Wyjątkowość.

httppiotrgorajewski.wordpress.com

Miłości nie można odmierzyć, nawet na złotej wadze, nie można obliczyć, ile powinno się jej ofiarować i jak dalece okazywać. Miłość, która oblicza i waży to nie miłość, to rachunek. Taką miłością nie sprawisz nikomu radości. W takiej miłości nie zaznasz szczęścia.
Spontaniczna miłość jest darem, który przenosi Cię do nieba radości.
P. Bosmans

Więc tak po prawdzie ile jest tej prawdziwej miłości w miłości? Przecież każda wydaje się być spontaniczną, bo w jednej chwili potrafi zmienić wszystko. Kiedy więc spontaniczność przybiera ubranie codzienności? W jakim momencie dochodzisz do wniosku, że ten cały spontan to nic innego tylko chwilowe zapomnienie? Na ile takie zapomnienie bywa zwodnicze, a na ile trwa i trwa nieznudzenie mając za nic pokusy i przeciwności?
Czy z czystym sumieniem możesz podpisać się pod swoją odpowiedzią?

Weszliśmy w Nowy Rok pełen niewiadomych. Mam nadzieję, że każdemu przyniesie mnóstwo samych radosnych chwil. Alternatywnie ma zamiar kontynuować swoją działalność, zatem te radosne chwile w zasięgu ręki jakby są :P

Reklamy

220 Responses to Wyjątkowość.

  1. onufry69 pisze:

    na wszystkie te pytania może odpowiedzieć tylko czas. :)

    dzień dobry poświątecznie i po sylwestrowo. YO!

  2. pstro pisze:

    Caddi masz super tekst przy avatarku :)

  3. pstro pisze:

    Onufrzak! urlopowicz wrócił, nie może być! :P

  4. Adamaszek pisze:

    Pstro, oby Ci się darzyło!
    Anioł jakiś w widzeniu mi powiedział, że mam z Tobą porozmawiać, bo inaczej to cośtam. Czyli mam nadzieję, że ten komentarz policzony zostanie za rozmowę :))

  5. pstro pisze:

    ze mła? a o czym? tak pytam :>

  6. Adamaszek pisze:

    Nie mów Pstro, że wierzysz w widzenia. Tak zagajam tylko:)

  7. pstro pisze:

    Ada, Tobie wyszło, że jak ze mną nie pogadasz to cośtam, zatem nie mi wierzyć a Tobie ;)

  8. Adamaszek pisze:

    Wiesz co Pstro, żeby teraz przypadkiem nie wyszło, że mi nie wierzysz :P

  9. pstro pisze:

    virtual to takie miejsce, że jakbym miała brać wszystko za pewnik i we wszystko wierzyć, to bym teraz śmigała w klapkach z tesco :P

  10. pstro pisze:

    aha!! a fotka od Piotra z blogu(a)

  11. maskana pisze:

    kocham Cię
    /merytorycznym krokiem weszła mask na salony/

    • pstro pisze:

      o! nasza podróżniczka w której Kolumb się nagle odezwał wróciła! :P

    • maskana pisze:

      wróciła. Zawsze wraca. Jak nie zapłacone rachunki:)

      wiesz, że Kolumb w moje urodziny odkrył Kubę? nie?
      to już wiesz:)
      /podciągnięcie podkolanówek i wygładzenie plis na spódnicy/

    • pstro pisze:

      o! widzi :D

      jak to musi się pochwalić, że pod choinkę plisowankę dostała, że niby mam zazdraszczać? no to pozazdraszczam :P

      Onufrzak wrócił, Ty, znaczy spamerzy w komplecie :D

    • maskana pisze:

      jak dobrze, że widzi bo już myślałam, że będę musiała w prezencie denka od musztardówek podarować;)

      nie zazdraszczaj sukienusi… plisowanka w poniedziałki, środy i czwartki jest moja, jak chcesz to we wtorki\, piątki i soboty będzie Twoja, niedzielę zarezerwował sobie Onufrzak.

    • pstro pisze:

      Onufrzak jak widać jeszcze nie doszedł do siebie po imprezie sylwestrowej, bo inaczej by się pierwszy podpiął pod twojego komcia :D
      pewnikiem wspomniałaś, że plisowanka z ortalionu, że na niedzielę ją zaklepał :P

    • maskana pisze:

      nie… wspomniałam tylko, że jest różowa więc od razu stwierdził, że będzie mu pasowała do sandałów:D

  12. mk pisze:

    Nie wiem czy to do mnie bo tak jakby bez adresata wypowiedź ale wiedz, że ja Ciebie też:)

  13. pstro pisze:

    mk to do mnie, ale dwie nocie i będziesz mógł się pod to podpiąć :P

  14. mk pisze:

    yhym… Zasadniczo węgiel biorę z Węgorzewskiej…

  15. pstro pisze:

    wiem, bo mi w smsie wspomniałeś

  16. pstro pisze:

    normalnie nakrzyczą na człowieka na swoim osobistym wspólnym blogu, już czuję, że zaczynam się jąkać :P

  17. pstro pisze:

    tych zmarszczonych brwi się wystraszył, dobrze, że pół roku nie byłaś na regulacji, groźniej wyglądasz z takimi krzaczastymi :P:D

  18. filemonka pisze:

    Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku, odwzajemnionej miłości – alternatywnie – we wszelkich konstelacjach, pomyślności i zdrowa :))

  19. violamalecka pisze:

    Dobry wieczór wszystkim…
    Ciężko było wracać mi dziś do pracy… ech…
    Na pocieszenie ducha nutkę mam…

  20. Szymon Majcher pisze:

    Ja ze swojej strony pozwolę sobie powiedzieć- odnosząc się do wspaniałej i jakże głębokiej noworocznej notki – że z własnego mojego doświadczenia wynika, że ta spontaniczna chwila, czy też to chwilowe zapomnienie trwa i trwa nieznudzenie już wiele lat, mając za nic pokusy i przeciwności :-))

    • Adamaszek pisze:

      Szymonku, oczywiście potwierdzam to całym sercem:D:* Stałość i wierność to podstawa wyjątkowości:)

    • odarty pisze:

      Też jestem za stałością i wiernością, ale wiedząc, że świat to ewolucja i zmiana mam małą rozterkę :)
      O obserwacjach życia nie wspomnę :P

  21. odarty pisze:

    a tak w ogóle to miłość nie istnieje, bo nie można jej zdefiniować :D więc o co tyle hałasu :P

    • maskana pisze:

      „wiele hałasu o nic”… tyle że to nic jest wszystkim.

    • odarty pisze:

      akurat, tere fere ;) Wszystkim? I dlatego tak dużo czas poświęcamy na miłość. Akurat! Nabrać się nie dam maskana.

    • maskana pisze:

      kochając masz wszystko, Odarty. Bez definiowania i różnicowania. Bez względu na „odbiorcę” Twojej miłości. Sam fakt, że umiesz kochać – siebie, dzieci, partnera, psa sąsiadów, akwizytora, komornika… – sprawia, że masz „swoje małe wszystko”.
      A poza tym Odarty już ustaliliśmy, że ja mam zawsze rację więc przestań się ze mną droczyć:)

    • odarty pisze:

      zgadzam się maskana w całej rozciągłości ;) zwłaszcza, że Ty zawsze masz rację ;)
      ale z dyskusji rodzi mi się jeszcze inne pytanie. Skoro kochamy wszystkich, to dlaczego zawsze tu piszecie o miłości damsko-meskiej :P

    • maskana pisze:

      „zgadzam się maskana w całej rozciągłości ;) zwłaszcza, że Ty zawsze masz rację ;)”
      udam Odarty, że nie widzę jak druga część zdania spłyca fantastyczny wydźwięk pierwszej;)

      Piszemy o miłości damsko-męskiej z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że dotyka nas najbardziej… pewnie poprzez perturbacje emocjonalne związane ze szczęściem (bądź nie) płynącym z wzajemności (bądź nie) oraz dlatego, że to wdzięczna specyfikacja:) Po drugie dlatego, że nie znamy (my mask i my Pstro) ani jednego komornika, a do serdecznej miłości w stosunku do akwizytorów jeszcze nie dorosłyśmy (my mask, bo o dorastaniu Pstro w tej dziedzinie nie mam pojęcia) :) Po trzecie dlatego, że to w Tobie pokładamy nadzieje głębokich przemyśleń dotyczących miłości do „człowieka”. Samo „kochaj bliźniego swego jak siebie samego” nie jest wystarczające, a że ułomna jestem w tej dziedzinie więc zostawiam ją lepszym.
      Teraz rozumiesz lepszy_Ty?:)

    • maskana pisze:

      no i komć dłuższy od notki… nie pozostaje mi nic innego jak wychłostać się kablem od prodiża:)

    • odarty pisze:

      jaka Ty maskana wygodna jesteś, wierzysz we mnie. To jak stapanie po kruchym lodzie :P

      miłość cd.
      Jakoś nie przydarza to się za często, że kochamy kogoś bo jest dobry, szlachetny, ma wspaniałe poglądy, jest niesamowity itp, tylko kochamy go wtedy, gdy zrobi błąd („da dupy” :D) Wtedy staje się miłość :P
      Teraz Ty maskana ;) Pisz maskana, pisz… to nocię się skleci ;)

    • maskana pisze:

      nie wygodna tylko ufna, tak?:>:P
      I nie martw się o lód… ja wiem, że moje gabaryty niemiłosiernie rozwijają wyobraźnię ale wiedz (uwaga! będę się chwalić!), że podczas egzaminów na AWF, na basenie, na 63 startujące kobiety miałam najlepszy czas i najwyższą notę z możliwych za technikę sportową /powrót do prehistorii i łza na rzęsie/:D:P

      ciąg dalszy cd
      Miłość staje się wtedy kiedy zaczynasz dostrzegać coś więcej niż czubek własnego nosa. Miłość staje się wtedy kiedy szczęście drugiego człowieka daje Ci tyle samo radości ile Twoje własne szczęście. Miłość zaczyna się wtedy kiedy budzisz się z myślą o drugim człowieku i z myślą o nim zasypiasz…
      Ponoć też czasem miłość staje się wtedy kiedy idziesz z kimś do łóżka, niekoniecznie żeby się wyspać:D:P

    • odarty pisze:

      Rozumiem, bo mogę tak rozumieć, że zwrot „drugiego człowieka” nie tyczy się komorników i akwizytorów lecz jedynie tych co dają nam coś dobrego ;) To może nie być trudne i nie tak altruistyczne jak mogło by się początkowo wydawać :P ;)

      maskana za to, że męczysz się ze mną w rozmowie, mały ekwiwalent, parę nutek

    • odarty pisze:

      soreczka, miało być tak ;)

    • maskana pisze:

      Odarty… rozmowa z Tobą to czysta przyjemność… ale za tubę dziękuję:)

    • odarty pisze:

      maskana, to Ty bardziej wierzysz we mnie, niż ja w siebie ;)
      Tak w kwestii zbiegów okoliczności, których oczywiście nie ma, i na rozgrzeszenie moich prowokacji myślowych załączam stwierdzenie kogoś sprzed chwili: „kiedy sie nad czyms zastanawiasz- budujesz swoja sile:)”

    • maskana pisze:

      nie różnicowałabym wiary:)

      Wedle tego co napisałeś jestem tak silna, że nikt mi nie podskoczy;)

  22. maskana pisze:

    dobry wieczór się z Państwem:)

  23. pstro pisze:

    dobry /napisała pstro zajadając chipsy/
    Odarty, można, tylko każdy ma swoją jej definicję /chrupnęła/ ;)

  24. maskana pisze:

    „…Im bardziej Kubuś zaglądał do studni, tym bardziej Prosiaczka tam nie było”
    tak jakoś mi się skojarzyło…

  25. maskana pisze:

    dzieć na 8:00 do szkoły, a mamusia o 7:30 leniwie otwiera oczy i zamiast z przyśpieszeniem atomowym ratować poranek, leży przez kilka minut kontemplując jak to się stało, że zaspała…

    dzień dobry bardzo:)

  26. pstro pisze:

    o 7.30 matuchno jedyna, a człek przed kogutem i gdyby nie kopnął w kurnik przechodząc obok, to by kogut na nieszpór dopiero zapiał ;P

  27. maskana pisze:

    dziecia oddałam, pies zwiedza okolicę, pingwin z lodówki zezarty… sama w domu…
    o rety, rety! i co tera? co tera?:>

  28. pstro pisze:

    szykuj żarcie, jadę! :P

  29. maskana pisze:

    /poszła do zagrody wieprzka łapać/:P

  30. pstro pisze:

    no to się moge spóźnić na kolejny PKS bo jej trochę zejdzie, ze trzy zadyszki zaliczy ze swoją nadwagą :P

  31. onufry69 pisze:

    Pstruśka, daj jej spokój, ona ma astmę i wieprzek pewnie też. :P

  32. pstro pisze:

    ja to może nie, ale Ty to na bank :P

  33. onufry69 pisze:

    a widzisz, jednak czasem się mylisz. :P

  34. pstro pisze:

    nie może być? :P przesz ja jestem idealna :D
    ps. butla z tlenem Ci się skończyła :P:*

  35. elatroska1 pisze:

    Przyszłam was pozdrowic wyjątkowi ludzie:)jak tam zyjecie w nowym roku?

    • maskana pisze:

      Ela! /skok na nią i wyprzytulanie/:)
      Ciebie po bułki do sklepu wysłać to można zapomnieć jak wyglądasz:D

    • elatroska1 pisze:

      Oj tam oj tam czerstwe pieczywo jest dużo zdrowsze:))))czesc maskana!

    • pstro pisze:

      skoczyła i wygniotła odzienie, Maskana zapomniała, że dycha jej przybyła przez święta :P

      Ela! no niech Cię wyściskam! dziewuszysko z tego sklepu nosa nie wyściubi :P

  36. elatroska1 pisze:

    nic nie mówie ale mi tez przybyło:)))))Pstrunia grunt to dobry interes.zabrzmiało ciekawie nie?:)))))buziaki dla ciebie!!!!

  37. pstro pisze:

    Ela, a szczególnie ruch w interesie! brzmi bardziej ciekawie nie? :D

  38. elatroska1 pisze:

    Każdy interes w dodatku dobry jest ciekawy i fajny:))))

  39. maskana pisze:

    o jakich interesach Wy tu?:>

  40. pstro pisze:

    o tych /poprzewracanie oczami, chrząknięcie, kaszlnięcie i pokazanie strony ze wzrostem/ PKB :P:D

  41. maskana pisze:

    że tak dopytam – rozpatrujemy interes (w przełożeniu na PKB) jako nominalny czy realny? choć w sumie jakby nie patrzeć to tempo wzrostu hmm… marne:)
    Znacznie szybciej wzrasta bez wskaźników:)

  42. onufry69 pisze:

    pewnie towarzycho namszy.

    dzień dobry.:-)

  43. pstro pisze:

    /ziew-przeciągnięcie się-kolejny ziew/ z perspektywy tej godziny śmiało można powiedzieć :dzień dobry ;)

  44. maskana pisze:

    za spanie do tej godziny powinna być kara. Jakaś chłosta czy coś.
    /ziew/
    Dzień dobry:)

  45. pstro pisze:

    te! śpiONca królewna! wiadro grochu wysypać pod siennik a i tak śpi do południa :P

    • maskana pisze:

      bo ja jestem bardziej śpiąca niż królewna:)

      dziś mam obiad proszony. W sensie, że gości mieć będę. I teraz proszę, żeby się spóźnili. I jeszcze żeby sam się ugotował (ten obiad). Ostatecznie proszę, żeby tak mi się chciało jak mi się nie chce. Bardzo proszę…;)

    • pstro pisze:

      dziś mam obiad proszony. W sensie, że gości mieć będę

      a mówiłaś mi, że ja to jak domownik wykrzykując do słuchawki : pstro! wpadaj na sałatkę! :P

    • maskana pisze:

      bo Ty dostaniesz sałatkę, a goście obiad:P

      I ani się waż przypominać mi o tagliatelle:D

  46. maskana pisze:

    Justyna u Fil napisała notkę.
    Wkładaj paputki i leć przeczytać:)

  47. pstro pisze:

    /wskoczyła w klapki z tesco i popędziła/

  48. mk pisze:

    Dzień Dobry:)

    Maskana, przetłumaczysz? Słabo z moim rosyjskim ale wpada w ucho i czuję, że tak… chwyta za serce…

  49. pstro pisze:

    mk! no gdzieś Ty się podziewał? niedobruchu jeden :P

    jakbyś dał tubę w języku urdu to Maskana na bank by przetłumaczyła, ale rosyjski? za trudny :P

    • maskana pisze:

      o nie, nie, nie. Urdu należy do grupy języków indoeuropejskich – w tej grupie najlepiej odnajduję się w perskim, choć możliwe, ze urdu wciąż jeszcze we mnie żywy. Gdybym miała tłumaczyć coś z języków afroazjatyckich, języków nilo-saharyjskich czy języków khoisanjęzykich tzw. nigero-kongijskich nie wyłączając batu to proszę bardzo – ja chętnie. Ale rosyjski… jakoś nie mam daru do języków… Я не говор’ю по-р’усски. Przykro mi.
      :P

    • pstro pisze:

      zobacz ile my mamy ze sobą wspólnego, jak widać podobieństwo tkwi nie tylko w nadwadze :D
      do tej pory mi wypominasz jak Ci pojechałam kiedyś w języku balundu , ale wtedy mało Cię jeszcze znałam i myślałam, że nie zakumasz :P:D

    • maskana pisze:

      ja „pożycz mi stówę” kumam w każdym języku:P

    • pstro pisze:

      pomyliłaś mnie z Onufrzakiem :P

    • maskana pisze:

      a propos Onufrzaka – pamiętasz jak pracował w Netii? i jak rozpaczał, że nie docenili jego nowatorskiego podejścia do klienta w tej rozmowie:

    • pstro pisze:

      Tobie się wszystko pokiełbasiło ,do Onufrzaka zadzwonił wtedy ktoś z Netii a ten dopiero co wstał po imprezie w remizie i jeszcze taki w rytmie Boysów był :P:D

  50. violamalecka pisze:

    Weekendy są stanowczo
    za krótkie!!! :-(((

  51. Adamaszek pisze:

    Viola, współodczuwam z Tobą…

  52. maskana pisze:

    a ja lubię poniedziałki. Nareszcie można odpocząć po weekendzie:)
    dzień dobry bardzo:)

  53. Anonim pisze:

    Witam miło>:)..obiecałem więc jestem>:)..nawiązując; u mnie w mieście jest taka ulica co się „Poniedziałkowy dół” zowie…i jak na złość jest na niej dużo progów zwalniających>:)..i jak tu lubić poniedziałki:P

  54. pstro pisze:

    no proszę jak merytorycznie :D

    ta palma na fotce to sztuczna? ;P

  55. Anonim pisze:

    nie palma..ręka, kieliszek i niebo nad płotkiem:P

  56. pstro pisze:

    czułam, że ten kieliszek markerem pomalowany :P

  57. maskana pisze:

    „i jak na złość jest na niej dużo progów zwalniających>:)i jak tu lubić poniedziałki:P”
    w poniedziałek dajemy z buta i żadne progi nie są nam straszne;)
    /dygnięcie/

  58. Anonim pisze:

    bardzo proszę zejść z mojego fotomontażu…zaraz zamknę się w sobie i odejdę w blasku zachodzącego słońca..przecie wiesz, że ja taki wstydliwy>:)

  59. pstro pisze:

    Maskana gość w dom a Ty w podomce biegasz :P

  60. maskana pisze:

    ale w tej najładniejszej, w nenufary… no i się uczesałam – liczy się?:>:P

  61. pstro pisze:

    przecież w nią nie wchodzisz po świętach, to co mi tu moje cudne oczy mydlisz? :P /napisała i pobiegła na CPN/

  62. maskana pisze:

    stoję en face więc nie widać, że się zamek na plecach rozłazi;)

  63. Anonim pisze:

    troszkę widać..jeśli mogę wtrącić;)…o tutaj:P

  64. pstro pisze:

    ja na skróty przez zagajnik na CPN gnam 3 km żeby usłyszeć : abonament chwilowo zajęty? byś się chociaż nie jąkała jak to mówisz ;P
    idę się kąpać o! /zaszpanowanie/

  65. pstro pisze:

    no! pachnąca i mięciutka jak kaczuszka, ale się sąsiedzi dziwili, jak nosiłam wodę ze studni, myśleli, że pranie będę robiła, ale jak zobaczyli, że balie taszczę, to głośne „olaboga!!” po wsi się rozniosło ;P

  66. Anonim pisze:

    CPNy, studnie i balie..jakbym się cofnął w czasie;p…choć oldschool ponoć w modzie;p

  67. pstro pisze:

    nie masz balii ?, nie zazdraszczaj, na urodziny Ci kupimy :P

  68. Anonim pisze:

    Ty się śmiej..moja Żona jak była w szpitalu z synem to na sali miała tylko wanienkę dla dziecka przymocowaną do ściany na wysokości pasa:P..zgadnij czy się w niej nie wykąpała;p..Ona malutka jest;)…jakby runęła z tą całą wanienką (przymocowana na dwóch hakach) na ziemię to by mi dopiero NFZ rachunek wystawił:/

  69. pstro pisze:

    ja sobie wyobraziłam Maskanę w takiej wanience, ściana nośna w szpitalu by poszła jak nic :P:D

  70. ooo co ja tu widzę:D ah jednak się do czegoś przydałem :P

  71. Anonim pisze:

    Bezduszne istoty>:P../a na początku taka miła się wydawała/…mówiłem…ładna, inteligentna i miła zarazem?…nierealne;p;)

    • maskana pisze:

      „ładna, inteligentna i miła zarazem”
      i jeszcze dowcipna, empatyczna i kulturalna Ci się nie wklikło:)
      A że przy okazji lżejsza o duszę? łojej… nie można mieć wszystkiego:D:P

      wymyśl sobie nick prześlicznej urody bo jako Anonim wciąż do piwnicy wpadasz;)

  72. Anonim pisze:

    No cóż …username już mam>:)..to gdzie jeszcze tego nicka wpisać>:)?
    /zapytał nieśmiało bojąc się kompromitacji;)/…..
    mam masę zalet….ale nieśmiałość i wstydliwość jakby wrodzona…Szanowna pstro coś o tym wie.;)
    “ładna, inteligentna i miła zarazem”
    i jeszcze dowcipna, empatyczna i kulturalna Ci się nie wklikło:)”
    gdzieś musi być haczyk..no gdzieś musi być>:)

  73. mk pisze:

    Maskana, jesteś w terenie zabudowanym czy u siebie w wiosce?

  74. mk pisze:

    No nie wiem… Zależy jak daleko ten parnik od drogi utwardzonej się znajduje.

    Pozdrawiam,

    Stefan.

  75. Addicted pisze:

    Tak aby znowu nie wpaść do piwnicy..znowu nie wpaść..jak wpadnę to już proszę nie wyciągać…ot nie będzie dla mnie nadziei..stanowczo odmawiam być sztucznie podtrzymywanym przy życiu..no nic..no to siup>:)

    • maskana pisze:

      eutanazja w tym kraju jeszcze nie jest zalegalizowana… a wiesz co zrobiłaby ze mną Pstro, gdybym Cię nie wyciągnęła? /zadrżenie i wystukanie numeru do grabarza/
      Na pocieszenie Ci powiem, że nie wpadłeś do piwnicy – więc już jest dobrze. Leżałeś bidniusi taki pod drzwiami, to Cię wzięłam na (za) ręce i przytargałam;)
      Od teraz powinno być już dobrze:)

  76. Adamaszek pisze:

    I o czym Wy tu znowu? Od kiedy to Maskana jest lżejsza o duszę? O całe 12 gram?

  77. Addicted pisze:

    Wiedziałem, że z Nią jest coś nie tak..>:)…ot …powiało grozą…nie zadaję się z półświatkiem..co to , to nie..tak aby nie narażać Cię na niepotrzebne stresy, napiszę coś niecoś jeszcze..aczkolwiek gdyby znudziło Ci się dźwiganie mego umęczonego po siłowni ciała, to kopnij gdzieś w kąt..tylko przykryj jakąś szmatką bo Żona nie lubi mnie zimnego;)…..a Pstro swoją drogą nagadałem na poczcie..o!..ja się Jej nie boję;)..jeszcze>:)

  78. pstro pisze:

    rozumiem, że już uzgodniliście, kto pisze następną notkę? :>:P

    jakie zmiany!!! pozmieniane loginy, motyle fruwają, zostawić was na chwile to o! ledwo poznałam, już chciałam się przedstawiać :P

  79. onufry69 pisze:

    pożałujesz chociaż trochę? :-P

  80. pstro pisze:

    jasne! zrobisz za to nocię? ;P

  81. onufry69 pisze:

    od ponad trzech lat czułem, że coś chcesz. :-P

  82. Addicted pisze:

    To tak na poprawę humoru z samego rana i ku przestrodze!…
    jadę sobie dzisiaj do makro..czwarta rano..lekki mrozik..generalnie człowiek aż czuje, że żyje..>:)

    na miejscu; wchodzę do złotego pokoju /takie miejsce dla wybranych gdzie można darmo bułkę zjeść i kawę wypić/..
    patrzę..na kanapie śpi Pan Kazio, który miażdży system prowadząc sklep tak jak ja:P..
    odór alkoholu unosi się w powietrzu…śpi jak dziecko…
    po chwili wchodzi ochroniarz i go budzi, że niby podczas parkowania strącił paliki na parkingu,uszkodził kilka koszyków i że już policja po niego jedzie:P..
    facet wstał,poprawił ubranko, zarzucił bujną grzywą i wio do wózka …niczym niewzruszony wjeżdża na halę robić zakupy…>:)
    minęło minut kilkanaście..na halę wchodzą policjanci..i który TO?..usłużny ochroniarz wskazuje delikwenta..i co..?
    Kazimierz nawet nie puszcza wózka z zakupami i zaczyna podążać w stronę kasy oczywiście>:)…przy okazji powodując spustoszenie na alejkach..rozlega się głośne: STÓJ POLICJA..

    już po wszystkim..kiedy zostałem obdarty z resztek pieniędzy przez przemiłą Panią Anię przy kasie..słyszę rozmowę…..
    -„gdzie się Pan tak załatwił?”
    -„Żona miała imieniny…troszkę się przedłużyły..a towar w sklepie musi być!”:P

    Jeśli nudne i przydługie – proszę wykasować>:)
    Miłego wtorku życzę!

  83. pstro pisze:

    4 rano to nawet w połączeniu ze słowem „wstaję” brzmi ziewająco chrapiąco, a co dopiero ze słowem „jadę” :P

    czwarta rano /zamruczała pstro pod nosem idąc do paśnika/ :P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: