Hipokryzja – wstydliwość łajdaka.

Hipokryzja jest stałą cechą ludzkich społeczeństw. Wynika z konfliktu między indywidualnym interesem jednostki a zasadami panującymi w społeczeństwie. Charakteryzuje się niespójnością postępowania, przestrzeganiem sprzecznych wzajemnie zasad moralnych i wymyślaniem teorii, które mają tłumaczyć stosowanie różnych norm w różnych sytuacjach.

Naszą dulszczyznę wyznacza nagminna dwulicowość, we wszelkich sferach życia jako przystosowawcza strategia przetrwania. Tłumaczyć się możemy dążeniem do hedonizmu, bo przecież głównym motywem działań człowieka jest podążanie ścieżką ku przyjemności, która sama w sobie jest celem i naszym najwyższym dobrem, więc aby osiągnąć zamierzony cel możemy bez konsekwencji pozwolić sobie na zmienność, sprzeczność i manipulację. W końcu liczy się to by przetrwać, by nie odpaść w przedbiegach, by biec na czele szczurów w wyścigu po upragnioną nagrodę…

Wyjątkowo łatwo płynie się z prądem konformizmu. Bezkrytyczne, podporządkowanie się wartościom, zasadom, poglądom i normom postępowania obowiązującym w danej grupie społecznej jest do zaakceptowania, pod warunkiem, że autorytet narzucający standardy pozostawia jednostkom pewnien margines wolności, że nie wyznaje religii przeciętniaków jaką jest zawiść, i że nie jest niskim moralnie człowieczkiem. Niestety, często po niewczasie dochodzimy do wniosku, że daliśmy się podejść i w perfidny sposób zostaliśmy zmanipulowani, skazani na infamię, odarci ze wstydu i godności, a osoba, która nas do takiej spolegliwości o wyraźnie pejoratywnym akcencie zmusiła, jest warta tyle co morderca mówiący o wartości życia.

Czekam z utęsknieniem na dzień, w którym ostatnie bastiony obłudy padną pokonane niezwykłym orężem – szczerością… na dzień, w którym małostkowość Tartuffa wykreowana w dość infantylny sposób przegra z czystością sumienia, które zdekonspiruje zaszczepionego w nim hipokrytę. Tak… to będzie piękna katastroficzna śmierć bezwstydnie wylansowanych przez samych siebie autorytetów z moralnością sięgających bruku.

P.S.

Czekam też na dzień, w którym obudzę się z upragnioną tempraturą 36,6:)

Reklamy

219 Responses to Hipokryzja – wstydliwość łajdaka.

  1. wolfram pisze:

    Z Hipokryzją można żyć. Tak mawiają lekarze. Ja się pod tym podpisuję. Mam już z 200 norm. Chodzę z tym jak z multitoolem…

  2. pstro pisze:

    kurde…TY to potrafisz… pod taką notką to aż wypada rachunek sumienia zrobić … nigdy nie byłam hipokrytką bo wbrew pozorom, zawsze (prędzej czy później) napiszę co mi leży…gdyby tak prześledzić karierę netową, to każdemu według zasług..na chwilę obecną…. czy słusznie? nie wiem, być może grały emocje …ale skoro piszę o tym czy owym to wiem, nie jest to posłyszane, wyplotkowane, ale wiem, z pierwszej ręki …. chociaż się może zdawać, że to zawiść, zazdrość czy co tam tylko …a że czasem nie napiszę bezpośrednio prosto z mostu, to jedynie dlatego, że obiecałam … i nawet jak przytoczę fragment utworu happysad ” i taką wodą być,a nie tą co żałośnie całą noc tłucze się po oknie..” to wiem, że brzmi prawdziwie i nie tylko ja to wiem…

    ps. skargi, pytania, zażalenia mozna skladac do końca trwania notki i o jeden dzień dłużej, a odpowiem publicznie :D

  3. odarty pisze:

    Że tak podpytam autora: tu jesteśmy dwulicowi, tzn nakładamy nieco masek czy zwyczajnie nie wywnętrzamy się… nakładając nieco maski? ;)

  4. pstro pisze:

    wolfram pewno, że można…najśmieszniejsze jest to, że hipokryci nie zauważają jej u siebie a przypisują innym

  5. maskana pisze:

    Wolfram, posiadanie zachowawczych, sterylnych poglądow i rygoeystczne ich przestrzeganie jest niemożliwe, więc w każdym z nas siedzi hipokryta. Przy czym moja hipokryzja to hołd składany cnocie przez występek, a nie haniebna, głupia dwulicowość, która usypia myśli krytyczne i wyrządza innym krzywdę. Wiem, wiem… jestem subiektywna, ale przecież sama siebie znam najlepiej.
    Poza tym wciąż trawi mnie gorączka, więc mogę sobie pobredzić do woli bez konsekwencji a przynajmniej z mocnym usprawiedliwieniem:)

  6. onufry69 pisze:

    Ze wszystkim da się żyć, nawet z hipokryzją, ale czy szczerze wtedy taki człowiek widzi siebie patrząc w lustro?…

  7. maskana pisze:

    Odarty, doprecyzuj „tu”, proszę:)
    Mnie się wydaje, że dwulicowość nie ma nic wspólnego z wywnętrznianiem się. Fakt, że nie obnażamy się w spowiedzi powszechnej nie czyni z nas ludzi w maskach…

  8. odarty pisze:

    maskana, jeśli chcesz się pozbyć gorączki (bo nie wiem czy jest potrzebne czy nie), to namocz w zimnej wodzie dwa ręczniki (bawełka lub len) i owiń nimi łyki. Powinno przynieść ulgę

  9. pstro pisze:

    może i widzi, bo trudno się przyznać do hipokryzji…ciekawe ilu na ilu prosto w oczy by powiedziało co i jak …

  10. onufry69 pisze:

    Mask, jestem pod wrażeniem i nie mam na myśli Twojej wysokiej temperatury. Super notka. Zdrowiej nam.:)

  11. odarty pisze:

    ”tu” może być każde, ale chodzi mi zwłaszcza o te ”tu”, które stwarza pokusę udawania. Tu, ciężko jest nas zweryfikowac

  12. onufry69 pisze:

    Pstruśka niewielu by się przyznało. Ci, których znam i tak ich postrzegam, to na pewno nie.;)

  13. pstro pisze:

    Odarty, ale jesli „tu” zapytasz, to dlaczego masz nie uzyskać wiarygodnej odpowiedzi? tylko taką , żeby Cię uchowaj nie zrazić

    z realnego zycia to powiem tyle, że jestem raptus, zanim pomyślę to powiem, emocjami targana fakt, ale jak to powiadaja, czlowiek pijany to szczery, to i w porywie emocjonalnym też..summa summarum wychodze z zalożenia, że jak ktos ma mnie lubić to będzie, bez względu na wszystko, a wiadomym, że co jak co, ale prawda boli bardziej niż kopniak

  14. onufry69 pisze:

    Masz rację, bo po co lawirować, robić dobrą minę do złej gry? Ja Cie lubię Pstro bez względu na wszystko.:)

  15. pstro pisze:

    notka bez tuby? no weźcie ;)

  16. odarty pisze:

    do tego ”tu” zastrzeźeń nie mam, bo nie mam, mieć nie chcę i… nie szukam
    prawda boleć może, jest w tym sporo racji… jednak, boleć powinno kłamstwo, jeśli już. Nie uważasz? ;)
    Albo nie, dlaczego ma mnie boleć to, że ktoś kłamie? Przecież to nie przeze mnie wyprodukowane kłamstwo :D
    Dlaczego ma mnie boleć prawda, przecież ją znam, a przynajmniej powinienem ją znać… chyba, że jestem dwulicowy… nawet do siebie.
    Jak gadam bzdury, proszę poprawcie mnie ;)

  17. pstro pisze:

    a skąd wiesz, że to jest kłamstwo Odarty? przecież wyczytane bierzesz za prawdę oczywistą, bo skoro ktoś pisze, to chyba wie co pisze tak? chyba nie wprowadza Cię w maliny…no chyba, że ma ukryty cel…ale po co? …czyż nie jest świadom, że kłamstwo ma krótkie nogi? …a może ma…i zrobi idiotę z prawdomównego, bo przecież wierzysz w to co chcesz wierzyć nieprawdaż?

  18. pstro pisze:

    Onufrzak, bo Ty już ode mnie nic gorszego nie usłyszysz, co mogłeś usłyszeć…chyba, że wymyślą inny zasób słów :D

  19. odarty pisze:

    nie wiem czy kłamstwo, ale wiem jak bywało. Wiem jacy mogą być ludzie, wiem do kogo lgnę i dlaczego. Gdybym miał podejrzewać nie było by mnie w tym ”tu”, czy innym ”tu”, bo ja nie chcę podejrzewać. To nie jest mój cel życiowy ;) Uwierz ;) Poza tym, nawet gdyby czyjeś słowa rozmijały się z rzeczywistością, to moja sytuacja zmienie i tak nie ulegnie, bo czyjeś światy… nie są moimi światami.
    Kłamstwo ma krótkie nogi? A to w taki sposób chcesz mnie przekonać, że Ty nie kłamiesz :D

  20. onufry69 pisze:

    Dobrze, że nie wymyślą. Czyli sam miód przede mną teraz.:>:D

  21. odarty pisze:

    onufry, musisz to wiedzieć, że miód, mimo że słodki, to zakwasza organizma :D

  22. onufry69 pisze:

    Odarty, bo kłamstwo ma krótkie nogi, a Pstro ma długie. Może to Cie przekona:)

  23. odarty pisze:

    Do tego zmierzam ;) Nie podglądaj mi moich myśli własnych, ukochanych, przebiegłych ;) Miód jedz :D

  24. pstro pisze:

    Poza tym, nawet gdyby czyjeś słowa rozmijały się z rzeczywistością, to moja sytuacja zmianie i tak nie ulegnie, bo czyjeś światy… nie są moimi światami…. nic tylko się podpisać pod tymi słowami …ale po co przytakiwać jak ktos zna inna interpretację? po co byc obłudnym, a na innego zwalać całą swoją obłudę?

    tak prześledzić karierę netową..to z każdym była wymiana zdań…i z Li..i Valusiem (ktory mnie z listy wywalił) i z cornelcią i grandsonem i procem (ktory mnie z listy wywalił, chociał ładnie napisał, że pstro ma fajną ceche, bo się nie obraża) ;) i paroma osobami…ale się wypisało co leży na żoładku i tyle, fajnie, że nikt tego nie rozpamiętuje, a przeszedł do porzadku dziennego

  25. onufry69 pisze:

    We właściwych porcjach podawany nie zakwasza odarty.;)

  26. pstro pisze:

    Onufrzak Ty i te Twoje nadinterpretacje :P

  27. odarty pisze:

    pstro, jak ktoś wie… to niech wie i kroczy swoją ścieżką :) Może dla niego jest to zwyczajnie lepsze, chociaż mogłoby się wydawać inaczej.

    Oo, to TY byłaś wielokrotnie karana :D

  28. pstro pisze:

    i teraz powiedz Odarty kto jest hipokryta ja, czy ktos kto pisze na boku: obiecałas, że nie wywleczesz…hę?

  29. odarty pisze:

    onufry, na pewno nie zakwasza ten wylany na ciało ;) pstro, ‚gadaj mnie tutaj zaraz kobieto’ czy teraz też się podpisujesz? :D

  30. odarty pisze:

    pstro, a co to może mnie egoistę obchodzić ;) Nie mam czasu na prowadzenie dochodzeń w spr. Bloogowej Hipokrytki :D (syn. akt 13/2010)

  31. onufry69 pisze:

    Nadinterpretacje, dopowiadania jeszcze.;)

  32. pstro pisze:

    tam zaraz hipokrytki…mam ponoć wszystko na twarzy wypisane :P

  33. maskana pisze:

    Odarty, dziękuje. Ależ mam teraz zimne nóźki:)

    Onufry, cho no tu, niech Cię przytulę, temperatura zrobi większe wrażenie:D:P

    Włączyłabym się do dyskusji, ale za mądrze prawicie i wbić się nie potrafię:)

  34. pstro pisze:

    mozliwe, że o hipokryzji cos więcej jutro napisze, jak wchodząc do klubu usłysze: ależ Ty zarypiście tańczyłaś salse! ;D

  35. Jędz@ pisze:

    Staram się nie być hipokrytką, nawet dość usilnie. Ale czasami się zapominam, a czasami mi nie wychodzi, a czasami boję się konfrontracji, albo ulegam naturalnemu odruchowi konformizmu. Zdecydowanie najczęściej nie jestem, ale czasami bywam. Sądzę, że w związku z tym można powiedzieć, że w pełni jestem człowiekiem.

  36. Jędz@ pisze:

    to teraz poczytam o czym tak niby mądrze prawicie, bo wcześniej misie nie chciało.

  37. maskana pisze:

    Jędzuś:* przyszedł już czas, żebyś podzieliła się tymi zmianami co to Cie do szczęścia absolutnego maksymalnie przybliżają, czy jeszcze nie dziś?:)

  38. Jędz@ pisze:

    ożeszkurwajapierdole, zaś sie musiałam pierwsza przyznać. O ja gupia nimfomanka!

  39. Jędz@ pisze:

    Mask jutro coś naskrobie, ale absolutnie się nie przyznam i będę ściemniać na maksa!

  40. maskana pisze:

    wcale nie pierwsza, spokojnie Jędzuś, wdech-wydech. Też się przyznałam, co mi tam:) Błądzić jest rzeczą ludzką:) Znaczy, że jesteśmy człowieki:)

  41. Jędz@ pisze:

    fakach przeczytałam. Nadal misie nie chciało. Ale jestem aktualnie dość pobudzona psychoruchowo i trudno w takim stanie o skupienie uwagi. :)

  42. maskana pisze:

    Jędzuś nie bądz jędza, nie kamufluj, ja mam czasowy problem z percepcją, a tak lubię sie cieszyć radością innych…

  43. Jędz@ pisze:

    miało być – Fakt, po łebkach przeczytałam, ale wyszło też nieźle :D

  44. maskana pisze:

    wyszło koalicyjnie angielsko-polsko:D

  45. Jędz@ pisze:

    reszta śpi? czy chędoży w krzakach?

  46. maskana pisze:

    prawdopodobnie śpią w krzakach:D

  47. maskana pisze:

    Pstro! Pstroooo! cho no tuuuuuu

  48. pstro pisze:

    a gdzie ja tam w krzakach, pomachałam Onufremu na rogatkach wsi, potem łapałam stopa, a że żaden drań nie chciał się zatrzymać, to z buta szłam i dopiero teraz doszłam!

    Jędza opowiadaj!!!

  49. maskana pisze:

    „i dopiero teraz doszłam”
    cel uświęca środki:)

  50. Jędz@ pisze:

    ale jak że doszłaś? w sęsie że doszłaś? :>

  51. Jędz@ pisze:

    nic nie opowiadam, same se opowiadajcie. wy se dochodzicie, a ja mam opowiadać! Pffff!

  52. pstro pisze:

    Maskana a Ty co o dochodzeniu? ile kresek w górę termometr poszedł?:>

    Jedza ile na liczniku na zakręcie bylo?:> loki rozwiane?:>

  53. pstro pisze:

    chciałam Wam powiedzieć, że tak merytorycznie, to ja się pod żadną notką nie wypowiedziałam, przy czym wyczerpałam limit do 2013 roku …teraz się oddam luźnej rozmowie :P

  54. maskana pisze:

    najwyraźniej za duzo, Pstrusiu:D

  55. pstro pisze:

    o szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny /by Staff…/zadeklamowanie udając krople deszczu/ …za dużo to jest mnie Maskana:D ale do swiąt się poprawię:>

  56. maskana pisze:

    yyy może lepiej nie? ja i tak w Twoje podomki nie wejdę i co z nimi zrobisz?:>

  57. pstro pisze:

    bo ja na złe, bo ja na złe…reaguję źle i kurcze się w sobie zamykam /zanucenie/ :)…spać nie mogę :D

  58. pstro pisze:

    bez hipokryzji … /ubiera skrzydła i fruu/ :*

  59. pstro pisze:

    ależ się wczoraj wybieliłam, czuję sie jak po kapieli w ACE, wypadałby się chociaż przyznać do śladowych ilości hipokryzji w sobie, co też z nastaniem nowego tygodnia czynię :D …leje u mnie od rana, weź tu potem z wyra wyjdź, nie ma po co

  60. Jędz@ pisze:

    witam o poranku :)
    Pstruśka, loki nienaruszone stop lało non stop stop były zatem zajęcia stacjonarne stop wielce satysfakcjonujące stop oraz stop

  61. pstro pisze:

    powiem Ci, ze takie zajęcia stacjonarne to moga być bardziej ekscytujace niż jazda stop

  62. Kubala pisze:

    czyli że co? ktoś wyruchał i porzucił?

  63. pstro pisze:

    hahaha … i sprowadziłeś wszystko do wyra

  64. pstro pisze:

    Jedza, a jakieś szczegóły pikantniejsze? stop …no weź no stop

  65. Jędz@ pisze:

    Kubala, podoba mi się twój sposób myślenia :) szczególnie satysfakcjonujące, jak mniemam miało być to „porzucił ” ?
    Pstruśka, a czegóż ty kobieto po mnie oczekujesz? Przecież sama wszystko dobrze znasz z autopsji, no fakt, może trochę już zapomniałaś.
    to ten, no, zdjęcia stare pooglądaj! O !
    Może cisie przypomni!

  66. pstro pisze:

    wypilam barszczyk z ziołowymi grzankami, ale mi się siarką odbija …

    Onufrzak, nie sądzisz, że wypadałoby już wstać? … że tak pytanie w eter puszczę

  67. Jędz@ pisze:

    siarką, to jeszcze po wczorajszej imprezie, moja droga. I żadna wredna, sama musiałam sięgnąć do albumu z fotografiami w kolorze sepii, żeby sobie przypomnieć :)

  68. pstro pisze:

    po imprezie to ja mam jeszcze lakier na włosach, nie miałam siły rozczesywać tych kudłów to je spięłam, a teraz są bardziej skołtunione, prawie jak myśli ;)

  69. Kubala pisze:

    Jędzo, a dla kogo miałoby to być satysfakcjonujące? Jak na razie tylko ty w taki sposób pomyslalas nie ja :)

  70. maskana pisze:

    Dzień dobry:) peace and love:)

  71. maskana pisze:

    Kubala, skoro „wyruchał” to nie mógł „porzucić”, mógł jedynie po „ruchaniu” się wynieść, że tak się wtrONcę:) a to że zniknął z pola widzenia może dopełniać satysfakcji:)

    tak SE tylko pisze

  72. Jędz@ pisze:

    Kubala słodziaku, weź no jeszcze raz, ze zrozumieniem przeczytaj, słońce mych ócz przeczystych, co ciocia Jędzunia napisała i na co odpowiedziała.

    • Kubala pisze:

      misiu pluszowy, nie chce ci się odpowiadać to nie odpowiadaj, ale też nie rżnij głupa przed klawiaturą (i nie chodzi tu o seks z półmózgiem na biurku).
      PS: wyślij więcej tych nagich fotek i dzięki za sprośne smski. Aha, przynieś piwo…

  73. pstro pisze:

    no niby racja, zrobił swoje i poszedł /dodała swoje trzy grosze/ ;)

  74. pstro pisze:

    słodziaku, misiu pluszowy, ale SE słodzą :D … mi to Kubala na bank by nie napisał: cześć perełko :P

  75. SzuflaNdia pisze:

    maski i ludzie to jedno. Nie wiem, kim byliby ludzie bez nich. Moze to przez Spoleczenstow. Moze przez slabosc?
    pozdrawiam poniedzialkowow-nostalgicznie

    • Kubala pisze:

      Jung mówił, że maski są naturalną konsekwencją obcowania z ludzmi. Kwestia tego na ile człowiek to akceptuje i na ile ma świadomość gdzie jest rzeczywistośc, a gdzie maskarada. Ja mówię, że gówno. Społeczeństwo i ty czy ja to jedno, wszelkie konwenanse i kontrakt społeczny wynikają ze stachu. Gdyby nikt sie nie bał „co gdy złapię za dupę tą babkę co idzie przedemną” to zylibysmy w pierwotnej wojnie wszystkich przeciwko wszystkiemu. Ktos moze pomyslec, ale ja chce mieć to czego pragne, a Pstro napisała kiedyś, kopiując za kimś innym, że nie wszystkie muchy zmieszczą się na ogonie. czy jakoś tak

    • pstro pisze:

      Ogon jest jeden, a much wiele…* – powiada Księga Mądrości Mu. Znaczy to mniej więcej tyle, że wszystkich kłopotów od siebie nie odgonisz – niektóre muszą cię dosięgnąć i boleśnie ukąsić.
      Kto nie jest w stanie cierpliwie znosić ukąszeń losu, będzie coraz więcej czasu tracił na bezskuteczne wymachiwanie ogonem. I stopniowo popadnie w obłęd, gdyż całą treścią jego życia stanie się unikanie nieuniknionego.
      Księga Mądrości Mu uczy, że zamiast się z nieuniknionym szarpać, lepiej mu się poddać i przeczekać. Ogon jest jeden, a muucb wiele…* – powiada Mu i zaraz potem dodaje: …ale wszystkie w końcu kiedyś odlatują.

      tak to szło ;)

  76. Jędz@ pisze:

    O! Kubalonek mi napisał! W dodatku osobiście :) W dodatku, jak dużo!
    ide nakręcać papiloty, żeby zaś tymi lokami.
    Będzie satysfakcja :)

  77. Kubala pisze:

    satysfakcja z połykiem?

  78. maskana pisze:

    Szuflandia a ta nostalgia to przez poniedziałek?
    Odpozdrawiam z uśmiechem na palcach:)

    • SzuflaNdia pisze:

      Chyba tak. Moze. Nie wiem.
      Wlazlem po pas do Morza, w spodniach. Pozniej schlem przez 6 godzin. Ale warto bylo. Teraz zaczynam chorowac. Ale warto bylo.
      Tez pozdrawiam

  79. maskana pisze:

    Wiem, widziałam zdjęcia:) znaczy Ciebie mokrego nie widziałam, ale morze owszem…
    Nie daj się zarazkom. Wlacz:)

  80. maskana pisze:

    hahahaha no ślicznie Ci dziękuję:D

  81. maskana pisze:

    Idę sie poprawić. Nie, nie w pasie:)

  82. pstro pisze:

    Kubala, kiermasz franciszkański jest :)

  83. maskana pisze:

    Pstro i co z tą salsą?:)

  84. pstro pisze:

    też za Wami poszłam, póki mam nogi rozchodzone po indoorze :D

    na salse trza będzie się zapisać, wiesz jak to jest z gratisami, jak człek zapłaci, to chodzi, a jak w gratisie to się nie chce … zadzwonie jutro, zapytam jak zajęcia się odbywają, niech WIĄ, że w tym temacie zainteresowanie jakieś jest :D

  85. oceanofstupidity pisze:

    Troszkę się poczułem wywołany więc napiszę kilka słów. Wyrzucając jednego razu pewnych ludzi z kontaktów, chciałem się jednoznacznie odciąć od towarzystwa, którego zachowanie względem osób, które bardzo lubię było delikatnie mówiąc nie na miejscu.
    Dlatego przestałem się udzielać na okołoczatowych blogach, forach itp. miejscach. Teraz oddycham pełną piersią i bardzo mi się to uczucie podoba. Nikt się mnie nie czepia, nikt nie prowokuje. Cudnie jest być poza nawiasem.
    Hipokrytą chyba nigdy nie byłem. Jeśli o coś mogę mieć do siebie żal to na pewno o sposób w jaki niejednokrotnie artykułowałem swoje poglądy. Wiele razy dałem się sprowadzić do poziomu, którego nigdy nie chciałem osiągnąć. Było mi wstyd a teraz już nie chce mi się na ten temat myśleć. Niech się wstydzą ci, którzy pod płaszczykiem dobrej zabawy mnie prowokowali. Szczerzę życzę, niech im Bozia da zdrowie i więcej dobrego samopoczucia.

  86. pstro pisze:

    tam zaraz wywołany, przesz ja nie napisałam tego pretensjonalnie

  87. oceanofstupidity pisze:

    Wiem, że nie pretensjonalnie. Tylko jakoś tak przypomniała mi się tamta sytuacja. Naprawdę się cieszę, że te wojny to już przeszłość.

  88. pstro pisze:

    przesz nie napisze, że oczy wypłakałam, bo już opuchlizna zdążyła zejść :D

    no, towarzystwo się porozchodziło, teraz niby wszyscy są, ale w podgrupach …. a `propos „wszyscy” wieki nie widziałam nigdzie defendo ….

  89. oceanofstupidity pisze:

    Fakt. Towarzystwo się porozchodziło ale mimo to czasami można się spotkać na 40-tkach. Nawet procesa a właściwie shawshanka7 widziałem ostatnio na czacie więc właściwie to nie wiem czy to był on. Biorąc pod uwagę to, że loginy były czasem pożyczane to trudno powiedzieć kto to był.
    Nie wiem co u Defendo. Też już jej wieki nie widziałem. Podejrzewam, że ma udane wakacje i pewnie za jakiś czas wróci. Mam taką nadzieję.

  90. onufry69 pisze:

    U mnie w porzo Valuś. Pozdrowię tylko. Ja pirdziele, ale komcie. Może ktoś mnie zauważy.:-P:-D

  91. maskana pisze:

    Ciężko jest Cię nie zauważyć:D

  92. onufry69 pisze:

    No nikt nie mówił, że mnie leTKo zauważyć.:-P:-D

  93. Jędz@ pisze:

    ja sie jeszcze nie porozchodziłam, wypraszam sobie /szczelenie_focha/

  94. onufry69 pisze:

    Jędza spokojnie, trzymaj rękę na pulsie.;-)

  95. Jędz@ pisze:

    a mogę na czymś innym?

  96. onufry69 pisze:

    Mask, jeśli dalej chorujesz, to może bańki postawimy.:-D

  97. onufry69 pisze:

    Jędza, tam też puls wyczujesz.

  98. Jędz@ pisze:

    na klawiaturze? pogięło cie?

  99. maskana pisze:

    postawimy? doprecyzuj to „my” Onufry:)

  100. onufry69 pisze:

    A tak zostawię….a gdybyśmy się tak nigdy nie spotkali…:-*

  101. onufry69 pisze:

    Mask, postawię precyzyjnie.:-P

  102. onufry69 pisze:

    Jędza, mhm spacja na początek.;-)

  103. maskana pisze:

    taaa, już widzę tą precyzję… zwłaszcza po bronkach:D:P

  104. onufry69 pisze:

    Ty Mask spokojna bądź, bronki tylko dały pewność ręki. Mogę teraz robić operację na otwartym sercu.:->

  105. maskana pisze:

    hahahahha jednak podziękuję:P

  106. pstro pisze:

    no prosze kogo tutaj w nocy przywiało, wyjechany się stęsknił :D … Onufrzak , czyżby to początki bezsenności ? :>
    wiecie co ? nie dość, że ktoś zabrał ciepło, to jeszcze anieli ryczą na moim niebie już drugi dzień, ale to tak ryczą, że końca nie widać…

  107. onufry69 pisze:

    Ale ja się wczoraj zmęczyłem. Tęsknota sen z powiek przegoniła i tak se myślę, zajrzę.:-P:-D

  108. pstro pisze:

    o tej porze to ja juz drugi sen śniłam … u Was zawsze zimniej niż u nas, więc pewno już w piecu napalone i krupnik pyka sobie co? ;P:*

  109. oceanofstupidity pisze:

    A ja się zastanawiam od paru dni czy skosić trawę. U mnie też pada ale są przerwy w tym anielim płaczu więc może się uda. Pozdrawiam popołudniowo, bo to już 12-ta.

  110. onufry69 pisze:

    No fakt gdyby nie to zimno dalej bym na zacierkach jechał. Jak w klubie? Owacje na stojąco jak weszłaś?:-P

  111. Jędz@ pisze:

    i JAK U MASAŻYSTY! Gadaj!

  112. maskana pisze:

    no to dzień dobry:)
    U mnie też pada. I to jak pada. Tak pada, że wszystko mokre. Dziwne, nie?:D

  113. pstro pisze:

    w klubie to jeszcze dobrze po schodach nie weszlismy a juz z recepcji było słychać: o!! idzie nasze roztańczone towarzystwo!! :D

    z masażysta się widziałam wczoraj przelotem, powiedział, że zostawi rozpiske w ktore dni jest, znaczy dziś zostawi i poszedł… Jędza, powiem Ci, że nie ma kiedy się wybrać no, a mięśnie obolałe czekają

  114. pstro pisze:

    nawet bardzo dziwne Maskana :D

    pogoda barowa i to własnei wtedy, jak sobie postanowiłam podleczyć podroby bo coś mnie kłuje w prawym boku a i w przełyku kwasno, jakby żoładek odmawiał posłuszeństwa… a! i w okolicach trzustki też pobolewa :D

  115. pstro pisze:

    Valuś przy tym koszeniu trawy, to byś wyglądał jak ten z kawału, co to szła wycieczka w górach, patrzą a w dolinie kapelusz po wodzie tam i z powrotem więc pytają przewodnika co to za dziwy, a ten im odpowiada, że to stary Maciaszczyk… powiedział, że powódź nie powódź a zaorać trzeba :P:D

  116. Jędz@ pisze:

    Mateńko kochana, ależ mam dym w robocie, potem zajrze.

  117. oceanofstupidity pisze:

    O górach napiszę wam innym razem :)

  118. onufry69 pisze:

    Musiałem wstać, bo pić mi się zachciało. Strułem się, powiem ja wam. Mielony kotlet, albo alkohol. Stawiam na to pierwsze.:-P:-D

  119. maskana pisze:

    nie no, zdecydowanie kotlet, pewnie włosień kręty:D:P

  120. onufry69 pisze:

    Mask ja o niebie, Ty o chlebie. Ale skoro już o włosach, to nie mam kręconych.:-P

  121. pstro pisze:

    kręconych nie masz, ale włosy na szczęście masz :P

  122. ja-sama pisze:

    A ja tylko westchnąć przyszłam, bo ta jesień, bo deszcz…Bo kije patrzą z kąta z wyrzutem. A te kolano, ech. Zima mi się marzy już nie na kulach.

  123. onufry69 pisze:

    Też się cieszę, że je masz.:-P:-*

  124. onufry69 pisze:

    Kaśka, do zimy jeszcze daleko. Nie kupuj śniegowców kulom.;-)

  125. pstro pisze:

    Blue powiem Ci, że tez SE westchnę …chodzę spać z kurami, a wstaje jak z krzyża zdjęta , 8 na termometrze i deszcz, powodują, że mi się ziewa co rusz … jesień panie dzieju :D

  126. maskana pisze:

    Kasiu Oleńkowa, wciąż Ci kolano dokucza? /przytulanie/ Mam nadzieję, że pozbędziesz się tych wsporników jak najszybciej…

    Baby czekające w kolejce do lekarza są Łokropne. Niby chore a takie pobudzone… Wiatr we włosach, ogień w oczach i plugawy język. Tylko kiesielu brak. Rozrywka przednia:)
    Dzień dobry:)

  127. maskana pisze:

    Pstro, cho no tu niech Cię uścisnę, boM Cię dawno nie widziała:D:*

  128. onufry69 pisze:

    Jesień, jesień a w sercu ciągle maj…:-)

  129. onufry69 pisze:

    Pewno wszyscy drzemią. Ja się wczoraj nadrzemałe za wszystkie czasy.

  130. pstro pisze:

    Maskana /odściskała mocno/ cherlaczku :D

  131. maskana pisze:

    ejej Pstrusiu, nie tak mocno, bo życie z mnie ujdzie:D

  132. pstro pisze:

    Ty czasem tlenu ttrochę zaczerpnij, bo blado wyglądasz ;)

  133. Kubala pisze:

    siema! co tam u was kobiety?

  134. Jędz@ pisze:

    obściskuję was również. oprócz kubalonka, bo on za młody

  135. pstro pisze:

    Kubala u mnie wporzo :D, co porabiasz w ten deszczowy chłodny dzionek?

  136. pstro pisze:

    Jędza loki są? :>

  137. Jędz@ pisze:

    o matko, naprostowałam się dzisiaj
    miałam pogaduszkę na dywaniku u szefa, musiałam wyglądać profesjonalnie. Jak na porządną układaczkę w biedronce przystało :)

  138. pstro pisze:

    :D zapomniałam, że awansowałaś z magazynu na halę

  139. Jędz@ pisze:

    no
    awansokurwałAM!
    ale nic, grunt że nie wywalili z roboty

  140. pstro pisze:

    słyszałam Jędza, przeszłaś na garmażerke ! gratuluję ! …

  141. ja-sama pisze:

    Październik na nosie , a motyle w brzuchu. Koniec świata!

  142. pstro pisze:

    z takimi motylami to nawet baździernik nie jest straszny, nawet gdyby miał być taki deszczowy jak końcówka września (odpukać w niemalowane)/ziew/

  143. onufry69 pisze:

    I listopad nie straszny. Dzień dobry.:)

  144. pstro pisze:

    wróconyś?:> czy wracasz? ;)

  145. pstro pisze:

    Maskana zaczerpnij tlenu jak wrócisz :>

  146. onufry69 pisze:

    Wracam. A czerwony dywan przygotuj i przekąski.:;)

  147. pstro pisze:

    czerwony szlafroczek mam …wystarczy…a i jeść nie będzie czasu to na czorta Ci przekąski :P:D

  148. onufry69 pisze:

    I szlafroczek będzie zbędny. Zjem Ciebie.;P

  149. pstro pisze:

    jedzenia aż do świąt :D:*

  150. pstro pisze:

    w 2015 roku tych :P

  151. onufry69 pisze:

    A Ty o dosłownym jedzeniu. Będę oszczędny może na dłużej wystarczy.:P:D

  152. pstro pisze:

    /kaszle/ musiałam jakoś zakryć swoją kosmatość myśli :P

  153. ja-sama pisze:

    Mam na Was określenie Pstruśka i 69:D
    MIZIACZKI/ciumek/

  154. onufry69 pisze:

    Kaszel nie zakamuflował tych najbardziej kosmatych.:P

  155. onufry69 pisze:

    Kaśka, MISIACZKI bardziej pasuje do naszego wyglądu.:D

  156. ja-sama pisze:

    Stan na M./na misia/

  157. onufry69 pisze:

    Wolę 69 i nie chodzi tu o wiek.:P:D

  158. Jędz@ pisze:

    a wy jak zwykle świntuszycie.
    no to ja sobie popatrzę :)

  159. onufry69 pisze:

    Tam zaraz świntuszycie. Też właśnie się temu przyglądam Jędzo.;)

  160. pstro pisze:

    Blue ! czekaj, niech no ja wymyslę (MY) na Ciebie cosik :D /przytulak/

  161. pstro pisze:

    o kurczaczki ! jaki Ty masz cudny avatarek Blue :> taki rozpromieniony !:)

  162. onufry69 pisze:

    Nie widzę Kaśki avatara, ale później zobacze te kurczaki.:P:D

  163. maskana pisze:

    Dzień dobry:) Miziaczki:D

  164. pstro pisze:

    no znalazła się zguba! :D

    mogę sobie ponarzekać? głowa mnie boli !! mówiąc arystokratycznie, jakem włascicielka lordowskiego R :P

  165. onufry69 pisze:

    Cześć Mask, jak zdrówko?:)

  166. maskana pisze:

    cały dzień zapychałam jak „rolnik sam w doline”, aleM już wrócona:) I żebyś nie czuła się osamotniona, to Ci powiem Pstrusiu, że też mnie głowa boli. Powiedziałabym dosadniej (jak na rolnika przystało), ale mi się nie chce przed niedzielną sumą ksiedza do kiosku zaganiać.

    Onufry dziękuję, lepiej:*, wiem że ta troska nie ma nic wspólnego z interesownością… tak, pożyczę Ci piątaka:D

  167. onufry69 pisze:

    Mask, dwie dyszki. Nie wymigasz się.:P:D

  168. onufry69 pisze:

    Pstruśka, a Ty ze strony Lorda Vadera?:P

  169. onufry69 pisze:

    Mask, no wroconyś. Też sie cieszę.:P:D

  170. maskana pisze:

    no to całe szczęście, bo jeszcze jeden dzień i musiałabym po premii polecieć:P

  171. onufry69 pisze:

    Mask jeśli masz na myśli premię w postaci zupy regeneracyjnej, to się przejadłem.:P

  172. ja-sama pisze:

    Pstruśka, to foteczka z liceum/by zazdrośnicy/
    Powiem Ci w tajemnicy, że to ten noo puder rozświetlający:D
    69, główka w nóżkach!Znaczy Pipi!

  173. pstro pisze:

    Blue to samo o swojej na komunikatorze usłyszałam :D
    to nawet ramiona tym pudrem machŁaś :D

  174. ja-sama pisze:

    Niebieski Kwiatuchu, a jak! Nie mam to tamto, 40 to nie śmichy:D

  175. pstro pisze:

    no Vadera, Vadera, nawet trochę podobna jestem :P

  176. pstro pisze:

    Blue jeszcze dobrze wiwaty po osiemnastce nei ucichły, a Ty już myślami galopujesz do przodu … :D

  177. onufry69 pisze:

    Osiemnastka, ja myślę o komunii, że całkiem niedawno była.:P

  178. onufry69 pisze:

    Do Vadera masz podobny oddech jak poćwiczysz na indoorze.:P:*

  179. pstro pisze:

    ten gajerek który ubierasz na sumę to nie jest z komuni a bierzmowania… wszystko Ci się pokićkało :P

  180. pstro pisze:

    hahahahahahaha gUpol ;D:*

  181. onufry69 pisze:

    No niby tak, ale komunia mi utkwiła w pamięci, bo zamiast amen, mówiłem ament i tak mi do dziś zostalo.:P

  182. maskana pisze:

    Kasiu Oleńkowa, Ty nie rozdawaj tej 40-tki na prawo i lewo, bo ja Ci powiem, że i tak nikt Ci nie wierzy.
    Dawno temu, jak Cię czytałam na polterze, to myślałam sobie (o Tobie) „fajna ta dziewczynka”:) i powiem Ci, że nic się nie zmieniło:) /oczekiwanie na kulą przez plecy/

  183. maskana pisze:

    Mja kuzynka ma 37 lat, jej córka 13. Jak idą razem to wyglądają jak siostry. Jak siedzą też wygladają jak rodzeństwo. Jak leżą też…
    Zaprawdę powiadam Wam – nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Oj nie ma…

  184. ja-sama pisze:

    Maskano, urocza istoto.A to tylko puder rozświetlający:D
    A z tym pisaniem to wiesz….faza dziecinnienia każdego dotyczy:D;)

  185. maskana pisze:

    Kasiu Oleńkowa, już Ty sie nie „usprawiedliwaj” dobrze? bo ja wiem co widzę, to raz, a dwa – wiesz mnie zwykle „zatycha” jak do Ciebie wchodzę i tak w tym bezdechu trwam póki nie wyjdę… a taki stan nie pojawia się przy fazie dziecinnienia, o nie!:)
    Phi, puder rozświetlający… taa… Nie ma sprawiedliwości i już!

  186. onufry69 pisze:

    fru:*..złap jak wrócisz.;)

  187. Jędz@ pisze:

    a ja nie wiem dlaczego Mask zatycha. weźcie mnie oświećcie!

  188. maskana pisze:

    Jędzuś, Kasia ma ten rodzaj wrażliwości, o którym ja nawet pomarzyć nie mogę… i ta delikatność, ech…
    Jadźka wróciła?

  189. pstro pisze:

    Onufrzak, tym razem to nie o Twojej Jadźce :P:*:D

  190. maskana pisze:

    Twoja jest hmm bardziej owłosiona:D:P

  191. maskana pisze:

    Jadżka! żeby nie było:P

  192. maskana pisze:

    dobra, dalej nie brnę bo czuję że się zapadam.

  193. onufry69 pisze:

    Mask przeprosiny przyjmuję tylko w duży piątek. Tfu! W wielki.:P

  194. pstro pisze:

    Maskana hahahahahahah :D

  195. pstro pisze:

    słuchajcie nie rozchodźcie sie co? bo ja mam sałatkę do dokończenia, to będzie dosłownie moment !!

  196. maskana pisze:

    a ja tylko w Niedzielę Palmową a Pstro jedynie w Środę Popielcową. Dalej chcesz grać w „poka kotku co masz w środku”?:P:D

  197. onufry69 pisze:

    No przy sałatce mogą być nawet momenty, nie tylko jeden. :P

  198. onufry69 pisze:

    Ja zawsze w wielki piątek..kiedyś to był „Piątek z Pankracym”, ale wydoroślałem. :P

  199. pstro pisze:

    yhy…i moment prawdy … przy kosztowaniu, czy wyszła :D

  200. onufry69 pisze:

    wyszła, wyszła…skromnisiu;)

  201. maskana pisze:

    Pankracy zapewnił mi traumę i koszmary na wiele nocy jak sie okazało, że to tylko kukiełka… Przy Pi i Sigmie byłam już ostrożniejsza:)

  202. onufry69 pisze:

    No Mask, żartowałem z tym piątkiem.

  203. onufry69 pisze:

    Mask…ja w tym czasie oglądałem program „Sonda” i nie byłem ostrożny…z kumplami laser chcieliśmy sami stworzyć. :P

  204. onufry69 pisze:

    nieee….les_ser. :P:D

  205. onufry69 pisze:

    nazwa się bierze od mojego nieróbstwa. :D

  206. pstro pisze:

    akuratnie to, to stworzyłeś :P:*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: