Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości…

… jak Ty…

Twierdziłeś, że wszystko co najlepsze w życiu jest już za tobą, że najpiękniejsze chwile już przeżyłeś i teraz te chwile rozświetają, niczym latarnie mrok, twoją ścieżkę wspomnień. Uważałeś, że to co przed tobą jest tak przewidywalne jak niespełnione obietnice wyborcze, że dni które nadejdą będą jedynie kiepskiej jakości kalką życia, które wiodłeś. Upierałeś się przy tezach, że uczucia ograniczają a przecież człowiek sam powinien wyznaczać sobie granice, że powierzenie komuś swojej duszy oznacza jej utratę i wieczne potępienie.

Byłeś sceptyczny, irytujący, nieprzejednany za każdym razem kiedy rozmowa schodziła na tory prowadzące do stacji zwanej uczucie. Byłeś nieugięty gdy mówiłam, że w życiu chodzi o to, żeby nadać mu sens a jedynie uczucia pomagają żyć pełnią życia. Uśmiechałeś się kpiąco kiedy mówiłam, ze czułość to siła nabywcza szczęścia a życie bez miłości jest jedynie udawaniem oddychania.

Ale byłeś… Byłeś kiedy Cię potrzebowałam i kiedy Cię nie chciałam. Byłeś zawsze…

Teraz mnie zaskakujesz. Za każdym razem gdy włączę komunikator, nacisnę zieloną słuchawkę, spotkam się z Tobą na „naszą” ulubioną kawę, przy „naszym” ulubionym stoliku, w „naszej” ulubionej knajpce.  Zmieniłeś się… Patrzysz oczami miłości. Masz taką łatwość i lekkość w patrzeniu w przyszłość. We wszystkim co robisz widać pasję, pnujesz nad emocjami i urzeczywistniasz marzenia. Mówisz o zamianie złych wydarzeń na dobre, że wystarczy tylko zmienić swój sposób myślenia i ze każde złe doświadczenie niesie w sobie coś dobrego, że  wiadomo, że przeznaczenie jest przeznaczeniem i pewne rzeczy są pisane grubą linią, ale te pisane prawie niewidocznym pismem, są do poprawy, są do zmiany i to właśnie człowiek może zrobić sam, że uczysz się  nie kasować swojego szczęścia już na starcie. Mówisz o uczuciach, o miłości z takim zaangażowaniem  jakby tylko miłość się dla ciebie liczyła.

Widzę, że mimo przewartościowania całego systemu wartości i ogromnego optymizmu strach często ci towarzyszy.  Kiedy zapytałam o twoje obawy powiedziałeś:  odważny, to nie ten kto się nie boi, ale ten który wie, że istnieją rzeczy ważniejsze niż strach a dla mnie najważniejsza jest miłość…

Reklamy

162 Responses to Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości…

  1. pstro pisze:

    jak człek ma urlop od notek, to az miło tutaj posiedzieć, Maskana Ty to potrafisz zaciekawić czytelnika :) /bycie czytelnikiem/

  2. maskana pisze:

    /bycie zaciekawioną, że oczywistości zaciekawiają/:)
    :*
    Obowiązki wzywają… Do później:)

  3. onufry69 pisze:

    No Mask, masz tą lekkość pisania w paluszkach. :)

  4. pstro pisze:

    Maskana czy Ty widzisz, że stoisz ramie ramię ze słowem „lekkość” ? fuksiaro, to pewno rekompensuje nawet brak słońca co? :D

  5. onufry69 pisze:

    A tak nawiasem mówiąc, to Pstro nie bądź taka skromna. :):*

  6. pstro pisze:

    ja i skromność, Ty mnie z kimś mylisz :P:D:*

  7. onufry69 pisze:

    Mogę się mylić w różnych kwestiach, ale co do Ciebie, to już pomylić się nie da. Pamiętam tę knajpę, pamietam ten czas. Stolik i miejsce siedzące nieistotne. :D

  8. pstro pisze:

    i rok jak z bicza strzelił :D

  9. onufry69 pisze:

    a jeszcze nie tak dawno było pół k_roku do roku. ;)

    Ten bicz siwkowy, to jest Ci powiem. :P:D

  10. pstro pisze:

    siwka klapki na oczach też masz rozumiem? ;P

  11. ja-sama pisze:

    Ależ pięknie napisane. A On jest aż niemożebny.

  12. pstro pisze:

    cześć Blue :) wakacjujesz się? ;)

  13. odarty pisze:

    maskana… bo życie składa się z emocji, pozostałe sprawy to jak przedmioty, jak papierowy świat :)

    Gratuluję, tekst rzuca na kolana i na długo pozostaje w myślach :)
    Cieszę się również, że dostrzegasz siłę ludzkiej myśli :)

  14. pstro pisze:

    emocji różnego kalibru dodaj :D

  15. onufry69 pisze:

    Cześć Odarty…rzuca na kolana, rzuca…wstań..do wieczora nie klęcz. :D

  16. odarty pisze:

    nie czepiaj się :P
    Ale na piękno nieprzewidywalności mogę się zgodzić, jak dobrze będziesz negocjować ;)

  17. odarty pisze:

    onufry, zmądrzej :D Ktoś oddaje siebie, a Ty… ech
    Poza tym całkiem mi dobrze ze słowami maskany :P

  18. pstro pisze:

    Onufrzak Ty go nie słuchaj i nie mądrzej, bo ja Cię potem nie dogonię z myślami :P

    Odarty a nam myślisz że jak? cudnie! aż się chce urlopować w takim klimacie ;)

  19. onufry69 pisze:

    Odarty, ale ja jestem mądry, co prawda we własnym mniemaniu. :D

  20. onufry69 pisze:

    I cisza jak makiem zasiał, a notka taka przednia. :)

  21. pstro pisze:

    poczekaj, reszta szykuje merytoryczną bombe, jak się rozpiszą to Ci filcaki spadną :P

  22. onufry69 pisze:

    W końcu będzie okazja żeby je ściągnąć. :P

  23. maskana pisze:

    Dobry wieczór:)

    Pstrusiu, ta „lekkość” obok dobrze mi robi na nadwagę:D

    Onufry :* ode mnie i paluszków:D

    Kasiu Oleńkowa, ślicznie dziękuję. Każdy napotkany przeze mnie mężczyzna jest niemożebny… właśnie to mnie do nich przyciąga:) dobry „materiał” do nauki i pracy, nad sobą i nad nimi, choć bardziej nad sobą:)

    Odarty /podanie Mu dłoni i hop podniesienie/ cieszę się, że zostaję w myślach, znaczy to co przelałam na ekran zostaje:) Chciałam wpleść w tekst coś o wąchaniu łodyg pomidorów, ale jakoś nie mogłam się zdecydować, w którym miejscu zapach utrzyma się najdłuzej:)

  24. maskana pisze:

    Pstrusiu, avatar przecudny, choć i tak wolałam Ciebie z wczoraj:)

  25. onufry69 pisze:

    Mask, niechaj pisanie zawsze Ci lekkie będzie. :D

  26. pstro pisze:

    Maskana ale okazał się za pstrokaty nawet dla pstro :D

  27. pstro pisze:

    no i niech te pochwały odnośnie lekkości pisania, motorem Ci będą na przyszłe notki :D

  28. maskana pisze:

    Onufry, Ty się tak nie zapędzaj, dobrze? Bo zaraz marsz żałobny usłyszę:D:P

    Pstrusiu, przyjdzie czas to coś się wypoci. Z motorem czy bez:D

  29. pstro pisze:

    co racja to racja, co ja o motorze piszę jak Ty masz składaka vigry 2 na stanie :D

  30. maskana pisze:

    nie, vigry mam jedno, nie dwa:D:P

  31. onufry69 pisze:

    Wiecie co? Ja się pocę i nic z tego nie ma. :P:D

  32. pstro pisze:

    Odarty się rozmarzył, rozdumał, roz….co tam jeszcze i wcięło GO :D

    teraz to Ty masz jedynie pompkę do vigry, bo składaka pożyczyłaś Onufrzakowi… widziałam pędzlował Ci go na różowo :P

  33. pstro pisze:

    Onufrzak siedzeniem w fotelu jeszcze się nikt nie upocił :P

  34. maskana pisze:

    Onufry, może ukierunkuj ten pot w inne miejsce. Może na tym zarobisz… i oddesz mi to coś winien /westchnięcie na samą myśl/:P

    Na różowo? Fuj! fuj! fuj!:D

  35. onufry69 pisze:

    Pstro, to jutro rowy kopać pójdę. :P

  36. pstro pisze:

    jakie fuj Maskana, pomyslał, że jak mówi do Ciebie Kociaku, to na tym składaku /rymem bo to nie byle co :P/ będziesz wyglądała jak różowa pantera :D

  37. onufry69 pisze:

    Mask, nie ma mowy…na głowie nie stanę. :P

  38. pstro pisze:

    Onufrzak a idź, może w końcu kanalizację do chałupy doprowadzisz :P

  39. onufry69 pisze:

    Kociaku? Czy ja o czymś nie wiem? :P….zawsze mówię do Mask „ziomuś”. :P:D

  40. onufry69 pisze:

    Pstro…po co Ci kanaliza…lato jest, a zagajnik tuż, tuż. :P:*

  41. maskana pisze:

    wszystko Ci się miesza, Pstro. Nie mówi Kociaku tyko cherlaku:D

  42. pstro pisze:

    Onufrzak , Tobie to przychodzi łatwo, a ja zawsze na mrowisko trafię :P

  43. onufry69 pisze:

    hahahahah, się ześmiałem z tej notki znowu.:D

  44. pstro pisze:

    wszyscy poszli z Onufrzakiem na parking? przesz On tylko do pobliskiej wsi jedzie, nie róbcie scen :P

  45. onufry69 pisze:

    Ktoś musiał kombajn pchnąć, a że Ty urobiona po łokcie w powidłach śliwkowych. Nie miałem sumienia Cie prosić, bo jesień nastanie, a Ty dalej przy słoikach będziesz walczyć.:-P

  46. pstro pisze:

    hahahaha /wyobrażenie SE tego/ ;D

  47. onufry69 pisze:

    Ja sobie inne rzeczy wyobrażam, pomóc przy tych słoiczkach?:-P

  48. pstro pisze:

    to wtedy dopiero do jesieni się będziemy cackać :P:D

  49. Mirażyk pisze:

    Dobry wieczór :D

  50. kadarka pisze:

    Dobry… przydałoby się trochę optymizmu :).

  51. Mirażyk pisze:

    kadarka (podaje na tacy optymizm)

  52. kadarka pisze:

    Dzięki Mirażyk(u) :). Na srebrnej :))
    Gospodarze śpią…

  53. Mirażyk pisze:

    Pstro!! Widzę widzę! Jesteś! Masz nowego avka, :))))) Porozmawiałam z adminami i posłuchali i wstawili :)

  54. pstro pisze:

    cześć Kadarka ! …ja nie spię, pilnuję ,zeby Onufrzak dojechał na miejsce szczęśliwie ;)

  55. pstro pisze:

    Ulotna, ale ile musiałam naobiecywać!! do 2011 nie wiem czy zdążę :P:D

  56. Mirażyk pisze:

    Kadarka, ja czuwam (bierz ile chcesz, żeby było bardziej optymistycznie, rachunek dostaniesz dopiero przy wyjściu :P)

  57. kadarka pisze:

    Mirażyk, nie wypłacę się… Chyba, że nigdy nie wyjdę :P.

    A Onufry gdzie?

  58. pstro pisze:

    a Onufrzak pojechał do wioski obok, niby blisko ale w kombajnie nie ma nawigacji, a ciemno przesz…no sama rozumIsz..:D

  59. kadarka pisze:

    Panimaju, Pani… U mnie leje, a jak to za miedzą… to sama wiesz. Zachmurzenie duże, żeby powymieniał żarówki.

  60. pstro pisze:

    cześć Li, kiedy fotki bedą z Twojego zjawiskowego mieszkanka?:> (trzeba tym torem zapytać a nie od razu o parapetówę zagaić) :D

  61. Mirażyk pisze:

    Kadarka, ja nie zdzieram, ja tylko zarobić na studia chcę, co łaska, dasz tyle ile uznasz za stowone, przecież optymizm nie ma swojej ceny.

    Li witaj :)

  62. pstro pisze:

    Kadarka a ciepło aby? u mnie lunęło wczoraj przez chwile…zmokłam jak kura, ale że było upalnie, to ten deszcz wydał się cudny :)

  63. Licencja pisze:

    Pstrusiu, nie dobijaj mnie proszę :P
    Zjawiskowe jest wtedy gdy mój wykonawca tam się jak zjawa pojawia… Dach przecieka. Dziś się dowiedziałam, że nowe dachy ZAWSZE przeciekają.
    Ot i zjawisko :D

  64. Licencja pisze:

    Cześć Mirażyku :)

  65. pstro pisze:

    no tak, skad taki dekarz może wiedziec, że dobrze dach zrobił? musi poprzeciekać a wtedy wie, gdzie załatać :D

  66. kadarka pisze:

    Mirażyk – prosiła biedna studencina drugą biedną :))) Żeby nie okazało się, że mogę odstąpić mogą dziurę w skarpecie.

    Pstro, po tych upałach dzisiejszy dzień (22 stopnie) wydawał się strasznie zimny.

  67. Licencja pisze:

    No wiesz, że on tłumaczył tak samo ?:DD
    I jeszcze śmiał mi powiedzieć, że to na moje szczęście są takie opady!

  68. Mirażyk pisze:

    Ja wiem że mam nick „Mirażyk” ale i tak każdy kto do mnie tak napisze, to mnie uśmiecha :P

  69. kadarka pisze:

    Li, dachy som po to by przeciekać, jak skarpetki, by mieć dziury.

  70. pstro pisze:

    no z dwojga zlego…no bo jakby miał się porzekonać ? a potem jesień by nastała wietrzna, zimna i okropnie deszczowa i kto by na dach właził reperować? :D rozumiem bidoka, chociaż jakby to na mnie trafiło, aż taka wyrozumiała bym nie była :D

  71. Mirażyk pisze:

    Kadarka, :P :)))

  72. pstro pisze:

    własnie Kadarka ! mądra myśl ;D … 22 stopnie po upałach to zbawienne są

  73. Licencja pisze:

    Śmiem mieć inną teorię na temat dachów, Kadarko :)

  74. Licencja pisze:

    Mirażyku :) Są nicki na widok których klawiatura się uśmiecha;-)

    Pstrusiu, mój wykonawca o wdzięcznym nazwisku Sobieszkoda zaczyna mnie denerwować.
    A przez rok była taka wielka miłość :D

  75. Licencja pisze:

    Każda miłość padnie przy przeciekającym dachu :)

  76. pstro pisze:

    haha…Li, nazwisko do czegoś obliguje nie? :D

  77. Mirażyk pisze:

    Li. że ja uśmiecham czy że Ty uśmiechasz? :P

  78. Licencja pisze:

    Ustalmy, że uśmiechamy się bez powodu, to nie będzie nieporozumień;-))
    Idę do prac domowych, muszę nastawić pranie i takie tam nieinteresujące :(
    Dobrej nocy!

  79. Mirażyk pisze:

    Li. niespokojnie erotycznych :P

  80. pstro pisze:

    idę do prac domowych…tez mi wyczyn…w pralce guzik nacisnąć i w zmywarce też :D

  81. kadarka pisze:

    Li, ja mam inny problem. Mam nad sobą całe staro mieszkań (i mieszkańców). Jakby to to się zawaliło, to bym miała dopiero na głowie :(. Ty masz tylko dach…

    Pstro, na każdym kroku przekonuje się, zewnętrze niewiele mówi o człowieku, ani nick, ani nazwisko, a na pewno nie uniform ludzi w pracy :)))

  82. kadarka pisze:

    No i uciekła, a ja kiedy się przysiądę przed monitor nie mogę odejść. A od wczoraj robię pracę dodatkową przyniesioną z pracy. Dziś spać nie pójdę…

  83. pstro pisze:

    znaczy mój waciak Cię zmylił Kadarka?:>;D

  84. pstro pisze:

    Kadarka ale tak kole 4 to Ci się oko przymknie nie? czy tam piątej ;)

  85. kadarka pisze:

    Waciak i onuce…. z gumowców Ci wystają :P.

  86. pstro pisze:

    bo wieczorem chłodniej to się ciut przyodziałam :P

  87. Mirażyk pisze:

    Pstro >:)

  88. kadarka pisze:

    To ja uciekam do mojej koronkowej roboty. Szkoda, że nie przy komputerze…

  89. pstro pisze:

    Ulotna co na mnie łypiesz? ;P

    Kadarka to miłej nocy ;)

  90. kadarka pisze:

    Optymizmu Wam całego nie zabieram, raczej zostawię większość. Ja pocieszę się czym innym :P.

    Dobranoc dobre kobiety :))

  91. maskana pisze:

    Wszyscy śpią?
    Dopadł mnie Zmierzch. Zaraz sprawdzę, czy moja teoria dotycząca absolutnej przewagi książki nad ekranizacją, po raz kolejny się potwierdzi.

  92. Mirażyk pisze:

    Maskuś :*

  93. onufry69 pisze:

    Kadarka chyba z Koniakowa.:-D

  94. pstro pisze:

    a Tobie już koniak po głowie chodzi :P:D

  95. onufry69 pisze:

    Koń moja miła, nie ma czym na odsiecz do monopolowego jechać.:-P:-D

  96. pstro pisze:

    moja miła …mrrrr…chlapłeś co?:P:D:*

  97. oceanofstupidity pisze:

    jak cos to jestem w mcdonald’s. brac wszystkim to co zwykle? ;-)

  98. maskana pisze:

    Ulotna:*

    Valuś, to co zwykle poproszę:)

    I uprzedzajac Onufrzaka – tak, mam radar, jak słyszę McDonalds pojawiam się znikąd:D

  99. onufry69 pisze:

    Stać mnie na to i bez tego. Bez wszelakich pożyczek chwilówek od Ciebie. Którego to dzisiaj mamy?:-P:-*

  100. pstro pisze:

    Valuś yhy…w wersji big ;D

  101. onufry69 pisze:

    Mask, ale jest lipa, bo już nie ma ponoć tortilli.:-P:-D

  102. onufry69 pisze:

    Pstro, cały czas mi mówisz, że miłością żyjesz. Fajny ten Big?:-P

  103. maskana pisze:

    Wiem, że nie ma, byłam tam dziś i potwierdzili:D:P Na szczęście od tortilli wolę sałatkę:)

  104. pstro pisze:

    ja miałabym nie mieć fajnego? no weź…:P:*

  105. onufry69 pisze:

    Szczęściara. Ja znam to wszystko z opowieści. Co prawda zawsze wydaje mi się treściwa, ale pozostaje niesmak, a nawet go brak.:-D

  106. onufry69 pisze:

    Pstro i znowu muszę się z Tobą zgodzić. :-P

  107. pstro pisze:

    się potwierdza, że im bliżej 10tego , tym bardziej Twoja zgodność rośnie :P

  108. Mirażyk pisze:

    A ja nadal nie rozumiem, czemu to Onufry miała zamykac oczy:P A i dziękuję za odwiedziny :*

  109. onufry69 pisze:

    Nie przesadzajmy, to tylko raz w miesiącu, a potem staję okoniem. :-P:-*. No te literki brzmią tak…;-)

  110. pstro pisze:

    Kochanie idziemy spać co? Ty jak zwykle od ściany :P:D:*

  111. Mirażyk pisze:

    Pstro, zaprosiłaś ertoma? :P znaczy czy masz zamiar jak nie :P

  112. pstro pisze:

    jak Maskana się podepnie pod mojego nicka to zobacz jak Ci ładnie pisze :P

  113. onufry69 pisze:

    A no Ulotna nie ma za co, przyjemność po naszej stronie. :-). Czemu zamknąć oczy? Bawiliśmy się w akuku.:-D

  114. pstro pisze:

    Ulotna, Tobie zapraszanie lepiej wychodzi, ja byłam zajęta wymianą zdań z ziarenkową vel Dulską :P:D

  115. onufry69 pisze:

    To pójdźmy skarbie.:-):-*

  116. onufry69 pisze:

    Zastanawiam kto się podpina pod mój login.:-P

  117. onufry69 pisze:

    No stylistyczniej też nie dało rady.:-D

  118. pstro pisze:

    ja czuję ,ze Maskanie figli się zachciało :D:P

  119. maskana pisze:

    hahahahahahha
    wykończycie mnie:D:P
    Na urnie poproszę o napis „spalona przez czkawkę”:P
    aaa i pod urną ma być ładny kominek, tylko nie marmurowy! drewno i kamienie. Poproszę:)

  120. onufry69 pisze:

    No ja myślę, że dlatego tortille wycofali.:-P:-D

  121. pstro pisze:

    Maskana, tutaj taki fajny Ertom zajrzy, mamy coś w barku na takie niespodziewane wizyty ? :D

  122. onufry69 pisze:

    Pstro, znowu literówka.:-P

  123. Mirażyk pisze:

    Pstro napisał Ci coś :P

  124. maskana pisze:

    kto miał klucze? bo jak Onufrzak, to w barku jedynie światło:)

  125. oceanofstupidity pisze:

    No to wszyscy macie co chcecie :)

    Maskana ma sałatkę. Pstro ma wersję big ale przyznam się, że zapomniałem – big mac czy nuggetsy? No i dla Onufrego coś ze strefy dobrych cen – cheesburgery?

  126. pstro pisze:

    nuggetsy /obślinienie się po brodę/

  127. Mirażyk pisze:

    Ertom, nie odpowiedziami :P Pisz normalnie :P Wywaliło mnie z czata, przepraszam :P

  128. onufry69 pisze:

    A już nic, jutro wyjaśnię, Pstro.:-D. Mask, ostrzegam tam już nie ma nawet światła.:-D

  129. Mirażyk pisze:

    Oceanos, a dla mnie? :P

  130. maskana pisze:

    Dziękuję Valuś:)

    Onufry, światło też???:P

  131. onufry69 pisze:

    Ulotna, chuchnij.:-P

  132. Mirażyk pisze:

    No o mnie zapomniał :P

  133. oceanofstupidity pisze:

    No właśnie Mirażyku, z tobą mam problem. Czy ty w ogóle lubisz tę kuchnię fast-foodową?

  134. Mirażyk pisze:

    Onufry, jest tu jakiś cFaniak? :P

  135. Mirażyk pisze:

    Oceanos, no średnio, ale jak już wszyscy jedzą, to ja tez bym coś zjadła… :P

  136. onufry69 pisze:

    Oceanos, ja chciałem tylko jedną frytkę, czy jak to się zowie. Wiele na ten ten temat czytałem, ale z tym chees coś tam mnie zaskoczyłeś.:-D. Mask, ale powiem Ci z ręką na sercu, że dużo tego światła nie było.:-D

  137. oceanofstupidity pisze:

    hm.. zatem polecę ci to co lubi Maskana. Sałatkę. Chyba robią ją z takim kotletem z kurczaka. Dobre to :-)

  138. Mirażyk pisze:

    Oceanos, dziękuję :) Na pewno smaczne, Maskana wie co dobre :)

  139. maskana pisze:

    Oj Uotna, Ulotna… gdybym była chłopcem to już miałabyś brylant na palcu:D:D:D

  140. onufry69 pisze:

    Ja nic nie jem. Nie, bo nie.:-P:-D

  141. Mirażyk pisze:

    Maskuś :* hihi Słodka Ty :*

  142. pstro pisze:

    złoty pierścionek, złoty pierścionek na szczęście…./zafałszowanie/ ;P

    o tej porze o żarciu, normalnie sumienia nie macie :D, w drodze do wyra musiałam zahaczyć o lodówkę, wiadomo, że niechcąco nie?

    ktoś już wstał? czy tylko ja dziś taki ranny ptaszek :>

  143. maskana pisze:

    ktoś wstał, znaczy ja wstałam… fizycznie bo psychicznie to jeszcze śpię:)
    Dzień dobry:)

  144. pstro pisze:

    wypisz wymaluj jak ja z tą psychicznością :D:P, a wczoraj Ertom wyczytał, że barek pusty i dał dyla :P

  145. maskana pisze:

    Kto to Ertom? I dlaczego taki nieśmiały?:)

  146. onufry69 pisze:

    Dzień dobry….wstałem w środku nocy skoro świt. :P:D

  147. pstro pisze:

    Onufrzak ale wiesz, 6 godzin spania, to SE można kości odleżeć, dobrze, że wstałeś :P

  148. onufry69 pisze:

    Sadła u mnie sporo, więc kości jakby bezpieczne są. :P

  149. pstro pisze:

    ale wiesz… przezorny…jak to mówią :P … stanowczo za wcześnie wstałam, chociaż, może reszta nie spi, tylko już nad wodą na kocu się smaży? ;)

  150. onufry69 pisze:

    Przezorność do niczego nie prowadzi, lepiej brać wszystko jak leci. :P

  151. pstro pisze:

    znaczy iść na żywioł ? :>

  152. onufry69 pisze:

    Nie….Ty już siedź na tyłku:P

  153. pstro pisze:

    a co ja robię ? no co? ja nawet wakacje spędzam w mieście nie licząc drobnych wypadów ! :P

  154. onufry69 pisze:

    jakie to niekumate…przełożę zaraz przez kolano i wytłumaczę. :P:*

  155. pstro pisze:

    /zapiszczała w piąstki/ jak to dobrze udać czasem niekumatą , czyń swoją powinność :P:D:*

  156. onufry69 pisze:

    nie będzie bolało, obiecuję. :P:D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: