Bez zbędnych słów …

Niektóre wydarzenia nie dotyczą nas bezpośrednio. Dramat mają wypisany w znajomych twarzach i jedynie w słowach pozwalają nam odczuć chłód sytuacji. Nie umiem pocieszać. Tak najnormalniej w świecie nie potrafię.  Nie znajduję się w sytuacji innych, tak jak i inni nie potrafią znaleźć się w sytuacji mojej.  „będzie dobrze…” czy też „głowa do góry…” brzmią komicznie, a ” co Ty możesz o tym wiedzieć” ciśnie się na usta. Dlatego pomilczę z Tobą.  Niby niewiele ale czasem wystarczy.

”  Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu… Umiera się nie dlatego, by przestać żyć, lecz po to, by żyć inaczej. Kiedy świat zacieśnia się do rozmiaru pułapki, śmierć zdaje się być jedynym ratunkiem, ostatnią kartą, na którą stawia się własne życie.”.. / by Paulo Coelho

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: