Nocturne …

W oczekiwaniu na coś co wzruszy/poruszy/zastanowi/ rozśmieszy, może po cytaciku co?. Chciałam dać Wiśniewskiego, którego nie cierpi Ene, stały bywalec swego czasu u nas, autor kilku notek. Ene przepadł razu pełnego wciągniety przez nieprzepastną dziurę reala i tyleśmy go widzieli. I tak sobie pomyślałam, że może cytat go ściągnie/przyciągnie, ale nic takiego co już nie było zaserwowane nie znalazłam. Zatem będzie cytat zupełnie inny, ale będzie :).

Wszystko zapisane jest w dźwiękach. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość człowieka. Człowiek, który nie potrafi ich słuchać nie usłyszy też wskazówek, których życie udziela nam na każdym kroku. /by Coelho

Reklamy

196 Responses to Nocturne …

  1. violamalecka pisze:

    Deszcz
    jest muzyką…

  2. Ela-troska pisze:

    Cześć ludziska:)
    Pstro do ciebie trzeba zajrzeć żeby gębusia przyjęła kształt taki że gdyby nie uszy to zrobiłoby się jak nic koło:)))))))))No potrafią niektórzy ludzie sprawiać że człowiek się uśmiecha.Mało śmieję się całą gębą:))))
    No uczy się człowiek przez calutkie życie to jest prawda najprawdziwsza!Wiesz Pstro przekaz werbalny może rzeczywiście dużo powiedzieć.Ja tak mam kiedy nad czymś naprawdę poważnie dumam i jest mi ciężko patrzę na kwiaty….Jest rzeczą niesamowitą jak wiele mogą sobą powiedzieć.W swej delikatności wydają się być takie silne…Oj dużo do mnie potrafią powiedzieć te choć małe ale jakby w swej małości wyniosłe kwiaty.

  3. Adamaszek pisze:

    Chciałam jeszcze tylko jedno napisać – zaszła pomyłka, czy jakieś nieporozumienie w kwestii, jakobym ja kiedykolwiek chciała spotkać się z Odartym. Tak nie było. Po prostu irytują mnie sytuacje, w których ktoś coś podobnego sugeruje. W tej sytuacji chodziło o to, że mnie męczyły różne jego wypowiedzi, i dałam to nie raz do zrozumienia. Mówiłam, żeby rozmawiał bardziej neutralnie. Spotkanie miało go otrzeźwić. Bo wedle mojego rozumienia świata, żaden facet nie powinien zwracać się do obcej sobie kobiety, z którą nie łączy go żadne głębokie uczucie, w ten sposób. Widocznie mamy inne zasady i poczucie humoru

    Zatem, Pstro, rób co chcesz, czy jak uważasz. I wiedz, że ja płakać nie będę bo jestem w pełni świadoma większej ilości rzeczy i sytuacji niż Ci się to wydaje. I poza tym, przestało mnie już bawić ciągłe tłumaczenie się z rzeczy, których nie zrobiłam, a nawet mi przez myśl nie przeszło, żeby zrobić.
    I od początku mojej znajomości z Tobą wydaje mi się, jakbym ciągle była pod ostrzałem i musiała się bronić przed różnymi insynuacjami. Pokąd uważałam, że to chwilowe, to jeszcze ok, ale teraz to już nie widzę w tym żadnego sensu

  4. onufry69 pisze:

    Merytorycznie chciałem się wypowiedzieć, ale Ada mi zmyliła wątek. Żebym to ja chociaż sobie przypomniał z jakiej litery miały płynąć moje mądrości.

  5. pstro pisze:

    Ada nie mazgaj się kiedy mnie głowa napiernicza tak? no :P;)

    Ela, ten Twój ból głowy chyba do mnie teraz przywędrował, bo jednak trochę kilosów z buta miał, więc proszę mi tu na ten tychmiast napisać, jakie masz sprawdzone metody pozbycia się go pomijając tablety, bo te od nocy łykam jak tik taki i nic! ;)

    Onufrzak już wraca? ileż można się rozczulać nad sobą przy przeziębieniu :P

    • Ela-troska pisze:

      Pstro no ja zrobiłam tak:Poszłam do lasu bo mam go na wyciągnięcie reki prawie.Chodziłam,gapiłam się ,myślałam i z drzewami gadałam:)))Myśląc sobie przy tym że nic to że wydaję się być z lekka stuknięta że do drzew gadam ale robiłam tak bo wiedziałam że przez to ból głowy przejdzie.Wracajac weszłam do znajomej ktora oprócz dobrej kawki podała ciacho z ogromną ilościa bitej śmietany:)))więc i podniebienie połechtałam.Wróciłam do domu gdzie czekało mnie ciepełko ktore uwielbiam.Następna czynnoscią było odwiedzenie ciebie gdzie słuchajac muzyki robiło mi się coraz bardziej błogo a czytając twoją gadkę gębusia stawała się coraz bardziej radosniejsza aż do głosnego śmiechu.No i to taki znalazłam sposób na zajebiście silny ból mojej głowy ktory całkowicie minął!!

    • pstro pisze:

      Ela / zająknięcie/ ja mam do lasu ze 20 kymy , czuję, że w połowie drogi tak mi ciśnienie z nerw skoczy, że głowa mnie przestanie boleć i zawrócę :D:D

    • pstro pisze:

      ale po ciacho SE pójdę o! o tej porze w geesowskim sklepie na bank jeszcze jakieś będą wypieki po wczorajszym zebraniu kola gospodyń wiejskich :D

    • Ela-troska pisze:

      No po dobre ciacho tylko do GS :))))))))

  6. pstro pisze:

    ha! hahahahaha no co do minuty :P:D:*

  7. onufry69 pisze:

    Ło matko, to jakieś nieszczęsne przeznaczenie.:-P:-*

  8. pstro pisze:

    sam widzisz, nie ma leTko :P:*

  9. onufry69 pisze:

    Spokojnie, nawet przez chwilę nie pomyślałem o Twojej wadze.:-P

  10. pstro pisze:

    ale o po_wadze sytuacji pomyślałeś? :P

  11. onufry69 pisze:

    O niczym innym nie myślę. Śniłaś mi się dziś, biegłaś w moją stronę i właśnie nie pamiętam jak byłaś ubrana, nawet nie wiem czy byłaś ubrana, brrr zimno mi się zrobiło. :-P:-D

  12. pstro pisze:

    dobrze, że się przebudziłeś, bo jeszcze bym dobiegła…a potem to dopiero byś miał dreszcze :P:D

  13. onufry69 pisze:

    Nie no, chyba raczej dałbym radę Cie wyżywić. :-P:-*

  14. pstro pisze:

    Tobie to tylko żarcie w głowie :P

  15. Onibe pisze:

    jak na coelho to niegłupie ;-)

  16. pstro pisze:

    no, to mam rurkę z kremem, czas zacząć kurację ;)

  17. pstro pisze:

    ja wiem, że jak mam globusa, to realnie bez kija nie podchodź, domownicy chodzą prawie na palcach i nie zadają pytań…ale Wy nie musicie…wyłazić mi tu zaraz! Onufrzak! nie udawaj zapracowanego nagle :P:D

  18. Ela-troska pisze:

    Czy ktoś tu mówił o rurce ? i w dodatku z kremem?:)))

  19. pstro pisze:

    ja /nieśmiało pisnęła z kącika pstro i uniosła paluszek / bowiem wiadomo nie od dziś, że pstro jest nieśmiała /kaszle…rozkaszlała się na dobre…może kto klepnie w plery?/ …:P

  20. Ela-troska pisze:

    Ja nie moge bo też kaszlu dostałam:)))))i monitor kawa wnet oplułam:))

  21. Ela-troska pisze:

    Pstro co wejde do ciebie na srone to otwiera mi się w miejscu gdzie Graffo mi staje przed oczyma.I coraz częsciej myśle że on troche wychudzony jezd:))))Dobrego ciacha mu chyba trzeba:)))))

  22. pstro pisze:

    wespół zespół nawet się raźniej kaszle :P:D

  23. Ela-troska pisze:

    A ży to się boję dużo bardziej niż ludzi….choć niby strachliwa nie jezdem…Pstrusia co miałas dzis na obiad?bo ja fasolową.brzuch pod nosem prawie mam:)))))

    • Ela-troska pisze:

      Węza miało być

    • pstro pisze:

      hahaahahha /wyobrażenie SE tego/ :D:D

      ja zapiekankę makaronową dla jednej części domostwa i naleśniki dla drugiej, taki full service! :D

      po tubie? ….matko jak to mnie namawiąją! jak to się przekrzykują , że TAK! TAK!…no dam dam! na litość boską nie szalejcie! :P

      słucham , to posłuchacie ze mną :>;)

  24. Ela-troska pisze:

    ……………….

  25. pstro pisze:

    wszystkie sposoby wypróbowane , nawet zajęcie sobie myśli czymś…zostaje mnie dobić…no! zostaje jeszcze wypicie koniaku , znaczy tej na myszach pędzonej z cytryna, ale to jakby się równało z tym, że trza mnie dobić… chętny jest? /matuchno jaki tłum napiera na drzwi bloga!!!/ :P:D

  26. pstro pisze:

    przesz nie zatrzymam tego co slucham…mam dziś alergię na pewne dźwięki…więc za dużo ich nie zostało, ale rodzimy Bajor? i to też w niektórych nutkach ;)

  27. Ela-troska pisze:

    Łanie łanie.Wyjdz troche na wierzch moze to pomoze!!!!

  28. maskana pisze:

    jak sympatycznie wrócić do domu przed Wiadomościami:)

    Pstro, globus poszedł czy wciąż się panoszy?:>

  29. Ela-troska pisze:

    Pstrusia zajęcia w kole gospodyn wiejskich byłyby akurat w tej chwili dla ciebie dobre.No wiesz haftowanie i te rzeczy..Niesamowicie głośny śmiech

  30. pstro pisze:

    Ela tiiaaa haftowanie…do tego mi trzeba umiejętnie operować szydełkiem…a tego nie umiem ..:D /puszczenie jej oczka/ :P

  31. maskana pisze:

    no to dziś się martwię. Ale tylko dziś. Jutro już będę wyłącznie cieszyć się etatami: w kopalni i w biedronce;):)

  32. pstro pisze:

    kurde, zapomniałam, ze masz ten w kopalni…a Łyska już nie ma :D

  33. maskana pisze:

    „a Łyska już nie ma:D”
    i Onufrzak siwka nie chce pożyczyć:D

  34. pstro pisze:

    normalnie jak ten Syzyf… wszystko pod górę :D

  35. maskana pisze:

    a kamień coraz cięższy:)))

  36. pstro pisze:

    po tubiez/…a jak dozyję jutra, to Cię opiórkam maskana zza braki w notkach…ale to jutro :P

  37. Adam pisze:

    Jak Łyska niema?
    A ja to co?

  38. maskana pisze:

    jako że jutro to dziś tyle, że jutro, czuję się opiórkana. A skoro mamy to już za sobą to możemy odetchnąć:D:P

  39. maskana pisze:

    Adam hahahahaha
    Ty nie jesteś w zbiorze „parzystokopytnych”. Ty jesteś w „łysi są jak tygrysi”:D

  40. Ela-troska pisze:

    Witam,witam i o zdrówko pytam?Pstro przeszedł ból głowy ?Czy nadal masz ją wielka jak autobus zatłoczony ludziskami?Licze że choć trochę ci minął!

  41. mmrr pisze:

    Witam miło wszystkich i przypominam!!!! już tylko 30 dni doświąt… do wigili i Bożego narodzenia:)

  42. violamalecka pisze:

    Moja…
    piosenka dzisiejszego dnia…

  43. odarty pisze:

    „Wszystko zapisane jest w dźwiękach. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość człowieka. Człowiek, który nie potrafi ich słuchać nie usłyszy też wskazówek, których życie udziela nam na każdym kroku”

    „Tak jak muzyka rozlega się w ciszy i do ciszy powraca…”, tak człowiek, który nie docenia ciszy, który nie pozwala mówić, który nie umie słuchać, nigdy nie usłyszy ani siebie, ani kogoś innego.

  44. Adamaszek pisze:

    To prawda, ten cytat coś w sobie ma, mimo że napisany po coelhowemu;)

  45. Kubala pisze:

    boże tylko nie coelo

  46. mmrr pisze:

    Dzień dobry wszystkim:) witam słonecznie w ten nie słoneczny dzień :))))))

  47. Ela-troska pisze:

    No i ja witam a i słonka u mnie nie ma nić a nic:(Pstro pewnie była wczoraj na koncercie

  48. mmrr pisze:

    … a ja sobie sam robię koncerty :) albo na „akustyku” albo na „elektryku”… raz o 22:30 poszedłem całą mocą 20W grając na „elektryku” i myśląc, że mam włączone słuchawki, które normalnie wyłączają wtedy głośniki a tak nie było /pomyliłem gniazdka mając oczywiście słuchawki na głowie/ . Po 10 minutach grania na pełnej mocy jakimś cudem usłyszałem dzwonek do drzwii zobaczyłem sąsiadkę /mieszkającą piętro niżej/, która grzecznie prosiła by syn przestał grać przez najbliższe 20 min bo ona chciała dokończyć słuchania audycji z Londynu a nie ma żadnego miejsca w jej domu gdzie nie słychać byłoby grania na gitarze. Gdy powiedziałem, że syna nie ma w domu bo jestem sam na jej twarzy wymalowało się nagle niedowierzanie i „panda”.Oczywiście przeprosiłem ją i obiecałem, że będę już cicho a potem biegiem poszedłem sprawdzić te słuchawki jak są włączone. Były źle włączone…:)

    • Ela-troska pisze:

      mmrr no to dobre!!Sasiadka myślała ze głosno muzyki słuchaja tylko młodzieżowcy ha ha a to sie kobitak pomyliła!!!Ale jak usłyszałes dzwonek to nie było tak żle.Ja kiedys tez dałam czadu z muzą a drzwi były otwarte i jak mnie osobka szturchnęła z lekka zebym w koncu zauważyła ze ktos przyszedł o mało zawału bym nie dostała!!:)))

  49. mmrr pisze:

    no super :)))) …. też bym dostał zawału jakby mnie ktoś ze słuchawkami na uszach podszedł i szturchnął :))))))))

  50. Ela-troska pisze:

    Nie ,nie ja nie miałam słuchawek:))))Dawałam pary na cały dom:))))ale mając słuchawki na uszach tez bym krzyknęła!!!

  51. mmrr pisze:

    … :) ja nie grałem muzyki z płyt tylko sam grałem na elektrycznej gitarze i akurat wtedy zachciało mi się przećwiczyć takich mocniejszych i szybszych uderzeń mając słuchawki na uszach… no tak się zdarza… teraz sprawdzam po dwa razy :))))) pewno do czasu gdy znowu nie zauważę:)

  52. Ela-troska pisze:

    Pstro na miłość boską.Juz sie zaczynam niepokoić czy czasami twoj bol głowy nie spowodował twojego zgonu:((Bo tak sobie dalej mysle ze trzeba bedzie na jakiś wienieć zebrac pieniedzorów a do tego jeszcze tak daleko mieszkasz ze i paliwo troche wyjdzie jakby nie patrzeć….Kurcze no i własnie boję się ze znowu będę przez to miała tyły w budżecie:((((((

  53. Adam pisze:

    Wszyscy nie śpią, a ja?
    Chyba się zdrzemnę.
    Smutno tu jakoś ;(

  54. pstro pisze:

    Ela, wstrzymaj sie z rozbijaniem skarbonki bo…żyję! czasem trza realu się trochę nawdychać, tak odrobinę, dla zdrowotności ;) …a! i pamiętaj, że złego licho nie bierze (to odnośnie zgonu :P)

    Onufrzak chodź i ciesz się , że jestem :P;*

    • onufry69 pisze:

      Posłuchaj więc, Pstruśka, co mam Ci do powiedzenia, a mam ja do powiedzenia dużo i w te najważniejsze słowa zacznę: Ano, Pstruśka, bój się Boga, wreszcie jesteś! :P:*

    • pstro pisze:

      czułam, że zapiszczysz z radości :D:* czekaj, zdrzemnę się nieco a potem będziemy się cieszyć rozmową o tym , a szczególnie o TAMTYM :P

    • Ela-troska pisze:

      n Pstrunia !o cieszę się ogromnie że ZYJESZ i do tego zdrowa już jesteś?Ty jesteś serduchem tego siedliska!!!!No a poza tym w kieszeni mojej zostanie to czego w sumie nie ma:))))))))

    • pstro pisze:

      Ela jak samopoczucie weekendowe? byczysz się jako i ja?:)

    • Ela-troska pisze:

      No ja powiem tak ładnie ze sie rekaksuję:)))))))))
      Na kanapie siedzi leń
      Nic nie robi caaaały dzien…..:)))))))

    • pstro pisze:

      mogłabym tak samo rymem odpowiedzieć , jedynie zamiast „siedzi” u mnie jest „leży” …znaczy nie cały dzień bo w pracy byłam…ale potem to już nic aż do teraz ;)

    • Ela-troska pisze:

      Pstrunia bo my kurde ,kurde nic nie musimy he he.Za nas robią inni:)))))

    • pstro pisze:

      Ela, no nie ma to jak ustawić się w życiu nie? /napisała pstro i poszła rozwiesić pranie / :D

  55. pstro pisze:

    ja się też zdrzemnę, ale to za chwilę..bez drzemki przesz nie funkcjonuję :>;)

  56. passerbyeye pisze:

    Ten Coelho – wszak o nim tu mowa cały czas ;)))) – to szmirus pretensjonalny:) a cytat
    lekkokiczowaty. Poza tym kocham Was :) pozdro : *

  57. pstro pisze:

    przypadkowy!! no niech Cię wyściskam!…czyżby to moje urodziny sie zbliżały, że sobie o mnie /samolubnie ciut wiem…/ przypomniałeś? :>;)

  58. passerbyeye pisze:

    nie no osobiście pstro/wianka/wkówna/wska/wskowa,wiesz,że Twoje urodziny nastapiły RAZ i to już wystarczy,żeby obchodzić je na wieki wieków:* Mijały dni,a mnie uciekały z zaniedbanej poczty wszystkie najwazniejsze listy:( Na szczęście błysnęłaś swoją słynną urodą w kosmosie i podążyłem za światłem…Odezwij sie,pro i opowiedz jak było, ja w zamian zgubię jakiegoś linka;) Pa ;))))

  59. pstro pisze:

    czekaj czekaj…jakie pa???:> jakiego linka?:> gdzie bylo?:> normalnie sto pytań do…:D to własnie Ty byś opowiedział jak było na wyjeździe :>;)

  60. onufry69 pisze:

    Ja też się pytam jaka linka? Dla Pstruśki to lina jak już. :-P

  61. pstro pisze:

    pijesz moje zdrowie już?:>:*

  62. Adam pisze:

    Nic nie musisz Pstrósiek. Najgorzej to jak mus jest.
    Komci nie zbieram a Ciebie i tak jakoś dziwnie lubie ;)

  63. maskana pisze:

    ależ się wbiłam pod wyznanie:)
    dobry wieczór:)

  64. pstro pisze:

    Adam, kiedy ja właśnie chcę , nigdy nic nie robiłam z musu :)
    a z tym lubieniem to vis a vis :D

  65. pstro pisze:

    maskana dycha_sz? (jak tak napiszę, to na bank Onufrzak się pojawi bo dychę zwęszy :P:D)

  66. maskana pisze:

    dycha_m piąte przez dziesiąte;)
    globus nadal robi z Ciebie panią Korczyńską?

  67. pstro pisze:

    puszcza powoli, ale jak ma puszczać szybko, jak Onufrzak się certoli pić porządnie za moje zdrowie :P …al e czekaj czekaj…chcesz się na trochę wcielić w Terenię? :D

  68. maskana pisze:

    hahahahaha
    Terenia była cudna:D

    • pstro pisze:

      maskana ale nam o rubensowskich kształtach , kto by ten gorset zawiązał? trza by było siwka zaprzęgnąć, żeby ciągnął :D

    • maskana pisze:

      myślisz, że by uciągnął po Onufrzakowej diecie? marzycielka:P
      dla nas jest już za późno. Trzeba było myśleć jak Japonki (od małego stópki owijają) – wbić się w zbroję dzieciem będąc, to z talią nie byłoby kłopotów, a teraz to jedynie ta od kart nam została;)

    • onufry69 pisze:

      A owsa mu podsypcie żeby siłę miał. :-P

  69. pstro pisze:

    maskana, ostatnio mi mówiłaś, że masz dwie talie…i nie o kartach ja teraz….w zależności jakie spodnie ubierzesz…wyższe, czy biodrówki :P:D

  70. pstro pisze:

    powiedzmy sobie szczerze maskana, że barchany to teraz podstawa, do tego naciągnięte za korzonki :D

  71. maskana pisze:

    zima idzie więc stringi z golfem są jakby koniecznością;)

  72. pstro pisze:

    czołem miluchy! wstaliście? no, ja też ;)

  73. Ela-troska pisze:

    Cześć tak niby na to wygląda że i ja już nie w betach:))Nadal nic się nie zmieniło i wciąz mi się nic nie chce:)))

  74. Ela-troska pisze:

    Pstrunia a co do tego prania to ja jak wieszam na wiosnę na linkach to ściągam dopiero tak około zimy.A co niech ludzie myslą ze ja czystą kobieta jestem:))))))

  75. pstro pisze:

    ale ściągasz to, co mróz przetrzyma i się nie pokruszy w ręCach nie? :D
    znaczy co? byczymy się?:>:)

  76. Ela-troska pisze:

    No pewnie!!!Bo jak zatrąbią to trzeba będzie do pionu się podnieść:)))a puki co to luzik.Widzisz jak mrugam?

  77. Ela-troska pisze:

    Chyba pójdę trochę legnąć bo cos jakby w gnaciorach mnie zaczęło…kurcze masaż by się zdał ale gdzie ja tu szybko jakiegoś niewidomego dostanę?:))))))

  78. pstro pisze:

    znaczy mam zaapelować, że masażysta d la Eli potrzebny na gwałt? to apeluję! :D

  79. pstro pisze:

    nie no, to taki inniejszy :D

  80. Ela-troska pisze:

    He,he widzę że w sprawie masażu i można się do tego posunąć by na chwilę może dwie tracić można wzrok.Takie poświęcenie jest godne pochwały i odwagi!!Żagowałam aż miłooooAdam bystrzacha jak zwykle wyłapał moje błędy a one były tym razem celowo napisane:))))

  81. Adam pisze:

    Jestem aż taki wstrętny że wzrok chcesz tracić?.
    Co do błędów? – tak bym tego nie nazwał ;)

  82. Ela-troska pisze:

    Adam oj nie ,nie wręcz przeciwnie ja lubię jak jest duzo mniejsca do całowania.Lubię i już!A jak być nazwał?

  83. Adam pisze:

    Gwałt – to podobno chwila, której nie można się czasami oprzeć ;)

    • Ela-troska pisze:

      No niby tak:) ale ja myślę że człowiek tym różni sie od zwierzęcia że powinien jednak mimo tej chwili umieć się oprzeć.:)

    • Adam pisze:

      Człowiek jest zwierzęciem czy tego chcesz czy nie, zaś to – co najgorszego zrobić mógł stwórca – to dać mu wolną wolę ;)

  84. Ela-troska pisze:

    Ale ja jak ja.Jakaś niedzisiejsza jezdem:)I niech tak ostanie.

  85. Adam pisze:

    Dzisiejszość niema nic z tym wspólnego. Zmieniają się jedynie formy. Treść pozostaje ta sama ;)

  86. Ela-troska pisze:

    A może inaczej powiem:ja po prostu w moim zyciu nie spotkałam się osobiście by doświadczyć tej zwierzęcości.A i ratowało mnie to że dobrze biegam:)))))

  87. Adam pisze:

    Ach Ela! – nie wiesz co tracisz bez tej „zwierzęcości” :)
    mniaaaam! ;)

  88. Ela-troska pisze:

    Ja to bym to nazwała dzikością:)))))Dzikoś tak.I to fest!

  89. pstro pisze:

    najciekawsze w tym wszystkim jest gonić króliczka :P…. w temacie jestem, czy już jesteście na etapie złapania i co dalej? :>:D

  90. Ela-troska pisze:

    No i kto mnie teraz zatrzyma?:))

  91. Ela-troska pisze:

    Robimy sobie Pstunia tz.A kuku:))

  92. pstro pisze:

    Ela, Ty się nei zatrzymuj i nie ograniczaj :D

  93. Ela-troska pisze:

    ani mi to w głowie….

  94. Adam pisze:

    Ela – na nauki to ja kiedyś chodziłem, ale tam nie było nic o uciekaniu. Farosz chyba był wczorajszy ;)

  95. Ela-troska pisze:

    No nie na tych naukach było :wszystko do środka nic na przescieradło!!!

  96. Adam pisze:

    Tak od razu to chyba nie. Jakaś gra wstępna na początek?

  97. Ela-troska pisze:

    Adam ten aniołek pod ktorym jesteś od początku mi się podobał.No muszę powiedzieć szczerze:)

  98. Ela-troska pisze:

    No…ja myślę że my już gramy:))

  99. Ela-troska pisze:

    No jak równo nie bedziemy słyszeć dzwięków to nie da sie usłyszeć pięknej muzyki:(

  100. Adam pisze:

    No i słusznie ;). Spójrz na obraz postu. Ta dama wyraźnie gra w „mol”.
    (flet ma to do siebie. grając na nim płynnie – czujesz się jak w niebie)
    ;)
    /bądźmy merytoryczni – bo dostaniemy o Pstrówka bana/

  101. Ela-troska pisze:

    No do nieba to i ja bym chciała ale grzechy nie dadzą:)

  102. pstro pisze:

    na sam pierw bym musiała go sobie dać :D …zresztą to nie są notki pod merytoryczność ;)

  103. Ela-troska pisze:

    W kolejce to ja się naczekała w latach kiedy w geesowskim przywieżli raz w miesiącu świeży towar.Teraz to chyba tylko wchodzi sie do sklepu i wybiera to co sie podoba.Czy ja w jakiejś innej polsce żyję?

  104. pstro pisze:

    teraz tylko kasa i kupujesz co chcesz :) odwrotność tego co kiedyś..

  105. pstro pisze:

    jakaś tam zawsze jest ;) ale można, pewno… ja wolę kupić, bo z patrzeniem to u mnie wiesz, przy moich ślepych oczach, to lepiej ich nie nadwyrężać :D

    • Ela-troska pisze:

      Pstrunia no ja tez z tych co muszą wziąść do ręki i zobaczyć z bliska bo jak wiesz i u mnie wzrok już nie ten:))

    • Adam pisze:

      Ela! – proszę ciszej nieco. Jeszcze się tu znowu – wsze ciekawskie zlecą ;)

    • pstro pisze:

      Ela wziąć do ręki powiadasz? nie no…zabrzmiało dwuznacznie :P:D /napisała i odkaszlnęła znacząco/ :P

    • Ela-troska pisze:

      Ja tam nikomu nie załuje.Jak chcą to niech sobie popatrzą a nóż czegoś się nauczą…..Bo w sumie na to są gały aby patrzały:))

  106. pstro pisze:

    Onufrzak chcesz coś na drogę? :> to łap :*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: