W marcu jak w garncu …

Nieprzewidywalna ta pogoda jak kobieta. Rozjaśni niebo słońcem, by po chwili się zachmurzyć i rozpłakać niebo. Chłód kropel przeszywa na wskroś. Przez taki zmienny nastrój aury, nie potrafię wykaraskać się z przeziębienia, które dopadło mnie na początku miesiąca (no dobra, grypa mnie dopadła! drugi raz odkąd żyję na tym łez padole). Dzisiejsza astronomiczna wiosna nie nastraja pozytywnie, ale pozytywne nastawienie może ją nastroi i przestanie siąpić zimny deszczem. Oby!

Reklamy

210 Responses to W marcu jak w garncu …

  1. maskana pisze:

    Wychodzi na to że jestem marcowa…

  2. mmrr pisze:

    może jestem dziwny ale nie uważam takiej pogody do końca za złą … bo pozwala ona , albo inaczej daje powód na objęcie jej swoim ramieniem przytulenie w czasie spaceru …daje powód na opiekowanie się nią na bycie bliżej i częściej przy niej ….oczywiście sama choroba jest mało przyjemna ale te wszystkie zdarzenia „okołopólne” są jakże przyjemne :)

  3. maskana pisze:

    Obudziłam się pozytywnie nastrojona mimo, że królestwo i córkę za kilka godzin snu:)
    Dzień dobry bardzo.

  4. balladyna pisze:

    Witam. O ile mnie pamięć nie myli, to ilustracją do tej notki jest dzieło Lempickiej? Bardzo lubię jej twórczość:)
    A co do powolnie nadchodzącej wiosny- nie mam żadnego wpływu na tempo i urodę nadchodzenia więc let it be…

  5. Adamaszek pisze:

    A która kobieta jest nieprzewidywalna?;PP

  6. pstro pisze:

    czołem! ja wiedziałam, że jak się rozpiszę o deszczowym dzionku, to słońce zaleje miasto i jest! cudna wiosenna pogoda, bez grama chmurki! :)

  7. pstro pisze:

    Adamaszek ja, a co? :>:P

  8. onufry69 pisze:

    Pewno ta nieprzewidywalność drzemie teraz.:-P

  9. pstro pisze:

    nie drzemie ale zaraz będzie :P:D, pierwszy dzień wiosny mnie wykończył

  10. onufry69 pisze:

    Powiem Ci, że ja też padnięty gorzej jak wczoraj, a niestety sąsiad pomógł sprzęt wnosić, ech.:-P:-D

  11. pstro pisze:

    patrzysz jak się kręci? :P:D

  12. georgeeliot pisze:

    Ładna ilustracja. Rzeczywiście, można te kobiety porównać do zmiennej marcowej pogody. :)
    Dołożę gliniany dzban, który aż się prosi o wiosenne kwiaty:
    http://artyzm.com/obraz.php?id=7562

  13. onufry69 pisze:

    Nie, on raz się na mnie spojrzał i wiedziałem co chce za tą pomoc. Ubrałem się i poszedłem do sklepu. Pstruśka ja się boję.:-P:-D

  14. Adamaszek pisze:

    Ja to jestem okropnie przewidywalna. Znaczy zawsze wiadomo, kiedy będę miała dołek (znp, czy jak tam na to mówią) tylko u mnie trwa to trochę dłużej, ale jak dłużej to letko. Jak mam urwanie głowy, to nawet nie zauważam, ani nikt. Cichutko kładę się spać i nawet nie poproszę o zgaszenie światła ;PP
    A poza tym to w ogóle innych wad nie mam, poza tą jedną, że lubię sobie pożartować przez internet ;PP

  15. Adamaszek pisze:

    Onufry69 świadkiem ;PP

  16. Adamaszek pisze:

    Jedną jeszcze straszną wadę mam, że mam super męża ;PP

  17. maskana pisze:

    Super mąż nie jest wadą. No chyba że jest cudzy… ale wtedy to nie Twoja wada, tylko jego:P:D

    Dzień dobry. Jeszcze żyję:)

  18. onufry69 pisze:

    …i nie jest to wada wrodzona :P dzień dobry.:)

  19. onufry69 pisze:

    Zdrowaś Mask, łaski pełna? :D

  20. maskana pisze:

    Chorszam Onufry… ale łaski pełnam zawsze:)

    Cześc Chłopcy z wadami i bez:)

  21. maskana pisze:

    Odarty tubę zapodał a ja odsłuchac nie mogę, gdyż, bo, ponieważ nie mam tu głośników:(

    Onufrzak bądź kolegOM… odsłuchaj, zadzwoń do mnie i zaśpiewaj, ok?:>

  22. onufry69 pisze:

    Mask ok, załaduj mi za dyszke. :P:D

  23. maskana pisze:

    się robi szefie:D

  24. onufry69 pisze:

    Ja wciąż słyszę: jestem poza Twoim zasięgiem. Coś z linią nie tak:P:D

  25. maskana pisze:

    oj Onufrzak, Onufrzak… bo ja Ci załadowałam ten bez linii, kabla znaczy:P

  26. onufry69 pisze:

    Mask nie dziwota jak na CPNie na mnie patrzyli jak na idiotę. Pani jakaś złapała za ramię i mówi: halo proszę Pana. A ja do niej, że to ja teraz dzwonię. :P

  27. maskana pisze:

    czyli to była rozmowa kontrolowana?:>

  28. Adamaszek pisze:

    Cześć, tzn. halo, proszę Pana ;PP

    Mask, ta tuba nie jest śpiewana :)

  29. odarty pisze:

    Śpiewana :)

  30. onufry69 pisze:

    Mask na to wygląda, a ja przesz chciałem tylko zaśpiewać.:P:D

  31. onufry69 pisze:

    Cześć Odarty, Adamaszek. :)

  32. Adamaszek pisze:

    Onufry69, że niby mam gdzieś odarty adamaszek? :P

  33. onufry69 pisze:

    Nie wiem, a masz? :P

  34. Adamaszek pisze:

    /zerk tu i ówdzie/ Nie, raczej nie, tylko jeden ślad po zębie ;PP

    A Ty w całości? :)

  35. odarty pisze:

    cześć Ado Maszek i Ty onufry ;)

  36. Adamaszek pisze:

    Cześć Odarty, mówiłam Ci już, że super tuby nam zadałeś? :)

  37. odarty pisze:

    Możesz mi to powiedzieć nie dwa, nie trzy, nawet nie pięć i nie siedem razy lecz dziewięć :) Chcę się tym karmić :D

  38. Adamaszek pisze:

    Przyznaj się Odarty, że przesadzasz trochę, co nie? :)

  39. odarty pisze:

    Nigdy :), tj. nigdy się nie przyznam :D A Ty nie bądź taka skąpa :D

  40. Adamaszek pisze:

    Juliusz, no proszę Cię, skąpa? Ja bym ostatnią piętkę chleba głodnemu oddała :)

  41. odarty pisze:

    Akurat, już to widzę. Nie ufam kobietom z lizakami ;P

  42. maskana pisze:

    Daria, jak to tuba nie śpiewana? Onufrzak się w końcu dodzwonił i tak mi zaśpiewał… ale to tak zaśpiewał, że poczułam się jak na Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu.

  43. Adamaszek pisze:

    W takim razie – dobra nasza :D

  44. Adamaszek pisze:

    Mask – chciałaś powiedzieć wyśpiewał ;) I pewnie jeszcze skarżył się?

  45. Adamaszek pisze:

    A trzeba mu było powiedzieć po prostu, żeby do mnie zadzwonił. Trzeci dzwonek po prawej stronie ;P

  46. maskana pisze:

    skarżył? Moja Droga, Onufrzak nigdy się nie skarży:)

  47. pstro pisze:

    tęskniliście? no, ja też :> normalnie ta wiosna mnie rozkłada na łopatki, dobrze napisac nocię o deszczowych dniach, bo potem słońce nie schodzi z nieba aż do zachodu ;)

  48. maskana pisze:

    Pstro, łyknij tlenu:)

  49. pstro pisze:

    się tak nałykałam, że aż mi się w głowie kręci i co? :P … jestem przesilona wiosennie, dopiero co wiosna zapukała, a ja już się dałam wmanewrować w przesilenie, dobrze, że w co innego tak łatwo się nie daję :P:D

  50. kadarka pisze:

    Pstro, to Ty tyle na zwolnieniu siedzisz?! Dom mchem porósł…

  51. pstro pisze:

    Kadarka , kurde z pracy wracam tak styrana, że oczy mi się same zamykają :D, chociaż wolę wersję, że to przesilenie wiosenne :D opowiadaj co u Ciebie :>

  52. pstro pisze:

    już nie wspomne, że chwilę temu wykaraskałam się z grypy połączonej z prawie zapaleniem oskrzeli, trzy tygodnie! w życiu mnie tyle nie trzymało :D

  53. kadarka pisze:

    Dużo tego, dużo :). Powinnam siedzieć i pisać, ale pisanie pamiętników średnio mi wychodzi.

  54. pstro pisze:

    Kadarka, w czasach kiedy nie trza wkładów wypisywać albo co ważne gęsiego pióra strugać, to nic tylko spisywać, dobrze Ci pisanie idzie :> /przekonywanie ją/

  55. kadarka pisze:

    Jakoś nie wyobrażam sobie jak pracowałaś z zapaleniem oskrzeli, gorączką i spuchniętym nosem… Ja bym wszystkich wysłała w pracy na zwolnienie :))

  56. pstro pisze:

    no pracowałam, wracałam z 38,6 na liczniku termometrowym, potem piguły, odlot, spisywanie wcześniej testamentu, że nie wspomnę ile Onufrzakowi naobiecywałam :D

  57. kadarka pisze:

    Wszystkich obdarowałaś jakimś bukietem?

  58. pstro pisze:

    no podzieliłam sie zarazami , co ja tak będę sama nie? kiedy ja ludź, zwierzę stadne :D

  59. kadarka pisze:

    Kurde, do mnie nie dotarł żaden zaraz :(. Nawet listem poleconym :(((

  60. pstro pisze:

    i odmów trzy zdrowaśki za to!! :D

  61. kadarka pisze:

    Pstro, zaraz mnie wyślesz do pieca do tych zdrowasiek. Wolę na pohybel zrazom!

  62. pstro pisze:

    Kadarka, ja Cię nie chcę straszyć, ale mnie nawet zalewanie zaraza nie pomogło :D

  63. kadarka pisze:

    Podobno raz na jakiś czas człek musi się wychorować. Mnie pomaga ustawienie myśli ma odpowiedni tor. Nakładam kaganiec i nie wypuszczam zaraza z jajka, aż ma dość. Potem robię dziurki z dwóch stron, wydmuchuję zawartość. Z wydmuszek robię pisaneczki…

  64. pstro pisze:

    to taki wpis pod zbliżające się święta? :D ja robię dokładnie to samo, tym bardziej, że miałam grype drugi raz w życiu, a człowiek mnie tak bolał, że każdym mięśniem dawał o sobie znać…ale co tam… co nas nie zabije…:D

  65. kadarka pisze:

    Takk, wpis pod święta. Jak będę miała przestój, to jak znalazł ;). Pracą mi się odbija, kartki, kurki, ptaszki, pisanki…
    A po tej grypie to już zupełnie bez śladu, bo mam obawy, że jeszcze prątkujesz :D. Nie przysuwam się :P.

  66. pstro pisze:

    wiosna za oknem , to i tuba jakaś wiosenna

  67. pstro pisze:

    Kadarka, no kurczaczki! (pod święta jakby) jak rydz prawie zdrowa jestem!…chociaż nie wywolywać wilka z lasu… wracając do tematu świąt, znowu narobisz cudnych ozdób , czuję to w obolałych kościach :D

  68. kadarka pisze:

    Narobię, a potem porozdaję ;). Bida w łachmanach i w dziurawych butach chodzi.
    Chylę się ku poduszkom…

  69. pstro pisze:

    Kadarka, zdrowa, pojedzona to nie bida , reszta to rzecz nabyta, to coś na wzór, że mieszkanie jest dla Ciebie, a nie Ty dla mieszkania (też a`propos świąt i porządków) :D

  70. kadarka pisze:

    Wczoraj chciałam dodać komcia na dobranoc, a tu komunikat ERROR :((.
    No to dzień dobry :)

  71. kadarka pisze:

    A cholera jedna…

  72. miia1 pisze:

    Witajcie Dziewczęta i Chłopcy! Wiosna odkryła przede mną iście turpistyczny krajobraz w ogródku – puszki po browcach i kolekcję petów po robociarzach. I jak tu się udzielać blogowo, no jak? Wiedziałam, że skończę zbierając puszki…. A. I zdrówka życzę, bo coś słabujecie widzę, Niewiasty Drogie.

  73. maskana pisze:

    Wzajemnie Witaminko:)

  74. maskana pisze:

    Miia, za życzenia dziękuję(emy) – oby sie spełniły…
    Co z wystawą? bo ja wciaz trzymam kciuki:)

  75. onufry69 pisze:

    Palce odmówiły posłuszeństwa wczoraj, ale nie było to przesilenie wiosenne, a byłem tu!:-P dzień dobry:-)

  76. pstro pisze:

    Witaminka ja czuje, że taki będzie, bo się wyspałam! :D /ziew/

  77. pstro pisze:

    Onufrzak, wczoraj wordpress zaliczył errora, więc nie musiałeś wymyślać wytłumaczenia i to kiepskiej jakości powiem Ci :P

  78. pstro pisze:

    miia ja zdrówka też nam życzę, nie wiem, trza by zakochać się na wiosnę czy co? bo człek jakiś taki lebioda po tej zimie :D

  79. onufry69 pisze:

    O 3 w nocy errora nie było, a Ty na bank już spałaś.:-P

  80. pstro pisze:

    to się goście zasiedzieli :P:D

  81. onufry69 pisze:

    No daj spokój, ja chcę już do pracy.:-P:-*

  82. pstro pisze:

    jutro wracasz pracowniku roku :D:*

  83. onufry69 pisze:

    Postaram się skoro świt żeby zdążyć na autobus;-). Właśnie rozbierają kuchnię i teraz będzie gazowa i znów wszystkiego od początku trza będzie się uczyć.:-P

  84. pstro pisze:

    no tak, pralką się już nacieszyłeś, wczoraj na bank stawiałeś słupki, żeby te całe sznury prania porozwieszać … no i nad rzekę już nie musisz biegać :P

  85. onufry69 pisze:

    Mam nadzieję, że się zarazisz ode mnie tym, że poSZłem z techniką tak do przodu i kupisz se w końcu lodówkę , bo przesz latem nie będziesz na balkonie wszystkiego trzymać.:-P

  86. pstro pisze:

    a bo to myślisz mnie stać? :P

  87. mmrr pisze:

    jezdem w dalekim niedoczasie odnośnie blogowej uki jak przestawię zwrotnicę na realnąwirtualność albo wirtualnąrealność dopiero wtedy coś napiszę a teraz czytam i wertuję blogi w tym offroku ażeby nie być nijakim to powiem że nie za bardzo lubię zagłobińskiego onufra i wiem że z wzajemnością

  88. pstro pisze:

    cześć mmrr :) po czym wnosisz, że z wzajemnością? :> tak pytam ;)

    myślałam, ze Twoja nieobecność spowodowana jest zakładaniem bloga, a Ciebie real wciągnął ;)

  89. mmrr pisze:

    oprócz takiego drogiego miłowania się wszystkich ze wszystkimi(cukier po 6,50 złotego) myślę, że taka szczypta taniej soli (sól kamienna po 1,00 złoty ) nie zaszkodzi a może wydobędzie właściwy smak

  90. mmrr pisze:

    zakładanie bloga będzie na dniach może dziś może jutro może pojutrze nie wiem mam zbyt dużo pytań odnośnie onego i stąd to opóźnienie

  91. pstro pisze:

    to odpowiedź na moje pytanie? bo jakoś rozgryźć nie mogę :>
    ja nie słodzę, więc i równowagi nie potrzebuję, ale małosolnego to bym sobie zjadła, nie jednego, nie dwa ani cztery, nawet nie siedem, ale z dziewięć to i owszem :D

  92. onufry69 pisze:

    mrrr nie wypowiem się, czy Cie lubie, czy też nie, bo nawet nie dałeś mi siebie poczytać…

  93. pstro pisze:

    masz tych platform do wyboru do koloru, ale wordpress jest najfajowsza /podpowiada/ :D

  94. maskana pisze:

    jako posiadaczka kawałka przestrzeni na bloxie muszę przyznac, ze Pstro wie co mówi – wordpress jest najbardziej rozwojowy i najciekawszy.

  95. pstro pisze:

    jako posiadaczka kawałka (a nawet kilku) na bloxie, potwierdzam słowa Maskany :D

  96. maskana pisze:

    to już nie ma lepszej rekomendacji:D

  97. pstro pisze:

    Maskana czy Ty wyczytałas, że Onufrzak się zmechanizował i nie o traktor mi chodzi ? :D ale teraz będzie wysoko podbródek nosił :P

    pożycz dyszkę, pożycz dyszkę i nazbierał :P:D

  98. mmrr pisze:

    biorę to pod uwagę Wasze zdania o wordpress tylko że chciałbym może zbyt wiele a nie wiem czy wordpress to mi umożliwi na razie tylko wordpress jest brany przeze mnie pod uwagę a jak już będę miał bloga to się okopię w nim jak w klecy i nosa chyba stamtąd nie wyciuborzę i będzie spokój ze mną chociaż chyba nieeeee bo jestem zbyt ciekawy świata może nawet zbyt ciekawski i zbyt gadatliwy żeby słowa nie powiedzieć
    * klece-ziemianka , (inne tłum. … kły dzika -mniej wiarygodne)

  99. onufry69 pisze:

    Mask wie i właśnie z tej zazdrości się rozchorowała:-D

  100. Adamaszek pisze:

    mmrr, no coś Ty,przecież Onufry 69 jest taki otwarty na ludzi :D

  101. maskana pisze:

    Onufrzak chciałeś chyba napisac z RADOŚCI (pamiętaj, że ostatni przelew jeszcze nie poszedł):P
    Tak sie cieszę, ze piąty dzień globusa mam… to się nazywa gruntowne współodczuwanie.

  102. Adamaszek pisze:

    Onufry69- to już nie będziesz musiał chodzić po drwa do lasu?? :P

  103. maskana pisze:

    Mmrr nie możesz się okopac. Nie możesz, bo nie /argument niepodważalny/:)

  104. maskana pisze:

    Onufrzak a butle do tego gazu masz? i nie mówię o 0,7:P

  105. Adamaszek pisze:

    Mask ale paCZ, co dzień człowiek się uczy nowego słowa. Słowo na dziś – klece :D

  106. onufry69 pisze:

    Mask no mam, ale litrową.:-P

  107. Adamaszek pisze:

    słowo na jutro – nie wyciuborzę :D

  108. maskana pisze:

    Daria, zapisuj sobie – za jakiś czas Cię odpytam:)

    Onufry, ogórki i śledzia też masz?:>

  109. Adamaszek pisze:

    Jej odarty, świetna animacja. Tak myślę, martwisz się o mnie? ;PP

  110. witaminkaa pisze:

    a pro po bloga
    to mąż mi polecił wordpress, a on jak już się iddezwie do dobrze mówi:)
    Ja jestem zadowolona i równiez polecam!

  111. onufry69 pisze:

    Mask i galaretę.:-P:-D

  112. odarty pisze:

    Daria o Ciebie nie trzeba się martwić, Ty doskonale dajesz sobie radę. Ciebie można lubić :)

  113. onufry69 pisze:

    Witaj Witaj. Mąż dobrze zje, to i mądrze gada.;-)

  114. witaminkaa pisze:

    Witam Witam :)
    Mąż hołduje stoicyzm.
    Ja przeciwieństwo jego:P

  115. maskana pisze:

    podobno przeciwności to dobry fundament dla małzeńskiej nudy:)

  116. onufry69 pisze:

    Mask jesteś nudna, a ja nie:->:-D

  117. witaminkaa pisze:

    maskana rożnie z tym bywa, brak spokoju też nie jest fundamentem do partnerstwa, a odbijanie pileczki potrafi tez byc nudne:)

  118. witaminkaa pisze:

    a zdrowy środek przy moich niekontrolowanych emocjach…. to ja sobie poczytam o tym, nic wiecej

  119. maskana pisze:

    taaa małżeństwo idealne:D:D:D

  120. witaminkaa pisze:

    ja nie mowie o mezu „nudny”, a on na mnie „czepialska”, mowimy ze roznica temperamentu :D

  121. onufry69 pisze:

    Witaminka wybuchowa jak dynamit?

  122. witaminkaa pisze:

    to ja wracam do kuchni, kopytka będą.
    Do później.

  123. witaminkaa pisze:

    onufry, emocje, szybko się złoszcze… nie obrazam, tylko szybko i mocno się irytuje, zaraz przechodzi, albo nie… pracuje nad sobą, ale wkurza mnie to :)

  124. pstro pisze:

    ale Odarty nami straszy, a my to do rany przyłóż i gangreny się nie nabawisz :D

    pooglądałam wiosnę z bliska i oto jestem i będę kucharzyć, bo jak tak na witaminkę zerknęłam, to mi się o obiedzie przypomniało, będą frytki i nugetsy czyli typowe śląskie danie :P

  125. pstro pisze:

    emocje, szybko się złoszcze… nie obrazam, tylko szybko i mocno się irytuje, zaraz przechodzi, albo nie……że tak zacytuję…normalnie wypisz wymaluj ja ! ;D

  126. pstro pisze:

    a luzu we mnie całe pokłady! /zerk na Odartego/ :P

  127. onufry69 pisze:

    Witaminka tu możesz wpaść na kawę i papierosa jak się wkurzysz przykładowo na pierogi, które podczas gotowania puszczają farsz.:-D Odarty raz wpadł na herbatkę i wyluzował się.:-P:-D

  128. onufry69 pisze:

    Pstruśka Ty jak zwykle fajnie zerkasz.:-P

  129. odarty pisze:

    muszę sprostować te plotki. Pstruśka mnie zaprosiła, bo luzzzz się ze mnie wylewał :P

  130. pstro pisze:

    tu wszyscy mocno wyluzowani i skromni/przy skromnych zakaszlała/ :P

  131. pstro pisze:

    Onufrzak pytanie należy zadać, czego ja fajnie nie robię? :> ;D

  132. odarty pisze:

    witaminka i skromności też mi zakazali :D
    Muszę krakać teraz razem z tymi krukami :P

  133. onufry69 pisze:

    Pstruśka bardzo bym chciał, ale nie będę zmyślał.:-P:-D

  134. pstro pisze:

    Odarty zgodnie z powiedzeniem o tych wronach :P

  135. pstro pisze:

    Onufrzak, jeszcze przyjdziesz, czekaj :P

  136. onufry69 pisze:

    Skromności u mnie mało i możesz przestać już kaszleć, bo ile można chorować?:-P

  137. onufry69 pisze:

    Pstruśka przyjdę już jutro, nie dam Ci czekać:-P

  138. pstro pisze:

    a niby skromności mało, to jak ma się do tego drugi wpis? :P

  139. odarty pisze:

    wolę kruki sa bardziej zmysłowe, symboliczne… i czarne, uwaga: czarne jak bielizna, i czarne jak zakazane sny :P

  140. onufry69 pisze:

    Pstruśka Ty patrz na całokształt, a nie na drugi wpis.:-P

  141. onufry69 pisze:

    Odarty i czarne jak mój charakter?:-P

  142. odarty pisze:

    onufry Ty mnie nie nabieraj tak okrutnie, bo w takie czarności to ja nie wchodzę… w inne, i owszem :P

  143. onufry69 pisze:

    Sugerujesz, że wchodzisz w czarną bieliznę, nie wierzę.:-P

  144. witaminkaa pisze:

    zeby pierogi byly problem, to ja bardzo prosze!;) ale czasami trzeba sobie stworzyc parawan tematycznego bloga, skupienie na nim pomaga mi przezyc dzien:) Luz… przyjdzie czas

  145. odarty pisze:

    chwilowo nie wchodzę, bo przytyłem, a damskie rozmiary są takie małe :D

    witaminka, tu będziesz miała dużo okazji do merytorycznych dyskusji

  146. witaminkaa pisze:

    ja pomimo gotowania, jakos się mieszcze w ubrania sprzed ciazy (zdziwiona)
    do wieczorka, dziecie czeka na spacer:)

  147. pstro pisze:

    witaminka, tematycznie to my w nociach jak najbardziej, w komentarzach niekoniecznie jeśli patrzeć na to z perspektywy merytoryczności, ale inne tematycznie też jest :D

  148. pstro pisze:

    zakazane sny to te o mnie? czy czarne to te o mnie? ;P

  149. odarty pisze:

    no chyba nie o onufrym, chociaz się wpycha na siłę :D

  150. pstro pisze:

    co pikantniejszych szczegółów nie zdradzisz co? :> :D

  151. odarty pisze:

    nie mogę, no coś Ty, tak okrajać przyszłą notkę :P /drażni się na całego/

  152. pstro pisze:

    /udała, że nie zauważa, że się drażni/ o jak cudnie! bo właśnie miałam pisać, że nowa notka by się zdała :D

  153. odarty pisze:

    /załuje mocno swojego żartu/ ale mam gorączkę, mogą mi myśli się zapalić :D

  154. odarty pisze:

    idę na ćwiczenia. Papaty :)

  155. onufry69 pisze:

    Odarty właśnie zjadłem obfity obiad i też w nic nie wchodzę.:-P:-D

  156. pstro pisze:

    jeden waciak na krzyż i od razu „w nic nie wchodzę” :P

  157. onufry69 pisze:

    Pstro weź się.:-P:-*

  158. pstro pisze:

    już Ci coś pisałam o braniu się :P

  159. Adamaszek pisze:

    Ja to jestem okrutnie spięta, jak wpadnę w furię, to cały dom chodzi, w ogóle Andaluzyjski to chowa się pod kanapę. I trzy dni go potem nie widzę. ;PP

  160. Adamaszek pisze:

    Kurcze, odarty, tak słodzisz, że chyba liczysz na rekompensatę. Czyli wiesz, Ciebie Odarty też można lubić /wzdychło się jej jednocześnie z głębi serducha/ :P

    • odarty pisze:

      Oj, raczej nie bardziej, niż Twój lizak ;) Wiem, bo już mnie tak dziewczyny oszukiwały, nawet tu :D

    • Adamaszek pisze:

      Kwestia uczuć to prywatna sprawa, ale nie musisz mi wierzyć jak nie chcesz :)

    • odarty pisze:

      Mogę też wierzyć, albo wierzyć tylko w piątki i poniedziałki po południu, a we wtroki w godz. 12.00-18.00 :D

  161. pstro pisze:

    mi się też wzdychło, bo noci nie mamy a Odarty się ćwiczy :P:D

  162. Daisy pisze:

    A to odarciuch szykuje nową notkę?? Ja Cie! Ta kałuża pod krzesłem to jasny znak że już się zsikałam z radości! :DD

  163. pstro pisze:

    a co dopiero będzie jak już ją da :P

  164. Adamaszek pisze:

    Daisy – zsikać się nie wstyd, ja to chcąc nie chcąc wpadnę w furię bankowo ;PP

  165. maskana pisze:

    Daria nie bądz furiatką, tylko bierz się za pisanie:P

  166. onufry69 pisze:

    Notka miała być do piątku, sorry poniosło mnie z komciami.:-P

    • odarty pisze:

      dobrze, że nie określiłeś ani dnia, tygodnia, miesiąca i roku. Sam będziesz pisał teraz gapo :P
      Ty Panie Piątku TY :D

  167. witaminkaa pisze:

    bo ja wiem gdzie pasuje?, ciągle kontrastuję biorę wszystko do siebie, a pozniej zdzwiona jestem ze nie mam znajomych
    ale po prawdzie, wszystkich przyjaciół zostawiłam w Szczecinie, 5 lat temu,
    Nigdy nie sadzilam ze bede pisala bloga, nigdy nie sadzilam ze bede tesknic za ludzmi
    Dobry wieczor

  168. Andaluzyjski pisze:

    Chciałem tylko sprostować, że Adamaszek naoglądała się filmów, to myśli że wie, co to jest furia. Z moich obserwacji, mogę powiedzieć tylko tyle, że ona chce po prostu rozmawiać, jak nie może rozmawiać, to się zamyka w sobie. I wtedy musi sobie z emocjami jakoś inaczej radzić, ale to ja nie wiem jak.

  169. Daisy pisze:

    Widzę Pstruśka, że tak jak ja się wyspecjalizowałaś w robieniu szybkich obiadów:) Tylko że ja to muszę mieć zawsze coś w lodówce, nie lubię lecieć w ostatniej chwili na głodniaka do sklepu :P

  170. Andaluzyjski pisze:

    Sądzę że największą przykrość jej zawsze robią takie krzywdzące uogólnienia, widzę że jej w ogóle nie znacie. A ona się nie będzie na siłę lansować. Właśnie raczej się odwróci i wyjdzie.

  171. Adamaszek pisze:

    Daisy, to i ja się zapisuję. Jak ryż mnie się gotuje dłużej niż piętnaście minut, to już uważam że przegina :P

  172. witaminkaa pisze:

    jak widać wszyscy gdzies polegli, to ja dokoncze film „śniadanie do łóżka” (film polski)(uwielbiam durne komedie) i podziergam tą moją spódnicę letnia:P

  173. odarty pisze:

    3 komcie walnąłem, teraz czekam na atak :P

  174. pstro pisze:

    ale że niby taka bitewka na poduszki Odarty?:> wiesz co dobre :P:D

  175. pstro pisze:

    Andaluzyjski, że tak zacytuję: Sądzę że największą przykrość jej zawsze robią takie krzywdzące uogólnienia, widzę że jej w ogóle nie znacie. A ona się nie będzie na siłę lansować. …a o czym Ty teraz bo nie zakumałam / …jakie uogólnienia? :>

  176. Daisy pisze:

    Moim zdaniem witaminka ma rację :D

  177. odarty pisze:

    praiwe 21sza, to i poduszki mogą być ;) Można uderzać w każdą część ciała, hm?

  178. witaminkaa pisze:

    ja nie jestem w temacie
    Daisy dziekuje za zauwazenie mojej skromnej osoby:)

  179. Adamaszek pisze:

    To ja już się przyznam, jestem może trochę wybuchowa, ale to nie ma nic wspólnego ze złością, czy czymś takim, jednak w świetle powyższych wypowiedzi to ja już nie wiem, czy to zaleta czy wada. A jeżeli chodzi o gotowanie – to przede wszystkim w granicach rozsądku, często jest tak że wolę głodna chodzić, ale w świetle faktów to też nie wiem czy to źle czy dobrze. I tak można by wyliczać ;P

  180. pstro pisze:

    witaminka mozna brać do siebie w realu, ale w wirtualu ? duża jesteś, tutaj czasem emocje trzeba wyłączyć…tak myślę /szpan z myślenie/ :D

    • Andaluzyjski pisze:

      Pstro – a jaka to jest różnica? Przecież i tu są emocje i tu. Potrafisz tak sobie powiedzieć, że tu jest wirtual i te emocje są nieprawdziwe tylko dla jaj, a tu real i te są takie same, ale różnią się tym że są prawdziwe? ;)

    • pstro pisze:

      Andaluzyjski emocjonalnie reagujesz na kogoś na kim Ci zależy tak? bo ja tak…kiedyś wkurzyłam się na jednego rozmówcę a on mi napisał: Twój nerw mnie nie sięga …przytaknęłam w myślach, bo co go obchodziło, że ja mam nerwa? tak na chłopski rozum ;)

    • Andaluzyjski pisze:

      Nie chodzi mi o takie sytuacje.

    • pstro pisze:

      a o jakie? ;)

    • Andaluzyjski pisze:

      Jeśli nie wiesz o jakie, to znaczy że też ich w ten sposób nie dzielisz.

    • pstro pisze:

      możliwe, że nie mam takiej potrzeby :)

    • Andaluzyjski pisze:

      To teraz rozumiesz :)

  181. witaminkaa pisze:

    emocje wirtualnie
    ok, jest dystans, ale do konca zgrywac inną niż jestem? po co?

  182. pstro pisze:

    ja nie zgrywam innej, po prostu nie emocjonuje się w rejonach w których uważam, że mój nerw czy tam co, jest zbędne…zresztą ja się jedynie emocjonuję w zaciszu domowym lub w otoczeniu przyjaciół którzy mnie znają od lat, przy obcych to obciach i żenada ;)

    • witaminkaa pisze:

      jestes rodowitą opolanką? dlatego się nie dziwię, tutaj wszyscy sa dla ciebie mili a diabla mają za skóra;)

    • pstro pisze:

      witaminka ale dlaczego nie mają być mili? przecież ja im nic nie zrobiłam, ale jak chcą się powyzłośliwiać to niech, mnie nie ubędzie a oni SE ulżą…ale co to za wyzłośliwianie się jak nie ma odzewu? no żadne :D …ja jak w domu szukam zaczepki a spotykam uśmiech, to dopiero wychodzę z nerw …;)

  183. witaminkaa pisze:

    pstro pewnie się myle
    pogubilam się juz;)`

  184. pstro pisze:

    witaminka jak to powiadają: swój swojego zawsze znajdzie …jeśli komuś pasuje taki klimat, to zostaje, przecież tak naprawdę to my się nie znamy, nikt nikogo nie wypytuje, bo i po co? każdą rzecz napisaną weźmiesz za pewnik bo jak inaczej? :)

    • Adamaszek pisze:

      No o to właśnie chodzi pstro, że czasem trudno jest sobie powiedzieć że to co napisane sugestywnie, to nieprawda. Dlatego ja po dość już długiej obecności w internecie, potrafię wyczuć i ominąć sytuacje dla mnie niebezpieczne. ;PP

    • pstro pisze:

      Adamaszek, sytuacje niebezpieczne? kwestia charakteru :)

  185. onufry69 pisze:

    W końcu tu wlazłem, tylko co to ja chciałem…:-P

  186. pstro pisze:

    Onufrzak nowa nocia jest! :P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: