Notka o niczym.

Są takie chwile w życiu kobiety, w których musi świadomie wybrać i przyjąć z pokorą wszelkie konsekwencje swojego wyboru… chwile, w których musi zrezygnować z wolności by spełnić oczekiwania innych… chwile, w których konieczność sprawia, że jasne myśli podsuwają ciemne pomysły… chwile, w których musi wybrać między tym co dobre, słuszne i prawe, a tym co łatwe, trywialne i nic nie wnoszące… 

Chce mi się nic. I to jest mój, na dziś optymalny, wybór.

Reklamy

217 Responses to Notka o niczym.

  1. eulalia87 pisze:

    odrzuć stereotypy w jakich nas wychowano i wtedy podejmij decyzję, my kobiety mamy takie samo prawo do egoizmu, kariery i ciekawego życia jak ta druga (wcale nie lepsza) część społeczeństwa

  2. Adamaszek pisze:

    Najważniejsze prawo człowieka, to prawo do miłości i do rodziny. Jeżeli żona nie dba o męża i nie daje mu poczucia bezpieczeństwa i wyjątkowości ich relacji, on może szukać tego gdzie indziej. I odwrotnie, jeżeli mąż nie dba o żonę itd., ona tak samo może szukać zaspokojenia swych potrzeb (głównie przecież emocjonalnych) poza związkiem. Ale lepiej po prostu usiąść, ustalić kto ma jakie potrzeby, później to które z nich nie są zaspakajane, następnie w jaki sposób można je zaspokoić i potem się starać. Rezultaty przyjdą po pewnym czasie, gwarantowane ;PP

    Że tak powiem – to takie moje złote myśli w kosmos ;D

  3. maskana pisze:

    Eulalio, koniunkturalizm nie jest moją najmocniejszą stroną pomimo świadomości, że mam do niego prawo. Tradycyjne wychowanie w rodzinie o patriarchalnych korzeniach odciska trwałe piętno. Tym bardziej, że dom był szczęśliwy, pełen miłości i szacunku, więc ciężko zrobić wyłam w murze wartości…
    Działanie wbrew sobie stawia w ringu, pomiędzy sercem a rozumem… a tyłek coraz twardszy:)

  4. maskana pisze:

    Daria, masz rację, dialog jest podstawą związku.
    Dla mnie, pozbawionej kompletnie intuicji, jest podstawą egzystencji:) Jak tylko puszczam wodze fantazji, siląc się na zgadywanie, kończę z ręką w nocniku:)

  5. odarty pisze:

    „musi świadomie wybrać”,”musi zrezygnować z wolności”, „w których konieczność sprawia” itp. Uff, nazbierało się tego „musieć”. Maskana to Ty piszesz???
    Kiedyś tez miałem z tym problem do momentu kiedy zastanowiłem się czy ja rzeczywiście coś muszę ;) Czy to są naprawdę moje myśli, chęci, wybory, czy tylko społeczeństwo lub eogiści próbują się mną wysługiwać? Czy ja mam swoją energię życiową składać na ołtarzu czyichś wymysłów. Jak pokazuje życie, wymysłów wyjątkowo kiepskiej jakości :D

  6. R pisze:

    U facetów też tak jest…

  7. Adamaszek pisze:

    „chwile, w których musi wybrać między tym co dobre, słuszne i prawe, a tym co łatwe, trywialne i nic nie wnoszące…”

    Mask – Ty naprawdę uważasz, że to jest trudny wybór, czy ja coś źle zrozumiałam? Bo sytuacja, w której nie ma trudności wyboru, dwór racji równoważących, nie jest wcale tragiczna, tylko prosta. Tak?

  8. odarty pisze:

    parę ładnych brzmień za ciekawą notkę ;)

  9. maskana pisze:

    Daria, stopień trudności wyboru zależy od konsekwencji podjętych decyzji. Ponoć nie ma prostych wyborów, są tylko źle podjęte decyzje:)

  10. odarty pisze:

    jeszcze jedno zapytanie, co może być trudne w wybieraniu kiedy ja wiem czego chcę, gdzie jest tu trudność? Kto odpowie?

    • maskana pisze:

      ja Ci odpowiem, bo mi sie automat spamujący załączył:) a więc (wiem, nie zaczyna się zdania od „a więc”) wszystko zależy od sytuacji, bo jeśli założymy, że to czego chcę dotknie w jakiś sposób kogoś innego to wybór nie jest już tak prosty jakby się egoistycznie wydawało.

    • odarty pisze:

      a jeśli założenia będą zupełnie nietrafne? Po co zakładać? Nie lepiej nie wyręczać innych lub jeśli już to zwyczajnie ich zapytać czego oczekują

    • maskana pisze:

      Odarty, w sytuacji z notki założenie było absolutnym pewniakiem:)
      Abstrahując od notki – a co jeśli to czego Ty chcesz koliduje z „chceniem” kogoś na kim Ci zależy, i masz tego pełną świadomość. Czxy w tej sytuacji patrzysz jedynie na koniec Twojego nosa upraszczając sobie wybór?

    • odarty pisze:

      Nie swojego, tylko dokładnie tej osoby. Daria o tym pisała niedawno! Jesli ktoś czegoś nie chce nie dostaje tego ode mnie. Sobie też nie robię tego co mi nie posłuży. To się wcale kłócić nie musi, bo w tym drugim wypadku nie pozwalam komuś się zagalopować

    • maskana pisze:

      teraz to się zgubiłam.

    • odarty pisze:

      eee, to ja też :D

    • mmrr pisze:

      Odarty a Ty słyszałeś prośbę Maskany aby nie pisać w odpowiedziach bo za dużó jest skakania?:)

    • R pisze:

      Mask, a może wyłącz możliwość odpowiedzi?

  11. mmrr pisze:

    Gdzie mi radzić w tak delikatnej materii… ale może spóbuję:
    Ja bym po przyjściu męża do domu zaczął /piszę tak jakbym był Tobą Maskana/ mówić spokojnie i głośno .
    – Cześć Mareczku /imię męża wymyśłiłem naprędce/ jak było w pracy?
    – Wiesz dość męczący był dzień…ale to nie ważne bo wiedziałaem że po pracy wracam do Was
    do Ciebie i do naszego maleństwa / i tu uśmiech:)/ To najwiecej dodaje mi sił.
    Wy… tzn.przy Was …przy Tobie i przy curuni czuję się najlepiej dlatego praca jest mi mniej ważną
    rzeczą od Was
    To mówiąc nie zwracasz uwagi na męża. Mówisz taki monolog dwu-osobowy Ty sama.
    I gdy on zdziwiony nagle spyta :
    – Co Ty wyprawiasz ?…co TY mówisz ? … powiesz mu, że chciałabyś aby tak wyglądał prawie każdy
    dzień w tym domu. Czy to coś nienormalnego …czy za dużo chcę?
    może wtedy coś do niego dotrze….
    Podejrzewam, że głupotę wymyśliłem ale czasm przerysowanie trudnej sytuaci albo ręczne jej
    odrysowanie pomaga dotrzeć do takiej osoby albo spowoduje zastanowienie się i początek rozmowy.
    ps.chyba jestem idealistą ale tak robiłem i to działało… może w innych sytuacjach ale i tak wszystkie one sprowadzają się do dwóch osób – jej i jego
    … to jest propozycja kolejnej próby…a czy potrzebnej… to Ty i tak wiesz najlepiej…

  12. maskana pisze:

    To miała być notka o niczymn a widzę, że interpretacja notki idzie w ciekawym kierunku, więc poczekam jeszcze troszkę z genezą:)

  13. maskana pisze:

    I jeszcze mała prośba – nie używajmy opcji „odpowiedz” bo od skakania po komentarzach ciśnienie mi rośnie:)

  14. Adamaszek pisze:

    Maskana, Ty masz męża, się nie chwalisz! Dialogujcie sobie, bo to podstawa:)) Moje bogate doświadczenie mi to mówi. Zagadki odłóżcie sobie do lamusa! /naturalnie że porada nie jest darmowa – jako nagrodę wymyśliłam sobie, że poproszę o taką piękną zakładeczkę po prawo, co Mask, cooo? :)) /mrugając powiekami/ ;D

  15. maskana pisze:

    Daria, skąd wniosek, ze mam męża? To Mmrr mi obrączkę na palec założył:)
    Zakładeczka się zrobi:)

  16. mmrr pisze:

    Nikomu nie zakładałem żadnej obrączki… bo ja nie ksiądz:), a że sobie piszę… bo czasem się zapomnę i dlatego tak mam :)

  17. maskana pisze:

    zapominaj się częściej, Mmrr:)

  18. R pisze:

    Mask obiecuję, że więcej nie wcisnę „odpowiedz”

  19. onufry69 pisze:

    Są momenty w życiu każdego człowieka bez względu na płeć, że musi stanąć przed wyborem. Szkopuł polega na tym żeby wybrać jak najlepiej i czerpać z życia, a nie tylko się poświęcać. Niestety, nie każdemu udaje się to razem pogodzić. Oczekiwania innych, to zwykły egoizm, który absolutnie nie będzie motorem do poświęceń, a będzie tylko kulą u nogi.

  20. onufry69 pisze:

    O kurde! To jest konsekwencja jak sie hasło do loginu na prawo i lewo daje, ale nie powiem, mądra osoba mi login zakosiła. :P

  21. maskana pisze:

    Komentarze się spod kontroli wyrwały więc genezę zarzucę, żeby jasność była.
    Przyszła moja kolej na napisanie notki. Zero chęci, zero pomysłu, zero zdolności i zero czasu. Zero. Zerrrro.
    Napisałam o niczym, bo pod tamtą notką mój atari już wybuchał, napisałam cokolwiek bo Pstro SE urlop wzięła a lasu rąk chętnych do napisania nie było, napisałam bez głębszego przesłania bo poszłam na łatwiznę. Napisałam bo KTOŚ MUSIAŁ i „godzę się” na konsekwencje interpretacyjne.
    :)

  22. mmrr pisze:

    czyli rozpędziłem się w swoiej nadinterpretacji… jak zwykle:)…

  23. maskana pisze:

    R, ja to Ci się jednak oświadczę:)))

  24. witaminkaa pisze:

    Mask:*
    Dziekuję Ci bardzo (bardzo) za notkę!

  25. R pisze:

    ?? :) ?? :D ?? /what can i say/

  26. maskana pisze:

    Mmrr, ja lubię jak się rozpędzasz:)

  27. maskana pisze:

    Witaminko:* nie ma za co

  28. maskana pisze:

    R jedyne co mi przychodzi do głowy to:
    yes, yes, yes
    :D

  29. maskana pisze:

    Teraz zostawię Was na chwilę samych ale bez szaleństw bo wrócę /postraszenie/

  30. onufry69 pisze:

    Mask wychodzi na to, że każda notka powinna mieć taką lub podobną genezę. ;)

  31. R pisze:

    sì cara :D

  32. maskana pisze:

    zostawiłam Was na chwilę samych i już się rozeszliście?:>

  33. maskana pisze:

    Onufry, wychodzi na to, że krew, pot i łzy podczas pisania są zupełnie niepotrzebne:)

  34. maskana pisze:

    R, ja juz wspominałam, że z języków obcych to tylko ozorki, więc zapytam wprost – czy Ty mnie obrażasz?:D

  35. onufry69 pisze:

    Mask, to się nazywa wena. Pot, łzy i krew nie są do tego potrzebne, ale komu ja to piszę, skoro Ty to wszystko wiesz. :D

  36. maskana pisze:

    wena. Ok, zapamiętam. Może mnie kiedyś doświadczy:D

  37. onufry69 pisze:

    Mask Twoją skromność dawno temu poznałem, nie dawaj kolejnego dowodu na nią i tak nie masz alibii. :P:D

  38. maskana pisze:

    dożywocie Wysoki Sądzie?:D:P

  39. R pisze:

    Mask ja bym Cię w życiu nie chciał obrazić /dłoń na sercu/ ;)

  40. maskana pisze:

    /położenie dłoni na dłoń na sercu/
    R, gogle mi się gotowały od tego Twojego „si cara” więc zanim doszły do etapu „na twardo” postanowiłam się asekurować;)

  41. R pisze:

    rozumiem, takie zapobiegawcze pokąsanie :)

  42. maskana pisze:

    od razu pokąsanie, najwyżej cmoknięcie:)

  43. graforoman pisze:

    Kiedyś spotkałem wenę, nie zwróciła na mnie uwagi. :(

  44. maskana pisze:

    Roman, nie kokietuj:)

  45. R pisze:

    Roman, a ładna ta wena?

  46. graforoman pisze:

    Cholera wie, pijany byłem, a wtedy wszystko ładne. ;)

  47. onufry69 pisze:

    Roman, to nie przestawaj piwkować. :-P:-D

  48. onufry69 pisze:

    Mask jaki tam wysoki, metr sześćdziesiąt w tym kapeluszu. :-P:-D

  49. maskana pisze:

    Onufrzak, to w kapeluszu. A w szpilkach?:>

  50. maskana pisze:

    Chłopcy, doprecyzujcie wyraz „ładna” bo nie wiem na jakim odnośniku się oprzeć:)

  51. onufry69 pisze:

    No w szpilkach 17 centymetrów więcej, przesz.:-P

  52. maskana pisze:

    17 centymetrów. Chwalipięta:P:D

  53. onufry69 pisze:

    Zaraz, zaraz, ja o szpilkach Mask. :-P:-D

  54. onufry69 pisze:

    Dobra, idę. Wieczorkiem zajrzę, jak mi sił wystarczy po gościnie. ;-)

  55. maskana pisze:

    zaraz, zaraz, aaa o szpilkach:P:D

  56. pstro pisze:

    same merytoryczne komcie i jak tutaj się wstrzelić jak (podepne się pod słowa) chce mi się nic :> ;)

    śpicie? akurat :P

  57. maskana pisze:

    nie śpicie. Pracujecie:(

  58. maskana pisze:

    and I say hey… i say hey what’s going on…lalala

  59. pstro pisze:

    woo, woo woo …and I try, oh my God, do I try
    I try all the time in this institution… and I pray … /zafałszowała tak, że aż sie sama przeraziła i przestała nucić/ :P

  60. pstro pisze:

    Maskana łykniesz tlenu?:> czy tam tlena? :>

  61. maskana pisze:

    pewnie, że łyknę. Chwilę, bo mój atari… sama rozumiesz:)

  62. pstro pisze:

    ja czułam, że poświęcisz umęczonej pstro chwilkę :P:D

    jutro idę się poopalać … i spędzę więcej czasu z Wami /postraszenie/ :P

  63. R pisze:

    jakiś rodzaj kontroli?

  64. maskana pisze:

    R, no wiesz… „cześć jestem ania i mam 12 lat”… Kontrola to podstawa /otrzepanie na sam dzwięk słowa kontrola/:)

  65. pstro pisze:

    Maskana się zawsze otrzepuje po złożeniu zeznania podatkowego :P

  66. maskana pisze:

    hahahaha
    po złożeniu oświadczenia o korzystaniu z ulg też. I wniosku o niezaleganie i innych takich:)
    /prawie delirium/

  67. R pisze:

    Moje drogie, idę się po przytulać bo mi się oczy sklejają (jedno prawie dziś straciłem brrr..). Nie straszcie mnie skarbowym bo będę miał koszmary :(
    Trzymajcie się ciepło ;)

  68. pstro pisze:

    bo się trzęsiesz, że zakupy na zeszyt w sklepie geeseowskim wyczają i wniosek o niezaleganiu to taki pic na wodę :P:D

  69. pstro pisze:

    R, to cho nas przytul zanim się poprzytulać pójdziesz :>:D

  70. R pisze:

    Ok ;) /silny uścisk/ Pa :)

  71. Adamaszek pisze:

    Pstro, zanim też się poprzytulać pójdę pod prysznicem, to Ci powiem że jesteś naprawdę super, równa babka, aż Cię uściskam normalnie, a już na tej fotce, to samo szczęście :D :)
    Maskana, a Ty się nie czaj, Tobie też tak powiem, jak wiesz co ;))

    Dobranoc:)

  72. pstro pisze:

    tam zaraz równa…/zerk w dół/ no jakieś tam nierówności mam :D /dodam, że zerknęłam na brzuch, zanim maskana to doda :P

    R! /odwzajemnienie silnego uścisku i oderwanie się resztką sił/ :P

  73. onufry69 pisze:

    R, przytul i mnie. Jesteś? R jesteś? :-P

  74. pstro pisze:

    jak mowa o przytulaniu, to nawet Onufrzak gości zostawił ;P:*

  75. onufry69 pisze:

    Trzymam rękę na pulsie. Codowana jakaś jesteś, ładnie, ładnie, czuję, czuję.:-P:-*

  76. onufry69 pisze:

    Jak jutro umrę, to miej mnie w sercu. :-P:-D

  77. maskana pisze:

    po tym silnym uścisku R to ja czuje, ze dwa żebra poszły i o świcie to się z odmą obudzę:D R, następnym razem delikatniej poproszę, bo ja dość krucha jestem… /i uprzedzając Onufrzaka – ja nie o wadze tylko o osteoporozie:P/

    Daria, ja się nigdy nie czaję, ja mam taki wyraz twarzy:D:P
    I nie wiem „jak co” bo jeśli jak to co wisi w bocznej szpalcie od jakiegoś czasu to gapa jesteś, że nie zauwazyłaś:)

  78. maskana pisze:

    Idę się poprzytulać. Dobranoc:)

  79. onufry69 pisze:

    Mask, są różne przypadłości. Silny jest, zdrowa kobieta by wymiękła.:-P

  80. onufry69 pisze:

    Mask, dobrej nocy i snów z siwkiem w tle.:-P:-D

  81. onufry69 pisze:

    No też pójdę, pozamiatałem, jak coś.:-P

  82. pstro pisze:

    to ja uchyliłam okna, bo kac morderca pojawia się o świcie /zerk na Onufrzaka/ „{
    ps. bez umarcia Cię mam :P:D

  83. Deluzja pisze:

    Walczę. Kiedyś wrócę. :) Buziaki
    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

    :*:*:*:*:*

  84. maskana pisze:

    Onufrzak, śniło mi się, żeŚMY razem z siwkiem Wielką Pardubicką wygrali:P

    Deluzja, walcz i zwyciężaj:)

    Wstawać śpiochy!Dzień dobry bardzo:)

  85. niewinna pisze:

    Pragnę oświadczyć, iż natchniona słowami o świadomych wyborach, stwierdzam, że nadszedł właśnie ten dzień, w którym wyczułam zaśniedziałymi synapsami, moment odpowiedni na przywitanie się dawno nie odwiedzanych progów.
    Z pokorą przyjmę Wasze radosne kwilenie na widok tak przyjaznego ciągu literek, składającego się na moja tożsamość wirtualną.
    Z pełną odpowiedzialnością za wybór, świadoma konsekwencji, podejmę ciężar okazywanej atencji, nawet przez Onufrego.

    Zatem, dzień dobry.

  86. onufry69 pisze:

    Niewinna to miłe, że mój nick został ujęty w Twoim komentarzu, który przeczytałem jak zwykle z otwartą buzią.:-P:-D

  87. maskana pisze:

    Hej, R:) Jak Twoje oko?

    Cześć Niewinna. Podjęłaś słuszną decyzję:)

    Onufrzak, chcesz chusteczkę?:>

  88. odarty pisze:

    Niewinna nie jesteś taka jak nick wskazuje :)

    Dzień dobry ludzie ;)

  89. maskana pisze:

    Cześć Odarty:)
    Wyspanyś?:>

  90. R pisze:

    Widzę :) trochę obdrapane ale całe :D

  91. R pisze:

    Hej Odarty :)

  92. odarty pisze:

    hej… wyjątkowo dziś jakoś mniej, ale to pewnie przez odwiedziny noclegowe kolegi

  93. pstro pisze:

    wszelki duch ! niewinna! no niech mnie ktoś uszczypnie (byle nie za mocno :P)
    pytacie czy się wyspałam? miło z Waszej strony :P … odpowiedź brzmi: tak SE, pytacie jak samopoczucie …głowa mnie przestaje boleć , bo od rana napierniczał mnie baniak po całości :P
    a co u Was? :D pomijając bolące oko i niedospanie :>

  94. maskana pisze:

    R, cieszę się, że całe, a odrapanie do wesela się zagoi:)

  95. onufry69 pisze:

    Ja tam dośpię zaraz, ale jak mnie głowa przestanie boleć.:-P:-D

  96. onufry69 pisze:

    Mask chusteczkę? Gdzie Ty łzy u mnie widzisz?:-P

  97. maskana pisze:

    łzy??? Onufrzak, chłopaki nie płaczą:P
    Chusteczkę do śliny na brodzie. Tak to jest jak się Niewinną czyta z otwartą buzią:P

  98. odarty pisze:

    to ja mam dużo lepiej, mnie nigdy głowa nie boli. Nie wiem czy to może mieć związek z „olewaniem” problemów :D

  99. onufry69 pisze:

    Odarty, kac nie jest problemem, jego się nabywa.:-P:-D

  100. pstro pisze:

    Ty się Onufrzak nie chwal, bo ja też dośpię jak tableta zacznei działać po całości :P

  101. onufry69 pisze:

    Mask, ja to kontroluję, tak? No.:-P

  102. onufry69 pisze:

    Zacznei, zacznei. Wierzę w to.:-P

  103. odarty pisze:

    kaca też nie miewam, po alkoholu odczuwam tylko spadek energii (strasznie tego nie lubię)… jestem jakby sflaczały, ale bólu czy dyskomfortu nie mam. Kiedyś tak, teraz nie

  104. pstro pisze:

    Odarty za to ja nie odczuwam spadku energii, za to głowa napiernicza :D

  105. pstro pisze:

    za parę dni zaczyna się czerwiec, miesiąc urodzinowy po calości, czuję że w lipcu essentiale forte to bedę łykała jak tik taki nim wątroba wróci do swoich naturalnych rozmiarów :P

  106. odarty pisze:

    To lipa. Jakby nie patrzec, to picie alkoholu jest jak zawieranie kredytu na dobre samopoczucie, za które trzeba później zapłacić

  107. maskana pisze:

    po kieliszku czerwonego wytrawnego nic nie boli i nic nie spada. Ryzyko inwestycyjne zniwelowane do zera:)

  108. pstro pisze:

    Maskana, po kieliszku? helloU! z nami piszesz tak? no chyba, ze masz takie lampki jak ja kupiłam w IKEA, wino jest na jedno rozlanie :D

    dwie lampki wina wtedy i pozamiatane :P

  109. maskana pisze:

    Pstro, bo pić to trza umieć:)

  110. odarty pisze:

    …bo pić trza umieć tylko 1 kieliszek… i tylko jeden pierwszy, a nie np siódmy :D

  111. pstro pisze:

    wczoraj pod wieczór zerwał sie silny wiatr (u nas) burzowy taki i ani jednej kropli deszczu! a skwar taki przez cały dzień, że jejuńciu, więc musi mnie ta głowa boli na zmianę pogody /szuka wytłumaczenia/

    ot i mi dowaliła zgrywuska, że niby UMI, niech ja znajdę komcie pod notkami w których „umierałaś” :P:D

  112. odarty pisze:

    u nas wiatru nie było, natomiast front od północy wciąż się przesuwa :D Zapowiada się temp. 18 z możliwością wystąpienia gwałtownych erotycznych lokalnych wyładawań Pioruna :D

    to może coś podpalimy :D

  113. pstro pisze:

    erotycznych wyładowań powiadasz? może na południu co? nie sprecyzowali? :D

  114. odarty pisze:

    na wzgórku, którego nazwy nie dosłyszałem :D

  115. pstro pisze:

    na łonie znaczy natury? :D tyle to ja się domyśliłam :P

  116. odarty pisze:

    coś było, że jakiejś Świętej :D Czy to możliwe?

  117. maskana pisze:

    objawiłam tylko prawdę (nie)oczywistą:)

    Odarty, masz rację – przy pierwszym to każdy potrafi, potem stosunek umiaru jest wprostproporcjonalny do samopoczucia o poranku:)

  118. odarty pisze:

    ale naszczęście już mam problemy z piciem, przestaje mi smakować :P

  119. odarty pisze:

    piliście dziś kawę, kawusię ;)

  120. onufry69 pisze:

    Ani to koniec kwartału, ani początek, ale się wykąpałem.:-P pić trza umić, zgadzam się, ja przyzwyczajony jestem do konsekwencji po, biore jak lecą.:-P:-D

  121. odarty pisze:

    południe dnia, czas na spacer. Nerka:D

  122. pstro pisze:

    ja kawy nie piłam, albowiem kawy nie piję :>

    ja robię sałatke, warzywna, a tak mnie naszło, żeby zapomnieć o bolącej głowie, zaraz chyba zastosuje metodę Włocha: czym się strułeś, tym się lecz :P

    Onufrzak, Ty dziękuj niebiosom, że na grzyby nie musiałeś wstawać :P:D:*

  123. maskana pisze:

    Pstro, sałatkę tradycyjną robisz?
    głodna jestem:)

  124. pstro pisze:

    mhm, taką tradycyjnie najzwyklejszą :D
    ostatnio robiłam z wędzonego kuraka …bez znaczenia jaka część uwędzona bo w kosteczkę ją, puszka kukurydzy, jedna papryka świeża w kosteczkę, słoiczek cebulek (cebulki na pół), majonezu trochę, koleżanka mi przepis dała to zrobiłam, też pycha ;)

  125. maskana pisze:

    Ty chcesz mnie zabić? /uślinienie/:D

  126. onufry69 pisze:

    I się pysznie zrobiło i głodno.;-) Pstruśka ja dziękuję niebiosom, że jest możliwość chodzenia na grzyby, a spanie? Kiedyś się wyśpię, ale nie w tym życiu.:-P:-*

  127. onufry69 pisze:

    Ja zaraz wstawiam frytki do piekarnika. Będzie sandaczyk w sezamie i surówka z sałaty lodowej, wiesz Mask? :-D

  128. maskana pisze:

    Właśnie skończyłam risotto z grilowanym kurczakiem, warzywami i serem pleśniowym, wiec smacznego Onufrzaku:P

  129. pstro pisze:

    znaczy, że była pyszna sałatka, to znam z opinii, bo jak wiadomo ja papryki nie jadam nawet w przyprawie :D

    sandacz, yhy… szproty z puszki to nie sandacz tak? :P

    ja dziś na obiad mam też frytki i nugetsy i mizeria :>

  130. R pisze:

    zajrzałem ale skoro wy tak o jedzeniu to idę, bo do domciu to jeszcze trochę mi czasu zostało, a głodny jestem :(

  131. maskana pisze:

    R, masz ochotę na risotto? Pół gara zostało to się mogę podzielić;)

  132. pstro pisze:

    o! R to zaprasza, a nas to nie…Onufrzak choć walniemy focha, Ty o fochu nic nie wesz, ale ja Ci po drodze opowiem co i jak :P:D

  133. R pisze:

    Mask a jak mi te risotto dasz? mailem?/w bek/

  134. maskana pisze:

    Ty masz sałatk a Onufrzak szprotki z kręgosłupami, tak? poza tym, gar ma starczyć do soboty a Wy na raz byście wciągnęli:P:D

  135. R pisze:

    Onufry idź z Pstro potem opowiesz :D

  136. pstro pisze:

    jakie wykręty! matuchno jedyna! Onufrzak! ja Ci instrukcję focha mailem wyślę i blokuj Maskanę na tlenie jako i ja :P:D

    R pisze:

    Onufry idź z Pstro potem opowiesz :D

    sporadycznie wstawiamy notki po 22 a ta opowieśc to w kategorii „tylko dla dorosłych” znając wyobraźnię Onufrzaka :P

  137. maskana pisze:

    R, myślałam, że kurierem ale masz rację – mailem będzie szybciej:)

  138. maskana pisze:

    wykręty? jakie wykręty???
    ja dbam o Waszą linię, żeby nie było jak w zeszłym roku, kiedy nad morze pojechaliście i co chwilę telefon: mask ratuuuuuunku, ci z greenpeace znów nas do morza spychają!
    Bądz tu dobry człowieku, to cię z listy wywalą, pin zablokują, skrzynkę spamem zarzucą…/w bek/

  139. pstro pisze:

    i teraz będzie brała na litość :P:D

  140. maskana pisze:

    hahahahaha
    jak nie kijem to pałą:D

  141. Caddicus pisze:

    Ale rozważ i tę sytuację, że czasami COŚ mieści się miedzy JEST a NIE MA… to też może być ciekawe.

  142. onufry69 pisze:

    Ja napisałem sandacz? Poniosło mnie jak zwykle, ale powiedzcie, zabrzmiało i sam w to uwierzyłem, aż szprotki smakowały podobnie do sandacza. :-P

  143. onufry69 pisze:

    Pstruśka na trzy, cztery wywalimy Mask z listy, a jutro mi pokazesz jak się focha, ale to będzie tak nie na serio, piszę to żeby Cie nie poniosło z tym fochem. :-P:-D

  144. graforoman pisze:

    Ja pierniczę, kawa mi ostygła zanim dojechałem do końca komentarzy. Tam mi mignęło po drodze, że Deluzji się klawiatura zablokowała na gwiazdkach i kropkach.

  145. pstro pisze:

    hahaha Grafo :D , ostatnio też się jej tak zablokowało, musi okruszki z chleba w klawiaturze

    Caddicus cześć :)

    Onufrzak, teraz Ciebie z listą poniosło, bo jedyna jaką masz, to zakupów z ubiegłego tygodnia :P

  146. graforoman pisze:

    Może Deluzja usnęła na klawiaturze i gwiazdki nozdrzem, a kropki rzęsą dociska?

  147. mmrr pisze:

    W nawiązaniu do noty… czasem stajemy przed życiowymi wyborami. Wiemy,że to będzie warunkowało dalsze nasze życie i wtedy mimo wszystko nie kierujemy się rozsądkiem i rozwagą ale jakimś nieokreślonym instynktem.Zachowujemy się jak niemowlaki nie mające wzroku;decyduje o tym wszystkim jakiś instynkt samozachowawczy albo coś nieokreślonego co każe nam tak a nie inaczej postąpić.
    Jakoś nie widomo dlaczego ale sami dajemy komuś kto się zjawia w naszym życiu na wyrost nie raz taką kartę nadmiernego zaufania.
    Mimo, że tak wszedzie się pokazujemy jako osoba rozsądna to w takich chwilach ważnych, decydujących nieraz o naszym przyszłym zyciu… no tego rozsądku nam brak. Potem nieraz żałujemy ale to już jest po niewczasie.To jest podobnie jak z dzwonieneim dzwonkiem do drzwi… podchodzimy i dzwonimy… ding! dong! i czekamy na odzew… a on nie zawsze nadchodzi i nieraz nasze ding! dong! zwisa w powietrzu bez oczekiwanego miłego powitania.
    Tak bardzo chciałem napisać coś odpowiedniego do notaki ale chyba znowu nie w tę stronę się rozpędziłem. :((((

  148. mmrr pisze:

    I mam jeszcze prośbę… niech ktoś pomoże graforomanowi bo widać na awatarku, że mu się zaklinowały te pomidory w ustach i uczach, i trzeba człowiekowi pomóc. Jeżeli Wy macie jakieś słabe nerwy i mdlejecie na widok czerwonego i nie nadajecie się do pomocy to podajcie adres i pojadę do człowieka i wyjmęmu mu te pomidory zaklinowane z ust i ucz :)

  149. R pisze:

    mmrr w tę stronę się rozpędziłeś ;)

  150. onufry69 pisze:

    Pstruśka ja teraz to polecę z listy płac. :-P dajcie może jakąś notkę o niczym, bo trochę muli. :-P:-D

  151. mmrr pisze:

    zMULIłem cię Onufry? wiedziałem…

  152. maskana pisze:

    Caddicus, zawsze jest coś… ale to temat do głębszego filozofowania.

  153. maskana pisze:

    Onufrzak za to Twoje trzy-cztery /ała/ to ja się powinnam poważnie zastanowic nad nową notką. Skrupulatnie rozważyć wszystkie za i przeciw. Postawić tezę i antytezę a następnie opowiedzieć się po jednej stronie i logicznie wybór uzasadnić:P:D

  154. maskana pisze:

    Mmrr, Ty zawsze obierasz właściwy kierunek. Jesteś jak Konrad Wallenrod, Werter, Gustaw i Kordian razem wzięci:)

  155. pstro pisze:

    poopalałam się i jestem! nawet zakupy zrobiłam /pochwalenie się/ wszyscy się poszli kąpać?:>

  156. widokzokna75 pisze:

    Cześć

  157. pstro pisze:

    Maciej!! no niech Cię wyściskam no :) gdzieś Ty znowu bywał? jak samopoczucie? jak sprawy, poukładało się? :)

  158. widokzokna75 pisze:

    3 dni temu po prawie 14 miesiącach się sypnęło na dobre

  159. pstro pisze:

    no ale wtedy tez się sypnęło, tak myślałeś i się złożyło, może i tym razem ;)
    fotka z karaoke? :>

  160. widokzokna75 pisze:

    nie ułoży się, za bardzo mi odbiło (Jej też ale w mniejszym stopniu :) )Fotka z karaoke :) teraz znowu zapuszczam pióra :) Boże jak mi się bzykać chce :)

  161. maskana pisze:

    oby i tym razem… Panie M:*

  162. widokzokna75 pisze:

    Cześć Oczko :) I jak już mówiłem tym razem to definitywny koniec. Ech miło wspominam nasze (czyli alternatywne) początki. :)

  163. pstro pisze:

    no widzę, że zapuszczasz i takiś ogolony na fotce :)

    a co do ostatniego zdania to jaki problem? ;)

  164. pstro pisze:

    Maciej powiem Ci, że tutaj się nic nie zmieniło i fajnie, że zaglądasz :)

  165. widokzokna75 pisze:

    no niby problemu brak tylko ciężko mi się z przed biurka ruszyć i znowu ten cały cykl tzw podrywu, leniwy się zrobiłem. Ponad rok miałem to na wyciągnięcie ręki albo raczej czegoś innego :) I teraz trza się postarać choć trochę .

  166. maskana pisze:

    czy to oznacza, że znów bedziesz dla nas śpiewał?:>

  167. widokzokna75 pisze:

    Pstrokatko no widzę, że tu bez zmian :) I bardzo dobrze. Jesteście jedyną stałą w pośród zmiennych :)

  168. widokzokna75 pisze:

    tak :) Oczko pośpiewam, ponagrywam i wrzucę na Tube

  169. pstro pisze:

    rozumiem, że na karaoke dalej chodzisz ? :> … no wiesz, jak to powiadają, bez pracy nie ma kołaczy, to a`propos podrywu :D
    ale na razie siedź, pobądź z nami :D

  170. pstro pisze:

    hurra! pośpiewa! /zapiszczenie w piąstki/ /przypomnienie SE utworu z dedykacją dla mnie/ kolegę pozdrów :)

  171. maskana pisze:

    i cudnie:) ech… stare dobre czasy:)

  172. pstro pisze:

    maskana zostawiłam Ci wiadomość na tlenie :>

  173. widokzokna75 pisze:

    z karaoke niedawno wróciłem bo się źle poczułem ale chyba wybiorę się drugi raz za chwilę :) A co do tzw pracy to hmmmmm wolę „popracować” w łóżku niż na gadce o niczym :)

  174. widokzokna75 pisze:

    Oczko ja na emaila wysłałem :)

  175. Adamaszek pisze:

    Przypuszczam, że każdy ma takie momenty w życiu, kiedy bezzwłocznie potrzebuje kogoś komu mógłby bezwarunkowo zaufać. Wtedy łatwo może się zdarzyć, że trafi na nieodpowiednią osobę. Bo rzeczywiście są na świecie ludzie, którym w żadnym razie i nigdy nie powinno się ufać w najmniejszym nawet zakresie. Tako rzecze Adamaszek

  176. maskana pisze:

    Maćku, odpisałam:)

  177. pstro pisze:

    o masz, ledwo zajrzał a już chce gnać w świat … jakiegoś linka byś wrzucił z tego karaoke :>

  178. pstro pisze:

    Maciej poznaj Adamaszkową :>;) /dokonanie prezentacji/ :D

  179. maskana pisze:

    Pstrusiu, już się dotleniam;)

  180. Adamaszek pisze:

    A merytorycznie to tyle powiem, że jak nie wiecie, co zrobić na obiad latem, to GORRRRĄCO polecam chłodnik, taki normalny najprostszy litewski. Robi się błyskawicznie, tyle że w lodówce trochę postać musi, a niebiańskie wrażenia smakowe – bezcenne :))

  181. widokzokna75 pisze:

    Adamaszek święte słowa tylko w kontekście czego piszesz ? :)

  182. widokzokna75 pisze:

    No Pani Adamaszkowa mnie urzekła :)

  183. Adamaszek pisze:

    Mask, czy ja zauważyłam??!! Ja oczu nie mogę zamknąć tak mi się wybauszyły. Ze szczęścia normalnie. Przyznam że podobieństwo uderzające, oraz ten makijaż ;DD Tak że bardzo mi miło:P

  184. widokzokna75 pisze:

    Lubie to :)

  185. Adamaszek pisze:

    Widok z okna – ja w kontekście rozważań tematycznie okołonotkowych.

    Tylko że w jakim sensie? Bo nie wiem co odpisać;P

  186. widokzokna75 pisze:

    Ada (Od Adamaszek :), jest szybciej) moze chodzi o notkę

    „Przypuszczam, że każdy ma takie momenty w życiu, kiedy bezzwłocznie potrzebuje kogoś komu mógłby bezwarunkowo zaufać. Wtedy łatwo może się zdarzyć, że trafi na nieodpowiednią osobę. Bo rzeczywiście są na świecie ludzie, którym w żadnym razie i nigdy nie powinno się ufać w najmniejszym nawet zakresie. Tako rzecze Adamaszek”

    Może o Twojego bloga, może o ksywkę, może o coś czego nie idzie nazwać. W każdym razie urzekłaś.

  187. pstro pisze:

    Nightwish i owszem, my pstro też lubimy, ale Ty to już wiesz :D

    maskana! hop, hop ! /nawoływanie/ daj nocię co? :> bo Onufrzak na bank wejść nie może :D

  188. widokzokna75 pisze:

    No to jeszcze jeden strasznie pasuje do mnie strasznie :)

  189. pstro pisze:

    pamiętam Maciej ten utwór, jak dałeś go u siebie na blogu, podkradłam Ci go wtedy i u nas w jakiejś notce jest … i pamiętam wersję jaką dałeś, z cudną oprawą

  190. widokzokna75 pisze:

    :)

  191. pstro pisze:

    super utwór i o dziwo nie znałam, chyba co rusz przewijał się w komentarzach, bo się nasłuchać tego nie mogłam ;)

  192. widokzokna75 pisze:

    dobrze kochani (kochane) :) znikam. Do usłyszenia (wystukania) :)

  193. Adamaszek pisze:

    Widok (od widok z okna, jest szybciej) – to znaczy, że masz teraz taki moment. Gdyż bynajmniej ja nie mam :)
    /sorry za przerwę w rozmowie, ale pieluszki się uprały akurat i byłam rozwiesić/

  194. maskana pisze:

    Daria, cieszę się z Twojego szczęscia:)
    A teraz Państwo wybaczą – idę po notkę.

  195. pstro pisze:

    Maciej wyśpiewaj pierwsze miejsce!!! /krzyknęła za znikającym za rogiem/ :)

  196. oceanofstupidity pisze:

    Wybaczamy :-)

    Dobry wieczór :-)

  197. Adamaszek pisze:

    Mask – a przynieś przynajmniej ze trzy siatki!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: