Popękany dzban …

Pewna legenda hinduska opowiada o człowieku, który każdego dnia nosił wodę do swojej wioski w dwóch ogromnych dzbanach przytroczonych do drewnianego nosidła na jego ramionach. Jeden z dzbanów był starszy od drugiego i był cały popękany. Za każdym razem, kiedy mężczyzna wracał ścieżką do domu, tracił połowę wody. Młodszy dzban był zawsze bardzo dumny ze swojej pracy i z tego, że nigdy nie uronił ani kropli z powierzonej mu wody. Drugi dzban zaś się śmiertelnie wstydził, że wyciekała z niego woda i był w stanie swoje zadanie wypełnić tylko w połowi. Chociaż zdawał sobie sprawę z tego, że pęknięcia były wynikiem wielu lat wytężonej pracy. Stary dzban był bardzo zawstydzony swoją starością, że pewnego dnia, gdy mężczyzna napełniał go woda ze studni, postanowił przemówić:
– Chciałbym cię bardzo przeprosić. Jestem już bardzo stary i nie mogę utrzymać wszystkiej wody, którą mnie napełniasz…
Człowiek uśmiechnął się tylko i łagodnie rzekł:
– Kiedy będziemy wracać do domu, przyjrzyj się bacznie ścieżce, która od wielu już lat chodzimy od studni do domu. Dzban uczynił tak, jak kazał mu jego chlebodawca, i zauważył wiele kwiatów i warzyw rosnących wzdłuż drogi z jednej tylko strony.
– Czy widzisz, o ile piękniejsza jest roślinność po twojej stronie ścieżki? – spytał mężczyzna.
– Wiedziałem, że masz pęknięcia, ale postanowiłem je wykorzystać. Posiałem więc nasiona, a ty każdego dnia podlewałeś je po trochu. Ściąłem już dziesiątki róż, które zdobiły mój dom, a moja żona i moje dzieci mogły jeść sałatę, kapustę i cebulę, które urosły dzięki twojej pracy. Gdybyś nie był taki jaki jesteś, nigdy nie miałbym tego, co mam. W pewnym sensie wszyscy się starzejemy i z wiekiem nabywamy cech, które zawsze można przecież obrócić na nasza korzyść.

Paulo Coelho

Lubicie przypowieści? Bo ja bardzo. W interpretacji dowolne, a niosą jednak swoje przesłanie, które każdy odczyta/zrozumie po swojemu.

Reklamy

178 Responses to Popękany dzban …

  1. maskana pisze:

    wszystko dzieje sie po coś…

  2. witaminkaa pisze:

    Dziękuję za ten wpis, podnosi na duchu:)

  3. maskana pisze:

    Dzień dobry bardzo:)

  4. onufry69 pisze:

    ten stary dzban, to coś jak ja…ktoś chce się posprzeczać ze mną? :P:D

  5. mmrr pisze:

    Idąc rano po bułki mówię sobie… nie narzekaj!!! uśmiechnij się do siebie… zobacz jakie świeże powietrze masz za darmo i darmową gimnastykę poranną :) i od razu weselej zaczyna się dzień:)
    Witam porannie :) Masakana i Witaminkaa… dobrego dnia Wam życzę…

  6. mmrr pisze:

    Onufry Ciebie także witam :)

  7. mmrr pisze:

    I Ciebie Adamaszek również witam :)

  8. Adamaszek pisze:

    Dobry. A to jest ten tekst, że niby od Odartego, czy mi się coś pokręciło?

  9. onufry69 pisze:

    Daria, nie wiem….Marek i Paulo bodobnie brzmią te imiona, nie sądzisz/?:D

    cześć mmrr, cześć.

  10. maskana pisze:

    Mmrr, cudna ta Twoja radość o poranku:)

    Daria, to nie Odarty. To Coelho:)

  11. Adamaszek pisze:

    A już chciałam skrytykować Odartego, a tu taki niefart.
    Co do radości, to ja zawsze cieszę się wewnętrznie. Znaczy wewnętrznie bardziej niż zewnętrznie :)
    Cześć Mask, cześć Mariusz, cześć Mmrr :)

  12. odarty pisze:

    Uwielbiam przypowieści ;) Oj uwielbiam. Pstro słyszałaś o Kaonach Jezusa?

    Czy tzn, że trzeba wypuszczać swoje słowa i czyny na świat… to może coś urośnie, a nawet i zakwitnie? ;)

  13. odarty pisze:

    Daria możesz i tak skrytykować. Zaczynam już za tym tęsknić :D

  14. Adamaszek pisze:

    Powiedzcie Odartemu, że będę z nim rozmawiać, jak mnie przeprosi :D

    • odarty pisze:

      Eee, takie łatwe zadanie :)
      Przepraszam Cię Daria ;) (już możesz mnie krytykować :D)

      ps. Znam więcej magicznych słów ;)

  15. onufry69 pisze:

    Odarty, Daria będzie z Tobą rozmawiała jak ją przeprosisz /przekazanie/ :P:D

  16. maskana pisze:

    ja się wypychać nie mam zamiaru gdyż, bo, ponieważ, nie chcę już być zabawką:D:P

  17. Adamaszek pisze:

    Mask, no przestań:)

    Odarty, to by było za proste – wymyśl jeszcze za co, żeby to nie były puste słowa:) Ciekawe jakie to są te inne magiczne;)

  18. maskana pisze:

    Daria, najbardziej magiczne to chyba abrakadabra:)

  19. Adamaszek pisze:

    Powiedzcie Odartemu, że on też zmarnował już swoją ostatnią szansę na rozmowę ze mną. Mnie to wcale nie martwi. Wiem z telewizji, że takie niemiłe i niezdecydowane osoby się zdarzają i że nie należy się nimi przejmować, bo one nawet nie zdają sobie sprawy, że robią innym przykrość, więc nawet nie ma za co się na nie obrazić. :)

    Mask, ja jestem zdecydowanie bardziej za hokus pokus. :)

  20. Adamaszek pisze:

    Jest jedno na przykład czarodziejskie słowo, którego nigdy od M. nie dostałam – „lubię z Tobą rozmawiać”, albo – „rozmowy z Tobą są dla mnie bardzo ważne i nie mogę sobie wyobrazić, że mogłyby się skończyć”,albo -„jesteś bardzo ważnym punktem odniesienia w moim życiu”, ale teraz rozumiem, że to nie jest znajomość na tym poziomie uprzejmości. Raczej takie fajerwerki, zabawki, udawany płacz, udawana radość, potem niby uniki, potem znów za pan brat i tak w kółko. Nie wiem o czym to świadczy, ale na pewno nie o tzw. uczciwych zamiarach. Wątpię, żeby tu się znalazł ktoś, kto by chciał i potrafił temu zaprzeczyć, prawda? :))

    • odarty pisze:

      „Gość: odarty,2011/07/07 10:49:13
      .
      Cenię Cię za przenikliwe, głębokie, przemyślane, sprytne słowa :) ”

      No i co Wysoki Sądzie :P?

    • Adamaszek pisze:

      A to widziałeś?

      odarty pisze:
      Lipiec 28, 2011 o 12:59 pm
      Wygląda na to, że zmarnowałaś swoje życzenie. Za późno ;)

      Jakoś nie potrafię poskładać całej Twojej osobowości w jedną całość, a tym bardziej objąć logiką Twoich intencji

    • odarty pisze:

      Daria, kończ kłótnie ze mną… i szykuj się do przeprosin, bo sugerowałaś publicznie, że niby Ciebie nie lubię.

      Daria, bo może czytasz mnie swoimi emocjami ;) Moje intencje złe nie są. Taka mała podpowiedź.

    • Adamaszek pisze:

      Odarty, chciałam tylko powiedzieć, że jeżeli kiedykolwiek zrobiłam Ci przykrość, to musiałeś mnie chyba źle zrozumieć. Jeśli dzisiaj prosiłam Cię o przeprosiny, to miałam na myśli to, że nieuważnie czytasz, co piszę. A ja najbardziej lubię normalność, zwyczajność, prostotę. I nic na wyrost.

    • Anonim pisze:

      Nie zrobiłaś. Nie odbieram tak Twoich słów lub nie łapię się na wkręcanie się w przykrości :)

      Całkiem możliwe, że Cię źle rozumiem. Nie mogę w fascynacji nad sobą odrzucać takiej możliwości, więc roboczo przyjmijmy, że tak właśnie jest.

    • Adamaszek pisze:

      Ja się najwidoczniej czasem łapię na wkręcanie w przykrości. Ale nie często, żeby nie robić przyjemności wkręcającym ;)
      Trochę się obawiam takich roboczych założeń

    • Anonim pisze:

      Jakieś muszą być (…do obalenia…), bo człowiek jest tak skonstruowany, że czystej pamięci nie ma

    • Adamaszek pisze:

      No więc chyba możesz zrozumieć, że ja się właśnie obawiam tego obalenia

  21. Adamaszek pisze:

    Zwłaszcza mrugnięcie oczkiem tuż po słowie „przepraszam” stawia dobre wychowanie rozmówcy, który go używa pod duuuużym znakiem zapytania.

  22. onufry69 pisze:

    Daria, Ty się nie przemuj, Odarty ma taki tik nerwowy i stąd to mruganie….zresztą ja też tak mam. ;););) /trzy razy/

  23. pstro pisze:

    ja czułam, że jak ubiorę nowe okulary na nos, to będzie o starości :D

    wiem Odarty że lubisz przypowieści, oj wiem :D

    Koanów nie czytałam, ale obejrzałam ewangelię wg Judasza i to z naście razy, liczy się? :D

  24. Adamaszek pisze:

    Ja się staram nie przejmować, zwłaszcza kiedy widzę, że tu u was obowiązuje taka konwencja, żeby się nie przejmować. Ale trochę jest mi dziwnie, zwłaszcza że proponowałam, żebyście mówili do mnie Ada (bo tak krócej niż Daria), ale zarówno Ty Mariusz, jak i Marek, a także Pstro, nie odpowiedzieliście na to w żaden sposób. To daje do myślenia, bo to w jakiś sposób, choćby minimalny, ale zobowiązuje.

    Pstro – bardzo fajna notka, jak się Coelho przefiltruje przez Ciebie, to jest nawet całkiem do zniesienia:)

  25. pstro pisze:

    ale ja piszę Adamaszkowa tak zaczepnie :>, ale mogę Ada, jakem fan kina międzywojennego :>

  26. onufry69 pisze:

    Ja się przyzwyczaiłem do loginu Adamaszek, może nie zapomnę pisać Ada…tyle spraw na głowie, ale chyba podołam. :P:D

  27. pstro pisze:

    Onufrzak, Ty do miasta wojewódzkiego pojechałeś i od razu jakiś takiś ą, ę :P

  28. onufry69 pisze:

    bułkę przez bibułkę…./dokończ se/….? :P

  29. pstro pisze:

    przesz widzę tak? nowe okulary mam :P

  30. onufry69 pisze:

    to teraz dopiero przejrzysz na oczy. :P

  31. Adamaszek pisze:

    Ta przypowieść bardzo blisko jest mojej filozofii życiowej, która mówi, że gdyby coś się wydarzyło kiedyś indziej, to człowiek mógłby być niegotowy, to znaczy że wszystko ma swój czas, a niektóre rzeczy charakteryzują się z kolei tym, że nigdy ich czas nie nadejdzie. i są po nic. Tylko jak teraz rozpoznać, które są które :)

  32. pstro pisze:

    tak Ada…maszkowa :P…wszystko ma swój czas i swoje miejsce, jesli się nie przytrafi, widać tak miało być :)

    • Adamaszek pisze:

      Pójdę nawet dalej Pstro i powiem, że czasem nawet lepiej, żeby coś się nie wydarzyło w danym czasie i miejscu, chociaż niby okoliczności sprzyjają. I to też jest ważne, żeby umiejętnie to wyczuć. A czasem jest lepiej, żeby coś się wydarzyło w danym czasie i miejscu, nawet jeśli dużo rzeczy przemawia przeciw. I to jest też ważne, żeby umiejętnie to wyczuć :))

  33. odarty pisze:

    zawsze można trochę poprowokować szczęście, aby przybyło do nas :)

  34. maskana pisze:

    wracając natknęłam sie na kilka stłuczek:P ale już jestem. Tak, można się cieszyć;)

  35. onufry69 pisze:

    Mask, a to była ostatnia wytłaczanka jajek w sklepie, zapewne. :P

  36. Anonim pisze:

    chociaż swoją drogą całkiem całuśny ten kolorek ;)

  37. maskana pisze:

    Odarty, aleś Ty śliczniusi:D

  38. Anonim pisze:

    chyba raczej odarty z… zieleni :D

  39. mmrr pisze:

    i po co te wszystkie spory
    i po co te nerwy wam
    dwa kroki zróbcie do tyłu
    a zniknie cały ten kram

    i przed snem się proszę pogódźcie
    bo jakże tak można iśc spać
    gdy w koło jest tyle pretensji
    to wtedy paskudny jest świat

    ps. nie wiem dla kogo to… ale może się przyda :)

  40. maskana pisze:

    cześć Mmrr – rozjemco:)

  41. Anonim pisze:

    i po co te wszystkie spory
    po co te kłótnie i dziwne kolory
    zapytania i odpowiedzi
    co niby w człowieku siedzi :D

  42. Adamaszek pisze:

    A skąd wiadomo, że to Odarty? ;)

  43. mmrr pisze:

    moja prababcia od strony mamy była wykszatałconą kobietą i miała taki autorytet, że pokłócone ze sobą kobiety we wsi nie mogły pójść spać dopóki nie przyszły do prababci pogodzić się :)

  44. Anonim pisze:

    pewnie, jakoś mało dokucza Tobie Daria… ten „bydlak” :D

  45. Adamaszek pisze:

    To powiedz jeszcze Mmrr, które kobiety na Alternatywnie są pokłócone i dlaczego :)

  46. maskana pisze:

    Daria, wiadomo, że to Odarty, bo jak każdy z nas ma dowód osobisty w postaci ip. A jak masz ip, to wiadomo skąd jesteś a nawet jaką masz grupę krwi:D

  47. maskana pisze:

    e tam, dlaczego to jest mało istotne, ważniejsze jest pytanie – KTÓRE?
    /usadownie się w fotelu z michą popcornu/

  48. Adamaszek pisze:

    No niekoniecznie, Mask, czasem kilka osób może pisać z tego samego IP, zresztą nie wiem jak Ty, ale ja IP odartego nie widzę :P

  49. onufry69 pisze:

    IP to jak kod genetyczny. :P:D

  50. maskana pisze:

    ja widzę wszystko mimo, żeM ślepa jak kret:D

  51. Adamaszek pisze:

    Ciekawe, czego się jeszcze dzisiaj dowiem o IP /zasiąście z mihą na wzór Mask/.

  52. onufry69 pisze:

    Mask, a mnie też widzisz? :>

  53. odarty pisze:

    to ja czy nie ja żegnam się taką tubą? ;)

  54. maskana pisze:

    Daria, jeśli w domu jest jeden atari i pięcioro dzieci, to masz rację – kilka osób może pisać z tego samego ip ALE każdy z tej piątki dzieciaków jest inny… inaczej się wysławia, inne błędy robi, inaczej reaguje itd… i dość łatwo poznać kto jest kim jeśli wcześniej miało się z nim doczynienia.
    A Odarty jest jedyny w swoim rodzaju… Niepowtarzalny… Wyjątkowy… Autentyczny…

    Odarty, ja absolutnie nic nie chcę. Nawet dyszki:D

  55. Adamaszek pisze:

    Ja Ciebie Mask rozumiem, ale ja nie widzę waszych IP, a zdawało mi się że znam Odartego na tyle że nie użyłby słowa np. „bydlak”

    Nie wiem, czy mam przez to rozumieć, że uważasz że także pode mnie ktoś się podszywa? :)

  56. maskana pisze:

    Onufrzak, jak wyleziesz z kuchni to Cię zobaczę:P

    Daria, co masz w misce /trzymanie kciuków w intencji ogórków małosolnych/?:>
    „Nie wiem, czy mam przez to rozumieć, że uważasz że także pode mnie ktoś się podszywa?”
    Jeśli to jest pytanie do mnie, to wyciągasz zbyt daleko idące wnioski:)

  57. Adamaszek pisze:

    W takim razie odetchnęłam z ulgą :)
    W misce mam jabłka, ale chyba już dzisiaj więcej się nauczę :P

  58. maskana pisze:

    a czego się uczysz?:>
    i jaki to ma związek z zawartością miski?:D

  59. onufry69 pisze:

    Mask Ty teraz wyciągnęłaś daleko idące wnioski. Co z tego, że w kuchni? Skoro w lodówce światełko świeci tylko dla siebie. :P

  60. maskana pisze:

    bo ja z wnioskami zawsze mam kłopot. Spotykając ludzi, którzy co innego mówią, a co innego robią można się zakręcić:D

  61. maskana pisze:

    Dzień dobry w ten piękny, deszczowy poranek:)

  62. mmrr pisze:

    Dzień dobry Maskana, w ten piękny słoneczny dzień :))))))

  63. witaminkaa pisze:

    Dzien dobry, wpadam z dobra nowiną bo w niedzielę jedziemy ze szkrabem do Szczecina na tydzien! Jupi!
    Babcia po operacji złamanej nogi wraca do domu niedługo, więc wyjeżdzamy nabrać siły:)
    Pozdrawiam miło!:)

  64. maskana pisze:

    Mmrr nie żebym coś sygnalizowała, ale teraz wiem kto zakosił mi słońce:)))

  65. maskana pisze:

    Witaminko, życzę Ci fantastycznego urlopu:) Wypoczywaj i wróć z nową energią:)

  66. onufry69 pisze:

    u mnie pada, ale nie narzekam gdyż jestem jak zwykle oryginalny. :P

    dzień dobry. :)

    Witaminka to Ci powitanie zrobię z czerwonym dywanem w tle. :P:D

  67. Adamaszek pisze:

    U mnie słońce, dzięń dobry :)

  68. mmrr pisze:

    Masakana czy Tobie potrzebne jest słońce??? Gdy Ty jesteś słońca nie potrzeba wcale :))))

  69. Adamaszek pisze:

    Odarty, tak na szybko dwa wnioski. Jesteś tak dumny, pewny siebie, swojego uroku i tężyzny fizycznej, a także zarozumiały i niedostępny dla plebsu, że bawią Cie emocje, które wywołujesz swoim wkręcaniem. Ale na pewno masz niezły ubaw, a to dla Ciebie najważniejsze.
    Albo nie wiesz sam o co Ci chodzi. Buziaczki, uściski, mandarynki ;)

  70. maskana pisze:

    Mmrr, ile chcesz pożyczyć? i dlaczgo tak dużo?:)))

  71. ONA chciała mnie zabić… Ona chciała mnie zabić!

  72. mmrr pisze:

    Nic nie chcę pożyczyć Maskana… ja tak postrzegam Ciebie i tylko tyle… :))))

  73. pstro pisze:

    słodzicie Se? to dobrze :>

  74. Gwoli ścisłości, chodziło o osę a nie o żywego człowieka.

  75. pstro pisze:

    tak? a ja sobie pomyślałam: no to maskana przegła! :P:DF

  76. No nie chodziło o Maskanę. Zdecydowanie nie :-D

  77. maskana pisze:

    Mmrr, nabijaj się ze mnie, nabijaj:)))

    Pstro, no jak że maskana? przesz maskana jest łagodnOM osobOM wręcz pacyfistkOM:)

    Krzysiu, usiekłeś?:>

  78. Moja Droga, na razie to ona mnie usiekła i to w szyję. :-> Dziwne, bo przecież jej nie prowokowałem. Chyba.

  79. maskana pisze:

    Krzysiu, okłady z octu i soku z cebuli pomagają na obrzęk.

  80. A cytat z zabijaniem pochodzi z „Alicji z Krainy Czarów”. Kto widział ostatnią ekranizację tej bajki, ten wie o jaki moment mi chodzi. :-)))
    Nawiasem mówiąc uważam, że zła królowa z głosem Katarzyny Figury prezentuje się znakomicie. :-)

  81. Okłady już zastosowałem :-) był i ocet i cebula. Powiedzmy, że działa ;-)

  82. maskana pisze:

    biedactwo… prawie jak David i Goliat:)

  83. ale ja naprawdę nie jestem ten zły. :-D

  84. pstro pisze:

    może okłady z tych no…no…/kaszle/ pomogą? :D

  85. Taa… się wyrwał pomysł z młodej piersi.. ;-)

  86. pstro pisze:

    miałam na myśli plastry cytryny, ale też nieźle kombinujesz :D

  87. onufry69 pisze:

    ech Krzysiek, Ty tylko o jednym…

    :P:D

  88. pstro pisze:

    że niby Tobie nie? :P:>

  89. onufry69 pisze:

    zupełnie nie rozumiem dlaczego masz wątpliwości co do tego, że mi nie….starasz się mnie zaszufladkować. :P

  90. Kiedyś RUDI Schubert śpiewał:

    „Cytryny Katarzyny też mam chęć…” ;-)

    Więc proszę mi tu nie imputować. Już ja wiem o jakie cytryny chodzi ;-)))

  91. pstro pisze:

    Valuś, ale poważnie na ukąszenie przykłada się plaster cytryny, tak nawiasem, pomijając Katarzynę i jej cytryny (takie małe czy takie pomarszczone? :D

  92. pstro pisze:

    tak tak Onufrzak i przytoczyć między wierszami Twoją przewidywalność :P

  93. pstro pisze:

    teraz to mi się nie chce, ale przy okazji to czemu nie ;)P

  94. maskana pisze:

    jejku, skąd ja Wam teraz młode wezmę?:P

  95. pstro pisze:

    a jakieś kurczaczki się nie wylęgły? rosołu z młodych nagotuj :P:D

  96. pstro pisze:

    nawet żart mi nie wychodzi co? http://www.żal.pl ;)

  97. Cytryny są soczyste. ;-) Nie wiedziałem, że mogą służyć jako środek przeciwko ukąszeniom. Mam nadzieję, że nie będę musiał tego sprawdzać. Tak czy siak szyja mi trochę spuchła ale wyglądam jak człowiek wciąż ;-)

  98. maskana pisze:

    oj tam nie wychodzi… ale rosół to dopiero w niedzielę:)

  99. maskana pisze:

    człek do masażysty i kosmetyczki biega żeby ludzia przypominać, a tu proszę – nie dość, że usieczony i spuchnięty, to wciąż wygląda jak człowiek:P:D

  100. Adamaszek pisze:

    rosół to musi być koniecznie z kawałkiem wołowinki ;)

  101. pstro pisze:

    Valuś, byłam razu pewnego nad morzem i dziecko użądliła osa czy pszczoła, czy która tam żądli i kobiety zaczęły krzyczeć, żeby plastry cytryny przyłożyć… stąd moja wiedza :)

    uwielbiam rosół, ale inne zupy też, krupnik (obślinienie się) ogórkowa (powtórne obślinienie) jarzynowa, i kurde! no wszystkie najwolę…ale nie robię, gdyż ponieważ…tylko ja zupy lubię, więc wolę sobie kupić porcję niż gar cały zupy wszamać /napisała jednym tchem/ :D

  102. maskana pisze:

    Rosół to ja kurowo-indorowy najwolę, a z zup to schabowego z kapustą:D

  103. pstro pisze:

    no to ja rosół z kostki ;D, ale warzywa są! liczy się?:>

  104. pstro pisze:

    moja mama robiła taki rosół pykający z pół dnia na piecu/gazie, czy co tam było akuratnie, dodawałam zawsze dużo maggi, żeby te oczka rozpuścić…a teraz bym takiego zjadła…przewrotność losu

  105. mam ochotę na pyzy. :-)

  106. Adamaszek pisze:

    Pstro – warzywa w kostce? ;)

  107. Adamaszek pisze:

    Ocean, jak mówisz pyzy to ja myślę knedle. Takie pyszne jadło się w Słowackim Raju :)

  108. maskana pisze:

    bo rosół powinien długo pykać. Wtedy jest najdelikatniejszy. Z dużą ilością warzyw z ogrodu… i z lubczykiem koniecznie /uślinienie się/:)

  109. onufry69 pisze:

    Mask w masarni nie masują, więc się nie zgrywaj. :P:D

  110. Adamaszek pisze:

    Aha, i jak zobaczycie gdzieś Odartego, to możecie mu przekazać, że go przepraszam, bo być może rzeczywiście mój wybuch był niewspółmierny do zdarzenia. I żeby spał dobrze i miał kolorowe sny :)

  111. pstro pisze:

    odkąd naumiałam robić się kluski (anie wiedziałam ile czego), to jak przyjeżdża do nas znajomy i zostaje na obiedzie na następny dzień, to twierdzi, że robię najlepsze jakie jadł ;D, tak mi słodzi! :)

  112. maskana pisze:

    Knedle… mniam. Ale takie ze śliwkami.
    O rety! i znów jestem głodna! Jak nie wejdę w moją nową podomkę to będę zła:) A złej mask nie polecam nawet największemu wrogowi.

  113. Adamaszek pisze:

    Mask – takich najgorszych wrogów to pewnie nawet nie masz, co nie? :>

  114. maskana pisze:

    Onufrzak:D:D:D
    A właśnie, że masują! Wystarczy poprosić:P

  115. pstro pisze:

    jako skorpionica to może mieć :P:D

  116. maskana pisze:

    Daria, doprecyzuj „najgorszych wrogów”:>

    Nawet jeśli mam to się nie ujawniają, więc nie mam, a nie ujawniają się bo się mnie boją:D:P

  117. maskana pisze:

    Pstro, ale ja taki skorpion bezjadowy raczej:)Przynajmniej do czasu aż ktoś mi na odwłok nadepnie…

  118. Adamaszek pisze:

    Mask -żeby mieć najgorszych wrogów, to trzeba być co najmniej dyrektorem, a najlepiej ministrem :D

  119. onufry69 pisze:

    Pstruśka te Twoje słynne kluski…:P:D

  120. pstro pisze:

    Maskana jest szefową bloga, wystarczy? Ada_maszkowa :P

    dam nową nocię…lubie Odartego w wersji pisanej ;)

  121. maskana pisze:

    Daria, przy moich skłonnościach lewicowych i obecnym pędzie ku prawicy szanse na bycie ministrem mam raczej niewielkie. Chyba, że takim bez teki:D

  122. pstro pisze:

    Maskana, Ty jesteś kumata w tych sprawach, nie myliłabyś ich na korytarzu sejmowym :D

  123. maskana pisze:

    „Maskana jest szefową bloga, wystarczy?”
    Pstro, no i teraz to się kolejka tych wrogów ustawi:D:P

  124. pstro pisze:

    nikt nie mówił, że będzie leTko ;)

  125. maskana pisze:

    Pstro, problem tkwi w resorcie… no bo skoro rolnictwo opanowane przez ludowców, to ja dla siebie miejsca nie widzę:D

  126. Adamaszek pisze:

    Mask – takim bez teki to pewnie nawet jest trudniej, bo sama musisz sobie szukać roboty, a to jest dopiero meNczące :D

  127. pstro pisze:

    ja to mogę jedynie zacytować w tym względzie Kaczmarskiego :

    i dlatego wciąż żyję
    że polityka dla mnie to w krysztale pomyje

  128. Dzień dobry, i co dziś zrobicie na obiad po wczorajszych kulinarnych rozmowach? :->

  129. backlinks pisze:

    Aw, this was a really nice post. In idea I would like to put in writing like this additionally – taking time and actual effort to make a very good article… but what can I say… I procrastinate alot and by no means seem to get something done.

  130. te spamujące boty są coraz bardziej elokwentne :-D

  131. pstro pisze:

    jakieś IP wyłączyłam i o! tak sobie myślę, że to nasz zaprzyjaźniony cheap :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: