Katyń – przeklęta wioska pod Smoleńskiem

5 marca 1940 roku notatka Ławrientija Berii – szefa NKWD do Józefa Stalina dotycząca propozycji rozstrzelania 25.700 oficerów Wojska Polskiego, jak i oficerów i podoficerów Policji Państwowej oraz innych osób pełniących ważne funkcje społeczne, znajdujących się w obozach radzieckich zyskała poparcie najwyższego kierownictwa ZSRR.

Kula kalibru 7,65 w tył głowy i bezimienna mogiła w brzozowym lasku… Czaszki z przestrzeloną potylicą, chciwe ręce przeszukujące kieszenie płaszczy i mundurów…. Mordercy jedzący w stołówce NKWD łyżkami wódkę z talerza zamiast zupy…

11 marca 2005 roku Aleksandr Sawienkow, główny prokurator wojskowy Rosji, poinformował świat o tym, że Główna Prokuratura Wojskowa Federacji Rosyjskiej „nie znalazła podstaw do uznania mordu katyńskiego za ludobójstwo”.

Reklamy

61 Responses to Katyń – przeklęta wioska pod Smoleńskiem

  1. pstro pisze:

    merytorycznie to napiszę, że Maskana przypomina swoimi notkami o ważniejszych uroczystościach, które są obchodzone

  2. maskana pisze:

    Pstro, Ty moja ulubiona kwintesencjo merytoryczności:), znaczy maskana za przypominajkę robi?

  3. maskana pisze:

    Ciśnienie mi się podniosło, kiedy przeczytałam posty pod artykułem o zbrodni katyńskiej, które mówiły o tym, że zabici w lesie sami się o to prosili, że zwykli szeregowcy z obozów uciekali a oficerowie grzecznie czekali, że właściwie to nie zrobili nic żeby do tej zbrodni nie doszło. I tak sobie myslę, że pomimo tego, że wyraz Katyń jest rodakom powszechnie znany, to swiadomość o tym co się właściwie wydarzyło jest nikła. A szkoda, bo to kawałek naszej historii…

  4. waltz pisze:

    Tylko jak tu spamować pod taką notką ?

  5. pstro pisze:

    tam zaraz merytoryczności, nic mądrzejszego mi nie przyszło do głowy ;)

    Piotr, nie da się? myślisz, że zlinczują w myślach? ;)

  6. odarty pisze:

    Kiedyś kierowca autobusu, już starszy pan, określający siebie jako syna człowieka walczącego ”pod Piłsudskim” w walkach o Warszawę w 1920r. mówił, że jak Polacy ścigali Sowietów, to kto nie utopił się w Bugu, ginął od szabli. To była forma rewanżu. Takie postępowanie trwa od dawna. Teraz też i wciąż o tym mówimy…
    Tak się sobie zastanawiam, bo ostatnio dużo o tym rozmawiam ze znajomymi, czy przeszłość istnieje, czy też może nie…

  7. maskana pisze:

    Wielu twierdzi, że Katyń był odwetem za śmierć 32 tysięcy czerwonoarmistów, jeńców w wojnie polsko-bolszewickiej. Zastanawia mnie jednak hipoteza, która mówi, że był wstęp do wprowadzenia komunizmu w Polsce. Katyń był ciosem w samo serce państwa polskiego. Wymordowano polską inteligencję, ludzi dla których „bóg, honor, ojczyzna” były najwyższym dobrem, ludzi wychowanych w duchu patriotyzmu, ludzi, którzy mogli przeszkodzić Stalinowi.
    Od przeszłości, od historii uciec się nie da. Szkoda, że Rosjanie wciąż nie odrobili lekcji pokory i ta karta wciąż nie jest do końca odkryta…

  8. odarty pisze:

    Wszystko to dlatego, że ludzie wciąż się dzielą, że nie potrafią się kochać, szanować, rozumieć… Tu nie można mieć racji czy być mniej winnym. Droga taka poprostu jest ślepa. Dowody na to daje w nadmiarze historia ludzkości.
    Od historii nie da się uciec, to jest jeszcze za trudne. Warto pamiętać, że jakie myśli taka rzeczywistość, bo jak wiadomo mają one wielki pęd do materializacji.
    Mój znajomy ezoteryk karci każdego kto wspomina o przeszłości mówiąc, że jej nie ma.

  9. maskana pisze:

    Z ezoteryką spotkałam się przy okazji przeżywania przygód Harrego Pottera. Liznęłam też conieco poczytując Eco. Więc muszę się przyznać – wiedzę w tym temacie mam niewielką. Tym bardziej, że mój rozwój duchowy jakis czas temu zatrzymał sie w miejscu. Pewnie dlatego nie mogę się zgodzić z Twoim znajomym… nawet jeśli nie odczytam tych słów dosłownie, to i tak się zgodzić nie mogę.

  10. odarty pisze:

    Nie musisz się z niczym zgadzać, poklepywanie się spowoduje pozostanie w miejscu, natomiast wymiana spostrzeżeń daje szansę na przemyślenia. Mnie te słowa nurtują i chyba dotarły do mnie w dobrym momencie mojego duchowego rozwoju. Wg mnie uporządkowanie przeszłości jest kluczem do szczęśliwego życia. Zresztą jestem w fazie praktycznego stosowania tej i podobnych teorii. Moje dotychczasowe odczucia i praktyka są baaardzo pozytywne :)

  11. maskana pisze:

    No i koniec stawania okoniem:)
    Z „uporządkowanie przeszłości jest kluczem do szczęśliwego życia” zgadzam się w pełnej rozciągłości…
    Mała dygrsja – trzymam teraz kciuki za MU mimo, że w „normalnych okolicznościach przyrody” nigdy im nie kibicuję. Znamienny jest fakt, ze grają z Bayern Monachium. Ot, historia…:)

  12. odarty pisze:

    Oo!
    Fascynuje Cię, jak 22 spoconych facetów stara się między dwa kijki wepchnąć powietrze zamknięte w skórze ;)?
    To jeszcze jestem ciekaw jakie piwko preferujesz?

  13. pstro pisze:

    ja lubię warkę strong ! – wyrwała się pstro niepytana – a MU nic mi nie mówi, zupełnie, ani przebłysku …ani tyci…kurczaczki ;)

  14. maskana pisze:

    A fe:) generalizowanie jest gorsze od faszyzmu, jak mawiał jeden z klasyków:) Za piwem nie przepadam, wole wino, zdecydowanie czerwone i zdecydowanie wytrawne.
    A jeśli chodzi o moje fascynacje, to owszem, biegajacy po boisku faceci jak najbardziej przyprawiają mnie o dreszcze, przy czym tych spoconych jest conajmniej 25:)

  15. odarty pisze:

    pstro, lubiłem do niej wracać, chociaż sam przyznaję, że brzmi to dziwnie ;)
    Strong powoduje to, iż działa nieco szybciej, a przy tym jest słodki. To jak akceptowalne oszustwo ;)
    MU, to czerwone koszulki, ale Ty takich nie nosisz :)

  16. odarty pisze:

    maskana, przestań, poleciałem po łatwiźnie. Piwo=mecz.
    Z jakiego rejonu świata wybierasz sobie czerwone wytrawne?
    Ja lubię faule ;) i ciąganie za spodenki :)

  17. pstro pisze:

    za to Ty na bank nosisz w tym kolorze ;)

    pierwsze zdanie nie tyle brzmi dziwnie, co ciekawie… jak się tak wczytać : pstro, lubiłem do niej wracać …. w innym szyku : lubiłem wracać do pstro ;)

  18. odarty pisze:

    Noszę koszulę w tym kolorze do czarnej podkoszulki. Może tak być?

    Moja podświadomość wysyła Ci chyba komunikaty ;) Twój odbiornik działa bez zakłóceń

  19. pstro pisze:

    oczywiście, że może, w całości musi się prezentować apetycznie ;)

    musi nastawiłam na odpowiednie fale… nawiasem, lubię nadinterpretacje i dopowiadania i te no, gry słowne, więc nie bądź zdziwiony… no, może czasem udaj zaskoczenie ;)

  20. maskana pisze:

    Odarty, ostatnio rozsmakowuję się w Chile.
    A ja lubię jak Arsenal wygrywa, w spodenkach czy bez:) Co prawda od wczoraj przechodzę traumę, ale się podniosę. Chyba:)

  21. pstro pisze:

    jak Arsenal gra, to z Onufrym się przekrzykują w dopingu, ściskają, Onufry bronki na stole, Maskana wino z gwinta…się dzieje wtedy :P:D

  22. maskana pisze:

    A Pstrusia przechodzi przed odbiornikiem, odkurzając, za każdym razem jak chłopaki Wengera strzelają bramkę. I co chwile pyta – którzy to nasi?:)

  23. odarty pisze:

    po 22giej się już nie je… nie wiem jak tylko jest z delektowaniem się ;) /chciałaś to masz/

    mogę udawać, tylko że ja czasami wolę prowokować… i to niekoniecznie na temat koszulek

  24. odarty pisze:

    maskana, ponieważ w Chile przetrwały najlepsze francuskie szczepy? Ja nawet lubię Australię i Gruzję, ale tak bardzo mocno na winach się nie znam. To nie moja mocna strona. Wiem tylko, że kiedyś testowałem 4 strony świata. Meksyk jakoś mi nie posmakował

  25. pstro pisze:

    oj, prowokowaniom mówimy stanowcze TAK ;) …
    z delektowaniem to też nie wiem, ale podskubywać można nie? :)

  26. pstro pisze:

    odbiornikiem radiowym Maskana :D
    przyznaj się , myslałaś, że ja już mam TV co? :> :P

  27. maskana pisze:

    Odarty, ponieważ moje wysublimowane podniebienie mówi 3xTAK winie o nazwie Frontera. I mój portfel nie protestuje:)
    Pstrusiu, to Ty nie masz TV? Nie rozumiem… przecież zapraszałaś mnie do siebie mówiąc: mask przyjedz, poogladamy sobie modę na sukces, przyjedz bedzie fajnie, zobaczysz jak te ludziki się w TV mieszczą, mask nie daj się prosić, dam ci pilota potrzymać, no przyjedz. To mi się teraz wytłumacz:>

  28. pstro pisze:

    Maskana, jak wytlumaczysz, jak wytlumaczysz …zaszpanować chciałam, w PKSie się jedna damulka chwaliła, że telewizor ma, to SE pomyślałam: co mi zaszkodzi też się chwalić ? jak pomyślałam, tak zrobiłam, bo sama wiesz, że u mnie myśl to rzadkość :P

  29. maskana pisze:

    A właśnie, że nie wiem:)

  30. odarty pisze:

    pstro, Ty mnie nie kuś, bo prowokacje uruchamiają domino. Myśli wtedy się namnażają okrutnie

    maskana, jak będzie ten kolejny raz, gdy otworzysz swoje wino, to nie wypijaj go do końca… w Chile tego nie lubią ;)

  31. maskana pisze:

    Dzień dobry. Wszyscy śpią?:)

  32. pstro pisze:

    domino day? ;)

    dzień dobry :) kolejny wiosenny dzień za oknem, a ja zaraz powystrzelam robotników w bloku, bo młotem walą od rana

  33. maskana pisze:

    Odarty, dziękuję. Zapamiętam:)

  34. pstro pisze:

    i jeszcze dodam, że boli mnie głowa bo tak się tłuką /pomarudzenie SE z rana/

  35. maskana pisze:

    Pstrunia mam wiatrówkę, chcesz?:)

  36. pstro pisze:

    już sobie wyobrażam jak wychodzę z wiatrówką i podomką w maki, z rusztowań by pospadali ze śmiechu :D

  37. maskana pisze:

    Za każdym razem jak jadę sobie postrzelać w moje ulubione miejsce, to pewien pan, który uparcie twierdzi, że moje ulubione miejsce jest też jego ulubionym miejscem, nigdy się nie śmieje. A musisz wiedzieć, że maków tam pod dostatkiem. I nawet powieka mu nie drgnie, a kąciki ust nie dzwigają się nawet o milimetr. Sama widzisz, maki plus wiatrówka nie wywołują ataku śmiechu.
    Powiem więcej, ten pan strzela z łuku, z łuku w makach, i też się nie śmieje. To na wypadek gdybyś łuk znalazła:)

  38. pstro pisze:

    możliwe, że na maki nie zwróciliby uwagi, tylko na moje włosy w nieładzie, jakie do pasa, taki nieład ;)

  39. onufry69 pisze:

    Dzień dobry, objazdem, przejazdem :)

  40. maskana pisze:

    Onufry! /poprawienie włosów i skok z saltem na biodra i wyściskanie do utraty tchu/

  41. pstro pisze:

    przejazdem na targ dodaj :P
    zerknęła na zemdlonego, rozanielonego Onufrego i pomyślała : też bym wysciskała, ale Maskana dopełniła dzieła … Onufry !! – wrzasnęła po czym skradła buziaka – konia Ci kradną ! wstawaj ! :P

  42. pstro pisze:

    jeszcze tube dam, dostalam to się podzielę a nie będzie to faux pas pod tą notką

  43. onufry69 pisze:

    ściskajcie do woli, nie będę się opierał :P

  44. maskana pisze:

    Piotr miał rację, tu się nie da spamować…
    Dzień dobry rozleniwionym:)

  45. pstro pisze:

    Maskana, dobry, prawie weekendowy, a weekend zapowiada się nawet nawet…;) czegóż więcej chcieć :)

  46. maskana pisze:

    Onufry:*
    Pstrusiu, jeszcze nastroju weekendowego nie złapałam. Ale mam zamiar, więc perspektywa jest:)

  47. onufry69 pisze:

    Mask…ja jestem cały weekend, czujesz nastrój? :P:D

  48. pstro pisze:

    Maskana, znaczy jeszcze czerwone wytrawne nie zakupione? :> ;)

  49. maskana pisze:

    Jesteś? znaczy, że jesteś? znaczy, że nie tam tylko tu? znaczy eee chono tu Cię poniucham:D
    Czerwone wytrawne jest zawsze. W lodówce może być światło, w zamrażalniku pingwin, ale w barku czerwone wytrawne byc musi:)

  50. onufry69 pisze:

    Niuchaj, wczorajsza nalewka :D

  51. onufry69 pisze:

    Pstro, a Ty masz coś na jutrzejszy wieczór dla mnie? ;)….spragniony jestem :P

  52. onufry69 pisze:

    Nie wiem dlaczego, bo do dawna zapałek nie używam :P

  53. pstro pisze:

    trza mu teraz muśnięcia maskany po tych jego szemranych nalewkach :D

  54. onufry69 pisze:

    muśnięciem maskany to smarowałem sobie jak mi w krzyżu coś strzyknęło i poprawiałem pstrokatym kopem, bo dobrze znieczula ;)

  55. maskana pisze:

    Jakaś nowa receptura? muśnięcie maskany w żelu?

  56. onufry69 pisze:

    Mask, alkohol rozgrzewa ;)

  57. pstro pisze:

    pod tym Smoleńskiem, to jest rzeczywiście jakieś miejsce masakryczne …. rozpatrujac w kontekście wydarzeń wcześniejszych jak i dzisiejszych

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: