Słowa, jak węże do ucha.

Jedno nie moje słowo skierowało część mojego życia na zupełnie nieprzewidywane dla mnie tory, bo słowo które wpadnie do ludzkich głów zaczyna nimi władać. Czai się w tych głowach jak zaraza, odzywająca się w momentach, gdy ich właściciele chcą zboczyć na drogę normalności i panowania nad swoimi wyborami.

Seria plugawych, obślinionych, oskarżycielskich słów swoim ciężarem przygniotła mi barki, ale nie zagnieżdziła się w mojej głowie.Ktoś lub coś nie pozwalało mi zwariować i zasilić rzeszy opętanych przedstwicieli tłumu. I całe szczęście, bo tłum to masa bez twarzy, więc także i bez uśmiechu. Tłum jest durny, pomiędzy tymi momentami, gdy naprawdę jest niebezpieczny.

Stało się tak może właśnie dlatego, że marzenie o normalności paliło się we mnie ciepłym, przyjcielskim ogniem, który był w stanie spalać każdą wątpliwość, który był w stanie wydobywać uśmiech na zewnątrz i który najwyraźniej lubił moje wnętrze.

Jest jeszcze coś o czym wam mogę powiedzieć. W momentach skrajnych słabości, w tych momentach, gdy kolana uginały się, a ciało skręcało się dusząc wewnętrzny ogień,przyjaciele i czciciele płomienia używając swoich piersi i ust, wystawiając siebie na ostrzał, chuchali z całych sił by podtrzymać ten płomień. Chuchali, bo znali jedną zasadę. Oni wiedzieli, że od tego płomienia będzie można zapalać inne dusze. Tak to często już jest, że długu nie spałacasz darczyńcy lecz zupełnie komuś innemu.

Odarty

Reklamy

263 Responses to Słowa, jak węże do ucha.

  1. pstro pisze:

    zdałeś się na mnie, to teraz nawet nie jęknij :P
    najważniejsze, że dług spłacony, darczyńca nie zawsze tego wymaga /pojechała merytorycznie i poszła zerknąć na IP czy to ona/

  2. Fanny pisze:

    Ojej, jaka notka… taka „moja”. Moi przyjaciele jak to sami nazwali „otulili mnie puchową pierzynką z uczuć”. Aż plugastwo poszło precz.

  3. pstro pisze:

    miia, bo Ty z Odartym to prawie balkon w balkon, to i po jednej myśli :D

  4. Fanny pisze:

    No właśnie się Pstruśka poczułam, jakbym to ja pisała. Utożsamiłam się.
    Ty mi pokaż, gdzie on ma balkon, bo ja z mojego mam widok na garaże :)))

  5. pstro pisze:

    bardziej ze wzrokiem na lewo, jeszcze trochę, jeszcze….o! TU :D

  6. Fanny pisze:

    Tory kolejowe….
    Odarty, pokażesz mi balkon? :))))

  7. pstro pisze:

    pewnie jakiego browara na balkonie ma, znając Odartego :D

  8. Fanny pisze:

    Pragnę aluzyjnie napomknąć, iż jestem numerologiczną siódemką /tajemnicze łypnięcie spod firan rzęs/
    A teraz oddalam się, gdyż ponieważ jest czwartek i oglądamy z syneczkami CSI i odcięte kończyny oraz fruwające flaczyska. Dobranoc Wam :)

  9. odarty pisze:

    pstro, nic tam. Piwko jest fajne… tylko, że to kredyt energetyczny… więc…
    Ale pytanie mam inne: czy kobiety do ucha gadają żmijami? :P
    I jeszcze jedno, podoba mi się tak konstruowany tytuł ;)

    • Wizja pisze:

      No fajny tytuł ale obsesyjnie kojarzy mi się z jednym fiszem co to w symbiozie z krocionogiem . Witaj pstro. Czy u was też mży może?

    • pstro pisze:

      u nas pstro, to nie wiem, albowiem jak wróciłam /rozejrzenie się na boki, Onufrzaka nie ma/ z miasta w porze wiosny, to nosa nie wyściubiłam za drzwi :>

    • pstro pisze:

      tytuł to fragment jakiegoś utworu, ale nie pamiętam jakiego, ale że mi się spodobał i podpasował, więc jest ;)

  10. Fanny pisze:

    ( już prawie poszłam, ale nie mogę się powstrzymać,aby dodać, że jako kobieta do ucha gadam wyłącznie leniwym kotem) A teraz naprawdę DOBRANOC

  11. odarty pisze:

    pstro, powiem co rzekłaś jak Fanny wróci :P

    Wizja, a skąd takiego pomysła wytrzasnęłaś?

  12. pstro pisze:

    taki pepla będziesz? no nie mów co? :P

  13. odarty pisze:

    ” – Naukowcy stwierdzili, że problemów z otyłością, nie można już kłaść na karb złych genów
    – W moim przypadku to i tak zawsze była wina szatana… ”
    Wizja, udzielam Ci odpowiedzi pokrętnymi słowami :P

  14. Wizja pisze:

    Ja tam nie wymyślałam szatana. Rozumiem cię wywrotnie co nie znaczy,ze tracę pion/ sam zobacz/

  15. jasama pisze:

    A czasem spłacamy dług nie wiedząc o tym. I to jest też dobre.

  16. pstro pisze:

    Blue!! -zawróciła będąc w koszuli nocnej i z papilotem na grzywce…no niech Cię wyściskam no! :)

  17. odarty pisze:

    czas na mnie, dobranoc :)

    • Wizja pisze:

      Prowadzisz bardzo higieniczny tryb życia odarty. Jeszcze ci pozostały jakieś złudzenia .Dobranoc.

    • odarty pisze:

      Chciałbym być bardziej higienicznym, niż jestem… Złudzeń mam trochę więcej po przeczytaniu ostatniej książki i kilku artykułów, ale chyba udźwignę ten ciężar :P ;)

  18. pstro pisze:

    jak to wszyscy przykładnie spać poszli jak 22 wybiła, jak na blogu dla nieletnich :P
    wstaliście? no, ja też ;)

  19. onufry69 pisze:

    ja jestem juz po leżakowaniu i śmiało mogę napisać dzień dobry. :)

  20. pstro pisze:

    leżaki wyciągałeś z szopy, żeby się przewietrzyły?

  21. onufry69 pisze:

    nie leżaki, a łóżka polowe.

  22. violamalecka pisze:

    Ktoś kiedyś napisał:

    „Słowo, choć nie z głazu,
    może rozbić kości
    i zmiażdżyć od razu
    słowo choć nie z głazu.

    Złego więc wyrazu
    strzeż się, zwłaszcza w złości
    słowo, choć nie z głazu,
    może rozbić kości…”

    Ludzie powinni być odpowiedzialni…
    nie tylko za słowa.

  23. violamalecka pisze:

    Ach, nutka, zapomniałabym…

  24. Kylinn pisze:

    słowa jak węże do ucha… dlatego właśnie czasem lubię sobie z kimś inteligentnie pomilczeć…

  25. Fanny pisze:

    Jakie to pyskate, no :)))

  26. onufry69 pisze:

    pozornie, ja bardzo uległy jestem.

  27. Fanny pisze:

    Hmmm… ja łapię równowagę między dominacją a uległością. Jak to waga. Ciągle się waham.

  28. onufry69 pisze:

    ja też waga, no zobacz. 1 październik, a Ty?:>

  29. Fanny pisze:

    Piąty. A tak w ogóle, to sobie właśnie ściągam darmową, legalną i znakomitą muzykę z jamendo. Polecam. Nie jest to piractwo, a można dobrowolnie wrzucić datek dla artystów. Muzyka, której nie usłyszysz w radio:)

  30. Ela pisze:

    Czołem!Aż mi sie gębusia uśmiechnęła jak mogłam sobie was poczytać na dużym ekranie:) ))Tu jak zwykle mądrze i z chumorem.To to co ja lubie!Jeszcze lubie troche swintuszyć jakby co:)))Uściski dla kawiarni!!!!

  31. onufry69 pisze:

    o kurde! dzięki za stronkę, już się rejestruję. :)

    znaczy się jestem o 4 dni sarszy, roczniki nie są ważne. Onufry, miło mi. :D

  32. Fanny pisze:

    Miło mi, Fanny. Chłostka – Jones. Ta z Eriki Jong, nie mylić z tą drugą swawolnicą. Bardziej piratka, niż ladacznica:))
    Cześć Ela :) Jak tam piąteczek? Rozrywkowo? Odpoczynkowo?

  33. Fanny pisze:

    No to masz odwrotnie, niż ja. Bo ja jestem na odwyku od odpoczynku. A jutro dokształcanie się od rana. na stare lata… na co mnie to było, na co? Ja się pytam.

    • Ela pisze:

      Dla potomności!!!!Na nauke nigdy nie jest za póżno.powiedziałam mądrze:))))Ucz sie ucz bo nauka to potęgi klucz!!Reszty nie dopiszę:)))

  34. Fanny pisze:

    Tam dla potomności. Dla kasy, Ela, dla kasy :))

    • Ela pisze:

      Wiem ale y=tak lepiej brzmi a kazdy wie i tak ze o kase chodzi:))))Kurna dostałam dzis rachunek za energie prawie 500 zł.nie wiem ska to jak mnie w domu ostatnio nie ma.Cholipa moze sasiad sie podłaczył?:)))

  35. Fanny pisze:

    No tak. Ja nie dostaję od 4 miesięcy rachunków, po zmianie umowy. Jak mnie siekną, to się nie pozbieram…

    • Ela pisze:

      Zebyś wiedziała że gały ci wyjda z orbity jak zobaczysz rachunek.ale co ja w piątkowy wieczór kurcze o rachunkach fandzole.winko by sie jakies zdało nie?:))

  36. Ela pisze:

    „Od jednego płomienia będzie można zapalić inne dusze”Pięknie ujęte i do tego madrze!

  37. Fanny pisze:

    Służę pospolitą kadarką, jakby co.
    Ela, może w końcu będę miała duże oczy, bo na razie, to jakieś mam małe i wredne :)))

  38. Fanny pisze:

    Ja to bym mogła te dusze zapalać…. tak we mnie buzuje :))

  39. Fanny pisze:

    Ależ oczywiście, że pozytywnie:)

    • Ela pisze:

      I we mnie pozytywy sa i z chęcia je rozdaje wokół:))To dużo lepsze niż kwaśna mina.Mam dwa pączki …no poczęstuj sie zanim zjem obydwa:))))

  40. Fanny pisze:

    A niech stłustnę :))

  41. Fanny pisze:

    A proszę:)
    To ja chyba w ramach „bycia kobietą weekendową” umaluję pazur.

  42. odarty pisze:

    fajnie tak sobie niehigienicznie posłuchać nocą muzyki ;)

  43. onufry69 pisze:

    dzień dobry, aby do wieczora. ;)

  44. pstro pisze:

    dobry? i owszem! :D i owszem aby do wieczora ;)
    wszyscy balują? no, ja też :D

  45. kadarka pisze:

    : Aby ten dzień trwał jak najdłużej. U mnie piękna pogoda!

  46. pstro pisze:

    Kadarka, u mnie po japońsku: jako tako, ale za to wieczór szykuje się słoneczny :D

  47. kadarka pisze:

    Pstro, moje lenistwo sięga zenitu, kiedy patrzę na zieloną trafkę :D. Wieczór… a co planujesz?

  48. pstro pisze:

    wieczór na mieście :D

  49. kadarka pisze:

    o, to będzie się działo ;). Koło wieczora, to może wezmę się do roboty (co by mnie słonko nie raziło).

  50. odarty pisze:

    Wizja Twoje dwie wypowiedzi przekonały mnie, że masz dobrego gusta ;) Ja czasami lubię jak takie węże wiją mi się w oczach i przenikają uszy

  51. Fanny pisze:

    Dzień dobry. Padam na pysk. Przez 6 godzin szłam jedną ulicą. Miodową. Wychodziłam za Was spacery z całego tygodnia, za wszystkich razem :))

  52. maskana pisze:

    śpicie czy na człowieków sie robicie bo wieczorem wychodzicie? /rym prosty_niezamierzony/:>

  53. Fanny pisze:

    Ja zmywam z siebie człowieka. Zostaję w chałupie i siadam do pracy:( Bu.

    • Ela pisze:

      Fanny no czytałam o twoim długim spacerze.Boże toż nóg bym nie czuła:)))Mi ciężko przejśc z kanapy na fotel:)))

  54. Ela pisze:

    W tej kawiarni wszyscy balują,stoliki puste.Fanny dziś ja poczestuję winkiem sama robiłam.Znalazłam jeszcze jedną butelke w piwnicy:)))
    Przepis:
    Wino cytrynowe prawie jak martini
    1 kg cytryn
    10 l wody:)))))
    4 kg cukru
    60 dag ryżu surowego
    1 op.tymianku
    1 starta gałka muszkatałowa
    4-6 gożdzików
    drożdze winne do białych win.
    PYCHOTA!!!

  55. Fanny pisze:

    No powiem Ci Ela, że mam nogi krótsze o połowę, bo mi w dupę wlazły. Ale za to poznałam osobiście każdy budynek na Miodowej:) Każdy gzymsik i każdego fundatora. Czacha mi dymi, odnóża skrócone, ale warto było.

  56. Fanny pisze:

    Fajnie brzmi to Twoje wino :)

  57. Adamaszek pisze:

    bardzo interesująca notka, Odarty. I taka Twoja

    Dobry wieczór tym co są, i których nie ma :)

  58. Fanny pisze:

    Jedyne trunki, jakie mi się udało kiedykolwiek wyprodukować to nalewki. Z żurawiny. Ale żadna dwóch lat nie doczekała…. ekhmm :))
    Dlatego szacun.

  59. maskana pisze:

    zapach domowego przetwórstwa alkoholowego mnie ściagnął:)
    co pijemy? a właściwie pijecie? bo ja to tylko syrop na kaszel alkohol free i mleko z czosnkiem (fuj);)

  60. pstro pisze:

    niepamięci, niech się święci cu-u-u-u-ud, niepamięci /zanucenie/
    wstawać śpiochy, bo wasza ulubiona pstro wstała :P:D

  61. maskana pisze:

    wstałam.
    Co prawda śpiąca… ale śmiechnięta, szczęśliwa i gotowa przyjąć to co przyniesie dzień;)

    Trzymam fason, prawda, Odarty?:>

  62. odarty pisze:

    trzymasz fason jak się patrzy maskana ;)

  63. pstro pisze:

    o! raczyła wstać! jak promieniuje od niej tą szczęśliwością! :D

    • maskana pisze:

      nadmiar muszę gdzieś ulokować, tak?:>

    • pstro pisze:

      na mnie nie patrz, ja mam tego pełne kieszenie :P:D

    • odarty pisze:

      kiedyś czytałem… że jak mamy nadmiar radości, szczęścia, satysfakcji, to biegniemy tym dzielić się z innymi (bo jakżeby inaczej). I co się dzieje? Inni-oni zazwyczaj rozpraszają ten strumień pozytywnej energii lub zwyczajnie próbują go niszczyć powodowani swoim smutkiem, niewiarą itp. Uważam zatem, że każdy powinien konsumować, to co sam wyprodukuje

    • pstro pisze:

      jeśli masz w sobie nadmiar radości, to żaden smutas nie jest w stanie tego rozproszyć, radość ma większą moc i nawet jeśli część zmarnujesz, żeby stawić czoła smutkom innej jednostki, to i tak zostanie jej wystarczająco, żeby swój stan podtrzymać …pomędrkowałam? a co mi tam :P

    • maskana pisze:

      nie jestem w stanie sama skonsumować wszystkiego. Mimo dobrego apetytu:)
      I wiem też, że nikt nie jest w stanie zakłócić mojej szczęśliwości. Nikt poza mną. A ja się dobrze czuję we własnej skórze więc…;)

    • odarty pisze:

      logiczne i całkiem do przyjęcia ;)

      idę na spacer, a Wam zostawiam…

  64. odarty pisze:

    a łóżko pościelone? Musisz to maskana wiedzieć, że pstro specjalizuje się w marnowaniu życzeń :P

    • maskana pisze:

      ścielanie łóżka nie jest moim ulubionym zajęciem i dlatego mam sypialnię – wystarczy wrzucić narzutę na łóżko razem z poduszkami i zamknąć drzwi:D

  65. pstro pisze:

    jakąś specjalizację trzeba mieć :P

    • odarty pisze:

      rozmawiasz teraz do mnie o ścieleniu łóżka czy… marnowaniu życzeń, bo to raczej w parze nie idzie :P

  66. Ela pisze:

    Radośc się udziela tak samo jak smutek.Tego jestem pewna!:))

  67. pstro pisze:

    Ela! cho się wyściskamy no! :>

    Maskana, Ty lub też robić notki co? :>:P

  68. Ela pisze:

    Wołają mnie na obiad pa pa grubasy:))))))))))))))))

  69. pstro pisze:

    Maskana, Ela Cię pożegnała :P

  70. Fanny pisze:

    Dobry wieczór – wyszeptały marysine zwłoki :)

  71. violamalecka pisze:

    Witam wieczorową porą…
    Właśnie słucham, więc się podzielę nutką.

  72. Fanny pisze:

    Viola, jakie to ładne :)

  73. maskana pisze:

    też się podzielę…

  74. Fanny pisze:

    To ja polecę etnicznie, po pakistańsku ;)

  75. Fanny pisze:

    Aż się podzielę, jak odkryłam Nusrata ALi Khan :) Otóż pewnej pięknej niedzieli lat temu 4 czy 5 latając na mopie, odpaliłam TVP Kultura i tam był jego koncert. Zamarłam na tym mopie na półtorej godziny, wsparta na kiju i zapatrzona. Aż się mokrość w parkiet tak wdarła, że do dziś po Nusracie, mimo cyklinowania, mam pamiątkę :)

  76. Fanny pisze:

    To dorzucę jeszcze trochę CZADU multikulti :) Dla wytrzymałych na technotransowoagresywne dźwięki.

  77. Fanny pisze:

    No co. Że tylko takie słodkie i spokojnoksy? Że tylko niby kojąco ma być? :P

  78. Fanny pisze:

    Gorzkie? Łeee…. wolę pikanterię.

  79. odarty pisze:

    ja też Dobranoc :)

  80. pstro pisze:

    czułam, że jak wspomnę o notce, to dacie dyla, normalnie to czułam
    /ziew przeciągły/
    witamy brulionmana, musi to jakiś znajomy Odartego, bo mu lajknął posta :P

    • Wizja pisze:

      Cześć Bestra-pstro. Wiesz , brulionmam odbył jakiś nocy patrol bo wszędzie zostawił wizytówki.Ale,ale….co z psem?Rozumiem,że wszyscy udają,że nie było sprawy.

    • pstro pisze:

      no teraz, to będą udawać, bo pies nie wytrzymał do rana

    • Wizja pisze:

      Dobrze,ze potwierdzasz istność psa bo wobec milczenia większości zaczęłam się podejrzewać o omamy czy coś.

    • pstro pisze:

      a ten pies to nie taka przenośnia? no wiesz : moje serce jest jak pies, daj mu jeść /zanucenie/ ?

      Wizja szrajbnij coś na prędce na alternatywnie co?:> Ty UMISZ

    • Wizja pisze:

      Teraz chodzę na przycisku „arbeit,arbeit” oznajmiam zdegustowana.A nocie to przyjemny luksus!Uważam,że świetnie dajecie radę bez żadnych wizji.

    • pstro pisze:

      się nie wykręcaj tak? no
      sama zobacz, jak wszyscy umiejętnie udają zapracowanych, a pewno leżą pod gruszą, na dowolnie wybranym boku

    • Wizja pisze:

      Obawiam się,że ta grusza weszła do symboliki- z tęsknoty za normalnymi czasami.Niewielu naprawdę lega czasem po tą gruszą. Nie mogę, przepracowuję szałas. Dostałam polecenie prawie służbowe.

    • pstro pisze:

      ja mam na działce jabłonie, znaczy gruszę też, ale pod nią leżeć to byłby dramat, twardo i w ogóle klimatycznie na NIE

      naleśniki robię, a co! na bogato dziś

  81. onufry69 pisze:

    Dzień dobry. I dalej idę izbę zamiatać.:-P

  82. Kylinn pisze:

    dobry wieczór
    lubię ten stan

  83. pstro pisze:

    lubię ten stan, rozkoszne sam na sam /zanucenie/ to jak ja Kylinn :)
    nie chciałabyś czegoś napisać na alternatywnie? /zaczepianie od wejścia/ ;)

  84. Fanny pisze:

    Odezwałabym się, ale zaraz mi każą notki pisać…

  85. violamalecka pisze:

    Dla nie mogących zasnąć
    nutka na dobranoc…

  86. pstro pisze:

    ja zasnąć mogłam, więc sobie nutki posłucham teraz ;)

    pod lewą łopatkę mi wlazł jakiś nerwoból, w nocy wlazł i wyleź nie chce skubany, koty nad ranem się tak kociakowały pod blokiem, że chyba pobudziły wszystkich aż do 10 piętra, mnie obudziły i żałowałam, że nie mam jakiegoś starego filcaka na podorędziu

    nie no, odzywajcie się co? napisze kto notkę? :P:D

    • odarty pisze:

      ten kto przegrał pisze :P

    • Wizja pisze:

      Dobra pstro, napiszę ale tylko CI,żebyś wiedziała co i jak :

      Mówił:- Unosisz się nade mną,jak motyl.
      Mówił:- A potem dopiero cię pokochałem.
      Mówił:- No patrz,kupiłem ci pierścionek a
      nie podejrzewałem siebie o rozrzutność……
      Mówił:- Właściwie mogę już umrzeć.
      Mówiła:- Nie bój się,nie bój.
      Mówiła:- Nie pozwolę ci się bać,nie zdążysz.
      Mówiła:- Pobiegnę przed tobą ,wyprzedzę.
      Mówiła:- Powitam cię w tej ciemności.

      Umierał szczęśliwy.Ona nie dotrzymała słowa.

  87. Fanny pisze:

    Zdrastwujte, rebiata. Muzika od menia, na cewodnia :)

  88. violamalecka pisze:

    Ja też ponucę wesoło Wam…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: