I Ty możesz zostać Świętym Mikołajem…

… wystarczy kliknąć na podany link i kolejny dobry uczynek zapisany po stronie aktywów w bilansie, według którego Święty Piotr wpuszcza za bramy Królestwa Niebieskiego. Klikajcie…

www.szerlok.pl/nakarm_psa/

Reklamy

187 Responses to I Ty możesz zostać Świętym Mikołajem…

  1. marakyo pisze:

    Hmm…na FB wiele osób udzieliło temu wsparcia :P

    P.S. I’m back ;)

  2. maskana pisze:

    Marakyo:* gdzieś była jak Cię nie było, he? Wrocław Cię aż tak pochłonął?
    Tak czy siak – cieszę sie, że wróciłaś…

    • marakyo pisze:

      pochłaniają mnie głównie dojazdy. Co weekend od 7 do 14 godzin w pociągach (zależy dokąd jadę). Dziennie ok. 1,5 godziny na dojazdy do różnych punktów Wrocławia. Ot i tak czas umyka.
      A Wrocław nie pochłania mnie aż tak bardzo. „Pochłania” mnie brak zorganizowania ;)

    • maskana pisze:

      Jakiś czas temu moje życie toczyło się pomiędzy szkołą, pracą a domem. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że szkoła była w punkcie A, praca w punkcie Ń, a dom w punkcie Z… co dalej moze nie dziwić, ale jak dodam, że to abecadło zawarło się na około 1500km2 to już mniej więcej wiesz, że mogę łączyć się z Tobą w dojazdowym bólu:)

    • maskana pisze:

      obszar ma dokładnie 1607km2 – wyguglałam:)

  3. Ene pisze:

    Dzień dobry szanownemu Państwu, niech mi będzie wolno się ukłonić.

  4. flamenco pisze:

    Na spółkę z Autorem – niejakim Harosławem Jaszkiem – chciałam Wszystkim serdecznie podziękować za głosy oddane na JAK NICZEGO NIE ROZPĘTAŁEM w pierwszej części plebiscytu na „Najlepsze książki na Gwiazdkę wortalu Granice.pl”. Idźmy za ciosem, zdobądźmy tę twierdzę! ;-) W drugiej części plebiscytu książka została umieszczona pod egidą KROPELKI OPTYMIZMU (chociaż to co najmniej spory dzban! ). Być może – za przyzwoleniem Koleżanek Redaktorek – niebawem pojawi się tu tekst będący cytatem fragmentu JNNR, żebym nie pozostała tak całkiem gołosłowna (zimno jest przecie :-P ) proposem ‚dzbana’ ;-)

    Pozdróffka for All!

  5. maskana pisze:

    Cieszę się Flanelciu, że się udało. Przygotuj ten fragment i będziemy walczyć dalej:)

  6. maskana pisze:

    Marakyo, widziałam, że się przeprowadziłaś:) Ładne to nowe miejsce…

  7. marakyo pisze:

    A dziękować dziękować :)

  8. pstro pisze:

    wstałam ku radości licznych :> przespacerowałam się po blogach, nakarmiłam psa, czyli dobry uczynek spełniłam, chociaż dziś nie mogłam znaleźć tego mojego z wczoraj …
    a we śnie to Ala. Mela, ja i Maskana gdzieś jechałyśmy, musi na jakieś balety, ale snu nie zapamiętałam :D

  9. pstro pisze:

    marakyo się odnalazła znaczy odwilż idzie :D

  10. maskana pisze:

    balety? Ty to masz wyobraźnie w środku tygodnia:)

  11. pstro pisze:

    no bo gdzie mogłyśmy jechać? no chyba, że kogoś odwiedzić, ale nie wiem bo rozmów nie pamiętam ;D

  12. onufry69 pisze:

    Dzień dobry. Ale, że mnie w tym śnie nie było?;-)

  13. marakyo pisze:

    Mask – dzięki za zrozumienie :*
    Dziś jest jeszcze taki dzień, że dopadło mnie jakieś cholerne choróbsko i nie mam siły wstać z łóżka. Dobrze, że dziś wolne na uczelni i nie muszę się nigdzie ruszać.

  14. pstro pisze:

    marakyo, mnie choróbsko od czwartku trzyma mocno i zamiast popuścić to skubane na sile przybiera… samo życie

    Onufrzak, no nie…ale może my do Ciebie jechałyśmy :D

  15. Jędz@ pisze:

    smutno mi
    będę chyba płakać

  16. maskana pisze:

    Marakyo, nie daj sie zarazie. Walcz:)

    Pstro, skoro do Onufrzaka jechałyśmy, to na bank gorąco było… albo sianokosy, albo wykopki:P

  17. pstro pisze:

    Jędza z jakiego powodu? WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEJSZEGO jeszcze i tu /prezent co tam chce/ :>

  18. maskana pisze:

    Jędzuś, nie płacz, bo Ci makijaż przecudnej urody spłynie i jak będziesz wyglądała? No!

  19. onufry69 pisze:

    Jechałyście, a ja z kawą i ciastem od rana.:-D

  20. pstro pisze:

    Onufrzak rozumiem, że dlatego o 3.40 nie spałeś bo wyglądałeś nas? ;P

  21. onufry69 pisze:

    No właśnie. A ja się zastanawiałem dlaczego nie spałem.:P

  22. pstro pisze:

    a było się mnie zapytać z rana :P

  23. onufry69 pisze:

    Człowiek ledwo wyjechał i jaka mądrala się z Ciebie zrobiła.:-P:-*

  24. pstro pisze:

    no ba! im wyższa temperatura, tym wyższy poziom mONdralowania :P

  25. pstro pisze:

    :) Onufrzak na większy sprzęt żeś sie przesiadł?:>

  26. pstro pisze:

    Odarty ze śpiewem na ustach wmaszerował…:D

  27. odarty pisze:

    wiesz, bo onufrzak tak zagrał, że słodycz mnie zemdliła. Musiałem fundnąć odtrutkę :D

  28. onufry69 pisze:

    Yhy. Była potrzeba chwili.;)

  29. onufry69 pisze:

    Odarty. Nie solisz, nie słodzisz i zaraz wyjdzie, że nie pieprzysz.:P

  30. pstro pisze:

    :D, przy moim stanie gorączkowym onufrzakowe nuty jak znalazł ;*

  31. odarty pisze:

    odarty, nie wyjdzie. Lubię przyprawić, jak sam widzisz :D

    pstro, a co Pani jest?

  32. onufry69 pisze:

    Nie przesoliłeś teraz? Sól jest szkodliwa.;)

  33. pstro pisze:

    a się jakiś zaraz przyssał i tak od czwartku jak pijawka i tak czuję, że bez antybiotyku ani rusz…trza się będzie z nim chemicznie rozprawić, skoro domowe sposoby nie działają :D

    • odarty pisze:

      Więc proszę coś na poprawę nastroju, bez zbędnej słodyczy ;) Wystarczy ciepły klimat

    • pstro pisze:

      nastrojowo bardzo Beverly Craven przypomina :), którą nawiasem mam zawsze kiedy jeździmy w Bieszczady…świetnie się jej słucha mając takie widoki za szybą samochodu

  34. onufry69 pisze:

    A może tak do lekarza byś w końcu poszła, co?

  35. pstro pisze:

    mam co potrzeba, bo to pierwszy raz choruję :P:D

  36. onufry69 pisze:

    Ty jesteś zawsze najmądrzejsza. Skończy się zapaleniem oskrzeli, to inaczej będziesz gadać.

  37. onufry69 pisze:

    Odarty spokojnie. Nie wzywaj boga. Pomódl się trochę.

  38. odarty pisze:

    Modlę się co dzień, ale mam zasadę, że rano. Teraz się czepiam, bo noc to królestwo czerni :D

  39. odarty pisze:

    pstro, bo są takie kawałki, które chodzą za człowiekiem i można je słuchać na okrągło, bo nie sa natarczywe ani irytyjące lecz mają w sobie coś co wciąga bez reszty ;) Lubię ten stan

  40. pstro pisze:

    tak, każdy ma takie kawałki, przy których się relaksuje :) u mnie prócz Beverly , SADE tak ma i kilka kawałków Stinga…i…no trochę tego jest ;)

  41. odarty pisze:

    pstro, i tu muszę, z wielką radością, uznać, że Ty się znasz ;)

  42. pstro pisze:

    no chociaż na tym :D

  43. odarty pisze:

    przeczytane sprzed chwili:
    – to jest światełko w tunelu
    – żeby tym swiatełkiem nie okazał się nadjeżdżający pociąg z naprzeciwka :D

  44. pstro pisze:

    :D jak byłam nieletnia, to chodziliśmy pod most, gdzie kolejka wąskotorowa jeździła, chodziliśmy po szynach, a w połowie wiaduktu zawsze ktoą krzyknąć: jedzie! i wtedy zeskakiwało się z tych torów i biegiem po tym błocie co bylo obok…ale ja zawsze zebrałam jak wracałam do domu ubłocona po kostki:D …

    to tak a`propos nadjeżdżającego pociągu :D

  45. odarty pisze:

    jak jak byłem mocno nieletni, to z górki zjeżdżaliśmy wózkiem szynowym w kopalni torfu. Też mam kartotekę skalaną :D

  46. pstro pisze:

    chłopaki też zjeżdżali wózkami z górek w kamieniołomach, ja nie bo byłam cykor ;D ale na tornistrze zimą z takich górek że matko jedyna! że zeszyty przepisywałam bo przemokły to samo przez się :D

  47. odarty pisze:

    oglądałem film węgierski, gdzie gangi młodzieżowe konflikty rozwiązywały poprzez wyzwania. Najczęściej był to bieg po torach w metrze ze stacji do stacji, zaraz po tym jak odjechała kolejka… a tuż przed następną :D Niezły czad

  48. odarty pisze:

    Dobranoc. Idę do swojej Światyni Snów ;)

  49. maskana pisze:

    biegałam po torach do chwili, w której pęd powietrza sprzed expresu relacji Katowice-Warszawa wyrzucił mnie kilka metrów do góry, następnie kilka metrów na bok, tuż za nasyp. To mnie skutecznie zniechęciło do takiej adrenaliny. Aż strach pomyśleć co by było gdyby kamieniołomy były w pobliżu:D
    Dobry wieczór:)

  50. maskana pisze:

    taaa, ja przyszłam to Odarty przez okno w toalecie.
    Heh losie…

  51. pstro pisze:

    znaczy zabawa na torach to była najlepsza rozrywka? ;D

  52. maskana pisze:

    była… Teraz wolę bezpieczniej korzystac z endorfin. Skoki spadochronowe ze związaną czaszą, kibicowanie w sektorze Wisły piłkarzom z Cracovii, ewentualnie wczasy z teściową.

  53. pstro pisze:

    e no kurde, przy Tobie, to wychodzi na to, że ja w ogóle z nich nie korzystam :D

  54. maskana pisze:

    Pstrusiu, mogę Ci oddać spadochron i bilet na mecz (nawet Ci odpowiedni szaliczek na drutach wydziergam).
    Z teściową będzie kłopot… ale jak jakąś znajdę to Ci przyśle. Poznaj moje dobre ekhem serce:D

  55. onufry69 pisze:

    Wstałem, a tu środa. No i elegancko. Dzień dobry.:-)

  56. odarty pisze:

    po wtorku jest zawsze środa :D Dobry…

  57. onufry69 pisze:

    No, a jutro czwartek. Odarty nie googlaj tyle.:-P

  58. odarty pisze:

    bo przed piątkiem… jest czwartek :D

  59. onufry69 pisze:

    Nie brnijmy dalej, bo się pogubisz.;-)

  60. odarty pisze:

    a wiesz zdarza mi się to ;) Gubię się jak patrzę na ludzi co siedzi po ich kopułą czaszki ;)

  61. onufry69 pisze:

    Wyglądasz czasem na zagubionego. Musisz sobie sam z tym poradzić.;-)

  62. pstro pisze:

    środa? jak ten czas zapiernicza :D, nakarmiliście pieska? …ja tak, więc z czystym sumieniem mogę i siebie nakarmić :P:D

  63. onufry69 pisze:

    Nakarmiłem najpierw siebie, a potem pieska. Nie przejedz się tą kromką chleba.:-D

  64. pstro pisze:

    zjadłam dwie, mówi Ci to coś? :P
    wyspanyś w końcu? :>

  65. onufry69 pisze:

    No nawet wyspany. Wekend może nadchodzić.:-P

  66. onufry69 pisze:

    Eno dwie? To jutro pierwszy posiłen na obiad będzie.:-P

  67. flamenco pisze:

    Bry się z Państwem! :-)

    Podrzuciłam Szanownej redakcji trzy propozycje fragmentu książki do zamieszczenia – sobie przebierzcie i wybierzcie, jeśli wola :-)

    Pozdrowienia pozostawiam za sofą w rogu salonu ;-)

  68. onufry69 pisze:

    Cześć Fla. Pomożecie? Pomożemy.:-)

  69. flamenco pisze:

    Jak nie masz na kogo liczyć, to licz do 69? ;>

  70. onufry69 pisze:

    Możesz śmiało liczyć Fla. Jestem bardzo bezinteresowny.;-)

  71. maskana pisze:

    Królestwo za sen. I córkę. I siwka…
    Dzień dobry.

  72. flamenco pisze:

    Inwalida wojenny, 69? :O Współczuję.. :P

    Cześć, Kaktusowa – o kaktusieś zapomniała…

    • maskana pisze:

      Flanelciu, ja? Nigdy!
      a żyje?:>

    • flamenco pisze:

      No jak nie, jak tak – królestwo za to, tamto i siamto, a że za kaktusa to niet pfffff :-P

      żyje, żyje, trochę się niedawno wziął był i poturbował, ale w końcu nie takie akcje już przeszedł biedak :-D

    • maskana pisze:

      Przesz nie mogę nie swojego kaktusa w zamian za sen proponować, bo to zgoła niegrzeczne by było, prawda?:)
      Dbaj o niego, podlewaj w czasie suszy na Saharze i wogóle:)

  73. odarty pisze:

    to jeszcze nic bycie inwalidą i niezdawanie sobie z tego sprawy. Ja mam gorzej, czuję że w ost tyg stałem się fanem suszonych pomidorów posypanych cubrzycą… i uwaga, na kanapce z cebulą ;)

    A tu coś dla zrównoważenia doznań

  74. onufry69 pisze:

    Fla dzięki za słowa otuchy.:-P

  75. flamenco pisze:

    a może coś słodkiego pod kawkę lepiej, a nie cebula? brrrrrr….

  76. flamenco pisze:

    Nie ma sprawy, Onufr, zawsze możesz na mnie liczyć :-D:-D

  77. onufry69 pisze:

    Cześć Mask.:-) się siwkiem rozporządzasz.:-P:-D

  78. odarty pisze:

    Fla, a mam cukierki kawowe, nie przeczę… z tym, że zrobiłem małą przerwę w picu kawy. Zaproponuj mi to za 2 tyg :)

    Z tą cebulą to sam nie wiem… ale jem ją od niemal 2 m-cy, dzień w dzień. Czegoś mi widocznie brakuje. Natomist jak się okazało pomidory suszone przede wszystkim zapobiegają prostacie, i właśnie ta wiedza napełniła mnie szczerym, pełnym przerażeniem ;)

  79. flamenco pisze:

    Do widzenia się już z Państwem, a gdyby Redakcja miała jakieś ewentualne pytania, to będę wyrywkowo dostępna po 17:00 :-)

    HouK!

  80. flamenco pisze:

    Zanotowałam, Odarty ;-)

  81. maskana pisze:

    Odarty, dlaczego przeraźeniem, skoro zapobiegają? Trzeba jeść a nie się przerażać:)

    • odarty pisze:

      ponieważ, skoro organizm tego potrzebuje, to… stąd właśnie to przerażenie :D

    • maskana pisze:

      e tam. Nie wywołuj wilka z lasu. W końcu jak długo można jeść kanapki z cebulą… organizm się zbuntował i poprosił o pomidory. Proste, prawda?

  82. onufry69 pisze:

    Mask ciekawy jestem co byś zrobiła gdybym napisał skocz w ogień. Na bank byś się wyłgała i skoczyła po ogień.:-P

  83. maskana pisze:

    Ogień to ja mam. W sobie. Nawet skakać nie muszę:P

  84. onufry69 pisze:

    Siarki to wiadomo, że masz w sobie sporo od picia wina, więc najpierw trza iskry.:-P

  85. pstro pisze:

    aż strach pomyśleć, jak między Maskaną a jakimś ONYM zaiskrzy, blog stanie w płomieniach :D:P

  86. Jędz@ pisze:

    Witajcież, Jak leci? jak tam szanowne zdrowie? Jadę zaraz na zakupy, kupię chochelkę, deskę do prasowania i może szarpnę się na kołderkę

  87. pstro pisze:

    ja bym sobie deska do prasowania mieszkania nie zagracała :D

  88. maskana pisze:

    no i mi Miziaki przyszłość przepowiedzieli – najpierw iskra potem pożar:)
    Cudnie! Zawsze pociągali mnie mężczyźni w mundurach… a te strażackie są całkiem do rzeczy:D

  89. maskana pisze:

    Kubala, bez munduru to mnie tylko jeden mężczyzna pociąga. Co nie zmienia faktu, że na widok „ciasteczka” odrobinkę się „uślinię”:)

  90. onufry69 pisze:

    Pstruśka ja myślę, że cały wordpress by stanął w ogniu.:P:D

  91. onufry69 pisze:

    Na szczęście po środzie jest czwartek.:)

  92. pstro pisze:

    ale cudnie przespać trochę nocy, żyć się chce! … wieje u mnie jak jasny gwint, nie wiem czy ktoś się odważył uchylić okno bez obaw o zawiasy … śpicie? bo ja już nie :>

  93. Ene pisze:

    Ja nie śpię, Pstro. Dzień dobry :).

  94. Ene pisze:

    Dziś zyskałem pewność LOL

    Płeć mózgu

    Teraz już nic nie będzie takie, jak dawniej :)

  95. pstro pisze:

    Ene, jak miło ujrzeć z rana :) jak samopoczucie?

  96. Ene pisze:

    Rozbawiony jestem, po rozwiązaniu testu powyżej :D

  97. pstro pisze:

    i co Ci wyszło? :D też SE zrobię ten test, a co ! :D

  98. Ene pisze:

    Pstro, no przecież wiesz, co mi wyszło :P

  99. pstro pisze:

    to ja czuję, że mi wyjdzie odwrotnie :D

  100. onufry69 pisze:

    Dzień dobry ranne ptaszki.;)

  101. Ene pisze:

    Cześć, Onufrzak :)

  102. pstro pisze:

    a jednak nie, mój mózg ma więcej cech żeńskich niż męskich :D, no coś podobnego! :P

  103. pstro pisze:

    Onufrzak:* brodzisz po kolana w śniegu żeby do nas dojść? :P:D

  104. flamenco pisze:

    Jak Wam dobrze – macie czas, żeby się rozbawiać od rańca, a tu człowiek ledwie na zakrętach wyrabia pfffffff :-P

    A pozdrowienia zostawi, a co tam, może mu to gdzieś zapiszą na plus, albo co :-D :-)

  105. pstro pisze:

    Flanelka ja mam czas bo jestem chorsza, a taka wesolutka bo (pomijając fakt, że zawsze taka jestem :P) to trochę nocy mi się udało przespać…ha!

  106. flamenco pisze:

    Mi też – z naciskiem na trochę, ale wolałabym się nie wynurzać spod kordełki.. ech, co za niesprawiedliwe rozdzielanie zarazków – jedni mają, inni muszą wyjść na dwór :-P

  107. onufry69 pisze:

    Brodzę:*. Też się później przetestuję.:)

  108. pstro pisze:

    u mnie wyjście grozi (jak tak zerkam za okno i słyszę ten szum) wyrwaniem włosów razem z cebulkami …a jakiegoś zaraza czepliwego chętnie odstąpię :P

  109. flamenco pisze:

    ..to ja wezmę, ale we wtorek wieczorem – proszę hodować i dbać, żeby dorodny był :-D

    Tymczasem fruwam…

  110. pstro pisze:

    …że niby jeszcze do wtorku mam go trzymać? /jęknęła/ :P …. się musiała pochwalić, że kupiła nową miotłę no :P

  111. maskana pisze:

    Dzień dobry. Też wstałam. Gratulacje przyjmuję na http://www.śpiąca_królewna.pl:)

  112. Mirażyk pisze:

    Karmię psa:)

  113. pstro pisze:

    Ulotna nakarm nakarm, niektóre to takie bidusie…

  114. Mirażyk pisze:

    Ja dużo karmię… :)

  115. Mirażyk pisze:

    Pieski. Się to nie mogę dużo… I tak dobrze wyglądam.

  116. pstro pisze:

    za pieski to masz juz na bank big plusa w księdze dobrych uczynków ;)

  117. Mirażyk pisze:

    Czasem trzeba coś dobrego zrobić…

  118. maskana pisze:

    Ulotna:* dobra kobieto:)

  119. flamenco pisze:

    Trzym, trzym.. a maila to łap nawet ;-)

  120. Jędz@ pisze:

    Witajcież
    okazuje się że jednak chyba z Maskusią się zobaczymy jedynie w sobotę. No i jeszcze jeden Michaś będzie. Nikt więcej nie chce osobiście mnie poznać.
    Wiem, boicie się !
    I dobrze, macie się bać!

  121. onufry69 pisze:

    brrrr Jędzo…ja się cały czas trzęsę.

  122. pstro pisze:

    ja się też trzęsę, ale czuję w kościach, że to nie strach :P:D

  123. onufry69 pisze:

    a co? Rozwiń bom ciekawy :P:D

  124. pstro pisze:

    zaraz no :P:D
    … pospałam, chyba odleciałam migiem :D

  125. onufry69 pisze:

    …no odleciałaś…fakt. :D

  126. onufry69 pisze:

    ja dopiero wieczorem odlecę. :P:D

  127. pstro pisze:

    z pilotem pod ręką ? :P

  128. onufry69 pisze:

    z pilotką na głowie :P

  129. onufry69 pisze:

    Yhy Onufrzak jak marzenie.:P

  130. pstro pisze:

    jak zwykle pokrętny tok myślenia masz :P:D

  131. onufry69 pisze:

    Jak chcesz to prostuj ten tok myślenia, ale pamiętaj, że skoro wogóle pomyślałem, to bądź wyrozumiała dla mnie.:P:D

  132. onufry69 pisze:

    Mask gdybym teraz zasnął, to byśmy razem z siwkiem prawdopodobni wylądowali do góry kopytami gdzieś w rowie.:P:D

  133. maskana pisze:

    ojej Onufciu, to Ty miej oczy szeroko otwarte, i uważaj na zakrętach bo siwek ma kłopoty ze zbieżnością:D

  134. onufry69 pisze:

    Jeszcze chwila i odsapnie. Drogi nie widać było, tak sypał śnieg.

  135. Kubala pisze:

    Rozmawiam dzisiaj z Jędzą na bardzo poważne tematy i jednocześnie stoję w przymierzalni ze spodniami do połowy opuszczonymi. A raczej do połowy założonymi, bo nie zdążyłem założyć, a już zadzwoniła. I w sumie jak bym tego nie opisał, to zawsze będzie dziwnie i niejednoznacznie brzmiało, gdyż kotary nie domknąłem (bo się nie dało) i w lustrze widziałem w kabinie obok kobietę w podobnej pozycji rozmawiającą przez telefon. Tyle, że miała ładniejsze od moich majtki. I weź się człowieku skup, albo wytłumacz.

  136. pstro pisze:

    na bardzo poważne tematy z gatkami opuszczonymi? no nie wiem…:P
    /ziew/ wstałam:>

  137. onufry69 pisze:

    Ładniejsze majtki i nie miała kalesonów dodaj. :P

  138. onufry69 pisze:

    Pstruśka…to nockę masz z głowy. :P:D

  139. pstro pisze:

    Onufrzak po tym z jakim trudem wstałam to nie sądzę :D, ale trza na jakieś zakupy, bo w lodówce tylko światło i nic dla mnie niezjadliwego

  140. onufry69 pisze:

    Nawet salceson się skończył? Koniec świata….:P:*

  141. Jędz@ pisze:

    Kubalon, nic mi nie powiedziałeś o spodniach. Strzelam niniejszym focha! No nakiej uciechy mi odmówić! To trzeba serca nie mieć, noooooo!
    Pstruśka, a może jednak?
    Bo jak nie Pstruśka, to zacznę Onufrzaka molestować.
    Całkiem zdecydowanie :>

  142. maskana pisze:

    może by tak nową notkę? bo mi się 10 minut otwiera:)

  143. onufry69 pisze:

    Jędza uważaj co piszesz. Ja nie mam jeszcze szesna_stu lat!

  144. onufry69 pisze:

    Mask ja jestem za.:)

  145. Kubala pisze:

    Foch przyjęty. Widzisz jaki ja potrafię być opanowany. Ale skoro nalegasz to ci powiem – majty miała w czarną koronkę i opalone fajne ciało (a ja głupi nie zagadałem! Było wszystko co potrzebne – duża przymierzalnie i jędrność).

  146. pstro pisze:

    Kubala aleś zmoczył … no ale jak było zagadać jak Jędza na linii :P:D

    daj Maskana daj…pieska i tak będziemy karmić dalej ;)

  147. onufry69 pisze:

    Trza było chociaż o numer telefonu poprosić. Zawsze można zadzwonić potem.:P:D

  148. Kubala pisze:

    nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem

  149. pstro pisze:

    co racja to racja, jeszcze się taka okazja powtórzy :D

  150. onufry69 pisze:

    No w sumie. Ja się kiedyś zatrzasnąłem w toalecie. Było to w jakimś tam pubie. Kelnerka pomogła mi się wydostać. Też o numer jej nie zapytałem.:P

  151. pstro pisze:

    i łaziłeś pod pub każdego dnia? :P:D

  152. Kubala pisze:

    jakbyś sie znowu gdzieś zatrzanął byłoby jak znalazł, takie pogotowie

  153. Jędz@ pisze:

    Maskuś, ale teraz niezależnie od niczego przyjedziesz ofkors?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: