Muzyczny list …

Wspólne bycie serc
nas dwoje
nastroje
w bicie serc
na cztery się zmienia
szukam cię
liczę sny ….

kiedy tęsknię
zamykam powieki i jesteś
tak dobrze jest czuć twoje serce
gdy we mnie jak ptak zrywa się …

rozłóż przede mną
księgę zaklęć i wróżb
okutą w obwolutę
Twoich ramion i ud

...razem ze mną nie spiesz się,
nie ma po co, nie ma gdzie.
nie musimy robić nic.
czasem wolno tylko być.

Graforoman u siebie na blogu napisał: Lipiec na blogu Graforomana będzie zdominowany przez muzykę.  Nie wiem czy odgapiam od niego, czy CO, ale moje też takie będą. W końcu mamy wakacje, czas szaleństw, wariacji, zupełnego rozleniwienia i poddania się emocjom (kontrolowane wbrew pozorom, co nie znaczy, że całkiem) :)

Reklamy

234 Responses to Muzyczny list …

  1. maskana pisze:

    Ucieknij ze mną z miasta,
    ucieknij choć na chwilę.
    Podarujmy sobie dzień w prezencie.
    Poleżmy pod jabłonią,
    niech inni gdzieś tam gonią.
    Może właśnie tak wygląda szczęście.

    Ech…

  2. pstro pisze:

    mam dwie ulubione Miśkiewicz… może nawet trzy…ale jedna to „Poza czasem” a druga to (nie znalazłam na tubie)

    http://w269.wrzuta.pl/audio/5CB1Svt9Xeb/dorota_miskiewicz-_aksamit

    /pofrunęło gdzie miało/ :)

  3. maskana pisze:

    Przyjdź bez zaproszenia
    Ja przywitam ciebie milczeniem
    A ty mnie spojrzeniem niecierpliwym, które znam
    Dotyk zmień w realny
    Bicie serca zmień w dotykalny
    Gdzie mnie twoje dłonie poprowadzą, pójdę tam

    Ech…

  4. maskana pisze:

    no to mnie na romantyzm wzięło…

  5. pstro pisze:

    a ja zgłodniałam :D

  6. kadarka pisze:

    Maskana.. ucieknij ze mną z miasta. HA! Ucieknij ze mną do cieplejszego kraju :D
    Czekam na wakacje, jak na zbawienie, jak babcia z artretyzmem ;).

  7. maskana pisze:

    Kadarko:* ja bardzo chętnie z Tobą ucieknę. Powiedz tylko gdzie i kiedy:D

  8. pstro pisze:

    Kadarka a kiedy masz wakacje? bo ja chętnie z Wami:> eseentiale forte najwyżej więcej zakupie na wątrobę :P

  9. kadarka pisze:

    no jak to gdzie?! Hiszpania, Włochy, Francja, tam najgoręcej :D
    W tym roku mam wyjątkowo długie wakacje ;).. Jedziecie (tylko ogonów nie bierzcie :P)?

  10. pstro pisze:

    że niby drzewo do lasu? no weŚ!…pakowanie się w między czasie :D

  11. maskana pisze:

    to ja już się spakowałam:)

  12. kadarka pisze:

    Drzewo do lasu… to niby z wariatkowa do jeszcze większego wariatkowa? :D:P

  13. kadarka pisze:

    Wcale się nie pakuję najwyżej gatki na zmianę. Wykąpię się pod prysznicem na plaży, wiele na siebie zakładać nie trzeba…

  14. pstro pisze:

    Kadarka, , tym wpisem mi przypomnialaś mój wypad z kumpelą do Bułgarii, te z turnusu zapatrzone po żelazko i lokówkę a my? ale nie musze pisać, kto się bawił najlepiej :D maskana! bierz pakuj jedynie reklamowkę z biedronki :P:D

  15. kadarka pisze:

    Pstro, święta racja, ja wezmę parę reklamówek, będziemy je napełniać wodą morską i robić ludzi w balona ;). Ok, wezmę jajka na twardo i golonkę, jest w promocji ;).

  16. pstro pisze:

    to ja sałatę lodową i inne warzywa z racji niejedzenia mięsiwa :D ale się szykują wakacje!! /zacieranie rąk/ :P

  17. kadarka pisze:

    Apetytu sobie narobiłam. Wyjdzie na to, że będziemy miały siaty pełne jedzenia.Tylko lodówki brak, a miało być lekko… (tylko karta kredytowa na full wypasie ;)).

  18. violamalecka pisze:

    Zabierzcie też podręczną lodówkę… ;-)

    Mnie też ostatnio muzycznie nachodzi
    i przyrodniczo, bo urlop spędzam w stadninie koni…
    Piosenka więc też będzie przyrodnicza,
    nasza kultowa… rodzinna… od lat
    Kochamy Rojka…

  19. Adamaszek pisze:

    Zawsze to jakiś list:) wszyscy śpią?

  20. onufry69 pisze:

    Bicie serc w ten sam rytm, często towarzysząca tęsknota, mam te same objawy. Nie mam zamiaru się z tego leczyć, tak dobrze mi z tym.:-):-* jawy. Nie mam zamiaru się z tego leczyć, tak dobrze mi z tym.:-):-*

  21. onufry69 pisze:

    Heh, znowu się powtarzam.:-D dzień dobry.:-)

  22. maskana pisze:

    Dzień dobry bardzo:)
    Lato do mnie wróciło. Nie wiem kto w tym palce maczał ale dziękuję:)

  23. odarty pisze:

    stawiam na Boga Słońce :D

  24. maskana pisze:

    myślisz? ja się na takich Bogach nie znam, ale to bez znaczenia w sprawie:)

  25. odarty pisze:

    znasz się, on daje Ci zycie. Bez słońca nie ma zycia… chociaż możesz mysleć o tym co chcesz ;)

  26. onufry69 pisze:

    E tam zaraz Bóg, to tylko ja palce maczałem.:-D

  27. onufry69 pisze:

    Tymi u stóp, to ja kółka na dywanie rysuję.:P:D

  28. pstro pisze:

    u mnie takie lato, że Bali sięchowa, ja czułam, że maskana między wierszami chce się do mnie wprosić :P:D

  29. onufry69 pisze:

    Balia, a nie Bali. :P:*

  30. pstro pisze:

    rany! a mi się nie wkliklo :P czepialski :P:*

  31. onufry69 pisze:

    No pomagam Ci, sama zobacz.:P:D

  32. maskana pisze:

    U mnie też Bali(a). Masakra…

  33. onufry69 pisze:

    Wiecie co? Nie narzekajcie, bo ani się obejrzymy jak nas jesień zaskoczy.:)

  34. maskana pisze:

    Onufciu, pozwól na odrobinę malkontenctwa, nie odbieraj nam radości z marudzenia, co?:>

  35. onufry69 pisze:

    No weź, sumienie by mi nie pozwoliło na zabranie przyjemości z marudzenia. :D

  36. maskana pisze:

    ufff, to dobrze, bo tak niewiele przyjemności w życiu:D

  37. onufry69 pisze:

    Pomijając moje towarzystwo, to faktycznie niewiele. :P:D

  38. maskana pisze:

    skromnyŚ prawie jak ja:P

  39. Anonim pisze:

    Witam w zmienno-pogodowe dni zawsze nie narzekający na jakąkolwiek pogodę….JA :)

  40. Anonim pisze:

    ten JA :) to JA :)

  41. mmrr pisze:

    Znowu to samo… coś się pomerdało z tym moimi nickiem

  42. pstro pisze:

    mmrr słoneczko Cię przypiekło ? :D

  43. onufry69 pisze:

    To ja:> a żeby się stać bardziej wiarygodnym, to napiszę, że całkiem niedawno wyjechałem. ;)

  44. pstro pisze:

    no to od razu do wyrka, bo jutro na grzyby :P:D

  45. onufry69 pisze:

    Hahaha, no jeszcze prysznic wezmę. Moooogę? /z akcentem/ :D

  46. mmrr pisze:

    Jak tu cicho o zmierzchu …jak tu hula snu mgła… wszyscy śpią już w łóżkach…ale czemu nie ja?… bom jest nocny marek… i po blogach mnie nosi… śpijcie dobrze do rana… niech was słońce zaprosi do nowego dzionka… by zobaczyć świat piękny… by usłyszeć skowronka…
    A teraz…dobranoc kobieto…. dobranoc mężczyzno… dobranoc… :)

  47. mmrr pisze:

    Oooooo!!!!! jestem pierwszy więc powiem tak ….
    Dzień dobry kobieto :)… dzień dobry mężczyzno…dzień dobry!!!! :)

  48. onufry69 pisze:

    Cicho wszędzie, głucho wszędzię…co to będzie, co to będzie? :P:D

    dzień dobry. :)

  49. maskana pisze:

    nawet bardzo dobry:) Ten dzień. Mogę nawet stwierdzić, że najlepszy:)

  50. odarty pisze:

    dzień dobry Kochani :) Macie u siebie słońce?

  51. maskana pisze:

    Onufry, od jutra może być tylko lepiej. Nie ma innej opcji:)

    Odarty, u mnie słońce było. Ale sobie poszło. Może do Ciebie?:>

  52. maskana pisze:

    Jako że jest piątek po 14 ogłaszam oficjalne otwarcie weekendu:)

  53. pstro pisze:

    u mnie slońce to jest, to znów niebo ryczy, potem znowu słonecznie się śmieje i tak na zmianę /napisała zmoknięta pstro/ ;)

    weekend już? znaczy jutro impreza /zacieranie rak/ :D

  54. onufry69 pisze:

    ja oficjalnie przyjmuję to do wiadomości. :D

  55. pstro pisze:

    to, że zmoknięta, czy to że impreza? :P:*

  56. onufry69 pisze:

    że impreza, to ja jakoś przegryzę. :D:*

    a mnie chodziło oficjalne otwarcie weekendu. :D

  57. pstro pisze:

    ale, że co? po zakupach jesteś? ;P

  58. onufry69 pisze:

    nie wiem o jakie Ci zakupy chodzi, ale jeszcze nie byłem. :P

  59. pstro pisze:

    po zakupach /otarcie potu z czoła/ ale upal, jasny gwint!

  60. onufry69 pisze:

    znaczy, że za mnie zrobiłaś?:>

  61. R pisze:

    Hej wszystkim :)
    U was też jest burza?

  62. pstro pisze:

    u mnie w nocy tak grzmiało, że szok!, się okazało że w okolicy była burza z deszczem, ale do mojej wsi tylko grzmoty dochodziły, przed południem tak lało, jak oberwanie chmury w jednej chwili przestało i zrobiło się tak parno, że… no że powietrze jak zupa zabielana…a teraz jest slońce i upał, a nawet skwar /się rozpisanie/ :D

    • odarty pisze:

      u mnie w nocy tak grzamiało, ze czułam… dreszcze :D Obserwowałam wtedy chmury i nie wiem kiedy zerwałam z siebie zasłonę :D Wtedy to powietrze zastygłomi w ustach, zrobiło się porno. A teraz w duszy mam slonecznie :P Ech…

      ps. No co, czepiam się zwyczajnie. Chwytasz motyw :D

    • pstro pisze:

      mniej romantycznie, żeby nie rzec, że całkiem bez, moja wersja brzmi : a u mnie w nocy tak grzmiało, że czułam nerwa bo: mnie obudziło! obracając się na drugi bok zaklęłam tak siarczyście pod nosem, że aż powietrze zastygło mi w ustach… przełknęłam ślinę i dziękowałam niebiosom, że jeszcze trochę spania mam w zanadrzu… A teraz jestem niewyspana :P:D

      ps. ale motyw chwytam :D

    • odarty pisze:

      w nocy Stwórca obudził mnie głośnym grzmotem :D Słyszałam głos jego w mojej głowie: co z Tobą jest do cholery – przemówił Bóg – Ty chcesz całe życie przespać. Wstyd. Stworzyłem Cię w innym celu :P

    • pstro pisze:

      – teraz mi to mówisz? – odpowiedziałam – a jak stałam w kolejce po seksapil to podszedłeś i co powiedziałeś? – zdrzemnij się, jeszcze tyle stania… i co? kolejka mi przeszła!
      postanowiłam, że metoda na głoda, to będzie sen :D

  63. R pisze:

    U mnie cały dzień powietrze jest tak wilgotne, że można je nakładać łyżką na talerz, teraz przylało i jest troszkę lepiej ale burza jest za winklem, troszkę grzmi :) Jak będą pioruny to wyciągam aparat :D
    /się rozpisałem na twoje rozpisanie/

  64. pstro pisze:

    chcesz trochę upału do tego talerza? :)

  65. R pisze:

    no thanks przez cały dzień było 28 to i tak dużo :)

  66. pstro pisze:

    28 to u mnie było kiedy słońce zaszło na chwilę, czujesz motyw? :D

  67. R pisze:

    To ile było? Kiedy przyjdzie do mnie? Czy jest szansa, że pójdzie w inną stronę? Komu zapłacić, by nie przyszło? Jak przyjdzie to ile będzie trwać? Czy mój klimatyzator to wytrzyma?/drapanie się w głowę/

  68. odarty pisze:

    gdybym zapytał kto hoduje chomiki, to też byście o tym rozmawiali? :D

  69. pstro pisze:

    /zerk na termometr/ teraz jest 25, więc bylo dużo za dużo wcześniej, klima daje mi popalić nieustającym katarem, ale jak dziś wyszlam z pomieszczenia klimatyzowanego na korytarz (po deszczu) to nawet katar mi nie przeszkadzał i dziekowalam za ten cud techniki, chociaż na codzień psioczę na czym świat stoi (taka duchota buchnęła mi w twarz na korytarzu) :)

  70. pstro pisze:

    ja chomikom mówię stanowcze nie!, pooglądać i owszem, ale żeby wziąć do ręki? brrr … jedyny zwierzak w domu to pies , wszystko co ma mniejsze łapki odpada :D

  71. R pisze:

    Uwielbiam ten szok, gdy opuszczam biuro, jak by ktoś mi w twarz dał. Potem szok numer dwa : wsiadanie do auta, jedynym rozkosznym czynnikiem jest spojrzenie na kolegów/koleżanki wsiadających do czarnych aut :P Wynalazcy klimatyzacji dał bym nobla trzy razy pod rząd :D

    Odarty masz chomika? Nie? A kto ma? Pstro?

    Pstro masz chomika?

    ——-

    Cześć Odarty :)

  72. odarty pisze:

    widzę, że nie umiesz przyprawiać chomików :D

  73. R pisze:

    Pstro masz Psa?….

  74. Deluzja pisze:

    Cześć, ja po ogień.

  75. onufry69 pisze:

    heh, ja pracuję w szczerym polu przy szparagach…czy ktoś z was konsumuje szparagi?

    cześć Odarty. :)

    cześć R.:)

  76. odarty pisze:

    czeee R. Ja psa nie mam. Miałem kiedyś dalmatyńczyka ;) Miło wspominam ten czas

  77. onufry69 pisze:

    The_luzja, jak zwykle…poczekaj mam zapałki. :D

  78. R pisze:

    Deluzia Cześć :)

    ogień w taki upał?

  79. pstro pisze:

    psa nie mam, ale to jedyny zwierz, którego widzę u mnie w domu :)

    Ulotna /podanie zapałek/ :P

  80. R pisze:

    Onufry cześć :)

    Nie pogniewasz się jak Ci powiem, że jak wcinam szparagi to nie zastanawiam się skąd pochodzą?

  81. pstro pisze:

    moja siora miała chomika, jak jej zwiał z klatki, to ze 4 godziny siedziałam na oparciu krzesła, dopóki go nie złapała :P

  82. pstro pisze:

    szparagi są mniam :D

  83. R pisze:

    Odarty dalmatyńczyk to taka krówka-mini?

    Ja mam beagle-a – katastrofa :D

    • odarty pisze:

      tak, tylko ze szczeka… raz na tydzień. I gania się jak szalony ;)

    • pstro pisze:

      mój ojciec ma na furtce napis „uwaga zły pies, a właściciel jeszcze bardziej” :D

    • R pisze:

      gorzej :) Zerwał podłogę, wygryzł dziurę w sofie tak, że można wstawić taboret, roślinność przestała istnieć, a jej ziemia została równo rozprowadzona po podłodze w taki sposób, że nawet jak byś chciał to by ci się nie udało:P

    • R pisze:

      Strach się bać Twojego ojca :P

  84. R pisze:

    Pstro chomika jak upasiesz to prawie jak pies :)

  85. onufry69 pisze:

    R spokojnie, ja też nie. :D

  86. Deluzja pisze:

    Dobra, R, przekonałeś mnie, upał jest. Nie chcę ognia. Mogę się przysiąść? :)

  87. R pisze:

    Onufry czy powinienem się obawiać ich pochodzenia?

  88. R pisze:

    Del klimatyzator pozostał w biurze, trochę ciężki był więc go zostawiłem, spadł deszcz i jest akceptowanie :) /przesunięcie się by zostawić troszkę miejsca/

  89. pstro pisze:

    Ulotna, a co masz do picia w ten upalny dzień?:> /zerk na gąsiora za jej plecami/ :P

  90. onufry69 pisze:

    R pochodzenia swojego bigla, czy szparagów?

  91. odarty pisze:

    znikam zobaczyć jak nasze chłopaki dają łomot Argentinie w siatkę ;)

  92. Deluzja pisze:

    Eeee, gąsior to dla mnie i dla R :)
    /usiadła obok R/ :)

  93. Deluzja pisze:

    eee, R, to mój gąsior. robię wino i to serio :D

  94. R pisze:

    ech…:D nieważne kto robił, ważne ile jest:D
    Pstro dołączysz się ze swoim gąsiorem?

  95. pstro pisze:

    u mnie by chyba nie ustało do klarowności :D

  96. R pisze:

    Czyli słońce świeci nadal?

  97. Deluzja pisze:

    hehe :D R dla nas starczy uwierz, jeszcze dla Pstro zostanie trochę :)

  98. R pisze:

    No to rozlewaj :D Pstro, Onufry chodźcie :) Odarty poszedł :(

    Gdzie jest Mask?

  99. maskana pisze:

    zostawić Was na chwilę samych i o! sylabizowania do rana!

  100. pstro pisze:

    Maskana a gdzie usprawiedliwienie z dzisiejszego dni? /zerk na biurko i nic/ :P

  101. Deluzja pisze:

    Maskuś /podanie jej kubka wina/ :D:D

  102. pstro pisze:

    a mi to nie podała!! :P

  103. onufry69 pisze:

    R, dziękuję…nie piję alkoholu.

  104. pstro pisze:

    /zakrztuszenie się napojem/ :D

  105. maskana pisze:

    Pstro, usprawiedliwienie sie pisze:)

    Deluzja:* a bułkę z salcesonem masz?:>

  106. onufry69 pisze:

    Pstruśka, nie chciałem…przepraszam. :P:*

  107. R pisze:

    Onyfry jaja sobie robisz? /powaga jak w obliczu śmierci/

  108. R pisze:

    Mask my tylko ten tego gąsior sprawdzamy:)

  109. maskana pisze:

    yhym… sprawdzacie co na dnie, tak R?;)

  110. R pisze:

    Nio :) Nie jesteś ciekawa?

  111. pstro pisze:

    ja gąsiory omijam szerokim łukiem, odkąd mi wino zaszkodziło, ale maskana za mnie nadrabia w czerwonym wytrawnym, więc bilans wychodzi jakoś nie? :>:P

  112. maskana pisze:

    heh… w sumie dziś jestem:)
    I ciekawi mnie bardzo jak ja jutro dotrę do każdego z rosołem:)))

  113. maskana pisze:

    hahahahahha
    Pstro, zabrzmiałaś jakbym winiarnie na własny użytek posiadała:D

  114. pstro pisze:

    mnie ciekawi, jak Ty Onufrzaka przekonasz, żeby Ci jeszcze jedną kurę pozwolił skubnąć z zagrody :P

  115. R pisze:

    Pstro niech Cię niepowodzenia nie zatrzymują :)

    Mask DHL?

  116. maskana pisze:

    Pstro, ojtamojtam od razu „przekonasz”. Jak Onufrzak dziś do gąsiora wpadnie to akurat sie zorientuje, ze jednego zdechlaka brakuje:P

    R, taaa nie dość że rosół zrobić, to jeszcze za przesyłkę zapłacić. Heh losie… krwiożerczy kapitalizm:)

  117. pstro pisze:

    fakt, napije sie, to podwójnie będzie widział, pomyśli, że mu się rozmnożyły … Ty to potrafisz kombinować :P:D

  118. Deluzja pisze:

    Pstro, ty byś wszystko wypiła :D:D

  119. R pisze:

    Mask poślesz na koszt odbiorcy, jak łeb boli to wszystko podpiszę :P

  120. pstro pisze:

    Ulotna /pstryk w nos/ wredna! :P

  121. R pisze:

    Pstro co robisz? Później, jutro, potem….

  122. maskana pisze:

    Pstro, ma się ten łeb nie od parady, nie?:>

    R, a odeślecie mi serwis obiadowy? Wiesz… porcelana z dynastii Ming i srebra rodowe z czasów Templariuszy to nie przelewki:D

  123. onufry69 pisze:

    Mask możesz brać ile chcesz, ale poczekaj niech się napiję. :D

  124. onufry69 pisze:

    R, Pstruśka jutro na bank idzie na grzyby. :P

  125. maskana pisze:

    Onufciu, wiedziałam, ze na Ciebie to ja zawsze mogę liczyć, a najbardziej jak sie napijesz:P:D

  126. pstro pisze:

    R, jutro idę na imprezę…znajoma obroniła się i nie przed napastnikiem :D, ale na sam pierw musze popracować, potem się zdrzemnąć, potem się zrobić podobna do ludzia…a! i sałatkę muszę zrobić…a co? miałeś wobec mnie jakieś plany?:>:D

  127. onufry69 pisze:

    Mask no jestem wtedy uległy, przyznaję. :P:D

  128. R pisze:

    Mask skompresuje się zastawę w kopertę i będzie ok :D

    Onufry czy z tego są jakieś korzyści?

  129. pstro pisze:

    Maskana, jak wyjdzie „Poradnik kombinatorstwa”, to nawet nie zerknę na autora, bo to będzie oczywiste :P:D

  130. maskana pisze:

    R, to „skompresuje się” zadziałało mi na wyobraźnię. Łupkowo zadziałało:D

  131. onufry69 pisze:

    R, mhm poznaje okoliczne lasy, pewnikiem.

  132. pstro pisze:

    nie na darmo kończyło się turystykę :P:D

  133. onufry69 pisze:

    Też mam sentyment do turystycznej. :P:D

  134. R pisze:

    Mask to problem z odesłaniem rozwiązany :D
    Onufry to ona jeszcze ich nie zna?

  135. R pisze:

    Mask kluczowe pytanie, kończyło się, czy się skończyło, oto jest pytanie…

    Pstro jaka jest odpowiedź?

  136. pstro pisze:

    Pstro jaka jest odpowiedź?

    ale na jakie pytanie? bo ja na każde odpowiadam /przewinięcie na wszelki wypadek/ :)

  137. maskana pisze:

    Razem w drugiej klasie, gimnazjum eksternistycznego dla dorosłych, dwa lata siedziałyśmy, a tu teraz proszę – turystykę się kończyło:D:D:D

  138. R pisze:

    No na tę turystykę kończoną/skończoną?

  139. onufry69 pisze:

    R ja jej z grzeczności o to nie pytałem. :D

  140. pstro pisze:

    R, skończone to ja mam 18 lat lata temu :P:D a reszta ukończenia (edukację mam na myśli) to wszystko przede mną :P

  141. onufry69 pisze:

    Tak jeszcze wiele przed Tobą. ;)

  142. R pisze:

    Onufry to ja, te, no, fopa, jakoś tak, popełniłem, tak?

    Pstro nie tłumacz się, Onufry mi już wyjaśnił :D

  143. pstro pisze:

    R, jak Ty Onufrzaka słuchał będziesz, to zima Cię w tenisówkach z tesco zastanie :P

    • odarty pisze:

      jeśli by zimną chodził w bialych tenisówkach… to śladów by nie zostawiał… więc się nie liczy :D

  144. onufry69 pisze:

    Taa, bo Onufrzak w ciemie bity jest. :P

  145. R pisze:

    Pstro w obliczu dzisiejszych upałów brzmi nie najgorzej :P

  146. onufry69 pisze:

    R brzmię zawsze tak samo, bez względu na warunki atmosferyczne. :P

  147. maskana pisze:

    Pstro poszła na grzyby, Onufrzak jej szuka a tu cisza jak w czasie podniesienia:)

    Dzień dobry bardzo:)

  148. onufry69 pisze:

    w czasie podniecenia? no weź….:P:D

    dzień dobry, cześć i czołem:)

  149. pstro pisze:

    Żar tropików normalnie, można paść z pragnienia więc należy ( o czym trąbią) nawódniać się, ponoć dwa litry dziennie… toż to szok! ;P

  150. onufry69 pisze:

    no źle zrozumiałaś z tym nawadnianiem, ale sobota w końcu, więc nie ma co się dziwić. :P:D

  151. R pisze:

    Dzień dobry popołudniowo :)

  152. pstro pisze:

    dobry /ziew/ bo drzemnięty i leżący a klima wieje czyt. wiatrak na pełnych obrotach :D

  153. onufry69 pisze:

    chyba wiatr wieje, bo przy otwartych oknach w izbie przeciąg jest. :P:D

  154. pstro pisze:

    bo burza była i szyby powylatywały jak grzmialo :P

  155. R pisze:

    U mnie flauta :( teraz jest 28 stopni

  156. onufry69 pisze:

    masz fantazję, nie szyby, a moskitiery zrobione z firanek. :P

  157. pstro pisze:

    u mnie teraz 3 dychy…wygrałam! :D

  158. pstro pisze:

    moskitiery…nie guglaj tak? :P

  159. R pisze:

    faktycznie, gratuluję :) oto nagroda /podanie piecyka olejowego/ ;)

  160. pstro pisze:

    hahahaha wredny! ja wiem, że delikatnie dajesz mi do zrozumienia, że tłuszczyk czas wytopić, ale tak się nei da, próbowałam, siadalam przy piecu i nic!, rozmiar ani drgnął :P

  161. onufry69 pisze:

    Pstruśka, bo siedząc przy piecyku trzeba skończyć z jedzeniem, cudów nie ma. :P

    cześć R. ;)

  162. pstro pisze:

    kiedy przy piecyku najlepiej smakuje :P

  163. R pisze:

    Cześć Onufry :)

    Pstro ja wredny? Piecyk jak znalazł na zimę, jeszcze parę miesięcy i będziesz mi wdzięczna :)

  164. pstro pisze:

    nie no wezme, prezent to prezent, ale z okazaniem wdzięczności mogę trochę poczekać? (najdalej do pierwszego przymrozku) :D

  165. R pisze:

    ech… jakoś przeżyję i poczekam, ale jak przywali -30 to bez bukietu czerwonych róż się nie pokazuj ;)

  166. pstro pisze:

    a czerwone poliki (od mrozu) mogą być? tak pytam ;)

  167. onufry69 pisze:

    R…na róże bym nie liczył, ale na chabry i owszem. ;)

  168. R pisze:

    Mogą być i chabry ;) bo poliki to ja nie wiem jak do wazonu wcisnąć :P

  169. pstro pisze:

    Onufrzak, Ty mnie nie pogrążaj tak? gdzie ja na polach chabry znajdę jak już dawno zaorane i śniegiem będą przykryte? byś napisał, że na nalewkę może liczyć, bo i owszem…dziewczyny w pracy wymieniająsię przepisami na ciasta, a mi przynoszą na likiery i takie tam inne…więc już drugi raz koniak mleczny był robiony (wychodzi pycha) nie, nie na koniaku, na spirytusie :P, teraz dogorywa malibu (trza jedynie przecedzic i dodac ostatni skladnik) a za 35 dni będzie pomarańczowka…pomarańcza naszpikowana ziarnami kawy moczy się w sloiku :D

  170. pstro pisze:

    poliki, to Ty masz w pamięci zachować mądralo :P

  171. onufry69 pisze:

    na nalewkę, to bym nie liczył jednak…i czuję, że po tym malibu też się będzie nieźle dogorywało. :P:*

  172. R pisze:

    ok nalewka i poliki w pamięci, może być :)

  173. pstro pisze:

    po nalewce to nie jestem pewna, czy poliki zapamiętasz :D

  174. pstro pisze:

    Onufrzak, jak Ty mi wszystko odfruwasz :P:*

  175. R pisze:

    ech… najwyżej podeprę się techniką ;)

  176. graforoman pisze:

    Się odniosę do komentarza na moim blogu. Niechaj Pstronufrowate zaiwaniają na Woodstock, daleko nie ma, chociaż na pół dnia. Spróbować, posmakować, nasycić małżowiny!!!

  177. pstro pisze:

    Grafo, Onufrzak ma pół Polski do przejechania, a zresztą gdzie on w swoim ortalionku na Woodstock :D, a ja, z racji, że bądź co bądź miasta festiwalowego pochodzę i to nie jest disco polo :P to trochę tych koncertów „zaliczyłam”
    przypomnialo mi się teraz jak w Amfiteatrze będąc zadzwoniłam do Ali i wrzeszczę: słyszysz, grają!!! a ona: co mówisz? nic nie słyszę!! (jakoś w ten deseń brzmiała rozmowa) :P

  178. R pisze:

    patrz jak się wykręca :P

    Cześć Roman :)

  179. graforoman pisze:

    Siema (po owsiakowemu) R. Ja już się gubię, myślałem, że oba Pstronufrowate ze Szczecina. :)

  180. pstro pisze:

    wykręcać to ja mogę pranie, bo mi się wyżymaczka we frani zepsuła :P

  181. onufry69 pisze:

    R…jasne, że techniką…odbijesz se na ksero, albo zeskanujesz. :P

  182. pstro pisze:

    Odarty mi podesłał cosik do wstawienia, więc ubrałam ten tekst w obrazek, tubę i tak powstała nocia która zaraz dam:>

  183. R pisze:

    Roman Pstronufrowate są z Internetu, a internet jest wszędzie nie? ;)

    Pstro wykręcasz w taki upał, przecież przy 30 to wszystko schnie jeszcze w wodzie :)

    Onufry ale moje ksero jest czarno-białe jak ja tą czerwień polików uzyskam?

  184. onufry69 pisze:

    R pokolorujesz sobie, albo wykleisz czerwoną wycinanką, ot co.

  185. pstro pisze:

    R cyt. Pstro wykręcasz w taki upał, przecież przy 30 to wszystko schnie jeszcze w wodzie

    i tu mnie masz! normalnie jakem pstro, brakło mi argumentów :D

  186. R pisze:

    Onufry ja gdzieś mam jeszcze moje akwarelki, ty to masz głowę :D

    Pstro – no way?

  187. graforoman pisze:

    Zagiąć Pstro – bezcenne! Wielka chwała dla R.

  188. pstro pisze:

    a jednak! /czerwona jak burak/ upamiętnij!!! bo to rzadkość ;P:D

  189. pstro pisze:

    Grafo, widać możliwe :D ja pierniczę, czas umierać :P

  190. graforoman pisze:

    Historycy to odnotują!

  191. R pisze:

    Aż… się z… dumy…. zakrztusiłem….

  192. R pisze:

    Przerażeniem, że klikasz, że czas umierać, co z tymi chabrami w zimę? Wazon pusty od lat… żeby nie rzec od zawsze ;)

  193. pstro pisze:

    powiem Ci, ze u mnie też. dookoła wiedzą, że nei lubię kwiatów może dlatego…w sensie że bukietów…bo z jednej róży w wazonie nici :) a w domu same sztuczne…niepodlewane wyglądają miodzio :)

  194. R pisze:

    Hehe… na nowe mieszkanie dostałem sporo „żywych”kwiatów ale pies rozprawił się z nimi wszystkimi. Z zielonego to mam koszulkę, czasem sałatę lub szczypior :)

  195. pstro pisze:

    z racji tego, że z mięs niewiele jadam (do 5 bronka) z ryb też…to zieleni Ci u mnie dostatek :D

  196. pstro pisze:

    nie wiem czy zaglądacie do Onufrzaka, czy przechodzicie obok zamykając oczy, ale fajną noicię dał :)

  197. R pisze:

    Raczej świetne foto-story :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: