Aż po nieskończoność…

Na początku był wicher ognisty, oddech gorący i blask bijący złotem. I muzyka wiecznych sfer. To tam zrodziło się moje serce – w dłoniach cierpliwych i uważnych, mocnych, a delikatnych. Aby mego serca nie zraniła zła jakaś siła, dano mi pancerz – twardy, kamienny. Niewzruszony. Pamiętam niebo. Otchłań nieprzebraną, głęboką, w której dłoń czyjaś zanurzyła gwiazdy, księżyce, planety, życie całe… Płyną tak wirując, tańcząc, spalając się od czasów niepoliczonych, najdalszych. Gubią się tu, by pojawić się gdzie indziej. I będą płynąć ku czasom niepoliczonym, dalekim… Aż po nieskończoność. Pamiętam dobrze to miejsce, w którym zaczęła się moja historia. Lecz jako że nic wiecznie nie trwa, więc i mnie w końcu opuścić przyszło to królestwo. Jednak zanim to nastało, czas mijał w spokoju. Mieszkałam w królestwie mego pana, który władał światami, gniewem pałał sprawiedliwym poruszając niebiosa i to wszystko, co w nich istniało. Na mnie spoglądał jak na wyjątkowe dzieło swych rąk, dzieło, któremu dał serce. Choć na pozór tylko kamieniem byłam niewzruszonym.

Iwya Kruk

Gdyby nie bohaterstwo Odartego tej notki by nie było. Dziękuję…

Reklamy

224 Responses to Aż po nieskończoność…

  1. pstro pisze:

    ta tuba Kate Bush, zachwyca mnie niezmiennie od zawsze, normalnie ma MISZCZA …

    ps. ładnie powiedziane ;)

  2. chemik pisze:

    Objasni mnie kto te notkie, bom nic nie ponial?

    Dobry wieczor a dla Pstrokatki calusow moich dwa bratki czy tez rabatki wedle uznania :P

  3. pstro pisze:

    całusy pstro wzięła, kilka schowała do kieszonki na zapas :P

  4. chemik pisze:

    A to Ty chomik jestes? :P

  5. maskana pisze:

    Mnie zachwyca tekst tej piosenki… Cudny jest:)

  6. pstro pisze:

    Kemik, masz na myśli moje pucowate policzki? a nie, to nadwaga :P

  7. chemik pisze:

    To trzeba wypocic pare kilo Pstrokatko ;)

  8. chemik pisze:

    Maskaneczko a objasnisz mnie text tej piosnki? Bo ja nic nie rozumiem, oczywiscie oprocz piekna ;)

  9. pstro pisze:

    a myślisz, dlaczego ja walizkę na lipiec z pawlacza wyciągnełam ? :P;)

    mam dośc zamykania mnie przez Onufrego w parniku w celu wypocenia zbędnego balastu ;P

  10. onufry69 pisze:

    Chemik, zdecydowanie po zimie trzeba wypocić, zgadzam się :P

  11. onufry69 pisze:

    ok Pstro, jutro zaprzęgnę Cie do orki :P

  12. pstro pisze:

    Onufrzak, trza świata liznąc :P , sam pisałeś, że ja tylko praca i praca ;P

  13. maskana pisze:

    Dmitrij sądzę, że skoro rozumiesz piękno, to zlepek literek już Ci nie jest potrzebny:) Czasem wystarcza poczucie smaku i wrażliwość… reszta może być milczeniem:)

  14. chemik pisze:

    To moze wpadne do Ciebie Maskaneczko i zobaczysz jak ja pieknie potrafie milczec? :P

  15. onufry69 pisze:

    a liźnij, ale wróć :P

  16. chemik pisze:

    Onufrzak, nie do parnika Pstrokatke, nie do orki, ale na stog siana z nia i jak to w serii angielskich komedii …” do dziela” :P

  17. onufry69 pisze:

    Chemik…w parniku ją najpierw wyciszam :P

  18. pstro pisze:

    Kemik to mądrze pisze, aż miło poczytać :)

  19. onufry69 pisze:

    i tyle Twojego Pstro :P

  20. maskana pisze:

    Pstro, widziałaś to? Jeszcze nie postawiłam stopy na Dmitrijowym kawałku podłogi a już mi się rewizyta szykuje:D

    Dmitrij, ale że będziesz cały czas pięknie milczał? Nawet jak zupa będzie za słona?:P

  21. chemik pisze:

    Nawet jak mleko przypalisz Maskaneczko :P

  22. pstro pisze:

    Maskana, trza Ci będzie pierzyny ze strychy ściągnąć a przetrzepać , bo taki gość, taki gość…:D

  23. chemik pisze:

    A moze byc wiecej Pstrokatko, nieprawdaz Onufrzak ;)

  24. pstro pisze:

    Onufrzak, zawsze to coś :D :*

  25. maskana pisze:

    Dmitrij mleka nie piję, nie lubię, a co za tym idzie nie gotuję:) Hmm… robi się perspektywicznie i bezpiecznie:P

  26. pstro pisze:

    Kemik, a co? weź może wymień w kilku punktach i zaspokój … moją ciekawość :D;)

  27. maskana pisze:

    Pstrusiu, dla Takiego Gościa to będę nowe pierze drzeć. Nie godzi się w starą pierzynę zapakować… Będę drzeć i szyć, szyć i drzeć…

    Onufrzak!!! musisz mi kilka kur pożyczyć. Musisz! Rozumiesz tu chodzi o lekki sen Dmitrija. Pożyczysz, prawda? Ja je tylko rozbiorę i oddam. Jak chcesz to w zamian nawet mięciutkie czapraczki im uszyję. I szliki na drutach zrobię. Albo szydełkiem. Nie zmarzną… Powiedz że pożyczysz? Pożyczysz, tak?

  28. onufry69 pisze:

    Chemik..prawdaż, prawdaż .:P
    Pstro, pewnie się nie da w kilku punktach i Chemik elaborat będzie musiał namazać :P:D
    Mask….polubisz mleko owcze :P

  29. niewinna pisze:

    Przepraszam, wybieracie się na wieś, tam gdzie są kury w ogrodzie?

  30. pstro pisze:

    niewinna, chcesz polecić swoją zagrodę do zwiedzenia?:>

  31. niewinna pisze:

    Nie posiadam ogrodu, nie posiadam zagrody, ale nieopodal jest kółko rolnicze, prężnie skupiające się wokół dawnego sklepu geesu, na zapleczu którego częstują wykwintnym napitkiem, pędzonym w romantycznej scenerii.

  32. pstro pisze:

    jak Onufry pisze o zapleczu i wykwintnych napitkach, to ma na myśli przednie wina, mogło by sie zdawać mające swoje korzenie na południowych stokach francuskich … nie wiem jak teraz, ale kiedyś mialy nazwę Atos, Portos i Aramis

  33. odarty pisze:

    jak Onufry pisze o wykwitach na ciele, to ma na myśli tylne wina, pite od zaplecza, mające swe korzenie w słoikach babci-sąsiadki ;)

  34. pstro pisze:

    niech tylko Onufrzak się oporządzi i przyjdzie to nam się oberwie :D, no chyba, że będzie nieposieszony, że pod jego nieobecność zawitala niewinna i naszych wpisów nie zauważy ;D:P

  35. odarty pisze:

    Nie ma żadnych niewinnych ;) Nie nabierajmy się na to :)

  36. pstro pisze:

    dlatego śpiewają: ona temu winna, ona temu winna pocałowac go powinna :D :P

  37. onufry69 pisze:

    tylne wina, pite od zakrystii :P

  38. pstro pisze:

    że niby ministrantem byłeś ? akurat :P … jechałes chyba przez śląsk, tak długo :P

  39. onufry69 pisze:

    Tobie z tej tęsknoty się tak zawsze dłuży…normalnie jak zwykle..godzina i dziesięć minut :P

  40. pstro pisze:

    i SE zinterpretował po swojemu :P

  41. onufry69 pisze:

    gołym okiem to widać, nie drocz się :P

  42. pstro pisze:

    nie wiem czy gołym widać, ja gołym nie widzę, mam okulary do pomocy :P

  43. onufry69 pisze:

    spokojnie, przyjdzie i czas na ich ściągnięcie :P

  44. pstro pisze:

    że niby mam już iść spać? :P

  45. Mirażyk pisze:

    No nie wydurniaj się, spać? Dzień się zaczyna :D Witam.

  46. onufry69 pisze:

    jak ściągniesz, to niekoniecznie musisz zaraz iść spać :P
    Ulotna, nocny marku :P:D

  47. pstro pisze:

    Ulotna, gdzie Ty się podziewasz hę ? no hę?:>

  48. Mirażyk pisze:

    Pstro, uczę się…

  49. maskana pisze:

    Wszyscy śpią?:)

  50. Mirażyk pisze:

    Maskuś!

  51. maskana pisze:

    Ulotna:* trwasz na posterunku?:)

  52. Mirażyk pisze:

    Trwam, żebyś nie musiała być sama :)

  53. maskana pisze:

    Myślałam, że Ci Pstrusia dyżur dała:D ale skoro to z mojego powodu to bardzo Ci dziękuję:*

  54. Mirażyk pisze:

    :) A co masz biedna sama po nocach siedzieć? Jeszcze jakby Kemik tu był, ale sama?

  55. maskana pisze:

    Samotność kontrolowana daje wyciszenie… a mnie po dzisiejszym dniu odrobina nie zaszkodzi:)
    No widzisz… poszli wszyscy i nas zostawili. Niedobre te ludzie, mówię Ci Ulotna, jakie niedobre i w dodatku śpiące:P

  56. odarty pisze:

    maskana, pięknie napisałaś ‚samotność kontrolowana daje wyciszenie’ ;) Gdybyś jeszcze rozwinęła jak Ty to widzisz, odczuwasz, stosujesz, to będę czuł się Twoim małym dłużnikiem ;) Pytanie nie jest bez powodu, ponieważ wiele nurtów religijno-filozoficznych zachęca właśnie do poszukiwania spokoju w samotności, gdzieś w głębi siebie.

    … no i dzień dobry :), można by rzecz w ten okrutny deszczowy dzień, gdyby deszcz/woda nie przynosiły… życia ;)

  57. Mirażyk pisze:

    dzień dobry :D Odarciuchu :)

  58. odarty pisze:

    to jakiś miraż, czy ktoś się do mnie uśmiechnął ;)

    deszcz przesłania widzenie
    czuć tylko strwożony oddech
    czy to miraż czy iluzja
    tego nie wiem sam

  59. odarty pisze:

    jest dobry, nawodnienie życia trwa ;)

  60. onufry69 pisze:

    fakt, bez kawy, to ja Tobie powiem, że czasem się nie mogę obudzić do życia.;)

  61. odarty pisze:

    ja mogę, zazwyczaj sok swieży mnie budzi, ale nie dziś. Dziś użyłem używki ;)

  62. Mirażyk pisze:

    A ja dziś musiałam wstać na zajęcia na 7!! Czaicie? Kto wymyślił zajęcia na tą godzinę, to był idiotą :P

  63. onufry69 pisze:

    bo z rana jest dobrze sobie poużywać ;)

  64. onufry69 pisze:

    Ulotna, to ja Ci powiem, że jak Pstro wstanie, to się pochwali, że wstała wcześniej, bo wstała :P:D

  65. odarty pisze:

    z rana jest dobrze poleżeć, wyleżeć się, a nie gdzieś pędzić, gonić, biec, wariować… czy narzekać ;)

  66. Mirażyk pisze:

    Ja wstałam o 4 bo się jeszcze rano uczyłam, to jest masakra jakaś, zajęcia powinny zaczynać się o 11 ;] i ani minuty szybciej.

  67. Mirażyk pisze:

    Odarciuchu, zgadzam się :)

  68. onufry69 pisze:

    Odarty, życie niestety pędzi, strasznie i czasem się nie da robić tego na co się ma w danej chwili ochotę. ;)

  69. pstro pisze:

    wstaliście? no, ja też :D , anieli popadli w depreche, schowali słońce i rozryczeli się na dobre na moim niebie …

    „Samotnośc kontrolowana daje wyciszenie” dobry materiał na notkę, nie sądzicie? … sądzicie? to tak jak ja ;)

  70. onufry69 pisze:

    no ja się też zgadzam z Pstro, świetny temat ;)

  71. pstro pisze:

    Maskana, będzie uprzejma wgłębić się w temat i przelać swoje mysli na papier :D …. Odarty tez ma ciekawy temat do rozpracowania, ten z wczoraj :P

  72. odarty pisze:

    życie pędzi, owszem, zgoda, ale czy my musimy pędzić z nim. Oo! To dobry temat na notkę ;) Nie wiem jak maskana z tym sobie poradzi ;)
    ps. ja też dziś w stałem o 4ej, a własciwie to o 3ej 40ści

  73. Mirażyk pisze:

    Odarty, to razem wstawaliśmy, mój budzik od 3.30 dryngolił :D

  74. odarty pisze:

    pstro, ale tamten temat jest jak swiat nieznany, zupełnie pozaziemski… dlatego ja wyznaczam Ciebie… i zakładam listę poparcia na ten pomysł. Co Wy na to? ;)

  75. pstro pisze:

    razem ze mną nie spiesz się, nie ma po co, nie ma gdzie /zanucenie/ …. co ma przeminąć to przeminie, a co ma zranić do krwi zrani … /donucenie z innej beczki/ ;)

  76. onufry69 pisze:

    Odarty, czasem nie mamy wyjścia i musimy się rzucić w tą całą machinę. ;)

  77. odarty pisze:

    ulotna, to stad taki we mnie był niepokój… bo nie planowałem i nie chciałem tak wcześnie witać dnia

  78. odarty pisze:

    onufry, uwierz mi, że tak myśląc tak właśnie będzie (przepraktykowane). W ten sposób zamykamy sobie drzwi przed pozornie niemożliwym… ;)

  79. Mirażyk pisze:

    nie chcem alem muszem…

  80. pstro pisze:

    Odarty, TY sobie lepiej ze słowami radzisz, one Ciebie się bardziej słuchają :P

  81. odarty pisze:

    pstro, więc rozkazuje swoim słowom, by zachęciły Ci do pisania. Masz w sobie potencjał, jesteś inteligenta i sprytna, łatwo operujesz myślą, więc poradzisz sobie doskonale, a nas nakarmisz ciekawą atmosferą, którą też umiesz wytworzyć ;)

  82. onufry69 pisze:

    Odarty, praktyka czyni mistrza, ale nie w tym temacie, ale będę się starał zastosować ;)

  83. pstro pisze:

    Odarty, też Cię lubię :)nawet jak mnie oszukujesz i naciągasz ;), że tak sobie kogoś zacytuję :D

  84. odarty pisze:

    onufry, przepraszam, ale jeszcze sobie pozwolę na jedno zdanie. ‚Ty się nie staraj, Ty zrób’ ;)

    Tak na marginesie, i tak z zupełnie innej beczki, w pewnych kręgach mówią, że jeśli coś uważasz za trudne, takie Tobie właśnie będzie, natomiast jeśli coś uważasz za łatwe, takie Tobie właśnie będzie… ale ja tam nic nie wiem ;)

  85. odarty pisze:

    pstro, teraz byłem tylko szczery i ‚starałem się’. Mam za to jakieś pkt? ;)

  86. odarty pisze:

    pstro, nie oszukuję Cię, ani trochę, ani tyci… wcale, wcale nic…
    Dobra, troszczekę Cię oszukałem… tak byłem kłamcą :D
    Oszukałem Cię, bo chciałem mieć wygodę czytania Ciebie, bo siebie już dobrze znam ;)

  87. pstro pisze:

    Odarty, ja czuję, że w Księdze starań, ze 3 plusiki Ci przybyły ;)

  88. onufry69 pisze:

    w teorii jest zawsze łatwiej, ale kiedy ma przejść na praktykę , to okazuje się, że nie jest tak łatwo ;)

  89. odarty pisze:

    pstro, liczyłem na 4 i kwiatuszek ;)
    Mogę, za swoim wnioskiem, przenieść ten skromne 3 pkt do Księgi Realizacji? Czy trzeba jeszcze coś dorzucić w Pokoju Zwierzeń?

  90. pstro pisze:

    rozumiem, że pisząc „kwiatuszek” miałeś na myśli chaberek ?:P

    jakie skromne? jakie skromne ? niektórzy na te punkty pracują godzinami, a Ty „pstryk” i już masz :D

  91. odarty pisze:

    racja, praktyka jest dużo trudniejsza. Pytanie tylko dlaczego tak jest?

    pstro, czy to nadmierna rozrzutność, czy mam magicznie ”pstrykajace” palce ;)
    chabry swoim nasączonym niebieskim kolorem są jak oczy, w których odbija się niebo ;) Nie sposób im się oprzeć gdy falują na złotej ścianie pachnącego zboża ;)

  92. pstro pisze:

    rozrzutności tu nie widzę ni grama, więc jeśli siła tkwi w palcach i jeśli płeć żeńska to odkryje, to drżyjcie narody :D

    no lepiej teog o chabrach bym nie ujęła ;)

  93. odarty pisze:

    pstro, że niby odarałaś mnie z mojej tajemnicy, mojej wewnętrznej magii, jak się okazuje tak nieudolnie skrywanej ;)?
    jako mały chłopiec zbierałem płatki kwiatów chabrowych. Niewiarygodny widok, gdy jest ich dużo, dużo…

  94. pstro pisze:

    Odarty, ja też zbierałam płatki kwiatów do koszyczka, żeby je sypać podczas procesji Bożego Ciała /pamiętanie tego faktu/

  95. pstro pisze:

    da się Odartego odrzeć bardziej ? :D

  96. maskana pisze:

    Dzień dobry niedobre człowieki. Nie dość, że wczoraj samiuśką zostawili, to dziś od rana w notke wkręcają. Pstrusi i Onufrzakowi to się jakoś nie dziwię…:P ale Ty, Odarty? I Ty, Brutusie, przeciwko mnie?:D

  97. onufry69 pisze:

    Mask, cześć :)

    Pstro, Ty masz pamięć Ci powiem :P

  98. pstro pisze:

    tam zaraz wkręcają, wiedzż, że w tym temacie poradzisz sobie najbardziej i zobacz jaki wdzięczny temat masz podany na tacy :P

  99. pstro pisze:

    Onufrzak, TY mnie z pamięcia nie uruchamiaj, bo ja SE mogę to i owo poprzypominać zaraz :P

  100. maskana pisze:

    Cześć Śpiochu:)

  101. onufry69 pisze:

    a co niby sobie przypomnisz?….no chyba nie swoje chyba nie swoje chrzciny :P
    Mask, ja śpioch?…dawno po udoju :P

  102. odarty pisze:

    pstro, sypałaś garściami i odganiałaś swoje, siedzące po skórą, diablikowate oblicze? :D

    da się…

    maskana, to tylko i wyłącznie z miłosci do Twoich słów. Przyznaję mój egoizm i chęć ich czytania jest ode mnie silnijeszy. Powiem więcej, ja chcę mu ulegać ;)
    ale… ale… w ramach błagalnej postawy, to coś puszczę na Chaberka ;)

  103. maskana pisze:

    Na tacy? NA TACY? Bredziłam wczoraj sennie, coś tam na klawiaturze wystukałam, i się okazuje, że temat godny Pulizzera:D Jedną Anne Applebaum już mamy, sądzę, że dwie to już będzie tłok:P:D

  104. chemik pisze:

    A kto Maskaneczke samiuska zostawil? I czemuz do chemika nie przybiegla za pocieszeniem? :P

    Dzien dobry :)

  105. pstro pisze:

    puść ! :D

    Odarty jak na zodiakalnego bliźniaka przystało, oblicza sa dwa i odgonić żadnego nie sposób :D

  106. onufry69 pisze:

    Chemik, siemanderko :)

  107. maskana pisze:

    Nie no jak z miłości, to już nie Brutusie a Henryku VIII:D

  108. pstro pisze:

    Kemik, Ty juz nie udawaj takiego niewinnego, gdzieś się podziewał ciemną nocą ? czemu ramię w ramię z Maskaną nie siedziałeś na alternatywnej ławeczce ? hę?

  109. maskana pisze:

    Czesć Dmitrij:) Kto zostawił? kto zostawił… teraz to wszyscy maski zdziwienia przywdziewają, ale wczoraj o północy, to tylko Ulotna mi towarzystwa dotrzymywała… Wszyscy spali, wszyscy, a ja sama samiuteńka na posterunku… Gdyby jakieś dranie przyszły bloga rozgrabić, to sama bym im czoła stawić musiała. Ja! Drobna, słaba istotka! Nie było męskiego ramienia do podpierania. Nie było… /w bek/

  110. onufry69 pisze:

    Mask, czasem trzeba siły zregenerować, a Ciebie na rozmowy wzięło na blogasku. :P:D

  111. maskana pisze:

    Bo ja wczoraj o pólnocy wsypana byłam jak mały miś:D Tygrysek mnie uśpił, pod drzewkiem, w Stumilowym Lesie, jakieś 3 godziny wcześniej:D
    A tu cicho wszędzie, głucho wszędzie…

  112. pstro pisze:

    dobrze, że ja miałam popołudniową zmianę a nie nockę jak Maskana, trzeba będzie jakieś grabie na bloga przynieść na wszelki wypadek, gdyby znowu męskiego ramienia zabrakło :P:D

  113. chemik pisze:

    Witaj Onufrzak, masz perzyczepe do ciagnika? ;)

  114. chemik pisze:

    MAskaneczko, a pamietasz jak wczoraj, gdy tak sama w rozpaczy siedzialas to w pewnym momencie w srodeczku siebie poczulas takie rozlewajace sie po ciele ciepelko? To bylem ja, myslalem cieplo o Tobie ;)

    A propos, jesli czulas fantomowe dlonie na swoim tyleczku to juz nie bylem ja, a pewnikiem Onufrzak :P

  115. onufry69 pisze:

    mam przyczepę, jak chcesz pożyczyć to wal śmiało, zaraz Pstro zagonię żeby umyła :P

  116. chemik pisze:

    Gdziem ja sie podziewal Pstrokatko? Otoz wyobraz sobie zupenie niespodziewanym zbiegiem okolicznosci dalem sie zaciagnac do malego klubiku :P Jak oni mi to robia?:O ;)

  117. onufry69 pisze:

    Chemiku…ja spałem grzecznie i miałem rączki na kołderce :P

  118. chemik pisze:

    Niech umyje Onufrzak i slomy podrzuci, bo cos tam wczesniej o kurach stalo :P

  119. pstro pisze:

    Kemik, ja nie wiem, jak oni moga Cie tak torturować, przesz ogólnie wiadomo, że Ty od klubów stronisz :P

  120. maskana pisze:

    Dmitrij, że sama się zgadza, ale że w rozpaczy? To już nadinterpretacja:P Za ciepłe myśli bardzo dziękuję, następnym razem, jeśli mogę poprosić, to bym chciała jeszcze ramię, do wsparcia, bo samymi myślami Rzymu nie zbuduję:)
    A propos, mój tyłeczek nic nie czuł, więc fantoma bym w to nie mieszała:P

  121. onufry69 pisze:

    Jeśli chodzi o słomę, to musi sobie z butów wyciągnąć, bo u mnie już w gospodarstwie od jakiegoś czasu nie ma. Zima sroga była i uszczelnić okna trza było :P

  122. chemik pisze:

    To z Onufrzaka Fantomas? Ale zmyla, ja myslalem, ze on taki zarosniety caly, a to widocznie cien slonca sie tak na zdjeciu uklada :P

  123. chemik pisze:

    No wlasnie Pstrokatko, a na msze to nikt ze mna nie pojdzie :(

  124. onufry69 pisze:

    Chemik to nie słońce….wungiel wrzucałem :P

  125. pstro pisze:

    Kemik, musisz ich zachęcić winem mszalnym, że niby wiesz, taka msza połączona z degustacją po :D

  126. pstro pisze:

    Onufrzak pewno poszedł słome powyciągać z obuwia :P

  127. onufry69 pisze:

    Pstro, w Twoich klapkach z Tesco jest całe mnóstwo słomy :P

  128. pstro pisze:

    jest, bo mnie cisŁY przy paskach :P

  129. onufry69 pisze:

    wiem, wiem, bo kiedyś szŁEm w nich od Ciebie :P

  130. pstro pisze:

    pamiętam, mówiłeś, że pod gospodą Cię zaczepiali :P

  131. onufry69 pisze:

    tak, schody zaczepiali mnie jak wchodziłem :P

  132. pstro pisze:

    i pamiętam, jak mi je oddałeś, kamienie z obcasów Ci powypadały i obcasy szlag trafił, całe powykrzywiane były :P

  133. onufry69 pisze:

    powypadali, bo mnie obcasami ciągnęli do domu z gospody zamiast przodem :P

  134. Ene pisze:

    Dzień dobry Państwu, tak wpadłem na chwile w ten dzień deszczowy i przywitać się chciałem :).

  135. maskana pisze:

    Witaj, Ene Due:) Cieszę się, że obietnicy dotrzymujesz:)

  136. Ene pisze:

    Moge zapewnic, ze wpadam częściej, lecz czasu brakuje, by sie nieco poudzielać :)

  137. pstro pisze:

    Ene u mnie na chwilę przestało padać, za to zimno jak w październiku …pogoda jak to ją zwą sypialniana tudzież barowa, która nazwę wybierasz? :D

  138. pstro pisze:

    mi to jeszcze Ene nic nie obiecał, ale co się odwlecze … ;)

  139. maskana pisze:

    A u mnie świeci słoneczko:) Ten na górze chyba mnie lubi:)

  140. pstro pisze:

    jaka chwalipięta no :P:D

  141. Ene pisze:

    Pstro, wybieram obie, obie mi sie podobają i w obu mam upodobanie. Chętnie obiecałbym Ci coś, nawet teraz, ale sytuacja zmusza mnie do tego, bym opuścił to wspaniałe miejsce. Ale się zastanów dobrze nad ta obietnicą :)

    Widzicie, ja niestety dziś tylko na chwilę :). Do miłego!

  142. maskana pisze:

    Od razu chwalipięta… Pstrusiu, ja prowadzę badania nad empatią? I powiem Ci, że wyniki są przerażające:P:D

    Do następnego, Ene Due:)

  143. pstro pisze:

    Ene, wcale Ci się nei dziwię, bo obie nazwy wygladają całkiem całkiem ;) nad obietnicą się zastanowię i owszem życząc Ci udanego dnia na ten czas ;)

  144. pstro pisze:

    Maskana, że niby jak? weź przedstaw wyniki badań :D

  145. maskana pisze:

    Badania dowodzą, że poziom empatii w społeczeństwie jest proporcjonalny do korzyści jakie można na fali współczucia osiągnąć:P:D

  146. maskana pisze:

    Przy czym badania prowadzę samodzielnie. Interpretacja następuje w oparciu o własne dwa neurony, więc całkiem możliwe, że się mylę. Błądzić jest rzeczą ludzką:P

  147. pstro pisze:

    mi ktoś napisał, że nie mam w sobie za grosz empatii, więc mnie o korzyści proszę nie posądzać :P:D

  148. chemik pisze:

    To jak Ty robisz z seksem Pstrokatko, tak bez empatii? :P

  149. pstro pisze:

    Kemik a w którym miejscu tam empatia dochodzi do glosu? przypomnij ;P

  150. Mirażyk pisze:

    Błądziłam, ale wróciłam :D

  151. maskana pisze:

    Dmitrij, ja też chętnie o tym posłucham:P

    Ulotna:* odespałaś ostatnią noc?:)

  152. Mirażyk pisze:

    Tak, wstałam dziś na zajęcia na 7.15, a że jeszcze musiałam się jeszcze nauczyć, więc wstałam o 4 i jestem zabójczo wyspana ;]

  153. Mirażyk pisze:

    ALe damy radę :D Wieczorem może gdzieś wyruszę :D

  154. maskana pisze:

    Proponuję podróż do łóżka. W samotności. Żeby się wyspać:D

  155. Mirażyk pisze:

    Kontrolowanej samotności :D

  156. pstro pisze:

    byłam zobaczyć co na świecie, anieli przestali płakać i wiosna się odbraziła ….ale wróciłam, cieszycie się ? no, ja też :>:D

  157. maskana pisze:

    Oczywiście, że kontrolowaniej. Niekontrolowana jest nie do zniesienia. Wyniszcza. Doprowadza do śmierci własnego ja…

  158. maskana pisze:

    Cieszymy się, cieszymy. Ja to się nawet stęskniłam:)

  159. pstro pisze:

    tak czułam, że ktos się stęsknił, dlatego tak szybko przybiegłam ;)

  160. pstro pisze:

    ciekawe gdzie panowie, Onufrzak zajrzy jak w zagrodzie dokończy, płot mu rozwalili i przybija sztachety… Kemika na pewno do klubu wyciągnęli, a gdzie reszta? taki na ten przykład Mjut ?

  161. Mirażyk pisze:

    Pstro wróciła :P

  162. pstro pisze:

    – napisała Ulotna i zapiszczała z radości w piąstki :P

  163. Mirażyk pisze:

    Ano… /jupi/ :D

  164. pstro pisze:

    Ulotna, czy Ty pozdrowiłaś od mła uskrzydlonego? :>

  165. maskana pisze:

    Ulotna a od mła?:>

    Pstro, kim jest uskrzydlony?

  166. onufry69 pisze:

    no to jestem. :)

  167. maskana pisze:

    Spieszyłeś się?:>

  168. pstro pisze:

    Maskana, pójdziesz się dotlenić to zobaczysz :D

  169. onufry69 pisze:

    Ja robię prawie wszystko w pośpiechu ;)

  170. pstro pisze:

    pewno, że się spieszył, sztachety krzywo poprzybijał, żeby tylko prędzej :P

    mam mega globusa a za ścianą wiercą! chodźcie na terapie do Eliot, herbatę zrobi może :D

  171. onufry69 pisze:

    Pstro, to chyba powód żeby się cieszyć, że chciałem prędzej :P

  172. pstro pisze:

    Onufrzak no jak nie, jak tak… bronek ramię ramię z Tobą?:P

  173. maskana pisze:

    No nie wiem, czy jak mężczyzna chce prędzej to jest się z czego cieszyć:P

  174. onufry69 pisze:

    Ty jesteś moją osobistym jasnowidzem :D…głowa mnie boli, więc spróbuję zasłyszaną i sprawdzoną kurację :P

  175. onufry69 pisze:

    Mask….zaznaczyłem, że „prawie”, bo to „prawie” jest tym o czym myślisz kudłato:P

  176. pstro pisze:

    Onufrzak, przesz Cię nie znam od dziś :P:D

  177. onufry69 pisze:

    a wiesz, że ja mam wrażenie jakby to było wczoraj? :P
    I nie dlatego, że się młodo czuje :P:D

  178. pstro pisze:

    część przespałeś, część n lekkim rauszu…no nie dziwię się :P

  179. maskana pisze:

    Jak kudłato? Onufciu, ja kudłato to nigdy! /zaczerwienienie od pięt do cebulek/

  180. onufry69 pisze:

    nie no czasem nudna jesteś, ale nigdy nie zasnąłem przy Tobie, trzymam fason, a że na lekkim rauszu…czasem bardziej staram się Ciebie zrozumieć, ot co :P

  181. pstro pisze:

    Onufrzak, i vis a vis :P

  182. onufry69 pisze:

    Mask, ale do twarzy Ci w czerwonym, no i te pięty, cebulki :P:D

  183. maskana pisze:

    Dziękuję, Onufry:*
    Ale przyznaj, że zwłaszcza pięty… cudne, nie?:P:D

  184. onufry69 pisze:

    No cudne, ale powinnaś już zacząć nosić wkładkę korekcyjną do gumofilców, bo zauważyłem u Ciebie tendencję chodzenia na paluszkach…rozumiem, że mi się czasem w magazynie na paletach zaśnie, ale jak już zasnę, to zasnę :P:D

  185. onufry69 pisze:

    no sama zobacz…od kiedy Pstro zaczęła stosować te wkładki, przewracanie się odeszło jak ręką odjął :P:D

  186. onufry69 pisze:

    a najgorszy był ten syndrom „żuczka” jak już się przewróciła :D

  187. pstro pisze:

    a co to za syndrom ? :> (nie wiem czy mądrze było pytać, ale ciekawość okazała się silniejsza) :P

  188. onufry69 pisze:

    no sama zobacz…

  189. maskana pisze:

    Taaaaa, ale jak w marcu Heniek niechcąco Cię obudził, to do dziś go Jadźka w szpitalu odwiedza:P
    Ja tam wolę nie ryzykować, przestudiowałam moje drzewo genealogiczne i żadnego ninja nie znalazłam…
    Pstro to nie przez wkładki, a dzięki pajaczkowi taka wyprostowana chodzi:P

  190. onufry69 pisze:

    Mask….a Halogen Oven też miał duży wpływ na jej wyprostowane chodzenie :P
    Ty studiuj drzewa, tylko od korzeni zacznij :P:D

  191. pstro pisze:

    ale że co? prONt mnie kopnał jak podłączałam i mnie wyprostowało czy co? bo nie kumam :P

  192. onufry69 pisze:

    a mnie skąd wiedzieć?…nie łażę za Tobą całymi dniami…no zawsze te 2 godzinki masz dla siebie :P

  193. onufry69 pisze:

    Chciałem powiedzieć, dajcie nową notkę, ale powtórzcie tubę Kate :D

  194. pstro pisze:

    ale, że co Halogen Oven ? :P /drążenie tematu/ :P

  195. onufry69 pisze:

    Bo pajączka i halogen oven sprzedawali w Mango mUotku i tak se zażartowałem, kumasz? :P

  196. pstro pisze:

    nie, ale co? :P:P

  197. onufry69 pisze:

    pierwsza, myśl mi taka przyszła, kumasz?:P

  198. pstro pisze:

    cos tam kumam, chociaż zielona nie jestem, ani żabka :P

  199. onufry69 pisze:

    no Ty akurat w „tych” sprawach jesteś kumata. :P

  200. pstro pisze:

    nie zapytam co znaczy w „tych” bo znowu nieumiejętnie przez 10 komciów będziesz mi zawile to objaśniał :P

  201. onufry69 pisze:

    a co Ty…maila napiszę, będą maile latały jak sikorki :P

  202. maskana pisze:

    To jak go już napiszesz, to poproszę o publikację:P Też chcemy wiedzieć w jakich sprawach jeszcze Pstrusia jest „kumata”:P

  203. onufry69 pisze:

    Mask, ok….Pstrusia sama opublikuje :P

  204. pstro pisze:

    Maskana, helloU !!! no w czym ja mogę być kumata? hę? potrafię złapać PKS w pół drogi jak zaśpię ot co …

  205. onufry69 pisze:

    Pstro, cały czas o tym właśnie chcę powiedzieć, ale nikt mi do głosu nie daje dojść :P:*

  206. onufry69 pisze:

    Mask, a Ty oprócz ciast i pierogów, to co jeszcze umISZ?:>

  207. maskana pisze:

    Pstro ależ ja nie wątpię w Twoje zdolności, nawet ten PKS mnie nie zdziwił. Powiem więcej – zdziwiłabym się gdybyś nie złapała:)

  208. onufry69 pisze:

    dla niej to ostatnio kolej stanęła Inter Regio..

  209. maskana pisze:

    Onufry, oprócz ciast i pierogów to ja już nic nie umiem /w bek/

  210. maskana pisze:

    Stanęła, bo obok zagrody Pstrusi w tajemniczy sposób tory zniknęły. Tylko patrzeć jak sobie Pstro lokomotywę kupi:P

  211. maskana pisze:

    22:19:08 ~ Pstro: mask ale ty jesteś, ja ci zaufałam i w twojej stodole te szyny na przechowanie a ty już o lokomotywie piszesz. Zobaczysz że se kupie droge do sklepu wyłożę a ty nadal z siatami z buta będziesz ciągnęła!

  212. onufry69 pisze:

    albo…helikopter :P

    Nie becz, bo nie ma jeszcze takiej potrzeby…..jeszcze się w życiu nabeczysz….spójrz na taką owcę… beczy, bo ma męża barana :P:D

  213. onufry69 pisze:

    no od torów zaczęła, ale chyba taniej będzie potem jak gdzieś drezynę zaiwani :P

  214. maskana pisze:

    Ufff, to mnie to nie grozi:D

  215. onufry69 pisze:

    Mask…owieczka, a oFca, to zupełnie co innego :P:D

  216. maskana pisze:

    Onufry, ty Ty się już za drezyną zacznij rozglądać, bo ja w kościach czuję, że dostąpisz zaszczytu dostarczenia:P:D

  217. maskana pisze:

    Nie rozumiem tego lapsusu. Ale nie wiem, czy powinnam się do tego przyznać:P

  218. pstro pisze:

    Maskana, ja jak wcześniej nie zrozumiałam, to mi Onufry pocztę zaspamował wyjaśnieniami :P:D

  219. onufry69 pisze:

    To był mój lapsus, lubię czasem coś napisać fonetycznie bez większego znaczenia :D

  220. onufry69 pisze:

    Pstro, nie ja Ci pocztę spamuję :P

  221. georgeeliot pisze:

    Ab Urbe condita… :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: