I would do anything for love.

 – I never felt like this before. It tars me up!
– oh baby… love is not about who you live with, it’s who you can’t live without…

Po tym co usłyszałam otuliła mnie myśl, że mogę żyć dla Ciebie, że zbiorę tyle szczęścia żeby wystarczyło dla nas obojga, że zagram na nosie przeznaczeniu dopisując do kart życia frazy o wspólnej drodze do raju, bo dopóki żal naprawia błąd, mam nadzieję, która daje pewność, że dla miłości można zrobić wszystko… nawet wykreować nową rzeczywistość.

Reklamy

188 Responses to I would do anything for love.

  1. maskana pisze:

    fajna tuba, Odarty:)

  2. onufry69 pisze:

    Jeśli jest to pełna, odwzajemniona miłość, to można wszystko.

  3. maskana pisze:

    Zawsze pełna, nie zawsze odwzajemniona. Ale i tak można wszystko:)
    Cześć Onufciu:)

  4. onufry69 pisze:

    Cześć Mask:)

    nie mogę się z Tobą zgodzić, wybacz:)

  5. violamalecka pisze:

    Bo jeśli o miłość chodzi to…

  6. pstro pisze:

    pstro żyje, ale bywał lepiej powiem Wam :)
    zagraj na nosie przeznaczeniu, zagraj, i jak go przechytrzysz, to napisz jaka to była melodia :D

  7. maskana pisze:

    wybaczam Ci wszystko, Onufciu:)
    Dziś.

  8. odarty pisze:

    „Miłość was otacza, jest wszędzie wokół was, przenikając wszystko we Wszechświecie. Jesteście miłością, ona jest wami i jesteście w niej zawsze. To nie jest emocjonalna miłość, jakiej poszukuje ego, której potrzebuje ono jako nieustannego przypomnienia o tym, że jesteście godni miłości. To jest miłość najwyższej oktawy, miłość, która może być odczuwana w najwyższej czakrze serca, miłość, która uzdrawia a nie potrzebuje uzdrowienia, miłość, która kocha i nie potrzebuje być kochana, miłość, która jest radosna, ale nie potrzebuje radości. Jest to miłość, w której jesteście zawsze zanurzeni, niezależnie od tego, w jakiej znajdujecie się sytuacji czy okolicznościach, otacza was ona przez cały czas, ponieważ jest ona tkaniną Wszechświata.

    Ta miłość nie wymaga partnerów, relacji, ani emocji z nimi związanych. To, czego doświadczacie jako miłości w powyższych sytuacjach, jest odbiciem waszej potrzeby potwierdzenia miłości duchowej na materialnym planie. Poszukujecie miłości z poziomu ego i ignorujecie miłość, która jest wokół was, ponieważ nie ma w waszym życiu innej osoby, która by tę miłość odzwierciedliła. W ludzkiej podróży ku miłości wiecie, że macie miłość i jesteście kochani, kiedy ktoś inny was kocha. W duchowej podróży miłości wiecie, że jesteście kochani, ponieważ jesteście miłością, miłość jest wszędzie wokół was, a wy jesteście zawsze pośród energii miłości”

    myślicie, że to jakieś bzdety, i to ja jestem chory, nie pstruśka? :D ;)

  9. pstro pisze:

    to inny rodzaj miłości, ale mogę się mylić i będę usprawiedliwiona :)

  10. odarty pisze:

    Wymień rodzaje miłości! :D

  11. pstro pisze:

    religijna, platoniczna, romantyczna, zmysłowa, narcystyczna :D

  12. odarty pisze:

    masz pięć pkt ;) Zeby na coś wymienić trzeba mieć… dziewięć :P

  13. pstro pisze:

    hahahahaha , a jak resztę mogę zdobyć? i co ważniejsze, na co można wymienić?:>

  14. odarty pisze:

    nie wiem, nie wiem, nie wiem…
    będą inne konkursy :P …na coś „fajnego”

  15. pstro pisze:

    /zapisanie SE w kajecie, żeby nie zapomnieć, że 5 punktów już mam/ :P

  16. odarty pisze:

    łatwe będą… ;)

  17. pstro pisze:

    oddałaś już glosy z kompów sąsiadów jak poszłaś do nich niby pożyczyć cukru?:>;P

  18. odarty pisze:

    nie wyszedł ten nr, wiedzą że nie słodzę… bo sam jestem słodki :P

  19. onufry69 pisze:

    Odarty Pstuśka pytała Maskany, ale to tak na marginesie chciałem zauważyć. :P

  20. pstro pisze:

    Onufrzak, żebym ja zaraz Ciebie nie przepytała na tę okoliczność :P:*

  21. maskana pisze:

    oddałam z kompów sąsiadów, rodziny sąsiadów i sąsiadów rodziny sąsiadów. Do trzech pokoleń wstecz.
    I cukier też pożyczyłam. Nie trzy, nie pięć, nawet nie siedem kilo ale całe dziewięć;)

  22. onufry69 pisze:

    Mask, ja Ci bardzo wierzę. :D

  23. onufry69 pisze:

    Pstruśka, a dziękuję…zdrowy już jestem, skoro pytasz. :P

  24. maskana pisze:

    ale bardziej bardzo, czy bardziej wierzę, Onufry?:>

  25. witaminkaa pisze:

    miłość to śliski temat:))) Witam wszystkich:)

  26. onufry69 pisze:

    Mask chcesz wykorzystać to, że jestem miły, nie da się już bardziej bardzo. :D

  27. onufry69 pisze:

    Witaminka, Ty nie myl pojęć…seks, to seks, a miłość to miłość. :P:D

    witaj ziomaleczko:)

  28. pstro pisze:

    cześć witaminka :) no czasem tam bywamy, jak paniska na tronie :D

  29. maskana pisze:

    cześć Witaminko:*

  30. wyzwolonazliczb pisze:

    Bo tak wyszło, że ja się znów zmieniłam :D
    Cześć i czołem :D

  31. maskana pisze:

    cześć marchewkowa_Ulotna:)

  32. wyzwolonazliczb pisze:

    :) cześć… (wyciąga bułkę z salcesonem i ogórkiem)

  33. pstro pisze:

    cześć marchewa! :D

  34. wyzwolonazliczb pisze:

    Moja Mama mówi, że łysa będę jak tak dalej pójdzie :)

  35. maskana pisze:

    /patrzy na bułkę oczkami kota ze Shreka/
    Ulotna, nie przejmuj się słowami mamy- wiesz jakie fajne peruki można kupić?;)

  36. wyzwolonazliczb pisze:

    No wiem, dlatego mam w planach zielone włosy :D

  37. pstro pisze:

    nie musisz mieć światełek odblaskowych przy rowerze :D

  38. Onibe pisze:

    fajne tuby, dzięki za słuchowisko ;-)

  39. wyzwolonazliczb pisze:

    Szkoda, że czerwienie i rudości zmywają się tak szybko…

  40. pstro pisze:

    nigdy nie miałam czerwieni i rudości, ale wierzę na słowo, moje czarne są jak noc cały czas :D

  41. Kylinn pisze:

    miłość to straszna siła, czasem aż sie jej boję, ale i tak szukam…

  42. wyzwolonazliczb pisze:

    Czerń to w wakacje się opala :D

  43. Adamaszek pisze:

    Więc jednak miłość, brawo;)

  44. onufry69 pisze:

    Kylinn, miłość przychodzi czasem sama, całkiem niespodziewanie.:-)

  45. maskana pisze:

    Onufciu, zazwyczaj przychodzi nieproszona. Dobrze, ze my goscinnym narodem jesteśmy;)

  46. wyzwolonazliczb pisze:

    Cześć Onufrzak :)

  47. onufry69 pisze:

    Cześć Ulotna. Dawno Cię nie widziałem dziecinko.:-)

  48. Adamaszek pisze:

    Mask, zakłady? Nie, a czemu. Z treści notki wypadało różnie, czuje się, że wątpliwości były, ale się zmyły, dlatego jednak :)
    Zresztą, co racja to racja – kiedy człowiek kocha, może zrobić bardzo dużo, a co dopiero przy wzajemności, no nie?;D

    • maskana pisze:

      Daria, to jest „notka” odmulająca a nie autobiograficzna:)
      W miłości nie mam wątpliwości. Jak kocham to kocham… za i pomimo że:)

  49. onufry69 pisze:

    Mask, ja to rzucam wtedy wszystko i lecę herbatę robić i zawsze się na tym łapię, a przecież tu nie o to chodzi.:-)

  50. wyzwolonazliczb pisze:

    Adamaszek :)
    Kylinn :)

    Onufrzak, ja zawsze wracam :)

  51. onufry69 pisze:

    Ada skąd Ty to wszystko wiesz?

  52. Adamaszek pisze:

    Onufry – mądrość ludowa? Chyba generalnie, to nie wiem znów tak dużo, a jak już mam coś powiedzieć to po prostu nie wiem nawet jak się nazywam;)

  53. onufry69 pisze:

    Ada tak bardzo onieśmielam?;-)

  54. witaminkaa pisze:

    (UWAGA!!! JEŚLI GŁOSUJESZ ALE NIE POTWIERDZASZ MAILI GŁOS SIĘ NIE LICZY!!! (dostaję informację że głosujecie, ale pkt-acja stoi….)

    A ja znowu o sobie, litościwych zapraszam na kawałek kurczaka pieczonego w soli gruboziarnistej:)

  55. Adamaszek pisze:

    Onieśmielam? Jesteś niezawisły i niezależny i wzbudzasz postrach wśród gawiedzi ;D

  56. maskana pisze:

    Onufrzak niezawisły i niezależny?:D
    Prawie jak wysoki sąd. Prawie bo Onufrzak ma 156 cm w kapeluszu…;)

  57. Adamaszek pisze:

    Tzn. po pierwsze żartowałam, po drugie, też sobie lubię czasem porozważać tak ogolnie jak i Ty, Mask ;D
    Bynajmniej napisałam, co wiedziałam, dobranoc:)

  58. witaminkaa pisze:

    Dzień dobry bardzo:) Zapraszam o 13:30 na nalesniki ze szpinakiem i białym serem:)
    Miłego apetycznego dnia:))

  59. maskana pisze:

    ha! dziś szpinak na tapecie – mnie w planach na wieczór sałatka ze świeżym szpinakiem:)
    Wracam do łóżka walczyć z zarazem.
    Dzień dobry bardzo:)

  60. Adamaszek pisze:

    Maskana, jak można chorować w taki piękny dzień?;)
    Ja bynajmniej zrobię dziś dla miłości pyszne /mam nadzieje/ naleśniki z dżemem :D

  61. onufry69 pisze:

    te naleśniki mi chodzą po głowie, że musiałem zjeść spagetti :D

    dzień dobry. :)

  62. pstro pisze:

    Onufrzak, a ja myślałam, że to ja zaprzątam całą Twoją uwagę, a tu proszę, naleśniki! :P
    ależ upalny dzionek mamy, normalnie żyć się chce pomijając zaraza :)
    wszyscy na spacerze?;>

  63. pstro pisze:

    a! cześć Kylinn, pstro jestem ;)

  64. Adamaszek pisze:

    Cześć Kylinn, Pstro :))

    Cześć Odarty :)

  65. pstro pisze:

    cześć Ada /kichnięcie/ jak samopoczucie? /drugie kichnięcie/ :D

  66. onufry69 pisze:

    Pstruśka moja uwaga jest większa od Ciebie, chociaż mała nie jesteś. :P:*

  67. onufry69 pisze:

    cześć maleńka:):*

  68. pstro pisze:

    :* zaczynasz od witania, jak się staniesz takim tetrykiem, osobiście Cię ubiję tymi /pokazanie/ ręCyma :D

  69. pstro pisze:

    jeszcze chciałam merytorycznie dodać zanim pamiętam, że ja uwielbiam ten teledysk, muzycznie pominę bo współgrać musi, ale teledysk ma miSZCZA :)

    some days it don’t come easy, some days it don’t come hard, some days it don’t come at all, and these are the days that never end :) /zanucenie/

  70. violamalecka pisze:

    Pstrunia… przestań już wreszcie pociągać!!!
    No… powiedz jak ja mam takiego zasmarkańca
    zabrać w góry…
    Pakuj manele i juto o 5.00 rano widzę Cię
    na dworcu autobusowym w Nowym Sączu III
    Paniała !!! No… !!!!

  71. pstro pisze:

    o kurde! no weź! ja pamiętam z tego obozu, że zahaczylismy o Ochotnicę (mogę się pomylić, że niby nie ten obóz, ale…) z koleżanką odsztafirowane, a reszta, że skrótami bliżej przez górę, wymiękłyśmy w połowie ze względu na spódniczki i buty :D i dawaj szosą…kurde! ze 25 km…bo to ponoć najdłuższa wiocha…do tej pory pamietam prośbe o łyk wody :D

  72. pstro pisze:

    viola, kiedy to są te dni, że bez zająknięcia, bez kłamu, mogę napisać, że jestem pociągająca!no daj się nacieszyć !! :D

  73. onufry69 pisze:

    słucham od tygodnia, ależ ona ma kocie ruchy…

  74. witaminkaa pisze:

    Ja też chcę do pociągu:)
    Witajcie!:)

  75. pstro pisze:

    Onufrzak, wymień która nie ma i mnie pomiń :P:D bo to wiadomo

  76. maskana pisze:

    phi
    też tak umiem
    :P

  77. maskana pisze:

    ojtamojtam drobiazgów się czepiasz:D

  78. onufry69 pisze:

    Mask Ty aż takim drobiazgiem nie jesteś. :D

  79. maskana pisze:

    ha! a myślałam, że napiszesz, że z kota to ja mam tylko wąsy:P

  80. onufry69 pisze:

    weź się Mask, nie jestem taki. :P

  81. maskana pisze:

    uff /otarcie potu z czoła/ wzięłam się… choć przy moich gabarytach łatwo nie było:P

  82. wyzwolonazliczb pisze:

    Cześć :D

  83. pstro pisze:

    śpicie?:> bo ja już nie, co więcej, odetkało mi się trochę lewe ucho, już sąsiedzi nie będą walić w ścianę, że za głośno telewizor :D

  84. pstro pisze:

    a merytorycznie odnosząc się do trzech ostatnich komciów to: siemka! :D

  85. witaminkaa pisze:

    W nocy piekłam chleb, to trzeba było wstać i spróbować koniecznie:) Tym razem chleb z sokiem pomidorowym (przepis później).
    MIłego dnia :)

  86. pstro pisze:

    ja w nocy spiekłam raka, jak przegrałam z kretesem rozdanie w kartach :D

  87. maskana pisze:

    a ja w nocy spałam. Taka bezproduktywność:)
    Dzień dobry bardzo:)

  88. pstro pisze:

    fakt maskana, szkoda nocy na spanie :P

  89. witaminkaa pisze:

    Maskana ja zazwyczaj w nocy coś piekę, tak już mam:) Jak się czujesz? Mam nadzieję że lepiej!

  90. maskana pisze:

    jestem w fazie „chorsza” Witaminko:* Biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze parę dni temu byłam w fazie „trup” to idzie ku lepszemu:)
    Weszłam do Ciebie i się obśliniłam:) Lazania ze szpinakiem to jedno z moich ulubionych dań… Cały zapas szpinaku zużyłam do wczorajszej sałatki, więc dziś muszę obejść sie smakiem zadowalając się jedynie Twoją fotorelacją…:)

  91. maskana pisze:

    Pstro , na spanie szkoda:) choć ja lubię spać.Bywało, że budziłam się dopiero na obiad i to tylko dlatego, że zapach kusił bardziej niż Morfeusz:D

  92. pstro pisze:

    ja się zazwyczaj obśliniam u witaminki :)…na grilla dziś idę, będą robić rybę, jako że ja ryby nie jem, to SE zjem hamburgera :D

    no ja też (jak to mówi Onufrzak) mam melodie do spania, a już bez popołudniowej drzemki, to w ogóle nie funkcjonuję ;)

  93. maskana pisze:

    nie potrafię zasnąć w ciągu dnia. Wszystko mnie rozprasza. Za to poranek może dla mnie nie istnieć, najlepiej, żeby świtało w okolicach południa:)
    Grilowana ryba? mniam…

  94. onufry69 pisze:

    chcecie się obślinić, no to już jestem.:P

    dzień dobry:)

  95. maskana pisze:

    hahahaha
    cześć skromniaczku:D

  96. graforoman pisze:

    Teraz to podwójna ślina. Tyż jestem. Tadam!!

  97. Adamaszek pisze:

    Ja także w nocy spałam, i także już jestem, no ;D

    Interesuje mnie Onufry, które na przykład moje komentarze są jak grom z jasnego nieba? :>

  98. witaminkaa pisze:

    A ja miałam wolne dzisiaj od garkow, pizzę zamowilismy:) (syn całe szczescie nie lubi pizzy to zjadl cos „normalnego”)
    Mąż sobie wymyślił na jutro placek po węgiersku.Ciekawe. Pewnie zrobie. Ja wolęplacki ziemniaczane tradycyjne ze smietaną:)
    Witam wieczorową porą:)

  99. odarty pisze:

    wita Cię brunet… witaminkoo, co prawda troszeczkę jako bubel genetyczny, bo o niebieskich oczach :)

    ja to chciałbym w ogóle nie musieć jeść, tyle czasu bym zaosczędził ;)

  100. witaminkaa pisze:

    „bubel genetyczny” bije mi się po głowie;)
    Witaj Odarty:)

  101. maskana pisze:

    Witaminko, to ja jutro wpadam do Ciebie na obiad:)

    Odarty, gdyby każdy bubel był taki hmm… niebieski to wszyscy by chcięli być wybrakowani:)

    Dobry wieczór:)

  102. witaminkaa pisze:

    Ale Maskana, gruby placek z gulaszem czy tradycyjny ze śmietaną? Wyślij ska, bo bede już w sklepie jak wstaniesz;)
    Miłych snów kochani!

  103. odarty pisze:

    Tak na dobry początek dnia, coś z nauki dalekiego wschodu:
    „Nauczcie się uśmiechać łagodnie jak dzieci. Uśmiech w głębi serca – to najlepszy odpoczynek. Szczery uśmiech to prawdziwe piękno – artystyczne dzieło w głębi nas kierującego nami nieśmiertelengo „ja”. Czyńcie wszystko wokół siebie jasnym i pięknym. Rozwijajcie się i podtrzymujecie w sobie dobry nastrój ducha. Radujcie się słonecznym światłem.”

  104. witaminkaa pisze:

    Hej Odarty:) Mój wrodzony pesymizm mówi „uciekaj” ;)

  105. odarty pisze:

    witaminkaa, to powiem Tobie, że myśli się materializują. Przestrzegam przed pesymizmem, bo dostaniesz dokładnie to, co jesteś gotowa przyjąć ;)

  106. witaminkaa pisze:

    Odarty ja to wszystko rozumiem i szanuję mądrości dalekiego wschodu, jednak trzeba zyć ze sobą w zgodzie. Widocznie tak mi wygodnie i dobrze się z tym czuję:)

  107. odarty pisze:

    jesli tak, to niczego nie zmieniaj. Zmiany są, a przynajmniej powinny być, tylko po to, aby miec coś lepszego

    chciaż tak wg mnie, to wszyscy jesteśmy stworzeni do radości i szczescia, tylko to jakoś czasami dziwnie wychodzi, że jest zupełnie inaczej

  108. witaminkaa pisze:

    Odarty to nie mój wybór, pamiętam mamę ciągle smutną. Ja się poprostu czuję bezpiecznie z takim podejsciem:)

    Oczywiście nikt nie rodzi się pesymistą:)

  109. odarty pisze:

    ja też lubię się zamyslać, lubię ciszę, spacer… ale to nie jest tożsame ze smutkiem. Jakoś smutek kojarzy mi się raczej w tych mniej pożądanych cechach przez człowieka.

    Jesteś pewna, że to Twoje własne „ja”, czy może zapożyczone od kogoś?

  110. witaminkaa pisze:

    Odarty zostaw mnie juz:)

  111. odarty pisze:

    hehe ;) ok,ok ;)

    wiesz, ja mam dużo czasu na „pogadulce”, bo nie zajmuję się gotowanie itp ;) Taki minimalizm

  112. witaminkaa pisze:

    Z chęcią pogadam w mniej oficjalnym miejscu:)

  113. odarty pisze:

    8480211 jesli dysponujesz gg :)

  114. maskana pisze:

    Witaminko:* mnie wszystko jedno z czym ten placek będzie. Gotujesz świetnie więc zero ryzyka:)

    I teraz fanki spalą Odartemu gg:D

    Dzień dobry bardzo:)

  115. Adamaszek pisze:

    Hej, dzień dobry. Witam Was i mam znów kilka pytań, gdyż kto pyta nie błądzi :))
    Pierwsze, Odarty, dlaczego u mnie na blogu masz inny gravatar niż tutaj u Pstro i Maskany?

    Drugie, dlaczego u diaska nie komentujecie mojego nowego blogu?? Się pytam ;D

    Trzecie, Odarty, myślę, że powinieneś odpalić jakąś drobną kwotę Mask i Pstro, za umożliwienie zamieszczenia anonsów towarzyskich.

  116. onufry69 pisze:

    Odarty dodamy się do kontaktów? :-P:-D dzień dobry.:-)

  117. witaminkaa pisze:

    Onufry masz u mnie ogromnego plusa :)

  118. Anonim pisze:

    jeśli ktoś ma ochotę ze mną pogawędzić na gg to zapraszam, jednak odrazu zaznaczam, że zbyt dużo czasu na to nie mam ;)

    Daria, nie wiem dlaczego… ja przynajmniej nic z tym nie robiłem.
    Daria nie interesują mnie kontakty towarzyskie, przynajmniej w najbliższym czasie… a potem się obaczy :)

    Mask, jestem zawsze na ukrytym, więc zmasowane ataki mi nie grożą :P

    ps. Daria ja to chyba komentować nie mogę, bo wyprowadzę Cię z równowagi… i przestaniesz jeść kolacje :D

  119. odarty pisze:

    aaa, to trzeba się logować :P by w zieleni się ukazać

  120. onufry69 pisze:

    Witaminka, znowu? Za co?;-)

  121. pstro pisze:

    ktoś tęsknił?:> wszyscy?!! nie może być! :D

  122. odarty pisze:

    ja na pewno ;)

  123. pstro pisze:

    aż mnie piąstki bolą od ściskania, że może ktoś przytaknie :D

  124. pstro pisze:

    i Twoje szczęście, bo ja wiem gdzie Piastowska , a pogoda nastraja do spacerów :>:D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: