Namiętność sprawia, że przestajemy jeść, spać, pracować. Burzy nasz pokój. Obraca wniwecz całą przeszłość.
Nikt nie lubi, kiedy jego świat rozsypuje się na kawałki. Dlatego ludzie starają się przewidzieć zagrożenia i go unikać, bo dzięki temu udaje im się podeprzeć kruchą konstrukcję, która i tak ledwo stoi. To inżynierowie minionych spraw.
Są tacy, którzy postępują inaczej: rzucają się na oślep w wir namiętności, w nadziei że ona rozwiąże wszystkie problemy. Składają na barki innych całą odpowiedzialność za własne szczęście i całą winę za ewentualne niepowodzenia. Są rozdarci między euforią, bo przydarzyło im się coś cudownego, a rozpaczą, bo jakieś niespodziewane zdarzenie wszystko zniszczyło.
Bronić się przed namiętnością, czy ślepo jej ulec? Co jest mniej niszczycielskie?
Nie wiem.
Paulo Coelho
Tak się wczytałam i tak po prawdzie też nie wiem. A wy?

































merytoryczna tuba rzecz jasna od mła :>
Ja też nie wiem. :) Z uśmiechem. :)
Ulotna, Ty masz świeże postrzeżenia na temat, Ty to powinnaś wiedzieć i nam starszym objaśnić :>
Janic nie powinnam :) I się nie znam, ja się tylko uśmiecham.
może ja coś wiem czego nie wiesz…pytaj :> ;)
Pstro, a co to jest namiętność?
emocje…silne ich odczuwanie ;)
/na bank ją zatkało/ :P
tak konkretnie mnie zatkało kakao:)
Ktoś zapytał : O JAKĄ NAMIĘTNOŚĆ CI CHODZI ? Namiętność poznawania czy namiętność posiadania .Pozdrawiam bywalców .
Ulec…
ulec, ale kiedy opada zamknąć za sobą drzwi … dzień świstaka nie jest najlepszy :)
tuba? a owszem ;) Ela bedzie miała co słuchać z rana :)
I tu masz rację…Zamknąć,,,
spakować sobie tylko te najpiękniejsze
wspomnienia, by delektować się nimi
w chłodne jesienne dni…
Częś!!No i se posłuchałam bo lubię rozsiąść się wygodnie na fotelu i tylko zmieniac pozycje w zależności od muzyczki:)))Też pakuję w dysk pamięci mojej tylko dobre wspomnienia.Złych sie pozbywam!!a na cholere mi one.Kiedyś nie ulegałam ,nie kontrolowałam a teraz idę na całość z tymi namietnościami:))))Co przeżyję to moje!!!buziole zostawiam i lecę bo gości dziś mam i musze cos dobrego zrobić i na pewno nie jest mi do tego potrzebny blog o tej tematyce!!!!Mnie bardziej inspirują nawet do robienia dobrego jedzenia zdecydowanie blogi Urdena treści!:)))
:D
a co dobrego zaserwujesz? pisz mnie tu szybko! ;)
No zrobiłam dewojaje,schabowe oczywiście nafaszerowane dobrociami,gyrosa,sałatke misz masz ,w galarecie drób i na deser serniczek normalnie ktory sie rozpływa w gębie a jak bedą grzeczni do dostana jeszcze lody oczywiscie z bita smietaną polane takim czymś ze normalnie odlot podniebienny się ma:)))))
Kurde, pisarze to są normalnie porąbani :D.
Ja myślę /a wiadomo że zawsze dobrze myślę/, że to nie namiętność burzy spokój, tylko chęć jej zrealizowania, ewentualnie niemożność jej zrealizowania.
A co to jest namiętność, wydaje mi się że takie pytanie padło powyżej więc skuszę się na odpowiedź. Namiętność to coś, bez czego człowiek nie potrafi żyć, więc chcąc nie chcąc to coś staje się nieodłączną częścią człowieczej rzeczywistości.
Jeśli człowiekowi dobrze jest z tą namiętnością, to nie powinien dopuścić do tego, aby tę namiętność stracić, a zatem należy unikać wszelkich sytuacji, w której mogłaby namiętność być zagrożona. Należy ją chronić.
I jeszcze jedno, pewni oczywiste, namiętność niewiele ma wspólnego ze zbliżeniem cielesnym, o ile w ogóle coś, a to się często w ten sposób upraszcza, co nie?
Napisała co wiedziała – wciąż w nadziei na dyskusję merytoryczną, naiwna Adamaszek
Jeśli namiętnością nazywasz pasję, to podpisuję się pod Twoim wywodem obiema rękami i nogami :)
urden! no gdzieś Ty bywał hę? :>
Pstrucha ja od paru dni nie wiem w jakiej rzeczywistości żyję :D.
A gdzie bywałem? To tu to tam :lol:
bujnąłeś się?:> :D
Gadam jak potłuczony co?
Ty mnie nie zbywaj tylko odpowiadaj :P:D bo nie wiem czy Ci zazdrościć czy jak :D
Zazdrość to brzydkie uczucie jest.
To w takim razie, chyba się nie zgodzimy, Urden. Ja miałam na myśli namiętność, jako duże zaangażowanie emocji np. w jakiś projekt, działanie, zdarzenie, a nawet miejsce :))
Zresztą spoko, może ja jestem po prostu zbyt inna, jak dla Was ;)
Adamaszek, każdy jest inny na swój sposób. Ja też jestem inna :)
Może tak być, tylko jeszcze tego nie wiem, na jaki sposób :))
Pamięć (prócz snu), jest czymś najgorszym, czym obdarzyć mógł człowieka stwórca.
Adam co ty mówisz!Nie zgadzam się z tobą!!!
Mówię co wiem, a wiem co mówie
Trafiła kosa na kamień.:))
Wiem. Jestem twardy ;)
Nieprawda, pamięć jest super!
Do czasu Ada.
Jak wszystko.
Adam miałam na mysli ze to ja jestem kamieniem a ty kosą hmm
Nie będę dyskutować, bo Twoje zdanie może wynikać z Twojego doświadczenia. Ale wciąż mi się wydaje, że jednak pamięć z wiekiem nabiera coraz większego znaczenia:)
Pamięć jest jedną z podstaw i warunków istnienia istot inteligentnych. Istnieje też pamięć gatunku zwana instynktem i ona też jest niezbędna do życia. A czy jednostkowo rzecz ujmując jest ona czymś złym czy dobrym, to kwestia osobniczego podejścia wynikającego z doświadczeń. Z doświadczenia z emocjami nie dyskutuję.
Pamięć jest podstawowym elementem podświadomości. Świadomość zaś – kreując codziennym postępowaniem człowieka – wybierać musi pomiędzy tym, co niezbędne do przetrwania oraz tym – co nie powinno się ziścić. To zaś – czego człowiek pragnie pozostaje różnicą pomiędzy tym co pięknego udało mu się zgromadzić w podświadomości a tym – czym jest świadomość możliwości realizacji.
taka sobie wersja, ale jak pamięć to tylko ta ->
[youtube http://www.youtube.com/watch?v=oiRh2v6kr-E&w=640&h=480
;-)
ale jak życ bez emocji…jak one są…pieprzem naszego zycia?…no chyba,że ktos nie lubi pieprzu…:P)))
Krakowianko życie bez przypraw to normalnie wolałabym nie zyc! -)Pikanteria musi byc!
Właśnie dlatego to pytanie jest bez sensu :D. Nie można zwalczać w sobie namiętności i nie można jej ulegać ślepo. Tylko poeta może mieć taki dylemat kurteczka! Kolejne cholerne “To Be or not to Be” :D.
no to nutka tu ….
wszyscy śpią?:>
czasem pamiec…jest zbyt świeża…i wolelibyśmy,żeby coś zostało…w niepamięci…coś,co nie jest az tak warte …zapamiętania.A właśnie to czasem…pamieta się długo….wracają emocje.Nie zawsze te dobre…
Jednak wybieram życie,z emocjami…mimo wszystko…;)
teraz to na bank wszyscy śpią :> … lubię tutaj zaglądać i na bezdechu czytać komentarze , nawet jesli każdy ma coś do powiedzenia uwiecznione notka, to i tak na notki jest deficyt :)
poopalałam się , jutro mi wyrwą kilka niepotrzebnego owłosienia, żebym Breżniewa nie przypominała i świat się kręci, tą samą melodią, która przyprawia o uśmiech
a teraz po nutce :)
dzień dobry wszystkim… dla wszystkich narzekajacych… filmik..
ja nie będę narzekać bo wstałam, znaczy kolejny dzien przede mną … i glowa przestała boleć :D czołem! ;)
Czołem!U mnie za dużo w głowie myśli kutcze jakoś tak ciąża mi…
Adam a wczoraj to nie miałam na myśli że ty jesteś kamieniem ale ja:)))))
Zabawne El-ka , ty kamień a ja deska . Nie w sensie płaskiej plaskatości tylko ogólnego zdrewnienia .A czemu tak skamieniałaś ,że aż myśli nabrały ciężaru ?
Elunia ,zamyśliłaś się czy cię nie ma ?Cholera ,tyś się w kamień obróciła ? ale ja tego życzyłam onegdaj pstro a nie tobie ! Zresztą pstro miała rację więc klątwę dawno ..no ,wycofałam !
El-ka? Powiedz coś ! Znowu żywa dusza nie pomoże .Wpadnę jutro ,może ci jakoś przejdzie . Lecę, późno już .Co złego to nie ja !El-ka ,tylko nie spadnij .Pstro na pewno zaraz przyjdzie i coś wymyśli.
wizzga tak se myśle że chyba rzucił na prawde na mnie ktos zły urok.Hmm i jak tu teraz to odrzegnać?:) :)
Pożegnać się z ktosiem
Urden ,jaki raptus , zaraz pożegnać . Mówiłam ,że to przez pomyłkę , no rykoszet! Znam tylko teorię więc może jakiś błąd ….
wymyśli, wymyśli…wiśta wio łatwo powiedzieć :P
Aplet mi się wiesza, za każdym razem, jak tu jestem :D morał: za rzadko dodajecie nowe notki :P:)
Ulotna, Ty nie mądraluj, tylko sama napisz, bo skąd nam nowe wziąć? :P
Ja się pilnie uczę. Jak się nauczę, to obiecam, że coś Ci podeślę :)
ucz się nasza chlubo ucz :) / na dźwięk słów: coś Ci podeślę…zapiszczała w piąstki z radości/ :D
Jaka tam chlubo :) Już bez przesady :D Nie wiem czy mnie na magisterkę przyjmą :P Jak się balowało przez pierwszy rok, to nie wiem czy teraz średnią nadrobię… :P
każdy baluje przez pierwszy rok a potem nadrabia :D jak nie Ty to kto? jak tak myslę, to ciężkie te studia sobie wybrałaś, ale przyszłościowe takie
Mam taką nadzieję Pstrokata. :)
a to sobie po tubie zapodajmy, a co! :)
Jak to – po tubie !A ten słup przy barze to co? Mówiłam ,ze Elka skamieniała . To nie ona ? Fakt, wygląda ,jak facet. To skąd się tu wziął jakiś cholerny kamienny komandor ? Zmieniacie wystrój tak szybko, że człowiek głupieje , szczególnie po całym dniu.
wizzgaa n oweź…przesz zgłupienie czymś trza wytłumaczyć, a tak nie będzie czym
Przemęczenie ,toż mówię .ale z tego wszystkiego napisałam tu w kątku wiersz , oto i on :
Gęsi ,gęsi ,sznury rzęs ,
gęsto,gęsto ,
Rzęsy przymykają chmury,
pachnie klęską .
Fajne,nie ? Do tego melodię…
na cymbałki? :D
Właśnie ,może cos doradzisz ?wy tak wciąż z tej grubej / ?/ tuby
wizzgaa kreatywna jesteś, zatem zdam się na Ciebie, już nie kokietuj, że dłoń pomocna w tym temacie jest Ci potrzeba
No, szkoda że nie poszłam do liceum pedagogicznego , tam się uczą grać i śpiewać.
Noo, chyba tu się nie gnębi młodych artystów ? Druga :
Gęsi polatują chyłkiem,
biada, biada ,
rzęsy odmykają chmurę,
niebo spada .
no to jest śliczne ,bynajmniej .Dałabym akordeon.
gęś to jakiś symbol? bo przewija się w Twoich strofach :>
Nnnie …na rybki ! To znaczy na polowanko . Ale mnie zrobiłaś Pstro . Już nawet wam nie zaśpiewam tej piosenki bo mi właśnie Rudy mignął za oknem .
Dobra , pa wszystkim . Nie dawajcie Rudemu żarcia bo już dostał . Najlepiej go trzymać za drzwiami bo lubi znaczyć rewiry.
ja tylko rudego 102 znam :D z widzenia
dobry wieczór się z Państwem:)
No cześć.Ja tu jestem jakby co…
też zerkŁam jakby co, jakby ktoś miał do mnie pytanie natury filozoficznej :P:>
Ten no,macie dla mnie prezenty? Jak nie to macie jeszcze godzinę i dwadzieścia minut, żeby się zaopatrzyć :D W końcu raz w życiu kończy się ….. /cenzura/ lat :D
o matuchno jedyna! urodziny masz? i teraz Ty o tym? coś naprędce się wymyśli …jako że na 7 do pracy i nie wiem czy godzinę dotrzymam, to wiesz, że ja Ci życzę samych naj…pobiegałam po blogosferze za prezentami i mam
uśmiechu
http://mowmiszeptem.pinger.pl/m/8402953/smile
szczęścia
http://michalmrozek.pl/mam-szczescie/
no i
http://ohbythewayblog.blogspot.com/2010/11/beauty-men.html
jak inni wklejają fotki to nie wiem, więc ja tak, jako żem noga techniczno blogowa :D
Tego trzeciego :) wygląda na bogatego /na bank/chcę :D kiedy mogę się zgłosić?
Ulotna, czy Ty widzialas jaki przypadkowy ma uśmiech? normalnie drżyjcie narody! :D
:) ja się ładniej uśmiecham :)
Ty jesteś inna pUłeć :P
Na wczoraj Ulotna najlepszego!A no witajcie w tym nowym dniu.Leniwa jakaś jezdem…ale uścisnę was tyle mogę zrobić:)))
Pusto wszędzie ,głucho wszędzie…Co to będzie?Co to bedzie….
Też się zastanawiam .Pstro już nie lubi gości ? Na wszelki wypadek wpadam tylko na niekrępującą chwilkę . I jjjuż mnie nie ma .
Witam… co u Was pytam..?
u nas pstro, wszystko “wporzo” :D
glosowanie zakończone, ma mnadzieję, że urden trzydzieste któreś zachował…jak na 800 blogów to i tak zuch chłopak! za rok będzie lepiej :D
a co u was?? jak echo zapytala pstro :)
Ja też uważam że na tyle blogów to jest sukces!
Pomyślałam ,że uruchomiona pamięć to punkcja z odległego dna serca . Musi boleć !
ładnie pomyślane, Wizja.
dobry wieczór bardzo:)
Bardzo dobry. Gorący wiatr szaleje w trawach . Nie chce się spać . Pomyśleć ,ze gdzieś tam śnieżne błota podcinają ludziom nogi .
ech… namacalnie podcinają, a o gorącym wietrze nawet nie chcę myśleć:)
Część wam powiem i lecę:)))
Elka ,cześć mówię już do wspomnienia po tobie…Nie wiem ,co jest ale chyba nastąpił tu jakiś uwiąd frekwencji. To “wstrząs wtórny”po tej wywrotce na rynkach ,czy cóś ?
kto mi to wytłumaczy, bo nie chce mi się tego oglądac 7 raz :D
http://www.vismaya-maitreya.pl/medytacje_burt_harding_-_jak_mysl_tworzy_emocjonalne_uczucia_napisy_pl_video.html
Odarty… myśl zawsze opiera się na tym co było, na tym co mamy w pamięci a nie na tym co teraz.To co jest teraz… zawsze jest nowe :).
mmrr, z tego to można natworzyć nowych teorii i to dość rewolucyjnych :)
mmrr – myśl może też wybiegać w przysłlość.
Adam, jeśli nie masz na myśli myślenia o przyszłości (wybieganie), to rozwiń myśl ;)
jak to rzekł Einstein : nigdy nie myślę o przyszłości, nadchodzi ona wystarczająco szybko. ;)
nawet rozważał o takich podróżach :)
rozważać a wyruszyć…no sam wiesz ;)
wiem, wysłał innych :D
przetarte szlaki są bardziej bezpieczne:D
nie ma biedy, najwyżej wtedy się troche poczeka na innych… w tej przyszłości :P
nie lubię czekac, chociaż z drugiej strony ciekawi kto nadejdzie…taki paradoks :D
“nie masz na myśli myślenia”
Za słaby jestem aby zrozumieć tą składnię.
cóż
wzięłabym to obejrzała jednym okiem, ale czuję, że nie byłam adresatem. Są na tym świecie, inni mądrzejsi i bardziej godni
poczekam na pstro, bo widzę, że z Wami rozmowy dobrej nie będzie
tadam!…no niech was wyściskam do wytrzeszczu :>…tęsknił kto? /zadała pytanie retoryczne/ :)
ja :) Dowód: wypowiedź z godz. 7:00 ;)
Odarty i na tę okoliczność wpisali Ci plusa po stronie dobrych uczynkow, zatem te dwa uczynki co to Ci ostatnio nie wyszły, zostały puszczone w niepamięć :D
Adam musi oglądal “7 krasnali” stąd avatarek :>
skoro się przyznałeś, to jakieś nutki by się zdały nie? :D
skoro mnie lubisz /nadinterprtacja w stopniu znacznym/ to prezent za prezent ;)
Ty wiesz, że akuratnie co do muzyki, to mamy jakby …w ten sam deseń :)
u mnie to się zaczęło wraz z utworem
czyli, że muzycznie trochę jesteśmy tak samo rozsmakowani? Chcesz to mi współczuj, ale właśnie idę na…
to ja pójde na rolki…w poniedziałek! albo nie! w niedziele, o! :D
nawiasem, fajnie Ci w czarnym ;)
i chciałam dodać, że Maskana mogłaby dać nową notkę tak? no mogłaby …ja mam w domu malowanie, niby mnie nie dotyczy, ale bałagan taki, że nawet słowa się zakurzyly, wysmarowały zielenią, niektore nawet zagruntowali i nie sposób ich wydostać…dlatego maskana jest potrzebna na…gwałt?:D niech będzie ;P:D
W sieni lekkie białkowanie i zaraz porównujesz do wielkiego remontu.:-P
Onufrzak, a gdzie: pstro! tęskniee! cholera, jak bardzo! :P:D
Nie napisałem, bo pod tą folią jeszcze z wrażenia byś zemdlała.:-P
Onufrzak, Ty mi Ócz moich cudnych nie mydlij tak? łgać nie potrafisz, ot co :P:D
Nie potrafię, a prawdę zawsze piszę.:-P a kolor wybraliście pewno pstry, co?
zielony, przesz wiesz, że to mój najulubieńszy :D bo do niebieskich Ócz pasuje :D…no dobra…to co z tą tęsknotą? :P /teraz uda, że komcia przez telefon nie UMI wstawić/ :P
no jestem, jestem. To kiedy ten “gwałt”?:>
Dobry wieczór się z Państwem. Weekend uważam za rozpoczęty:)
Maskana, chyba Ci o ten, kiedy wrzasnę: gwałtu!! rety! nowa nocia by się zdała :>:P
To ja też z nutką…
kurde viola! no wieki Cię nie widziałam :) wirtualne wieki znaczy się :D
jak Onufrzak zagląda, to mi się od razu przypominają moje ulubione nutki
Ale słodkie… takie czekoladowe ;-))))
ale wysłuchałaś w tekście słowo: pstro? :D
niech będzie, że o ten:D
Nocia zaraz będzie. Taka dziś jestem układna;)
układna…przespacerowałam się po zapleczu tak? :P
no mówię, że jestem ukŁADNA:D