Poczekam …

Zawsze przecież wracasz….

Reklamy

173 Responses to Poczekam …

  1. maskana pisze:

    posuń się odrobinkę, usiądę obok Ciebie i też poczekam…

  2. onufry69 pisze:

    I będę wracał zawsze…:):*

  3. pstro pisze:

    Maskana a kanapki masz? bo jak nie to szoruj kilka zrobić a ja Ci miejsce zajmę :P:D
    gdzieś Ty się szwendała he? możesz w 48 zdaniach streścić ? :P

  4. onufry69 pisze:

    Szwendacz się włączył, pewno pojechała po tortillę….spodobało się :P:D

  5. pstro pisze:

    Maskana na okoliczość Twoich powrotów, zawsze ma nową podomkę w maki, zauważyłeś? :>

  6. onufry69 pisze:

    Pstro, to Ty teraz nago latasz?:>:D

  7. onufry69 pisze:

    I nie narzekaj, bo dobrze jest.;)

  8. pstro pisze:

    latam, bo mam fartuch w motyle :P

  9. maskana pisze:

    Cały dzień spędziłam w Centrum Onkologii i mam takie jedno spostrzeżenie – żeby móc się leczyć to trzeba mieć końskie zdrowie…

  10. onufry69 pisze:

    Pstro, nie pisz tyle, bo Cie zjedzą motyle. :P:D

  11. pstro pisze:

    na mnie budynek onkologii działa depresyjnie, więc omijam tamte rejony ile wlezie…

  12. pstro pisze:

    i kogo byś uwielbiał nad życie ? :>:D

  13. onufry69 pisze:

    wtedy…wtedy by tylko zostały motyle. :D

  14. onufry69 pisze:

    w brzuchu są zazwyczaj, kiedy słychać uśmiechnięty głos. ;)

  15. maskana pisze:

    Wiecie, że w McDonalds nie dają już tortilli? Dają McWrap /pochwalenie się wiedzOM/

  16. Jędz@ pisze:

    Ubrawszy się w pszepienknom podomkę w chabry i maki witam Was

  17. pstro pisze:

    ja tam najwole KFC, chociaz mcdonald`sowego nugetsy i owszem /pochwalenie się między wierszami wiadomościOM, że siebyło w KFC/ :P

  18. pstro pisze:

    Jędza!! no ja Cię !! opowiadaj ja kwakacje, ile masz pochowanych po kieszeniach mini adresów mailowych co fajniejszych męSZCZyzn co? ilu ma w kieszeń przez przypadek of course wcisnięty adres naszych blogów?:>

  19. Jędz@ pisze:

    hehehehehe, moje wakacje jeszcze trwaja. teraz wyskoki tu i tam. NP w sobotę do naszej wspólnej jednej znajomej, a w poniedziałek rekreacyjnie do pracy, ale niech tam

  20. maskana pisze:

    Jędza!!! przytulenie, wyściskanie, wycmokanie i uciekanie, żeby po głowie nie dostać.
    Chodziły słuchy, że od dnia w którym zostałaś gwiazdą telewizji na wizji, juz do nas nie zajrzysz… a ja nie wierzyłam, mówiłam – zobaczycie wróci…
    I TADAM!

  21. Jędz@ pisze:

    Adresów mailowych raczej nie zbieram, preferuję bezpośrednie kątakty

  22. Jędz@ pisze:

    mlask, mlask, mlask, każdemu po mlasku.
    Jeszcze mi palma nie odbiła, to pewnie już nie odbije, nawet jak zostanę nową cichopęk

  23. pstro pisze:

    Jedza , znaczy ambitnie na diecie jestes? o rozmiar 44 rozumiem już zahaczasz? bo ja niestety nie, dodam przy okazji…ale z Maskaną staramy się, cały czas do przodu

  24. maskana pisze:

    Jędziś, ćcho… bo jeszcze zostaniesz, a takiej lukrowanej to ja Cię nie zniese:)

  25. pstro pisze:

    ja to też odpukałam w niemalowane i kwasku cytrynoiwego z palucha trochę zjadłam, tak na wszelki sluczaj ;P

  26. maskana pisze:

    ja się bardzo staram. Bardzo. Dziś na ten przykład zakupiłam jedynie jeden powiększony zestaw w McDonalds (powiekszony dla szklanki rzecz jasna, nie z powodu miejsca w żołądku) i zrezygnowałam z deseru. Jak tak dalej pójdzie, to wyschnę, na wiór:D

  27. Jędz@ pisze:

    A ja dzisiaj zakupiłam nowy kostium kąpielowy, gdyż stary ze mnie leciał.
    muszę wyjść z tą moją rudą pierdołą bo mi skuczy na balkonie, ale wrócę /groźba karalna/

  28. maskana pisze:

    Wróć! i nie spuszczaj jej z oka, bo już dość wrażeń miała…

  29. pstro pisze:

    leciał ? Jędza weź nas nie wpędzaj w doła tak? mój strój ani jednego luźnego miejsca nie ma, nawet tam gdzie mieć powinien, napięty jak struna :P

  30. maskana pisze:

    Pstro, nie dramatyzuj. Pójdz za moim przykładem i wyrzuć tę plażową bieliznę. Poczujesz się wolna… i będziesz idealnie opalona:D

  31. pstro pisze:

    ustaliłam z tymi z greenpeace, że na sobie dla poznaki coś musze mieć, jak zobaczą mnie bez niczego biora za wieloryba i wrzucają na głebinę…a wiesz, że ja pływać nie umiem nie?!…z kim bloga poprowadzisz? /wstrzymanie oddechu/

  32. onufry69 pisze:

    Pstro, zawsze mówiłem, że ten latex nie pasuje na plażę.:-P:-*

  33. onufry69 pisze:

    Mask weźmie mnie na wspólasa. Będę szefem działu cenzury.:-D

  34. pstro pisze:

    to nie latex, to kombinezon do nurkowania, przesz Ci mówiłam, że pływać nie umiem i zawsze na dno idę :P

  35. pstro pisze:

    Maskana, a Ty tlenu dzisiaj dziecko drogie ZACZERPŁAŚ ? :> nie wydaje mnie się :P:D

  36. onufry69 pisze:

    Mniejsza z tym, najważniejsze, że na chwilę przed pójściem na głebiny podkreśla to i owo.:->

  37. Jędz@ pisze:

    Nie dramatyzuj Pstruśka, po prostu rozciągnął się w praniu.
    Apropo nurkowania, kurna, nie umim, ale umim tak z rurką, płetwami i tyłkiem nad wodą. Zawdze potem mam niemiłosiernie spalone plecy i biały przód, ale oczyska mi wyłażą z orbit i jestem przeszczęśliwa.
    Ech, wakacje…

  38. maskana pisze:

    Pstro, przesz wiesz, że ja za Tobą nawet w głębinę:D

    Onufry, Ty cenzorem być nie mozesz. Jak sobię przypomnę jak szalałeś za PRL-u to wciąż mam ochotę zejść do podziemia:P:D

    Idę powdychać:D

  39. onufry69 pisze:

    Mask, pod ziemię to ja się zapadam ze wstydu czasem, chociaż Pstro twierdzi, że go nie mam.:-D

  40. pstro pisze:

    Ty się nie potrafisz zawstydzic nawet wtedy, jak mowię do Ciebie ucho w ucho…czy tam usta w ucho :P

  41. pstro pisze:

    Jedza /danie sobie z liścia/ fakt, pisałas, ze to bawełniany, a bawełna to w praniu rozciąga sie jak makaron :D

  42. onufry69 pisze:

    Zdecydowanie wolę usta usta skoro już mowa o kombinezonie i ratowaniu Ciebie.:-P:-D

  43. pstro pisze:

    ratowanie…ale nie z opresji?:>:D

  44. maskana pisze:

    Dziecię wzięło i zasnęło zanim matka do łóżka się doczłapała. Pierwszy raz w całej, prawie 5-letniej karierze mi się taki cud przytrafił. Czy to znak, że już jestem niepotrzebna? /szloch/ I komu ja teraz będę Puchatka czytała? /szloch z zapowietrzeniem/

  45. pstro pisze:

    tak sobie wlasnie uświadomilam, ze mój ulubiony utwor Blue October..jest odzwierciedleniem tego co Ci dzis pokazałam na przykładzie…w słowach

    jestem już chory od przebywania w pobliżu Ciebie
    więc teraz będziesz musiała to wziąść
    wziąść to do serca
    nigdy nie pozwolę Ci byś mi dojebała do końca
    więc przestań mówić do mnie
    Twoja wojna już jest przestarzała
    Twoja gra już jest skończona
    a więc poczuj moje chłodne barki

    nie uważasz? ;)

  46. pstro pisze:

    Maskana, Onufrzakowi na przerwach śniadaniowych, bo mi się juz trochę przejadła „Nasza szkapa” :D

  47. onufry69 pisze:

    Z opresji też. Przyjde zawsze na ratunek. Mogę być nawet pogotowiem ratunkowym.:-D

  48. Jędz@ pisze:

    Maskana, poczekaj jeszcze 10 lat, wtedy dopiero załkasz.

  49. pstro pisze:

    Onufrzak, nie dzwoń do mnie, że Ci powietrze zeszło w kole od furmanki i stoisz na poboczu, porozglądaj się, obok termosu z INKĄ lezy pompka do vigry…dajesz Mały !! :P:D

  50. onufry69 pisze:

    Pstro, a Tobie co?:->

  51. onufry69 pisze:

    Ja dopiero skumałem.:-D i zgadzam się całkowicie z tekstem piosenki.:-)

  52. maskana pisze:

    Otrząsnęłam się odrobinę, ta szkapa mnie przekonała:)

    Jędzuś, zapobiegawczo zaczynam myśleć o drugim:)

  53. pstro pisze:

    oj no tak mi się nawiązalo do dzisiejszej rozmowy…sklerozo!:P

  54. onufry69 pisze:

    Ale bez kitu, tekst pasuje jak szyty na miarę.;-). Ty weź może coś w alfabecie odszukaj.;-):-*

  55. pstro pisze:

    odszukałam, przypięłam sobie do koszulki i ze trzy dni powisi :P:*

  56. onufry69 pisze:

    I wszędzie z wypiętą piersią, ale z dekoltem nie przesadzaj. Zresztą co ja Ci będę mówił, w weekendy obowiązkowo golfik.:-P

  57. pstro pisze:

    wiem wiem, golfik i kiecka po kostki, przyprawisz mnie o zawał zobaczysz :P:D

  58. maskana pisze:

    yhym, mnie też… jak sobie wyobrażę Ciebie Pstro, w kiecce z golfem przy 40 stopniowych upałach, to ze śmiechu ciśnienie mi skacze niemiłosiernie:D

  59. onufry69 pisze:

    Najważniejsze, że Ty wtedy nikogo nie przyprawisz o zawał.:-D:-*

  60. onufry69 pisze:

    Boże, co za dziewuszysko! Mask nie buntuj mi jej.:-D

  61. maskana pisze:

    Tlen mi się kończy. Wdechu nie można zrobić

  62. pstro pisze:

    Maskana sama widzisz, czlek swoich metrowych opalonych nóg pokazać nie może, jedynie ciut sandałka a to i tak z kiecką w tle …:P:D

  63. pstro pisze:

    Maskana, bez nerwów, ja Ci zapodalam tam coś na wzór komory kriogenicznej :D

  64. pstro pisze:

    Onufrzak, Ty nie bij siwka batem z nerw, tylko spokojnie tam, bo Ci powiem, że trza mieć nie byle siły, by zbuntowanego zbuntować :P

  65. maskana pisze:

    Jakie „nie buntuj”, Onufry? Właśnie z drutów zrzuciłam moherowy beret, żeby kudły pod nim schowała, a Ty mi tu z jakimiś „nie buntuj” wyskakujesz. WeŚ się uspokój, co?:P:D

  66. onufry69 pisze:

    Tak tak Pstro, taka buntowniczka bez powodu. Lubisz się droczyć.:-P

  67. pstro pisze:

    ile masz jeszcze ? :)

  68. pstro pisze:

    dobry? jasne że dobry, kilkanaście stopni nizej i zyć się chce, Onufrzak dojechalismy szcześliwie a ja umęczona podróżą padłam normalnie :D

  69. odarty pisze:

    Kilkanaście? :D Nie dwa, nie cztery, nawet nie dziewięć tylko odrazu kilkanaście? :D

  70. pstro pisze:

    haha :D

    no nie mów, że u Ciebie nie klikanascie, ba! nawet dziesięc nie, a jedynie dziewięć :D

  71. maskana pisze:

    Dzień dobry:)
    Mam wrażenie, że te kilkanaście do mnie przyszło…

  72. odarty pisze:

    Otóż nie. U mnie nawet nie zero dziewięć :D I dobrze, bo weekenda mam wyjazdowego ;)

  73. pstro pisze:

    ja mam weekenda imprezowego, znaczy zazwyczaj mam weekenda imprezowego, ale niektórego weekenda bardziej i właśnie ten taki będzie…urodziny dwóch znajomych, którzy robią razem tak jak ja ze zwoim znajomym łączyłam w czerwcu…znowu ze 40 luda i szelest dywanu rano…oby upału nie było

    Maskana /podaje jej szklankę wody z lodem/ lód świeżuśko zrobiony ;D

  74. odarty pisze:

    Lód z Grenladii z pyłkami roślin sprzed miliarda lat :D

    pstro, ja też zamierzam użyć wątroby w tego weekenda :D, i to nawet nie dwa i nie trzy razy lecz więcej :D

    40stu rozbójników :)

  75. maskana pisze:

    Jesteś pewna, że to woda? bo tak imprezowo się zrobiło, że się zastanawiam czy Ci się „ó” nie wklikło:)

  76. pstro pisze:

    Maskana, myślisz, że czas już weekend zacząć? potrenować przed jutrem? zamienić o na ó ? :D …ja jeszcze trochę, jeszcze idę pobiegać, potem się poopalać a potem dokonam cudownej zamiany :D

  77. pstro pisze:

    Odarty, ale masz już spakowane te piguły od tego, zeby dywan nie szumiał i te, jak się wątroba weźmie i zacznie rozpychać w okolicach żołądka, naruszajac go, kiedy w nim impreza się jeszcze nie skończyła? :P:D

  78. odarty pisze:

    pstro, nie wprowadzam żadnych ciał obcych do swego ciała… nie wiem jak Ty :D Czasami tylko, teraz naprawdę czasami tylko używam wątroby. Poza tym czasem jest całkiem grzeczny i biegam tak jak Ty ;) i sięgam po inne elementy życia pobudzające energie i myśli ;)

  79. maskana pisze:

    Może jeszcze nie czas? Ja mam tak przeładowany ten dzień, że o weekendzie jeszcze nie myśę… I tak mi się nic nie chce jak jeszcze nigdy!

  80. pstro pisze:

    „pstro nie wprowadzam żadnych ciał obcych do swego ciała…”

    dziwnym by było gdybyś wprowadzał, chociaż nic co ludzkie…., a ja bym skłamała, zaprzeczając , że nie :D:P … poza tym jestem całkiem grzeszczna, co widać :D

  81. pstro pisze:

    Maskana … razem ze mną nie spiesz się, nie ma po co, nie ma gdzie /zanucenie Jej/ ;)

  82. odarty pisze:

    pstro, i właśnie o to Cię podejrzewałem :D Podejrzewałem o naturalność ;)

    maskana a coś Ty tak niechętna, rozleniwiona? ;)

  83. maskana pisze:

    masz rację, Pstrusiu. Nie ma co się spieszyć. Punktem do zrealizowania jest wypranie psów. Reszta może być milczeniem:)

  84. maskana pisze:

    Upał mnie rozleniwia, Odarty… I jeszcze to we mnie lenia wywołuje. O! i to też. I to…
    Generalnie chce mi się nic. Możesz pomóc koleżance i wyprać psy?:)

  85. odarty pisze:

    Mógłym, ale nie mogę, bo ja lenistwo rozwijam jako sposób życia, życia bezstresowego, bez gonienia gdziekolwiek… Jest jeszcze jedno, psy mnie nie znają :D

  86. pstro pisze:

    naturalna jak serek wiejski, bez konserwantów :D

  87. maskana pisze:

    Możesz je wykąpać bardzo leniwie bez pośpiechu:D
    Barnardyn, mimo że przypomina krowę ładogny jak baranek, może co najwyzej zalizać na śmierć. Kundelus to przybłęda, kocha każdego kto poświęci mu minimum uwagi, a za odrobinę pieszczot będzie wierny do śmierci:) Sam widzisz… nie taki diabeł straszny:)

  88. pstro pisze:

    u mnie się niebo zachmurzyło i coś czuję, ze dziś anieli doła załapią i rozryczą się na dobre … beksy jedne

    bezstresowość – to wypisz wymaluj jak ja, Odarty, skoro wierzę , że nic nie jest dziełem przypadku, to co za tym idzie nie stresuję się rzeczami niezależnymi ode mnie, skoro coś się w danej chwili dzieje, znaczy, że tak ma być i nawet jeśli jest źle, to widać to jest najlepsza z opcji na chwile obecną dla mnie…tak to sobie tlumaczę :D

  89. pstro pisze:

    ale SE pomędrkowałam!! aż mi się lepiej biegać będzie :P:D

  90. odarty pisze:

    No w sumie mógłby je wykąpać, powoli, by miały więcej radości ;)

    pstro, mądrze prawisz. Widzę, że podążasz podobnymi ścieżkami, ale pod inną szerokością geograficzną ;)
    Ja to nawet wczoraj pytałem kogoś, czy taka postawa nie jest ‚walnięta’, ale oszukano mnie, że jestem nawet ‚fajny’ :D

  91. maskana pisze:

    Cudnie! czyli jesteśmy umówieni:)

  92. pstro pisze:

    ale w tym samym klimacie Odarty :D znaczy uwarunkowań atmosferycznych :D

  93. pstro pisze:

    jak mnie oszukano kiedyś, że jestem fajna, to do dzisiaj wierzę :D

    a mnie kto wykąpie ? :P:D

  94. maskana pisze:

    Pstro, sobota jest dopiero jutro:D

  95. odarty pisze:

    maskana jesteśmy ;) Jak będziesz 18latką, a ja 24latkiem to pieski będą wykąpane w drugiej kolejności ;)

    pstro, tak w podobnej atmosferze rośniemy :D Wiem, nawet mnie oszukiwałaś tym, że jesteś fajna :D
    Ja nie bardzo nadają się do kąpania innych, mam mało szorstkie dłonie, nie zmyję dobrze brudu :D

  96. pstro pisze:

    ale muszę się do kogoś wprosić, bo balie pożyczyłam Onufrzakowi, bo jakąś romantyczną kolację z Jadźką SE urządza czy cuś :D

  97. pstro pisze:

    jak to się wymigał umiejętnie :D:P

  98. odarty pisze:

    Wymigałem się? To Ty się poddajesz? :D

  99. pstro pisze:

    a uchowaj !! /uniosła podbródek/ :D

  100. maskana pisze:

    Odarty, doszłam do wniosku, że 18 to ja już nie będę. I co teraz? Czy to oznacza, że już nigdy ni wody, ni mydła?:D

  101. pstro pisze:

    Maskana, mydło to chemia, po czorta wcierać ją w ciało ? szybciej się zestarzeje …w zasadzie woda też jest zanieczyszczona i działa na dluższą metę szkodliwie … lepiej wyjdziesz bez mydła i wody :D

  102. pstro pisze:

    Odarty to dobrze, że masz mało szorstkie dłonie, bo ja mam delikatne ciało :D /kontynuuje temat kąpieli/

  103. odarty pisze:

    Oznacza to, że dajesz mi furtkę na bycie 27latkiem ;) nie 24latkiem i nie 25latkiem :D
    A z mydłem to powinnaś wiedzieć, że jakiś czas temu rozeszły się pogłoski, że zaczęły ginąć rzeczy i nikt nie wiedział gdzie te mydła się podziały. Mężczyźni pytali kobiet gdzie są te mydła, które położyli poprzedniego wieczora na półkę, gdzieś około 19ej, ale kobiety milczały jak nigdy :D

  104. maskana pisze:

    Odarty, nie tylko 24, nie 25, nawet nie 27 ale i 50 może być… Taki ze mnie odźwierny:)

  105. odarty pisze:

    pstro delikatne, a w któym miejscu :D

    maskana, o nie, nie, jeszcze nie teraz :D Te drzwi prowadzą donikąd. Nie wchodzę :D

  106. pstro pisze:

    o, tutaj /pokazanie/ :D

  107. maskana pisze:

    Trudno… jakoś będę musiała nauczyć się z tym żyć…
    :D

  108. odarty pisze:

    pstro, palcem pokazanie? :D

    maskana, też wolę żyć jako młodszy. Już jakoś tak mam :D

  109. pstro pisze:

    a czym, że zapytam ? ;) …moge jeszcze wzrokiem nakierować , gdzie to czy tam nawet TO :D

  110. odarty pisze:

    pstro to joginka z Ciebie :D normalnie

  111. pstro pisze:

    sęk w tym Odarty, że Ty nie patrzysz tam, gdzie ja pokazuję :P:D

  112. maskana pisze:

    Odarty, ja nie napisałam, że wolę. Napisałam, że się dostosuję. Dopasowanie jest sztuką:D

  113. odarty pisze:

    To źle czytam i źle patrzę :D Mam widocznie męski pkt ‚widzenia’ :D

  114. pstro pisze:

    jak na mężczyznę przystało, taki mieć powinieneś :D

  115. odarty pisze:

    i taki mam :)

  116. maskana pisze:

    Zanosiło się na burze ze czterdzieści minut… Postraszyło i sobie poszło. Znów mi przyjdzie trawę podlewać…

  117. odarty pisze:

    maskana, niech rosa rano podlewa ;)

  118. onufry69 pisze:

    Powinienem i też mam, a co mi tam. Zostawie dla Ciee.:-*

  119. maskana pisze:

    Odarty, rosa na mojej pustyni to kropla w morzu potrzeb:)

    Dziękuję Onufry:P:D

  120. pstro pisze:

    wybiegana, wyopalana, wyzakupowana – obecna! :D

    Onufrzak by się przyznał ile to bronków pękło, że taki calusny :P:D i pamiętaj !! za furtka to już niw Twój płot, nie maluj płota sąsiada !!! :P

  121. maskana pisze:

    matko kochana! Pstro! ile można biegać w tak upalny dzień? nie było Cię i nie było… juz się martwic zaczynałam:)

  122. pstro pisze:

    u mnie był upalny, potem nie był, potem był, potem był mega upalny, potem pokropiło i stał się duszny bo zaczęlo parować, ze mnie też..:D

    Maskana lada dzień dobiegnę do Ciebie :D

  123. maskana pisze:

    znaczy jutro czy pojutrze? bo nie wiem kiedy:
    – ciasto do piekarnika wstawić, żebyś miała siłę wracać
    – wodę zmrozić, wodę, tak O, żebyś się nawodniła
    – trampki zakupić, żebyś na boso znów nie biegła
    to kiedy?:)

  124. pstro pisze:

    myślisz o wszystkim powiem Ci, biegam na boso, bo ostatnio jak biegałam, to był taki upał, że asfalt ten wiesz, połozony przy domu sołtysa tak wymiękł jak ja w pewnej chwili…ale do rzeczy…tak wymiekł, że mi filcak się zatopił w nim i tak został, ja nikomu nie powiedziałam, przez noc filcak się w asfalcie usztywnił, a rano miejscowi mówili o cudzie we wsi, że wiesz..but z nikąd :D …/wiem wiem, przegrzało mnie dziś :P/

  125. maskana pisze:

    Ja Ci trampki kupię. Takie firmowe. Pumba. Onufrzak padnie jak Cię w nich zobaczy:D

  126. onufry69 pisze:

    Pstro, a się wymsknął ten całus. :-P

  127. pstro pisze:

    Onufrzak ma czapke z napisem „adidos” naszpanować się nią nie może :P

    Onufrzak chuchnij:> :D ja czuje, że za godzinę, to się będzie wymykał co rusz :D:*

  128. onufry69 pisze:

    Tak, bo po bro goni.:-P. Moge mieć czapkę jąką chcesz.;-)

  129. onufry69 pisze:

    Ja preferuję Gorgio Gabani.:-P

  130. odarty pisze:

    pstro to odcisk Twoich stóp odnajdą pokolenia po milionie lat :D

  131. maskana pisze:

    Skoro już się tak chwalimy to ja made in china:P

  132. Jędz@ pisze:

    a ja mam adidosy, z trzema paskami, ha!

  133. odarty pisze:

    a ja mam odciski od fakirek :D

  134. maskana pisze:

    ależ wytworne towarzystwo…:)

  135. maskana pisze:

    fiu fiu, Odarty, nie dość, że fakirki to jeszcze odciski. Zdeklasowałeś nas:D

  136. odarty pisze:

    poczekaj, niektórzy mają kilka par butów :D

  137. Jędz@ pisze:

    odarty, żartujesz?

  138. pstro pisze:

    ja mam zawsze dwa buty :p liczy się? :P:D… ale do biegania (bo odgapiłam od Onufrzaka) to adidosy i Koty czy tam pumy :D

    Jedza jedziesz po bandzie z tym chwaleniem się :P

  139. odarty pisze:

    tak mi się zawsze wydawało… że nie jedną parę, nie dwie, nawet nie trzy… lecz dziewięć :D

  140. maskana pisze:

    w takim razie ja się do niektórych nie zaliczam:)

  141. pstro pisze:

    a tak trochę powagi, żeby wprowadzić to dopisze, że buty i okulary przeciwsloneczne to mój, delikatnie pisząc jobel :D

  142. maskana pisze:

    bielizna, buty i torebki. Taki kobiecy standard…

  143. Jędz@ pisze:

    mój głównie buty, no i może jeszcze perfumy, wiesz pstro, wszystkie panie po 40tce, i powyżej 46 rozmiaru tak mają, no bo przecież nie będziemy pasjonować się topikami, czy spódniczusiami, co nie? A buty to co innego

  144. odarty pisze:

    tzn, kradniesz czy kupujesz, czy może zwyczajnie nosisz :D

  145. pstro pisze:

    Jędza, jak zejdę do rozmiaru 46 to Ci przytakne, narazie mini za mini to w sferze marzeń, więc na okulary się przerzuciłam.. Maskana świadkiem :P

  146. odarty pisze:

    jest 12ście po zerowej :D

  147. odarty pisze:

    mam coś nosicielkom butów na dobranoc i spokojny sen ;)

  148. maskana pisze:

    To raczej na niespokojny sen:)

  149. odarty pisze:

    Ty chyba się czepiasz :D Zauważ, pstrusia już smacznie śpi, pewnie w butach i okularach, bo się nie pożegnała :D

  150. pstro pisze:

    nie śpi!!! notkę dawałam :D a teraz SE tube przeslucham :D

  151. maskana pisze:

    ja? się czepiam? /foch/
    gorąc taki, że może przyklejam ale że czepiam? nigdy w życiu!

  152. pstro pisze:

    nie dość, ze oczy ma niepokojące, to jeszcze ogólnie w moim typie…i że niby na spokojny sen? … ależ tego Odartego się żarty trzymają o tak późnej porze :P

  153. odarty pisze:

    Wysoki Sąd gotów jest uznać Pani wyjaśnienia :D

  154. odarty pisze:

    maskana nie wolisz ‚przytuliłam się’?

    o późnej i nie późnej :D Nick jest męski i tyle… chciałem Wam dać ;)
    ps. Chciałbym mieć takie oczy ;)

  155. pstro pisze:

    mój fetysz to oczy i głos, nie żadne tam posladki :D

  156. maskana pisze:

    Uff, jak dobrze, że Wysoki Sąd jest stronniczy:D
    Zdecydowanie wolę… ale foch mnie trzymał i przytulanie nie chciało mi przez palce przejść. Wiem, też się sobie dziwię…

  157. odarty pisze:

    Głos? Proszę

    To może tak bez paluszków… podejście zrobić ;)

  158. maskana pisze:

    Odarty, Ty oczami nie kokietuj:)

  159. odarty pisze:

    Już mi się zamykają ;) Poczujecie się wolne :)

  160. maskana pisze:

    Odarty, kiedy ja mam takie ładne paluszki… tak, u stóp też:)
    Nie wiem jak Pstro, ale akurat dziś to ja wolę być zniewolona:)

  161. maskana pisze:

    W temacie głosu muszę się zgodzić z Pstro. Działa jak natura chciała:)

  162. odarty pisze:

    maskana, jak Ty niepoprawna. Trzeba już śnić ;)

  163. pstro pisze:

    My mamy wybór – życzenie albo komendę,
    w odróceniu biegu wydarzeń, jest zanikanie ciebie.

    normalnie śpiewa o tym o czym wiem ;)

  164. odarty pisze:

    Ja wiem, że trzeba się wyspać ciutkę przed podróżą ;)
    Dzięki, że mogłem się dowiedzieć o Waszych fetyszach :D
    Dobranocka :)

  165. maskana pisze:

    ja? niepoprawna??? pojęcia nie mam Odarty, co Ci po głowie chodzi, ale zapewniam Cię, że po mojej biegają same poprawne „myśli”:)
    Może i trzeba… ale dziś obudziła sie we mnie buntowniczka. Posiedzę sobie z nią jeszcze trochę.
    Kolorowych Odarty:)

  166. pstro pisze:

    Odarty udanego weekendu, pełnego usmiechu (kurde dookoła tego życzę) i powrotu tutaj w pełni sił z opowieściami jak z tysiąca i jednej nocy…;)

  167. pstro pisze:

    a co się tyczy Ciebie Maskana i tytułu „notki” to ja poczekam, na Twój wpis :D

  168. maskana pisze:

    Pstrusiu, ale cierpliwie poczekasz, tak?:)

  169. pstro pisze:

    wiesz, że ja cierpliwością nie grzeszę (tutaj Onufrzak świadkiem) ale zniesę czas oczekiwania bo szumny weekend przede mną :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: