Jednym cięciem …

Jeżeli chciałaś bym poczuł się źle
udało się.
Chyba dla śmiechu
rozpadałaś deszcz
kiedy przechodziłem koło Twoich drzwi.
Teraz już na pewno wiem

Odcięłaś mnie
jak się odcina od ściany bluszcz
i postawiłaś w kolejce
chociaż nie zaczęło się na serio nic.
W ręce ściskam kwit
– to chyba żart
krople rozmywają tłusty druk
koślawej siódemki.

Nie znalazł się przed tobą nikt
by odwagę mieć
postąpić ze mną właśnie tak.
Mógłbym się od ciebie odciąć sam
kłamiąc
przyjaźń, po co komu więcej,
ale to ty

odcięłaś mnie
jak się odcina od ściany bluszcz
i postawiłaś w kolejce
chociaż nie zaczęło się na serio nic.
W ręce ściskam kwit
– to chyba żart
krople rozmywają tłusty druk
koślawej siódemki.

Przez ciebie
– dla siebie obcy
nie mogę odejść
spod wyszczerzonych w deszczu drzwi
Chcę żebyś wiedziała,
że nie tym razem
to nie ja
ani obcy nam zupełnie ktoś
ty

odcięłaś mnie
jak się odcina od ściany bluszcz
i postawiłaś w kolejce
chociaż nie zaczęło się na serio nic.
W ręce ściskam kwit
– to chyba żart
krople rozmywają tłusty druk
koślawej siódemki.

Tercy

Do tych słów powstała jeszcze muzyka, ale nie mam jej w swoim posiadaniu. Jak będzie mi dane ją mieć, podzielę się z Wami :)

W peesie napiszę, że wyszedł już zbiór wierszy, które to Tercy pisał z Blue, a które można w tej części wirtualnego poletka poczytać TE KA .

Reklamy

205 Responses to Jednym cięciem …

  1. pstro pisze:

    jestem ciekawa jaką Tercy dedykację dla mnie spłodził :>;) może jakąś przypowieść o czajniku i owocach? :D

  2. pstro pisze:

    zerknęłam jeszcze, to tubę zostawię :) merytoryczną jakby się w słowa wsłuchać :)

  3. graforoman pisze:

    Nie wszystkie owoce mieszczą się do czajnika, przez gwizdek. ;)

  4. violamalecka pisze:

    Pięknie…
    Dla Tercy… Tracy ;-)))

  5. odarty pisze:

    to życzę miłego, słonecznego dnia ;) :D

  6. odarty pisze:

    jeśli chciałaś bym poczuł się źle
    staraj się inaczej
    jeśli chcesz, bym przestał kochać
    zmień się na inną

    w dłoni ściskam różę
    uśmiecham się do niej
    uśmiecham się do siebie
    dziś znów zaniosę ją tobie

    odcięłaś mnie dla siebie
    odcięłaś jak nikt inny dotychczas

    :)

  7. pstro pisze:

    oj Odarty, rozmawialiśmy już o tym…tak było trzeba ;)

  8. pstro pisze:

    no to ja też nutkami w ten zimny, leniwy poranek ;)

  9. pstro pisze:

    ta tuba na bank miała iśc pod komentarzem Odartego nie? :P

  10. wizzgaa pisze:

    Dzień szary!Zawsze chcę tylko zajrzeć do was i natychmiast coś mnie zaczepia . Wczoraj Richard dzisiaj wiersz . A ja mam taki refren – na pohybel:
    -Hej zimowe sobótki
    noce długie ,
    dzień krótki .
    Jakoś nie umiem się rozśmieszyć. Kciuki za Urdena.

  11. pstro pisze:

    jak ten refren nucisz to trzymasz ręce na biodrach i podskakujesz? nie? to może tu tkwi przyczyna tego, że nie umiesz się rozśmieszyć :>;)

  12. wizzgaa pisze:

    no ale liczę na innych że mnie rozbawią ,czy oczekuję zbyt wiele ???????????///

  13. georgeeliot pisze:

    jak się odcina od ściany bluszcz

    Z perspektywy mojego małpiego gaju, nie ma się czym przejmować. :)

  14. pstro pisze:

    bo jest szansa, że ktoś ciekawszy weźmie w swoje ręce i przyklei gdzie trza ;)

  15. pstro pisze:

    wizzgaa, abstrahuję, gdyż pojęcie odcinania z pozycji odcinanego jest mi zupełnie nieznana ;)

    • wizzgaa pisze:

      Jestem pełna tej,no…empatii . Obserwowałam z takim przejęciem ,że aż mnie żgnęło w dołku. Wiem ,co czuło odrywane .

  16. pstro pisze:

    możesz przypuszczać, ale nie wiesz

  17. pstro pisze:

    musi w tym czasie jakiś podrób się odezwał, wątroba albo co :P

  18. wizzgaa pisze:

    Czekaj chwilę …zaleję ziółka …. A wiesz ,że coś w tym jest . No ale te ziółka to meliska więc nie na wątrób . Jestem chorsza ponadprzeciętnie na migreny i na zamrażanie krwi w żyłach /

  19. pstro pisze:

    meliska to bardziej na nerwa niż migrenę…chociaż w tej drugiej to możemy sobie ręce podać, globusy mam tak często, że jak ich nie mam, to muszę się uszczypnąć by sprawdzić, czy jeszcze żyję :P:D

  20. pstro pisze:

    na horrorach? nie…bo ich nie oglądam
    w innych przypadkach może i zastyga, tylko o tym nie wiem…aż SE sprawdzę objawy…w końcu bycie hipochondrykiem zobowiązuje nie? ;D

  21. wizzgaa pisze:

    Mhm , krew mi nie zastyga na horrorach tylko w realu . Przez dwie sekundy czujesz ,jak krew zatrzymuje ci się w biegu i jesteś pewna ,ze tym razem umrzesz .Masz rację , wiarygodny hipochondryk powinien prowadzić notatki .

  22. pstro pisze:

    aaaa, znaczy problemy z krażeniem? a nie, to ja też…neurolog kiedyś powiedział, że zapatrzyłam się w ojca i zejdę albo na zawał, albo udar…więc jak zejdę na coś innego, to będę cholernie zdziwiona :D

  23. wizzgaa pisze:

    No widzisz !Grozi nam ewentualnie zapaść .Pewnie masz również zerowe ciśnienie ,jak ja . Żyć nie umierać !!

  24. pstro pisze:

    nie no, ciśnienie to ja mam wysokie jak drapacz chmur!

    • wizzgaa pisze:

      A ja przy dobrym dniu 90/60 . Depresja , nawet nie równina . Patrzcie, słońce wyszło !! To lecę , muszę sprawdzić paśniki , mówiłam ,ze mam nową robotę ?

  25. pstro pisze:

    /zerk za okno/ gdzie ona słońce widzi? duje i zimnica…

  26. wizzgaa pisze:

    Wychyl się konkretnie przez parapet . Jak się chce zobaczyć coś wyjątkowego to nie można skąpić wysiłku .

  27. maskana pisze:

    dzień dobry bardzo w ten piękny zimowy poranek:)

    wiersz jest przecudny. Zapachniało mi emocjami jak u Halszki Poświatowskiej…

  28. wizzgaa pisze:

    Widzisz Pstro ? Wszak mówiłam – albo słońce albo cudo nam się zjawi/ przy większym staraniu z naszej strony / Dużo czytam od wczoraj ale te cytaty trochę mnie się nie czymają. Cześć maskana !

  29. pstro pisze:

    o! śpiąca królewna raczyła wstać :D

  30. onufry69 pisze:

    mam wrażenie, że ten wiersz jest taki mój…..:P:D

    w przyszłym tygodniu urlop, mówi Wam to coś?

    dzień dobry. :)

  31. maskana pisze:

    cześć dziewczyny!
    zima mnie z łóżka wygoniła. Postanowiłam dziś wstać, zrobić sie na człowieka i poszaleć w kuchni. W planie mam smażony makaron po chińsku, sernik z brzoskwiniami i tartę łososiowo-brokułową.
    Niech dzieć sobie wie, że ma rodzica, nawet jak rodzic jedną nogą w urnie siedzi:)

  32. wizzgaa pisze:

    Te kulinarne plany stawiają cię dwiema nogami na piedestale . Przynajmniej w moich oczach.

  33. onufry69 pisze:

    Wizzgaa, Mask się tylko przechwala, bo jak znam życie, to kulinaria skończa się zacierkami na mleku i pajdą chleba z dżemem brzoskwiniowym.

  34. odarty pisze:

    pstruśka Ty mów oficjalnie co trzeba, bo mam problemy z wklejaniem rozmów z gg

    ~ 10 stycznia 2012 08:45:23 pstro: odarciuch, jesteś?
    ~ 14 stycznia 2012 08:46:08 odarty: no
    ~ 08:48:34 pstro: co tobie jest?
    ~ 08:496:12 odarty: a co co się rozchodzi?
    ~ 09:10:23 pstro: nie po to jestem ładna, aby czekać na Ciebie! Ale dobra. Oj Odarty, rozmawialiśmy już o tym…tak było trzeba ;) Tylko nie szastaj tak dalej słowem miłość, bo sam w to uwierzysz :D
    ~ 09:10:45 odarty: i co? Najwyżej skierują mnie na leczenie :P

    odcięłaś mnie nożyczkami
    to takie urządzenie do cięcia
    odcięłaś 13 mcy temu
    teraz bawisz się mną jak wycinanką
    ale mam dobrze zasadniczo
    bo lubię twój dotyk

    • onufry69 pisze:

      te 13 cymy, to we zwodzie?

    • odarty pisze:

      nie, to obwód kapelusza ;)

    • wizzgaa pisze:

      Onufry , mówi się „we wodzie „.Byłeś może logopedą ? Oni mają takie zajawki .

    • onufry69 pisze:

      oj, spory…daj tu ten numer GG, ja Ci to mówię.

    • odarty pisze:

      wodę to pewnie mało interesuję, więc nie takie odniesienie być powinno ;)

    • onufry69 pisze:

      ech Wizzgaa, Ty lepiej zapytaj kim ja nie byłem…

    • odarty pisze:

      komu mam dać Onufry?

    • wizzgaa pisze:

      Mówię do ciebie ” milion ” bo za miliony kochasz i cierpisz katusze . Nie zapytam !

    • wizzgaa pisze:

      Onufry , nie ogarniasz potencjału wody.

    • pstro pisze:

      ale poprzekręcał! ale poprzekręcał!

      ~ 10 stycznia 2012 08:45:23 odarty: wiesz..mam jeszcze te nozyczki którymi Cię odciąłem
      ~ 14 stycznia 2012 08:46:08 pstro : no
      ~ 08:48:34 odarty: co tobie jest?
      ~ 08:496:12 pstro: a o co się rozchodzi?
      ~ 09:10:23 odarty: nie po to jestem przystojny, aby czekać na Ciebie! Ale dobra. Oj pstrusia, rozmawialiśmy już o tym…tak było trzeba ;) Tylko nie szastaj tak dalej słowem miłość, bo sama w to uwierzysz :D
      ~ 09:10:45 pstro: i co? najwyżej skierują mnie na leczenie

      :D…a ja Cię dziś zacytowałam :P

    • wizzgaa pisze:

      Zaraz …chwila ! Ja mówiłam do Onufrego o wodzie .Dlaczego Odarty go wyręcza w …hm , prywatnych dialogach ??

    • pstro pisze:

      musi Odarty przeczytał „wódzie” :P:D

    • wizzgaa pisze:

      Pstro , nie wchodząc w szczegóły powiem ,że nie masz z nimi dwoma / ? ,tak mi wyszło/ lekkiego życia .

    • odarty pisze:

      no nie mogę… normalnie. No jaka niesprawiedliwosć wielka. Prawda jest inna :D To nie wszystko… Oto co było dalej :P

      ~ 13:25:41 pstro: odarty ty może lepiej paś kozy jak masz takie bzdety wypisywać i jak uważasz, że jesteś przystojny
      ~ 13:28:56 odarty: no ale one jakoś tak dziwnie uciekają
      ~ 13:29:04 pstro: tak wiem, nogami pewnie to robią :D

      wizzgaa nic podobnego. Musiała zajść jakaś pomyłka lub prowokacja wrogiego elementu :P

    • odarty pisze:

      wizzgaa to jednego możesz wziąć na swoje bary, tego z nadwagą :P

    • wizzgaa pisze:

      Powiadasz odarty : pomyłka lub prowokacja . I tak cię lubię . Serio .

    • wizzgaa pisze:

      Serdeczne dzięki za ufność w moje siły . Bary mam co prawda ukształtowane prawidłowo ale realizują się w ambitniejszych zadaniach .

    • odarty pisze:

      i co wizzgaa może chcesz zawrzec kontrakt krótkoterminowy na przyjaźń?

    • pstro pisze:

      Odarty, też Cię lubię :D

      znaczy że co? mi zostanie ten bez nadwagi i jedyna nadwagę w jakiej będę posiadaniu to moja? pffff :P

    • wizzgaa pisze:

      Pstro ,czy dobrze rozumiem ,że masz normalną wagę ciała ? Jak to robisz na litość…. Walczę z sucharkowatością od dawna !!

    • odarty pisze:

      wiem :D Za darmo masz terapię, to dlatego :P

      pstro to wytnij sobie nożyczkami swój świat i obaczym kto tam się ostanie :P

    • wizzgaa pisze:

      I co odarty , uważasz ,że można mi zaproponować cokolwiek ?

  35. graforoman pisze:

    Siemano pijaki. Piosenka o miłości na dzień dobry. ;)

  36. graforoman pisze:

    Dla wrażliwych polecam posłuchać od drugiej minuty.

  37. odarty pisze:

    wizzgaa w rzeczy samej proponować, tak samo jak i obiecywać, można zarówno wszystko jak i cokolwiek

  38. wizzgaa pisze:

    Tak ale z propozycji jeszcze można się wycofać .Obietnica to rzecz św…znaczy nieodwracalna .

    • odarty pisze:

      I owszem :) Wtedy to rozwiązuje się tak: robię sztuczną kłótnię i udowadniam w niej, że to Ty nie masz racji i potem na podstawie paragrafu 1 załacznika do umowy o przyjaźni, wzajemnym wspieraniu się i stosunkach dobrosądziedzkich, rozwiazuję jednostronnie umowę w trybie natychmiastowym, jednocześnie nadając karę tygodniowego obrażenia się ;) :P

      ale nie to jest ważne, bo najbardziej zainteresował mnie las, w któym pracujesz czy mieszkasz :) Poprosze o parę słów więcej :)

  39. odarty pisze:

    muszę iść na spacer, póki snieg leży ;) Miłego dnia

  40. wizzgaa pisze:

    Póki słońce świeci .

    • wizzgaa pisze:

      Pstro, teraz pędzę już naprawdę bystro . Dzwonią ,że przybyło małych wilczków …albo dziczków . Tak czy siak muszę uzupełnić paśniki . Pozdrowienia dla Elki , gdzież to ona dzisiaj .Acha… strzemiennego!

    • pstro pisze:

      no i pobiegła odbierać leśne porody :D
      u mnie wielkie porządki, więc im nie przeszkadzam…ale może do kuchni zajrzę…listę zakupów zrobię o! tak zrobię!

  41. pstro pisze:

    wizzgaa, sucharkowatość powiadasz? współczuję, bo na takich chudzinach najszybciej widać upływ czasu…do Maskany powinnaś częściej wpadać z wizytą, od razu boczki się zaokrąglą jak tak czytam jej menu :D

    • wizzgaa pisze:

      Że co ?? Oburzenie zatknęło mnie w progu !! Upływ czasu ? A sztob ty w kameń perewynułsia – niedobra Pstro .Jutro powiem ci do słuchu.

  42. pstro pisze:

    hahahahahaha , ja niedobra? grzeszysz kobieto! masz szczęście, że jutro niedziela, to się wyspowiadasz przed sumą :D

  43. elatroska pisze:

    Witam towarzystwo…No żeby tyle ludzi było na chodzie?
    a ja odniosę się do samej fotki przy notce..Ja lubie męskie łzy i lubię gdzy spadają z oczu faceta z mojego powodu.No takie trochę sadystyczne ale dlaczego zawsze musi byc na odwrót?

  44. maskana pisze:

    a ja sobie myślę, że jeśli łzy płyną to nie przez kogoś a dlaczegoś ale mogę się mylić bo mnie sernik zmęczył:)

    • elatroska pisze:

      Cześć Mask:) można to też ze sobą połączyć tak sobie myślę…

    • maskana pisze:

      można ale ja od dodawania wolę dzielenie. Wolę swiadomość, że łzy na końcu nosa mam bo jestem emocjonalna, niż że ktoś jest okrutny i żądło skierował w moją stronę.
      I wtedy wystarczy popracować nad własnym systemem obronnym bez obwiniania innych, bez żalu niszczącego duszę i bez złosci na cały świat.
      Co nie zmienia faktu, ze czasem trafia się na kogoś, kto karmi się cudza krzywdą i wtedy ciężko o pracę nad sobą… lepiej złapać za topór i odrąbać się od pasożyta.

      o rety! jestem bardziej zmęczona niż myślałam:D

  45. pstro pisze:

    Ela śpiochu! no jak tak będzie wyglądał sztab wyborczy, że jedna śpi pół dnia, druga w kuchni podjada, to my daleko nie zajdziemy :P

  46. Elatroska pisze:

    Żeby dobrze działac trzeba byc wypoczęty i najedzony.ja znowu ległam bo cos słaba jezdem-(

  47. pstro pisze:

    Ela, a to może pójdę w Twoje ślady…mieszkanie wysprzątane, za zakupy towarzystwo pojechało, to się glebnę :)

  48. maskana pisze:

    Pstro, nie glebaj tylko na chińszczyznę przyjedz. Ugotowałam jak dla pułku wojska a do stołu tylko dwie kruszynki zasiadły.
    No dobrze, kruszynka i ja:P

  49. pstro pisze:

    co zrobiłaś? no pochwal się, niech mi chociaż ślinka pocieknie :D

  50. maskana pisze:

    chińszczyznę zrobiłam. I sernik. Kawę sie zrobi, w barku zanurkuje.
    I sobota minie:)

  51. violamalecka pisze:

    Witajcie dziewczyny…
    Mam tu coś czym zachwycam się od rana
    wciąż… i wciąż… i na nowo… FARBY

  52. pstro pisze:

    początek teledysku patrzę i oczom nie wierzę…skąd noga maskany w clipie? :P:D

  53. maskana pisze:

    no jak skąd? z castingu!:P

    a w piosence jestem zakochana…

  54. pstro pisze:

    but you didn’t have to cut me off /zanucenie/… to bardzo merytoryczna tuba :)

  55. elatroska pisze:

    A ja dziś przesypiam prawie cała sobotę.No jakieś braki snu chyba mam:))

  56. Adamaszek pisze:

    Myślę tak jak Mask, że płacze się z jakiegoś powodu, a nie człowieka. Jak człowiek jest zbyt wrażliwy, albo za mało asertywny. I zawsze się jest za ten płacz na siebie normalnie wściekłym;)

    Poważnie rozmawiacie czasem przez gadu? Ja mam gdzieś jakiś numer, jakby się poszukało, to by się znalazło. Byłby ktoś chętny porozmawiać, wyżalić się, pochwalić, czy coś?

    • maskana pisze:

      Ada, normalnie kapcie mi spadły jak przeczytałam, że masz takie samo zdanie:) /wyściskanie jej/

      Nie rozmawiam przez gadu. Za to przez tlen i owszem. Instaluj i wrzuć namiary:)

    • pstro pisze:

      ja też mam tlena, znaczy gadu też mam, ale musialabym sobie haslo przypomnieć, a to nie takie proste :D

  57. elatroska pisze:

    No pewnie ze z jakiegos powodu ale tym powodem moze byc np.facet lub kobieta.

  58. maskana pisze:

    nie spać! wyłazić z krzaków:P

    • wizzgaa pisze:

      A coś się stało ? Hej ,już godzinę temu wylazłam ale gdzie tam spałam …. Adam ,a co ze skypem , też zamula ? Cześć , ja tylko przelotem .Ale jestem skopana .

    • Adam pisze:

      Skype też muli. Kiedyś był najszybszy, ale teraz napchali go reklamami że więcej czasu zżerają na serwerze niż sam komunikator.
      Kicha jednym słowem.
      Pies zjadł swój własny ogon.
      Najlepiej na pogaduchy umówić się na mieście.

    • wizzgaa pisze:

      Na mieście , dobre ! Wiesz jak daleko mam z lasu ?! Tym skypem mnie zmartwiłeś , naprawdę .

  59. Adam pisze:

    gg i tlen zamulają kompa na maxa.
    Nie instalujcie tego badziewia

    • wizzgaa pisze:

      To jak ,wydawało mi się ,że słyszę głosy . …Nikogo ? To niepokojące. Zeby chociaż Pstro szepnęła kojąco „nie wierz swym uszom …”

    • wizzgaa pisze:

      No to wam się przyznam . Ja to nie ja tylko mój hologram a etekieta nie przewiduje wylewności wobec hologramu . Dobrej nocy.

  60. wizzgaa pisze:

    Cofka , poprawka > „etykieta”

  61. Adamaszek pisze:

    Mask, oddaję uścisk, ale chyba nie zaczniesz mnie lubić tylko dlatego, że mam takie samo zdanie jak Ty?;)

    Co do tlenu, nie przepadam za nim. Jesli już to wolę gadu. Szkoda

  62. elatroska pisze:

    częś ludziska.Dziś dopiero wyczytałam ze odarty mnie pozdrowił.normalnie dzięki tym pozdrowieniom nie wybiję mu tego jedynego zęba który mu został:))))Uściski niedzielne zostawiam a śniegu u mnie nawaliłooooo

  63. odarty pisze:

    nie możesz, bo pstro mi go dała do otwierania piwa ;)

    • elatroska pisze:

      Jak mnie wnerwisz to nie bede zważała na to kto ci go dał:))))a otwierac piwo nauczę cię w inny sposób.Cześ odartusie:))

    • odarty pisze:

      to ucz, tłumacz ;)

      Ela, weź Ty mi powiedz jaka to Bogini jest na Twoim awatarku, bo leń ma władze nade mną i nie chce mi się Cię inwigilować, a ciekawość nie pozwala żyć :)

      cześć Eluś :)

    • elatroska pisze:

      bogini taką będzie jak ja nazwiesz..leniu ty prawie śmierdzący!

  64. elatroska pisze:

    Wyczytałam tu żeś piękny i uroczy…No jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić patrząc na ciebie takiego odartegoooo

  65. elatroska pisze:

    a spróbuj powiedzieć zem nie piękna to do piątego pokolenia cie przeklnę:))))

  66. elatroska pisze:

    odarty czyżbyś spadł z krzesła?:)))

  67. odarty pisze:

    jestem zbyt leniwy, aby to oceniać :D Ty masz być piękna dla swojego faceta – taka ma odpowiedź Boginko

  68. odarty pisze:

    Ela, nic nie dzieje się bez udziału człowieka. Nie ma co nadmiernie mieszać Bogów w to, co człowiek może zrobić sam ;)

  69. Fanny pisze:

    Dzię dobry.

  70. odarty pisze:

    dobry, chociaż pracujacy ;) I Tobie nich dzień dobry!

  71. odarty pisze:

    Motto na śnieżną niedzielę ;)

    „To, że na dachu leży śnieg, nie znaczy, że w kominku nie płonie ogień.”
    [J.Carroll ]

  72. Adamaszek pisze:

    Odarty, Ty jesteś albo walnięty, albo nawiedzony. Na pewno groźny dla ludzi, którzy byliby skłonni Cię polubić, prawda?

  73. maskana pisze:

    dzień dobry śnieżnie bardzo:)

  74. Adamaszek pisze:

    Przepraszam, mogę się mylić. Zresztą wymyśliłam to naprędce, bo chciałam, żeby Odarty zwrócił wreszcie na mnie uwagę

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: