Tęsknota – siostra bliźniacza miłości.

Tęsknota – bliskość w oddaleniu.

Kolejny raz musiała nauczyć się żyć na nowo. Bez niego. Bez oddechu na policzku o świcie, bez miękkości głosu, który dawał jej pewność jutra, bez ramion, w których chowała się, kiedy tylko czuła potrzebę bliskości, bez pełnego uczucia spojrzenia, którym ją odprowadzał gdziekolwiek szła, bez uśmiechu, który sprawiał, że serce biło jak szalone. Znów była sama…

Myślała, że to za czym teskniła będąc z nim, teraz, skoro jest na wyciągnięcie ręki, wynagrodzi jej ból rozłąki. Była znów w miasteczku, w którym dorastała, w rodzinnym domu, z rodziną. I miała przy sobie córeczkę, owoc ich miłości. Sądziła, że doświadczenie będzie solidnym fundamentem, na którym się wesprze w chwilach słabości. Niestety… nic nie było w stanie ukoić bólu rozstania…

Do kłopotów z aklimatyzacją doszły problemy zdrowotne. Z dnia na dzień czuła się coraz gorzej. Była osłabiona, senna, irytowała się bez powodu… Najważnejsze dla niej była opieka nad matką i córeczką, więc wizytę u specjalisty odkładała na bliżej nieokreślone „później”.

Nocami pozwalała dojść do głosu demonom. W blasku księżyca jej namietności stawały się przekleństwem. Przy małej lampce, połykając łzy, czytała listy od niego. Wciąż i wciąż od nowa…

Modliła się o zdrowie dla mamy – to był warunek powrotu do niego. Na początku ich znajomości często robił jej niespodzianki przyjeżdżając niespodziewanie. Teraz wiedziała, że nie przyjedzie. Nie było takiej możliwości…

Dzwonił co drugi dzień, zawsze o tej samej porze. Któregoś dnia podnosząc słuchawkę szepnęła – jestem w ciąży…

Reklamy

156 Responses to Tęsknota – siostra bliźniacza miłości.

  1. pstro pisze:

    lubię te moje przerywniki, dla właśnie tych notek :)

  2. onufry69 pisze:

    Nie czuj się osamotniona w tym lubieniu.:-)

  3. maskana pisze:

    a ja lubię „przerywniki”! najbardziej!

  4. odarty pisze:

    ”Kolejny raz musiała nauczyć się żyć na nowo…”

    na początku było iskier wiele
    dłonie subtelne i ciekawskie
    nieprzebrane kolory marzeń
    i pancerz ich wiary
    stabilny i nieskończony

    wszystko aż po nieskończoność
    a chwile ich szczęść były niezliczone

    mieszkała w domu swoich marzeń
    gdzie lazuryt niebios był nad nią
    i pachnące zioła pod stopami
    ale zapanował chłód
    zranione świeczki wygasły
    czerwona wstążka, morderczyni płomienia
    na oczach planet zdziwionych

    dziś tylko głazem jest niewzruszonym
    opuszczonym we śnie przez swoje królestwo

    ona nie chce umierać powoli
    ona nie chce umierać jutro
    jak w lustrze prawdy
    musiała stworzyć się na nowo

  5. maskana pisze:

    Zachwycasz mnie, Odarty.

  6. odarty pisze:

    To nie było trudne, podejrzałem na prędce I. Kruk oraz Nostradamusa ;) i trochę pokombinowałem… ale mimo to zachwyt Twój przyjmuję, mimo żem tego niegodny ;)

  7. Mirażyk pisze:

    „zranione świeczki wygasły
    czerwona wstążka, morderczyni płomienia
    na oczach planet zdziwionych”

    podobają mi się te linijki… tak mi brzmią i grzmią i muskają i są daleko… :)

  8. maskana pisze:

    pozwól że ja będę oceniać czyŚ godny, wszak to mój zachwyt:)

  9. odarty pisze:

    Ulotna, a ten fragment to akurat z mojego życia ;) Kompilacja totalna :D
    Pozwalam, ale jak będziesz na mnie krzyczeć to wtedy nie pozwalam ;) A, i jeszcze jedno. Ten zachwyt stał się już mój. Przeszedł na mnie :)

  10. Mirażyk pisze:

    Ja to nie lubię oceniać…

  11. odarty pisze:

    Mirażyk, to oznacza, że Twój stan uduchowienia jest wysoki ;) a Ty sama zapewne wewnętrznie spokojna :)

  12. maskana pisze:

    Odarty, ja nie krzyczę, powinieneś to wiedzieć:)
    Cieszę się, ze mogłam Ci dać coś od siebie:)

  13. Mirażyk pisze:

    Odarty, może dlatego te wersy jakoś najbardziej trafiają do mnie z całego wiersza… :)

  14. maskana pisze:

    Ulotna, i to Ci się chwali:)

  15. odarty pisze:

    maskana, wiem tylko,że masz nowe talerze ;) Mogłaś, ciepłych słów nigdy za wiele. Jak chcesz, możesz nie przestawać ;):D
    Ulotna, wyłapałaś mnie, jak policjantka :D

  16. Mirażyk pisze:

    Odarty, to miało brzmieć jak komplement, że coś do mnie trafia :) A Maskana to chyba Twoją Muzą jest :)

    Maskuś :*

  17. maskana pisze:

    Odarty, potrafię tłuc bezgłośnie:) taka ze mnie specjalistka:)

  18. maskana pisze:

    Ulotna:* kochana moja – ja muzą?:D:D:D

  19. odarty pisze:

    to chyba tylko na głowie, bo podłoga zajęczy :)

  20. Mirażyk pisze:

    Maskuś, no muzą Odartego :) Bo widzę, że chłopak wraca do pisania :)

  21. maskana pisze:

    zajęczy to tylko pasztet:)

  22. odarty pisze:

    Chłopak nie wraca, to tylko przebłysk i mała prowokacja :) A co?
    maskana, a może chcesz się teraz pokłócić nieco, tak tyci tyci, odrobinkę :)

  23. maskana pisze:

    Ulotna, okiełznaj wyobraźnię:):*

    Odarty, przykro mi ale nie mogę Ci pomóc:)

  24. odarty pisze:

    tzn, że będę jadł ze starych talerzy :)

  25. Mirażyk pisze:

    Odarty, szkoda że nie wraca, ale możesz przebłyskiwać dalej i prowokować…. to się miło dla nas (przynajmniej dla mnie) kończy :)

  26. odarty pisze:

    Ulotna, wiesz że chwile są ulotne… i niczego obiecać nie mogę :)

  27. maskana pisze:

    Odarty, są przyjemniejsze sposoby na wymianę zastawy:)

  28. maskana pisze:

    „i niczego obiecać nie mogę”
    …a szkoda:)

  29. odarty pisze:

    maskana, nie szkoda. Skąd wiesz co jest dobre? Jakie to sposoby, ”gadaj kobieto” ;)

  30. Mirażyk pisze:

    Ja obietnic nie chcę :) To jakby propozycja :)

  31. maskana pisze:

    Odarty, wiem co jest dobre dla mnie.
    Nie mogę Ci tak ułatwiać:) kreatywność jest w cenie:)

  32. odarty pisze:

    Propozycja – żeńskie imię, popularne w XXI wieku w wielkich aglomeracjach. Propozycja lubi księżyc i światło świec :D

  33. odarty pisze:

    maskana, ale kto płaci? :) Kto zyskuje, i co ja z tego będę miał, prócz satysfakcji rzecz jasna?

  34. Mirażyk pisze:

    Dobrej nocy wszystkim.

  35. maskana pisze:

    a to ważne kto płaci? czy nie liczy się przede wszystkim satysfakcja?

  36. odarty pisze:

    Ulotna dobranoc
    maskana, ważne, kasa, kasiorka… jest naj :D

  37. maskana pisze:

    skoro tak mówisz, Odarty…

  38. maskana pisze:

    wobec tego mogę ponieść koszty:)

  39. odarty pisze:

    upomnę się… zatem ;) A póki co idę do swojej świątyni snów :) Dobranoc

  40. Wypoczywają czy pracują prozaicznie…

  41. maskana pisze:

    Krystyno, część bezczelnie wypoczywa, część dzwigajac brzemię odpowiedzialności udaje, że pracuje, a Onufrzak robi nic bo się spocił mordując rano budzik, czym wyczerpał siły na cały dzień:)

  42. maskana pisze:

    Dzień dobry popłudniu:)

  43. oceanofstupidity pisze:

    dobry wieczór popołudniowo ;-) ja tu w ramach testu przyszedłem.

  44. maskana pisze:

    Valuś, a co to za test ? i dlaczego nie w ramach sympatii?:)

  45. maskana pisze:

    Pstro, z racji trafienia w loterii fantowej nagrody głównej, w postaci kilku dniowego pobytu pod ziemią w jednej ze śląskich kopalni (z bonusem – ile se węgla ukopiesz, tyle se zabierzesz) jest wyjechana.
    Z uwagi na fakt, że wpadła sztygarowi w oko, miała możliwość przerwać fedrowanie i napisać kilka słów…
    Napisała, że tęskni, że ściska, że całuje i takie tam. A dokładniej: „Pozdrowienia z wakacji przesyła Pstro”

  46. Mirażyk pisze:

    Pstro wyjechana a tu cisza?

  47. maskana pisze:

    bo widzisz Ulotna – Pstro fedruje i w workach na powierzchnię wynosi, a tam Onufrzak z furmanką i Siwkiem. I On te worki na furę, Siwka batem, i do mnie. No a ja to co w workach do piwnicy.
    Mówię Ci Ulotna, jaka bedzie ciepła zima tego roku, ojj jaka ciepła, aż gorąca…

  48. maskana pisze:

    A Ty jakie masz usprawiedliwienie dla swojej nieobecności, hę?:>

  49. Mirażyk pisze:

    Maskana /pokazanie usprawiedliwienia/ ja… pracuję… na weekend wyjeżdżam… cóż, musisz zadbać o jakichś przystojniaków coby Ci czas umilili :D:D

  50. maskana pisze:

    Ulotna, więc jesteś usprawiedliwiona:)
    Kochana, „mam” przystojniaka co mi czas umila, ale dziękuję za troskę:)

  51. Maskana kto kogo fedruje i dlaczego ???[ikonka bardzo zdziwiona]
    K.

  52. maskana pisze:

    Krystyno, (jak na spowiedzi) ja nic nie wiem, od kilku dni z piwnicy nie wychodzę:)

  53. Omatkotyjedyna z piwnicy?
    A co Cię tam wniosło ????

  54. pstro pisze:

    /otarla rece umorusane wUnglem o waciak, zakosila kawalek telefonu od sztygara zeby zerknac co tu sie dzieje :) co taka cisza he?

  55. maskana pisze:

    Krystyno, nie co a kto. Onufrzak! Uderzył w moja empatię słowami: mask, Pstro fedruje a ja zwożę, ktoś musi w piwnicy układać, nie? no to szoruj na dół i bucowatych min nie strzelaj bo zimą ciepełko będziesz miała pod tyłkiem. Co było robić? trza było szorować.
    Ale już jutro będzie koniec. Koniec fedrowania. Koniec zwożenia. Koniec układania. Nowe życie:)

    Pstro!!! sztygar przysnął żeś zajrzała?:>

  56. pstro pisze:

    Maskana , Onufrzak ponoc z tesknoty goraczki sie nabawil to zajrzalam :D a reszta gdzie? Niech no wroce, z kazdym z osobna se utne drzemke…tfu! Pogawedke :P

  57. maskana pisze:

    to wróć już może, co? bo taka jesteś śpiaca…tfu! gadająca:P

  58. odarty pisze:

    zasłyszane w radiu przekręty przynoszę (dzieciowe):)

    zabawka na bakterie – zabawka na baterie,
    chuligator – chuligan,
    chwilharmonia – filharmonia,
    „dęby mi na głowie stanęły” – włosy mi stanęły dęba,
    dlaczemu – dlaczego+czemu,
    domek naciągany – namiot,
    galaretka pogotowia – karetka pogotowia,
    pies hauczy – pies szczeka,
    co ją wly? – co jedzą lwy?
    oni jestą – oni są,
    kochanka – kuchenka,
    kołownica – kierownica,
    koło z trzymaczem – lizak policyjny,
    „mamo, pies kupuje na trawniku” – bez komentarza
    leje jak zebra – leje jak z cebra,
    lew i lewica – para zwierząt,
    „tu lipany, tam lipany, wszędzie lipany” – dużo tulipanów,
    łyjadło – syrena strażacka,
    mucha SS – mucha tse-tse,
    „spaliśmy w namiotle” – podejrzana wersja namiotu,
    odgaś światło – zapal światło,
    „balony bywają napełniane odorem”
    pindorek – pomidorek,
    pipawka – klakson (Tato, masz pipawkę? To pipaj!)
    plątycze – sznurówki,
    podpsikacz do podpach – antyperspirant,
    pogrzebać kogoś – uczesać grzebykiem,
    poswędź mnie – podrap mnie,
    coś się prądzi – coś się elektryzuje,
    prostościan i padłościan – prostopadłościan,
    robaczek wyrostkowy – ślepa kiszka,
    syntezator marszczony – akordeon,
    chleb ze ślizgawką – chleb z dżemem,
    „potwór trzeszczy gały” – potwór patrzy w specyficzny sposób….
    wilki wilczą do księżyca
    „A na pustyni są wąże i one mogą kogoś przekąsić”.
    szyicielka – krawcowa,
    mamuta – reklamówka,
    ibeta – łyżeczka
    pies rozciągany – jamnik
    :D :D :D

  59. odarty pisze:

    ostanie piwo piłem chyba rok temu
    ja ostatniego jeszcze nie piłem
    :D :D :D

  60. odarty pisze:

    – ostatnio byłem na Incepcji… pierwsza scena: DiCaprio leży na plaży wyrzucony przez morze jakiś facet przede mną rzucił teks do osoby obok: „Patrz… jednak się uratował z Titanica..”

  61. odarty pisze:

    Jak leci?
    +
    byles dzis na uczelni?

    to przepuszcza cie na nastepny semestr?
    =
    kurwa, Ty z kalkulatora piszesz czy co?

  62. odarty pisze:

    chłopaki doradźcie co zrobić żeby urozmaicić seks z dziewczyną?
    może trójkącik?
    przebieranki?
    wprowadź do zabawy zabawki erotyczne np. kilof
    0_o

  63. odarty pisze:

    Harry Potter był gejem
    Czemu?
    Normalny facet mają pelerynę niewidkę poszedłby w niej do sypialni dziewcząt, a nie chodziłby w niej za nauczycielami

  64. odarty pisze:

    Czuje sie uwieziony pomiedzy dziecinstem a dorosłością
    jem płatki nesquik i piję piwo…

  65. Mirażyk pisze:

    Odarty, Ty się nudzisz?

  66. odarty pisze:

    czy jeżeli powie mi ktoś że jestem jak z piekarnika to to dobrze czy źle?
    to zależy
    jakiej jesteś płci?
    męskiej
    to chyba znaczy że jesteś gorący albo że jesteś ciacho
    hmm a jakbym był kobietą?
    to chyba że jesteś napalona
    no albo jesteś pasztetem

  67. odarty pisze:

    No, tzn nie :D Całkiem mi dobrze z tym wariactwem ;)

  68. Mirażyk pisze:

    hihi, :) żeś się rozpisał, przyznaj się, chcesz narobić komentarzy, żeby Maskana nową notkę napisała :D:D

  69. odarty pisze:

    a wysoki jesteś?
    no, 190 cm ;]
    ooo, to sporo
    a koksik z ciebie, taki lekki chociaż?
    no, można tak powiedzieć :D
    a twarz masz taką pociągłą?
    to znaczy? po co ci to w ogóle?
    a nic, staram sie ustalić twoje podobieństwo do lokaja rodziny Adamsów

  70. odarty pisze:

    Dokładnie. Prowadzę działalność, by maskanę zmusić do płodności artystycznej :D

  71. odarty pisze:

    przychodzę z pracy i od razu włączam TV. Meczyk już leci. Moja żona patrzy na ekran i mówi „O patrz grają NED i DEN. Po czym po chwili dodaje – takie jakby lustrzane odbicie”. Jest cudowna. Już sobie poszła

  72. odarty pisze:

    Czyż nie jest faktem, iż bardzo często zdarzało się, iż zagorzały ateista nawracał się na łożu śmierci? Nie jest, a, a? NIE JEST?
    Po prostu ateiści wychodzą z założenia, że lepiej, żeby umarł ktoś z przeciwników, niż z naszych

  73. odarty pisze:

    W snach najlepsze jest to ze uprawialem tam seks ze wszystkimi laskami ktore znam a one nawet o tym nie wiedza :)

  74. Mirażyk pisze:

    Odarty, Ty coś piłeś?

  75. odarty pisze:

    Wstyd mi, ale nie

  76. Mirażyk pisze:

    Fajne to Twoje szaleństwo :) dlaczego wstyd?

  77. odarty pisze:

    Wolałbymm być pijanym, niż nim nie być :D ale teraz pracuję

  78. odarty pisze:

    Dorlas> uu butelka po piwie sie popsula
    nie ma w niej piwa

  79. odarty pisze:

    jeżeli blondynka ma ciemne odrosty to znaczy, ze jej mozg jeszcze walczy…

  80. Mirażyk pisze:

    Odarty, :) Ogarnij się :) (albo nie, szalej dalej) pośmieję się)

  81. odarty pisze:

    [pigi] Zarejestrowałem się jako bezrobotny.
    [sosna] Jaki masz login?

  82. odarty pisze:

    w zasadzie można powiedzieć, że mężczyźni wprost tryskają życiem

  83. odarty pisze:

    Kasia: Córeczce damy na imię Asia:)
    Łukasz: a synkowi Ukasz

  84. odarty pisze:

    a tak wogole to gdzie ty sie uczysz ?
    ZSZ Zespól Szkól Spożywczych
    profil Masarz :D
    zaczęłaś się mnie bać?
    czemu mialabym sie bac ?
    nie bedzie mi bardzo przeszkadzac jak bedziesz dotykal inne kobiety

  85. odarty pisze:

    Jakiego masz kompa
    Srebrnego
    No ale jaki jest ??
    Szybki
    Kur** no , ty mnie nie rozumiesz
    Jaki masz procesor ?
    Siwy
    Kur*aaaaaaa
    Ile masz ram ?
    Jedną, kupiłem dzisiaj bo tylko rama była , nie było delmy
    jezu , a ile masz lat ??
    Dali mi 3 , jeszcze 1 rok i wychodze
    Nie kapuje cie koleś
    Wiem , rudy na mnie wykapował

  86. odarty pisze:

    kumaj akcje!!
    ??
    ide sobie przez park a tu nagle policja konna spisuje dwóch facetów którzy piją sobie piwo,
    nagle ten koń zaczął srać
    a ten pijak pado: \”chyba radiowóz panu nawalił\”
    lol

  87. odarty pisze:

    Odpowiedzi zaznaczajcie ptaszkiem.
    A długopisem można?

  88. odarty pisze:

    powtarzales cos na mature?
    tak , bedzie dobrze … bedzie dobrze …

  89. odarty pisze:

    masakra
    wysiadam w Dublinie z samolotu
    i tam zawsze przy wyjsciu stoja
    z kartkami
    ze na kogos czekaja:
    albo imiona,
    albo firma
    i stoi chyba hindus
    w garniturze
    i ma kartke:
    SIARA JAK C.UJ

  90. odarty pisze:

    jak mu napiszesz sms’a, żeby wpadł do Ciebie na piwo, to przyjdzie wcześniej niż raport.

  91. odarty pisze:

    idziesz jutro na wyklady?
    tak
    zartujesz
    ty zaczales :)

  92. maskana pisze:

    hahahahahahhahahahahahha

  93. odarty pisze:

    O, maskana :)

  94. maskana pisze:

    O, cześć Odarty:)
    widzę humor Ci dopisuje:)

  95. odarty pisze:

    o tak :)

    daj spokój, slang policyjny jest lepszy
    z dwa lata temu u mnie na osiedlu gość z dachu skoczył
    blok tak z 12 pięter
    policja podjechała i jakoś tak się zdarzyło że w tłumie gapiów stałem
    sadysta
    z radiowozu słyszę: „jeszcze tylko Pana Kleksa zabezpieczyć i koniec roboty na dzisiaj”
    boże…

  96. Mirażyk pisze:

    Maskana, :)

  97. odarty pisze:

    Kolega poszedł do sklepu:
    Jest wódka?
    A jest osiemnaście ukończone?
    A jest koncesja?
    Oj masz, zażartować nie można…

  98. odarty pisze:

    maskana zobacz ile wpisów. Pomyśl o nowej notce ;)

  99. odarty pisze:

    elo, może skoczymy na jakiś browar?
    eeee i tak spijemy sie jak zwykle. nawet okazji nie ma
    8 lipca 1343 – Kazimierz III Wielki podpisał z zakonem krzyżackim pokój kaliski
    o 19 badz po mnie

  100. maskana pisze:

    Ulotna:*

    Odarty, mam już następną notkę… taką wierszem pisaną:)

  101. odarty pisze:

    To jestem pełen podziwu. Będę oczekiwać :)

  102. maskana pisze:

    pamietasz co Ci kiedyś zaproponowałam? nie, nie to z białą kiecką i obrączkami, to drugie:P więc… sam rozumiesz, potrzebuję wsparcia, motywacji, natchnienia i takich tam:)

  103. maskana pisze:

    Pełen podziwu? O nie! To ja wpadłam w podziw… zapytałam, dostałam pozwolenie i notka jak malowana. Nigdy nie zdobędę się na poezję. Za płytka na to jestem. Jak kałuża:)

  104. Mirażyk pisze:

    Maskana, to co najpiękniejsze rodzi się w cierpieniu :)

  105. Mirażyk pisze:

    Maskana, niektóre kałuże bywają wyjątkowo głębokie, a ż można koło w samochodzie urwać… Ci mówię…

  106. odarty pisze:

    Zdobędziesz się. Możesz mi wierzyć ;)

  107. maskana pisze:

    hahahahaha
    już to gdzieś słyszałam:>:*
    Wiem, wiem… tylko że trzeba znać swoje miejsce. W kwestii poezji ja swoje znam. I moje jest po stronie czytajacych i zachwycających się, bądz nie… ale wiernie trwać po tej stronie będę:)

  108. Mirażyk pisze:

    sobie oglądam… :)

  109. maskana pisze:

    Ulotna, pewnie bywają, ale póki co omijam:)

    Odarty, wiesz, ze ja Ci wierzę zawsze i wszędzie:) ale nie przesadzajmy, dobrze?:)

  110. odarty pisze:

    Rozumiem Cię, bo sam nie umiem opanować tej sztuki. To cholerna trudność. Chociaż lubię się pobawić słowem i to mnie zadowala, nawet jak nie zachowuję zasad

  111. maskana pisze:

    Piękne to, prawda? Pamietam, że jak dostałam linka wpatrywałam się jak zaczarowana… zresztą nada mnie „czaruje”.

  112. odarty pisze:

    Ja dziś przesadzam ;)

  113. maskana pisze:

    zjadłąm „l”. Czas na kolację:)

  114. Mirażyk pisze:

    No piękne… się wzruszam, zawsze jak oglądam… A apropos poezji, ja też chyba lubię się bawić, zamknąć coś w słowie, ale to chyba pseudopoezja :)

  115. maskana pisze:

    Pobawić się też lubię. Ale co innego pobawić się pisząc „cokolwiek” a co innego porwać się na wiersz. Nie odnalazłam ani jednego wieszcza wśród przodków:) Jak mówiłam – za wysokie progi.

  116. maskana pisze:

    Ulotna, kokietko Ty:)

  117. odarty pisze:

    maskana, jakie jeszcze kody nieumiejętności zamierzasz sobie wszczepić? ;)

    ulotna, nie ważne jak to nazwać. Ważne, że niesie emocje

  118. Mirażyk pisze:

    Maskana, co Ty z tą kokietką? znów z hormonem?

  119. Mirażyk pisze:

    Odarty, jakaś nazwa zawsze musi być, jakieś takie zboczenie ze strony umysłu ścisłego :) Nazwane, wiadomo o co chodzi…. a wiersz, każdy, nawet zwykły zlepek słów, emocjo cały worek niesie… :)

  120. maskana pisze:

    Odarty, nic sobie nie zamierzam wszczepiać. Znam własne słabości, trochę czasu zajęło mi polubienie ich. Nowych nie potrzebuję. I nie chcę. I nie wezmę nawet jakby za darmo dawali:)

    Ulotna, dziś nie:) a „kokietka” odnosiła się do „pseudopoezja”. Krytykiem nie jestem, ale uważam, że jeśli coś odzwierciedla duszę i niesie pozytywne emocje, to już tylko przez to zasługuje na miano dobrego…

  121. odarty pisze:

    czas na mnie. Dobranocka :)

  122. Mirażyk pisze:

    Poszalał poszalał i poszedł :D

  123. Mirażyk pisze:

    Ten No, mówię co myślę, apropos „pseudopoezji” :)

  124. maskana pisze:

    I zostałyśmy same… Ktoś musi bloga pilnować:D

  125. maskana pisze:

    Dzień świra na tvn.
    Ten to ma nerwicę natręctw:D
    Po tym filmie od razu lepiej sie czuje:D

  126. Mirażyk pisze:

    No musi! :)

  127. maskana pisze:

    Pstro wróci, srebra policzy…:)

  128. Mirażyk pisze:

    :) Oj Maskano :)

  129. maskana pisze:

    Ulotna, poważnie mówię. Zanim wyjechała zostawiła wytyczne razem z listą reperkusji. Mówię Ci kochana, strach się bać:)

  130. Mirażyk pisze:

    Maskana, mamy sie Pstro bać? Ja Cie prosze :P

  131. maskana pisze:

    Ulotna nie. Nie, nie, nie. Nie Pstro, przecież Ona łagodna jak owieczka:) Reperkusji!

  132. Mirażyk pisze:

    Tego też się nie boję :D:D

  133. maskana pisze:

    I dobrze. Nie ma nic gorszego niż strach bezprzedmiotowy:)

  134. Mirażyk pisze:

    :) Maskuś, więc się nie boimy :)

  135. maskana pisze:

    No! srebra policzone, wszystko się odhaczyło, znak, że Ulotna dobrze pilnowała:)
    Dzień dobry:)

  136. Chyba w końcu wyszli z tej piwnicy…hiihhihihihi..
    a zima ma być sroga i długa.
    Krystyna prawie Królowa Szwecji ;-)

  137. maskana pisze:

    Krystyno (prawie Królowo Szwecji), Pstro tyle ukopała, że zimą się nie przejmuj. Podzielimy się:)

  138. onufry69 pisze:

    Nie, no wungla będzie cały zapas. :P:D

  139. maskana pisze:

    Onufry, wróconyś? Czy jeszcze Cię nosi?:P

  140. onufry69 pisze:

    Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. :P..wróconym.
    Cześć Mask. :)

  141. maskana pisze:

    Nareszcie!!! Cho no tu niech Cię uścisnę:D:P

  142. pstro pisze:

    mam Was !! tylko po kolei mi sie na szyję rzucać proszę i bez piszczenia do ucha :>
    SE przesłuchałam tubę, się wytęskniłam Onufrzak za Toba za wsze czasy :*:*
    Odarty zuch chłopak!! jak się rozpisał, to nic go nie było w stanie zatrzymać :D
    WRÓCIŁAM !! notka nowa będzie?:> bo czas najwyższy a nawet najwyższejszy :P

  143. maskana pisze:

    Teraz już pozostaje czekać z chusteczkami na Pstro /otarcie łzy w mankiet/

  144. maskana pisze:

    Pstro!!!:***
    Łożeszkurka!!!
    Przyznaj się, Onufrzak Cię na siwku przytargał?

  145. onufry69 pisze:

    Pstro.:*…Ty mi nawet o tęsknocie nic nie mów, bo na wieczór znowu temperatury dostanę. :D:*

  146. maskana pisze:

    Jeśli Wam przyjdzie do głowy, że za Wami tęskniłam to się nie przyznam za nic. No chyba, że za bułkę z salcesonem…

    I zapamietajcie sobie – koniec z wycieczkami do końca roku! ani jednej karty urlopowej nie podpisze! Za nic! Więc nie przychodzić, nie prosić, nie płakać. Nie i koniec! Koniec, koniec, koniec. Zrozumiano? no!

  147. pstro pisze:

    a notka gdzie jakas nowa ? już nas nie zagaduj tu co?:P:D

  148. pstro pisze:

    Onufrzak to ja Ci zrobię okład z tych nO…nO wiesz ;P:D

  149. onufry69 pisze:

    No właśnie Mask…nie mydlij nam tu oczu. :P

  150. onufry69 pisze:

    Pstro wiesz, że jestem nieśmiały i nie chciałem prosić…potrafisz zbadać…tfu!…zadbać. :P:D

  151. pstro pisze:

    mhm, tak o Ciebie zadbam, ze szybko dojdziesz… do siebie :D …cho wyżej :*

  152. […] Tęsknota – siostra bliźniacza miłości […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: