Jedz sam owoce …

Zabawa konkursowa trwa, chociaż z tym zliczaniem smsów to mają chyba niezłe opóźnienia, skoro wyniki są jakie są. Ale to przecież dopiero trzeci dzień, więc wszystko się zdarzyć może. I dobrze by było, gdyby urden dostał się do pierwszej dziesiątki, bo Martyna będzie musiała wybierać wśród kulinariów, bo te w tej kategorii dominują. W oczekiwaniu na kolejne rezultaty głosowań zapodam jakieś mądre słowa i nie będą to słowa mojego autorstwa. Wiem, wiem, moje przemyślenia są ponadczasowe /odkaszlnięcie/, ale przychodzą chwile, gdzie trzeba się zadumać nad sensem innych słów niż moje. Tym razem będzie to Anthony de Mello. No to słowo na niedzielę…

Pewnego razu uczeń skarżył się mistrzowi:
– Opowiadasz nam różne historie, a nigdy nie odkryjesz ich znaczenia.
Mistrz odpowiedział:
– Czy byłbyś zadowolony, gdyby ci ktoś ofiarował owoc i pogryzł go przedtem?
Nikt nie może odkryć za ciebie twojego znaczenia. Nawet mistrz.

Reklamy

174 Responses to Jedz sam owoce …

  1. pstro pisze:

    dzień i dobry …zawiadamiam , że żyję ku waszej radosci :>
    dalej dwie kulki przy urdenie? iże niby wszyscy głosują…tiaaaa…:P

  2. violamalecka pisze:

    Też mam nadzieję, że się dostanie…
    A teraz klip i nutka ZAZ, której nie znałam…
    Fajnie tak coś nowego odkrywać ;-)

  3. pstro pisze:

    też ostatnimi czasy „odkrylam” kilka nutek których nie znałam :)

    viola, a Bieszczady glosowały?:>

  4. violamalecka pisze:

    Mam nadzieję… wysłałam info.
    Jutro się przypomnę…

  5. pstro pisze:

    byłam na zakupach żeby się dotlenić, a tam ziąb!! gdybym wiedziała, ze aż taki, nosa bym z domu nie wyściubiła :)

  6. odarty pisze:

    oczywiste, ze de Mello dawał do zrozumienia, żeby nie jeść jabłka podgryzionego przez kobietę :P

    pstro co mi kupiłas fajnego :D

  7. pstro pisze:

    bo takie to niby na pokuszenie? a inny owoc można? :P

    niech no sprawdzę /zanurkowala w siatce/…browar może być? ;D

  8. odarty pisze:

    no niby, bo gdzieś o tym czytałem. Słyszałem jeszcze, ze truskawki dobrze komponują się z szampanem, a wisienki…. :D

    jeden? Tylko jeden? Tak średnio może być :P

  9. pstro pisze:

    jak jeden? ja mam ich kilka…bo mam jeszcze koszulkę nocną, ale w tej raczej byś nie wyglądał korzystnie :P:D

  10. pstro pisze:

    o truskawkach też słyszałam…w „Pretty woman” :D

  11. pstro pisze:

    i jakąś nutkę poobiednio co? ;)

  12. odarty pisze:

    a ja taką nutkę, której nie słyszałaś

  13. pstro pisze:

    /ciekawe Z KONT wiedział, że nei słyszałam/ :D

  14. violamalecka pisze:

    To też się dorzucę…

  15. pstro pisze:

    dorzuć się viola i powróćmy do spraw konkursowych…. powiedz mi why dlaczego urden nie zwyżkuje i ma dwie kulki? … dla mnie to równie niezrozumiałe, jak jazda pociągów podczas zmiany czasu :D

  16. Adamaszek pisze:

    Wiecie co, no naprawdę nie wydzierżę. raz napisać głupie zdrobnienie i potem być przedmiotem żartów do końca życia, to chyba zbyt sroga kara

  17. Adamaszek pisze:

    /aż mi się gorąco zrobiło/

  18. pstro pisze:

    Ada, a o czym Ty teraz ? bo kurde jakoś nie w temacie jestem i to na swoim blogu! skandal!

  19. Adamaszek pisze:

    ha, jak to? To ja mam prawa autorskie zastrzec i zabronić używania pod groźbą kary?? /Onufer/

  20. maskana pisze:

    zimno, śnieżyca, wilki jakieś…

    Dzieć zapragnął stać się posiadaczką łyzew. Matka pragnienie dziecia spełniła. Głupia…
    Co za cymbał wybudował lodowisko tak blisko, że je z okien widać się pytam?
    Trza było się na człowieka zrobić, choróbsko w łóżku zostawić i… matko! następnym razem biorę poduszkę i kogoś kto mi ją w odpowiedniej chwili między pośladki a taflę lodu podłozy…,

    • pstro pisze:

      jak ja się udałam ostatnio na lodowisko, a lat trochę tam nie byłam, to uchowaj oderwać ręce od bandy! a niech mi jakiś 10latek droge zajechał, to nienawiść w oczach rosła wprost proporcjonalnie do palców odrywanych od bandy w celu ominięcia „przeszkody” :D

    • maskana pisze:

      dziadek dzieciowi powiedział, ze mami na łyżwach jeżdziła więc dzieć oczekiwał, że mami wjedzie na lód jak Katarina Witt.
      Tiaaa… to wjechałam.

  21. pstro pisze:

    mnie to zastanawia, gdzie Ty się dopatrzyłaś czegoś, o czym napisałas cyt. być przedmiotem żartów do końca życia :) nawiasem, w notce poniżej napisałaś cyt. Odarty, Ty jesteś albo walnięty, albo nawiedzony. Na pewno groźny dla ludzi, którzy byliby skłonni Cię polubić, prawda? po czym dodałaś po chwili : Przepraszam, mogę się mylić. Zresztą wymyśliłam to naprędce, bo chciałam, żeby Odarty zwrócił wreszcie na mnie uwagę
    powiem Ci, że nawet w prowokacjach nie należy zaniżać poziomu nie? pomine fakt, że Odarty zauważa tylko mnie i Maskanę jak się pojawi, bo trudno jej nie zauważyć, ale przyjdzie dzień, że bez takich durnowatych wstawek Cię zauważy, uwierz ;) zanim sobie do końca nie nabrechtasz :>;)

  22. maskana pisze:

    „i Maskanę jak się pojawi, bo trudno jej nie zauważyć…”
    taaa, bo mnie jest tyle, że przesłaniam nawet słońce;)

    a poza tym nic dodać, nic ująć. Obiema rencami się podpisuję.

  23. pstro pisze:

    odmrożonymi dodaj, bo rozumiem, że leżałaś co rusz :P bo powiedzmy Se, Kim Yu Na to Ty nie jesteś :D:P

  24. Adamaszek pisze:

    Pstro, postanowiłam odpowiedzieć, tylko daj chwilkę, bo to może potrFać

  25. pstro pisze:

    SE Ada nie przeszkadzaj, mamy cały wieczór :>

  26. maskana pisze:

    nie Kim Yu Na tylko Mas Ka Na co odrobinę przekłada się na umiejętności:D

  27. pstro pisze:

    to już jakby w nazwie zakłada siniaki :D

  28. Adamaszek pisze:

    „Odarty, Ty jesteś albo walnięty, albo nawiedzony. Na pewno groźny dla ludzi, którzy byliby skłonni Cię polubić, prawda?” – To komentarz do kilku wypowiedzi Odartego, a do napisania tego skłonił mnie fakt, że dałam się kiedyś na to jego uprzejme i milutkie gadanie nabrać, które serwuje każdemu bez różnicy,bo wszystkich ludzi darzy tą samą bezosobową sympatią. A nie lubię tego. Lubię, gdy ludzie działają bardziej świadomie.

    Przepraszam, mogę się mylić. Zresztą wymyśliłam to naprędce, bo chciałam, żeby Odarty zwrócił wreszcie na mnie uwagę. – To był żart – chyba widać, że raczej nie zwracam na niego uwagi nawet jeśli mu się zdarzy jakaś zaczepka.

    Podobnie żartem było, gdy kiedyś napisałam Onufremu, że nie do twarzy mu w piórkach w które obrósł. Co znaczyło, że miło by mi było gdyby tak bardzo nie zadzierał nosa. Nawet nie zacytuję jak odpowiedział, bo te słowa obrażały nie tyle mnie, co jego.

    Reasumując, Wy rozumiecie tylko swoje żarty, a mnie pozostaje obserwowanie dziwnych sytuacji jakie czasem powstają po napisaniu przeze mnie zupełnie neutralnych i miłych komentarzy.

    Ktoś mi tu kiedyś zarzucał, że nadinterpretacja to moja specjalność. Chciałabym teraz odbić ten komplement, bo czuję, że jest wiele osób, które bardziej na niego zasługują.

    To że mam cięty język i dosadnie wyrażam to, co chcę powiedzieć, to jeszcze nie znaczy, że jestem nieuprzejma. Po prostu nie lubię używać eufemizmów.

  29. pstro pisze:

    na to jego uprzejme i milutkie gadanie … które serwuje każdemu bez różnicy,bo wszystkich ludzi darzy tą samą bezosobową sympatią

    nie widzę powodu, żeby miał postrzegać to inaczej, szczególnie w necie :)

    żart slowami cyt. walnięty albo nawiedzony? no to wybacz, ze niezrozumiały

    Onufrzak i zadzieranie nosa! no toś teraz pojechała nadinterpretacją! :)

    ja rozumiem każdy rodzaj żartu o ile żartem jest, co więcej, nawet jeśli nie jest, obracam czasem w żart dla rozluźnienia sytuacji, ale jeśli nie widzę żartu (a żartownisia ze mnie) to o tym piszę ;)

    a nadinterpretacja, to mialaś mieć takiego nicka, ale musi był zajęty :>:P

  30. wizzgaa pisze:

    Cześć to ja ,wasz ulubiony hologram . Nie ma powodu żeby stawiać mu kolejkę bo się rozleje …. W robocie też już jestem hologramem bo mnie znów wylali , po niespełna tygodniu . Ponoć przedawkowałam ….ee , za dużo gadam jak na hologram . Adamaszku , ja cię nawet rozumiem , mówiłam ci ,że w tej kafejce testują wszystko,co się tu wedrze.

  31. pstro pisze:

    wizzgaa , zapiłaś i nie wstałaś? zapiłaś i wstałaś zapita? czy co?
    a kto tutaj nie jest hologramem powiedz Ty mi …jak nie wiesz to nie mów, ale pewno wiesz…Ty dużo wiesz

  32. wizzgaa pisze:

    Jaka zapita dobry człowieku . Przedawkowałam noworodkom karmę . Jeszcze mnie trzęsie nerw.

  33. pstro pisze:

    od mleka jeszcze się ręce nie trzęsły :P

  34. wizzgaa pisze:

    Mowię ,że to z nerw. Ale pisze się na nowa robotę . Będę zrywaczem szyszek świerkowych . Wiedział ktoś ,ze jest taki fach ??? Ale mnie zatkało . no wzięłam bo na co się oglądać .

  35. maskana pisze:

    Wizzgaa, niech Ci te szyszki rosną częsciej niż gruszki na wierzbie;) no sukcesów życzę!

  36. wizzgaa pisze:

    Dobra , zostawiam przy barze moje ksero i idę podciągnąć się w teorii , przed pracą . Dla przypomnienia : nie polewać tej kopii. Pa.

    • wizzgaa pisze:

      No znów zawróciłam na pięcie . Ty mi nie uwierzyłaś – Pstro ? Zrywaczka szyszek ? A jednak . Spadam . Bywaj kopia !

    • wizzgaa pisze:

      Sorry maskana , nie chciałam powiedzieć ,że jesteś kopią pstro. Mówiłam do kserówki przy barze. Cześc. Cholera ,jestem jak ten były polityk – nie wiadomo czy wchodzę czy wychodzę . Pa.

  37. odarty pisze:

    o fuck, Serbowie nas ograli jak sie masz. Teraz terepeutycznie musze sobie zafundować Poszukiwany-Poszukiwana ;)

    • kopia pisze:

      Przecież mówiło że wyszło

    • wizzgaa pisze:

      Ojeju , gdzie ja mam głowę . Miałam odartemu zostawić wiadomośc ,gdzie mieszkam . Spieszę się ,zostawiam kartkę na plecach kserówki …..o tu – mieszkam poniekąd w lesie , córka kłusownika i.t.d …. siedź spokojnie …jest . O rany , kiedy przyszedłeś odarty ? Nie zauważyłam cię. No nic , poczytaj sobie bo ja muszę lecieć . Nie całuj , pędzę ..!

    • odarty pisze:

      zapytałem, bo ja sam mieszkałem prze wiele lat tuż, tuż obok Parku Narodowego i od zawsze lubię las, jego zapach, jego ogrom i jego nieskończoność, a przede wszystki jego nasłonecznione polanki :)

    • pstro pisze:

      Odarty się ucieszył, żeś nie córką rybaka, bo wędki nie posiada :P

    • odarty pisze:

      bez wędki się łowi rybki Psze Pani :P

  38. maskana pisze:

    heh… grali jak przedszkolaki więc nic dziwnego że Serbowie odskoczyli.
    Terapia wstrząsowa wskazana:)

  39. odarty pisze:

    ale nie o tym chciałem. Maskana wymień 3 (trzy) swoje ulubione owoce do jedzenia i 2 (dwa) jako maseczki? :P

  40. pstro pisze:

    jak maskanę znam, to z owoców wymieni, schabowy, karkówka i powiedzmy jakiś burek po chińsku :P:D a na twarzy to burak bezapelacyjnie, co komć :P:D

  41. maskana pisze:

    1 (jeden) pitahaja, 2 (dwa) truskawka, 3 (trzy) pomelo

    1 (jeden) prawa ręka, 2 (dwa) lewa ręka

    :P

  42. maskana pisze:

    wygrałam coś?:>:P

  43. odarty pisze:

    pstro, przymierzę o… o 23ej. Gdzie wtedy będzie? :D

  44. pstro pisze:

    szukaj jej na mnie :P:D

  45. pstro pisze:

    czekaj czekaj…wygraną się dzielimy! :P

  46. pstro pisze:

    wymień i nie kombinuj :p chyba lepiku przed zakładem dekarskim nie pijecie? :P

  47. pstro pisze:

    tylko nie szyfruj :P

  48. odarty pisze:

    tyle to ja fantazji nie posiadam w swoim „we łbie” :P

  49. maskana pisze:

    zostawić Was na chwilę samych i od razu się do butelki rozbierają. Wstydzcie się! albo miejsca trochę zróbcie;P

  50. Fanny pisze:

    Przysiadłam na walizkach i sobie tu z Wami zajaram /faja/

  51. Fanny pisze:

    Ja najbardziej lubię mango.

  52. pstro pisze:

    Miia dojechałaś? pamiętaj co przystojniejszych pozdrowić i dać linka na ten blog :D a! i wykorzystać…wiesz jak :D

  53. Fanny pisze:

    Jadę jutro rano czarną wstęgą szos. Dzisiaj posiedzę przed drogą.

  54. pstro pisze:

    u mnie połowa szos białych, znaczy w moje rejony nie jedziesz…co nie zmienia faktu, że przed droga wydrukuj SE kilka karteczek z namiarem na naszego bloga i wciskaj w rekę niby przypadkiem przy powitaniu :D

  55. Fanny pisze:

    Pstruśka, wywalą mnie po jednej dobie takiego nagabywania :))) Będę drążyć niby to niechcący, aluzyjnie i mimochodem.
    Uporałam się z pracą, kotem i pakowaniem i jadę w rytmie tym:

    • pstro pisze:

      Miia w niechccy i mimochodem to wiesz, ja też slalomem jakby… jak zerknęłam na obrazek z tuby, to mi się przypomnial jeden z ulubionych kawałków

  56. odarty pisze:

    Fanny to czego Ci życzyć? Życzyć Ci abyś kogoś poznała, żebyś wydała mało kasy, żeby było dużo śniegu czy żeby iskry tańczyły w kominku, a w głowie procenty? :)

  57. pstro pisze:

    zazdraszczamy jej Odarty tego wyjazdu? pewno, że zazdraszczamy i przyznajemy się do tego bez bicia :D

  58. Fanny pisze:

    Odarty, na tych wyjazdach zawsze poznaję kogoś interesującego. To oczywiste, bo miejsce takowych przyciąga. Żebym w ogóle nie wydała kasy ( co jest nierealne, gdyż zamierzam się regenerować w basenach i spa), dużo śniegu – tak, abym mogła pojeździć na nartach i żeby iskry tańczyły we mnie :)

    • odarty pisze:

      Świetnie to widzisz. Człowiek jak magnes przyciąga innych ludzi :) Dużo odpowiedzi jest nas samych ;)

      pks. Czy pstruśka już wiesz dlaczego się poznaliśmy, hmm?

    • pstro pisze:

      Odarty oczywiście…Ty byłeś odarty ze złudzeń, a ja akuratnie miałam kilka pod ręką i chciałam Cię załatać :>

  59. Fanny pisze:

    Pstruśka emanuje takim magnetyzmem, że gdybym nie była kobietą, to bym ją uwiodła :)))

  60. pstro pisze:

    hahaahha, kurde, ma się ten magnetyzm zwierzęcy nie? /by Osioł ze Shreka :D

  61. Fanny pisze:

    Pstrokata, Ty mnie nie prowokuj do wylewności, bo ostatnio mi się gen szczerości uruchomił. Zaraz mi przestanie przeszkadzać, że jestem kobietą :))

  62. odarty pisze:

    łatać i wycinać… hmm, szkoda że i nie kolorować

    Fanny, jesteś na wolnym. Zasada jest wtedy taka, że trzeba postępować zupełnie inaczej ;)

  63. Fanny pisze:

    Hahaha… podkręcaczu:)) Chciałbyś to zobaczyć, przyznaj się :)))

  64. Fanny pisze:

    Kolorować to ja mogę. Pewnie znowu na wyjeździe będę malować ptaki. Tym razem żywe. Gołębie z gołębnika pana G. Maluje się im skrzydła od spodu różowym sprayem, aby ich nie łapały drapieżne ptaszydła. Wyglądają cudownie, kiedy wzlatują biało szare, na tle śniegu i jasnoszarego nieba, świecąc amarantem.

  65. pstro pisze:

    matuchno, a mnie ciekawośc zeżre, co to by mi sprowokowana miia napisała
    nawiasem swego czasu napisała o moim stoickim spokoju TU, bo to jest tak, że tylko prawda w oczy kole i tylko człek się obrusza jak prawdy trochę o sobie wyczyta, na idiotyzmy nie ma co reagować bo nie warto :)

  66. pstro pisze:

    a`propos malowania…czy ja już wspominałam, że wszyscy z okolicznych bloków mieli z plastyki 5 a ja zawsze 4…a przecież wszystkie rysunki im robiłam! …jak siorze raz patrona szkoly wywalilam na brystolu, to do dziś w kronikach szkolnych jest :D …za to ja marną czwórkę mialam, uczęszczając do klasy z córką pani od plastyki :D

  67. Fanny pisze:

    Sprowokowana miia napisze Ci, że jedną z rzeczy, którą najbardziej ceni w ludziach jest brak małostkowości. I Ty to masz, w świetnym wydaniu. W wydaniu z humorem, dystansem do siebie, z życzliwością, świetną autoironią i dobrą wolą, która zawsze jest drogą do wyjaśniania nieporozumień. Można się tylko uczyć.

  68. Fanny pisze:

    Nikt się nie ośmieli. A jeżeli, to właśnie czaruję, żeby mu krosta na dupie powstała dorodna.

  69. pstro pisze:

    /rotfl/ hahahahahahahaha

  70. Fanny pisze:

    I włosy między zębami niech mu wyrosną :)))

  71. pstro pisze:

    Miia jak Se przypomnę, że Twoje czarowanie nie jest takie be skutku, to drżyjcie Ci, co tak pomyślą ! :D

  72. pstro pisze:

    obejrzałam własnie „Cudowne lato” daje radę :)

  73. odarty pisze:

    niby nie średniowiecze, ale ludzie dalej stronią od czarownic czy tam czarodziejek :)

  74. Fanny pisze:

    Ode mnie stronią tylko Ci, którzy wiedzą, że mają nieczyste sumienie ;)

  75. pstro pisze:

    te dwie kulki przy urdenie, to normalnie wstyd! tyle powiem…przy takiej publice i zachwytach

    czołem spamerka! wstaliście? no, ja też ;>

  76. odarty pisze:

    Dziś wszystkim smutasom i wątpiącym czyli do tych, co tu nie zaglądają, czyli grochem o ścianę, ale trochę twórczo ;)

    „Bóg nie daje Ci ludzi, których chcesz, On daje Ci ludzi, których potrzebujesz. Aby pomogli Ci, zranili Cię. opuścili Cię, aby Cię kochali i uczynili z Ciebie osobę, którą miałeś się stać.”

    Od jutra będę smutny, od jutra…

    Dzisiaj jednak będę szczęśliwy:
    Do czego słu…ży smutek, do czego?
    Dlatego, że wieje nieprzychylny wiatr?
    Dlaczego mam się dzisiaj martwić o jutro?
    Może jutro będzie wszystko jasne
    Może jutro zabłyśnie już słońce.
    I nie będzie żadnego powodu do smutku.
    Od jutra będę smutny, od jutra.
    Ale dzisiaj, dzisiaj będę szczęśliwy
    i powiem do każdego smutnego dnia:
    Od jutra będę smutny.
    Dzisiaj nie.

    [ Wiersz napisany przez żydowskiego chłopca w gettcie – 1941 r]

  77. pstro pisze:

    wszystkim smutasom i wątpiącym czyli do tych, co tu nie zaglądają

    może inaczej, do tych co tutaj nie komentują :D bo z tym zaglądaniem to wiesz…różnie bywa :D

  78. elatroska pisze:

    Cześć ludziska!Smutek chowam tam gdzie nie widać go we mnie bo smutku wokół mają doś.Trzeba uśmiechać się do ludzi by w serca radość im wnieść!!!!!Buziole dla załogi RR:))))))))))))

  79. odarty pisze:

    uważasz, że podglądacze jednak istnieją i nie jest to wymysł filmowców i psychiatrów? :D

  80. pstro pisze:

    statsy są potwierdzeniem, że to nie jest wymysł :D

  81. maskana pisze:

    „Bóg nie daje Ci ludzi, których chcesz, On daje Ci ludzi, których potrzebujesz. Aby pomogli Ci, zranili Cię. opuścili Cię, aby Cię kochali i uczynili z Ciebie osobę, którą miałeś się stać.”

    wizja Boga, który lepi mnie dotykając nieszczęściem i bólem nie bardzo do mnie przemawia.
    Któryś za nas cierpiał rany… więc dlaczego doświadcza coraz mocniej?
    Całość jest mocno naciągana…

    A wiersz mnie wzruszył.

    Dzień dobry bardzo:)

  82. pstro pisze:

    no to po tubie na dobry dzień!

  83. odarty pisze:

    maskana jesteś madry czlowiekiem, to powiedz mi jak to możliwe, że świat został stworzony takim brutalnym? Nic tu nie ma podchwytliwego, sam chciałbym znac tego genezę, bo jeśli nie dobry Bóg, to kto stworzył nasze mściwe, waleczne, nieufne umysły?

    • maskana pisze:

      Odarty, tam Ci się niechcący „madry” wklikło:D

      „ludzie ludziom zgotowali ten los”
      Nie ogarniemy genezy. Choć może… kiedyś…

  84. wizzgaa pisze:

    Nie ufaj – zadawaj pytania ,
    walcz – metodą ,do jakiej jesteś powołana ,
    nie mścij się – twój anioł stróż załatwi rewanż ,
    Ahoj załogo ! przepływam tuż obok,widzę was , cześć Pstro .

    • wizzgaa pisze:

      Ok, zatrzymałam się ,mały abordaż ,wysłuchałam , znam ,lubię > czy chciałeś odarty coś do tego dodać ?

  85. wizzgaa pisze:

    Co stacja to spacja – hi,hi

  86. odarty pisze:

    szkoda, że muszę znikać, bo chętnie zniszczyłbym Ci dobry nastrój ;) i całe popołudnie, a nawet i to co dobrego może się wydarzyć po popołudniu, łącznie z dniem jutrzejszym ;) :D

  87. violamalecka pisze:

    Dobry wieczór, ja na chwilę…
    muzycznie… lirycznie… romantycznie…

  88. pstro pisze:

    romantycznie to ja zawsze i owszem i czemu nie :>
    no weŚcie nie idźcie jeszcze spać co?:>

  89. maskana pisze:

    ja nie spię.
    Czekam…

  90. pstro pisze:

    aż sie kiełbasa usmaży…wiem :P

  91. maskana pisze:

    to też:D
    ale ja czekam na cud…

  92. pstro pisze:

    a to może przy nutkach poczekasz co? :> ;)

  93. maskana pisze:

    nutki cudne… ale dziś już sie nie doczekam…
    Jutro też jest dzień:)

  94. pstro pisze:

    Maskana, ale żebyś była świadoma…kto kiedyś powiedział : od czekania dusza rdzewieje ;) więc…bo ja wiem…ale w zasadzie…chociaż z drugiej strony ;)

  95. maskana pisze:

    ktoś też powiedział: kto czeka ten się doczeka – skorodowany ale szczęsliwy;)

  96. pstro pisze:

    w zasadzie też powiedział…kto kocha -ten czeka… więc pewności nie ma co do tej rdzy :D

  97. mmrr pisze:

    Dobrej nocy życzę wszystkim… takiej roześnionej… :)

  98. maskana pisze:

    i jeszcze powiedział – czekać… czy to to samo co tęsknić?
    :)

  99. pstro pisze:

    na co usłyszał : Nie. Dla mnie nie. Przy czekaniu nie budzę się o 5 rano, rezygnując z najlepszych snów. Nie przychodzę także z tego powodu już przed 7 do biura. Przy czekaniu mleko nie traci dla mnie smaku. Przy tęsknocie tak… ;)

    wzajemnie mmrr ;)

  100. pstro pisze:

    trzy kulki, a teraz trzeba wywindować urdena do pierwszej dziesiatki…no tyle możemy zrobić nie? potem już nic zależne od nas nie będzie ;) … idę z tym komciem na ustach po blogach :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: