We are the champions!

Głosowanie w konkursie na BLOG ROKU 2010 zakończyło się dziś w południe. Dzięki Waszym kciukom, a także kciukom Waszych żon, mężów, dzieci, rodziców, rodzeństwa, ciotek, wujków, sąsiadów, przyjaciół i znajomych awansowaliśmy do finału, w dodatku z pole position. W imieniu swoim, a zwłaszcza swoim, i jeszcze trochę w imieniu Pstro, oraz odrobinę Onufrzaka, chciałabym podziękować wszystkim kciukom, które nie bacząc na odciski, obdarzyły nas zaufaniem, co zaowocowało 163 głosami, i 1 miejscem w naszej kategorii.

Kiedy na początku stycznia Pstro zadzwoniła do mnie z pytaniem, czy startujemy do konkursu, bez wahania odpowiedziałam- yes, yes, yes. Pomyślałam sobie wtedy, bez zbędnej kokieterii, że skoro w zeszłym roku zajęłyśmy fantastyczną szesnastą pozycję to jest szansa, że w tym roku sięgniemy po piętnastą, bawiąc się przy tym przednio bez myśli przewodniej, jedynie dla frajdy. Tegoroczny wynik przerósł nasze najśmielsze oczekiwania sprawiając nam ogromną satysfakcję, bowiem okazało się, że wokół nas mamy bardzo dużo życzliwych osób, kordialnych dusz i przyjaciół, którzy nie tylko zainwestowali w alternatywny absurd złoty i dwadzieścia trzy grosze, ale dali nam znacznie więcej – dali nam pewność, że są razem z nami.

Alternatywy to miejsce, w którym nie ma miejsca na negatywne emocje, fałszywe przyjaźnie, czy zjadliwe utarczki. To miejsce, w którym notki są jedynie pretekstem do spotkania, myślą przewodnią do rozmowy, często polemiki bo przecież każdy z nas jest inny, która koniec końców i tak zawsze kończy się radosnym nonsensem. Notka jest jak coffe and cigarettes, jak szarlotka z lodami, jak drink, przy których można zabić nadmiar wolnego czasu, nie spinając się w rozmowie, a wręcz popuszczajac wodze fantazji. W komentarzach pod notkami opowiadamy o absurdach naszej rzeczywistości, niedorzecznościach dnia codziennego i nonsensach życia.  Alternatywy to miejsce, w którym po prostu dobrze się bawimy. Bo alternatywy nie mają misji. Nie nauczają, nie wytykają, nie prostują, nie krytykują, nie oceniają i nie potępiają. Nie dyskredytują konkurencji zniewagami, nie kopią poniżej pasa, nie wbijają noży w plecy, nie gwałcą hipokryzją, nie mordują prostackim chamstwem. Przyjmują każdego, w stroju łowickim, z michą pełną pierogów, i z uśmiechem na przecudnej urody buziach szanownej redakcji.

Reklamy

125 Responses to We are the champions!

  1. onufry69 pisze:

    Pytałem Pstruśki któregoś dnia: a jak będziemy na pierwszym miejscu? Odparła, że pewno nie. Myślałem, że spadniemy ze 2-3 oczka tak jak w zeszłym roku, ale wczorajsze wyniki o północy okazały się tak zaskakujące, że nie wierzyłem własnym oczom. Nie jest tajemnicą, bywający tutaj czują się jak u siebie, a najfajniejsze są momenty kiedy po dłuższej nieobecności, pochłonięci przez real, wracają na alternatywnie by znowu się pośmiać i na luzie pogadać. ;)

    Pstruśka tak bardzo się starałem:*

    Mask, Ty masz to pisanie. :)

  2. pstro pisze:

    Onufrzak taki długi komentarz? się przyznaj, że od 18 pisałeś i poprawiałeś błędy, przesz mi na priv piszesz co rusz

    22:12:01 ~ Onufry : Pstro, pułnoc dopiero minęła, a ja czóję się padnięty, pa

    :P:*

  3. onufry69 pisze:

    yhy…zapomniałaś, że w loginie mam OnÓfry :P

  4. pstro pisze:

    Li, ale jak pojedziesz na galę bo Ty masz większe szanse, to weź co drugie zdanie wplataj adres naszego bloga, tak niby przypadkiem :D

  5. pstro pisze:

    nawiasem, jak przeczytałam: na przecudnej urody buziach szanownej redakcji….to aż mi się zmarszczki mimiczne wygładziły :P

  6. Ene pisze:

    No, brawo :-). Gratulacje!

  7. maskana pisze:

    Ene, to tez Twoja zasługa:)

  8. onufry69 pisze:

    Ene, a Ty wysłałeś smsa?

  9. pstro pisze:

    Ene a całusy i takie tam?:>:P

  10. ja-sama pisze:

    Ha! Pięknie! Tancujt’e rebiata!

  11. pstro pisze:

    Blue, no cała ja na tej tubie :D

  12. Ene pisze:

    Moja zasługa to chyba taka, żem sms-a wysłał :-)

  13. ja-sama pisze:

    A jak! Zwłaszcza jak wypowiada kwestię: „noszto”:P-brzmi prawie jak Psztro

    Ale zwracam na kwestię wypowiedzianą przez pana,w środeczku. Słusznie prawi!

  14. pstro pisze:

    Blue, dopatrzyłaś sie w nim Onufrzaka? bo nie wiedzieć czemu dumnie wypiął pierś :D

  15. oceanofstupidity pisze:

    Pozytywny szok! :-) Gratulacje! :-) To naprawdę olbrzymi sukces. Trzymam kciuki za końcowy werdykt. :-)

  16. pstro pisze:

    Ene dobra dobra, już Ty mi moich pięknych Ócz nie MYDL co? :P pisałeś nie zważając na minusa za oknem, na za słabe ciśnienie, na globusa pstro, na wyjechanie maskany … na… heh do rana wyliczać te NA

  17. ja-sama pisze:

    Menski jak nic!!!Kwiatuchu!

  18. pstro pisze:

    Valuś szok? to malo powiedziane..w miejscowości Maskany soli trzeźwiących zabrakło, a jak widzisz dalej nietomna :D

  19. Ene pisze:

    Dobra, dobra, Pstro, już ja znam Ciebie i Twojego globusa :-)

  20. maskana pisze:

    Kasiu Oleńkowa, bardzo słusznie prawi:)

    „w miejscowości Maskany”
    dobrze, że jestem na wyjechaniu i ta miejscowość nie bije tak bluźnierstwem po oczach:D

    Krzysiu, to jeszcze jeden argument „za brylantem”, prawda?:D /a tylko spróbuj zaprzeczyć:P/

  21. pstro pisze:

    ale powiedz Ene, ze pasuje globus do mojej lordowskiej wymowy RRR nie? taka arystokratka jakby ze mnie :D

  22. Ene pisze:

    Najarystokratyczniejsza, Pstro :)

  23. maskana pisze:

    Pstro, poczyniłam ogromny wysiłek ekhem intelektualny? i cudem mam tlen na tym F16. Mogłabyś z łaski swojej zrezygnować z bezdechu na rzecz dotlenienia?:>

  24. odarty pisze:

    Gratulacje A L T E R N A T Y W N I ;)

  25. maskana pisze:

    Wzajemnie Alter – Odarty:)

  26. odarty pisze:

    co proszę? ;)

  27. maskana pisze:

    dużymi i powoli?
    W-Z-A-J-E-M-N-I-E A-L-T-E-R–O-D-A-R-T-Y:)))

  28. odarty pisze:

    masz ładne usta, jak tak do mnie mówisz :)

  29. maskana pisze:

    Odarty, ja mam wszystko ładne:)))
    a ile chcesz pożyczyć?

  30. odarty pisze:

    Toż wiem :) Banknoty też masz niepogniecione? ;)

  31. maskana pisze:

    Odart o tej porze to ja mam wszystko gładkie:P
    Pstro w piwnicy siedzi czuwając nad produkcją – dostaniesz jeszcze farbą pachnące:)))

  32. odarty pisze:

    czyli już po kąpieli i balsamowaniu (ciała :D)?
    lubię pachnące tylko książki, więc niech ponosi je ze 3 tyg w kieszeniach ;)

  33. maskana pisze:

    yhym, już po /robienie mu na wyobraźnię/ teraz można mnie zamknąć w piramidzie:D:P

    Jak Pstro do kieszeni waciaka włoży, to już będziesz mógł zapomnieć.

  34. odarty pisze:

    na wieki?

    to niech nosi w staniku :D

  35. maskana pisze:

    nie, na noc:P

    O staniku to już będziesz musiał sam, bo ja się wstydzę.

  36. odarty pisze:

    a już myślałem, ze chcesz życ 500-700 lat, jak za czasów Noego ;)

    mogę, a co mi tam. Przetopiony krzem mnie chroni doskonale :D

  37. maskana pisze:

    Odarty, nie chceM ale muszeM:)

    Pstro nie taka groźna na jaka wygląda:)

  38. odarty pisze:

    masz taki duży kredyt :D

    mówiła mi, że jest fajna :D

  39. odarty pisze:

    idę się położyć, bark mnie boli, jest mi niewygodnie. Dobranoc :)

  40. maskana pisze:

    Oj tam, nie tyle duży, co na dłuuuuugo zaciągnięty, a ze wcześniejsza spłata ociera się o prowizję w wysokości 1,5% to biorąc pod uwagę moje skąpstwo żyć będę prawie wiecznie:)))
    Kolorowych, Odarty:)

  41. pstro pisze:

    jestem!!! kurde sąsiedzi mnie zawezwali:>
    tęskniliscie;)

  42. pstro pisze:

    Szu sie jeden za mną stęsknił…dranie…:P

  43. maskana pisze:

    i ja! ja! ja!
    mnie wybierz:P

  44. pstro pisze:

    becherowka z piwem wczoraj smakowała jak nigdy (jak nigdy, bo nigdy tej mieszanki nie piłam) dziś nawet brzmi podle – napisała pstro i wciągnęła kolejny łyk mleka

  45. niewinna pisze:

    Dzień dobry.
    Przyłączę się do gratulacji.
    Cieszę się, że mogłam przyczynić się do sukcesu wysyłając esemesa.

    …właściwie to nie jestem pewna, czy to nie było w zeszłym roku..

    Jakby nie było, gratuluję.

  46. maskana pisze:

    Dziękujemy, bez względu na czasoprzestrzeń:)

    Ten co kradnie słońce znów SE nagrabił. Jak się uśmiechać kiedy wokół ponuro, szaro i buro. Ech.. ciężko jest lekko żyć:)

  47. Mirażyk pisze:

    Bravo, bravo, bravo /owacje na stojąco/ :)

  48. maskana pisze:

    Ulotna:* dziękujemy:) Też miałaś swój wkład.

  49. Mirażyk pisze:

    Tak miałam smsa, a teraz do lutego nie będę dzwonić do ukochanego!

  50. Mirażyk pisze:

    /nutka/

  51. pstro pisze:

    chyba te oklaski mnie obudziły :P, wstałam, ale dalej jakaś niewyraźna, ktoś pukał ale nie otworzyłam, bałam się, że to sąsiad z okrzykiem: co tam sąsiadeczko ?! po maluchu?! a wystarczy, że jutro mamy wieczór karciany … /poszła po drugie mleko/

  52. pstro pisze:

    Ulotna a po co Ci dzwonić do ukochanego? z nami pogadasz tutaj :P

  53. Mirażyk pisze:

    Pstro, no nie wiem, dobra nie będę już dzwonić do ukochanych kochanków :P

  54. pstro pisze:

    Ulotna ja mam pomysł, Ty ich wszystkich pozapraszaj tutaj… i pogadać można i nie trza doładowania mieć :P

  55. maskana pisze:

    masz te pomysły Pstro:D:P

  56. pstro pisze:

    sama mi to na boku podpowiedziałaś … kurde! miałam nie mówić! :P

  57. maskana pisze:

    heh losie… z Toba tak zawsze. Chcesz śledzia w sosie cygańskim?:>

  58. pstro pisze:

    czy ja już pisałam, że nie jadam śledzi? nie? to piszę, nie jadam jeszcze /tu wymieniła jednym tchem czego nie/ :D

  59. maskana pisze:

    phi, tez mi nowina. Myślałam, że na sos się skusisz – pasuje do tej golony którą obrabiasz:P

  60. pstro pisze:

    piszesz o moim depilowanym udzie? wredna! :P:D

  61. maskana pisze:

    o nie! depilowałaś się???
    znaczy, że już nie jesteś feministką? wstydż się:P:D

  62. pstro pisze:

    ale mi szybko odrastają, więc za chwilę znowu będę…ja dziękuję niebiosom, że po tej becherowce z piwem, tylko tyle ogoliłam :D:P

  63. silma pisze:

    ja kiedyś z kuzynka mą po jednej bardzo głębokiej wódeczce postanowiłam zafundować SE grzywkę. Kuzynka cięła, ja śpiewałam. Potem ona miała katzenjamer i hertzklekoten a ja płakałam….grzywka odrastała długo…

  64. Kubala pisze:

    nie wypinają się

  65. Kubala pisze:

    oops, cos poszlo nie tak :)

  66. silma pisze:

    ze niby ja??

  67. pstro pisze:

    silma kiedyś znajomi na zakrapianym grillu postanowili się opitolić, a że na działce była maszynka do włosów, to dwóch postanowiło, że chce mieć boki na zero i irokeza, powiem Ci, że przebudzenie mieli okropne i pamiętam, że długo chodzili w czapeczce z daszkiem :D

  68. pstro pisze:

    Kubala , co się nie wypina? /zerk spode łba/

  69. Kubala pisze:

    w tekście jest: „Bo alternatywy nie mają misji. Nie nauczają, nie wytykają, nie prostują, nie krytykują, nie oceniają i nie potępiają.” i dodałem „nie wypinają się”

  70. pstro pisze:

    a o jakie konkretnie wypinanie Ci chodziło? :P /ciągnięcie go za język/

  71. maskana pisze:

    a ja kiedyś chciałam być blondynką. Taką rasową, złocistą blondynką. Zakupiłam w tym celu farbę, na opakowaniu której widniała prześliczna dziewczyna z włosami niczym kłosy pszenicy. Cudooo. Zamknęłam się w łazience, żeby Babcia nie widziała – niespodziankę chciałam jej zrobić, nową wnusię dać… Dziadek po kilku godzinach z drzwiami wszedł do łazienki bowiem histeria nie pozwalała mi podejść i otworzyć. Moje hebanowe, siegajace pośladków włosy zmieniły tu i ówdzie kolor na ceglasty, płomiennie marchewkowy i żółty kaczuszkowy. Gdyby wtedy organizowano Love Parade wpisałabym się w klimat idealnie. I to bez kropli alkoholu…

  72. maskana pisze:

    Kubala ja to sobie myślę, ze czasem się wypinają ale mogę się mylić:P

  73. pstro pisze:

    odechciało Ci się blondu do końca życia co? :D

    Onufrzak mi zostawił klucze do swojego bloga, bo wyjechał tam gdzie nie ma pola a same autostrady po horyzont się ciągnące…powstawiamy mu tam audycje z Radia Maryja? :D

  74. maskana pisze:

    odechciało. Ten_na_górze wiedział co robi, zamykając mi przed samym nosem stoisko z duzym biustem i wciskając heban we włosy. Rasową blondynką nigdy nie będę:(

  75. silma pisze:

    Maskana i Ty to tak na trzeźwo całkiem?? Bo ja mam usprawiedliwienie, że w pijanym widzie.
    Moja koleżanka, w czasie Pewexowym, nabyła za ciężką krwawice przeliczona na $ spodnie jeansowe, by zadawać szyku. Następnie znieczuliła się nieco płynnymi środkami psychoaktywnymi i zabrała się do zwężania w/w spodni. Zwęziła, niepotrzebne ( wg niej ) skrawki obcięła i … niestety, nie wbiła się w ‚rurki’. Ciężka krwawica poszła się piiiiip, a pozostały jej jeno szorty.

  76. maskana pisze:

    Pstruśka, chcesz ojca dyrektora w takie bezeceństwa wsadzić? przesz encyklikę Ci poświęci, dyspensę na oddychanie wyda, a wszystkie babcie z antenkami przyjadą do Ciebie i będą skandować walac parasolkami gdzie popadnie – ty antychrystu ty!
    Nie boisz się?:>,

  77. pstro pisze:

    mogła SE powstawiać pasy z innego materiału, takie wiesz a`la lampasy, Maskana tak robi po świętach i w okresie grillowym nie? :P:D

  78. maskana pisze:

    Silmo, całkiem na trzeźwo, no może jakiś łyczek syropu Tussipect, Młoda wtedy byłam. Młoda i głupia. Teraz juz młoda nie jestem:)

  79. maskana pisze:

    yhym, ale tylko wtedy kiedy lycra już się bardziej rozciągnać nie chce.

  80. pstro pisze:

    to wypisz wymaluj jak ja, jak siadam i mogę zobaczyć nitki w strukturze, znaczy czas lampasy doszywać

  81. Kubala pisze:

    o konkretne wypinanie, ale wiesz, takie i w przenośni i dołowne.

  82. pstro pisze:

    u mnie to się może wydawać, że się wypinam, ale ja prosto stoję, to pośladki tak odstają :P

  83. Kubala pisze:

    ciężko na to pracowałaś

  84. pstro pisze:

    no wiesz, bez pracy nie ma kołaczy

  85. silma pisze:

    nie mogla SE powstawiać, bo to nie było trendy.

  86. pstro pisze:

    ja też chciałam być trendy pewnego razu i przed dyskoteką sobie spodnie z zielonych przefarbowałam na czarne, całkiem możliwe że je zapomniałam potem w jakimś utrwalaczu czy co, jak wracałam do domu to mnie złapał deszcz, matuchno jak ja się te nogi naszorowałam, aż dziw, że jeszcze na nich jakiś włosek wyrasta

  87. Kubala pisze:

    teraz nie mowi sie trendy tylko jazzy

  88. pstro pisze:

    to teraz zakumałam tytuł notki u miia na blogu „Tata jazz”

  89. georgeeliot pisze:

    G-R-A-T-L-U-J-Ę!

    W jedności tkwi wielka siła. :)))

  90. pstro pisze:

    dzięki Eliot :) /tuli ją/

    wróciłam z indoora i weekend mogę zacząć :>

  91. Ene pisze:

    Dobry wieczór :)

  92. maskana pisze:

    nawet bardzo dobry. Cześć Ene:)

  93. Ene pisze:

    Czołem, Mask.
    Czemu bardzo dobry? Domyślam się: wygrał Mistrz Małamysz?

  94. maskana pisze:

    tak, wygrał:) nie było innej mozliwości:)
    Bardzo dobry, bo mi się urlop kończy i jutro wracam do domu, a jak wiadomo – wszędzie dobrze ale w domu najlepiej:)

  95. Ene pisze:

    Fajny termin na urlop :-). Nie powiesz chyba, że za Mistrzem MałaMyszem pod Wielką K. pojechałaś, Mask?

  96. maskana pisze:

    Kubala w przepięknej, lecz pozbawionej do dziś śniegu Kotlinie Kłodzkiej. Zieleniec musi poczekać na mnie do nastepnego sezonu:)

    Ene, nie w tym roku. Szczerze mówiąc, to nawet nie pomyślałam, żeby tam pojechać. Jak ostatni raz pomyślałam, to mnie zaraz paskudny rozłożył i oglądałam skoki w tv, trzymając bilet w dłoni:)

  97. Ene pisze:

    Zieleniec miło wspominam, nie zaprzeczę :).

  98. maskana pisze:

    taka ośla łąka, ale wspomnienia – bezcenne:)

  99. pstro pisze:

    w Zieleńcu pamiętam wycieczkę klasową i mnie na sankach z kumpelą, bo jako jedyne nie jeździłyśmy na boazerii … i pamiętam górkę z której zjeżdżałysmy i moje oczy zamknięte i pisk na pół Zieleńca i trzymaną w dłoniach choinkę jak sie sanki zatrzymały … :D

    cześć Ene! trzymałeś kciuki i o! daliśmy radę :>

  100. Ene pisze:

    A cześć, Pstro :)

  101. jokker39 pisze:

    No proszę, Pstro Ty jeszcze zawojujesz blogosferą /faja/

  102. maskana pisze:

    Pstro – wojownicza księżniczka:)

  103. pstro pisze:

    jokker ironizuj ze mnie ironizuj :D tak sobie pomyslalam, że czas powiesić Wasze forum z boku, nie każdy przeciez lubi blog, moze do was ktoś dolaczy z notkami, z doświadczenia wiem, że rozkręcać forum od początku, to trzeba mieć zacięcie, ja kwe wszystkim zresztą /pomędrkowała/ :D

  104. pstro pisze:

    Maskana, dobrze, że nei napisałaś – wojowniczy żółwiu Ninja ;D

  105. pstro pisze:

    Ene a całus albo co? :P

  106. Ene pisze:

    Pstro, tam zaraz całus; tak publicznie? No niemożliwa jesteś :).

  107. pstro pisze:

    Ene, Ty się ciesz, że ja o całusie rano nie wspominam, kiedy włos w nieładzie, bez make upu, głos jakby nie mój … sama bym się zlękła :D

  108. Ene pisze:

    Ależ jam się nie zląkł, ino zawstydził!

  109. jokker39 pisze:

    Nie ironizuję, Pstro /faja/
    Ale ten … my na forum jesteśmy poważni :/

  110. pstro pisze:

    Ene, ja też, ale nie daję tego po sobie poznać :D … że wiesz, tak prosto z mostu wypaliłam

  111. pstro pisze:

    jokker a Ty myślisz, że tu wszyscy sa takie fiu bździu jak ja? gro lubi poważnie podyskutować, zajrzyj na blog miia…
    ostatnio miia napisała, ze dała notkę „Polityka środka” (kurde ona ma wszystkie za mądre dla mnie) ale! myślę sobie: pstro, skup się, dasz radę …i czytałam, czytałam, wszyscy komentowali a mi nic do łba i kiedy miałam się już poddać …wpadło! zaiskrzyło w komórkach! we fragmencie cyt.

    O MINIATURACH
    -Mamo, mamo! Weronika dostała od rodziców trzeciego pieska „cziłała”! Trzeciego, bo tamte dwa zabiły ptaki.
    – Opowiadaj, jakie ptaki?
    – Pierwszego porwał jastrząb, jak go wypuścili na wsi, żeby sobie pobiegał. Drugi zginął od mrożonego kurczaka, który wyśliznął się jej mamie z rąk. „Cziłała” poległ na miejscu.
    – Niech uważają na sikorki, akurat sezon.

    znalazłam pomysł na komentarz, przypomniał mi się utwór Dj. Bobo chihuahua :D

    /mur/

  112. maskana pisze:

    ja na ten przykład jestem poważ(a)na. Liczy się?

  113. pstro pisze:

    Maskana, weź mi powiedz, czym wyglancować aureolke żeby sie bardziej świeciła, bo ja mam
    anielską cierpliwość dla Twojego małego zapotrzebowania na tlen wiesz? :P:D

  114. jokker39 pisze:

    Pstro, a ja liczyłem, że masz większe poczucie humoru ;)

    Ale tym dowcipem na koniec trochę się podniosłaś /faja/

  115. maskana pisze:

    Pstrusiu, bo ja wciąż z F16 korzystam, a tu jakby bez atmosfery, więc zapominam:)
    Idę, już idę… i osobiście Ci ta aureolkę wypastuję:)

  116. pstro pisze:

    jokker jeszcze większe ? a już mi ojciec powtarza: dorośnij, nie błaznuj i jeszcze większe? strach pomyśleć co wtedy powie :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: