Kolorowe kredy …

Nikt nie pamiętał, kiedy ten człowiek przybył do miasta. Wydawało się, że zawsze tam był – na chodniku najbardziej zatłoczonej ulicy, przy której pełno było sklepów, restauracji, eleganckich kin; po której spacerowano co wieczór i gdzie spotykali się zakochani. Klęcząc na chodniku, kolorowymi kredami malował aniołki i cudowne pejzaże pełne słońca, szczęśliwe dzieci, rozwijające się kwiaty i sny o wolności. Z czasem mieszkańcy miasta przyzwyczaili się do tego mężczyzny. Niektórzy rzucali jakąś monetę na rysunek, czasami zatrzymywali się i rozmawiali z nim. Mówili o swych zmartwieniach, o nadziejach, mówili o swych dzieciach, o tym najmłodszym, które chciało jeszcze spać z rodzicami i o tym najstarszym, które nie wiedziało, jaki kierunek studiów wybrać, bo trudno jest rozszyfrować przyszłość… Człowiek słuchał. Słuchał wiele, mówił mało. Pewnego dnia mężczyzna zaczął zbierać swoje rzeczy, by odejść stamtąd. Wszyscy zgromadzili się wokół niego i patrzyli. Patrzyli i czekali.
– Zostaw nam coś na pamiątkę.

Człowiek pokazywał im swoje puste ręce. Cóż miał im zostawić? Ludzie jednak otoczyli go i czekali. Wówczas mężczyzna wyciągnął ze swego plecaka kolorowe kredy. Te, którymi malował anioły, kwiaty, sny i rozdzielił je pomiędzy ludźmi. Kawałek kolorowej kredy dla każdego, potem bez słowa odszedł.
Co zrobili ludzie z tymi kolorowymi kredami? Ktoś oprawił ją, ktoś inny zaniósł do muzeum sztuki nowoczesnej, ktoś umieścił ją w szufladzie, większość zapomniała o nich.

Przyszedł człowiek i pozostawił również Tobie możność pokolorowania świata. Co zrobiłeś z Twymi kolorowymi kredami?

Bruno Ferrero

Reklamy

315 Responses to Kolorowe kredy …

  1. hrabiamiod pisze:

    to mnie naprawdę zastanowiło.. a Ty? co zrobiłaś?

  2. maskana pisze:

    Koloruję mimo, że czasem spod kredki wyłania się bohomaz… Koloruję, na przekór tym, którzy mówią – nie warto. Koloruję, wbrew zdrowemu rozsądkowi podpowiadającemu „zostaw to innym, lepszym, zdolniejszym”. Kiedyś przyjdzie deszcz i zmyje moje rękodzieło. To będzie dobry czas na nowe. Mam nadzieję, że lepsze…

  3. pstro pisze:

    ja to muszę pomalować wpierw siebie, żeby świata nie wystraszyć za bardzo, jeszcze gotów się tym samym odpłacić i co ja wtedy zrobię ?

    zaczęło się tak merytorycznie … dla mnie pytanie jest nie do końca sprecyzowane … czyjego świata ? bo przecież wszystkim nie dogodzisz …dobra, zacznę mędrkować i zakończy się to globusem …

    cześć hrabia, jakżeś odnalazł to miejsce na końcu świata ? taki lepki czy taki słodki ? (kurde… 100 pytań do.. . gotów dać dyla) ;)

  4. maskana pisze:

    Pstro, mówiłam witać chlebem i solą. I wódką, jak radzi Mela. A Ty serią pytań z kbks-u:)

  5. pstro pisze:

    się nie mogłam powstrzymać no … te niewyparzone palce mnie kiedyś zgubią :D

  6. maskana pisze:

    Zobaczymy czy hrabia płochliwy:)

  7. pstro pisze:

    i weź tu człeku zadaj niewinne pytanie, to tylko kurz, a posmak miodu zostanie /standardowo rymem regionalnym dla popisu/ :P … zabrzmiałam jak Hamlet nie?

  8. alkacja79 pisze:

    Pst, teraz to dałaś czadu…O co zakład, że tyle go widziałyśmy i że teraz to na stówę hrabiną nie zostanę?

  9. pstro pisze:

    jak to o co Ala? o dwie flachy, jak zwykle .

  10. alkacja79 pisze:

    Nie, nie… tym razem o Twój komplet musztardówek.

  11. pstro pisze:

    ja wiedzialam Ala, że Ty na nie dybiesz, to było widać, jak na kamerce mówiłaś, fajna musztardówka, ale ciut brudna, masz jeszcze jedną? a potem zobaczyłam za Tobą pustą półkę w meblach … teraz powiązałam fakty …

  12. maskana pisze:

    Pstro, w meblach NA WYSOKI POŁYSK zapomniałaś dodać.

  13. odarty pisze:

    Na ulicy miasta siedział niewidomy. Miał porozrzucane kredki, którymi malował swoje ścieżki życia, którymi malował ludzi go otaczających. Jako że był niewidomym kolory kredek wybierał intuicyjnie. Nigdy się nie wahał. Jego obrazy emanowały pełną harmonią, spokojem i radością…

  14. pstro pisze:

    Maskana, a są inne ? :D

    Odarty, no a Ty? gdzie masz swoje kredki?:>

  15. odarty pisze:

    Pod poduszką, co dzień z rana po nie sięgam… A co chcesz pomalować mój świat na żółto i na niebiesko… jakbym zaspał? ;)

  16. pstro pisze:

    Odarty nie kuś, bo jeszcze go za bardzo wypstrokace i na co Ci to ? ;)

  17. odarty pisze:

    Dowiem się, jeśli to zrobisz :)

  18. pstro pisze:

    a potem będzie płacz i łamanie kredek :P

  19. hrabiamiod pisze:

    Ale czy taki ciagly proces, doskonalenia, obrysowywania nowych ksztaltow, nadawania sobie czy swiatu innych cech wlasna reka nie niweczy tego calego wysilku ktory swiat wklada w to ze jest jaki jest?

    Ja sie zawsze zastanawiam czy to ja maluje rzeczywistosc czy rzeczywistosc maluje mnie.. jakto jest? :D

    Ozesz.. ale monolog zasadzilem ;D

    ani lepki ani slodki, nifrasobliwy arogant rzekne ;D

    Jak znalazlem? Szedlem za zapachem kawy i papierosow.. ktora z was to kawa a ktora papierosy?

  20. odarty pisze:

    Jak na ironię, Ci co bazdrają w naszym życiu, dają nam szansę na przemyślenia, na zmiany, na rozwój. Taka wymiana osobowości, kolorów życia, często spowodowana jest naszym zaproszeniem, a wybór taki nie jest przypadkowy, to jest prowokowanie sytuacji w celu znalezienia odpowiedzi o sobie samym :)
    Nie boję się nic a nic, ani tyci ;)

  21. pstro pisze:

    czasem trzeba światu dorysować brakujące ogniwo, którego przez przypadek pewnikiem, zabrakło w ogólnym rysunku – pomędrkowała pstro kręcąc głową i mrucząc pod nosem: fiu fiu, ale monolog zasadził :D

    arogant ! – zapiszczała z radości w piąstki :P

    /obwąchanie się/ Ala ! Maskana! ktoś do Was ! … kurde, fuksiary …

  22. odarty pisze:

    hrabiamiod, wg mnie świat z Tobą czy bez Ciebie będzie taki sam, nawet nie warto się nim zajmowac ;) Natomiast Ty czy ja, mając ”wolną wolę”, prawo wyboru, możemy kreować swój los… bo świata to tak naprawdę nie obchodzi co zrobisz. On wcale nami głowy nie zaprząta ;)

  23. pstro pisze:

    ja jestem przemyślana i rozwinięta ;) zmiany ? czemu nie, ale uchowaj w formie niespodzianki ! … prowokacje ? mniam mniam ;)

  24. odarty pisze:

    pstro, chcesz zostać Bogiem z kredkami czy Boginią ;)

  25. pstro pisze:

    jedną nogą na pierwszym stopniu w dół, kawałek kotła z bulgocącą smołą widać, a Ty mi tu z Boginią, no chyba, że w innym znaczeniu ;)

  26. odarty pisze:

    Że niby mógłbym być Twoim wyznawcą? Ty masz kredki i rysujesz mi drogi, a ja płacę rachunki? ;)
    pst. rozwiń ”rozwinięta” :D

  27. hrabiamiod pisze:

    ‚swiata nie obchodzisz’ no to zalezy czy za swiat uznam ta platanine smieci pozostala po gwiezdym pyle czy za jakas miedzyludzka przestrzen, no bo jak przestrzen to ja raczej chce roscic sobie prawo do jakies interakcji z nia, czyli ze jestem kurde pepek swiata. I juz!
    nie jestem? :(

    Bogini z piekla rodem?
    uniosl brew i podparl sie w boki jak basza! ;D

  28. odarty pisze:

    Generalnie Twój świat jest taki jakim chcesz go widzieć :) Podobnie ja, i inni ;)
    Słowianie mówi: bacz na swoje słowa, czyny bo one będą trwały jeszcze długo zanim Ty przeminiesz… więc pewnie świat odpowiada w jakiś sposób… lub Ty sprawiasz, że coś się zmienia :) A jak jest? Hmm…

  29. maskana pisze:

    Pomalowali świat i zasnęli zmęczeni, z okrutną temperówką w dłoniach…:)

  30. odarty pisze:

    Ja nie mogę jeszcze iść spać, bo mi pstro zasoli żółtą kartkę ;)
    Witaj… i dzięki za usta mówiące miłe słowa :)

  31. maskana pisze:

    Cześć Odarty /uścisk/
    Cała przyjemność po mojej stronie:)
    Zostałeś wyznaczony do pełnienia warty honorowej?:)

  32. hrabiamiod pisze:

    Spać ? o 21? Kto? Czemu? Jakto? Dlaczego?

  33. odarty pisze:

    Wyznaczył mnie strach… a wartowania nie lubię, honor może bardziej ;)
    To mi było przyjemnie :)

  34. maskana pisze:

    Się Hrabia okazał niebojaźliwy:)
    I dobrze. Odwaga jest w cenie:)

  35. maskana pisze:

    Cieszę się, Odraty.. tym bardziej, że niemal egoistycznie własnoręcznie (ocznie?) przyjemność czerpałam…
    Pstrusi się nie obawiaj. To dobra Dziewczyna o złotym sercu:) I nie, nie dała mi za to dychy:)
    Dwie dała:)

  36. odarty pisze:

    maskana, nie obawiam się jej (tylko dziś) ani Ciebie. Chroni mnie przetopiony w wysokiej temp kwarc szerokość geograficzna ;)
    To dobra, kochana dziewczyna :) W maliny by nie zaprowadziła ,gubi się w lesie ;)

    ps. Musiałem jakoś się wkupić

  37. maskana pisze:

    Ufff, dobrze, że się nie boisz… strach zabija duszę.
    Cudnie się wkupiłeś:)

  38. hrabiamiod pisze:

    A bo tu ładnie pachnie. To wróciłem.
    :)

  39. pstro pisze:

    hrabia spać? kiedy ja wróciłam? chcesz już iść, jeszcze ranek nie tak blisko :D

  40. maskana pisze:

    W dzisiejszych czasach, kiedy świat jest globalną wioską, szerokość geograficzna to pikuś. Pan pikuś:)

  41. odarty pisze:

    Strach pożera najskrytsze nadzieje… pamiętam o tym. Nie chcę go dokarmiać ;)
    ps. Nie mogę Was obrażać miernotą ;)

  42. pstro pisze:

    oczywiście, że ładnie pachnie , że tak podchwycę myśl …jaki pan , taki kram :D

    Odarty przytaknie, że przebywanie tutaj to dla duszy raj, dla zmysłów raj…dla…długo by wyliczać ;)

  43. odarty pisze:

    Szerokość geograficzna… tylko dla myśli nie stanowi przeszkody

  44. hrabiamiod pisze:

    Damn, poczułem się jak w tajemniczym ogrodzie tłumnie obleganym przez wkupujących się w łaski mężczyzn! ;)

    Spać? Oka nie zmrużę noc całą!

  45. maskana pisze:

    Ala się ucieszy. Będzie miała szansę na tytuł szlachecki:)

  46. odarty pisze:

    przytakuję Psze Pani :) Tak jest!!!

  47. pstro pisze:

    wkupujacych się ? że niby tutaj? Maskana pokaż fanty, ja pójdę sprawdzić czy nie mam łupieżu, bo do mnie nikt nie stoi :P :D

  48. hrabiamiod pisze:

    No tak, Ser Elton John jest już niestety zajęty ;D

  49. pstro pisze:

    Odarty, przypomnij co ja Ci obiecałam za to ? :D

  50. pstro pisze:

    powiem Ci hrabia mjut/by Kubuś Puchatek, że dobrze trafiłeś wiesz? fuksiarz z Ciebie nie z tej ziemi :D

  51. hrabiamiod pisze:

    Kocham tę reklamę! Choć moją faworytka ( w reklamie rzecz jasna ) jest absolutnie Pan Wizir, prawda ze uroczy?

  52. maskana pisze:

    Pozwolę sobie się z Tobą niezgodzić. Szerokosć geograficzna stanowi pewną niedogodność, ale nie jest przeszkodą… W wielu wypadkach chcieć to móc, co oczywiście nie wyklucza porażki.

  53. odarty pisze:

    pstro, że mnie będziesz leczyć z moich iluzji… i to całkiem za darmo. Żadnego mniodu w usta nie dostanę :D

  54. hrabiamiod pisze:

    Dziś miałem ciekawą dyskusje w kwestii tego jak często chcieć mija się z naprawde chcieć..

  55. maskana pisze:

    Pstro jakie fanty? /kręcenie loka na paluszku wskazującym/ może szanty? mam zaśpiewać? przeSZ wiesz, ze jak tylko usta otworzę i pierwsze dzwięki uwolnię, to wszyscy uciekną w najdalszy kąt blogosfery:)

  56. pstro pisze:

    poopowiadaj do jakich żeście doszli wniosków hrabia /zerk na jego avatar/ się normalnie skupić nie mozna :D

  57. hrabiamiod pisze:

    a fuksiarz to prawda jak miałem 11 lat wygrałem srebrny czepek na festynie placków ziemniaczanych ;)

  58. odarty pisze:

    maskana, zostawmy szerokość, bo czas, który nieistnieje, da nam odpowiedź na temat szerokości geograficznej ;)
    Chcieć to robić. Móc to patrzeć w sufit :)

  59. maskana pisze:

    Pan Wizir wywołuje u mnie wysypkę. W miejscu powszechnie uznawanym za intymne. W łazience znaczy:D

  60. pstro pisze:

    zjadłeś najwięcej? :D

  61. hrabiamiod pisze:

    Doszliśmy do wniosku, że to czego chcemy ma się nijak do tego czego chcemy naprawdę, po czym Tomasz bo tak było memu kompanowi na imię podrapał się po klejnotach i rzekł ze kobiet nikt nie zrozumie, ochoczo mu przytaknąłem ;D

    Maskano szant chętnie posłucham!

    Pstro na skupienie to sobie wrecz do trzydziestki pozwalać nie wolno! Chociaż czuję sie jak golas wyskakujacy zza krzakow kiedy na bocznej belce Waszego bloga wyświetla sie moj Avatar jak tylko coś napiszę ;D

  62. pstro pisze:

    Odarty, czy w Twoim rozumieniu to leczenie zamyka sie w trzech slowach : ja – kozetka – pstro ? tak zupełnie sam na sam? /przełknięcie śliny/ :D

    w sensie ja, że Ty :D

  63. hrabiamiod pisze:

    Wysypka to nic w porownaniu z ta grozą jaka wywoluje w momencie prawdy! :D

    Zjadłbym wtedy i 10 ale niestety konkurs polegał na przypieciu ogonka do tylka osla z zaslonietymi oczami, do dzis mam wrazenie ze ten moment mial na mnie drastycznie destrukcyjny wplyw ;D

    A Wy? Jecie placki? Nie zywicie sie chmurkami ani inna dziwną energia, right? :D

  64. odarty pisze:

    pstro, zupełnie szedłem, tj spodziewałem się, innego kierunku… no i nie mam kozetki, więc pewnie jeszcze myślałaś o jakims motelu :D

  65. maskana pisze:

    To ja szerokość zostawię i uczepię się czegoś hmm krótszego:)
    Mam pewność, że Hrabia w dyby by mnie, własnoręcznie, zakuł, o hłoście nie wspomnę, gdyby usłyszał moja interpretację jakiejkolwiek nadmorskiej opowieści… Strach się bac:)

  66. pstro pisze:

    pewno, że jemy – napisała pstro wciągając plaster salami … wczoraj podczas kupowania tegoż, zerknęłam za szybę w ladzie i zobaczylam napis ” półtusze królika” , mój wzrok przeszedł ciut dalej i leżały, dwie… matuchno, normalnie króliki tylko bez skóry, przewalony cały wieczór, no tak mi było niedobrze, że po mocno zakrapianej imprezie tak mnie nie muli na drugi dzień … to tak a`propos jedzenia :D

  67. maskana pisze:

    Hrabia nie wie, to ja powiem: łatwiej i szybciej wymienić to czego nie jemy, niż to co w lodówce czeka:)

  68. pstro pisze:

    … i uczepię się czegoś hmmm krótszego :) … Maskana ? co Ci chodzi po głowie? ;P :D

  69. hrabiamiod pisze:

    Żaluje ze nie ma tu takiej emoty ktora skutecznie wyrazilaby te empiatie i hipermarketowe miesne zniesmaczenie ktore mam teraz na buzi ;p Ale na litość mam nadzieje ze nie skusiłas sie na tego kroliczka? ;D

    To czego nie jecie? ;D
    Tak oblegam ten kulinarny temat bo to jeden z tych dni w ktorych nei wiem na co mam ochote :D

  70. maskana pisze:

    Wiedziałam! No wiedziałam, że właśnie na to zwrócisz uwagę:D

  71. odarty pisze:

    króliczki, życzę Wam dobrej nocki :) Moja światynia mnie wzywa ;) Dobranoc

  72. pstro pisze:

    a uchowaj!! te dwa łyse króliki z widocznymi uszami i skokami prześladowały moje myśli do późnych godzin nocnych! podchodziły do gardła i wracały :D tamto stoisko miesne jest już skreślone :D

    ja nie jem (tak z grubsza) kiełbasy (do trzeciego stronga) mięsa wszelakiego prócz filetów (do czwartego stronga):P

  73. maskana pisze:

    Osobiście nie jem „bryzganych ziemniaczków” bo specyfika przygotowania jakoś mi nie leży. Nie piję mleka, awersja z wczesnych lat niemowlęcych zmieniła się w szczerą nienawiść już na sam dzwięk wyrazu „mleko”. Po kiwi potrzebuję tracheotomii.
    Reszta jest mniam:)

  74. pstro pisze:

    Odarty pstrokatych snów …znaczy kolorowych ! :D

  75. maskana pisze:

    Króliczki?
    Playboya???:D:P

  76. maskana pisze:

    Tęczowo m(l)askających, Odarty:)

  77. pstro pisze:

    ja jeszcze nie jem papryki łacznie z przyprawą , kabaczków, boczku, śledzi ,karpia , łososia , resztę w miarę przypomnienia :P:D

  78. hrabiamiod pisze:

    co to znaczy bryzgane ziemniaczki ? przyznam ze jestem szczerze zaabsorbowany tym nieslyszanym wczesniej okresleniem ;D

    Pstro, pstro pije Strongi? Wiecie co mówia o kobietach które piją strongi..

  79. hrabiamiod pisze:

    W ogole ryby swoja wonia zniechecaja do ich spozywania, albo to tylko mi sie tak wydaje?

    Ale powiedzcie ze wiecie co to kluski ziemniaczane? Bo co region to tej potrawy nikt nie zna :(

  80. pstro pisze:

    hrabia niech napisze co mówią, bo nawet jeśli to coś ten no … to ja warki strong nie opuszczę, przesz to jedyne piwo jakie piję, jak już piję :D

  81. maskana pisze:

    Pstrusiu grilowane śliwki w boczku są pyszne. Podobnie jak jajecznica na boczku. I jeszcze boczek rolowany własnoręcznie i zapieczony. I co by tam jeszcze /uślinienie się po brodę/

  82. pstro pisze:

    wiemy hrabia !! ale chodzi Ci o takie pół na pół z ziemniaków tartych i gotowanych czy z samych gotowanych?:>

  83. hrabiamiod pisze:

    I bardzo slusznie, to najlepszy browar na swiecie, tyskie czy leszki nie dorastaja jej do piet, ewentualnie zwykla poskromiona Warka.

    A mówia ze jezdza po pijaku, jezdza?

    Maskana sliwka z boczkiem? mmmm.. musze to sobie wyimaginowac :D

  84. hrabiamiod pisze:

    Nie nie, wlasnie koniecznie z samych surowych, te z gotowanych to kopytka, ktore choc czesto mylone z kluskami ani troche nie oddaja ich smaku! O i tam sie boczek przyda ;D

    Alez wy tu lamiecie schematy, takie w głowach naszych. To bomba.. :)

  85. pstro pisze:

    ha! hrabia, masz rację poskromiona warka też może być, nie no … i jak go nie lubić od progu, jak warkę zachwala ? :D

    nie wiem, bo ja nie mam prawo jazdy, co mam się skusić, to akuratnie wysiądą światła na skrzyżowaniu na naszym osiedlu, brak świateł jest nie do przeskoczenia :D

  86. chemik pisze:

    DZien dobry wieczor. Uderz w stol a chlopy sie zleca
    Widzielista takie cudo?

  87. maskana pisze:

    Kluski ziemniaczane znaczy pyzy???

    Bryzgane ziemniaczki przepis podstawowy.
    Potrzebne będą:
    -starowinka sztuk jedna
    -miska metalowa sztuk jedna
    -kubek sztuk jeden
    Składniki:
    -ziemniaki, najlepiej świeżo z ziemi wykopane
    -koper, najlepiej świeżo zerwany
    -mleko, najlepiej zsiadłe
    Starowince dajemy kubek. Stawiamy przed nią miskę z ziemniakami, na które uprzednio sypiemy koperek. Do kubka nalewamy mleko. Starowinka napełnia usta mlekiem, po czym, z odpowiednią predkością, pozbywa się mleka wprost na ziemniaki. Czynność powtarzać do ostatniego suchego ziemniaczka.
    Fuuuuuuuuuuuujjjjjjjjjjjjjjjjjjjj
    Przepis znam ze słyszenia, sama przy procesie tworzenia nigdy nie byłam. I niech mi to będzie oszczędzone.

  88. pstro pisze:

    znam te kluchy bo babcia miała w nich miSZCZa, wychodzą takie ciemne, do tego podawała jajecznicę /obślinienie się na samą myśl/ :D

  89. maskana pisze:

    Chemik :*:*:* po słowiańsku:)

  90. chemik pisze:

    Jak bede na diecie maskana to poprosze Ciebie o wiecej takowych przepisow. Wydajesz sie byc lepsza niz SlimFAst i „jogging” z Angelina Jolie razem wziete ;)

  91. pstro pisze:

    cześć Kemik, teraz widzieliśmy, słyszałeś tego gościa dyszącego w tle? musi zrzucał węgiel do piwnicy i się zmęczył …jak myślisz?;)

  92. chemik pisze:

    Maskana :* :* po romansku ;) Znaczy z tej rodziny nawiazujac do Twoich mozliwosci lingwistycznych, o ktorych tak szeroko sie rozpisywalas onegdaj ;)

  93. maskana pisze:

    Te kluchy smakują pysznie z sosem i żeberkami. Mniam…

  94. chemik pisze:

    Niechybnie pstrokatko zrzucal, niechybnie przy tym sie zadyszal, ale dla tego wegla to ja bym caly Slask przekopac mogl ;)

  95. hrabiamiod pisze:

    Aaaa to ziemniaczki szturchane są! Jeno to dla bezzebnych bardziej, prawdziwy mezczyzna je nieobrane prosto z gara! ;D

    z jajecznica? czy babcie mozna wypozyczyc?

    Prawo jazdy to w ogole zbedny wynalazek, podejrzewam ze wiecej udanych kierowcow ich nie ma niz nieudanych ma..

    A ja sie nie zleciałem acz przyszedlem z niedaleka :D

  96. maskana pisze:

    Hrabia, zawsze do usług:)

    Dmitrij, ja nie wiem o czym Ty do mnie rozmawiasz:) Z języków obcych to ja jedynie ozorki w galarecie:)

  97. pstro pisze:

    a człek pieca nie ma, a tutaj Kemika by się na węgiel wzięło, w sensie zarwało, w sensie zamotało … heh losie :P

  98. chemik pisze:

    Witajze hrabiamiod, mnie jednak z uwagi na Twoj nick nieodparcie skojarzylo sie zlatywanie. Idac ciagiem skojarzen z tych roznych zabaw sofianych kolejne skojarzenie nieodparcie sie nasuwajce to bzykanie, ale z uwagi na delikatnosc materii poprzestane na tym aczkolwiek nie ukrywam, ze rozrywkowy tu babiniec zastany podejmie zabawe nie pozwalajac jej zgasnac przed slonca wschodem ;)

  99. pstro pisze:

    oczywiście mjut, że zbędny, trzeba szanować pracę innych , a nie na darmo wymyślili zawód taksówkarza i ja mam poszanowanie dla tego zawodu :D

    w zasadzie (chociaż niby MY u siebie) to pasowałoby bardziej, że my się zleciałyśmy jak osy do miodu :P:D z akcentem na miód :D

  100. chemik pisze:

    Ja do Ciebie nie rozmawiam maskana ja Ciebie rozsluchuje, a co do jezykow obcych to dalas do zrozumienia, ze po pierwszym spotkaniu juz wsio swojaki? :P

  101. hrabiamiod pisze:

    A mi sie chemik kojarzy z bajeczna rola Szyca w Jobie, ktory w dziecinstwie spalil choinke, ale przeciez Ty nie spaliles choinki…

    spaliles? ;)

    To mamy inteligencje kontra szlachte! :D
    Nie no, slaby zart mi sie sypnal to tak z wscieklosci na konkurencje ;D

  102. chemik pisze:

    A mnie pstrokatko rzucily sie osy z akcentem na talie ;) I nie o pokera mi chodzi aczkolwiek zaryzykowalbym z uwagi na brak pieca podnoszacego temperature i sugerujacego dzialania zapobiegajace przegrzaniu organizmu w obliczu dysfunkcji mechanizmow stalocieplnych i nie mysl zem gad… ;)

  103. maskana pisze:

    Hrabia nie ma racji. Prawo jazdy to wyjątkowo potrzebny dokument… Wprowadzić ograniczenia wiekowe, badania psychomotoryczne, zwiększyć ilość godzin na kursie, wprowadzić dodatkowe elementy podczas nauki, zmienić system egzaminowania. Dodatkowo wyższe kary za wykroczenia i bezwzględna walka z pijanymi kierowcami. Problem zakorkowanych miast sam się rozwiąże i będziemy mięli mniejszą dziurę ozonową:)

  104. chemik pisze:

    Alez zart jest przedni hrabiamiod i taki powinien byc z uwagi, ze i Ciebie za mezczyzne mam :P

  105. pstro pisze:

    no to znajomość języków obcych tez mozna zaczerpnąc z filmu Job, moment kiedy obcokrajowiec pyta Adiego jak dojść do Pałacu Kultury, a ten pokazując ręką mówi : go :D

  106. chemik pisze:

    uwazaj maskana zebysmy nie mieli Ciebie :P hahaha

  107. hrabiamiod pisze:

    Ograniczenia wiekowe mowisz, ale od gory czy od dolu? bo statystycznie rzecz biorac wiecej wypadkow powoduja osoby starsze niz mlodziaki ktore dopiero co wsiadly za kolko… tylko jak tu z pijanymi kierowcami walczyc, podnoszenie kar nie pomaga, moze jakas porzadna profilaktyka? lepsza edukacja? Hm…

    Pstro z racji tego ze korzystasz z taksowek kto jest lepszym kierowca, kobiety czy mezczyzni?

  108. pstro pisze:

    w obliczu dysfuzji mechanizmów stalocieplnych powiadasz? nie no, możemy i o tym, chociaż nie uważasz, że ciekawszym byłoby się zagłebić w temat jak przebiega badanie zmian strukturalnych białek
    fotosyntetycznych poddanych stresowi oksydacyjnemu ? :P:D

  109. hrabiamiod pisze:

    A mi utkwiło w pamieci ‚Your pen is big’ tej przemiłej starszej pani, ktora bardzo kochala swoje koty ;D Pamietasz? :D

  110. maskana pisze:

    „…ja Ciebie rozsłuchuje..”
    Mężczyzna i słuchać potrafi? Brzmi jak oksymoron:P

  111. hrabiamiod pisze:

    Wy tu tak mądrze a ja o penisach, przepraszam :( :D

  112. pstro pisze:

    Maskana , bo mężczyzna to jeszcze słuchać potrafi, ale zrozumieć kobiety nie UMI, więc mu te słuchanie na nic jakby :D

    pewno, że pamiętam …grozisz mi? :D

  113. maskana pisze:

    Maskany nie można mieć:P

  114. chemik pisze:

    Alez pstrokatko slusznie zauwazylas, ze ja zielony i co za tym idzie masz zapewne swiadomosc ze praktyki z reklamowkami z Lidla sa calkowicie mi obce aczkolwiek pozostaje otwarty na propozycje niczym CPN dla odartego ;)

  115. chemik pisze:

    Skoro przerzucamy sie maskana czasownikami co powiesz na propozycje – miewac?:P

  116. ja-sama pisze:

    Ojej, a tu tak kolorowo.

  117. ja-sama pisze:

    Ja ostatnio koloruję na oślep.

  118. pstro pisze:

    Hrabia no jak mądrze? wyguglałam SE, ale niech to zostanie między nami co? :D

    nie wydaje mi się, żeby to zależało od płci, a od uwarunkowań danego osobnika … pomędrkowałam? a co mi tam…:D

  119. hrabiamiod pisze:

    Mam czarny Pas w Ponizaniu!
    Łooo!

    A tak w kwestii rozumienia kobiet, to czy aby w druga strone nie jest ten sam problem? rozumiec nas, twardzieli? ;D

  120. maskana pisze:

    Ograniczenia od dołu. Od góry stosowne badania.
    Na pijanych kierowców jedynie „zamordyzm”. Pokojowe metody nie zdają egzaminu.

  121. pstro pisze:

    Blue, z zamkniętymi oczyma? :> witaj, no wieki Cię tu nie było /skłanianie się do lekkiego focha/ … no kurde nie potrafię fochnąć no..;D

  122. chemik pisze:

    No i widzisz hrabiamiod, piszesz o zrozumieniu twardzieli, ale jak tu ich rozumiec skoro jeden z ich przedstawicieli specjalnie zaciemnia obraz ukrywajac swoj pierwiastek Yin :P

  123. ja-sama pisze:

    Ja zaglądam, Kwaituchu:P ino czasem palce uparte!

  124. pstro pisze:

    co Wy twardziele możecie wiedzieć o nas efemerycznych, czasem coś liźnienie jedynie ….w tym temacie :P

  125. sprawa7 pisze:

    Mnie się samo koloruje. Taka karma.:|

  126. pstro pisze:

    Blue poznaj naszego naukowca – chemika i naszą arystokratyczną część – hrabiego :D …a paluchy kontaktem potraktuj, od razu respekcik będzie :D

  127. hrabiamiod pisze:

    Kiedys wracajac do domu z dluzszego wyjazdu natknalem sie na niezla akcje majaca sklaniac kierowcow do spuszczenia nogi z gazu, otoz przy punktach w ktorych notowano zwiekszona liczbe wypadkow polozono worki ze ‚zwlokami’ na poboczach, przyznam ze nie odwazylem sie wdepnac gazu.. to bylo cos, jesli chodzi o swiadomosc spoleczna..

    Ogloszenie:
    Udziele korepetycji z fochowania ;D

  128. chemik pisze:

    jak to tylko lizniecie pstrokatko, czlowiek jak ja, ktory spedzil dziesiatki godzin w laboratoriach /niekoniecznie ze swojej woli/ ma w naturze zglebianie „tematu” az po same dno ;)

  129. maskana pisze:

    Dmitrij miewać można, o ile maskana wyrazi taką chęć:P

    Kasiu Oleńkowa:*

  130. ja-sama pisze:

    Wasza arystokratyczna część niech będzie pozdrowiona.Tudzież chemik, z należytą rewerencyją.

  131. pstro pisze:

    Mela, Tobie się samo maluje a to ja jestem pstrokata… to jak to jest? kurczaczki! :P

    a Ala przegrała zaklad i jak poszła się wyryczeć za stodołę, tak nie wraca

  132. chemik pisze:

    Nie zasypujac gruszkOW w popiele /w jablko tez moze byc/ od raz zapytam maskane narazajac sie na posadzenia calkiem sluszne o brak cierpliwosc, kiedy maskana…kiedy maskana wyraza chec takaz? :)

  133. ja-sama pisze:

    Maskano, oazo łagodności:*

  134. hrabiamiod pisze:

    Witam Blue! :)

    a ja wcale nie ukrywam moich miekkich pierwiastkow, daje im tylko delikatny mejkap ;D

  135. pstro pisze:

    /zerk na ogłoszenie, potem na avatar, potem na ogłoszenie/ pokuso pozwól żyć !! :D

  136. ja-sama pisze:

    Ojej mieć na głowie takie ciacho! /pąs z szeroko otwartymi oczyma/

  137. sprawa7 pisze:

    Pst, co innego malowaną od urodzenia być, a co innego, swoim życiem sprawiać, by kolorowo było.Kuro!:P
    No i /tuli/ofkors~!:D

  138. chemik pisze:

    pozdrawiam ja-sama i od raz spiesze z informacja, ze w ramach empatii zrodzila sie mysl taka by pomoc Tobie w nick’a zmianie na cos bardziej innego – my-we-dwoje? :P

  139. pstro pisze:

    Mela, Ty to potrafisz człeka uśmiechnąć /odtula/ /na ucho/ lubisz miód? :D

  140. sprawa7 pisze:

    Chemik by mógł jakąś swoją cześć w awatar wrzucić, co nie, dziewczynki?

  141. hrabiamiod pisze:

    Swoja droga taki avatar sie juz nie powtorzy poniewaz bokserki na nim uwiecznione zginely smiercia tragiczna w zeszlym miesiacu :( /smutny/

  142. chemik pisze:

    CZarno to widze sprawa, za malo pikseli :P

  143. sprawa7 pisze:

    Miodu mam dość, od zawsze go miałam.:>

  144. ja-sama pisze:

    O! I już polubiłam chemika:D
    /jak oni tańczą/

  145. sprawa7 pisze:

    Chemik, nie wymiękaj, dawaj.

  146. pstro pisze:

    Kemik to wstaw coś mniejszego, może być ten no… no…no wiesz?…oko :P co nie Mela ? :D

  147. hrabiamiod pisze:

    To ogól włosy łonowe, podobno to optycznie powieksza stary! :*

  148. sprawa7 pisze:

    Pst, oko prawdę ci powie.:|

  149. chemik pisze:

    Alez ja daje sprawa, daje ile tylko mam, ale uwierz, ze nagle wszyscy spod ryb :P jak tylko maja byc obdarowywanymi ;)

  150. pstro pisze:

    harabia, zniszczyły się to trudno, bez nich też Ci będzie do twarzy :P

  151. ja-sama pisze:

    A poza tym, chciałam się poskarżyć, że bywam ignorowana przez Melanię na 40, o!

  152. maskana pisze:

    Cierpliwości u mnie w nadmiarze, Dmitrij. Jako że egoizmu znacznie mniej chętnie się rzeczoną podzielę:)
    Maskana chęć wyraża kiedy położenie Księżyca na sferze niebieskiej jest w przybliżeniu przeciwległe do położenia Słońca:)

  153. sprawa7 pisze:

    Chemiku, chyba nie zrozumiałam. :|

  154. chemik pisze:

    Kiedy ja bleszczaty na oba pstrokatko, a duma nie pozwala mi na bycie obiektem zainteresowania wolontariatu :P

  155. chemik pisze:

    Alez powiem Ci hrabiamiod jak facet facetowi – raz wakacyjnie popelnilem czyn takowyz i sam sobie wspolczuje tych pozniejszych dwoch tygodni w lozku :P

  156. hrabiamiod pisze:

    Nie zniszczyly, wpadly do ogniska, dluga, mrozaca krew w zylach historia ;D

    Pstro, powiedz w sieci jest lepiej czy gorzej odkad ludzie maja avatary? Mniej tajemniczosci nie?

  157. sprawa7 pisze:

    Kasiu, ja tam tak sporadycznie jestem, średnio raz na rok, że nie zdążę nawet zauważyć kto aktualnie tam swoje myśli wklikuje. A może nie znam Twojego tam nicka?
    :|

  158. chemik pisze:

    No to jest sprawa, pozwol ze Cie wyluszcze ja… eee, olerne meandry jezyka ;)

  159. sprawa7 pisze:

    Chemiku, bez krępacji, dawaj śmiało.;)

  160. ja-sama pisze:

    Melu, drugim razem zamiotę posadzkę kapeluszem;)

  161. chemik pisze:

    Obtlumacz mnie maskana czy powyzszy post byl niejaka aluzja, by korzystajac z prawa jazdy niekoniecznie urzedowo mi nadanego zabrac Cie do owych sfer niebieskich ?;)

  162. sprawa7 pisze:

    Możesz mnie złuszczać, zawszeć to młodsza skóra będzie w efekcie.

  163. chemik pisze:

    Kiedy sprawa ja kawaler starej daty i korepetycji bez przyzwoitki nie udzielam…pst…pst ;)

  164. pstro pisze:

    zniszczyły, wpadły…however … co nie zmienia faktu, że kolejny avatar też będzie twarzowy :D

    bo ja wiem czy mniej tajemniczości ? w gruncie rzeczy wiedzą o Tobie tyle ile pozwalasz, co więcej to, co chcesz , żeby wiedzieli, czasem rozminięte z prawdą ;) … matko , ale ja dziś medrkuję, czuje , że wypale się z mądrościami życiowymi na kolejne dwa dni :P:D

  165. sprawa7 pisze:

    Kasiu, czy Ty jesteś ta omotylana?:|Tak sobie teraz myślę.

  166. pstro pisze:

    Kemik, że niby co pst ? za przyzwoitkę mam się poudzielać? :P

  167. sprawa7 pisze:

    Chemiku, ja tak starej daty, że korepetycji nie potrzebuję.: Ale dodać muszę, żeś nie tyle stary, co tchórzliwy./faja/

  168. ja-sama pisze:

    /energicznie kręci głową/ nie nie nie. ja tam chodzę senna, czyt.rozmarzona.

  169. pstro pisze:

    ale Mela UMI podpuszczać :D

  170. chemik pisze:

    Wiedz o mnie pstrokatko, ze bywam minimalista chociaz wbrew haslu, ze male jest piekne, zatem wystarczy ze sie poUDzielasz :P

  171. maskana pisze:

    Dmitrij, ja mam lęk wysokości, więc sam rozumiesz…:)

  172. sprawa7 pisze:

    No widzisz, Kasiu! Ja nie wiem na jakim nicku tam siedzisz, ot co!:*

  173. sprawa7 pisze:

    Pst, ja nie podpuszczam, ja wypuszczam(SZCZałki);)

  174. pstro pisze:

    po_UDZIE_lać ? no weź! ja trafiam :P

  175. hrabiamiod pisze:

    Przepraszam to moja wina, o tej porze uaktywnia sie moja filozoficzna czesc mozgowia a co za tym idzie zadaje dziwne pytania ;D

    Ale to jak w zyciu, odwieczna walka jestes jakim cie widza vs jestes jakim widzisz sie sam..

    Przeczytałem sobie opis, meller naprawde pytał o usposobienie? :D

  176. maskana pisze:

    Mela, Ty się nie przejmuj, ja tam jestem dość często i też nie wiem:) Właściwie to nic nie wiem. Choć wiem, że nic nie wiem… a ta wiedza zobowiązuje:)

  177. chemik pisze:

    Alez sprawa, z kombinacji powyzszych moich postow, jak chocby z tego do hrabiamiod o przednim zarcie, czy wobec wyraznej aluzji, ze chemik nie lubi podawac tylow i to niekoniecznie z uwagi na homofobie wychodzi mi na to, ze Twoja uwaga o domniemanym chemikowym poscie dotknac powinna ww do zywego…
    Masz dar docierania w glab czlowieka ;) Przyrodzony dar :P

  178. pstro pisze:

    zadawaj zadawaj hrabia, co prawda google mi się dziś zacinają i odpowiedzi będą z opóźnieniem, ale dam radę :D

  179. chemik pisze:

    to pstrokatko ja wezme a Ty pokaz jak trafna bywasz :P

  180. sprawa7 pisze:

    Chemiku, wyczuwam jakąś wcale nie dziwną nić, jaka się zadzierzgnęła. Przyrodzenie to sprawiło?:|

  181. chemik pisze:

    A propos leku wysokosci maskana to mi sie takie bacine porzekadlo przypomnialo – jak spadac to z wysokiego konia… i nie pytaj mnie a propos czego to bylo, bo bacia leciwa :P

  182. pstro pisze:

    teraz niby mam napisać : zobaczymy jaki Ty trafny bywasz Kemik… tak? a guzik, nie napiszę :P:D

  183. chemik pisze:

    alez absolutnie sprawa tak nie wyglada, to tylko zwykla slabosc umyslu ;)

  184. sprawa7 pisze:

    Chemiku, co Ty możesz wiedzieć, jak sprawa wygląda?/faja/

  185. maskana pisze:

    Nie zapytam. Też leciwa jestem, to się w babcine położenie wczuję i sama sobie zinterpretuję:P:D

  186. chemik pisze:

    powiem pstrokatko, ze nie wiem czy teraz, ale z doswiadczenia slyszalem, ze gdy wylaczy sie oczy i zda na dotyk…;) trafne bylo?:P

  187. chemik pisze:

    mam juz dwie faje od sprawy, trzecia faja i co? …shisha? :P

  188. pstro pisze:

    takie cudeńka Kemik, to ja też z doświadczenia słyszałam … dasz wiarę? no daj, co? :D

  189. hrabiamiod pisze:

    Apropo faji to wybaczcie ide puscic dymka, badzcie grzeczni! ;D

  190. sprawa7 pisze:

    Nie liczę faj, bo one nie mają najmniejszego znaczenia. A wodnej jeszcze nie spróbowałam.

  191. maskana pisze:

    Niech sobie Hrabia elektronicznego zapali. Wszędzie można:)

  192. chemik pisze:

    dam pstrokatko wiare, nawet cala „stara wiare” wg potrzeb ;) ale dam i nadzieje wg slow Kogos Tam by ktos mogl orac a kto inny siac… czy moze to za jedno bylo? :P

  193. chemik pisze:

    sprawa, to moze kiedyc przejedziemy sie na basen, siostro… ? :P

  194. sprawa7 pisze:

    Rzuciłam palenie. Po kilku latach, myśl o tym, że mi się udało, wywołuje uśmiech, śmiech? Fajnie.

  195. sprawa7 pisze:

    Na basen jeżdżę regularnie, możemy się spotkać.

  196. chemik pisze:

    /milczeniem pokrywa zaklopotanie/

  197. chemik pisze:

    /spalil raka durny kucharzyna/

  198. kadarka pisze:

    „Kolorowe kredki w pudełeczku noszę…” i wyjmuję kiedy chcę. Każdy koloruje jak umie, niektórzy po prostu nie mają talentu…

  199. chemik pisze:

    nie maja czy zakopali?

  200. maskana pisze:

    Kadarka:* Predyspozycje są ważne, ale przede wszystkim iczą się chęci:)

  201. chemik pisze:

    i entuzjazm maskana, nie zapominaj o entuzjazmie :P

  202. pstro pisze:

    cześć Kadarka, gdzieś Ty się podziewała ubrana tak zwiewnie hę? ;)

    hrabia, my jesteśmy zawsze grzeszczni :D

  203. pstro pisze:

    entuzjazmu to u nas pełne kieszenie, że tak wtrącę :P

  204. maskana pisze:

    Nie zapominam, Dmitrij, nigdy. Entuzjazm to moje drugie imię:)

  205. chemik pisze:

    jakze trafnie pstrokatko :P

  206. kadarka pisze:

    :) Maskana
    Nie wiem czemu ale opowiadanie skojarzyło mi się z interpretacją rodziny – symbolika barw, co narodzi się z takiego pączka, które wszystko marze na czarno i ubro.

  207. hrabiamiod pisze:

    Elektronicznego? A Fe! One sa dla uzaleznionych!

    A ja uzalezniony tylko od oksytocyny i ciaglego wtrysku endorfin prosto w mozg ;)

    Przegapilem cos? ;D

    Kadarka piątka na przywitanie..

  208. kadarka pisze:

    Pstro, zabiegana jestem niemiłosiernie. Zgubiłam pantofelek i szukam… kolorowego obcasika ;).

  209. pstro pisze:

    język Ci wylata, Kemik :P

    Kadarka, dalam takie przydługie ciut opowiadanie, bo wczoraj Mela i Ala, zarzuciły mi, że w moich pseudo notkach, nie ma nic do czytania, sama tuba i obrazek … a przecież ja tutaj jestem od spraw logistycznych , to Ona /pokazanie na Maskanę/ UMI pisać :>

  210. kadarka pisze:

    Szóstka Hrabiamiod :)
    Ledwo na oczy widzę, tylko literki na klawiaturze. Przepraszam.

  211. maskana pisze:

    „A Fe”
    Taki elektroniczny, kawowy to istny miód:) Nie wiesz co dobre:P

  212. pstro pisze:

    hrabia, jesteś uzależniony od ciągłego wtrysku ? to się jakoś fachowo nazywa, niech no pomyślę …:P:D

  213. kadarka pisze:

    Pstro, ja bym z niego „wyciągła” moc wniosków”, tylko późno jakoś :). Nie będziemy chyba przyprawiać powiek o ból głowy ;).

  214. pstro pisze:

    Kadarka, właśnie z racji późnej pory to mozna wyciągać … moc wniosków, do rana można wyciągać :D

  215. hrabiamiod pisze:

    To sa elektroniczne smakowe? A nie wiedzialem nawet, juz na wstepie kojarza mi sie z kawalkiem druta w ustach, mam nadzieje ze nie zabrzmi wulgarnie ;D

    No no jak sie nazywa no jak? ;D Ten wtrysk to taki srodmozgowy tylko! Pstro Ty tez nie wyobrazasz sobie siebie bez entuzjazmu co? Skad to sie bierze? ;)

  216. maskana pisze:

    Pstro, ja już nie mam pieniedzy, będę musiała moskwicza sprzedac, żeby Ci za te kłamstewka zapłacić:D:P
    I czym na targ będziemy jeździły, bo tego, że Onufrzak wigry nie odda, to jestem niemal pewna.

  217. hrabiamiod pisze:

    Maskana mam gdzies w piwnicy starego komarka bez przedniego koła na ryniol jak znalazl! ;)

  218. pstro pisze:

    hrabia, ja mam bujna wyobraźnię, ale tego akuratnie wyobrazić sobie nie mogę … pewnikiem przy rozdzielaniu entuzjazmu, ten co szuflą ładował, zagapił się na tą za mną i mi załadował trzy szufle więcej… ale nie narzekam, co to , to nie :D

  219. pstro pisze:

    ja mam pełno komarków, niech tylko się cieplej zrobi …i się nie chwalę :P

    Maskana , policzymy się w pierogach… Ty lubisz lepić, ja lubię jeść …:D

  220. hrabiamiod pisze:

    Przy urodzie też sie zagapił!

  221. maskana pisze:

    Oczywiście, ze są smakowe. Kawa – moja ulubiona, wiśnia, mięta i standardowe. Po zapaleniu nie pachniesz jak popielniczka, palce nie przypominają przyszytych od dawcy z Korei Północnej, nie narażasz innych na bierne palenie… Same zalety:)
    P.S.
    Nie, nie czerpię korzyści z lobbowania. Ja po prostu nie cierpię papierosowego smrodu.

  222. sprawa7 pisze:

    Mogłabym napisać, że popłynęłam z chemikiem, ale nie. Napiszę, że się żegnam do jutra.;)))

  223. chemik pisze:

    E hrabia, wychodzi mi na to, ze stalem tuz za pstrokatka :P

  224. hrabiamiod pisze:

    Ja tez, daltego popalam raczej jak uczniak w podstawowce, czyli kiedy nikt nie widzi i nikt nie moze wyczuc i sie oficjalnie zniesmaczyc :D

    a wiec Ty jestes kawa a Pstro to papierosy?

  225. maskana pisze:

    Pstrusiu, to ja już zaczynam lepić:)

    Buuu a ja nawet piwnicy nie mam.

  226. chemik pisze:

    alez sprawa lepiej dla Ciebie, bo z chemikiem to mozna poplynac jak z kamieniem u szyi :P

  227. hrabiamiod pisze:

    Czyli ze Ty chemik tez hojnie obdarowany ? :D

  228. chemik pisze:

    No nie hrabia, moje lopaty poszly do pstrokatej ;) I kogo teraz skarzyc o zwrot zrabowanych dobr? :P

  229. hrabiamiod pisze:

    Obawiam sie ze w tej opcji reklamacje nie sa uwzgledniane ale dlaczego Ty taki skromny? ;D

  230. kadarka pisze:

    Urywam się ze Sprawą.
    Dobranoc z nosem w puchu.

  231. chemik pisze:

    nie bez powodu maskana ochrzcila mnie Dmitrij czujac przez skore jaki ze mnie mikrusek hrabia ;)

  232. pstro pisze:

    Mela do jutra !! :* ;)

    hrabia musisz wiedzieć, że pstro nie pali, nie paliła i przypuszczalnie nie będzie … z rzeczy na „p” to jeszcze nie pływam :D

    a gdzie tam zagapił ! tak się wnerwił, że z tym entuzjazmem u mnie przeholował, że temu za mną trzy szufle więcej uroku załadował, pokazał mi język i zawołał : następny!! :D

  233. maskana pisze:

    Ala to kawa. Pstro papierosy. Albo odwrotnie:)
    Ja jestem „and”:D

    W kwestii urody to musi Hrabia wiedzieć, ze też się zagapił. Tak Pstrusie obdarował, że dla siebie musiałam z desek wyskrobywać.
    Pstro wisisz mi dyche:P

  234. pstro pisze:

    tiaa , Kemik skromny, odkad sie dowiedział, że tutaj nikt skromnością nie grzeszy (nawet udawaną) podbródek o 2 centymetry mu się uniósł :P

    (sprawdzę jeszcze raz…tak, napisałam „podbródek” :P)

  235. chemik pisze:

    Ale, ale pochwal sie maskana…Sek udalo sie wybic? ;)

  236. hrabiamiod pisze:

    A jakbyś miała jedna nadnaturalna zdolnosc do wyboru.. to co by to było?

    Chemik mikrusek nie mikrusek, liczy sie jakośc, tak mówia!

    Nie plywasz? w ogole?

  237. hrabiamiod pisze:

    Uwazam ze obie powinnyscie placic sobie za PR :D

  238. maskana pisze:

    Kolorowych Kadarko:)

  239. pstro pisze:

    no w końcu Maskana !! od 19stej proszę : Maskana weź coś zmyśl na moj temat ale tak, żeby zabrzmiało wiarygodnie … Maskana, no weź…noooo, nie daj się prosić …i tak w odstępach minutowych …i w końcu !! dycha jutro przelewem leci :P

  240. chemik pisze:

    I ja sprawdzilem pstrokatko i niestety tak…napisalas podbrodek :P

  241. hrabiamiod pisze:

    Skromnosc zawsze wydaje sie udawana, wszakże to próżność przecież napędza rozwój ;D Czy nie? ;p

  242. pstro pisze:

    nie pływam, jakoś w różowym kółku w motyle komicznie wyglądam , a jak już bym się zdecydowała i nie daj boże powietrze by zeszło z kółeczka? to przecież ratownik by mi i tak nie pomógł, bo by się na brzegu krztusił ze śmiechu patrząc na mnie :D

  243. pstro pisze:

    Kemik, z racji godziny, wolalam napisać „podbródek” … wiesz, wyobraźnia czasem płata figle, a noc długa :P

  244. chemik pisze:

    i godzina gruba z okladem pstrokatko

  245. maskana pisze:

    Dmitrij, ja Cię tak nie przez mikruska ale przez miłość ogromną do wschodu:)
    Sek(undę) to ja drapałam. Zresztą dłużej nie było sensu, Pstro się wszystko dostało, a z łopaty jedynie pyłek zleciał. Jeden:P

    Pstro, te Twoje „maskana no weŚ” komunikator mi zablokowały. A przecież wiesz, że ja dla CIebie wszystko… Opóźnienie wynika z faktu, że ja wiarygodna jestem tylko wtedy jak się pomylę:D:P

  246. chemik pisze:

    dobranoc :)

  247. pstro pisze:

    kto jutro skoro świt (do 9) wstaje palec pod budkę :> …

  248. pstro pisze:

    Kemik do dziś :D kolorowych ;)

  249. hrabiamiod pisze:

    Wygralas! Jestem rozbrojony wizja kogolowiek w rozowym, gumowym kole w motyle :D

    Nie moge sie teraz uwolnic od tego obrazu pod powiekami :D

  250. maskana pisze:

    Pstro, to kółko nawet zgrabnie Ci wyszło…
    Dobrze, ze się przyznałaś, że pływanie odpada, bo nas ci z greenpace z plaży do morza spychają.

  251. hrabiamiod pisze:

    Oooo Maskana, Ty sie nie smiej z tych z Greenpeace! ( ;D ), wyobraz sobie ze z nich niezli biznesmeni, jak raz sie Cie serce tknie i wyslesz im datek, bez twej wiedzy zabieraja ci dozywotnio comiesiecznie 30 zl z konta! ;D

    To Pstro juz spiaca?

  252. maskana pisze:

    Dmitrij kolorowych:)

  253. pstro pisze:

    Maskana, dlatego zastanawiam się nad zmianą czepka, może to przez te odstające wypustki? może jakiś gatunek ryby na wymarciu takie ma? :P

    wygrałam? !!! chociaż raz ! zaraz wyjdę na balkon i wrzasnę : ludzie !! wygrałam !! z 5 stów to mnie będzie kosztować, za zakłócanie ciszy nocnej nie? :P

  254. hrabiamiod pisze:

    Moge oddac Ci moj srebrny czepek ( ktory jak z duma wspomnialem wczesniej wygralem! ) jestem pewny ze bedziesz sie w nim wysmienicie prezentowac, czy to na basenie, czy wsrod morskich fal, a nawet jak sadze w morskim oku ;D

    Dzisiaj Cie nie ukaraja, powiesz ze postradalas zmysly po ostatnich wydarzeniach w (nie)Kraju ;)

  255. maskana pisze:

    Idąc po chemicznych śladach też się pożegnam:)
    Rano znów przed kogutem przyjdzie mi się obudzić.
    Dobranoc:)

  256. pstro pisze:

    jak to mnie chce się na gwałt pozbyć, albo mi wmawia żem śpiąca, albo w morskie fale mnie pcha !:D /usta w podkówke/ :P

    Maskana , fajnie, że postanowiłam dać z rana jakiś wpis, Ty to potrafisz przeczuć, że mi muli :D

  257. hrabiamiod pisze:

    to ta czesc treningowa w fochowaniu!

    Alez co Ty mowisz? Ja wlasnie mialem (nadal mam) nadzieje ze my tu sam na sam viza vi i astalavista zostaniemy!
    :D

    Tylko ty tu sugerowalas iz wstac musisz przed 9 co uznalem za luzna aluzje ze idziesz spac ;D

  258. pstro pisze:

    sam na sam powiadasz? /poprawienie podomki w maki/ zatem… /kreślenie kółek na dywanie dużym palcem u nogi/ o czym my teraz..? :D

  259. Ulotna pisze:

    Mrrr, co za ciało /rozmarzona/. Witaj Hrabio Piękny. :)
    (ucałowała w polisie) :D

  260. pstro pisze:

    no Ulotna, no jesteś, tylko nie pisz, że wpadłaś po ogień ;P

  261. hrabiamiod pisze:

    Eeee , yyyy / poprawił szlafroczek w smerfy / wiec yyyy / oniesmielil sie / noo booo…. ;D

    To u mnie czy u Ciebie? xD

    Zart!

    Nie chodzisz wczesnie spac z zasady czy tylko od czasu do czasu?
    /wyobraza sobie te kolka na dywanie/

  262. hrabiamiod pisze:

    O ! Ulotna! Piątka! Dostalem buzi gratis! ;D

  263. ulotnamirage pisze:

    Pstro, wpadłam na dłużej, jak zobaczyłam to ciało /rozmarzona/.

  264. hrabiamiod pisze:

    Chwala ze nie wstawilem tam twarzy, wyploszylbym 90% komentujacych, 10 by zostalo zeby sie posmiac :D

  265. pstro pisze:

    bo pospałam popołudniu, takie leżakowanie wiesz, jak w przedszkolu /po słowie „przedszkolu” zerknęła na jego szlafroczek w smerfy …. przesunęła wzrokiem do góry…o! super czapa papy smerfa!/ :D

    /udała, że nie widziała jak udał onieśmielenie/ :D

  266. ulotnamirage pisze:

    Hrabio, na twarz założyć można papierową torbę i wszystko gra dalej :) /to ciało/ ach!

  267. hrabiamiod pisze:

    / naprawde sie oniesmielil! / to nie czapa! to siwy wlos! w koncu niedlugo stuknie mi 30, pewnie lada dzien jakis wyskoczy! / zerka na podomke w maki i oblewa rumiencem / (az dziwne ze nie ciagnie za warkoczyk;)

  268. hrabiamiod pisze:

    No wiesz?! Papierowa torba mnie traktowac?! :D

    Liczy sie wnetrze!

  269. pstro pisze:

    /skąd on wie, że zaplotła warkocz ze swoich długich do pasa włosów/ /rozgląda się po pokoju szukając ukrytej kamery/ :P:D … lepszy siwy, niż miałby wyskoczyć całkiem ;D

  270. ulotnamirage pisze:

    Hahaha, żarciłam troszkę, oczywiście że liczy się wnętrze, /ale to ciało – pomyslała/ tak liczy się wnętrze.

  271. hrabiamiod pisze:

    / kamera stoi tam na polce, miedzy misiem a zyrafa, tam ja zostawilem ;D /

    Wiec kiedy strace wlosy, zeby, oraz polowe mozgu bede bez szans ? :( / zadumal sie w milczeniu /

    Pstro, naprawde masz włos do pasa? /blysk w oku/

  272. pstro pisze:

    woda się na piecu nagrzała, to balię wytargam i jakąś kapiel może wezmę…wiem, ze nei sobota, ale przyszpanować mogę nie? :P

    Ulotna, TY hrabiemu naświetl aspekty wnetrza :P:D

  273. ulotnamirage pisze:

    Pstro chyba poszła spać, z tego co mi wiadomo :P

  274. hrabiamiod pisze:

    Ulotna, z tym wnetrzem to z kolei ja zartowalem, liczy sie jak jakies jest, jak nie ma, to zostaje cialo ;D

  275. pstro pisze:

    naprawdę hrabia – wrzasnęła targając balię :D

  276. hrabiamiod pisze:

    Pstro nie, nie idz :(

  277. ulotnamirage pisze:

    Hrabio, skąd Tyś tu wziął, że zapytam? Hę?

  278. hrabiamiod pisze:

    Nie targaj! Pomoge! Nawet narecze odzienia przyjme!

  279. hrabiamiod pisze:

    Skad sie tu wzialem? Mama mówila ze spotkala tate w trojmiescie i wlasnie stamtad wzialem sie w brzuszku mamy, tak mowila..

    nie smialem poddawac tego watpliwosciom!

    Wszedlem w posty dnia.. z ciekawosci.. no i to ‚alternatywnie’ mnie skusilo, slusznie myslisz?

  280. ulotnamirage pisze:

    Oj Hrabio, skąd ta smutna mina, ja towarzystwa jeszcze chwil kilka dotrzymam.

  281. ulotnamirage pisze:

    Hrabio, bo alternatywnie to takie fajne, takie laski i mONdre i piękne :)

  282. ulotnamirage pisze:

    A jak taka pocałuje, każdy rok sie oblizuje :P

  283. hrabiamiod pisze:

    Co jest myslisz najwazniejsze w kobiecie? Co czyni ja najzajebistsza na swiecie? madrosc? wyglad? co..?

  284. ulotnamirage pisze:

    Hrabia, wiesz co myślę, każdy ma swój subiektywny ideał, ale myślę, że to co jest symbolem kobiety, wrażliwość, uśmiech, spojrzenie, troszkę zmysłowości. :)

  285. ulotnamirage pisze:

    Hrabio, a tak na marginesie, czytam SE Twojego bloga, taki całkiem no… fajny. :)

  286. hrabiamiod pisze:

    A mezczyzny?

    A dziekuje, wszedlem tez na Twoj, dosyc swiezuki, nowiutki, tak? :D

  287. ulotnamirage pisze:

    Ten uśmiech to ten no… taki zalotny, zadziorny, nie?

  288. ulotnamirage pisze:

    Hrabia, hmm, na mój… brak czasu :P

  289. ulotnamirage pisze:

    Mężczyzna, siła, namiętność, usmiech, spojrzenie(to chyba dla mnie najważniejsze, oczy mrrr), hm poczucie humoru, odrobina romantyczności i testosteron :D

  290. hrabiamiod pisze:

    Ty mi powiedz :)

    Blogowanie dzisiaj to w ogole jakas dziwna sztuka, juz nie jest narzedziem dla ekshibicjonistow, tylko forma zaistnienia chyba.. czy nie?

  291. ulotnamirage pisze:

    Miałam inny blog.
    Hmm, służył mi głównie do wywnetrzniania się. Lubie wylewać swoje uczucia na papier, po jakims czasie jakoś założyłam bloga, wygodne.

  292. hrabiamiod pisze:

    Moja koleżanka nazywa to ‚mentalnymi pawiami’ ;D

    jaki ten inny?

    Pstro, mam nadzieje ze do bali(i?) wzielas to kolo ;D

  293. ulotnamirage pisze:

    szukałam jakiegoś Twojego maila żeby podesłać link, ale nie wyszło :P

  294. ulotnamirage pisze:

    Pstro już chrapie, :P

  295. ulotnamirage pisze:

    Mentalne pawie, to takie ciekawe określenie. Przemyślę.

  296. ulotnamirage pisze:

    Teraz Kobiety Cię zjedzą :P

  297. hrabiamiod pisze:

    E tam, wszyscy sie tu znaja i nie potrzebuja namiarow do obcych, to tylko ja sie pcham i w paczke wkrecam ;D

  298. hrabiamiod pisze:

    I tak Pstro sobie śpi.. w podomce w maki.. Dobrej nocy :)

  299. ulotnamirage pisze:

    My tu wszystkich chlebem solą i wodą czy wódą, nie pamietam cholera czym witamy :P

  300. maskana pisze:

    Jak dobrze wstać skoro świt jutrzenki blask duszkiem pić…lalala
    Kofta zrobił mi tą piosenką niezły dowcip.
    Pół królestwa i córkę za Morfeusza do nienasyconego wykorzystywania…
    Dzień dobry:)

  301. odarty pisze:

    maskana, zdradziłaś się nieopacznie. Nie jesteś śpiącą królewną ;)
    Twoją piosenkę śpiewa też mój budzik ;) Bawi mnie to wciąż.
    Dzień dobry. Miłego dnia :)

  302. chemik pisze:

    Czyz w oryginale nie stalo – za konia? Bo jesli mialbym byc oryginalny to nawet moglbym pomoc maskanie i nie o polowke mi chodzi, chociaz i tak nazywana bywa ;)
    Mi z kolei (Pieknie K. Pieknie) widzac co czeka na mnie za oknem nasunely sie slowa: Black hole sun
    Won’t you come
    And wash away the rain
    Dzien dobry :)

  303. maskana pisze:

    Odarty, ups, wydało się…
    Może jednak w granicach Twojej empatii znajdzie się miejsce, w którym mogłabym egzystować jako zaspana córka króla, tym samym dając szansę jakiemuś przystojnemu księciu, na złożenie pocałunku na mych ustach?:)
    Miłego dnia dla Ciebie:)

  304. maskana pisze:

    Dmitrij Twoja wielkoduszność mnie zachwyca:)

  305. alkacja79 pisze:

    Przerwa na kawę.
    Dzień dobry:*

  306. chemik pisze:

    To zadna wielkodusznoc maskana, ze niestety rozwieje opary snu z powiek Twych. To zwykly egoizm, wszak sama widzisz, ze usmiechnelas sie do mnie co za tym idzie ja od razu czuje, ze pomimo chmur slonce dla mnie wzeszlo, co nastepnie wiaze sie z podniesionym nastrojem u mnie, co powoduje… Tak to leci, ale my nie dzieci i wiemy i tak lepiej. A propos lepienia maskana, masz doswiadczenia z ciastolina moze? ;)

  307. pstro pisze:

    /ziew/ spania nie macie? :> …ja też już na nogach, obawiam się, że zaczynam cierpieć na bezsenność :D

    Ala ! :* na kawę? przyznaj się , którą bułkę szamasz?

  308. chemik pisze:

    Ze wzgledow zupelnie obiektywnych pstrokatko i uwarunkowan niezaleznych ode mnie (czyt. trza robic) spania nie mam ze Twych slow pozwole sobie uzyc mysla tylko muskajac paluszki, ktore je pisaly… o czym to ja? A tak. Zatem z ww wzgledow zbiera sie u mnie dlug spania, ktory dla osoby chetnej pozostaje do odebrania i… i… nie wyrywaj sie, bo nie wiem czy nie byloby to jakims faux pas, gdyby to pstrokatka wierzycielka byla ;)

  309. pstro pisze:

    Kemik, ja się nigdy nie wyrywam, jeśli o spaniu mowa :P ranny ptaszku :D

    cho notkę wyżej – powiedziala pstro i pociągnęła go za rękaw koszuli … znaczy waciaka :P

  310. odarty pisze:

    maskana, moja empatia zostawia tyle przestrzeni w świecie, w ktróym ja się poruszam, że możesz sobie swobodnie w nim współistnieć… jeśli tego chcesz :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: