Nagość życia.

Po schwytaniu Radko Mladića, głównego dowódcy Armii Republiki Serbskiej podczas wojny w Bośni w latach 1991-95, poszukiwanego od 14 lat listem gończym przez Międzynarodowy Trybunał Karny dla Byłej Jugosławii, któremu zarzuca się przeprowadzenie masakry bośniackich muzułmanów w Srebrenicy w lipcu 1995 roku, w której zginęło blisko 8000 osób, głównie mężczyźni i chłopcy, świat na chwilę pochylił się nad ludobójstwem. Większości z nas ludobójstwo kojarzy się z zagładą Żydów w obozach koncentracyjnych w Oświęcimiu i Brzezińce, w trakcie II Wojny Światowej, gdzie w ciągu kilku lat Niemcy, mordując systematycznie i taśmowo, zgładzili ponad milion trzysta tysięcy ludzi. Mało kto wie, że prawie pół wieku po tym niewyobrażalnym okrucieństwie, w samym sercu Afryki, w Rwandzie, zginęło około milion ludzi. W ciągu stu dni.

Rwanda. Kwiecień. 1994 rok.
Spokojny, wiosenny i ciepły dzień przerywa huk eksplodującego samolotu z  dyktatorem Habyarimaną, a propagandowe radio rządowe nadaje odezwę do wszystkich Hutu informującą o rozpoczęciu rzezi Tutsi, na których zrzuca się odpowiedzialność za śmierć prezydenta. Tego dnia dla ludności cywilnej Tutsi rozpoczyna się porażające, apokaliptyczne wręcz piekło na ziemi.

Jeden kraj, jedna historia, te same problemy i dwa zmanipulowane przez Europejczyków plemiona, którym kolonizatorzy wmówili różnice plemienne, a  które tak naprawdę są jednym narodem, zaczęły walkę na śmierć (Tutsi) i życie (Hutu). Za co? O co? Dlaczego? Po co? Większość Rwandyjczyków nie znała odpowiedzi na te pytania. Nie znali ich ci, którzy ginęli od razów maczetami i pałkami w swoich domach, uciekający na bagna czy szukający schronienia w katolickich kościołach. Nie znali ich ci, którzy zarzynali swoich bliskich czy sąsiadów, tylko dlatego, że w dowodzie osobistym mięli wpisane Tutsi, ani ci, którzy systematycznie przeczesywali bagna by obciąć członki uciekinierom, rozpłatać brzuchy ciężarnym i zostawić ich na pewną śmierć . Wszyscy wiedzieli jedno – to co się dzieje to ostateczna eksterminacja.

Po doświadczeniach II Wojny Światowej ludobójstwo nigdy wiecej nie powinno mieć miejsca. Zdarzyło się. W Srebrenicy i w Rwandzie. Świat się tylko przyglądał, wielkie mocarstwa się przyglądały, ONZ się przyglądała. Z boku. Wszyscy patrzyli na masowe morderstwa i nie zrobili nic. Nic. Ot, współczesna cywilizacja…

To co mnie niezmiennie zadziwia, to fakt, że po trzech miesiącach makabrycznych polowań, niewyobrażalnych okrucieństwach, morderstwach na niewyobrażalną wręcz skalę, kaci i ich ofiary znów żyją obok siebie. Obie strony zostały zmuszone do udawania, że można wspólnie ezystować. Proces pojednania, który w Europie, po II Wojnie Światowej trwał kilkadziesiąt lat, w Rwandzie musiał się dokonać z dnia na dzień. Mordercy wrócili do swoich domów i codziennie pozdrawiają tych, którym zabili część, a często wszystkich członków rodziny. Żyją w matni. Nie mają wyjścia. Jednak nie ma mowy o wybaczeniu i zapomnieniu. Bo czy można zapomnieć widok kogoś bliskiego bez głowy, albo krzyk dziecka palonego żywcem, kiedy oprawca mieszka w domu obok? Nie można… Z drugiej strony, stosowanie odpowiedzialności zbiorowej wobec Hutu jest krzywdzące, bo były jednostki, które z bezwzglednymi mordami nie miały nic wspólnego, były dzieci Hutu, które niczego nie rozumiały i kobiety, które nie splamiły się krwią i nie miały wpływu na rozwój wypadków.

W stolicy Rwandy, w Centrum Pamięci, na jednej ze ścian widnieje napis: „Nie będzie narodu bez przebaczenia; nie będzie przebaczenia bez sprawiedliwości; jednak sprawiedliwość będzie niemożliwa bez ludzi”
Ech… nie mam pewności, czy to co się wydarzyło w Rwandzie, od kwietnia do lipca 1994 roku, to był ostatni raz kiedy człowiek zapomniał, że jest człowiekiem.

Dla zainteresowanych tematyką polecam książki:
*Heban – Ryszard Kapuściński,
*Nagość życia, Opowieści z bagien Rwandy – Jean Hatzfeld,
*Dzisiaj narysujemy śmierć – Wojciech Tochman,
*Strategia antylop – Jean Hatzfeld,
i film:
Shooting dogs – Michael Caton-Jones

Reklamy

101 Responses to Nagość życia.

  1. widokzokna75 pisze:

    „Człowiek człowiekowi wilkiem”

  2. Adamaszek pisze:

    I jak tu coś napisać, żeby było dobrze? No, nie da się.

  3. pstro pisze:

    ja bym musiała pomyśleć nad merytorycznym komciem, a to potrwać może ;) dobrze, że tutaj tylu dyskutantów nie? /kamień z serca/
    własnie obejrzałam na discovery program „Śmierć Billadena” wiecie, że oni do tej akcji przygotowywali się rok? wiecie? no ja nie wiedziałam ;)

  4. pstro pisze:

    Maciej jakiego browara pijemy?:>

  5. maskana pisze:

    W kwestii Osamy – Amerykanie ponoć od września znali miejsce jego pobytu. Zwlekali z atakiem, bo dopiero na tydzień przed dostali dokładne mapy budynku.
    Nie chcę szerzyć teorii spiskowych, bo z PISem mi nie po drodze:) ale jak dla mnie to za dużo w tym wiadomych-niewiadomych

  6. widokzokna75 pisze:

    Dębowe :)

  7. pstro pisze:

    ja mam drina, znaczy wpadłam do domu zdyszana i piwa sieciut napiłam, ale teraz drin…
    ja się kurde nie umiem wbić w tak poważny temat, bo jakby nie patrzeć, poważny jest

  8. maskana pisze:

    Maćku, dokładnie tak jak piszesz.
    Czytając Opowieści z bagien Rwandy, nie mogłam uwierzyć. Ta ksiażka jest jak kompendium wiedzy na temat utraty człowieczeństwa…

  9. maskana pisze:

    Daria, u nas notka notką, a komentarze zwykle idą swoim torem.

  10. Adamaszek pisze:

    Ja to muszę przemyśleć, to sen w sam raz w tym celu wykorzystam. Dobranoc:)

  11. pstro pisze:

    Daria, u nas notka notką, a komentarze zwykle idą swoim torem. – napisała maskana i zerknęła na pstro :P

  12. widokzokna75 pisze:

    Inkwizycja niebyła lepsza.

  13. Adamaszek pisze:

    Albo polowanie na czarownice. Ale to było dawniej.

  14. widokzokna75 pisze:

    Ado :) Polowanie wpisuje sie w inkwizycję chyba mieliśmy ten sam tok myślenia :)

  15. Adamaszek pisze:

    Pstro, Maskana – u Was komentarze komentarzami, a moje myśli i tak idą sobie swoim torem :P

  16. Adamaszek pisze:

    Widok – najwyraźniej, nie da się ukryć :)

  17. widokzokna75 pisze:

    Adamaszek czyli Daria ?

  18. maskana pisze:

    Pstro, ja też merytoryczna to tylko w notce bywam. Potem to już różnie bywa. Z naciskiem na różnie:P

    Maćku, fakt, ale czasy były inne. Inny stopień rozwoju cywilizacyjnego. Więc oba zjawiska niekoniecznie do porównania, zwłaszcza, że po wojnie wszyscy krzyczeli – nigdy więcej. I mało tego, że się powtórzyło nie raz i nie dwa… świat nie interweniował, choć wiedział co się stanie. I to jest niewybaczalne.

  19. widokzokna75 pisze:

    Oczko i się nie raz nie dwa powtórzy.

  20. maskana pisze:

    ech… w tym wypadku wolę zagłuszyć pewność nadzieją…

  21. mmrr pisze:

    Dobrej nocki życzę wszystkim:) wyśpijcie się dobrze:)

  22. widokzokna75 pisze:

    mmrr Tobie również spokojnej :)

  23. mmrr pisze:

    wzajemnie widok:)

  24. maskana pisze:

    Kolorowych Mmrr:)

    Też się pójdę z Morfeuszem poprzytulać. Maćku, nie przepracuj się:) Dobranoc.

  25. pstro pisze:

    Maciek, może coś fajnego na alternatywnie zrobisz? :> w obrazku:> w tubie też hm? :)

  26. widokzokna75 pisze:

    w obrazku ?

  27. pstro pisze:

    no Ty tam UMISZ te różne takie :>

    maskana wdech!:P

  28. mmrr pisze:

    Witam
    Adekwatnie
    Serdecznie
    Wszystkich :))))

  29. onufry69 pisze:

    Cześć i czołem. :-) Pstruśka się tlenu nawdychała i teraz odsypia.:-P

  30. maskana pisze:

    Sami tu siedzicie?:> Dzień dobry bardzo!

  31. onufry69 pisze:

    Ja leżę Mask, skoro mówisz, że bardzo dobry, ja Ci ufam. :-D

  32. maskana pisze:

    leżysz o tej porze? nie grzesz Onufrzak! i nie dawaj powodu do zazdrości tym, którzy od szóstej na nogach i już do lunchu się szykują:D:P

    Pewnie, że bardzo dobry. Innej opcji nie biorę pod uwagę:)

  33. onufry69 pisze:

    Też mam konserwę turystyczną lunch meat, ale nie szpanuję. :-P

  34. eulalia87 pisze:

    myślę, że ludobójstwo dzieje się na całym świecie… tylko czasem na ten temat nie ma newsow

    nigdy ni dorośniemy…

  35. maskana pisze:

    Eulalio, święte słowa – po tym wszystkim co się stało, ludobójstwo wciąż trwa… aktualnie w Darfurze. Ostatnia eskalacja to ponad 200 tysięcy ofiar. Niewiarygodne!

  36. pstro pisze:

    no i gdzie dyskusja merytoryczna? gdzie? ja rzecz jasna z takiej jestem wyłączona, co nikogo dziwić nie powinno, ale inni?! /trzymanie powagi/ :>

  37. Adamaszek pisze:

    Mask – i kto tu mówił że nie będzie merytorycznie? :)
    Ale to jest naprawdę przerażające, że tysiące wojskowych i w ogóle decydentów siedzi, patrzą na to i niczego nie robią. Tak jakby w pewnym sensie wiedzieli, ale w sensie, tego szczególnego rodzaju – nie wiedzieli

  38. pstro pisze:

    nieźle Was opiórkałam z rana co? /ziew/ co na śniadanie?

  39. Adamaszek pisze:

    Pstro – Ty chyba ciągle jeszcze śpisz, jak nie widzisz tu nic merytorycznie, co?:P

  40. pstro pisze:

    dopiero mi się oko otworzyło, a w takim przypadku to o pomyłke nie trudno nie?:P

  41. maskana pisze:

    Daria, gdyby Rwanda była krajem roponośnym, albo leżała na diamentach to zapewne już w kwietniu 94 roku Amerykanie byliby tam z misją pokojową. Pewnie do dziś by tam siedzieli…

  42. Adamaszek pisze:

    Mask – każdy kraj ma jakieś zasoby, nawet jeśli nie są jeszcze eksploatowane. Chociażby zasoby ludzkie, intelektualne. Może nie są to zasoby wystarczająco wartościowe dla Amerykanów, bo oni są zbyt na to zarozumiali, ale chyba są jeszcze inne narody na świecie, prawda?

  43. maskana pisze:

    Daria, zostaw demagogię politykom. Rwanda nie posiada żadnych surowców naturalnych, nie ma dostępu do morza, a elita intelektualna to około 15% populacji, przy czym do elity zaliczano już tych, którzy byli piśmienni. Jak widzisz ten kraj nie posiadał niczego, co mogłoby być na tyle wartościowe dla któregoś z mocarstw, żeby pokusić się o interwencję. Nawet ONZ mimo, że jeszcze w marcu byli w Kigali, na początku kwietnia już wracali do domów.

  44. onufry69 pisze:

    No i wzieły sobie do serca opiórkanie przez Pstro i merytoryczności nie ma końca.:-P:-D

  45. pstro pisze:

    Onufrzak byś się przyłączył a nie ironizował

  46. onufry69 pisze:

    Nawiążę do tytułu, jest tak gorąco, że jestem prawie nagi.:-P

  47. pstro pisze:

    no i dziewczyny zamilkły, a szkoda :)

  48. onufry69 pisze:

    Znaczy zepsułem całą dyskusję swoim wejściem.

  49. odarty pisze:

    Nie martw się nie pierwszy raz… przecież do Ciebie trzeba się przyzwyczaić. Witaj :)

    elo dziewczyny ;)

  50. maskana pisze:

    ja milknę tylko wtedy gdy zasypiam:D
    i jeszcze wtedy gdy nie mam nic do powiedzenia:)

  51. maskana pisze:

    Cześć Odarty:)

  52. onufry69 pisze:

    Odarty nie przejmuj się jako i ja. Chętnie poczytam co Ty masz do powiedzenia w temacie. :>

  53. onufry69 pisze:

    Mask, a jak widać nie śpisz.:-D

  54. odarty pisze:

    poczytasz i co dalej? :D

  55. onufry69 pisze:

    Wyciągnę wnioski, zacznę je praktykować w życiu i przez to będę jeszcze bardziej obyty, oczytany. Ciekawi mnie, czy bardziej się da, ale jak nie spróbujemy Odarty, to się nie dowiem.:-D

    • Adamaszek pisze:

      Onufry – jeszcze bardziej obyty i oczytany? Znaczy chcesz jeszcze bardziej mi zaimponować? Eee, to się chyba nie da :)

  56. odarty pisze:

    plan ambitny, zyczę Ci dużo pięknych emocjonalno-intelektualnych doznań… o ile dziewczyny wrócą :)

  57. pstro pisze:

    ja w tym temacie nic nie napiszę, mędrkować nie będę, a w temacie wiem tyle, że sytuacje takie miały miejsce, nie zagłębiałam się nigdy bardziej w temat i chyba to nie jest dla mnie lektura (w sensie polecanych książek):)

    multi, Ty musiałeś za pokutę dostać zaglądanie do nas, skoro to czynisz, będąc niby pełen żalu, że wp Cię tu skierowała :) następnym razem mniej grzesz

  58. Deluzja pisze:

    :-) z uśmiechem witam.

    „a gdyby tak z człowieka zrobić człowieka, może byłaby szansa ziemię, uczynić domem…”

  59. pstro pisze:

    ależ tematu w temacie zawarłam w komciu, co trzecie słowo :D

  60. maskana pisze:

    Pstro, widziałaś multi?

  61. Adamaszek pisze:

    Ja się nie odzywam, bo mnie Maskana zdominowała :P

  62. onufry69 pisze:

    Mask, Pstruśce chodziło o mediafight, zresztą jak zwał tak zwał. Znowu go skierowało wp do nas. Samo.

  63. Adamaszek pisze:

    WP to jest co? WszechPolska? ;P

  64. maskana pisze:

    Daria, ja Cię zdominowałam?:D

    Tak myślałam, Onufry. Prześledziłam komentarze, bo myślałam że skoro wp znów skierowało, to pewnie media znów analizę zrobi. A tu nic, ani śladu. Wp skierowało ale komentarza napisać nie kazało.

  65. maskana pisze:

    Daria nie strasz;) Bojówek jeszcze tu nie mieliśmy:D

  66. oceanofstupidity pisze:

    Obawiam się, że nie ostatni raz człowiek człowiekowi zgotował taki los.

  67. maskana pisze:

    cześć Krzysiu:) o! nowy avatar! znajomy taki;)

  68. oceanofstupidity pisze:

    ;-)

    A byłaś może na tlenie? Zostawiłem ci wiadomość i potrzebuję cię do czegoś :-)

  69. maskana pisze:

    byłam na tlenie bo dziś czystki etniczne robiłam:) ale potrzeby nie widziałam. Pójdę raz jeszcze.

  70. mmrr pisze:

    no wreszcie chwila spokoju
    witam ponownie:)

  71. maskana pisze:

    ponowne cześć Mmrr:)
    Szalony dzień za Tobą?:>

  72. mmrr pisze:

    no troszkę…bo piekłem tort swarcwaldzki… no umęczyłem się trochę…ale zrobiłem :)

  73. maskana pisze:

    o rety! już sama nazwa brzmi pracochłonnie:)
    smakowałeś już?

  74. mmrr pisze:

    nie… stoi teraz w lodówce żeby stężął… umęczyłem się bo… wczoraj zrobiłem blaty… i krem mi nie wyszedł wczoraj więc dzisiaj musiąłem dokończyć i robiłem krem od nowa… ale dzisiaj już wyszedł dobrze:)

  75. maskana pisze:

    podziwiam… i za tort (większość znanych mi mężczyzn przypala wodę na herbatę, no, ewentualnie po 100 telefonach do mamy/żony/kochanki/siostry/sąsiadki/koleżanki potrafią zrobić jajecznicę) i za trud:)

  76. mmrr pisze:

    … to już jest moje 5 ciasto… po szarlotce, zebrze, murzynku, miodowcu teraz tort szwarcwaldzki. Po prostu uczę się i sprawdzam czy potrafię :) Przy czym muszę powiedzieć, że wszystkie przepisy muszę przełożyć na swoje rozumienie :) bo kobiety rozumieją to w pół słowa ja muszę to dopiero poznawać co i jak :)

  77. maskana pisze:

    i tak jesteś WIELKI!:)

  78. Sofijka pisze:

    Dobry wieczór.. ja tak w kwestii fotmalnej..

    Mask, co z Twoim blogiem, Maleńka?

  79. mmrr pisze:

    Dobranoc… …conarboD
    wszystkim… …miktysyzsw
    życzę… …ęzcyż
    dobrych… …hcyrbod
    i… …i
    spokojnych… …hcynjokops
    snów… …wóns
    :) (:

  80. Sofijka pisze:

    r* oczywiście ;)

  81. pstro pisze:

    matuchno jedyna! Zośka!
    druga matuchna to taka, że bym SE ciasta zjadła a mmrr nie zaprosi na bank :P

  82. maskana pisze:

    Sofi:* skasowałam go dzisiaj. Pewnien etap mam za sobą…
    Jak kiedyś znów wrócę do pisania to mam nadzieję, że będziesz do mnie zaglądała…

  83. maskana pisze:

    mam tiramisu, Pstro. Łapiesz się?:>

  84. pstro pisze:

    kurde, że jak skasowałaś?! i dlaczemu ja o tym nic nie wiem? /zadąsanie się!/

  85. pstro pisze:

    tak sobie pomyślałam, że to idealna notka, dla wklejenia mojej ulubionej (jednej z…) tuby… ja nie wiem czy jest ktoś, kto tego nie lubi

  86. maskana pisze:

    Pstrusiu, to był moment:)
    Dziś go skasowałam, więc nie było kiedy Cię wtajemniczyć:)

  87. pstro pisze:

    przeszłam trochę tych momentów, akuratnie takich ni lubię, ale każdy swój moment ma, nawet ja swego czasu miałam :) poleciałam w kosmos :D

  88. oceanofstupidity pisze:

    Pstro, musisz mnie kiedyś na chwilę wpuścić do panelu, bo mnie pewna sprawa nurtuje. Zrobiłem sobie na swoim blogu mapkę i jestem przekonany, że u was też się da. Chyba, że się nie da :-D no i pod warunkiem, że chcecie, bo jeśli nie to nie chcę się narzucać :-)

  89. pstro pisze:

    a niech Cię Maskana wpuści bo UMI i niech mnie wpuści na swojego tlena bo też umi:D

  90. Deluzja pisze:

    Oceanos, lubię to zdjęcie. Cześć!

  91. pstro pisze:

    znaczy, że co? każdy to zdjęcie zna oprócz mnie? no fajnie… Ulotna, przepytać Cię ? :P

  92. Deluzja pisze:

    Że z czego? :P

  93. pstro pisze:

    a co zaliczyłaś? :P

  94. oceanofstupidity pisze:

    Dobrze, to któregoś dnia pokombinuję. :-)

    Cześć Ulotna :-) zdjęcie stare. Nie ma mi kto zrobić nowego portretu ;-)

  95. Deluzja pisze:

    Pstro, ee… enzymologię? surowce i materiały w biotechnologii?

  96. pstro pisze:

    Ulotna, znaczy kosmos ;P

    Valuś ja to zawsze się dowiaduję na końcu

  97. pstro pisze:

    uwidzę też…
    ja się do Maskany dobijałam od ho ho a nawet dorzucę ho! wrócimy do tematu ale póki co…

  98. Deluzja pisze:

    Oceanos, znajdź jakiegoś wafla i wiesz, całą sesję :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: