We wtorek będzie maj…

Bo to nie jest proszę Pana tak, że spotykamy się przypadkiem. Że ocieramy się o siebie słowami bez przyczyny. Bo to się proszę Pana dzieje samo, ale z naszym udziałem i pozwoleniem też naszym. Przebijamy się przez zasieki słów prawie niezauważenie. Ile w tym nas, a ile tych, co po tamtej stronie?. Bo my proszę Pana nie jesteśmy na zakręcie. Jesteśmy jedynie ciekawi co za nim. I to nas zbliża. A może na tyle zbliżyło, żeby za ten zakręt zerknąć wspólnie?. To nie jest łatwe, ale też niemożliwe. Przecież Pan wie.

Reklamy

235 Responses to We wtorek będzie maj…

  1. miia1 pisze:

    Pod Warszawą jest miejscowość Zakręt. Zawsze, kiedy tamtędy jadę, parodiując Jandę wyję do kierowcy: Bo ja jestem, proszę pana, na Zakręcie….
    Zakręty są fajne. Czasem niesamowicie zaskakuje widok zza tegoż. Właśnie tak mam. Yes, yes, yes!

  2. pstro pisze:

    właśnie dla tego widoku co ZA warto się wychylić, ciekawość to niepohamowana siła

  3. miia1 pisze:

    To trochę jak wynurzanie się…

  4. maskana pisze:

    uwielbiam takie Twoje notki. Po prostu uwielbiam.

  5. pstro pisze:

    już po wielkim sztormie, ostatnia kropla goryczy zaraz wsiąknie
    a ja oczyszczona, otworzę ufnie oczy i powiem: oto ponownie
    rodzę się powoli, rodzę się z niczego /zanucenie/ się mi skojarzyło z wynurzeniem ;)

  6. odarty pisze:

    Bo my Proszę Pani ociekamy słowami. One wychodzą z nas szeptami, krzykiem… i znów szeptami. Tak często, tak zawsze, tak ostatnio zawsze. Bo słów w nas mnóstwo, tyle co i myśli. Mnogość, wielość, nadmiar… Proszę Pani ;)

  7. miia1 pisze:

    A propos słów. Ostatnio niezwykłym zaskoczeniem były dla mnie Białe Kwiaty Norwida. Tworzenie nowej estetyki, estetyki ciszy i milczenia.

  8. miia1 pisze:

    I dlatego właśnie dzisiaj mam pogryziony jęzor… własnozębnie.

    • pstro pisze:

      za to ja się dziś wygadałam i też poznałam siebie ze strony, która była mi zupełnie oPca, czego się człek o sobie może dowiedzieć, to głowa mała

  9. miia1 pisze:

    No właśnie, ja wolałam się tego nie dowiadywać… za zębami przytrzymałam prawdziwą lawinę :) Przyznałam sobie z tej okazji medal z kartofla.

  10. miia1 pisze:

    Nie ma tego złego. Mój słowotok został w organizmie….

  11. odarty pisze:

    a jak się czegoś nie powie to jest to kłamstwo, czy tylko szukanie pozytywów?

  12. miia1 pisze:

    To jak z facebookiem Odarty. Nie powiesz – nie ma.

  13. violamalecka pisze:

    Za zakrętem jest TAJEMNICA…
    Jako dziecko drogi krętej
    podążam przed siebie, by zamienić
    NieZnane w Znane…
    Zerkać razem… to jest dopiero
    piękne wędrowanie… i możliwe…

  14. pstro pisze:

    jak się czegoś nie powie, znaczy, że się miało nie powiedzieć /cytat z Księgi mądrości pstro/ :D

  15. miia1 pisze:

    Jak się czegoś nie powie, to znaczy, że miało dojrzeć i wypęcznieć, a następnie poczekać na właściwy moment /cytat z poradnika zamykania ust Maryśki/

  16. maskana pisze:

    jak się czegoś nie powie, to znak, że rozmówca nie zasłużył na oświecenie. Jak się czegoś nie powie, to znak, że strach jest silniejszy niż wola. Jak sie czegoś nie powie, to znak, że nie było warte powiedzenia /cytaty z mask, po prostu z mask/

    • pstro pisze:

      tak, jest wiele możliwości w zależności od okoliczności /rym prosty, niezbyt złożony/

    • odarty pisze:

      czasami też czegoś się nie mówi, bo nie chce się o tym gadać… by nie nasiąkać tematem rozmwowy, poniewaz szkoda na to życia, a ono nie trwa wiecznie, więc przesadnie poważnie brać go nie należy

  17. Adamaszek pisze:

    Ja to tylu rzeczy nie mówię, że nawet już się oduczyłam gryzienia w język. A jak już czuję, że się gryzę, to znak, że powiedziałam :)

  18. violamalecka pisze:

    Chaberku dla Ciebie
    butterfly kisses…
    /mówiłaś, że pozazdraszczasz/
    i ta piękna animacja… ;-)

  19. Adamaszek pisze:

    Już Pstro dobrze dobrze, nie przypisuj sobie moich zalet ;))

    A zasada jest prosta – jak się czegoś nie powie, to widocznie nie chciało się tego powiedzieć aż tak znowu bardzo

  20. Adamaszek pisze:

    co zaś w ogóle się rozchodzi o mówieniu, to ja zawsze uważałam i uważam, że najlepszy stan to milczenie.

  21. maskana pisze:

    dzień dobry się z Państwem:)
    pora zerknąć co dziś czeka za zakrętem.
    idę:)
    /poszła/

  22. pstro pisze:

    /ziew i przeciągnięcie się do strzelania w kościach/ o tej godzinie, co Maskana wpis zrobiła, sama z ciekawością bym poszła zobaczyć co jest za rogiem, na bank mleczarza zobaczyła :P

  23. mouse pisze:

    Nie mogę się oprzeć skojarzeniu, choć jest zdecydowanie zbyt oczywiste ;)

  24. pstro pisze:

    cześć Myszka!, no, u mnie tak wyśpiewywała Janda :)
    jak wtorek mija? równie udanie?:>

  25. Elatroska pisze:

    Ja chce powiedziec dzień dobry-)No zza zakrętu tak zwane a kuku -)))Zresztą codziennie was sciskam nawet odartego broja jednego -)))nie zawsze pisze bo wiadomo ze z tel nie nadążam-((Notka dobra mowiłam ze mądroscią bucha ?No to mówię.Rzadko załuję wypowiedzianych słów bo pozniej nie wykręcam się od wypicia piwka jak go naważe hmm lubię zakręty i lubię zakręcać -)))nie mylić z zawracaniem.

    • pstro pisze:

      cześć Ela, niech Cię wyściskam z rana :) długo jeszcze będziesz się kurować? piwa to się napijemy bez wygarnięcia sobie, przy okazji, a takie to chodzą po ludziach, to i może nam się przytrafią :)

  26. pstro pisze:

    wycisnąć z tubki? (jak mawia miia)

  27. mouse pisze:

    Hello! Wtorek dobry jest, aczkolwiek trochę się muszę poborykać ;) ale z drugiej strony, może czegoś się wreszcie nauczę? /excited/ ;)przyjemności!!!

  28. pstro pisze:

    no wiesz, jak łatwo przychodzi to aż tak nie cieszy /wymędrkowała pstro, znaczy kolejny dzionek z globusem ramię w ramię/ ;)

  29. Adamaszek pisze:

    A to dlaczego jesteś Pstro na zakręcie. I co to za zakręt?

  30. mouse pisze:

    Aha! Choć czasem myślę, że drink/palma/piasek/ocean/hamak/książka gdyby na mnie spadły znienacka, bez mych dzikich starań i wysiłków, to bym się cieszyła… Ale to tylko tak czasem…całkiem jak Kubuś P. schodząc po schodach.
    A poza tym to w sumie taki drink/palma/piasek/ocean/hamak to nudaaa! ;)

  31. pstro pisze:

    no sama widzisz! i tak źle i tak niedobrze :D
    ps. mi też by mogły na trochę spaść i do tego kilogramy :P

  32. maskana pisze:

    wróconam! tadam!
    tak, możecie się cieszyć jako i ja się cieszę:P

  33. pstro pisze:

    ja to się tak cieszę, jakbym sama była wrócona, albo nawet NA :D

  34. maskana pisze:

    NAwrócona? Ty?
    /zakrztuszenie się/

  35. pstro pisze:

    nie no jeszcze nie, nawet nei zaczęłam gdyż ponieważ, syzyfowych prac się nie imam , a nawet nie imuję, nawet nie imaginuję że się imuję :D

  36. Wizja pisze:

    Ale co ci maskana wyjęła?

  37. pstro pisze:

    anestezja jest czasem potrzebna, dla zdrowotności, niekoniecznie dożylnie, ale dosłownie owszem

  38. Wizja pisze:

    Rozsądnie ale to smutne jednak…

  39. pstro pisze:

    ale, że why dlaczego smutne? tak pytam…

  40. Wizja pisze:

    Pa, urywam się.

  41. urden pisze:

    Dzień dobrywieczór wszystkim :D
    Jakby to fajnie było jakby można było wiedzieć co jest za zakrętem, nie pokonując go….

    • maskana pisze:

      przewidywalność trąci nudą na dłuższą metę. I zwapnieniem zastałych w bezruchu kości:) Nie lepiej podjąć ryzyko i ewentualnie cieszyć się z nowej perspektywy, bądz wyciągnąć wnioski z błędu?

      cześć Urden:)

    • pstro pisze:

      wnioski się wyciąga, po czym popełnia się ten sam błąd, z resztą się zgadzam /przybiła pieczątkę służbową którą jej Maskana na tę okoliczność wyrobiła z napisem „zgodna pstro”/ :D

    • urden pisze:

      Gdybyś wiedziała co jest za zakrętem , darowałabyś sobie nudę która Cię tam spotka i mogłabyś rzucić sie na głęboką wodę :D

    • maskana pisze:

      za moimi zakrętami czają sie same ekscytacje, więc każdy zerk jest skokiem na głębokość:)

  42. pstro pisze:

    cześć urden! najciekawsza jest ta niewiadoma nie? i wyliczanka: zajrzeć – nie zajrzeć :>
    ps. ładnie mi wychodzi mędrkowanie?:>

    • maskana pisze:

      ładnemu to wszystko ładnie wychodzi

      tą dychę możesz mi przelać na konto:D

    • pstro pisze:

      ładnemu we wszystkim ładnie, mawiał ojciec jak wychodził z psem i zapominał ściągnąć z głowy taką siatkę po cebuli, która ubierał po kąpieli na okoliczność, żeby włosy nie wyglądały a`la szczypior a były ugładzone jak po żelazku :D

    • pstro pisze:

      nie dziwi Cię, że Onufrzak na wzmiankę o dysze się nie pojawia? jak nic odcięli wiosce PRONT

    • maskana pisze:

      yhym, a wigry stoi przed moją chałupą więc sam SE nie ukręci:P

    • urden pisze:

      Cześć Pstro. Niewiadoma jest nudna, bo na 99 procent wiadomo co będzie za tym zakrętem – następny zakręt :D.

    • pstro pisze:

      same zakręty życiowe? a kiedy prosta? weź ciut optymizmem powiej :D

  43. pstro pisze:

    ale Ty masz te wynalazki, a człek tylko tuba i tuba :D
    poopalałam się, pięć minut więcej za Maskanę, bo dziś nie mogła, poliki mnie pieką, więc śmiało można mnie obgadywać, bo wszystko pójdzie na koszt opalania :P

  44. odarty pisze:

    wszystko pamiętam, nawet więcej, ale o więcej tu nie napiszę nic więcej :P

  45. pstro pisze:

    notkę możesz z tego zrobić :P

  46. odarty pisze:

    przypomnij mi który to był z tych razy :D

  47. Piżmowy P.I. pisze:

    ktoś coś mówił o piersiach?? jakie piersi ?gdzie piersi?!;))

  48. pstro pisze:

    słowo „piersi” i od razu się pojawiasz :P;)

  49. odarty pisze:

    hasła dostępu do dyskusji, wczoraj „świństwa”, dziś „piersi” :P

  50. odarty pisze:

    nie rozpraszaj mnie piersiami, bo myślę czy pisac notkę :P

  51. Piżmowy P.I. pisze:

    pstro..mozesz mi bejbe streścić w trzech słowach o czym dzis są te rekolekcje?

  52. pstro pisze:

    piżmowy, no mogę, ale czy w trzech? ja Ci muszę punkt po punkcie ten temat rozebrać :P, masz zdrowe serducho? :>

  53. maskana pisze:

    /manie miski z popcornem/
    to ja też posłucham o rozbieraniu:P

  54. pstro pisze:

    piersi, to pizmowy przybiega, rozbieranie, to maskana, wy się zmawiacie na boku czy jak? ;P:D

  55. Piżmowy P.I. pisze:

    mam nowy respirator …nówka niesmigany..więc nadawaj

    • pstro pisze:

      tylko włącz! chociaż, mogę poćwiczyć na Tobie udzielanie pierwszej pomocy naturalnym sposobem :P, znaczy potrząsne Tobą w razie czego :D

  56. Kylinn pisze:

    chwilkę mnie nie było i zaraz tyle literek, tym razem nie przeczytałam wszystkiego /zawstydzenie/ ale pozdrawiam Was wszystkich ciepło :)

  57. pstro pisze:

    Kylinn, my Ciebie też pozdrawiamy z wiosennym powiewem i takimi róznymi, o których powie Odarty przy okazji :>:D

  58. maskana pisze:

    Kylinn, mimo, że ślicznaś w rumieńcach to wstyd zostaw na boku – komentarzy nikt nie czyta:D

  59. pstro pisze:

    no weź! ja czytam od dechy do dechy! :P no moze do pół dechy :D

    • Wizja pisze:

      Jak to mówią : nie czekaj aż cię pochwalą,CHWAL SIĘ SAM .Bendąc młodom urzendniczkom powiedziano mi tak -ku wstempnemu pokszepieniu.Cześć pstro!

  60. Wizja pisze:

    Analizując b.profesjonalnie wnętrza bywalców kafejki stwierdzam ,co następuje: wabik na onufrego- dychy, wabik na maskanę-fikuśne kalorie i kilmore, wabik na odartego- zmysły i zamysły,wabik na adama-czort znajet,wabik na elkę-jej własne zrywy,wabik na pstro-onaż sama …..w sobie.Ale się upociłam.

  61. Wizja pisze:

    Wabik na piżmowego- wysublimowane emocje oszczędzające jego szczegóły.Chyba się nie urazi o mnie.

  62. odarty pisze:

    jak to dobrze, że jestem :P Nieprawdaż pstro ;)

    dobry dzień?

    czee Wizja. Masz dobrą wizję mnie ;)

  63. odarty pisze:

    nie wiem co będę miał, a czego nie, bo moją wadą jest też to, że nie znam przyszłości ;)

  64. Wizja pisze:

    Szczególnie nasza własna bo nigdy do końca nie wiemy,co zrobimy.

  65. maskana pisze:

    tadam! wróconam!
    też się cieszę:)
    zwłaszcza, że wciąż żyję:)

    „wabik na maskanę-fikuśne kalorie i kilmore”
    Wizjo moja kochana, możesz doprecyzować wyraz fikuśne?
    Z Kilem to trafiłaś w dychę. Kocham go miłością bezwarunkową:))
    O kaloriach wiem niewiele. Właściwie to nic. Ale lubię fikuśnie;)

  66. pstro pisze:

    teraz to dopiero będzie pisk, jak ja napiszę, że wróconam :P

  67. onufry69 pisze:

    Kto Ci podpowiedział to słowo?:-P

  68. onufry69 pisze:

    No budowa całkiem niezła.:-P

  69. onufry69 pisze:

    Zmieńcie godzinę na blogu nie wywalając go w kosmos.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: