Rzekła do mnie PstrÓśka, nie udawaj greka
Pokaż że jest w tobie, choćby źdźbło człowieka
Jakiś teatr wymyśl, niech się kręci scena
Wszak cię nie opuszcza, twej poezji wena
Myślę ja więc sobie, szkoda próżnych gadek.
Role porozdaję, uśmiech niech zwycięża
Onufrego wzorzec – Jacek to Przypadek
Ten co mu się marzy, rola Krysi męża
I tu szkopuł powstał, która kandydatka
Mogła by tej roli, móc najlepiej sprostać
Pstro czy też Maskana, trudna to zagadka
Albo która Zuzi, rolę winna dostać?
Myślę takoż sobie, niech że ludu racja
Tu na łamach bloga, sama się wypowie
Wszak panuje przecie, w kraju demokracja
No i nie dostanę, wałkiem po mej głowie.
ps. Do ilu głosów walczymy? bo nie wiem czy rodzinę obdzwonić….

































kurde, sama jestem ciekawa jak rozłożą się głosy , dodam jedynie, że moderacja komentarzy, to nie ja :P:D
to jakieś głosowanie jest? To daję głos…hał, hał, hał. :P
Onufrzak, Ty się nie chcesz narażać, więc Cię rozumiem :P
cześć i sława :
w nadziei, że pstro tego poniżej też nie znała ;) :D
http://soundcloud.com/asonat/asonat-dandelions-for-you-1
Ty Odarty myślisz, że pstro jest omnibusem :P a busem czasem jeździ, nie przeczę :P:D
ja nie myślę ;) dziewczyno, sobota jest :P
który browar? :P
chciałbym, ale jest zupełnie inaczej
Odarty bądź mężczyzną.
nie moge być podpitym i niedogolonym :D bo pracuję Onufry, panie!
wykąpalam się, włosy w nieładzie, ale prostownica..w.róć! żelazko, Se z nimi poradzi…o 19stej będą znajomi…wystarczy pomalować twarz i się ubrać skąpo :D
buraczki gotowałaś chyba, co? :P
nie :P na samą mysl, że wychodzę jestem zaróżowiona na polikach :P
na samą myśl o mnie chciałaś chyba napisać. :P
aha! chcialam dodać, że jak tak zerkam na fotkę w notce i na logo bloga, to mi się wydaje, że mój astygmatyzm się pogłębia :P:D
Pewnie dlatego, że lewym patrzysz na dolne zdjęcie, a prawym na górne. Spróbuj odwrotnie.
haha…wredny! :P
coraz bardziej dostrzegam jak pomocny jest mój nowy awatarek
/ hi hi /
Cisza tu zapadła,
zda się konsternacja
Mądrych zwykle wielu,
milczą dzisiaj wszyscy
Każdy niby może,
głos w dyskusji zabrać
Tylko wybór roli,
nie tak oczywisty ?
;)
tadam wróconam. Można się cieszyć, choć niekoniecznie.
Sanki mnie nie zabiły ale zejdę na płuca. Na coś trzeba…
Adam Twój wiersz konwencją przypomina mi pióro Anatola Ulmana. Podoba mi się:)
Nie znam ;)
Moje pióro jest moje. ;)
Lubie Cię Mask.
tak, tak… wiem, że Twoje:)
i też Cię lubię.
Odartemu rolę,
może sam zapodam
Mowa jego zwykle,
gładka niczym szklanka
No i z podobizny,
może jeszcze dodam
Że z tym jednym zębem,
zagrać może Franka
;)
hehe ;) może co tylko zechcesz
No – może poza rolą pani Heleny ?
o to, to, mogę być Heleną ;) Pstro pożyczysz trochę ciuszków, hm? :D
Obraza Boska!
Odarty!
Proszę
Bądź mężczyzną!
nie chcę, kiedy na Was patrzę ;) :P
Nie całuj proszę.
Nie mnie!
do końca miesiąca mam jednak inne plany ;)
No cóż…
Nie załamuj się.
Zawsze jest szansa że wszystko wróci do normy.
To tylko dwa dni.
Odarty, czy te plany uwzględniają jakąś nocie? nie żebym naciskała, cototonie:) tak tylko pytam, zupełnie bez podtekstu i wcale ale to wcale nie kieruje mną egoizm podsycany Pstruskowym “mask piszesz?”:)
Adam, wróci kiedy ja zechcę ;) Luty tego nie sprawi, jest za krótki :P
maskana, nie planowałem pisać ;) Mam zaległości “czytelnicze”. Mogę Ci podpowiedzieć jedynie, i to będzie mój wkład, że Daria pewnie coś interesujacego by skrobnęła, ale nie wiem czy się zgodzi…
Dobranoc wszystkim. Padłem jak kawka.
Do Odartego prośba (jeśli mogę) – przejmij moją rolę ;)
kolorowych snów:)
Dobranoc Adam :)
No to przejmuję :P Kto mnie lubi?
Ja. Dobranoc ;)
kłamczuch jaki. Idź Ty lepiej spać, to kłamstw przynajmniej nie będziesz wypowiadać ;) :P
ja już wspominałam, że ja, ja też:)
coś tam pamiętam ;)
Ja Cię lubię :)
lepszy cośtamrydz niż nic:)
nocą wszystko smakuje lepiej, słowa, sen, marzenia i dotyk. Nawet lenistwo i betroska ;)
Onufry , Onufry… szczególny Przypadek
Jest chłop i przystojny… no i ma posadę
Hektary też ma ci, ma też i Wartburga
Nie jedna dziewczyna za nim to aż furga
Rolę Zuzi Pstruśce to bym dał najchętniej
Wygląda uroczo i tak bardzo “pientknie”
Jak Zuzia w serialu… może nawet lepiej
Nie chcę poównywać… bo to niebezpieczne :)
A Maskanie rola Krysi tu przypadnie
Bo Maskanie w roli tej będzie najładniej
Ona też jest “pientkna” tak samo jak Pstrusia
Jak Krysia w serialu też jest taka trusia :)))))
/oklaski na stojąco/
dziękuję Mmrr:)
Wygląda uroczo i tak bardzo „pienknie”
cała prawda o mnie :D
Pstro w roli blondyny widzę ją najbardziej a maskanę w brunetce.Adam oczywiście pokazał co potrafi i chce by go pochwalić.Więc chwale go z ochotą bo zrobił to uroczo rozdając role lepsze niż w kabarecie.Kurcze onufry pęknie z dumy że w serialu gra:)))
Elu, jestem brunetką więc to by mi nawet pasowało:)
a ja to może brunetką nie jestem co? :P
Ja bym Maskanie dała rolę Zuzi :) Bo tak. :)
Ulotna:* Twoje uzasadnienie najbardziej mi sie podoba:)
blatego pojęcia nie mam, więc w głosowaniu głosu nie zabiorę, od tak tylko na chwilę wpadłam z bezsenności w senność, dobranoc państwu:)
Bo ja podałam bardzo merytoryczne uzasadnienie, Maskana :)
yhym… merytorycznaŚ jak nigdy:D
Się uczy człowiek :) to się nauczył merytoryczności (cholera, cieżkie słowo) :) To mój bardzo merytoryczny głos możecie policzyć za 100 i ogłosić wyniki, że Maskana dostała rolę Zuzi :D
Witam…
Ktoś tu jest poza mną… kto..?
Tytułem SŁOWA NA NIEDZIELĘ:
od świtu za mną chodzi… wciąż i wciąż… i jestem zakochana coraz mocniej…
Ale cudo… kradnę ;-)))
uszczypnęłam się i zabolało…znaczy żyję…przy wyrze akcesoria potrzebne w razie czego były wszystkie, co do miski :D…uchylone okno dało w pokoju temperaturę chyba ze 3 stopnie, tak tu pizga…:)
u mnie jest -8. W słońcu:)
Rano sanki przymarzały do śniegu:D
to dlatego miałam szron na plecach jak wstałam :D
bo nie doczytałam…to która sie chajta z Onufrzakiem? bo trza by już gąsiory z winem nastawiać :P
Onufry przydybany przez babę. Skandal!
kiedyś to musiało nastąpić, też mi go szkoda :P
Może jakaś ściepa na stypę po zgonie onufrzanej wolności. :)
że niby pijaństwo robimy? ale nei dziś? :P:D
dziń dybry wszystkim słonecznie i mroźno… więc super…
niech będzie że dobry, bo że dzień to nie podlega dyskusji ;)
zajrzyjcie do Grafo. Koniecznie:)))
http://graforoman.wordpress.com/2012/01/28/actarminatorka-odcinek-pierwszy/#comment-2939
Słuchajcie Maskany. Maskana ma zawsze rację, a zwłaszcza dzisiaj. ;)
Nic tak nie działa dobrze na rozrywkę, jak porządny granat.
masz ochotę się rozerwać? ;>:P
Była by to jakaś forma masochizmu chyba?
znam ciekawsze formy rozerwania się. możliwe, że mniej spektakularne, ale bez narażenia życia :D
ale mam przesypiającą niedzielę…człek jedną noc baluje, a potem odsypia parę dni ;D
Ciesz się.
Ja, to bym chciał, być choć kartką z kalendarza.
Ciesz się Pstro. ;)
że żyję? cieszę się ;) pisałam już, że jestem uzależniona od życia…to jedyne uzależnienie jakie mam
Ela dziś baluje, Onufrzak znowu się urlopuje…. cisza jak w kościole ;)
A ja sobie stare wiersze z szuflady przeglądam ;)
wstaw trochę na bloga :> :) też sobie poczytamy :)
to nie dobry pomysł
one są takie, co je trzeba przytulić.
nie wszystkie wiersze można rozebrać do naga.
wystawić.
Być
Choćby tylko kartką
Taką ? ze ściennego kalendarza
Istniał bym wtedy cały dzień!
I to nic!, że tak rzadko
że to tylko raz w roku
ale by się zdarzyło.
I miałbym też swój cień
Nie tak jak teraz
Że wciąż chcę uciec z mroku.
smutne takie, samotne jakby
Są jeszcze bardziej smutne.
Jak ten:
Zatańcz mnie.
Tylko cię proszę – nie zaniedbaniem!
Zatańcz mnie nocą
Zatańcz mnie w dzień
Zatańcz wieczornym ciała śpiewaniem
Zatańcz radością, oczu spojrzeniem,
Swym pożądaniem o świcie…
I tylko proszę…
Nie zaniedbaniem
Niech życie będzie raz życiem!
też nie lubię zaniedbania, co prawda nie doświadczyłam jeśli chodzi o relacje damsko męskie , ale słowo samo w sobie trąci …..(zamiast kropek proszę SE wstawić słowo, które mi uciekło :> )
Nazwij orchideę
– storczykiem ….
i straci połowę dystynkcji .
Tak łatwo wytrącić
nam ,
z ręki ,
każdy oręż .
Witam i pozdrawiam . Ten wierszyk wykuła wizzgaa na mojej skałce ale podrzucam tutaj , w miejsce bardziej odpowiednie.
wizja no niech Cię wyściskam no! gdzie Ty się podziewasz hę? przesz Ela to już prawie listy gończe za Toba rozesłała :>
Olaboga!! Jakie tu wierszyki piękne!
Cześć dziewczyny…
Jak mija dzień, bo mi blues’owo…
a może będzie i barowo… jak się ruszę…
Viola, ja się dziś nie ruszam. Nie jestem zahartowana w bojach z mrozem, a już swoje odmroziłam :P.
ja na bar to dziś nawet nie zerkam, woda mineralna jest moim towarzyszem dziś :D
cześć! :) Kadarka przysiadłaś w końcu? :>:)
Cześć :)
Dałam sobie luuzz przed kompem z okazji zdanego egzaminu /duma rozpiera/… poprawkowego :P :))
Gratulacje!!!
Viola, dzięki. Ufff :))
wszyscy śpią?:>
Mask mnie pytasz? Ja nie śpię. ;-)
A teraz idziemy na jednego….jednego….jednego…:) :)Takie przyśpiewki były na wczorajszym koralowej powtórce z rozrywki:))))Nic mi nie dolega poza łydkami bolą niesamowicie!!Dobry jakby kto nie spał….:) :)
Ja nie śpię bo rymuję w siódmych potach:
Niebo zasnuła przecierka
gdym obsunęła się z świerka ,
nie pomnę , o której godzinie
nie powiem też o przyczynie ”
Pstro pisała gdzieś ,że chce coś wesołego na bloga to napisałam . No….może druga wzrotka będzie jeszcze śmieszniejsza . Jak co Pstro to mów i migusiem pisze drugą.
wstaliście? no, ja też :D …jak wczoraj w nocy wracałam do domu, to mróz, że aż oddech zamarzał…wstaję, a tu miasto w słońcu się kąpie! :)
wizzgaa Ty pisz dziewczę pisz i Se nie przeszkadzaj :> a ślij mi czym prędzej :P
Noo, ja wiedziałam ,że tak będzie . Nikt sie nie roześmiał ?Wszystko jedno pstro – mówiłaś /to nic ,że w okularach/ to masz . Druga zwrotka będzie chyba z onufrym.Pojęcia nie mam .
Chyba nic z tego nie będzie, onufry mi sie tak zagmatwał . Nie mam do niego rymu , tylko kufry.Ewentualnie fry,fry , jakie ptaki czy coś. Jak dam radę to wpadnę.
kufry mogą byc, że niby wiesz…pakujesz i do niego jedziesz :>:D
sześć :) Kogo tu się obgaduje, hm?
Odarty jeszcze nikogo…zaczniemy? :D
jakie propozycje sa? :D
wdzięcznym tematem byłaby Maskana, ale u niej to do czego się czepić? i ladna i madra i w ogóle…:D
i nosek boski, i piękne włoski /zanucenie/ nie dziwota że zazdrość wzbudza
Ładna i mądra?
takie rzeczy tylko w Erze,
ale o Niej to u Niej chyba należałby ;)
to zostaje Onufrzak , tez wdzięczny temat :D bo innych to nie znasz , albo ja nie znam (dopisałam) albo oboje nei znamy :P (dopisalam)
naszej erze…zdarzają się…:D
Teraz mię pstro zagięła – przecież rym do onufrego to maskana . Ależ ja jestem … tylko jak to zrymować ???
zagŁam Cie? no chociaż raz! bo Ciebie, to powiem Ci, no orka na ugorze z tym zaginaniem :D
właśnie idą lokatorzy na dwójce
ta Zuzia to takie pstro jak ja, a Krysia to taka ułożona jak Maskana nie? no nic…trza będzie Onufrzaka oddać w inne ręce :P:D
Walduś sie śmieje fajniej niż Zuzia.
na bank masz plakat Waldusia nad łóżkiem co? :P
Niee. Mam paździocha.
co tak “kiepsko”?
Co tak kiepsko ,co tak kiepsko . oszczędzam się.
ja i Onufra nie znam, nie wiem co naprawdę kryje się pod jego kapeluszem. Okazuje się, że nie znam nikogo, prócz siebie ;)
Odarty pod kapeluszem jest pustka. Tylko nie pisz, że to niespodzianka dla Ciebie.
owszem, myślałem, że jest wypchany watą… na większy rozmiar :D
lepiej ten rozmiar sobie powiększac niż co inne wypychać dla powiększenia, nie? :P:D
W większym mi do twarzy, to prawda. :-P
owszem :) tzn, chyba :P
chyba tyczyło wypchania czy do twarzy? :D
chyba o wypychanie, bo to zniekształcanie rzeczywistości jakby
nie tylko wypchanie zniekształca rzeczywistość, akuratnie takie zniekształcenie, to najmniejsze piwo :>
nie tylko… ale to temat rzeka, temat Amazonka
Odarty, Twoja kolej noci :> tak tylko przypomnę, że dawno nie pisałeś :P
wiem pstruśka :) bo ja nigdy nie piszę po jednej notce :P zawsze dwie lub trzy :P
Onufry to temat morze…:-P
morze czy może?
może mialo być: Onufry to może :P
Adaśko, ja czułem, że mi wytkniesz moją słabość do ortografii. :-D
nawet nie zapytam o potwierdzenie ;)
Onufry – dzież bym śmiał
Tak tylko zapytałem
/ z ciekawości chyba/
Nieważne , jakie morże . Mam rymy!
Zawisłam na pachach ,tuż obok maskana,
trwożnie się chwiejemy pod chmurną zacierką,
przybieżał onufry ,cap ją pod kolana,
nieczuły,że po prawej żar ptaszyna ćwierko. Ojojoj! Chyba za wysoko sięgałam . To trzeba dopracować albo zaniechać . Zawsze mówili nam w szkole ,że trzeba pisać o tym ,co się dobrze zna. a co ja wiem o pod-kolanach.
wizzgaa..jeszcze ze trzy zwrotki i okrzykniemy Cię poetkOM :D
Onufrzak na tym urlopie taki pobudzony, żywy, tryska.,..energią :P:D
pobudzony chłopak i tryska? :P
To dałby radę odczepić maskanę ? Ta niegdysiejsza historia z kominem nie rokuje najlepiej .
Pobudzony? Wypchany chyba. :-P
jak masz na myśli to co ja, to powiem Ci, że świntuszysz od rana :P:D
o świntuszeniu było do Odartego :D
ale ja świntuszę czy człowiek w kapeluszu (a swoją drogą to ciekawy tytuł do filmu)
to ja bardzo przepraszam, nie to mi w głowie. Ja tylko umiejętnie wyciągam wnioski na temat Twojego świntuszenia :d
hahaha, Ty mi moim swintuszeniem Ócz mych cudnych nie mydlij :D
właśnie, że będę… chce, abys przejrzała ;)
Fakt, ma dziewuszysko wenę. Daj upust wizzgaa emocjom.
O tak ,emocje to mnom szargają , znaczy targają .Ale w jeden dzień nie poradzę trzech zwrotek , chyba.
To jak będzie onufry ?
Wizzgaa poczekam.
wizzgaa odczepić maskanę dałoby radę, gdyby ją wziął na kolana, a nie pod kolana :P coś Ci się pokiełbasiło :D
Onufrzakowi napisałam, że schudłam, to udaje, że mnie nie widzi, że niby aż tak w dół pojechałam :P:D
Jak nie !! Zawsze pazik “brał pod kolana” Jagienkę i różne inne .
pod kolana i do stodoły, dodaj :D
Nno co ty? Do stodoły ? Onufry?
no a gdzie? przesz nie do komórki z drzewem
Obrażam się na taką koncepcję. Ani szlachcianka ani inna wnuka cezarów nie da się ponieść. Też! Prędzej sama poniesie ,hej konika po lesie. Krótko mówiąc mam do nich , tych wnuk – zaufanie.
Nie żebym nie doceniała onufrego .
Do lasu z drzewem też nie. :-P
Słyszysz pstro ! On już tam swoje wie.Tyle,że się nie przyzna.
myślisz? no ja bym tak karku nie nastawiala w tym temacie ochoczo :D
Nie wiem pstro czy to do mnie ale jeśli nadstawianie karku = szukanie guza > tom zawsze gotowa.
Zgadzam się, są fajniejsze części ciała niż kark. :-P
Onufrzak czy Ty mi zawsze w słowo musisz wleźć? :P
Mam iść do konta? Wszak w żłobku teraz jestem. :-P:-D
teraz SE idź gdzie chcesz, doigrałeś się tym ignorowaniem mła :P
wspomniałam o notce i wszyscy się rozpierzchli w popłochu :P:D
przesłuchalam sobie tę tubę Odarty co dałeś na początku, świetna i nie znałam i na youtube nie ma tego, a szkoda :)
Odarty, Ty się tutaj nie musisz ograniczać, możesz napisać nie dwie, nawet trzy to mało, pięć ? -pytasz, ależ!, nawet siedem możesz napisać! :D
mam Twą zgodę, zgodę szefowej, hm?
jaka ja tam szefowa /walnięcie linijką o blat biurka/ :D
/przycięcie rąk, niemożność wielka, niesamowita, niespodziewana, pisania/ :D
a widzisz :P
Onufra obrzuciłyście błotem, ale zuch chłopaczyny się ogarnął
też świetny kawałek :)
O… jak tu gwarno!!!
Dzień dobry ;-)
viola, gdzie Ty się szwendasz od rana hę? :>
a ich lubicie? :)
nie znałem tego!
i jak Ci się widzi? :>
Tak…
Ja szczególnie tego w czerwonej kiecce.
Ja..? Ja się szwendam…?!
Ja spaceruję…!
Ot co…!
luzacko, ale muzycznie średnio jak dla mnie ;)
pstro, czuję jakis podstęp :P Za dużo mnie chwalisz. Przestań, bo słabnę ;)
a jak całkiem osłabniesz to co będzie? ciekawością pchnięta pytam :D
pewnie pożyczę Ci bezzwrotnie stówę, napiszę 3 notki albo nie, 2 napiszę… i zadedykuję jakąś uroczą, klimatyczną muzę… więc przestań :D
weź mnie nie prowokuj! :D
weź zmień mi geny :D
weź mnie…. nie bierz …pod mój dłuuugi włos :D
weź mi nie zmieniaj planów :D
weź nie mów mi co mam robić :D
weź mnie okłam inaczej :D
weź nie poddawaj pod wątpliwość skuteczności moich kłamstw :D
weź nie wierz we wszystkie słowa mężczyzny :D