„Kociak” – part three …

 

Miałem świadomość, że powinienem cicho wycofać się za drzwi i zadzwonić raz jeszcze… ale cóż, owinięta tylko w krótki ręcznik wyglądała naprawdę ciekawie. Przez chwilę zastanowiłem się, czy naprawdę może nie wiedzieć o mojej obecności tuż za progiem pokoju. Co prawda do muzyki po chwili dołączyła się suszarka… „No, teraz to już na pewno nic nie usłyszy, chociaż pewnie sapię jak stado wielorybów.” A później… A później ręcznik opadł na podłogę, a ja przestałem się przejmować swoim, delikatnie mówiąc, przyspieszonym oddechem. Figurę miała naprawdę świetną… „Na litość Boga, kobieto! Czemu ty na co dzień musisz chodzić w tych workowatych swetrach?”

Tymczasem ona wzięła do ręki jakiś krem czy może balsam i zaczęła go wcierać w swoje, podglądane przeze mnie, piękne ciało – ramiona, dekolt, piersi… Tu jej dłonie o długich, szczupłych palcach zatrzymały się nieco dłużej i na efekty nie trzeba było długo czekać – po chwili te dwie cudowne półkule wyraźnie nabrzmiały, a wieńczące je sutki zaczęły coraz wyraźniej budzić się do życia. Przyszła kolej na brzuch, uda… a na koniec na miejsce między tymi ostatnimi. „Oto wreszcie jakaś normalna kobieta, która nie uległa idiotycznej modzie na wszechobecną depilację á la króliczki z Playboya, robione chyba pod kryptopedofilów! A przy tym zadbana…” Nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że w pewnym momencie rzuciła szybkie spojrzenie w stronę drzwi, za którymi stałem – ale że nic się nie zmieniło, doszedłem do wniosku, że musiało mi się tylko zdawać. Przyszła pora na kilka kropel perfum… na kark i między jej wspaniałe piersi..

Na koniec narzuciła na siebie cienką i króciutką sukienkę – bez bielizny. „Co za ciekawy zbieg okoliczności, mnie też nie chciało się szukać slipów po wyjściu spod prysznica, che-che-che.” Najciszej, jak mogłem, wycofałem się z powrotem na klatkę schodową. Dopiero teraz przypomniałem sobie o kocie i popatrzyłem na niego z nową sympatią…

– No, stary, za to, że nie wyrwałeś się, żeby pobiec do swojej pani, masz u mnie wielką michę słodkiego mleczka! – obiecałem mu. Przed ponownym zadzwonieniem do drzwi jeszcze zdążyłem się ucieszyć, że ciasne wranglery wrzuciłem poprzedniego dnia do pralki. „No, kolego, jednak jeszcze nie jest z tobą tak źle, a co do chęci i możliwości w stanie totalnego skacowania też chyba się pomyliłeś…”

 „Ja nie mogę, co za natręt!” Zaklęłam od nosem – stawało się jasne, że nie uniknę przekonania się, kto i czego ode mnie chce. Niechętnie wyłączyłam magnetofon i potuptałam otworzyć drzwi. Za nimi – jak się okazało – stał mój sąsiad zza ściany. Już miałam zacząć konwersację od jakże salonowego „czego tutaj?!”, ale dostrzegłam, że na dłoniach trzyma Puszka (kocię, o dziwo, niespecjalnie spieszyło się z powrotem do mnie). Okazało się, iż ten mały drań jakimś tylko sobie znanym sposobem przedostał się na sąsiedni balkon, który należał właśnie do tego mężczyzny. Nawiasem mówiąc; ostatnio wpadałam na niego w windzie, czy przy zsypie chyba co drugi raz. Uszczęśliwiony Puszek pobiegł do swojej miseczki… a ja – rada nie rada, lecz przecież wdzięczna za dostarczenie uciekiniera w całości, zaprosiłam gościa na kawę, którą i tak przecież planowałam zrobić – po kąpieli. Oczywiście nie miało to nic wspólnego z tym, że miał ładne oczy, ależ skądże znowu…

Przeszliśmy do kuchni; nastawiłam wodę i wyciągnęłam filiżanki. Czułam się trochę skrępowana obecnością sąsiada – cały czas myślałam o tym, czego nie założyłam po kąpieli. Rozmawialiśmy jednak swobodnie, jak starzy znajomi… choć miałam wrażenie, ze przygląda mi się w szczególny sposób, z jakimś dziwnym napięciem. Odwróciłam się i wspięłam na palce, aby zdjąć z wysokiej półki puszkę z kawą. Już dotykałam jej palcami, gdy poczułam jego obecność tuż za plecami. Dłonią dotknął najpierw puszki, później mojej dłoni; poczułam przeszywający dreszcz. Przywarł ciałem do moich pleców. Czułam, jak jego nabrzmiała męskość dotyka moich pośladków. Wiedziałam, że nie powinnam, ale nie mogłam się oprzeć… „Już dobrze… Rzeczywiście miałaś rację, żeby otworzyć te drzwi”. To była moja ostatnia kontrolowana myśl, a później wszystko zamgliło się, rozpłynęło…

… cdn …

Szami & Carlos

Reklamy

138 Responses to „Kociak” – part three …

  1. pstro pisze:

    czas wakacji będzie obfitować w taki opowiadanka rodem z harlequina :) przesz to czas miłostek i takich tam, że się tak powtórzę, na głębsze przemyslenia przyjdzie czas, kiedy to liście pożółkną i zacznie się jesień, wtedy przy herbacie z lipy rozpoczną się dyskusje ;)

  2. maskana pisze:

    jesli tak wyglądają opowiadanka rodem z harlequina to ja się zaopatrzę w tego typu pozycje:)

  3. pstro pisze:

    Maskana a te przeczytane to może mi podeślij co? się pochwale, że coś przeczytalam oprócz Naszej szkapy :P:D

  4. pstro pisze:

    Onufrzak ile razy jeszcze mi to puścisz? :P

  5. onufry69 pisze:

    Będę puszczał ile wlezie, bo jak Ci tego nie puszczam, to z pola ni cholery, nie chcesz zejść…wiem, wiem…robotna jesteś, ale kiedys trza zrzucić te onuce i rozprostować palce u stóp, bo filcaki wciąż te same od 13 roku życia. :D

  6. pstro pisze:

    dla miedzy pod lasem to ja wszystko zniesę :P

  7. onufry69 pisze:

    Żebyś jaja nie zniesła. :P

  8. pstro pisze:

    hahaha, że niby w podteście kura jestem? drań!:P

  9. onufry69 pisze:

    wcale tak nie myślę, ale coś może w tym jest….trza to sprawdzić namacalnie. :P:*

  10. pstro pisze:

    kogucik się znalazł :P:D:*

  11. onufry69 pisze:

    to tylko leTko kur zapiał, a Ty zaraz koguciku. :P:D

  12. pstro pisze:

    i to nie Twój a od Jadźki, bo obiecałeś przypilnować ze trzy dni…ja jestem ciekawa, co Ona Ci za to obiecała :P

  13. onufry69 pisze:

    obiecała mi trochę piór, bo w remizie teraz na zabawie będzie obowiązywał strój z westernu, więc przebieram się….uwaga!….za indianina. :P

  14. pstro pisze:

    pisze sie :za indianera ! /glową w płot/ co Ty beze mnie byś zrobił :P

  15. onufry69 pisze:

    /głową w płot/ a gdzie Ty tu płot widzisz?:> Wszystkie sztachety na głowach zostały połamane po wieczorku zapoznawczym, kiedy to z chamstwo z sąsiedniej wsi przylazło i o Pstro pytało…to daliśmy do zrozumienia, że Tyś nasza, jedyna w swoim rodzaju, robotna i silna, a i przy tym słodkości w Tobie nie brakuje jak się w maliny czasem wypuścisz. :P:*

  16. pstro pisze:

    spojrzenie miłości jest w Twoich oczach, spojrzenie które uśmiech nie może ukryć … spojrzenie miłości, mówi o wiele więcej niż słowa moglyby powiedzieć i co słyszy moje serce ….tuba , pomijając to, że mój ulubiony Botti to jeszcze slowa w wolnym tlumaczeniu ma , że oj!

  17. pstro pisze:

    nie wypuszcze a wpuszcze tak? ;P

  18. onufry69 pisze:

    ja sie nie daje w maliny wpuszczać, ale nie ręczę za resztę. :P

  19. pstro pisze:

    już Ty nie bądź taki fifarafa bo się doigrasz :P:*:D

  20. onufry69 pisze:

    Ty to potrafisz spojrzeć przeszywająco w oczy. :):*

  21. pstro pisze:

    no ba! nie na darmo chodziłam na kurs szycia :P

  22. onufry69 pisze:

    znowu pokićkałaś z szydełkowaniem, ale co tam. :P

  23. pstro pisze:

    szydełkowanie pamiętam jak dziś bo się wiąże z haftowaniem :P …znaczy weekendy przy szydełku to jakby wpisane w krajobraz :P

  24. onufry69 pisze:

    wyobrażam sobie ten krajobraz…wszystkie kolory tęczy złączone w jedno….cudne! :P

  25. pstro pisze:

    pstro_katy taki nie? :P:D

  26. onufry69 pisze:

    pstro_katy…jedyny w swoim rodzaju.;P:D

  27. pstro pisze:

    yhy, bo ma więcej pstro niż katego :P:D

  28. onufry69 pisze:

    katego ma wystarczająco, a pstro, to czym więcej, tym lepiej. ;)

  29. maskana pisze:

    Pstrusiu, wysłałam Ci harlequiny: „Będę Cię kochał do śmierci, a potem pokocham sąsiadkę”, „Wszystkie dzieci nasze są a reszta jest podobna do mojego męża” i „Wyjść za mąż z miłości do portfela zawartości”. Mam nadzieję, że nie czytałaś:)

  30. pstro pisze:

    e no kurde, Ty masz najnowsze egzemplarze! :P:D

  31. odarty pisze:

    A ”Pamiętnik nieudanych kroków”?

  32. pstro pisze:

    Odarty musisz mnie pogrążać? :P:D znowu wyjdzie, że same starocie czytalam, albo i nie… Onufrzak miał u siebie (mówił, że Jadźka zapomniała jak spędzała u niego weekend i w przerwie jak do parnika zaglądał czytała) „Bije dzwon, czas wracać do żon” czytaliście? :P

  33. maskana pisze:

    Odarty, tę pozycję to ja jeszcze studiuję:)

  34. maskana pisze:

    Tego nie czytałam… pewnie tomisko opasłe, nie?:D

  35. odarty pisze:

    Muszę pstro, bo zawsze pozytywnie odpowiadam :D Ja czytałem: ”Kto ma serce jak dzwon długo nie wraca do żon” :)

    maskana, buziak :) studentko

  36. pstro pisze:

    skoro u Onufrzaka, to chcialo by się napisać jaki pan taki kram a`propos tej opasłości :D (Onufrzak kury zapedza do spania to na bank nie zauważy tego wpisu :P:*)

  37. pstro pisze:

    to ja mam serce jak dzwon, bo nie wracam do żon :P

  38. odarty pisze:

    ”Jak wydusić dobrze chwile” też jest ciekawe :D

  39. maskana pisze:

    Wiem, że nie jestem filigranowa, ae żeby mnie porównywać do stu dentek, to już przesada, Odarty.
    I też se Ciebie ucałuję – chono tu:)

  40. pstro pisze:

    no i się teraz na moich oczach obacałowywać będą :P

  41. onufry69 pisze:

    Cho tu Pstro, też ucałuję, a wpis widziałem.:-*. Foch…

  42. odarty pisze:

    maskana, bo wiedzę w Tobie młodość i inteligencję… i szczupłość… ;)

  43. pstro pisze:

    hahaha :D Onufrzak, pamiętaj, żeby nie pisac, że po kapieli już jesteś pomny tego, że u mnie przez trzy dni ciepłej wody brak…:P…żeby Cie ubiec to dodam, że drewna zabraklo , żeby w piecu zapalic i wody podgrzać, a wiesz jaka ze studni zimna, reumatyzmu się można nabawić :P

  44. maskana pisze:

    Czy ja już mówiłam, że bardzo Cię lubię, Odarty?:) To tak pomimo przelewu, który właśnie puszczam:D

  45. odarty pisze:

    maskana, w tym tygodniu jeszcze nie ;) Jesteś taka całuśna jak to mówisz :) Lubię Cię

  46. pstro pisze:

    Maskana, nie wiem ile Odartemu obiecałaś, ale za tanio to nie było co? stówka pęknie jak nic :D

  47. maskana pisze:

    Ojej to muszę się poprawić:)
    Nie wklikło Ci się „bardzo” po „Cię”:)

  48. onufry69 pisze:

    Kochanie, nie masz ciepłej wody?/tuli/:-*

  49. odarty pisze:

    maskana, Ty głuptasie, przecież za tydzień czym jak wystopniuję lubienie Cię ;)

    pstro, Ty mi obiecałaś, ze jesteś fajna i wpadłem w pisanie notek ;)

  50. pstro pisze:

    wredny :P, no nie mam, na wsi wodociąg doprowadzają (ha! teraz Ci usmiech zgaśnie co?) zobaczymy kto teraz będzie miał lepiej, skończy się moje chodzenie do studni :P

  51. maskana pisze:

    Pstrusiu, powiem Ci, że stówkę to „młodość” kosztowała… a na tą „szczupłość” to se pożyczkę w prowidencie wzięłam.

  52. pstro pisze:

    Odarty, jak obiecałam slowa dotrzymuje, oprócz Maskany, to fajniejszej nie znajdziesz nad pstro!:D

  53. maskana pisze:

    Odarty, no fakt, nie pomyślałam o tym /danie se z liścia/

  54. pstro pisze:

    tak czułam Maskana, że trza będzie ze dwa ogony sprzedać, klapki z Tesco zastawić, żeby pożyczkę spłacić, że o wykopkach w gminie za friko nie wspomnę

  55. maskana pisze:

    „oprócz Maskany, to fajniejszej nie znajdziesz nad pstro”
    czy Wy chcecie mnie zrujnować??? Pstro, debet mam na koncie. Poczekasz do wypłaty?
    Obok Onufrowej chałupy asfalt mają położyć. Trza będzie rowy melioracyjne kopać. Onufry powiedział, ze przy tym kopaniu etat załatwi, a jak załatwi to się pożyczkę spłaci.

  56. pstro pisze:

    Ty wiesz Maskana co to bedzie jak polożą asfalt i Onufrzak zamieni filcaki na sandały? ja nie wiem czy On bedzie reagował na poranne „cześć” czy tam Twoje kanapki z salcesonem …ciężkie czasy idą …

  57. maskana pisze:

    spokojnie Pstro, nie zmieni… ma tylko jedne skarpety w romby a dni w tygodniu jest 7… kiedyś będzie je musiał wyprać, a wtedy znów sie z filcakami przywita. A o kanapki ja się nie martwię. Będzie więcej dla nas:D

  58. pstro pisze:

    przypomnij mi , żeby się przebadać na głowę, jak wspomnę, że idę na spacer gdzieś po drodze mijając przychodnie specjalistyczne :D …chociaż…

  59. pstro pisze:

    dobry wieczór :) widzę Maskana, że Ci się nudzi i tak raz na swoim, raz na moim loginie popisujesz?

  60. onufry69 pisze:

    Pstro „przychodnie specjalistyczne”. Helou! Powiedz, że chodzi o weterynarza.:-P. Mask. Po 7 dniach, to mi romby schodzą na piente.:-P

  61. maskana pisze:

    umawiałyśmy się, że się nie wygadasz tak? umawiałyśmy się… /w bek/ I co?

  62. onufry69 pisze:

    „dobry wieczór”. No teraz będzie się mądrzyć, mądrusia nasza.:-P

  63. maskana pisze:

    Onufry, też chciałam ten manewr z nickiem wykonać… latka lecą, refleks już nie ten sam…:)

  64. pstro pisze:

    tam zaraz mądrzyć, przeanalizujemy dzieła Sofoklesa pokrótce ?

  65. maskana pisze:

    Pokrótce to ja najbardziej lubię Edypa w Kolonie. Choć generalnie to mało lubię. Za wysokie progi:)

  66. onufry69 pisze:

    Zacznijmy na początek od moich dzieł. A działo się za młodu, oj działo.:-P

  67. maskana pisze:

    Pstro teraz gugla – czego ten Edyp w Kolonie szukał:D

  68. pstro pisze:

    zanim do dzieł Onufrzaka dojdziemy to napiszę, że zdrzemnęłam się chwile (2 godziny) wstałam i od tego czasu (pomijając dwa litry krwi wypite przez stado komarów) mam odcisniete kółko na lewej ręce…za małe na denko od butelki piwa…jakieś pomysły co to może być? :P:D

  69. onufry69 pisze:

    Mask, latka lecą, młodość przemija, ale refleks to nie wszystko. Chociaż dzień dobry udaje Ci się często jako pierwszej tu napisać.:-D

  70. pstro pisze:

    Maskana, to ja mam problemy z wymową „R” i może to brzmieć jak Edyp w Kolonie, ale Ty wymawiasz płynnie więc nie świruj i napisz, że w koRonie :P:D

  71. onufry69 pisze:

    Pstro, kimłaś się na pralce z górnym wsadem, a to kółko….to tylko pokrentło od programatora.:-P

  72. maskana pisze:

    Onufry, udaje się, bo życie mnie nie rozpieszcza:) Morduję budzik każdego ranka a on następnego odradza się jak feniks z popiołów…

    Edyp dostał koronę i rękę Jokasty w pakiecie, więc jakby wszystko się zgadza, Pstrusiu:)

  73. pstro pisze:

    Onufrzak, jak już piszesz pokrENtło to tak jak ja co? bo na fonetyce nie każdy się zna :P

  74. pstro pisze:

    głowa mnie tak napiernicza, że oj /zamarudzenie/

  75. onufry69 pisze:

    Pstro, człowiek całe życie uczy się na błendach.:-P. Mask, bo budzik nie jest naszym przyjacielem. To nasz wrók!:-D

  76. onufry69 pisze:

    Pomasować skronie?:-)

  77. pstro pisze:

    masuj ale pamiętaj, że jak mnie boli głowa, to jestem marudna :P

  78. maskana pisze:

    To Wy się masujcie a ja Odartego poszukam:)

  79. pstro pisze:

    Maskana, ja się bałam zawołać, bo napisał, że wpadł w pisanie notek, więc siedze jak mysz pod miotłą, ale poszukaj, może jakiejś ice tea mu trza :D

  80. onufry69 pisze:

    O tym się nie da zapomnieć. Mam nadzieję, że do jutra przejdzie, chociaż lubie też te Twoje marudzenie.:-)

  81. maskana pisze:

    Myśisz, że pisze? to może nie będę Mu przeszkadzała…

  82. pstro pisze:

    lepiej przeszkodź, bo gotowy mnie za kudły wytargać, że Cię od tego zamiaru odwiodłam, a sama wiesz, ze ja lubię te swoje do pasa kudły :D

  83. pstro pisze:

    Onufrzak ja mam nadzieje, na o wiele szybsze przejście :P:D

  84. onufry69 pisze:

    Jak ja zacznę pisać, to też będę bardzo zajęty.:-D

  85. onufry69 pisze:

    Pstro, nie szpanuj tymi kudłami, bo nie ma przed kim. Ja o nich wiem.:-P

  86. maskana pisze:

    Szukałam bez efektu… przepadł jak kamień w wodę, ani telefonu, ani adresu… Twoje długie, czarne, cudne kudły mogą odetchnąć z ulgą:)

  87. pstro pisze:

    nawet się człek sam pochwalić nie może, bo wypomni :P

  88. onufry69 pisze:

    Całokształt jest cudny Mask, co tam włosy. Ale fakt, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości.:-)

  89. oceanofstupidity pisze:

    Jadę do McDonalda. Mówcie co chcecie :D

  90. maskana pisze:

    Ja z Tobą też, Onufry:)

    Valuś, a mozesz zajechać po mnie po drodze? tak tylko pytam:)

  91. onufry69 pisze:

    Pstro, no wiesz…nie wypada się samej wychwalać.:-)

  92. pstro pisze:

    Valuś jak już po Maskanę podjedziesz to zaledwie 170 km dalej ja mieszkam to o mnie zahaczcie, sama SE wybiorę, bo głupio mi tu pisać co bym chciała :P:D

  93. maskana pisze:

    nie? ok, to poproszę mi mój zestaw ulubiony, plus te rozpuszczone lody, które mi zachwalałeś:D

  94. onufry69 pisze:

    Mask, ale Ty zgodna jesteś, a ja grosza przy duszy nie mam.:-D

  95. pstro pisze:

    tam zaraz nie wypada, głowa mnie boli, dopóki pigułka nie zadziała, moge robić różne dziwne rzeczy :P

  96. maskana pisze:

    Onufry, bo ja tak mam, z dobroci serca, nie za coś a pomimo że:)

  97. pstro pisze:

    Onufrzak wszystko na ogony albo te rosołowe przelicza :P:D:*

  98. onufry69 pisze:

    Pstro, a ja sie nie zgadzam na te różne, dziwne rzeczy.:-D:-*. Mask, to dlatego zawsze piszesz o tych swoich wymiarach, bo masz wielkie serce.:-P:-D

  99. pstro pisze:

    po przeczytaniu zdania : Pstro a ja sie nie zgadzam … mam pewność, że Maskana się podpięła pod Twój nick, no chyba, że Ciebie się żarty trzymają o tej porze :P

  100. onufry69 pisze:

    Jasne, że żarty, bo niby co?:-P

  101. pstro pisze:

    nie wydaje Ci się, że Maskana znalazła Odartego? :P:D

  102. oceanofstupidity pisze:

    dobra. czyli we czworke podjedziemy na drive’a, bo przeciez onufrego samego nie zostawimy. ;)

  103. onufry69 pisze:

    Widziałem jak biegli w swoją stronę, po czym się mineli, ale Odarty czując zapach tortilli wrócił się i dogonił Maskanę. Słuchy chodzą, że będą spożywać tortillę długo i szczęśliwie.:-D

  104. pstro pisze:

    Valuś, tylko wiedz, że ode mnie do Onufrego to jest tyle co od Maskany do mnie x 3 :P:D

  105. maskana pisze:

    Dzień dobry:)
    Onufry, poplakałeś mnie tym komentarzem. Myślisz, że tortilla wydziela jakieś fermony?:D:D:D

  106. pstro pisze:

    wstaliście? no, ja też ;) upał nie zelżał ni grama, a u mnie kolejny dzień nie ma ciepłej wody, mówi Wam to coś? :P:D

  107. onufry69 pisze:

    Dzień dobry. :)
    Pstro, cho do mnie…plecki umyję. :>:*

    Mask, może wydzielać, ale to ja się Ciebie pytam. :D

  108. pstro pisze:

    a co? postawiłeś baniak z woda do zagrzania i wanne zniosłeś ze strychu? nie może być !! special for me? przecież tę wannę tylko przed świętami ważniejszymi ściągasz :P

  109. onufry69 pisze:

    Ostatnio ściągałem wanne dla Ciebie w tłusty czwartek i tak się zastanawiam dlaczego akurat ten dzień wybrałaś. :P

  110. pstro pisze:

    nie tłusty czwartek a środę popielcową, kiedy to myslałeś, że popiolem to wiadrami jak wodą w śmingus dyngus się traktuje :P

  111. onufry69 pisze:

    to chodziło o wielką sobotę, bo to pasuje do gabarytów, które zostały po zimie, ale bieżnia wszystko spali. :P

  112. pstro pisze:

    żeby mnie wpuścili na bieżnię , to musi jeszcze dużo wody (potu) spłynąć ze mnie :P

  113. onufry69 pisze:

    no dokładnie i muszą przerobić snopowiązałkę na bieżnię, a to nie będzie łatwe, bo nie wiem co na to koło gospodyń wiejskich do którego od niedawna należysz. :P

  114. pstro pisze:

    po ostatniej potańcówce w remizie, wypisali mnie z koła gospodyń wiejskich a zapisali do kółka różańcowego w celu resocjalizacji :P

  115. onufry69 pisze:

    powątpiewam w Twoją resocjalizację tam…przybędzie nam raczej seksownych koleżanek w moherowych beretach po tym jak sprowadzisz je na grzeszną drogę. :P

  116. onufry69 pisze:

    Człek w taką duchotę nie powinien odpowiadać za swoje pisane i mówione słowa. :P:D

  117. pstrobis pisze:

    Onufry nie rób mi tego – odpowiadaj za swoje pisanie, jak i ja odpowiadam. Na mnie temperatura ma niewielki wpływ, nawet jak jest chłodno to siedzę całymi dniami przy kompie. Taka już jestem.

  118. onufry69 pisze:

    pstrobis i to Ci się chwali….masz być twarda, a nie miENtka. Twardość kobiety można poznać po tym jak daje sie oswoić różnym warunkom atmosferycznym. Wiem, wiem, nie jest łatwo, ale czego się nie robi żeby się pokazać z jak najlepszej strony?. Powiem Ci, że powinnaś jeszcze popracować nad nocnym siedzeniem przed kompem, bo samo dzienne, to jakby czwarta liga, taka okręgówka…kumasz? A chyba tego nie chcemy aby Cię tak postrzegała cała społeczność netowa, przesz bardzo Ci zależy na dobrej reputacji. Pomyśl i popracuj nad tym, to może się mailami wymienimy, bo ja preferuję min. sklepy całodobowe.

  119. pstro pisze:

    Onufrzak i powyżej widzisz skutki zbyt dlugiego przebywania na słońcu …u bis są tego skutki nieodwracalne tak sądze… że też się komuś chce przebierać, poczty wymyslać, żeby kilka słów tutaj napisac, a na swoim loginie trzęsie portkami :P czy tam kiecką :D

  120. pstro pisze:

    biegłam, bieglam i dobiegłam, co w wolnym tlumaczeniu bis brzmi: siedziała, siedziała i wysiedziała :P

  121. onufry69 pisze:

    Pstro, Ty całe życie w biegu…usiądź na chwilę, odsapnij kobieto. :P:D

  122. pstro pisze:

    odsapnełam jak się opalałam :P:D (na balkonie, żeby nikt nie pomyslał, że z domu wyszłam :P)

  123. pstro pisze:

    my tu gadu gadu, a jeszcze nie wyczytalam zdania : pstro ja pikole !! ale się stęskniłem !1:P:*

  124. onufry69 pisze:

    balkon, balkon…ja się co najwyżej wypuszczam z kompem bliżej okna. Ty wiesz jak słońce bierze? :P

  125. onufry69 pisze:

    chyba tlenu, tlenu. :P:D…Ty zawsze wyskoczysz z czymś oczywistym Pstro. :):*

  126. pstro pisze:

    powinieneś zainwestować w plaski monitor, bo z tym monitorem starej generacji to się natargasz w ten upał, że nie ma zmiłuj :P

  127. pstro pisze:

    może być fonu fonu :P:D:*

  128. onufry69 pisze:

    ale wiesz jak lampy grzeją z tego telewizora? :P

  129. pstro pisze:

    ale one nie działają jak solarium :P

  130. maskana pisze:

    Co to za twór to „pstrobis”?

  131. pstro pisze:

    musi jakiś alienowaty jakiś takiś :D

  132. maskana pisze:

    ja to myślę, że on/ona Cię kocha. Bój się:D:P

  133. pstro pisze:

    /zadrżenie/ Ty to potrafisz człeka na amenT wystraszyć :P:D

  134. onufry69 pisze:

    No właśnie, nie pomyślałem…..Pstro!…branie masz! :P

  135. maskana pisze:

    ja tylko wyciągam daleko idące wnioski, pomijając kurtuazje, perswazje, eutanazje i inne azje też:D

  136. pstro pisze:

    Azje z Potopu też? :D

  137. maskana pisze:

    Jego i pala nie mogłam pominąć, więc nie, raczej nie:D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: