Droga przez mękę?

Najlepszym sposobem na drogę, która miała być do czegoś, a okazała się być do niczego, jest nowy azymut… z obwodnicą przy niespełnionych obietnicach i zawiedzionych nadziejach… bez ograniczenia prędkości na odcinku pożądanie… i z siecią stacji, na których można zatankować, kiedy wskaźnik poziomu uczucia zaczyna świecić niebezpiecznie…

Grafika jest własnością Maćka. Dziękuję:*

Reklamy

229 Responses to Droga przez mękę?

  1. pstro pisze:

    Maciek to te grafiki takie robi, że można bez końca się wpatrywać, cudne :) w połączeniu z Twoimi słowami to normalnie dech zapiera :)

  2. pstro pisze:

    Onufrzak, a bo ja z przerwą spałam, bo kosili trawę przy bloku, taki hałas, że własnych myśli nie słyszałam więc sobie zrobiłam przerwę w spaniu na kanapkę :D

  3. onufry69 pisze:

    Każda droga jest dobra, szkopuł w tym żeby jechać zawsze razem.

  4. onufry69 pisze:

    Pstruśka, ja spałem bez przerwy do 7 rano. ;)

  5. pstro pisze:

    no widzisz, zresztą Ty nie wychodzisz dziś a wracasz jutro, jak ja :P:D

  6. onufry69 pisze:

    Musimy chyba porozmawiać, pójdę na rowerek. :P:D

  7. pstro pisze:

    strach się bać :P

  8. widokzokna75 pisze:

    Cześć :) Ładna grafika :)

  9. pstro pisze:

    cześć Maciej :) ładna to mało powiedziane ;)

  10. maskana pisze:

    Maćku, nawet bardzo ładna:)

  11. widokzokna75 pisze:

    W jakiś sposób wyszła mi choć teraz trochę bym ją zmienił. W każdym razie wielkie dzięki Oczko za pamięć i zajebiście zajebisty tekst :)

  12. maskana pisze:

    Cała przyjemność po mojej stronie, Panie M:)

  13. pstro pisze:

    fakt, maskana to UMI nie? :)

  14. widokzokna75 pisze:

    Nom :) Ide SE fotki na bloga wstawić co by inni podziwiali moją zajebistość i pławili sie w blasku mej chwały :)

  15. maskana pisze:

    maskana wszystko UMI, tylko nie wszystko jej wychodzi:D

  16. oceanofstupidity pisze:

    Świetny tekst.

  17. maskana pisze:

    dziękuję, Krzysiu:)

  18. oceanofstupidity pisze:

    Nawet go sobie ustawiłem na facebooku w cudzysłowiu :-)

  19. maskana pisze:

    ha! znaczy, że jestem na fejsbuku? łał:)
    To teraz wszycy, którzy zarzucali mi brak postępowości, wyrażający się nieobecnością na portalach społecznościowych, mogą mnie pocałować w cudzysłów:D

  20. Adamaszek pisze:

    Pod tak skonstruowaną notką, to wypadałoby od razu zrobić ranking 100 najfajniejszych sposobów na okazywanie miłości. Osobno dla pci menskiej jak i żenskiej :P

  21. Sof pisze:

    Mask…. jaką nazwę nosi Twój azymut?

  22. maskana pisze:

    Daria:)
    Mnie sie wydaje, że ile osób, tyle sposobów:)

    Sofi:* o rety! ale pytanie zadałaś:)
    Mój azymut?
    Szczęście… to leżące na południe od nieuczciwości, na północ od egoizmu, na wschód od rozczarowania i zachód od kłamstwa.

  23. widokzokna75 pisze:

    Adamaszek dla jednych będzie to kolacja przy świecach i kosz róż dla innych pogłaskanie po twarzy i spojrzenie w oczy. Świetnym przykładem jest tekst z „Łaknąć”

    Pozwolę sobie go wkleić

    ” I chcę się z tobą bawić w chowanego i dawać ci swoje ubrania i mówi ci że podobają i się twoje buty i siedzieć na schodach kiedy bierzesz prysznic i masowac ci szyje i calowac ci stopy i trzymac cie za reke i wychodzic razem zeby cos zjesc i nie obrazac sie kiedy mi wyjadasz z talerz i spotykac sie w barze i rozmawiac o tym jak minal dzien i przepisywac na maszynie twoje listy i przenosic twoje pudla i śmiać się z twoich wariactw i dawać ci tasmy których nie słuchasz i oglądać wspaniałe filmy i oglądać głupie filmy i narzekać na programy radiowe i robic ci zdjecia kiedy śpisz i wstawać żeby przyniść ci kawę i bułeczki i drożdżówki i chodzić do Florenta na kawę o północy i nic sobie nie robić kiedy podkradasz mi papierosy i nigdy nie masz zapałek i opowiadać ci program telewizyjny ktory widzialem poprzedniego wieczora i zabierac cię do okulisty i nie śmiać się z twoich dowcipów i pragnać cię wczesnym rankiem ale nie budzić cię żebyś mogła sobie jeszcze pospać i całować twoje plecy i głaskać twoją skórę i mówoć jak bardzo kocham twoje włosy twoje oczy twoje usta twoją szyję twoje piersi twoje pośladki twoją

    i siedzić na schodkach paląc papierosa dopóki twój sąsiad nie wróci do domu i siedzić na schodkach dopóki ty nie wrócisz do domu i martwic się kiedy się spóźniasz i dziwić się kiedy jesteś wcześniej i dawać ci słoneczniki i chodzić na twoje przyjęcia i tańczyć do upadłego i przepraszać kiedy nie mam racji i cieszyć się kiedy mi przebaczasz i oglądać twoje fotografie i żałować że nie znam cię od zawsze i mieć w uszach twój głos i czuć dotyk twojej skóry i wpadać w panikę kiedy jesteś zła i jedno twoje oko staje się czerwone a drugie niebieskie włosy opadają ci na lewą strone a twarz ma orentalne rysy i mówić ci że jesteś wspaniała i tulić cię kiedy się boisz i obejmować cię kiedy ktoś cię zrani i chcieć cię kiedy poczuję twój zapach i obrażać cię dotykiem i kwilić jak dziecko kiedy jestem obok i kiedy jestem daleko i ślinić twoje piersi i poeścić cię w nocy i marznąc kiedy zabierasz cały koc i dusić się z goraca kiedy go nie zabierasz i wpadać w zachwyt kiedy się uśmiechasz i rozpływać się ze szczęścia kiedy się śmiejesz i za nic nie rozumieć dlaczego myslisz, że cię odrzucam jeśli cie nie odrzucam i dziwić się jak coś takiego mogło przyjsc ci do głowy i zastanawiać się kim jesteś naprawdę ale i tak cię akceptować i opowiadać historie o zaczarowanym w anioła lesnym chłopcu, który z miłości do ciebie przeleciał ocean i psać dla ciebie wiersze i zastanawiać się dlaczego mi nie wierzysz i odczuwać uczucia tak głębokie że brak słów żeby je wyrazić i chcieć ci kupić małego kotka, o którego będę zazdrosny bo będzisz poświęcać mu więcej uwagi niż mnie i zatrzymywać cię w łóżku kiedy musisz wyjść i płakać jak dziecko kiedy w końcu sobie pójdziesz i tępić karaluchy i kupować ci prezenty których nie hccesz i odnosić je do sklepu i wciąz na nowo prosić cie o rekę, mimo że odmawiasz mi już któryś raz ponieważ ci się wydaje, że mi na tym nie zależy chociaż zależy mi bardzo od kiedy zrobiłem to pierwszy raz i potem włóczyłem się po mieście które wydawało sie puste bez ciebie i chcieć tego czego ty chcesz i wiedzieć że zatraciłem się cały i mimo to wiedzić że przy tobie jestem bezpieczny i opowiadać ci o sobie najgorsze rzeczy i dawać ci to co we mnie najlepsze bo jesteś tego warta i odpowiadać ci na twoje pytania chociaż wolałbym tego ne robić i mówić ci prawdę kiedy wcale tego nie chcę i zachowywać sie uczciwie dlatego że wiem że tego sobie życzysz i gdy myślę że wszystko skończone czepiać się ciebie przez króciutkie dziesięć minut zanim na dobre wyrzucisz mnie ze swojego życia i zapomnieć kim jestem i próbować być bliżej bo pieknie bo pieknie jest uczyc się ciebie i warto zrobić ten wysiłek i mówić do ciebie źle po niemiecku i jeszcze gorzej po hebrajsku i kochać sie z tobą o tzreciej nad ranem i jakimś cudem jakimś cudem jakimś cudem opowiedzić ci chociaż trochę o / nieprzepartej dozgonnej przemoznej bezwarunkowej wszechogarniającej rozpierającej serce wzbogacającej umysł ciągłej wiecznotrwałej miłości jaką do ciebie czuję”

    • silma pisze:

      Piekny, bardzo kobiecy opis milosci. Dla kobiety bowiem wszystko moze byc jej wyrazem. Pozwole sobie wkleic 2 cytaty z ksiazki Barbary de Angelis- Sekrety kobiety.

      „Oto łatwy sposób na zrozumienie kobiecego podejścia
      do miłości i związków; nazwałam go „plackiem miłoś-
      ci”.
      Wyobraźmy sobie dwa podobne do placków koła, jedno
      przedstawiające męską, drugie kobiecą świadomość. Załóż-
      my, że z każdego odkrojono kawałek, stanowiący około
      jednej dziesiątej całości. W męskim kole ten niewielki
      kawałek to procent jego świadomości skupiającej się na
      miłości i intymnych związkach. Wszystko poza nim, czyli
      dziewięć dziesiątych koła, to świadomość skoncentrowana
      na pracy, zainteresowaniach, planach i innych czynno-
      ściach.
      W kobiecym kole jednak sytuacja przedstawia się
      całkiem odmiennie: ten mały kawałek to część jej świadomość, która skupia się na pracy, zainteresowaniach, projektach, cała reszta natomiast poświęcona jest miłości, życiu
      rodzinnemu i związkom!
      Należy przy tym pamiętać o jednym: „placek miłości”
      nie odzwierciedla sposobu, w jaki dzielimy nasz czas, ile
      godzin spędzamy na miłości, a ile na innych czynnościach,
      obrazuje natomiast, na czym skupiona jest nasza świado-
      mość niezależnie od tego, czym się akurat zajmujemy. Tak
      więc kobieta może poświęcać sprawom zawodowym tyle
      samo czasu co jej mąż, a nie jedną dziesiątą, by przez
      pozostałe dziewięć dziesiątych kupować bieliznę, pisać
      wiersze miłosne i snuć fantazje erotyczne. Możecie
      iść o zakład, że podczas pracy ona myśli o nim o wiele
      częściej niż on o niej, a i codziennie wyraźniej czuje w
      sobie emocjonalny rytm ich związku i z większą siłą pragnie
      bliskości i intymności. Skupianie się na
      miłości dotyczy także dzieci, przyjaciół, krewnych…”

      I drugi:
      „Wyobraźmy sobie, że świadomość mężczyzn i kobiet to
      dom, w którym poszczególne pokoje przeznaczone są dla
      różnych dziedzin życia: pokój pracy, pokój ciała, pokój
      odpoczynku i tak dalej. Dla większości kobiet każdy pokój
      w domu jej świadomości to zarazem pokój miłości,
      nawet jeśli służy do innych celów. To dom miłości!
      Mężczyźni zaś mają tylko jeden pokój miłości w domu
      swego umysłu. Tak więc jeśli mężczyzna chce się skupić na
      miłości i związku, musi świadomie opuścić pozostałe
      pokoje, by udać się do pokoju miłości.”
      Moze wlasnie dlatego tak nam sie gmatwają drogi ( przez mękę) z i do naszych ukochanych??
      Jakby co ksiazke posiadam w formie s-booka i sluze :)

  24. graforoman pisze:

    Z tą obwodnicą trza uważać, można trafić na chiński odcinek i nici z nowego azymutu. ;)

  25. widokzokna75 pisze:

    Grafoman prawie ze śmiechu z krzesła spadłem :) chiński odcinek hmmmm zabrzmiało dziwnie czy tylko ja tak to widzę ?

  26. widokzokna75 pisze:

    I jeszcze pomyliłem Twój nick :) Oczywiście powinno być graforoman :) Wybacz

  27. maskana pisze:

    Roman:D:D:D zawsze można zawrócić i pojechać drogą lokalną:)

  28. maskana pisze:

    hahahaha
    ale przynajmniej trochę asfaltu jest, czego nie można powiedzieć o chińskiej;)

  29. Adamaszek pisze:

    Tak, Widok, to jest dobry tekst i jest w nim wszystko.Chcesz powiedzieć, że pełni funkcję Twojej ściągi? :)

    Mask – na pewno jest więcej sposobów niż ludzi, sama jestem przykładem i na pewno nie tylko ja :))

  30. mmrr pisze:

    Maskana…. fajna notka :)

  31. odarty pisze:

    jak się nie ograniczy prędkości „na odcinku pożądanie” to przejeżdża się na czerwonym świetle :D

  32. odarty pisze:

    Aa i jeszcze jedno, ciekawa grafika. I te kruki, czarne jak…. ;)

  33. Adamaszek pisze:

    Odarty – już widzę jak przejeżdżasz, to by była niezła stłuczka i sprzęt do kasacji :P

  34. odarty pisze:

    Pani D., moim marzeniem jest kolej transsyberyjska. Tam trudno o stłuczkę ;) Można conajwyżej się wykoleić :D

  35. witaminkaa pisze:

    droga przez mękę…. jedziesz i jedziesz i ciągle masz nadzieję że w końcu pokażą się ładne widoki a tu chmury czarne, szare, białe, ale chmury….
    witam wieczorową porą
    Mask trafilas w sedno mojej drogi:*

  36. Sofi pisze:

    ehh.. nie mogę się dziś skupić na mojej drodze przez mękę..

    ta grafika to fotomontaż?

  37. maskana pisze:

    „czekam na wiatr co rozgoni ciemne skłębione zasłony stanę wtedy naraz ze słońcem twarzą w twarz” lalala
    Witaminko:*, wiatr nadejdzie… musi.

    Sofi, czasem warto odpuścić…
    Pojęcia nie mam, musimy poczekać aż Maciek zajrzy i zapytamy u źródła:)

  38. mmrr pisze:

    A dla mnie grafika jest za ciemna… życie wystarczjąco jest szare i ciemne żeby dorzucać jeszcze taką ciemna grafikę . Temat jest zrozumiały ale można go pokazać w jasnych kolorach a odpowiednią miną twarzy można resztę domalować.

  39. witaminkaa pisze:

    mmrr niepoprawny idealisto :*

  40. maskana pisze:

    a mnie się podoba. Jedno spojrzenie i wiem, że można wyjść z najciemniejszego tunelu. I można wyjść bez brudu…

  41. mmrr pisze:

    a mnie się nie podoba…. za dużo czerni zostawia za sobą…

  42. mmrr pisze:

    witaminka nie wiem co znaczy idealista:) /żartuję/… ale jest mi z tym dobrze i mam taką płochą nadzieję, że nikomu krzywdy sobą nie robię :)

  43. mmrr pisze:

    a tak na poważnie nie jestem idealistą jestem sobą, bliżej mi do nonkonformizmu :)
    ….
    Ze swojej odmienności niech zasłynie
    Mój własny styl na tle nie moich stylów .
    Nie mozna cudzych cech za swoje głosić,
    Nie naśladujmy obcych słow i postaw.
    A teraz chciałbym ciebie o coś prosić
    Ty również sobą staraj się pozostać.
    :))))

  44. odarty pisze:

    „Mój własny styl na tle nie moich stylów .
    Nie mozna cudzych cech za swoje głosić”

    eleganckie ;)

  45. maskana pisze:

    najfajniejsze jest to, że możemy się pięknie różnić:)

  46. mmrr pisze:

    Dzisiaj słyszałem taką anegdotę…
    Po przedstawieniu Kantora jakaś kobiecina ze wsi pobliskiej z chustką zawiązaną pod brodą płakała rzewnie na widowni. Podszeł do niej jeden mężczynza i pyta:
    -Uderzył panią ktoś?… a ona nic nie mówi tylko płacze…
    Podchodzi inny i pyta – a zrozumiała pani coś z tej sztuki?
    Ona przestała płakać i nagle odpowiedziała na to pytanie…
    – Panie… nic nie zrozumiałam…ale com się napłakała to jak nigdy w życiu…
    :)
    może jest tak samo ze mną, że również nic nie rozumiem :))))

  47. maskana pisze:

    :D:D:D
    Mmrr, nie kokietuj:)

  48. mmrr pisze:

    Dobrej nocy życzę Ci Maskana i uśmiechniętych snów …. Tobie i wszystkim na tym blogu:)))))

  49. odarty pisze:

    a mnie to się podoba:

    – „Wyglądacie na szczęśliwych. Jak to robicie?

    Ona: Ja jestem bezmyślna, ograniczona, nie mam poglądów ani nic ciekawego do powiedzenia.

    On: I ja też.”

  50. odarty pisze:

    To też lubię: „Z życiem jest jak z wódką. Wszyscy wiedzą, że kiedyś się skończy, to jednak fakt ten nas zawsze zaskakuje”

    i to: „Jeśli chce się zachować poczucie pełnej wolności, to nie należy się szarpać i napinać smyczy.”

    Dzień dobry :)

  51. onufry69 pisze:

    Ten pierwszy jest taki życiowy, a zarazem śmiertelnie poważny.:-D dzień dobry.:-)

  52. pstro pisze:

    silma, super fragmenty, będzie czas wykorzystać je do jakiejś noci :> czołem miluchy! jestem cała i zdrowa! /ziew/ :)

  53. pstro pisze:

    no i gdzie są wszyscy ja się pytam, kiedy wróciłam? :>:P

  54. onufry69 pisze:

    Nie umierasz, testamentu nie spisujesz Pstruśka?;-):-*

  55. pstro pisze:

    dasz wiarę, że nie?:> czuję się świetnie, ach jak wspaniale…/zanucenie/ ;D

  56. onufry69 pisze:

    Zlądowałaś o godzinie..? :>

  57. onufry69 pisze:

    Oho, pytanie za 100 pkt. :-D

  58. onufry69 pisze:

    Domniemasz, czy pewnaś? :-D

  59. pstro pisze:

    hahaha, pewnam, jest kilka dziurek, ale tu akuratnie komórka się przebudziła stąd pewność :D

  60. onufry69 pisze:

    To jakaś przyjazna komórka Tobie, jak ta z pozdrowieniami ode mnie, pamiętałaś oczywiście.;-)

  61. pstro pisze:

    oczywiście, że pamiętałam, pierwsze co jak weszłam :> :)

  62. onufry69 pisze:

    Idę malować ze śwagrem, do potem muteczku.:-*

  63. onufry69 pisze:

    Głodnym, zjadłem o :-P:-D

  64. pstro pisze:

    tylko się nie usmaruj za bardzo :P:D:*

  65. widokzokna75 pisze:

    Cześć :) Grafika to połączenie mojej fotki z różnymi innymi :)

  66. maskana pisze:

    uwielbiam merytoryczną dyskusję:)

    Wróconam. I też się cieszę:)

  67. odarty pisze:

    to czas wypić za szczęśliwe powroty :)

  68. witaminkaa pisze:

    wypijmy zatem :) dobry wieczór!

  69. onufry69 pisze:

    Nie zmuszajcie mnie, ja dziś nie piję.:-D

  70. pstro pisze:

    kurde ja też nie, ale nadrobię, czuję, że tak bedzie :P

  71. onufry69 pisze:

    Masz dobre czucie, sobota już blisko.:-P:-D

  72. Sofijka pisze:

    ależ Wy się męczycie na tej drodze przez mękę.. może coś tak bardziej optymistycznego?
    Pst.. wiem , że potrafisz :))

  73. onufry69 pisze:

    Sofijka, cho się z nami pomęcz.;-)

  74. Adamaszek pisze:

    Wydaje się, ze siła Kantora właśnie na tym polega – nie rozumiesz, a działa:)
    On tak rozpracowywał człowieka, jakby miał jakiś siódmy zmysł i z jego pomocą odkopywał w ludziach pokłady najgłębiej ukrytego, najbardziej pierwotnego człowieczeństwa i wrażliwości przez niektórych może wczesniej nie używane czy nieuświadomione. Miał w sobie taką intuicję, że potrafił otwierać ludzi wytrychem ich wlasnej podświadomości.
    Moim zdaniem, to ta cecha jego przedstawień była główną przyczyną wielkości i doniosłości jego twórczości artystycznej. Przez to, co powodował w ludziach, co w nich poruszał, mógł być w pewnym sensie prekursorem myślenia postdramatycznego.

    Mam nadzieję, że w tym co napisałam jest jakis sens:)

  75. onufry69 pisze:

    Mask, Ty nawet musisz. :D dzień dobry. :)

  76. odarty pisze:

    dzień dobry ;) i na dzień dobry to:

  77. mmrr pisze:

    :) Dzień dobry wszytskim

  78. maskanana pisze:

    o rety! przed urlopem jest tyle do zrobienia, że człowiek będzie bardziej zmęczony, niż gdyby nigdzie nie jechał:)
    Dzień dobry bardzo:)

  79. mmrr pisze:

    Dobego urlopu życzę Ci Maskana:)

  80. maskanana pisze:

    ślicznie dziękuję, Mmrr:*:)

  81. onufry69 pisze:

    Cześć Mask. Z racji tego, że przy pisaniu notek jest sporo roboty, a spakować się jeszcze musisz, doceniam to poświęcenie i inni pewnie też. :D

  82. R pisze:

    Dzień dobry wszystkim :)

  83. odarty pisze:

    merytorycznie, ale w sposób bardzo strawialny (z uśmiechem)

  84. Adamaszek pisze:

    Odarty i Ty jesteś tym, kto chce zmienić świat, tak? Wiesz lepiej i próbujesz innym wyprostować drogi? ;)

  85. odarty pisze:

    Swój tak Daria ;) Inni mnie mało interesują. Mogą sobie żyć jak chcą, do czego mają prawo :)

    ps. Skoro ludzie przy pomocy np. mediów mogą mówić o tragediach i temu podobnych sprawach przedstawiając świat necechowany złem i tylko złem, podstępem i tylko podstępem, egoizmem i tylko nim, to inni ludzie mogą mówić o czymś innym (np. de Mello), a jeszcze bardziej inni ludzie(:D) mogą mówić np. o tym, ze był ktoś taki jak de Mello i mówił coś ciekawego. Wtedy Ci pierwsi ludzie mogą chwilę pomysleć nad czymś innym od codziennej życiowej papki ;)

  86. onufry69 pisze:

    Kopłem w dźwi i weszłem tu, przeciąg czy co?

  87. maskana pisze:

    nie przeciąg. Raczej pociąg:)

  88. onufry69 pisze:

    Mask pociąg do czereśni, czy truskawek? ;)

  89. mmrr pisze:

    A propos pociągu to znam takie powiedzenie na dobranoc…
    niech Ci się przyśni wagon wiśni… znowu chyba nie na temat napisałam… ale na prawdę miałem dobre chęci :)

  90. R pisze:

    Wisienka z likierem, dobrze kombinujesz :)

  91. maskana pisze:

    nie zostawiłeś mi wyboru Onufry… zjem i czereśnie i truskawki:)

    Mmrr, jak nie na temat jak na temat:)
    Na dobranoc znam tylko jedno powiedzenie, które do dziś mrozi mi krew w żyłach: dobranoc pchły na noc KARALUCHY POD PODUCHY… reszty nie pamiętam, bo mi te karaluchy rozum odbierały:)

    Z likierem R, to najsmaczniejsze są beczułki:) Znaczy dla mnie najsmaczniejsze, bo o gustach się ponoć nie dyskutuje:)

  92. onufry69 pisze:

    Mask pisząc o beczułkach, miałaś na myśli figurę, dodaj. :P:D

  93. R pisze:

    Wedlowskie hmm… lubię :)
    Onufry figurki to w kościele zobaczysz ;)

  94. onufry69 pisze:

    Nie chodę R do kościoła, ale teraz jak jest ciepło, same wychodzą. ;)

  95. maskana pisze:

    Tak Onufry, figurę. I uprzedzając Twój następny komć – tak własną_osobistą:)
    …że też zawsze musisz mnie wyzdradzić… wstydz się:P:D

    R, ja pamiętam ten smak z dzieciństwa /uślinienie się/
    Teraz nie przepadam za słodyczami.
    I uprzedzając Onufrzaka – ale golonkę i salceson owszem:)

  96. oceanofstupidity pisze:

    Dobry wieczór :-)

  97. onufry69 pisze:

    Mask nie musisz uprzedzać, gdyż Onufrzak idzie spać.:)

  98. maskana pisze:

    się przywitam: dzien dobry bardzo:) i lecę poudawać, ze robię coś pożytecznego. Dla mnie. Dla ciebie. Dla ojczyzny.
    :D

  99. mmrr pisze:

    I chociaż tyle ulic, tyle dróg
    I chociaż o miłości tyle słów
    Wołałem zawsze Ciebie
    Wiosną, latem w środku zimy
    Tylko Ciebie będę szukał
    Tylko Ciebie będę wołał tak

    …i chciałbym żeby …

    Dwudziesta szósta była noc
    Gdy powiesz do mnie właśnie to
    Że choć dwadzieścia sześć nad nami gwiazd
    Naprawdę kochasz pierwszy raz

    Dzień dobry :)

  100. R pisze:

    Witam was tego pochmurnego poranka :)

  101. Ejcz pisze:

    Pstrusiu :)
    Wysłałam Ci paczkę dla Justy/i dla Ciebie też/, zajrzyj do skrzynki :)
    Witam Wszystkich i życzę dobrego dnia :)

  102. witaminkaa pisze:

    Dzien dobry w ten zaspany poranek :)

  103. R pisze:

    Cześć Witaminko :) faktycznie aura do drzemania

  104. onufry69 pisze:

    jestem wyspany, w pracy od jakiegoś czasu i do tego mam słońce /zazdraszczajcie/

    dzień dobry. :)

  105. mmrr pisze:

    Ludzie!!!!!!! dajcie spokuj z tym drzemaniem i narzekaniem na pogodę …świat jest zbyt piękny by drzemać i spać w ciągu dnia:))))))))

  106. R pisze:

    Mmrr ja nie narzekam na pochmurną, lubię też taką :)

    Onufry zużyjesz całe słońce i Maskana nie będzie miała na urlopie, wróci blada i noci nie będzie ;)

  107. onufry69 pisze:

    mmrr masz rację, ale już taka natura nasza….z tym narzekaniem. ;)

    R spokojnie, świeci u mnie na kilku metrach kwadratowych. ;)

  108. R pisze:

    Eeee to masz dobry sterownik :) A da się tak ustawić by na auto na parkingu nie świeciło?

  109. widokzokna75 pisze:

    Cześć ludziska :)

  110. onufry69 pisze:

    R, a Mask? Pomyślałeś o niej? ;)

    Cześć Macias. Pewnikiem weekend już zaplanowany na ostre balangowanie, co? :>

  111. widokzokna75 pisze:

    Przenosiny sklepu internetowego z serwera na serwer :)

  112. Sofija pisze:

    Onufry.. na zdjęciu w avatarze to Ty? Wygladasz jak mój sąsiad ;))))

  113. onufry69 pisze:

    Zośka, nie wiem czy mam teraz potwierdzić, pociągnę trochę za język. Fajny ten sąsiąd?

  114. onufry69 pisze:

    Macias, a jaka branża?

  115. Sofija pisze:

    wyczapisty! a przy tym miły i uczynny.. i w ogóle.. i jest strażakiem OSP.. to Ty? :D

  116. onufry69 pisze:

    Zośka! sąsiadko Ty moja! :D

    miły, uczynny i w ogóle…z tym strażakiem trochę się nie zgadza, ale w sumie no gaszę pragnienia. :P:D

  117. Sofija pisze:

    hehehe…
    a na zloty militarne jeździsz? :>

  118. widokzokna75 pisze:

    Onufry – hamaki i produkty organiczne (kawa,kakao,cukier) z Brazylii

  119. maskana pisze:

    Onufrzak, a czy Ty o mnie myślisz?:>:D:P

  120. onufry69 pisze:

    Macias cukier pewno z Polski jedzie do Brazylii, a potem wraca z większą ceną…ostatnio widziałem w Niemczech krajowy cukier tańszy o całą złotówkę niż u nas, ot paradoks.

  121. R pisze:

    Onufry to nie paradoks to biznes :)

  122. widokzokna75 pisze:

    ale to cukier trzcinowy :) więc raczej nie od Nas :0

  123. onufry69 pisze:

    Zośka, nie….ale pracowałem u gościa, który organizuje rok w rok taki spęd militarny pod Darłowem. Kiedyś pojechał jakąś ciuchcię wydobywać gdzieś spod ziemi /oczywiście ciuchcia z czasów II wojny/ i zajęło mu to całe trzy tygodnie, hobby takie psia mać. :P:D

  124. onufry69 pisze:

    R jaki tam biznes? spekulacja zwykła. ;)

  125. onufry69 pisze:

    Mask u mnie nie ma już słońca, moje myśli je przyćmiły. :P:D

  126. onufry69 pisze:

    Macias, kiedyś mój ojciec przytaszczył z rejsu pół tony kawy z Brazylii, sprzedał z taką przebitką, że szok…ale wtedy nie było co kupić, bo w sklepach pustki, więc wybudował dom. ;)

  127. maskana pisze:

    tak myslałam, Onufry:D

  128. R pisze:

    Onufry spekulacja to polskie słowo, a biznes przylazło z zachodu ale to jedno i to samo, a w radzieckim słowniku znajdziesz interpretację „skierowanie do gułagu” co kraj to obyczaj ;)

  129. onufry69 pisze:

    R jak zwał, tak zwał…jest to fest nieuczciwe.

  130. onufry69 pisze:

    Mask tak myślałaś i u Ciebie też zgasło? :D

  131. R pisze:

    Mask słońce już do walizki zapakowała, zabiera je ze sobą na wakacje ;)

  132. maskana pisze:

    nie przeceniaj mnie:D:P

  133. maskana pisze:

    tak R, właśnie tak. Słońce już spakowane;) Jak zobaczycie świetlistego wartburga mknącego szosą, to będę ja:D

  134. onufry69 pisze:

    ale sama Mask powiedz, pomyślałaś…ale ten Onufrzak miły, myśli, że ja myślę. :P:D

  135. witaminkaa pisze:

    Maskana:*
    Witam chłopcy:)

  136. R pisze:

    Mask schowaj je w bagażniku to nie będzie Cię oślepiać :) Wiesz ciężko jest cały czas pod słońce :)

  137. R pisze:

    Cześć Witaminko :)

  138. maskana pisze:

    Onufry, ano myślałam, ze Ty myślisz, że ja myślę. Powiem więcej – wciąż myślę, że Ty myślisz, że ja myślałam, że Ty myślałeś, że ja myślę:D:P

    Witaminko:* zdrowa już jesteś?

    R, denka od musztardówek zdejmę, soczewki zarzucę i będę mogła w okularach przeciwsłonecznych w słoneczko patrzeć:) Dam radę… a jak nie to na wstecznym zajadę:D

  139. Sofija pisze:

    Mask, po trzykrotnym przeczytaniu Twojego zdania do Onufra w końcu załapałam jego sens, zdania znaczy ;)))

  140. Sofija pisze:

    Onufry Ty to masz samych znajomych.. sam bys się wziął i coś zrobił… np wybrał się na zlocik:>

  141. maskana pisze:

    Sofi:* wiesz ile zdrowia kosztowało mnie to zdanie? :D

  142. onufry69 pisze:

    Cześć ziomalko, dziewczyno. ;)

  143. pstro pisze:

    popadało w końcu i jest czym oddychać, pomijam, że deszcz dziala na mnie sennie :D cześć miluchy!! :>

    Onufrzak wrócony, wszyscy uśmiechnięci, no to jest git :)

  144. onufry69 pisze:

    ….napisała Pstro będąc już jedną nogą na drzemce. ;):*

  145. maskana pisze:

    no to weekend uważam za otwarty!:)

  146. onufry69 pisze:

    weekend i urlop zaraz cwaniaro. :>

  147. maskana pisze:

    hahahahahaha
    wiem, też się cieszę:D

  148. graforoman pisze:

    To niesprawiedliwe. :( Urlop. E tam. ;)

  149. maskana pisze:

    Romciu, bardzo sprawiedliwe. Powiadam Ci – bardzo:)))

  150. onufry69 pisze:

    Nic tak nie cieszy jak ludzkie nieszczęście…urlop to dla mnie nieszczęście. :P:D

  151. graforoman pisze:

    Jak można tak sobie o urlopie pisać i ludziom pracy szpile wbijać. To nieludzkie.

  152. maskana pisze:

    wiem Onufciu. Wiem… i dlatego w tym roku nawet mnie nie proś:D:P

  153. maskana pisze:

    Romciu, wybacz:)))
    Ja już swój grosik do PKB dorzuciłam, więc teraz z czystym sumieniem mogę robić nic na urlopie:)
    Czego i Tobie życzę:)

  154. graforoman pisze:

    Grafo oszczędza urlopa na Przystanek Woodstock. :) Yeah!!!

  155. onufry69 pisze:

    Grafo, zamierzasz tam dwa tygodnie koczować, czy będziesz po tych trzech dniach tyle dochodził do siebie? :P:D

  156. maskana pisze:

    Onufry, myślisz, że dwa tygodnie na regenracje wystarczą?:)

  157. onufry69 pisze:

    myślę, że bez zupy regeneracyjnej się nie obejdzie. :D

  158. Adamaszek pisze:

    Cześć i czołem:)

    Onufry, zawsze jest w sklepach coś, co można kupić. Albo można też wziąć się w garść i oszczędzać (rodzinę). Gratuluję rodziciela

  159. Adamaszek pisze:

    Znaczy na serio gratuluję- pomysłowości:)

    Mask – urlopu to się chyba życzy przede wszystkim udanego/choć dla każdego co innego to znaczy;)/

  160. onufry69 pisze:

    Cześć Adamaszek. :)

    zapomniałem dodać, że to był początek osiemdziesiątych lat, za co bardzo przepraszam. :P:D

  161. pstro pisze:

    podrzemałam, poopalalam sie, ale z rozpoczęciem weekendu, to muszę poczekać do jutra , się kurde bedzie działo, impreza na pół wiochy! :D

  162. onufry69 pisze:

    zaproszenia nie mam, znaczy na krzywika wpadnę. :D

  163. pstro pisze:

    tylko nie wpadaj, zajedź jak ludź :P:*

  164. onufry69 pisze:

    Chyba ortalionki trza wyprać na tę okoliczność. :P

  165. maskana pisze:

    Daria, ślicznie dziękuję:)

  166. pstro pisze:

    przesz byle jaki się nie pokażesz :P

  167. onufry69 pisze:

    Boję się, że zawstydzę wszystkich. :P

  168. pstro pisze:

    mogą się poczuć zażenowani :P

  169. onufry69 pisze:

    Mask w niedzielę załamanie pogody, nie patrz na mnie pretensjonalnie.

  170. onufry69 pisze:

    Z tym czuciem nie przesadzajmy przy takiej ilości napojów wyskokowych :P

  171. pstro pisze:

    przy takiej ilości napojów wyskokowych nawet załamanie pogody niestraszne, a Maskana myślisz co na urlopie od rana będzie? :P

  172. onufry69 pisze:

    No nie wypocznie dziewuszysko, nie zazdroszczę szczerze mówiąc. :P

  173. pstro pisze:

    akurat, zazdrościsz po kaca :P:D

  174. oceanofstupidity pisze:

    No niestety nie wypocznie. Od płatków nie ma wakacji. :-D

  175. onufry69 pisze:

    Pstruśka jak Ty mnie znasz, się za mocno otworzyłem. :P:*

  176. mmrr pisze:

    a ja mam w nosie pogodę niech się łamie i załamie mni enei przeszkadza … jutro płynę kajakami 15km podobno 4 godziny… dlaczego tak długo nie wiem ??? potem ognisko 2godziny…. i po weekendzie będzIe… :)
    Dobrego weekendu wszystkim życzę i dobranoc :))))))))))))))
    niech wam się przyśni wagon wiśni!!!!!!!!!!:))))))

  177. mmrr pisze:

    … i jeszcze jedno, wiersz przedurolpowy… na urlop dla Maskany :)

    Boso poczuj ziemię
    Z wiatrem spleć włosy swe
    Daj odpocząć Maskanie
    I niech dzieć twój wie
    Że najlepsze to chwile
    Kiedy z tobą jest
    W polu pogoń motyle
    Znajdź dla snu swego cień
    Odpłyń w swoich marzeniach
    Na kraj świata, by znów
    Wrócić do nas na ziemię
    Kiedy skończy się nów

    jeszcze raz dobrego urlopu Ci życżę :))))

  178. Deluzja pisze:

    Śpią już wszyscy? :)

  179. oceanofstupidity pisze:

    Deluzja, przecież mieliście iść imprezować :->

  180. maskana pisze:

    ojej… dziękuję Mmrr:*
    /wydrukowanie wiersza i powieszenie nad łóżkiem/

  181. maskana pisze:

    Onufry, jako że nie jestem amatorką leżenia „plackiem” na piasku, to załamanie pogody mi nie straszne:)

    Pstrusiu, maskana na urlopie od rana będzie… za Wami tęsknić:)

    Krzysiu, fakt, od płatków nie ma urlopu, wobec tego po drodze wstąpię po Ciebie tak jak się umawialiśmy:) Pakuj się:D

  182. onufry69 pisze:

    Mask Ty zajrzyj na tlena może, bo przesz nie będę pytał od rana 100 razy „Mask jesteś?” :P:D

  183. oceanofstupidity pisze:

    Ale przyjedziesz o jakiejś ludzkiej godzinie? :-(

    :-D

  184. violamalecka pisze:

    A może ścieżką krętą pomiędzy górą i doliną…
    Tam czasem można spotkać zielonego anioła…
    Powietrze też zdrowsze i oddech spokojny, głęboki…

  185. maskana pisze:

    i mi przez Twoj spam, Onufry, tlen odcięli:P:D

    Krzysiu, nie znasz dnia ani godziny:D

    Violu, powiało spokojem…

  186. onufry69 pisze:

    to nie był spam tylko pytania retoryczne jak się okazało. :P:D

  187. maskana pisze:

    nie mogły być inne skoro oddechu wziąć nie mogę:D

  188. onufry69 pisze:

    ~maskana 11:32:15
    wiesz Onufciu? schudłam 26 kg, dasz wiarę?

    to nie mogłaś być Ty. :P:D

  189. maskana pisze:

    hahahahahaha
    ktoś na moim nicku szaleje:D
    Ale przyznaj – gdyby mnie było o tyle mniej, miałbyś mniej do lubienia. A przecież lubisz mnie lubić:P

  190. onufry69 pisze:

    Mask yhym, jeszcze to ogarniam. :P:D

  191. Deluzja pisze:

    Wysłałam Wam coś na maila :)

  192. onufry69 pisze:

    Ulotna, a co? Bo mi się nie chce wchodzić.

  193. Deluzja pisze:

    Onufry, leniu Ty jeden :P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: