Im dalej tym widoczniej.

…myślałam, że wiesz jaki kolor ma szczęście. Nie wiesz, prawda? Niby cała paleta do wykorzystania, a jednak ciemność zaciera kontury. Byłam pewna, że wszystko co nas dotyka nie jest przypadkowe, że tak długo jak wydycham pustkę z piersi zaciągając się Tobą będę spokojnie oddychać, że wierzac w potęgę miłości zachłysnę się nią tak mocno, że nie będzie już miejsca na pytania bez odpowiedzi. Naiwność prowadzi do granic zwątpienia, a najgorsza jest czekająca za szlabanem bezsilność. Twierdzisz, że mogę wszystko. Tak… nic mnie nie ogranicza, poza bezsilnością. Błądzę w poszukiwaniu prawdy, którą przecież znam. Tylko nie potrafię się przyznać sama przed sobą, że to prawda oczywista. Ufałam, że dajesz coś wiecej niz prostą talię złudzeń i teraz, w ciszy rzeczywistości, układam dwustronne puzzle prawdy od nowa. Powieki są po to żeby nie patrzeć jak odchodzisz na zawsze. Ponoć żaden ból nie trwa wiecznie. Kiedyś nadejdzie świt, który przyniesie ukojenie. Równowaga w przyrodzie musi być zachowana…

164 odpowiedzi na „Im dalej tym widoczniej.

  1. pstro pisze:

    a Se tubą pojadę co? bo co tutaj dodać? no co? :)

  2. violamalecka pisze:

    “Każdy nasz krok zmienia nasze życie…”
    Myślę, że nic nie jest przypadkowe,
    to my jesteśmy sprawcami przyszłych zdarzeń,
    świadomie lub nie…

    Ps. Się pochwalę, dostałam od Urdena album ZAZ…
    ale mam radochę, słucham na okrągło ;-))))

    • pstro pisze:

      ja jestem ciekawa, co mi urden sprezentuje :P:D

    • odarty pisze:

      „Każdy nasz krok zmienia nasze życie…”

      Awdiejew ostatnio pisał coś w stylu: kto ogląda się za siebie, ten do przodu idzie tyłem… ale może wyzwolona ma pod ręką Ch…..y, bo mój własny leń nie pozwala mi wstać i tego sprawdzić :P

    • odarty pisze:

      ZAZ ma fajniutkie buty, w sam raz do miękkich kroków :)

  3. pstro pisze:

    ale czekaj czekaj Maskana…Onufrzak nie odszedł na zawsze…jedynie ma urlop :P:D

  4. maskana pisze:

    wiem, że Onufrzak zaraz wróci… ale to zaraz ciągnie się niemiłosiernie:D

  5. pstro pisze:

    matuchno, jak to dobrze, że byłam poza zasięgiem, bo byś mi ciągała nosem z godzinę przez telefon :P:D

  6. maskana pisze:

    cFaniara:D Ty wiesz kiedy odbierać słowami – abonament czasowo niedostępny:D:P

  7. pstro pisze:

    przesz znam Cię nie od dziś :P
    wspomniałam już , że cudna notka? nie? kurde…albo się powtarzam trzy razy, albo zapominam, ledwo człek dwadzieścia przekroczy i już skleroza :P:D

  8. maskana pisze:

    a w głowie tylko jedno nazwisko… Alzheimer:D:P

  9. A dzień dobry. :) Co Wam powiem, to Wam powiem, ale mam już dosyć studiów.

  10. maskana pisze:

    Ulotna, za kilka lat będziesz wspominała tez czas z łezką w oku i tęsknotą bo to se ne wrati;)

  11. pstro pisze:

    jak zadzwonisz i zapytam: a Ty kto?…pamiętaj, żeby mnie do lekarza zapisać, bo ja na bank zapomnę :D

  12. Maskuś, coś Ty zmarniałaś /dwie bułki z salcesonem/ :)

  13. maskana pisze:

    Ulotna, kochana moja:*
    a małosolne masz?:>

  14. pstro pisze:

    matuchno, jak ja bym SE małosolnych podjadła…/obślinienie się po styki w klawiaturze/ :P

  15. onufry69 pisze:

    Twoja talia nie jest taka prosta, krągłości wiele i złudny jest ten, który widzi Cię inaczej. Pozostań sobą, bo w życiu nie liczy się wygląd. Przyznaj się sama przed sobą, że to prawda oczywista. Kiedy nadejdzie świt, wstań i napij się wody, ale pamiętaj żeby nie była gazowana…

  16. Jest tu jakiś cwaniak? :P

  17. onufry69 pisze:

    Ulotna, nie mam piątaka, jedynek u góry też nie.:-P

  18. pstro pisze:

    i widzicie? temat się zmienił, Onufrzak wrócił…normalnie znam go jak własną kieszeń :D

  19. Brakuje mi jedynki do piwa :P

  20. pstro pisze:

    dwójki raczej :P

    nawiasem, przypomnial mi się teraz kasi Klich utwór, jak tak zerknęłam nasty raz na notkę…znacie nie?

  21. Adam pisze:

    Ja wiem jaki ma kolor. Zawsze ten sam.

  22. maskana pisze:

    Zawsze Adamie?
    Nadmierny optymizm czy pesymizm?

    Dzień dobry bardzo z krainy śniegiem i mrozem płynącej:)

    • Adam pisze:

      Zawsze Mask. Pragnienia (w przeciwieństwie do możliwości ich realizacji) mają niezmiennie ten sam kolor.
      Życzę ich spełnienia Mask.
      (raczej realizm)
      Dzień dobry. (u mię kurzawica)

  23. pstro pisze:

    im dalej w las, tym więcej drzew …
    a u mnie duje, jak od tygodnia zresztą, zatem śmiało można napisać, że dzień jak co dzień jeśli o pogodzie mowa

    czołem rannej ptaszki! i śpiochom też czołem ;)

    plusy malowania są takie, że nie trza wychodzić do kuchni, żeby coś wszamać, większość na wyciągnięcie ręki jest :D

    • wizzgaa pisze:

      Pstro -szepnę ci dyskretnie bo jestem w dole : szczęście ma kolor białokremowy transparentny .Marzenie konkretne czyli nadzieja wsparta oczekiwaniem ma kolor morelowo-różowy też transparentny .uff.

  24. violamalecka pisze:

    Ale jak pięknie potem będzie… jak pięknie.
    Do czasu… ;-)))))))
    Witam Chaberku… nikogo więcej nie widzę…?
    Śpiochy, a pomóc Pstro… to już nie ma kto…?
    Ja przynajmniej wspieram nutką…

  25. odarty pisze:

    wyczytane min temu…

    “Nadchodzi wraz z tymi suchymi liśćmi,
    które teraz nasz świat pragną przyćmić
    Krople deszczu zamiast słońca promieni,
    teraz od kaloryfera mi się buzia czerwieni

    … Duże kałuże budzą depresję,
    nic nie rozumiem, nic mi się nie chce
    Za szarym oknem bardziej szary świat,
    w Tobie nie ma mnie, we mnie nie ma Nas

    Czuję jak upływa czas, wciąż tylko goni myśli ślad
    coś odchodzi, ktoś ucieka, ja przepraszam, nie zaczekam
    Zanurzam się w życiu z romansów,
    by nie myśleć o sobie, o tym że nie mogę znów zasnąć

    Bezsenność mnie dobija, oczy, ręce, szyja,
    tak pragną snu, a on nie przychodzi już
    Niepowodzenie goni porażkę,
    kiedy ja wreszcie zasnę?!”

    są śpiochy… i inni ;)

  26. violamalecka pisze:

    Biedny ten człek…
    Szarości… też mają piękne odcienie….
    srebro, złamana biel, grafit…

    Witaj Onufry!!! ;-)

  27. violamalecka pisze:

    Nieustannie to nie,
    czasem mam myśli zajęte różnościami… ;-)

  28. odarty pisze:

    A rodzi się coś twórczego, ciekawego, wartego do pochwalenia się z tych mysli, hmm?

  29. Ja udaję, że myślę : D

  30. violamalecka pisze:

    Dla mnie tak…
    dla bliskich również ale oni nie są obiektywni.
    Dla innych, mam nadzieję, że tak ;-)

  31. odarty pisze:

    wyzwolona od tego jest sobota, zeby nawet nie mysleć ;)

    viola :)

  32. Sobota jest od pisania pracy :D bo jak do piątku nie zjawię się u promotora z czymkolwiek, to na bank wstawi mi dwóję :D

  33. maskana pisze:

    nie wiem jak Wy ale ja już po pracy. Od teraz aż do poniedziałkowego świtu będę celebrowała szlachetne nic_nie_robienie a jeśli coś_robienie to wyłącznie dla przyjemności czego i Wam życzę:)

  34. odarty pisze:

    wyzwolnazdwójki nie martw się na zapas :P

  35. Adam pisze:

    Szkoda kurde. I. Jarocka zmarła.
    Zajebiście smutno mi.

  36. graforoman pisze:

    Widzieliście mecz ze Szwedami? Szczęka mi opadła (górna).

  37. Kadarka pisze:

    Cześć :)

    Odniosę się do notki: szczęście jest kolorowe. Najpewniej Pstrokate :P.

  38. mmrr pisze:

    … gdy przyjdzie szczęście wiem, że wtedy będzie jasno :) a jaki kolor ma “jasno” ? ma wszystkie kolory:)

  39. maskana pisze:

    ile osób tyle zdań na temat barwy – muszę znaleźć własny kolor szczęścia… ale dziękuję za ukierunkowanie:)

  40. pstro pisze:

    czuję się jakbym mieszkala w cementowni na pakowni…wszystko zakurzone bialym proszkiem…matuchno jedyna…ja już nie chcę remontu, niech go ktoś sobie weźmie :D

  41. mmrr pisze:

    Nie narzekaj Pstro jeszcze dzień dwa i będziesz miała śliczne miszkanie :)

    • pstro pisze:

      mmrr, zostawilam Ci u Eli jeszcze jedną nutkę, naumiesz się grać i zagrasz nam…my SE z maskaną naprażymy popcornu a Ty będziesz grał do świtu :>;)

      mam pewne obawy co do slowa “piękne” albowiem moja kuchnianabiera koloru wiosennej łąki w lecie…zieleń, że po oczach daje….a miala być leszczyna /mur/ :D

    • mmrr pisze:

      dzięki za nutki Pstro… postaram się z tym naumieneim… :)

  42. maskana pisze:

    ha! Pstro musisz odcierpieć swoje. Przetrwałam budowę i wykończenie… Ty też dasz radę… bo kto jak nie Ty?:>

  43. pstro pisze:

    przesz mi grzywka sterczy jak ją postawię i to bez udziału lakieru :D …ja dam radę, ale nie wiem czy domownicy dadzą sobie radę ze mną :D

  44. maskana pisze:

    pakuj Włocha i dawaj go do mnie:D

  45. graforoman pisze:

    Pstro z kielnią w prawicy. Jak bohaterka z PRLowskiego plakatu.

  46. maskana pisze:

    kobiety na traktory!

  47. pstro pisze:

    Grafo :D hahahahahaha …nie no, ja chodzę i smęcę, jeszcze trochę i mnie na balkon wywalą :D

  48. pstro pisze:

    Maskana a zerknij do Eli szybciutko, fotka w tej jej notce “Pierwszy rejs”…jak weszłam, to pomyślalam, że Twoją wstawiła, co to się umowiłaś z Odartym i Onufrzakiem na lody…normalnie na pierwszy rzut oka jak ta, ktorą mi na maila wysłałaś :P:D ta z dopiskiem…schudłam nie?

  49. maskana pisze:

    domyślam się co mnie tam spotka /łyk nerwosolu/:D
    idę

  50. maskana pisze:

    hahahahahaha
    ale podomka taka jakby Twoja, nie?:>

  51. maskana pisze:

    Pstro, bladaś bardzo… łyknij trochę tlenu to Ci się koloryt poprawi.

  52. pstro pisze:

    nie jakby moja, tylko moja! bo Ci pożyczylam :P

  53. Adamaszek pisze:

    Szczęście? To coś, co tak iskrzy takimi iskierkami:))

  54. pstro pisze:

    pomiędzy siekierami, pomimo siekiery wiszącej w powietrzu ;)

  55. Adam pisze:

    Fota u Eli jest “The Cult !”
    What wrong ?
    / że się popiszę nieco /

  56. maskana pisze:

    Adam z języków obcych to ja tylko ozorki. W galarecie;)

    Wstawać śpiochy, dzień święty święcić:)

  57. pstro pisze:

    oho! ktoś tu wstał lewą nogą :>;)

    zerknełam na kolor ścian właśnie i potwierdzam, łąka na ścianie…nic tylko lodówkę otwierać i piknik robić :D

  58. maskana pisze:

    ledwo wstała i już o jedzeniu:D:P

  59. Adamaszek pisze:

    U mnie żadnych siekierek nie widzę. Wręcz przeciwnie:))

  60. maskana pisze:

    i cudnie, Ada. Goń każdą jaka będzie chciała się zbliżyć:)))

  61. odarty pisze:

    cześć :)

    kto serwuje słowo na niedzielę? :)

  62. maskana pisze:

    cześć Odarty:)
    jesteś chętny na serwowanie?:>

  63. odarty pisze:

    otóż niekoniecznie maskana. Raczej czyniłem przygotowania do uczty ;)

  64. maskana pisze:

    do uczty?
    hmm… jedynie co Ci mogę zaproponować to rosół z makaronem, ziemniaki, rolady wołowe i surówkę z czerwonej kapusty.
    Na deser tiramisu.
    Reflektujesz?:>:)

  65. wizzgaa pisze:

    Do Widzenia . Miło tu sobie tak posiedzieć przy muzyce.

  66. pstro pisze:

    dwa klipy też mogą być , a nawet bardzo :D balujecie? bo ja kurde nie :D

  67. mmrr pisze:

    już jestem po nartach… fajnie było z koleżeństwem z pracy… ok. dwudziestu zjazdów i żadnego upadku :)/dlatego się cieszę bo jestem początkujący w tych nartach:)/

  68. pstro pisze:

    mmrr, no proszę, relaks i jeszcze raz relaks :) a człek SE wybrał kuchnię do sprzątania…rzecz jasna odnotowałam ten fakt w kalendarzu, że sprzątałam i niech mi ktos powie, że tego nie robię, to się powołam na ten dzień! :)
    wypoczętyś? zrelaksowany?:>

  69. pstro pisze:

    po nutce ? a proszę :)

  70. elatroska pisze:

    Cześ!Oj miałam tu do nadrobienia w czytaniu w słuchaniu i w śmianiu:)))Pozdrawiam was i sciskam mocno!!!!!Notka jak zwykle daje do myślenia…ja nie cierpię kiedy życie stawia mnie na rostaju dróg bo czy kurna wiesz którą wybrać?

  71. pstro pisze:

    kurde Ela, ale się mijamy ostatnio, też mam zaleglości…wpadam pozerkać i uciekam w real…ale jeszcze przyjdzie przysiąśc i poczytać :)

  72. pstro pisze:

    ja bylam myślami i chwile by złapać oddech :) ale to kropla w morzu powiem Ci :)

  73. pstro pisze:

    jak znowu? kurde, kuchnia dopiero co …zielono mi…mogę teraz zaśpiewać ;D

  74. maskana pisze:

    posprzątałaś już? bo muszę od Onufrzaka wartburga odebrać żebym miała czym na odbiór do Ciebie dojechać;)

  75. pstro pisze:

    taaa…posprzątałaś…ten kurz robi ze mną co chce :D

  76. violamalecka pisze:

    Dobra nutka na sen…
    albo i nie…

  77. pstro pisze:

    dobra nutka nigdy nie jest zła :)

    wstałam, rozejrzałam się…kurz na nowo osiada…w następne malowanie normalnie wyjeżdżam z domu :D

    nie wiem ile Onufrzak naobiecywał Maskanie, że dała mu tyle urlopu, ale ĄŻ tyle, to już leTka przesada :P

  78. onufry69 pisze:

    Przesz siedzę tu w kącie. Tak schudłem? :-P

  79. pstro pisze:

    musi zmizerniałeś, bo Cię nie zauważyłam :P

  80. pstro pisze:

    już się wyurlopowałeś? bo nie pamiętam kiedy to się do pracy miałeś w końcu wziąć :P

  81. wizzgaa pisze:

    Cześć , tak sobię myślę ,gdzie ta maskana ….

  82. pstro pisze:

    ha! dobre pytanie Ci powiem :)

  83. pstro pisze:

    no weź…zawsze wraca, na szczęście, poszwenda się, poszwenda i wróci, jak już tęsknota żyć nie da :D

  84. violamalecka pisze:

    Dzień dobry wszystkim…
    choć to poniedziałek ;-)))

    Pstrusia…
    Nie wiem czy mogę ale zaryzykuję ;-)
    POLECAM świetny post Marii /Taniec Ćmy/
    pt. TYNKTURA… Naprawdę warto!

    http://taniec-cmy.blog.onet.pl/

  85. wizzgaa pisze:

    Tęsknota to pryszcz .Trza wywabić z kanciapy kila o poranku bo się zestraszył i nic nie mówi.do Maskany by się odezwał po pierwszej kolejce ,tzn. w pierwszej kolejności

  86. maskana pisze:

    ja myślałam Wizzgaa, że Ty się za mna stęskniłaś i pędziłam do notbuczka nie bacząc na przepisy ruchu drogowego… a Ty mnie na wabik chciałaś…/płacz na końcu nosa/
    :D

    tak czy inaczej – jestem:)

  87. violamalecka pisze:

    Dzień dobry Wam…
    Przyszłam z Panią Basią coś oznajmić!

  88. maskana pisze:

    cześć Violu, odpoczywasz już po pracy?:>

    pees
    nie znałam wcześniej Pani Basi:)

  89. graforoman pisze:

    Nie przepadam za panią Basią. Mało subtelna kobita. ;)

  90. maskana pisze:

    hahaha
    Grafo, faktycznie wyraz subtelna zupełnie się z panią Basią nie koreluje;)

  91. graforoman pisze:

    Mam nadzieję, że pani Basia nie ma potomstwa.

  92. pstro pisze:

    no co tam? bu tu znośnie – napisała i kaszlnęła, resztki kurzu się uniosły :P:D

  93. maskana pisze:

    zjadlabym tych ze szpinakiem /oblizanie się/ zostało Ci trochę? bo jak zostało to odpalam wartburga a Ty za jakieś 2 godziny zagotuj wodę na kawę;)

  94. maskana pisze:

    odsprzątałaś już chałupę?:> bo mi się Onfrzak pytał czy w parniku rozpalać:P

  95. pstro pisze:

    odsprzątałaś to znaczy to samo co odgruzowałaś? a to tak :D …bo kurzu dalej tyle, że jak kichnę, to mi się nad głową unosi, ale bliżej niż dalej ładu i skladu…pamiętaj mnie przygarnąć jak następnym razem zachce mi się malowania co? :>

    co do nalesników…zanim dojedziesz, to już będą :D …a Onufrzak wpadł tu jak po ogien i tyle go widzialam, nawet nie zdążył napisać, czy dalej się urlopuje, musi znowu gmina na prONdzie oszczędza i odłączyli :P:D

  96. maskana pisze:

    Pstro, masz przygarnięcie jak w banku. Metrów u mnie pod dostatkiem – mimo gabarytów damy radę. Tylko daj znać wcześniej, żebym barek uzupełniła:D

  97. pstro pisze:

    oczywiście, przesz krzywdy Se nie zrobię :D

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 30 other followers