Przypisane …

Powiedz swój znak zodiaku, a powiem Ci jaki/a jesteś. Nie wiem czy utożsamiacie się z Waszym znakiem zodiaku i cechom które są jemu przypisane. Ale na ogół tak sie dzieje, że można się dopatrzyć wyczytanego, u kogoś kogo się zna, albo u siebie samego. Dla przykładu, mój ojciec jest spod znaku lwa, zawsze wykazywał zapędy przywódcze. Jego zdanie liczyło się najbardziej i było ostateczne, nie podlegające dyskusji. Mama była zodiakalnym bykiem. To właśnie na planecie odpowiadającej temu znakowi (?) Mały Książę spotkał bankiera. I z obserwacji moge powiedzieć, że taki jest ten znak, z zamilowaniem do pieniądza. A ja jestem spod znaku bliźniąt (jak twiedzę najlepszego znaku zodiaku) /rym regionalny of course/ i to co mi przypisują, obserwuję u siebie, więc pewno mają racje, chociaż to moja racja bywa najracniejsza. Każdy znak ma też przypisaną swoją dewizę życiową . Czy jest zgodna z Twoją? Czy widzisz podobieństwo przypisywanych sobie cech zodiakalnych wyczytanych w gazetach, w róznego rodzaju publikacjach, czy też na necie?.

BARAN -„Jestem i działam”
BYK – „Mam i chcę”
BLIŹNIETA – „Myślę i pojmuję” (dodali mi ciut nie?:P)
RAK – „Czuję i ochraniam”
LEW – „Chcę i mogę”
PANNA – „Odczuwam i analizuję”
WAGA – „Łagodzę i toleruję”
SKORPION – „Pragnę i wytrzymuję”
STRZELEC – „Widzę i chcę wiedzieć”
KOZIOROŻEC – „Używam życia i nie cofam się”
WODNIK – „Myślę i wiem”
RYBY – „Wierzę i czuję”

Reklamy

187 Responses to Przypisane …

  1. Kubala pisze:

    „Myślę i pojmuję” – cały ja

  2. pstro pisze:

    Kubala!! teraz wiem dlaczego my się tak dogadujemy…jak bliźniak z bliźniakiem..:D

  3. Kubala pisze:

    PS:
    „Dla przykładu, mój ojciec jest spod znaku lwa, zawsze wykazywał zapędy przywódcze. Jego zdanie liczyło się najbardziej i było ostateczne, nie podlegające dyskusji”

    Niezależnie spod jakiego znaku ojciec jest zawsze lub prawie zawsze w taki sposób można go opisać. To nie zodiak to tzw „Imię Ojca” – nośnik zakazu. Później jest motyw z kompleksem Edypta czyli ostateczne pokonanie figury ojca i stanie się zupelnie samowolnym

  4. onufry69 pisze:

    no skóra zdarta! Takie podobieństwo. :D

    Łagodność i tolerancja pasuje jakby do mnie. :)

  5. pstro pisze:

    no nie wiem Kubala, równouprawnienie w końcu jest tak? ja wiem , że panowie lubią się chwalić, ale niekiedy jest jak w tym kawale, co to spotykają się kumple, opowiadają sobie jak tam, a jedne mówi…ja się wczoraj pokłóciłem ze starą, a po chwili przyszla do mnie na kolanach…kumple się pytają: i co powiedziała? na to on: wyłaź spod łóżka tchórzu ! ..:P

  6. Kubala pisze:

    ale że w jakim kontekście ten dżołk, bo mi zodiak nie nadąża z jego opisem?

  7. pstro pisze:

    Onufrzak ja nie powiem, że do Ciebie pasuje jak ulał, bo obrośniesz w piora, a to na mnie mówią kura :P

  8. pstro pisze:

    Kubala i gdzie to/e „pojmuję” u Ciebie? :P

  9. Kubala pisze:

    o ciul, pojebało mi się i zamiast 50g twarogu zjadłem 150g. będę gruby, muszę isć to spalić. Pozdro

  10. onufry69 pisze:

    Kubala, ale to był chudy twaróg, spokojnie.

  11. pstro pisze:

    Kubala jeden stosunek to ponoć 600 w plecy więc podjedz twarożku i wiesz…:D

  12. pstro pisze:

    tylko wspomniałam, ze to tyle, to Onufrzak napisał mi :

    20:10:12 ~ Onufry: zw

  13. onufry69 pisze:

    1800 kcal, mówi Ci to coś?:>…na koniec, oPcy. :P

  14. pstro pisze:

    że niby Jadźka tyle straci? drań!:P

  15. onufry69 pisze:

    Nie pytałem ile traci szczerze mówiąc. :P

  16. pstro pisze:

    no tak, a Maskany podomka, którą jej podarowałeś z okazji 1-go Maja to juz z niej leci co? …podomka którą Maskana dała, bo w nią nie wchodziła

  17. onufry69 pisze:

    Tą podomkę teraz Ty nosisz i trochę przymała, więc musimy coś z tym fantem zrobić. :D

  18. Jędz@ pisze:

    Ale, że jak Jadźka straci? Bo ja jakby co to się nie zgadzam, żeby mój żywy inwentarz tracił!
    A ponadto, nadal oczekuję nagrody i fanfarów z okazji odgadnięcia poprzedniej zagadki.
    I nie życzę sobie zapominania o obowiązkach.
    A także przyznam „STRZELEC – „Widzę i chcę wiedzieć”” No sama nie wiem, czy to jest wszystko co mnie charakteryzuje.
    Oraz:
    Idę z psem.
    Baj!

  19. pstro pisze:

    zrobimy czy nie…fru:*

  20. pstro pisze:

    Jędza, przesz widzisz, że Maskana dopracowuje każdy akord tak? już w calej wsi trąbią, że ostatnie jajka od Kowalikowej dorwała, żeby wypić surowe, a głos podreperować

  21. onufry69 pisze:

    zrobimy, czy nie, złapałem. :*

  22. onufry69 pisze:

    Jędza bywaj…inwentarz z Tobą. :D

  23. pstro pisze:

    łap. od tego podskakiwania zaschnie Ci w gardle i pójdziemy na cole :D:P

  24. Licencja pisze:

    Kocham swojego Skorpiona :)

  25. pstro pisze:

    Li, bez urazy (bo nie wiem jak to odczytasz), ale sama wiesz…najczęściej skryci, wytrwali i nieustępliwi, a przy tym obdarzeni wielkim temperamentem i pobudliwością erotyczną. Skorpiona pociąga wszystko, co jest okryte tajemnicą i sam pragnie być tajemniczy. Na ogół dąży do władzy lub jakiejś kariery, a czyni to w sposób przemyślany i dalekowzroczny…W dążeniu do celu dla Skorpiona nie ma przeszkód ani ograniczeń. Stad też może się czasami zatrzeć granica pomiędzy uczciwością a oszustwem, prawdą a kłamstwem. Żywiołem Skorpiona jest sex. Może to być przyczyną zarówno wielu złamanych serc jak i tragedii małżeńskich.

    co nie znaczy, że nie mam jednego rodzinnego na podorędziu :D

  26. onufry69 pisze:

    Li, witaj. :)…na szczęście miłość jest bezkarna. :D

  27. Licencja pisze:

    Z tym seksem to przesada, obecnie moim żywiołem jest budowa. Ewentualnie seks na budowie, ale jakoś jeszcze nie było okazji :P

  28. pstro pisze:

    teraz doczytałam o rodzinnym podorędziu… Skorpion musi zdobywać. Pożądana kobieta jest dla niego przedmiotem fascynacji, tajnych pragnień i uniesień tak długo, dopóki jej nie uwiedzie, a następnie się nią nie znudzi Łatwe zdobycze go nie interesują… dobrze, ze czlek namolnym nie jest :P:D

  29. pstro pisze:

    Li czujesz taki poryw przy dopiero co postawionej ściance działkowej? :P:D

  30. Licencja pisze:

    Ja jestem Skorpionem o mięciutim środeczku, niestety zbyt wrażliwym na inne, rzecz jansa te wredne skorpiony :)

  31. Licencja pisze:

    Pst, nawet nie masz pojęcia jak ta budowa mnie podnieca :D

  32. pstro pisze:

    Li, budowa czy kafelkarz? tak pytam :D

  33. Licencja pisze:

    Heh, w Krakowie kafelkarz to fliziarz, sama ta nazwa działa aseksualnie :P

  34. pstro pisze:

    u nas to nawet pozycja „na kafelkarza” przyprawia o dreszczyk nie? :D

  35. Licencja pisze:

    Pozycja na kafelkarza? Jak dziś obserwowałam jak kładzie płytki na podłodze w łazience, jak po nich puka młotkiem, potem je gładzi, znowu puka, no no powiem Ci Pstrusiu- lekko nie było. I to wszystko na kolanach :P

  36. pstro pisze:

    hahahahahaah… właśnie pukanie ponoć jest najlepsze w tym wszystkim :D

  37. Licencja pisze:

    Mhmmmmmmm…. a gdybym był młotkowym, to co byś powiedziała…mhmmmmm :P
    Takie słowa mi się tłuką po głowie :D
    No dobra, znikam, Litwinki i te sprawy, muszę je odebrać, potem zawieźć, a potem dopiero będę mieć święty nocny spokój :)
    Wpadnę może potem, pa :)

  38. onufry69 pisze:

    Li…jak tak stałaś nad nim Li, to gładził, gładził i podejrzewam, że i tak patrząc na Ciebie krzywo położył te kafelki. :D

  39. Jędz@ pisze:

    – wytrwali i nieustępliwi, a przy tym obdarzeni wielkim temperamentem i pobudliwością erotyczną. Skorpiona pociąga wszystko, co jest okryte tajemnicą i sam pragnie być tajemniczy. Na ogół dąży do władzy lub jakiejś kariery, a czyni to w sposób przemyślany i dalekowzroczny… – hmmmmm no cała Li!

  40. onufry69 pisze:

    Li, jedź ostrożnie…prawą stroną, to nie Londyn. :D

  41. pstro pisze:

    ja czuję, że ze dwóch kafelek wzór wypucował po całości, tak gładził :D

  42. Jędz@ pisze:

    Wróciłam
    i niestety widzę, że będę musiała dochodzić swoich praw, bo sami się nie kwapicie.
    Nawet fanfary wam nie przejdą przez te, no, palce!

  43. pstro pisze:

    Jędza! to ja, póki Maskana się zbiera w sobie, zaśpiewam za Ciebie:

    Jestem zwycięzcą, je- je- je- jestem zwycięzcą
    nie dla mnie porażka
    bo jestem zwycięzcą !! /by kurczak mały :D

  44. Jędz@ pisze:

    znaczy że co? TY jesteś zwycięzcom?

  45. pstro pisze:

    no Ty, ale ja ładniej śpiewam, więc Cię wyręczyłam

  46. Jędz@ pisze:

    weeeeź, a w życiu!
    Nawet nie wiesz, jak ja ładnie śpiewam! Mam głos niczem słowik! a słuch a bso lut ny !

  47. pstro pisze:

    Jędza nagraj na youtube ale pamiętaj kto Cię wypromował, jak zajmiesz jakieś miejsce na Eurowizji co?

  48. Jędz@ pisze:

    ostatnio jak zaśpiewałam do słuchawki, to właścicielka zerwała ze mnom kontakty, to teraz się waham, czy wogle sie przyznawać!

  49. maskana pisze:

    Maciek był, mnie nie było… Stwórca moją cierpliwość wystawia na wielką próbę. W końcu się wścieknę:P
    Na szczęście łzy otarłam golonką…
    Specjalnie dla Maćka – :*

    I Kubala się odnalazł… też przegapiłam.

    I to wszystko przez Jędzę! bo Jej do głowy przyszło mONdrą być i rozwiązanie do zagadki podać… Cały dzień ćwiczyłam, śpiewałam, dopracowywałam akcent na Putina, i znów gamą jechałam, i tak bez przerwy. Aż w końcu ktoś zapukał do drzwi, otworzyłam, kątem oka dostrzegłam błysk stali, i ciach. Jestem teraz kobietą idalną – nie mówię. Co za tym idzie nie śpiewam. Przykro mi Jędzuś. Musisz zrezygnować z tej opcji nagrody. Porozmawiaj może o marchewkach z Pstro:)

    I nie mówcie, że wszyscy śpią:)

  50. onufry69 pisze:

    No nie, ale zaraz idą:D

  51. maskana pisze:

    A gdzie idą? to może się z nimi zabiorę:D

  52. maskana pisze:

    „Pragnę i wytrzymuję”
    Mnie jest bardzo dobrze z moim skorpionem. Mnie… bo innym pewnie leTko nie jest. Mając tę dziwną prawidłowość na uwadze, pracuję nad sobą w chwilach kiedy pracuję, bo jak nie pracuję to drżyjcie narody. Ale pracuję, to się liczy, co nie?
    Miało być merytorycznie, ale trochę nie wyszło. Nie ma sie co dziwić, samobiczowanie kiepsko mi wychodzi, wszak mimo tej drobnej wady z rzędu pajęczaków to jestem całkiem, bardzo no, no bardzo fajna jestem. Tak, skromna też…
    Onufrzak a spróbuj tylko zaprzeczyć… pamietaj – 10 juz blisko:P

  53. Jędz@ pisze:

    Idom spać!
    Ja też. Ale też mi żal, że na Macieja nie trafiłam.
    Chyba się zastanowię nad sobą…

  54. maskana pisze:

    Jędzuś, na taki żal najlepsza golonka:)
    Kolorowych snów:)

  55. onufry69 pisze:

    Dzień dobry. :)

    Nie no Mask….skromność przede wszystkim. :P:D

  56. pstro pisze:

    jak dobrze wstać, skoro świt…/zanucenie/ chociaż mała drzemka nie zawadzi jeszcze :D

    no dobra Jedza, to co chcesz wiedzieć o marchewkach?:>

  57. pstro pisze:

    ha! patrzaj Onufrzak na godzinę naszych komci, to się nazywa zgranie w czasie :P:D

  58. onufry69 pisze:

    bo My to zgrany team i w ogóle./zajechanie z angielska trochę/ :P:D

  59. pstro pisze:

    już Ty mi tu nie kadź, bo o 10tym wspomniała Maskana a nie ja :P

  60. onufry69 pisze:

    o matko!…a ja myślałem, że Mask się pod Ciebie podszyła. :P:D

  61. odarty pisze:

    Położenie Słońca w momencie narodzin określa nam znaki zodiaku, więc jest w tym jakaś prawidłowość ;) Warto również pamiętać, że jest coś takiego jak Księżyc, Merkury, na pewno Mars, i chyba nawet Wenus :D /delikatna prowokacja/

  62. pstro pisze:

    przytaknę, że Wenus jest, więc już nie będziesz musiał uzywać wyrazu „chyba”… jak Wy na tym Marsie mało wiecie, a wszechświat taki duży :P:D

  63. onufry69 pisze:

    też słyszałem, że podobno jest jakiś Wenus, ale czy to prawda? :P:D
    Cześć Odarty.:)

  64. pstro pisze:

    Onufrzak, Ty dalej myślisz, że za linią horyzontu się spada :P

  65. onufry69 pisze:

    Ja się poza horyzont nie wypuszczam, bo po co? Żeby tam spaść?…pole, remiza, GeS i tak w kółko. :P

  66. Jędz@ pisze:

    ide spać, dobranoc

  67. odarty pisze:

    Czee Onufry :)
    Jedz@ chyba z innej planety napisała :D
    pstro, za linią horyzontu się spada, ale jeśli żółwie, które świat dźwigają na swoich barkach nie są duże, to upadek nie będzie bolesny :D
    Wenus istnieje przede wszystkim w męskich głowach, bo sama planeta jest zimna i nieprzyjazna ;)

  68. maskana pisze:

    Dzień dobry:) mimo, że zimny i pochmurny:)

  69. pstro pisze:

    zimna i nieprzyjazna ? to pomówienia ! ma w sobie tyle ciepła, że jeszcze Marsa ogrzewa i to zupełnie gratis :D

  70. pstro pisze:

    …albo dopiero imprezować skończyła…cała Jędza :D

  71. onufry69 pisze:

    ooo, Mask…i znowu narzekanie. :P:D
    Cześć.:)
    Ja wiem jedno…mówią, że ziemia się kręci. Ostatnio u mnie dość często, wywracam się nawet jak podążam z gospody do domu. :P

  72. maskana pisze:

    Cześć Onufry:) no, ktoś narzekać musi, i mnie ta zaszczytna rola przypadła:P

  73. odarty pisze:

    zimna i nieprzyjazda, i odległa :D
    witaj maskana :)

  74. maskana pisze:

    Cześć Odarty:)
    to „zimna, nieprzyjazna, i odległa” to o mnie?:D

  75. onufry69 pisze:

    Mask…co Ty wiesz o roli? Ja zaczynałem przy ręcznym pługu…nie to co teraz, pełna mechanizacja…

  76. pstro pisze:

    ja to się pod „odległa” moge podpiąć, reszta co to, to nie ja :P

  77. maskana pisze:

    Onufry, ja wiem wszystko:P
    Widzę, że ta skromność to u nas rodzinne…

  78. onufry69 pisze:

    Jak skromnością nie zgrzeszysz, to czym?

  79. maskana pisze:

    Czym by tu? /myśli:D/
    O! tym, i tym też, i jeszcze tym i tym i tamtym… niech będzie, że tym też.
    Masz Onufrzak pełne spectrum:D

  80. onufry69 pisze:

    ZX Spectrum to ja mam do tej pory jak mi rodzice kupili tego kompa jeszcze w latach osiemdziesiątych i patrz jak hula jeszcze. :P

    Pstro, tam zaraz odległa…ledwo się do zagajnika przy chałupie wypuściłaś. :P

  81. odarty pisze:

    widzę, że Onufry niezmiennie, dzień w dzień, ma ochotę na sztukę. Więc zapodaję:

    maskana, Ty jesteś ciepła… a i odległość nie istnieje… dla myśli :)
    pstro, a w co jeszcze możesz wejść?

  82. beautiful liar pisze:

    „Łagodzę i toleruję”..Buziak Pstrosiu:)))

  83. pstro pisze:

    Odarty mam ograniczone pole wejść :P

  84. pstro pisze:

    Szami, to wypisz wymaluj jak Onufrzak i zgadzam się z tym w całej rozciągłości :)

  85. maskana pisze:

    Masz rację, Odarty… Czyli, że nawet gdy znikam z pola widzenia, nie znikam z duszy?
    Odległość to wartość względna:)

  86. onufry69 pisze:

    Odarty, dzięki za tubę…ucałować?:>:D

    Pstro, bo zaraz obrosnę w piórka. :P:D

  87. pstro pisze:

    Onufrzak ale ja co do Szami się zgadzam :P

  88. odarty pisze:

    pstro, nie masz, ja Ci to mówię :D

    maskana, w rzeczy samej :)

    onufry, bo wiem o czym lubisz rozmawiać bez końca ;) A swoją drogą wykonanie piosenki stanowi wielką wartość artystyczną

  89. onufry69 pisze:

    Tylko chwile się łudziłem. :P

  90. onufry69 pisze:

    Odarty…chcesz ze mną o tym porozmawiać?:>

  91. pstro pisze:

    Odarty ,wejść, w sensie, że to ja, że u mnie, to zmienia zupełnie odpowiedź :P:D

  92. pstro pisze:

    Odarty ja słyszałam, ze Ty wespół zespół z Maskaną, coś płodzisz na następny wpis :>;)_

  93. maskana pisze:

    Jeśli chodzi o tubę, pomijając tekst, to uwielbiam takie wykonania właśnie po rosyjsku, który też uwielbiam.
    Muzyka, jak w filmie Polowanie na Czerwony Październik, przyprawia mnie o dreszcze…

  94. maskana pisze:

    Ciekawe Pstrusiu, gdzie tak mówili?:>

  95. odarty pisze:

    onufry, oj nie, raczej nie odnalazłbym się w takiej rozmowie :)

    masakana, Ty przynajmniej doceniasz mój smak muzyczny :)

    pstro, nie sądzę, abym nie wiedział o tym czego nie robię :D Nic nie kombinuję – to moja odpowiedź

  96. pstro pisze:

    przed chwilą w wiadomościach /manie telewizora/ :D

  97. odarty pisze:

    Telewizja kłamie. Warto o tym pamiętać ;)

  98. maskana pisze:

    Doceniam znacznie więcej niż smak, ale fakt, na smakach to ja się znam:)

  99. pstro pisze:

    Odarty, istnieje opcja, że może jeszcze niewiesz o tym, co ja już przewidzieć mogę co? ;D

  100. odarty pisze:

    maskana i dobrze, bo smak to tylko jeden ze zmysłów ;)

  101. odarty pisze:

    pstro, byłoby to cudowne :) Mogłabyś do mnie dzwonić i uprzedzać mnie o mojej przyszłości ;)

  102. maskana pisze:

    Pstrusiu, skoro mówili o tym w wiadomościach, to zanczy, ze muszę „z własnej i nieprzymuszonej woli” rozciągnąć dobę do 25 godzin i tę ostatnią poścwięcić na wypocenie „czegoś”? /banie się/

  103. onufry69 pisze:

    a widzisz Odarty…trzeba umieć o wszystkim rozmawiać i żartować też. ;)

  104. onufry69 pisze:

    Mask…ja Ci mówię…nie przesadzaj z ta skromnością. :P:D

  105. odarty pisze:

    onufry, tak, ale dlaczego codziennie ;) Jest tyle innych tematów godnych zainteresowania ;)

  106. pstro pisze:

    Odarty zapodaj jakiś :>

  107. onufry69 pisze:

    Cóż począć?…monotematyczny jestem, na to wychodzi, ale nie załamuje się.

  108. pstro pisze:

    Onufrzak /podanie mu chusteczki z TIP-a/ się wyrycz i wróć ;P

  109. pstro pisze:

    a nie chcesz? to bez łachy :P:D

  110. odarty pisze:

    nie jesteś, tylko poprostu lubisz coś innego, niż np ktoś inny :)
    pstro, w sukienkę daj Mu się wypłakać ;) To byłoby coś :D

  111. pstro pisze:

    Odarty, no jasne, że dałabym, ale nie mam na sobie sukienki :D spodenki i koszulka, oto zestaw na dziś ;)

  112. onufry69 pisze:

    pytam, czy muszę wyjść żeby się wyryczeć, osiole. :P

    Odarty, dokładnie.

  113. maskana pisze:

    Pstro, myśę nad nową notką, w temacie o którym rozmawiałyśmy, ale z racji braku osobistych doświadczeń czuję, że jeśli cokolwiek, kiedykolwiek wyjdzie, to będzie to gniot światowej wręcz klasy.

  114. odarty pisze:

    pstro, jeśli nie wiesz to Ci powiem. Ty zawsze masz spodenki i koszulkę jak mi się wydaje…
    maskana, mów co to za temat, z którym niby sobie nie poradzisz, bo ciężko mi to sobie wyobrazić

  115. pstro pisze:

    włąsnie mi też to sobie ciężko wyobrazić :D

    Odarty w domu i owszem, zazwyczaj, najwygodniejszy zestaw :D

  116. onufry69 pisze:

    …a poza domem wiadomo, golf i długa spódnica. :P:D

  117. pstro pisze:

    to wersja oficjalna :D:P

  118. odarty pisze:

    Tak apropos żartów, śmiechu… to intuicja lub ciekawość zawiodła mnie na ciekawy artykuł. Tu jego fragment:
    ”…Śmiech jest odtrutką. Ale ta odtrutka jest potrzebna tylko wtedy, gdy nie potrafimy posłużyć się całą dostępną nam energią. Mówi się, że Chrystus nigdy się nie śmiał…nie znajdziecie w Ewangeliach żadnej wzmianki o tym by Chrystus śmiał się kiedykolwiek. Ale istnieją różne sposoby nie śmiania się. Są ludzie, którzy się nie śmieją, ponieważ są całkowicie pogrążeni w uczuciach negatywnych, w złości, w lęku, nienawiści, podejrzliwości. Ale są też tacy – warto dodać, że spotkać ich można bardzo rzadko – którzy się nie śmieją, ponieważ nie mają uczuć negatywnych.”

  119. pstro pisze:

    Odarty , akuratnie ja to wiedziałam, zresztą oprócz nowinek technicznych, to tak prawdę powiedziawszy o innych rzeczach się wie, kolejne publikacje, artykuły są jedynie powielaniem wcześniejszego, z dodanym jednym czy dwoma zdaniami, albo ujętym w inny sposób ;)

  120. odarty pisze:

    Ty dużo wiesz, tylko postanowiłaś to ukrywać ;)

  121. pstro pisze:

    jak kiedyś postanowiłam napisac jakieś zdanie mądrzej (w moim mniemaniu of course) to do dzisiaj mówią na mnie Pstrokrates :D

  122. odarty pisze:

    i Ty się tym przejęłaś? Akurat! ;)
    Jeszcze coś:

    ”Wszelkie stany negatywne, osobiste i losowe nieszczęścia, smutki i melancholie, osłabienia i choroby – świadczą o tym, że nasz akumulator się rozładowuje, może został wadliwie zbudowany lub pomyślany.

    Stany szczęścia, radości, spokoju, przyjemności – to wtedy, kiedy się spokojnie i bez obaw ładujemy.

    Stany ekstatyczne – to objawy gwałtownego ładowania, oszołomienia.

    Sposób funkcjonowania mniejszych akumulatorów w ludzkim ciele przedstawia Gurdżijew, który mówi o kilku akumulatorach umiejscowionych przy centrach-ośrodkach: intelektualnym, emocjonalnym, ruchu… Rozładowanie małych akumulatorów powoduje zwykłe zmęczenie. Sięgamy do dużego akumulatora – i uwaga – połączenie z dużym akumulatorem można przeprowadzić tylko za pomocą centrum emocjonalnego. Erotyzm, orgazm „dzieją się” na terytorium emocjonalnym, pozostałe terytoria poddane są wówczas orgazmicznym wstrząsom. „Nowe poznanie i nowe rozumienie przyjdzie poprzez centrum emocjonalne, a nie intelektualne”

  123. pstro pisze:

    jak widać, ja bywam bez obaw :D

  124. odarty pisze:

    pstro, no nie wiem. Patrz wyżej ;)

  125. onufry69 pisze:

    i tu się z Tobą nie mogę zgodzić Odarty…
    Ponieważ:

    Akumulator elektryczny – rodzaj ogniwa galwanicznego, które może być wielokrotnie użytkowane i ładowane prądem elektrycznym. Wszystkie rodzaje akumulatorów elektrycznych gromadzą i później uwalniają energię elektryczną dzięki odwracalnym reakcjom chemicznym zachodzącym w elektrolicie oraz na styku elektrolitu i elektrod.

    W akumulatorach występują dwa cykle pracy.

    * ładowanie – w czasie którego akumulator jest odbiornikiem energii elektrycznej, wewnątrz akumulatora energia elektryczna jest przetwarzana na energię chemiczną,
    * praca – akumulator jest źródłem prądu elektrycznego na skutek przemiany energii chemicznej na energię elektryczną; rezultatem pracy jest stopniowe rozładowywanie akumulatora.

    Jednym z podstawowych parametrów akumulatora jest całkowity ładunek elektryczny (potocznie zwany pojemnością [1]), zwykle wyrażany w amperogodzinach [Ah] lub jednostkach krotnych (w układzie SI jednostką ładunku jest kulomb, 1 Ah = 3600 C) – jest to zdolność ogniwa do przechowywania ładunku elektrycznego (energii elektrycznej). Typowy akumulator samochodowy ma ładunek ok. 50 Ah, co oznacza, że jest zdolny dostarczać prąd 1 A przez 50 godzin[2]; typowe akumulatorki miniaturowe rozmiaru R6 (AA) charakteryzują się ładunkiem rzędu 500–3000 mAh, zatem prąd 100 mA mogą dostarczać przez 5–30 godzin[2].

    W trakcie ładowania przez akumulator prąd płynie w przeciwnym kierunku niż w trakcie jego pracy. Odwracalne reakcje chemiczne powodujące ładowanie i pracę są w istocie takie same, tyle że zachodzą w przeciwnym kierunku. W praktycznie każdym akumulatorze oprócz pożądanych, odwracalnych reakcji chemicznych zachodzą też jednak nieodwracalne reakcje uboczne, które powodują, że z czasem akumulator traci swoje właściwości.

    To jest moje zdanie na ten temat.

  126. odarty pisze:

    Onufry nie ze mną :D

  127. pstro pisze:

    opisałeś akumulator od swojego traktora Onufrzak? :P

  128. pstro pisze:

    wyże jzerknęłam i możemy rozszerzyć temat erotyzmu i orgazmu, skoro już został poruszony :>:D

  129. odarty pisze:

    a nie możemy, bo onufry się nie zgadza :D

  130. onufry69 pisze:

    Ja nic w tym temacie akurat nie wiem.

  131. pstro pisze:

    Onufrzak a co chciałbyś wiedzieć? no wiesz, po koleżeńsku, jak bede wiedziała , to moge przybliźyć Ci temat, żebyś przed Jadźka błysnął…a czego ja nie będę wiedziała, to na bank Odarty będzie, więc coś tam w tym temacie liźniesz :P

  132. odarty pisze:

    Otóż nie, pomimo wakacji specjalizuję się w innej tematyce. Teraz przerabiam Ew. Tomasza ;)

  133. onufry69 pisze:

    Jaka KOLEŻANKA, liznę i owszem w swoim czasie. :)

  134. pstro pisze:

    ja to szło ?

    ludzie uczą się w 25 procentach od mistrza, w 25 procentach słuchając samych siebie, w 25 procentach od przyjaciół, a w 25 procentach uczy ich czas/ by
    Coelho

    skorzystaj z tych pierwszych 25% Onufrzak ;P:D

  135. pstro pisze:

    /manie Nowego Testamentu w domu, studiowanie go swego czasu nagminnie/ stare dzieje :D

  136. onufry69 pisze:

    a kto tu jest mistrzem ja się pytam? :P

  137. odarty pisze:

    /szperanie w pismach pozakanonicznych/ Nie wiedzieć dlaczego skad taka ‚pasja’

  138. pstro pisze:

    wiesz, że uwielbiam pytania retoryczne :P

  139. pstro pisze:

    znaczy , ze co? czytasz Kod Leonarda ? bo tam wspomniane jest o tej Ew. ;)

  140. odarty pisze:

    wiesz, że ja wiem, że rozmowa i poszukiwania pytaniami otwierają wiele dróg… i wiesz jeszcze to, że ja wiem, że Ty tak robisz :P?

  141. pstro pisze:

    wiecie co? jestem spakowana i idę się troche wypocić do klubu, skoro słońca nie ma a ciało do pocenia przywykło :D

  142. odarty pisze:

    Kodu nigdy nie czytałem, ale dużo wcześniej czytałem o Świetej Krwi… i Templariuszach, gdzie odwoływano się do symboliki prac Leonarda

  143. pstro pisze:

    poszukuję drogi? a nie, ja już idę dawno wytyczoną, ciekawy krajobraz jak sie tak rozejrzeć :D

  144. odarty pisze:

    nie idź, będziemy opowidać diabelski bluźnierstwa… i będziesz się pocić :D

  145. onufry69 pisze:

    tak, tak wiem…ja też je lubię…wiele rzeczy lubię. :P

  146. odarty pisze:

    Ja nie poszukuję. Wiem jak kroczyć. Wiem też, że warto ciągle się wspomagać wiedzą dającą się wykorzystać w praktyce…

  147. pstro pisze:

    Odarty dasz wiarę, że żeby je poczytac w Twoim wydaniu nawet bym zrezygnowała z wyjścia, bo ciekawośc czasem bywa silniejsza ? :D ale jakoś ten temat z Tomaszem czytanym właśnie przez Ciebie mi się gryzie :D

  148. odarty pisze:

    pstro, jaka Ty głupiutka ‚głuptasku’ ;) Jest dzień i noc :D

  149. pstro pisze:

    no głupiutka, głupiutka, co zrobić :D

    Onufrzak nie przypominaj sobie co lubisz, bo nie musisz wymieniać no, już taka nie będę :P

  150. odarty pisze:

    nić z tym nie rób :D Pasuje ;)

  151. onufry69 pisze:

    Jestem za bardzo skryty żeby tu się rozpisywać o lubieniu. :P

  152. pstro pisze:

    do mojego wyrazu twarzy pasuje ? :D tak czułam :P

  153. odarty pisze:

    Pasuje mi, nie do Twojej twarzy, której nie znam :P

  154. maskana pisze:

    Popluskałam się, popływałam pieskiem, odmoczyłam się, wykąpałam z mydełkiem Fa i jestem. Tadam:)

  155. pstro pisze:

    to ja pobiegałam, pojeździłam na rowerku, poopalałam się, wykapałam z migdałowym żelem do kąpieli i jestem. Tadam! :D

  156. onufry69 pisze:

    Mask, puk, puk!!!…nie piszesz komciów to rozumiem, że noteczka się ma juz ku końcowi…no zrób, ja Cie bardzo proszę. :D

  157. oceanofstupidity pisze:

    Maskano, dziś o 23-ej Zagubieni. Oglądaj koniecznie, bo dziś jest ważny odcinek.

    :)

  158. niewinna pisze:

    Dobry wieczór
    Pragnę poinformować, iż w każdym ze znaków odnalazłam siebie.

  159. odarty pisze:

    Wieczór wieczór :)
    Ja w żadnym się nie odnalazłem, bo ze swoją wiarą należę do innego ‚cholerstwa’ :D

  160. maskana pisze:

    Odarty, uwierz… W temacie związków na odległość orientuję się mniej więcej tak jak mrówka w Kanionie Kolorado. Albo i mniej:) Porwałam się z motyką na słońce:)

    Onufry, nie dokazuj, miły, nie dokazuj:P Notki nie ma i nie wiem czy będzie:)

    Valuś, ślicznie dziękuję, za chwilę włączę tv.

  161. maskana pisze:

    ależ się wbiłam z tą wiarą:)

  162. odarty pisze:

    maskana, czas nadrobić to niedociągnięcie w celu nabycia cech bardziej przestrzenno-przestronnych ;)

  163. maskana pisze:

    Myślisz? to powiedz mi jak to nadrabianie powinno wyglądać:)

  164. odarty pisze:

    Tobie mam powiedzieć? Tu, publicznie? :)

  165. maskana pisze:

    Znaczy, ze to się do publikacji nie nadaje?:) Prawdy ukryte, jak rozumiem… Dobrze, nie naciskam. Tu publicznie nie naciskam:)

  166. odarty pisze:

    Nie mogę, nawet onufry nie upublicznia tu swoich myśli ;) Nie pęknę :)

  167. maskana pisze:

    Rozumiem, Odarty. Notka poczeka na bardziej prywatną chwilę:)

  168. maskana pisze:

    Niewinna się odnalazła i zniknęła…

  169. odarty pisze:

    maskana, notka to chyba słowo na wyrost. Myślałem o jednym zdaniu, no może kilku :)

  170. maskana pisze:

    Ależ ja też… poczyniłam zarys przyczynowo-skutkowy, Ty mnie jedno zdanie, no może kilka:) a ja potem notkę, no może kilka:)

  171. odarty pisze:

    Wiem, coś tam słyszałem, że pstro ma mnie wyręczyć w notce ;) Wchodzi do gry na trzeciego. Bedzie zazdrosną koleżanką Pani J. :D albo przypadkowym gościem… :D

  172. maskana pisze:

    Ooo a to ja pierwsze słyszę. To Pstro będzie zazdrosna o J czy M? bo jak o J to zrobi się wyjątkowo hmm powiedzmy „ciekawie”:D

  173. pstro pisze:

    to moze ja ostatnią część Kociaka dam zanim się w garść reszta weźmie co?:>

  174. odarty pisze:

    W sumie to nie wiem w jakie ‚ubranko’ wskoczy jej wyobraźnia, ale raczej w spodenkach nie przyjedzie :D

  175. Mirażyk pisze:

    :) z uśmiechem, wieczornie :)

  176. tercybiades pisze:

    Fakt, chcę i chcę, bez końca. To, że mam nie ulega wątpiom, ale co począć? Inna sprawa czy mogę, bo to wiek i uwiąd starczy zagląda człowiekowi w oczy trzecim okiem.

    /Koment na dowód, że nie jestem boczący się, Pstusiu:)/

  177. maskana pisze:

    jeśli zaś przypadkowym gościem, to wychodzi na to, ze ja kompletnie pozbawiona jestem elementarnych zasad dobrego wychowania, bo w sytuacji J i M to gość w dom, kawa i ciacho i dowidzenia. Bez kolacji, bez noclegu. Sio:D

  178. odarty pisze:

    z wieczornym uśmiechem :)

  179. odarty pisze:

    Przypadkowym wg jej niecnego planu uwiedzenia J. :) M. zrobi dwieście i rozluźni się poczucie przyzwoitości :D

  180. pstro pisze:

    Tercy ! oczywiście, że nie jesteś, ponieważ doskonale wiesz, że boczyć się na Pstro to grzech śmiertelny prawie, a grzeszyć można na inne sposoby, przyjemniejsze… nieprawdaż? :D

  181. pstro pisze:

    Ulotna, ja czuję, że Ty będziesz miała wieksza siłę przebicia i Atrape tu ściągniesz, bo mnie zwodzi i zwodzi i wodzi za nos :P:D

    daję Kociaka bo Onufrzakowi na bank komcie nei wchodzą :D

  182. Mirażyk pisze:

    Odarty :)

  183. Mirażyk pisze:

    Pstro, ja nie mam siły przebicia… :P

  184. maskana pisze:

    Ulotna:*

    Ja czuję, ze J nie z tych, co to trójkami chodzą:) i nie z tych, co to się dzielić lubią:)

  185. pstro pisze:

    a kto to Jot?…prosze piętro wyżej /popchała na schody prowadzące w górę/

    Ulotna Ty i nie masz? !! KOKIECIARA :P!!

  186. pstro pisze:

    uaktualniając swoje ulubione na pasku, znalazłam tube horoskopową więc ją tutaj wkleje, niech nie zginie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: