Zależności …

Kiedy jesteś zakochany, wszystko zaczynasz widzieć w nowym świetle; stajesz się hojny, przebaczający i miły w sytuacjach, w których wcześniej bywałeś twardy i podły. W sposób nieunikniony ludzie zaczną podobnie reagować i wkrótce przekonasz się, iż żyjesz w świecie ogarniętym miłością, który ty sam stworzyłeś. Albo przypomnij sobie okresy, kiedy byłeś w złym humorze i jak wszystko cię denerwowało, stawałeś się podejrzliwy, podły i wręcz paranoidalny. Widziałeś, jak inni ludzie reagowali na twoje zachowanie w podobnie negatywny sposób, i nagle zdałeś sobie sprawę, że żyjesz we wrogim świecie stworzonym przez twoje myśli i twoje uczucia./by Anthony de Mello

Reklamy

213 Responses to Zależności …

  1. maskana pisze:

    lubię de Mello. Nie tylko dlatego, że z prędkością swiatła otwieram notke:)

  2. pstro pisze:

    jako że 5 na kalendarzu, to pomyślałam, że trza wyjść z pierwszego dnia nowego roku, a że przysiadłam na chwile na drugim kompie i odczytałam cytat podesłany przez Odartego, to pomyślałam (znowu, więc jakby limit myślenia wyczerpałam): dobra nasza! :D

  3. Kubala pisze:

    czyli że w jakim świecie by sie nie żyło, czy tym co wszystko be, czy tym co wszystko cacy, to tylko kwestia myślenia o rzeczywistosci?

  4. maskana pisze:

    Dzień dobry:)
    Moje myślenie jeszcze śpi, wiec teoretycznie otaczająca mnie rzeczywistość też powinna być śpiaca… a nie jest, czyli w tym konkretnym przypadku to nie działa:)

  5. pstro pisze:

    ja wstałam bo usłyszałam: pierwsza, a Ty jeszcze śpisz? :D …
    Kubala to chyba nie tak jak piszesz, ale interpretacja Twoja więc co ja się będę wtryniać? ;)

  6. onufry69 pisze:

    Komuś pomalować świat na żółto i niebiesko? Bo akurat maluję.;-)

  7. chemikon pisze:

    Onufrzak – może przybytek mi wymalujesz? Bo w brązach tonie :P

  8. onufry69 pisze:

    W brązie Ci do twarzy Kemik.:-P

  9. chemikon pisze:

    De Mello był hindusem z tego co się orientuję? Jak można Maskaneczko lubić? :O

  10. chemikon pisze:

    A wiesz Onufrzak, że wszyscy mi tak mówią :)

  11. maskana pisze:

    a tynki dekoracyjne położysz? a konkretnie stiuki weneckie tynki ozdone? mam ochotę na zmiany w wiatrołapie:)

  12. pstro pisze:

    mi w zielonym do twarzy a Ty Onufrzak an żółto i niebiesko malujesz, więc nic dla mnie :P no może ten żółty jeszcze na upartego, do opalenizny :P

    • odarty pisze:

      żółty to kolor terapeutyczny, uspokajający, dobry dla ludzi rozchwianych emocjonalnie. Doprawdy nie wiem dlaczemu onufry uwziął się na żółć :D

    • pstro pisze:

      ja nawet wiem, komu bym dużo żółci poleciła, w kolorze takiej, bo żółci innej to ma pod dostatkiem :D

  13. pstro pisze:

    Kemik! wszystkiego dobrego w nowym roku! opowiadaj jak przywitałeś ten rok :> jeśli pamiętasz :P

  14. maskana pisze:

    Dmitrij, proszę Cię… jak można dyskryminować ludzi z powodu nacji, przynależności rasowej, poglądów czy preferencji seksualnych? Czy Ty wiesz jak się to nazywa??? (bo ja nie wiem, to pytam:D:P)

  15. chemikon pisze:

    Wyobraź sobie Pstrokatko, że nie pamiętam :) Żem kurka mac przespał :P

  16. chemikon pisze:

    Ależ Maskaneczko! Wypraszam sobie takie posądzenia o dyskryminację! Ja nikogo nie dyskryminuuję, to zwykła antypatia, ja nie lubię – no czyż mozna dyskryminować czerninę? Ty Onufrzak cicho siedź :P A De Mello był hindusem i psychicznym :P

  17. pstro pisze:

    Kemik znaczy zszedłeś przed toastem noworocznym?:P

  18. chemikon pisze:

    Można tak to ująć Pstrokatko, chociaż wiem, że wolisz ujmować inaczej i co innego :P Żem zasnął trzeźwy jak świnia Onufrzaka :P

  19. maskana pisze:

    aaaaantypatia się to nazywa. To ja czuję antypatię do naszych (…odnich) sąsiadów. Pod wpływem historii czuję. I to nic, że moja pierwsza wielka miłość był(a) właśnie …odnia. Czuję tą no antypatię i juz:)

  20. chemikon pisze:

    Pierwszy raz zległaś z Tatarem Maskaneczko? :O

  21. maskana pisze:

    oj tam zaraz zaległaś. Czasu nie było na zaleganie… wiesz jak to jest z Ottomanami…
    Wiesz?
    Bo ja nie wiem:P

  22. chemikon pisze:

    Oczywiście, że nie wiem, ale po Twoich słowach Maskaneczko wnioskuję, że szybko… Szybciej nawet niż Al Bundy :P I zadowolona skoro pamiętasz fakt :P To do mnie przemawia, a zwłaszcza do mej flegmatycznej strony natury ;)

  23. pstro pisze:

    Kemik jak powiem Ci, że ja też na trzeźwo witałam Nowy Rok, to wiem, że Cię zatchnie z wrażenia :D

  24. maskana pisze:

    ja zaś wnoiskuję, Dmitrij, że z wyciagania wniosków nie mógłbyć zyć. Znaczy mógłbyś, ale krótko:P
    Abstrahując od życia – z nadinterpretacją jest Ci do twarzy, ale to co powyżej to juz dramatyczna przesada:D

  25. chemikon pisze:

    Pewnie, że mnie zatchło z wrażenia zwłaszcza z uwagi na fakt, że doszły mnie słuchy ze zazwyczaj Ty w nowy rok to do utraty pamięci, a nawet utraty tchu i co więcej to nie z jednym :P czy nie raz – tu juz nie pamiętam :P

  26. chemikon pisze:

    Oczywiście Maskaneczo, ale przynajmniej intensywnie ;)
    W obliczu nowych faktów Maskaneczko pozwole sobie wnioskować, że bynajmniej nie byłaś zadowolona z pierwszego razu, pomimo, że trwał długo :P Co nadal potwierdza, że lubisz szybko :) To jak z tym moim wnioskowaniem? :P Swoją droga ja tez lubię szybko – jaki do żarcia taki do roboty, a talerz wymiatam niczym odkurzacz :P

  27. pstro pisze:

    ja to zawsze z jednym, że nie raz to mogę się zgodzić :D

  28. pstro pisze:

    Kemik, spontan nie zawsze jest wskazany, znaczy szybko, znaczy na króliczka :P

  29. maskana pisze:

    Dmitrij ja nie wiem o czym Ty do mnie rozmawiasz, bo się zgubiłam przy drugim komciu, a że nie posiadam przy sobie małego miedzianego pieniążka to Charon nie przewiezie mnie na ciemną stronę mocy.
    W związku z powyższym pozostanę na jasnej, słonecznej makowej polanie rozkoszując się kwiecistym pejzażem Twoich wniosków(?):)

  30. maskana pisze:

    Bo mi umkŁO w natłoku nowych paranormalnych faktów:
    „To jak z tym moim wnioskowaniem?”
    Dmitrij, autorytetem w tej dziedzinie nie jestem, więc słabo z opiniotwórczością ale skoro właśnie do mnie skierowałeś pytanie, to powiem Ci, że kiepściutko, wręcz desperacko i histerycznie:P

  31. onufry69 pisze:

    Pstruśka, nawet nie pomyślałem z tym malowaniem o Tobie.:-P

  32. pstro pisze:

    domyślam się…wczoraj też sie zaszyłeś gdzieś wieczorem :P

  33. onufry69 pisze:

    Wczoraj to piłem Twoje zdrowie.:-P:-*

  34. pstro pisze:

    to dlaczego mam katar? :P fochnąć trza będzie i tyle :P

  35. onufry69 pisze:

    Nie fochaj, bo ja to źle znoszę, a katar zaraz przejdzie.:-P

  36. pstro pisze:

    ja postanowiłam chociaż raz (od czasu do czasu) fochnąć, żebyś wiedział jak to jest, a ja żebym wiedziała jak to się robi :P:D

  37. maskana pisze:

    Pstrusiu, to skoro już umiesz, to teraz poproszę o instrukcje obsługi pt. „jak należy fochnąć, zeby wzbudzić respekt, a nie drwiący uśmiech” bo mnie, póki co, jedynie to drugie udaje się osiągnąć.

  38. maskana pisze:

    PODANIE
    dotyczy: wniosek formalny
    Uprasza się o zamieszczanie komentarzy „jeden pod drugim” gdyż/bo/ponieważ się gubię, co skutkuje niewiedzą w wielu istotnch kwestiach. Jeżeli komentarz dotyczy sprawy już przedawnionej (z powodu ilości dodanej) zawsze można użyć cudzysłowiu z myślą przewodnią.
    Z góry serdecznie dziekuję, obiecując przelewy czy „cośtam” (w zależności od płci)każdemu co się do prośby przychyli.
    Z powazaniem,
    mask

    • chemikon pisze:

      Ale że o co chodzi Maskaneczko? Weź wytłumacz tak jak dla mnie proszę :)

    • maskana pisze:

      hahahahha
      Dmitrij i teraz, przez Ciebie, sobie przelewu zrobić nie bedę mogła…
      I teraz na Ciebie sceduję możliwość zadośćuczynienia:)

    • chemikon pisze:

      Ale, żesz kurcze, nic mi sie nie rozjaśniło. O co chodzi ze komentarzami temi? :O

      Co do zadośćuczynienia Maskaneczko to ja nawet berdzo chętnie, bo jedyny sposób jaki znam bardzo mi się podoba, a zwłaszcza kobietom i to nawet bez względu na płeć :)

    • maskana pisze:

      a jakiż to sposób Dmitrij?
      /zagryzanie wargi, zaciskanie piąstek/

    • chemikon pisze:

      nO WŁAŚNIE TAKI:)

  39. pstro pisze:

    to mi przelew na bank, ciekawam co się Odartemu za płeć dostanie :P:D

  40. maskana pisze:

    Pstrusiu, przelew to na konto nie na bank:D:P

  41. maskana pisze:

    jeremy mi się w oczy rzucił. DOpiero teraz! Takie przeoczenie… heh losie

  42. onufry69 pisze:

    Mask, Pstruśka niech Cie nauczy fochania, a potem godzenia. Dodam, że godzenie jest łatwe i przyjemne.:-P:-D

  43. onufry69 pisze:

    Pstruśka, a to już fochłaś, czy nie? Jak coś to napisz, bo najgorsze jest to czekanie.:-P:-D

  44. pstro pisze:

    czekaj, ja się kiedyś naumiem fochać, a wtedy zobaczysz :P

  45. onufry69 pisze:

    Wtedy będziemy się godzić /zacieranie rąk/ :-P

  46. pstro pisze:

    nie obmyślaj godzenia, bo jeszcze się nie pokłóciliśmy :P

  47. onufry69 pisze:

    Przesz wiesz, że lubie sobie różne rzeczy wyobrażać.:-P

  48. pstro pisze:

    akuratnie taką wiedzę posiadam, ale wczorajszy wieczór i tak zaminusowałeś więc się nie podlizuj :P

  49. onufry69 pisze:

    Dzisiaj też, bo gości mam.:-P:-*

  50. pstro pisze:

    tak to jest na wyjechaniu :P, SE odbiję :P

  51. onufry69 pisze:

    Musimy se odbić koniecznie to wyjechanie.:-P:-D. Dobry dzień:-)

  52. maskana pisze:

    Ta piosenka chodzi za mną od wczoraj:

  53. pstro pisze:

    no fajne za Tobą chodzi ;)
    wiercili dranie od rana, spać nie dali, ale piątek dziś! kto by pomyślał :D

  54. onufry69 pisze:

    Piątek, a jutro w końcu sobota;-)

  55. pstro pisze:

    po choróbsku, to się idę opalać i bynajmniej nie papierochami :D i SE jeszcze do klubu pójdę, a co mi wisi :P /zaszpanowała/

  56. onufry69 pisze:

    Klubu? Szumnie brzmi. Kiedyś zdaje się że to nazywało się koło czy jakoś tak.:-P

  57. pstro pisze:

    yhy, kółko różańcowe :P

  58. onufry69 pisze:

    A nie kółko graniaste?:-P:-*

  59. onufry69 pisze:

    To taka wyliczanka. Może Ci się przyda dziś na indorze jak rowerków zabraknie.:-P

  60. Cyniczna uczta. pisze:

    Święta, święta… U mnie święta… A ja myślę już o egzaminach…

  61. chemikon pisze:

    Prawoslawna?

  62. pstro pisze:

    czołem!! wróconam:> ku Waszej radości ;)

  63. maskana pisze:

    Wesołych Świąt, Ulotna:*
    myśl o tym, żeby nie zatracić sensu a nie o egzaminach:)

  64. maskana pisze:

    Pstrusiu, wenę miałam! niskich lotów ale jednak – łyknij tlenu:)

  65. pstro pisze:

    się nałykałam, aż sie zapowietrzyłam i co?:>

  66. onufry69 pisze:

    Też bym chętnie już łyknał powietrza.;-)

  67. pstro pisze:

    Onufrzak Ty masz minusa jak z TONT doTONT ;P

  68. onufry69 pisze:

    Nie musisz mi o tym przypominać, bo już to wiem.;-)

  69. pstro pisze:

    dobrze, że jesteś tego świadom :P

  70. onufry69 pisze:

    świadom swych czynów mówię dzień dobry. :)

  71. chemikon pisze:

    Skoro tak twierdzisz Onufrzak…

    Dzień dobry

    Chociaż muszę powiedzieć, że jesteś coś mało przekonujący :P

  72. onufry69 pisze:

    Kemik Ciebie akurat nietrudno przekonać…setunię? :>:P

  73. chemikon pisze:

    To chyba pod tego tatara co go akurat jem na śniadanie :) ależ masz czucie Onufrzak :)

  74. onufry69 pisze:

    tatar z rana? Na bogato widzę. To miałem czutkę. ;)

  75. chemikon pisze:

    Tatar, bo dziś dużo energii potrzebuje i protein. Wszak sobota i leżę odłogiem jak Twoja ziemia Onufrzak :p

  76. onufry69 pisze:

    znaczy się marnujesz przy sobocie, ale zawsze możesz coś z wieczora zaorać, niekoniecznie nosem po ziemi. :P

  77. maskana pisze:

    Cześć Chłopaki. Widzę, ze od rana tatarek, seteczka, i planowane siewy. Pracowita sobota:)
    No to, żeby Wam sie miło siedziało:

  78. pstro pisze:

    znaczy Kemik wieczorem wyrusza w miasto? :P się będzie działo! …czołem robaczki! wstanam :>

  79. onufry69 pisze:

    czołem, czołem;)…wyspanaś po wsze czasy pewno. :>

  80. chemikon pisze:

    Pewnie, że mogę Onufrzak, nawet jeśli już tylko hobbystycznie :P Mogę, ale już nie muszę (przydały się medytacje zen), a zatem jak nie muszę, to nie chcę, a jak nie chcę to nie zrobię, czyli nici z wieczornego orania. Wieczorem mianowicie planuję robić nic, i to raczej takie wielkie nic jak dąb Bartek, któren tez już ponoć nic
    Widzisz Pstrokatko, rusza chemik w miasto ale teraz, póki 2 na plusie i lód bez biletu dostępny :)
    Dzięki Maskaneczko za muzę, ale co zaproponujesz na to, by się miło leżało? Setka była od Onufrzaka, ode mnie ze pińć, bom nie Scrooge jak onże, zatem Maskaneczko bądźże oryginalna i co? no i co na leżenie? mile? :P

  81. pstro pisze:

    żeby się wieczorem miło leżało, to tylko nasze towarzystwo Kemik :P

    Onufrzak, tam zaraz po wsze /napisała i ziewła/ :P

  82. maskana pisze:

    Dmitrij skoro mówisz, że miłe, to ja się z Tobą zgodzę i to nie tylko dlatego, że patriarchalne wychowanie mnie do tego obliguje, ale też dlatego, że chcę bo lubię:P
    Mały kroczek w kierunku oryginalności. Malutki. Jak u Calineczki:)

  83. maskana pisze:

    Pstrusiu, odpisali wczoraj:) Jak łykniesz tlenu to wszystko bedziesz wiedziała. Reszta w Twoich rękach:)

  84. pstro pisze:

    Maskana łykłam i nic nie zakumałam :D, może Ty łyknij co? :P

  85. onufry69 pisze:

    Mask…oryginalności nigdy za wiele. Nie lepiej zacząć od siedmiomilowego kroku? ;)

  86. chemikon pisze:

    Siedmiomilowy krok Onufrzak? To za wiele nawet chyba dla tego Bydlaka od fasolki co to do góry rosła – zawsze uważałem, że to żadna oryginalna bajka…
    Chcę bo lubię Maskaneczko? Jak dla mnie to za dużo ontologii w tym, ja po prostu chcę bo mi się należy :P

    Zazwyczaj leży, a nie wiem jak Twoje Pstrokatko towarzystwo zmieniłoby pozycję… trza by się przekonać, jakiś dowód przeprowadzić, lub tez male doświadczenie, tak w celach poznawczych czy jak tam zwał ;)

  87. onufry69 pisze:

    Kemik….za bardzo bierzesz te bajki do siebie jak widzę. :P

  88. chemikon pisze:

    Bo ja w bajki nie wierzę Onufrzak… wszystko to fakty jak i budżet na 2011 rok :P

  89. pstro pisze:

    Kemik, jednym słowem poeksperymentować mamy? :>:D

  90. chemikon pisze:

    Może być i tradycyjnie Pstrokatko, ja bywam konserwatywny, a nawet mogę być dla Ciebie obskurantem :P

  91. onufry69 pisze:

    Jak to ma być eksperyment chemiczny, to trza sprawdzić, czy się nie aby nie gryziecie. :P

  92. chemikon pisze:

    O ho ho, podwójne zaprzeczenie, a to się Onufrzak zaangażował :P

  93. onufry69 pisze:

    Nie zaangażował tylko podpowiada. :P

  94. pstro pisze:

    ale że nie gryziemy podczas? :P

  95. chemikon pisze:

    Podpowiada Onufrzak, którego wiedza w zakresie chemii sprowadza się do przerobienia ziemniaków na procenty :P

  96. onufry69 pisze:

    Podczas, przed i po. :P

  97. chemikon pisze:

    Że podczas czy w trakcie Pstrokatko? :P

  98. onufry69 pisze:

    Kemik, no Ty możesz mi śmiało coś o siarce poopowiadać, znaczy o winach do obiadu. :P

  99. pstro pisze:

    podczas czy tam w trakcie to są odruchy niekontrolowane :P

  100. chemikon pisze:

    jak to niekontrolowane? to coś z prądem? :O No trza spróbować :P

  101. chemikon pisze:

    Do obiadu Onufrzak to tylko jabłecznik,, a to Twoja działka to słucham :P

  102. onufry69 pisze:

    W moich stronach, to się jabol nazywa, ale co kraj, to obyczaj. :P

  103. pstro pisze:

    że się odczuwa drżenie, to nie znaczy, że od razu prądem :P

  104. chemikon pisze:

    A to Pstrokatka we stajni mnieszka? :O U Onufrzaka? :O
    Co za rżenie? :O

  105. chemikon pisze:

    A ja taki nieobyczajny Onufrzak, normalnie kosmopolita :P

  106. pstro pisze:

    Kemik, Tobie to po głowie chodzi Onufrzak i jego siwek, nawet jak o sprawach damsko-męskich rozmawiamy :P

  107. onufry69 pisze:

    Kemik…ucz się od kolegi. :P

    nie wiem o jakim drżeniu teraz mowa, bo jak o drżeniu rąk, to coś wiem w temacie. :P

  108. onufry69 pisze:

    Pstruśka…no zbacza z tematu ten Kemik…mam nadzieję, że tylko z tematu. :P

  109. pstro pisze:

    Onufrzak, połowę wylewasz? :P

  110. chemikon pisze:

    Bo w Onufrzaku tyle empatii jak u niejednej kobiety nie znajdziesz ;)

  111. chemikon pisze:

    Dobra, idę do roboty. Będę jak będę, że tak powiem niewyraźnie, tak też będę po robocie wyglądał… a jak młodszy byłem to się mówiło na kielicha, ech …

  112. pstro pisze:

    no i pobiegł w świat ;)

  113. onufry69 pisze:

    dzisiaj połowy nie wylewam Pstruśka….dzisiaj mogę robić operację na otwartym sercu. :P

  114. pstro pisze:

    yhy, po dniu przerwy dopiero drżenie występuje :P

  115. pstro pisze:

    ja? ja jestem z południa, tutaj jest cieplej i się dogrzewać/rozgrzewać nie musimy…nie to co ludzie północy :P

  116. onufry69 pisze:

    my ludzie z północy dzisiaj koło północy Ci przypomnimy. :P
    a rozgrzać sie można też inaczej. :>

  117. onufry69 pisze:

    Mask…centralnie przy koksowniku. :P:D

  118. onufry69 pisze:

    tak krzyknęłaś, że się ocknąłem;)

  119. maskana pisze:

    a bo wiesz, że jak mnie coś ciekawi to nie panuję nad emocjami:D

  120. onufry69 pisze:

    czyli gdzieś tam w Tobie jeszcze dziecię drzemie Mask. :D

  121. maskana pisze:

    yhym… w palcu wskazującym lewej stopy:D:P

  122. onufry69 pisze:

    no stąd się biorą prawdopodobnie pytania: a co to? a dlaczego?. Przy czym kiedy pytasz „a co to?”, to używasz w tym momencie palca wskazującego u reki. :P:D

  123. maskana pisze:

    tak, ale tylko z uwagi na komplikacje przy zdejmowaniu relaksa ze stopy. Sam wiesz jaka ja ciekawa świata jestem:P

  124. maskana pisze:

    Pstruśka z Morfeuszem się ściska?:>

  125. onufry69 pisze:

    jeszcze niedawno się nie ściskała, ale teraz, to kto ją tam wie. :P:D

    co do relaksów, to miałem czarno-srebrne…Ty jakie masz?. :>

  126. maskana pisze:

    „…miałem czarno-srebrne…”
    znaczy, że co? ukradli?:>

    „Ty jakie masz?”
    a co? chcesz pożyczyć?:>
    W sumie to nie ma sprawy, tyle, że moje mają obcasy:P

  127. maskana pisze:

    a tak na marginesie – relaksy, dekatyzowane spodnie, turecki sweterek z białym kołnierzykiem i prochowiec… to był czad:D

  128. onufry69 pisze:

    obcasy jak w filcakach…żadna mi nowość. Pożyczyć? Zapytam Cię wprost Mask…pocą Ci się nogi? :P

  129. onufry69 pisze:

    dekatyzowane spodnie….jeden z modeli nazywał się Piramidy, czy jakoś tak…teraz jak sobie pomyślę, to brechtam. :D

  130. maskana pisze:

    hahahaha
    tak, na kolanach, ale spoko, cholewka tak wysoko nie sięga:P

  131. maskana pisze:

    yhym:) i jeszcze pamietam dekatyzowane kurtki z koniecznie zielonymi mankietami i kołnierzem… mNiód:D

  132. onufry69 pisze:

    ja miałem taką właśnie kurtkę…rodzice mi kupili i była za duża. Mama powiedziała, że za rok będzie dobra na mnie, ale nie posłuchałem. Ubrałem już pierwszego dnia, a mało tego było wtedy na maxa ciepło, ale sama wiesz, czego się dla szpanu nie robiło. :P:D

  133. pstro pisze:

    wyswobodziłam się z objęć Morfeusza, jakoś mnie dziś kręcił, kręcił ale nei zakręcił :P

  134. onufry69 pisze:

    no i dobrze…jeszcze się wyśpisz, znaczy się Morfeusz swój chłop. :P:D

  135. pstro pisze:

    przesz widzę, że z tego powodu promieniejesz radością :P

  136. onufry69 pisze:

    aż u Ciebie poświatę widać? :P

  137. pstro pisze:

    albo to poświata, albo ognisko pod lasem palą :P

  138. onufry69 pisze:

    albo łąki na wiosnę już palą. :P

  139. pstro pisze:

    Ty nie pal tego zielska więcej :P

  140. onufry69 pisze:

    Podłapałaś od kolegi…wymyśl coś swojego może co? :P

  141. pstro pisze:

    ale czekaj, od jakiego kolegi ?:>

  142. onufry69 pisze:

    od kolegi Kemika. :P

  143. pstro pisze:

    widzisz jak mi słowa Kemika po głowie chodzą? :P

  144. chemikon pisze:

    żem się wrócił

  145. onufry69 pisze:

    raczej Kemik…o wilku mowa:P

  146. chemikon pisze:

    No wiesz Pstrokatko? :O NIe poznajesz kolegi? :O

  147. maskana pisze:

    ja poznaję. Liczy się?:>

  148. pstro pisze:

    jak nie poznaję jak poznaję? nawet jak Ciebie nie ma, Twoje słowa są we mnie :P:D

    Maskana a jeden wdech mogłabyś?:>

  149. chemikon pisze:

    Co to za mordka :>? Jakim tam wilku |Onufrzak, prędzej już hienie :D

    Pewnie, że się liczy Maskaneczko, a jaka miseczka? :P

    MOje słowa Pstrokatko? Wlałbym tak bardziej osobiście :P
    I o co biega z tym wdechem i tlenem? :O

  150. maskana pisze:

    jadam z talerzyków, Dmitrij. W dodatku sztućcami:P

  151. odarty pisze:

    cholera, a ja lubię jadać paluchami. Jakby lepiej smakuje :D

  152. pstro pisze:

    tak bardziej osobiście? a rozwiń temat :P

  153. onufry69 pisze:

    Pstruśka Tobie to trzeba wszystko tłumaczyć dogłebnie, widzę. :P

  154. odarty pisze:

    owoce i warzywa to jakby zrozumiałe, ale np. lubię rozrywać chleb/bułeczkę i wkładać do ust, odrywać kawałki mięsa, głównie rybę, i robić to samo

  155. maskana pisze:

    ale swoimi, Odarty, czy cudzymi?:>
    I co teraz? co teraz? /panika w oczach/
    :D

  156. chemikon pisze:

    No Pstrokatko, wolałbym zamiast słów tak w Tobie być :)

  157. pstro pisze:

    Odarty ja też w ten sposób lubię wkładać do ust :D

  158. onufry69 pisze:

    Odarty nie jesteś w tym odosobniony.;)

  159. chemikon pisze:

    Rosół z talerzyka MAskaneczko? :O Sztućcem? :O

  160. pstro pisze:

    Kemik, we mnie to już jest druga JA, jeszcze Ty, to tłok jak na dworcu w Katowicach :P

    Onufrzak bo ja zawsze do końca, sobie wyjaśniam :P:D

  161. odarty pisze:

    lubię tak: jeden talerz a na nim: oliwki, płaty ryby wędzonej (dorsz jest odpowiedni), kawałki grejfruta bez skórki, kawałki pomidora, porozrywana bagietka, ewentualnie kawałki arbuza i/lub kostki fety. Do tego wino. Dłonie mogą być nawet nie do końca własne, co nawet jest wskazane ;)

  162. onufry69 pisze:

    Jak czegoś sama sobie nie wyjaśnisz, to pomogę Pstruśka. :P:D

  163. maskana pisze:

    eee nieee Dmitrij
    rosół z gara
    chochelką
    :)

  164. pstro pisze:

    ja oliwki, ser, też kawałki owoców /manie mandarynek w zasięgu wzroku/ winogrona i bułka dyniowa albo jakaś inna ziarnista …wino i owszem też, chociaż może być a nawet wskazany jest drink rum+cola+cytryna+lód … ręce cudze jak najbardziej :D

  165. maskana pisze:

    oliwki… dorsz… feta… ech się obśliniłam.
    To kiedy ta kolacja Odarty?:>

  166. onufry69 pisze:

    Mask, tylko rosołek tak wciągasz?:>

  167. pstro pisze:

    moja przyjaciołka rosół prosto z gara wypijała, jak wracałyśmy po weekendzie nauki do domu w niedziele wieczorem, a w niedziele zostawalo nam tyle kasy, żeby sobie na sześciu kubek barszczyku z maszyny kupić…dodam, że ona miała godzine jazdy a ja sześć, do domu, więc nie będe opisywała, jak ja sie rzucałam na żarcie :D

    • onufry69 pisze:

      Stąd sie wziął sentyment do gorących kubków. Teraz sama w pojedynkę możesz zjeść.:P:D

    • pstro pisze:

      aż dziw, że się nei doczepiłeś do tych sześciu godzin jazdy :P ale tyle musiałam pokonać (najpierw furmanką na PKS, potem PKS, potem rowerem .)żeby podstawowkę wieczorowo skończyć :P …w zasadzie to mialam dobre połączenie

  168. onufry69 pisze:

    Pstruśka, cudze…tak całkiem obce?:>;)

  169. pstro pisze:

    Onufrzak no jak całkiem? znane z widzenia i lubiane z dotyku tak? :P

  170. maskana pisze:

    Onufciu, rosołek to tylko od święta, więc sam rozumiesz…

  171. onufry69 pisze:

    Pstruśka nie inaczej.:D

  172. onufry69 pisze:

    Mask, a że dopiero co były święta, to smak rosołu pamiętasz. :D

  173. pstro pisze:

    ja nie powiem, kto tu wysunął postulat capsem pisany, żeby odpowiedziami nie komentować :P:D

  174. onufry69 pisze:

    Ja już nie piszę pod odpowiedziami i błagam o nową notkę, bo nie mogłem tu wejść. Chyba, że o to się rozchodzi.:P

  175. maskana pisze:

    Odarty, na czerwiec to ja dietę planuję. Albo głodówke. Oflaguje sie i rozpocznę protest. W końcu trzeba się będzie w jakieś bikini wbić a ze spadochronów już nie szyją:(
    Więc dziekuję za chęci ale obejdę sie smakiem.

  176. odarty pisze:

    maskana, i słusznie, bo połączenie tych produktów jest dość smaczne, ale niekoniecznie właściwe ;) Jak brzusio?

  177. pstro pisze:

    Onufrzak piszesz i masz, jest nowa nocia! :P

    Maskana, ileż Ci ta flaga zakryje :P:D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: