Ryzykowna przypowieść.

ryzyko

„Ci co ryzykują nie żyją wiecznie, ale ci co nie ryzykują nie żyją wcale”

Śmiejąc się ryzykujesz, że wezmą cię za głupka.
Płacząc ryzykujesz ckliwość i czułostkowość.
Wyciągając rękę ryzykujesz zaangażowanie.
Zdradzając uczucia ryzykujesz odkrycie siebie.
Mówiąc o swoich marzeniach ryzykujesz poniżenie.
Miłością ryzykujesz odrzucenie.
Życiem – śmierć.
Nadzieją – niespełnienie.
Podejmowaniem prób – niepowodzenie.
Największym niebezpieczeństwem jest
nieryzykowanie niczego.
Dla tych, którzy nic nie ryzykują,
– przeznaczone jest nic. /by nie wiem kto

Przerywnik w moim stylu. Mam nadzieję, że „nowi” wezmą się w garść i jakąś notką zabłysną. Niech poczekają jednak bo Onufrzak, który przegrał zakład i już usta fioletowe ma od ołówka kopiowego, z notką tu gna :P.

Reklamy

254 Responses to Ryzykowna przypowieść.

  1. onufry69 pisze:

    ja wciąż ryzykuję. nie dalej jak w sobotę wysłałem totolotka. ryzyko było duże, bo mogłem chybić bardziej niż trafić. chybiłem, bo od środy jestem w pracy.

  2. pstro pisze:

    i całe szczęście bo byśmy Cię z Maskaną na Jajorce teraz szukały :P

  3. onufry69 pisze:

    albo gdzieś w izbie wytrzeźwień. :-P

  4. pstro pisze:

    ale czekaj, jak jesteś w pracy, to jesteś bloga bliżej niż dalej :P (bloga czytaj mnie :D)

  5. pstro pisze:

    napisałam tak, bo mi napisałeś na maila: pstro, nie będziesz mi słodziła cięgiem 15 minut , to zapomnij o notce … interesowny jesteś wiesz? ;P

  6. onufry69 pisze:

    dobrze to zauważyłaś (czytam Cię) :-P:-*

  7. maskana pisze:

    zaryzykuję…
    dzień dobry:)

  8. pstro pisze:

    rysyk fizyk /wypowiedziała się merytorycznie pstro/ czas SE brwi wyregulować, bo mi na oczy spadają :P+

  9. pstro pisze:

    no! /weszła mrugając co by wszyscy widzieli, że nie naryczała się na darmo bo efekt jest/ weekendujecie? ;>

  10. maskana pisze:

    yhym, w łóżku. Tylko ja i zaraz.
    Prawie jak w krainie wiecznej szczęśliwości.

  11. pstro pisze:

    kurde, też się robię jakaś nad wyraz pociągająca, a jutro przesz noc w rytmie „wyginam śmiało ciało” …no dramat no..

  12. odarty pisze:

    Powstrzymując uśmiech ryzykujesz, że stracisz dzień
    Chowajac rękę przyciągasz samotność
    Zdradzając uczucia ożywasz
    Mówiąc o swoich marzeniach przedstawiasz się
    Miłością szukasz miłości
    Życie to autentyczność
    Śmierć jest strachem
    Nadzieja jutrem
    Podejmowanie prób – zachętą dla dziś
    Największym niebezpieczeństwem są zachamowania
    Im więcej dajesz, tym większym się stajesz
    Dla tych, którzy nic nie ryzykują,
    – przeznaczone jest nic / by moja chora głowa

  13. pstro pisze:

    umiar należy zachować we wszystkim :> /pomędrkowała jak ujrzała Odartego :P/

  14. odarty pisze:

    umiar to słowo klasztorne… jakby :D niemodne… trochę… jakby

  15. pstro pisze:

    ale jego nieprzestrzeganie grozi grożeniem palcem ZE chmur :P

    • odarty pisze:

      Dziadka w chmurach bardziej irytują tchórze emocjonalni, niż ludzie pełni jego życia ;)

    • pstro pisze:

      Pra­wa us­ta­nawia się w jed­nym tyl­ko ce­lu: ażeby trzy­mać nas w kar­bach, sko­ro w naszych żądzach tra­cimy umiar. Dopóki pożąda­my wstrze­mięźli­wie, niepot­rzeb­ne nam prawa. /by Coetzee
      pełnia życia też musi mieć umiar ;)

    • odarty pisze:

      doopa /mniej już boskości/ :P
      stworzono nas, aby żyć… więc żyjmy autentycznie i odważnie :) Nie mylić z rozpustą i niepohamowaniem

      „pełnia życia też musi mieć umiar ;)”
      Nigdy! Z tego umiaru to mamy wielką szarość, maski i pozory

    • pstro pisze:

      nie mnie Cię wyprowadzać z błędu ;) Twoje zdanie mi w niczym nie przeszkadza, ja mam swoje ;)

    • odarty pisze:

      mogę pozostać błędny, co mi tam :)

  16. pstro pisze:

    nawiasem pierwszy w moim mędrkowaniu był Pitagoras, bo jakoś tak chyba podobnie ubrał to w słowa /wytłumaczyła grzecznie/ :P

  17. pstro pisze:

    byśmy czegoś posłuchali nie? ;)

  18. odarty pisze:

    albo pouśmiechali się ;)

  19. pstro pisze:

    Odarty przypomnij mi kiedy się nie uśmiechałam to odpracuję ten dzień :>:P
    ostatnio Addi pisał o tych hinduskich nadprodukcjach z czym to mi się kojarzy ;)

  20. pstro pisze:

    śpij i śnij Odarty :)

  21. onufry69 pisze:

    cześć Marek i dobranoc.

    dobry wieczór.:-)

  22. pstro pisze:

    nie masz umiaru w tych rozjazdach wiesz? :P

  23. pstro pisze:

    to z innej beczki

  24. onufry69 pisze:

    wiem, już się na dziś najeździłem. :-)

  25. pstro pisze:

    daj odsapnąć siwkowi, usiądź, opowiedz co słychać i takie tam :P

  26. onufry69 pisze:

    a gdzie chcesz ucho przyłożyć?:-P

  27. pstro pisze:

    Ty już nie udawaj takiego greka, bo że angielskiego liznąłeś na poziomie łan tu tri, to nie znaczy, że Ci tak z greckim pójdzie :P

  28. onufry69 pisze:

    z greckigo to ja tylko sałatkę. :-P

  29. pstro pisze:

    i zorbę w remizie :P

  30. onufry69 pisze:

    zorbę to jutro na przystanku będziesz uskuteczniać, taki mróz. :-P

  31. pstro pisze:

    że niby będziesz wtedy spał? akurat :P

    wam z północy się wydaje, że jak u was mróz, to u nas na południu też :P

  32. onufry69 pisze:

    a Tobie się wydaje, że u nas jest północ jak u Ciebie jest południe? nie ma różnicy czasu podpowiem. :-P

  33. pstro pisze:

    co mnie się wydaje, to tobie się w najśmielszych snach nie wydaje :P

  34. Addicted pisze:

    zaryzykuje ktoś;p?…i się wychyli>:)?

  35. pstro pisze:

    no co tam miluchy?:> szykujecie się na jaki bal?;)

  36. onufry69 pisze:

    o i Pstruśka z pracy wróciła.

  37. pstro pisze:

    wróciła, padła na wyro i się schrapała, a za chwilę musi wyjść popląsać a jej się nie chce, tak jej się nie chce, że siedzi jeszcze w powijakach…:D
    o! Onufrzak pracusiu! no w końcu oddech złapałeś

  38. onufry69 pisze:

    nie ma od czego łapać.

  39. pstro pisze:

    to musi się schrapałeś pod biurkiem, bo aż tak nie schudłeś, żeby Cię nie przyuważyć :P

  40. onufry69 pisze:

    a to gdzieś za winklem chyba stałaś / czatowałaś, bo Cię nie widziałem.

  41. pstro pisze:

    musisz iść koniecznie do tego lekarza od Ócz ;P

  42. onufry69 pisze:

    a Ty do laryngologa, bo chrapiesz. :P

  43. violamalecka pisze:

    Dziś jestem w takim właśnie nastroju.
    Nastrajam się bojowo, bo zamierzam
    wziąć się do sprzątania świata wokół.
    Trzymajcie kciuki, by mi nie przeszło,
    bo posprzątać od czasu do czasu
    musowo trzeba,
    choć nie cierpię słowa muszę… ;-))))

    No to muza na FULL i zaczynam.

  44. maskana pisze:

    uuu widzę, że było grubo… Pstro furmanką do domu wracała skoro karty na alternatywach nie odbiła:P

    wstałam, zrobiłam się na człowieka, sume zaliczyłam teraz mogę z czystym sumieniem iść na koncert:)

  45. Addicted pisze:

    że tak nieśmiało spytam tylko…czemu wczoraj znowu padłem i nie mogłem powstać>:)..Pani Administrator>:)?

    • maskana pisze:

      Addi widać zbyt nieśmiały wczoraj byłeś… albo zatęskniłeś za balonami z winem:)
      Tak czy siak sama byłam zdziwiona jak Cię w piwnicy zobaczyłam:)

  46. Addicted pisze:

    ja nie wiem Maskana co ja bym bez Ciebie zrobił..ech..gdybym ja był młodszy i nie miał Żony…no cud Kobieta normalnie;)

  47. maskana pisze:

    idę ucieszyć świat swoją obecnością. Bądźcie grze(sz)czni;)
    pees.
    tak, można tęsknić:P

  48. Addicted pisze:

    swego czasu imprezowało się w Dolce Vicie;).. /tam każda mogła być mamą..;)/..ale przynajmniej drinki były darmowe i transport do domu również;)..

  49. pstro pisze:

    dałabym sobie kudły uciąć, że wczoraj, znaczy dzisiejszym prawie świtem odcisnęłam ślad literki, no i teraz bym siedziała, taka na jeża ścięta :P
    broń chemiczna w postaci kapsułki została użyta i powoli wracam do żywych, a obiecywałam sobie, że bez mieszania, mhm, obiecywać to ja SE mogłam i żeby potem przez pół wiochy iść brnąc w śniegu, bo się knyszy zachciało i żeby przeczytać kartkę „lokal w remoncie” to trzeba być głodnym desperatem :p /pokazanie na siebie/ takiego widzicie :P

  50. Addicted pisze:

    też się cieszę , że już Ci lepiej;p

  51. pstro pisze:

    chociaż jeden człeka bidnego pożałuje /zawiązanie ściery na czole/ :P

  52. Addicted pisze:

    taki już jestem..litościwy>:P

  53. pstro pisze:

    normalnie się wzruszyłam :P

  54. Addicted pisze:

    ja też..poproszę chusteczkę..

  55. pstro pisze:

    co ma obhaftowane wszystkie cztery rogi? :P

  56. Addicted pisze:

    Wystarczy zwykła jednorazówka..nie kłopocz się zbytnio>:P

  57. Addicted pisze:

    znowu do piwnicy wpadłem>:P?

  58. Addicted pisze:

    już myślałem..do kasacji>:P

  59. pstro pisze:

    się przyznaj, że Ci się spodobało, jak Maskana Cie z piwnicy taszczy, ale Maskana wyszła i jesteś zdany na mnie, a ja jestem w niedyspozycji więc nie dziwacz :P

  60. Addicted pisze:

    nie martw się..nie będę zbytnio nadużywał Twojej uprzejmości>:P..aczkolwiek za miły gest dziękuję

  61. pstro pisze:

    jaki wyrozumiały ! :P normalnie zaraz SE wydziaram na udzie Addi w sercu :P

  62. Addicted pisze:

    Tak się nie musisz poświęcać..z resztą byłabyś mało oryginalna /ile ja już takich dziar widziałem/… wystarczy żebyś czasem dała znać, że żyjesz bo ja już wczoraj pod Opolem z rozrusznikiem i defibrylatorem byłem>:P

  63. pstro pisze:

    a słyszałam, że na obwodnicy furmankę policja zatrzymała, bo woźnica zakłócał cisze nocną drąc się : pstro!!! pstro!! to Ty? :P

  64. Addicted pisze:

    Pochlebiasz sobie aż zanadto moja droga>:)…zawsze wożę przy sobie sprzęt medyczny w aucie /Ty nie;p?/ i akurat udałem się na przejażdżkę w te rejony..gdzie Kobiety duże i dorodne i tak sobie pomyślałem akurat o Tobie..

  65. pstro pisze:

    w aucie … jak Ty potrafisz ubarwić te swoje cztery koła :P
    pewno, że pochlebiam i co mi zrobisz? :P

  66. Addicted pisze:

    Gdyby było po dwudziestej drugiej i gdybym dzisiaj na porannych nieszporach, szczerze się nie wyspowiadał , to bym Ci powiedział, co bym zrobił..a ubarwiać już nie będę..przypomniałem sobie , że poleciałaś na stodołę;p

  67. pstro pisze:

    poprawnie pisze się : poleciałaś ZA stodołę :P

  68. Addicted pisze:

    wszystko zależy od kontekstu..a ten tutaj jest nader oczywisty..więc proszę Cię bardzo, nie zmieniaj sensu całej wypowiedzi>:)…/szkoda, że wtedy print screena nie zrobiłem jaka była rozanielona jak tą/tę ? stodołę ujrzała;p/..teraz mnie możesz poprawić..o!>:)..cwaniaku>:P

  69. pstro pisze:

    wtedy to jeszcze nie wiedziałeś co to print screen , sam pisałeś na alternatywnych, że po pierwszym rozdziale podręcznika dowiedziałeś się co to shift :P

  70. Addicted pisze:

    nie dość , że menda , to jeszcze za słowa łapie..od kiedy Ty mnie tak uważnie czytasz, he>:)?print screen przy shifcie to pikuś więc się nie nabijaj>:)..i nie każdy jest geniuszem komputerowym, o!
    /kończę właśnie trzeci rozdział..jeszcze Cię kiedyś zagnę, zobaczysz/

  71. pstro pisze:

    może nei czytam uważnie ale zapamiętuję, taka bystrzacha ze mnie :P /że tak sobie pokomplemence/ chociaż mój komplement to pikuś z Twoim /menda:P/ czułam, że po dziesiątym zaczną się umizgi słowne :P

  72. Addicted pisze:

    Oj tam od razu umizgi…za dużo czytasz między wierszami i za dużo o tym myślisz>:)..wiesz..ja walę prosto z mostu..nie to co Ty;)…a..no i poczekaj na dwudziesty..wtedy zasiłek biorę..dopiero zaszalejemy>:) /podjechał po nią swym dwusuwem i wybrali się nad rzekę z dwoma butelkami harnasia w garści… a na knajpę go stać nie było;p/

  73. pstro pisze:

    a mogę powybrzydzać? może być kasztelan niepasteryzowany zamiast harnasia? :P fiu fiu fiu, jak to się pochwalił między wierszami, że jest posiadaczem składaka typu (na bank) wigry :P …na bank, bo jak nic od Maskany pożyczył :P
    nad rzekę powiadasz? powędkujemy? bo aż tak nie zamarzła żeby na łyżwach pojeździć :P:D

  74. Addicted pisze:

    Miało być dramatycznie stąd Harnaś…jak już chcesz na bogato to polecam Klasztorne albo Krzepkie..do dostania w moim sklepie za jedyne 4,70 zł;p…a i kasztelan się znajdzie..choć już jest taki oklepany..wolę piwa z małych, lokalnych browarów..ot…harnaś na przykład;)…i nie wigry , tylko motorower>:)..prawdziwy..na olej opałowy;)..a nad rzeką będę Cię rozbierał..choć szybko..bo zimno nieco;p..no dobra …nie będę…zapomniałem, że to kanał ogólny a nie priv;)..a i Ty przewyższasz mnie gabarytami;p

  75. pstro pisze:

    sam się rozbierz mądralo, ja jestem zimny wychów co prawda ale do klubu morsów nie należę i jestem przeziębiona i doprawiona bo ostatnio na przystanku przemarzłam i nie żeby PKS się spóźnił, kogut za wcześnie zapiał, a może jedynie kaszlnął bo się przeziębił bo jakaś kura za mało grzała, a ja wzięłam to za pianie i wstałam :P

    te moje gabaryty to ja widzę spędzają Ci sen z powiek :P

  76. Addicted pisze:

    powinnaś dostać nagrodę za najdłuższe zdanie złożone świata /polonistka się w grobie zapewne przewraca/…/na moje kropki nie patrz..jestem facet – ja mogę;p/…co do gabarytów a i owszem..skoro już rościsz sobie prawa do podium w mym sercu, chciałbym być pewien , że się na pewno na nim zmieścisz nie strącając przy okazji w nicość innych Kobiet mojego życia;)

  77. pstro pisze:

    rościsz sobie prawa do podium w mym sercu /zakrztusiła się niepasteryzowanym/ chuchnij! :P

  78. Addicted pisze:

    chuchnę wieczorem dopiero..ale już nie tutaj..co bym czegoś nie wydmuchał;o…i pij ostrożnie..jeszcze nie chcę Cię mieć na sumieniu..jeszcze nie..>:)

  79. pstro pisze:

    pamiętaj, że blog to jest takie przyjazne miejsce, że kiedy wracasz z imprezy, wchodzisz i robisz jaskółkę w postaci komentarza, a rano wstajesz, zerkasz i wiesz o której przyszedłeś a z treści komentarza wnioskujesz w jakim stanie :P

  80. Addicted pisze:

    Tylko blog ma jedną wadę..nie ma privów;)…a jak popije to i całuśny się robię;)..i milszy dla otoczenia….ot taka Maskana mi tu świeci gołymi nogami przed nosem…wypiję…zerknę..zaraz będę chciał przytulić;)..nie..muszę być rozważny…blogowaniu po pijaku odmawiam co by potem daleko idących konsekwencji nie było;)/patelnia Żony rozbita na mym czole;p/….dobrze, że chociaż wiem, że to zdjęcie nie Twoje /takie ramiona przy 95 kg – niemożliwe;p/…to aż tak nie ciągnie w krzaki;)..

  81. pstro pisze:

    czułam, że nogi Maskany przyprawiają Cię o wzrost tętna i kłopoty z oddychaniem :P

  82. Addicted pisze:

    haha…nie no aż tak to nie śmierdzą żebym się dusił;)….wybacz Maskana…ale aż mi się samo na usta cisnęło>:)..żartuję oczywiście:P..nadal pamiętam ile dla mnie zrobiłaś;)

  83. pstro pisze:

    już Ty mi tu zapachem Ócz nie mydlij :P notkę zrobisz? :> /zadała podchwytliwe pytanie/ :P

  84. odarty pisze:

    W temacie… i o miłości, tak jak lubicie ;)

    /dalszą część wpisu zabrałam bo nocia z tego będzie/ bez pytania ale mogę nie? ;>

  85. pstro pisze:

    Odarty nie będziesz się boczył co? no weź…na pstro się boczyć to Ci powiem nawet nie wypada :>

  86. odarty pisze:

    To nie moje słowa, nie mam do nich praw. Niech każdy korzysta. Taki skąpy nie jestem… przecież :P

  87. pstro pisze:

    za maila też dzięki, przyda się :D

  88. onufry69 pisze:

    wieczór dobry. :-)

    już wstałem.

  89. pstro pisze:

    Onufrzak czy Tobie dalej szumi dywan sąsiadów? ;> co ja bym bez Ciebie zrobiła,a tak wiem kiedy byłam :>:*

  90. pstro pisze:

    Maskana a na jakim Ty byłaś koncercie? nie mów, że występowałyście (w sensie że z kółka gospodyń wiejskich) w przyosiedlowym klubie? :P

  91. maskana pisze:

    i powiem Ci, że jakoś nie mogłam się przekonać… i chyba wyglądałam na taką co to stanika nie ściągnie i na scenę nie rzuci bo w pewnym momencie usłyszłam dedykację – dla mask – i zaśpiewali mi to:

  92. pstro pisze:

    pamiętam Ciebie małą….zaśpiewali… musi jakiś zna Cię jak jeszcze byłaś szczupła :P

  93. maskana pisze:

    i mnie kupili:D
    z wdzięczności, za ten kawałek tylko dla mnie, dałam im naszą wspólną fotke… tę z ostatniego wypadu na pizze, pamietasz?
    nie?
    to Ci przypomnę:

  94. pstro pisze:

    i teraz wyszło, że kłamałam pisząc, że nie piję coli bez procentów :P

  95. odarty pisze:

    „Zanim facet rozkminić jakąś laskę ta już dawno zdąży zmienić zdanie;)))))))))))” :D

  96. maskana pisze:

    uwielbiam poniedziałkowe świty… poranki też… wogóle dziś jestem wielbiąca.
    I proszę mi tego nie popsuć:P

  97. pstro pisze:

    z tym uwielbieniem to może bym nie wyskakiwała, ale po imprezowym weekendzie, poniedziałek to normalnie azyl dla wątroby :P i co słychać w ten karnawałowy poniedziałek? wszystkie buzie roześmiane?:>

  98. Addicted pisze:

    To tak ku przestrodze..odcinek drugi…siedzimy sobie wczoraj z kumplem w klubie…zostaliśmy jako ostatni z paczki..przysiadają się dwie blondi;p..czy się z nimi napijemy…a my..hoho..no pewnie..czemu nie /rośliśmy w oczach, że nas laski podrywają;p/..one leją..jedna bania, druga bania;p../nie zastanowiło nas , że mają flaszkę w klubie;p/….gadamy…no i one czy zatańczymy..gdzie potem idziemy…no a ja, że do domu do żony albo do kochanki;p..że czas się zbierać..no to one polały ostatnią bańkę na koniec…i do kolegi, że 50 zł się należy..haha;p………jakież mieliśmy głupie miny;p……..laski były w pracy a my o tym nie wiedzieliśmy:PPP/po raz kolejny obiecałem sobie nie nadużywać alkoholu;p/…

  99. maskana pisze:

    jakie szczęście, że jestem gejem od urodzenia i żadna blondi nie jest w stanie targnąć się na moje pięć dyszek;)

  100. pstro pisze:

    Addi i dziś byłeś jak ten pan w makro z Twojej wtorkowej opowieści? :P
    suszy? dywan szumi? :P

  101. Addicted pisze:

    pięć dyszek to pikuś..ale nasze ego jak ucierpiało>:P..Żona od rana się ze mnie śmieje;p

  102. Addicted pisze:

    „Addi i dziś byłeś jak ten pan w makro z Twojej wtorkowej opowieści? :P suszy? dywan szumi? :P”:P…szumi, szumi..ale jeszcze dwie godzinki i do domu…jak ja nie znoszę wanilii>:P…

  103. Addicted pisze:

    ej …>:P..znowu mi ucięło pół posta!>:)…i to przy dwóch Paniach Administratorkach>:)…wybaczcie flood;p..ale ja dzisiaj taka bidusia jestem…/przytul;p..pstro..przytul/

  104. pstro pisze:

    lasek wanilii? ;P znaczy miałeś branie jak sanki w lecie? ;P

  105. maskana pisze:

    no nieee /łza na rzęsie/
    czuję się haniebnie wykorzystywana /w bek/
    to ja na własnych pleckach, z piwnicy, dwa razy większą masę ciała od mojej wielokrotnie targałam /nos w mankiet/
    a teraz „przytul;p..pstro..przytul”…
    no i fochnę
    tak fochnę jak jeszcze nigdy
    /no to fochłam/
    :P

    • Addicted pisze:

      Maskana>:)…nawet nie śmiałem Cię o to prosić, zważywszy na ten drobny fakt ile razy już wspierałem mą obolałą głowę na Twej kształtnej piersi /w cale nie wykorzystywał sytuacji..co to , to nie;)/

    • maskana pisze:

      Addi ściemniać to my a nie nas:P
      ale… niech bdzie, że ta kształtna pierś mnie przekonała /poprawienie silikonu/:D

  106. Addicted pisze:

    Ty już wiesz jakiej wanilii>:)…./maila jeszcze pamiętam;p/..no cóż..jak wspomniałem…kobiety były gorące i otwarte jak zawsze..tylko ta obrączka na palcu uwierała i przypominała, że muszę wrócić do domu cały i zdrowy;p

  107. pstro pisze:

    /przewracanie oczami/ matuchno jak to czasem chciałoby się udać blondi :P

    • Addicted pisze:

      Ciesz się, że chociaż bozia Ci rozumu nie poskąpiła..bo mało rozgarniętej i pulchnej ciężko by w życiu było..a tak to możesz chociaż intelektualnie zabłysnąć>:)

    • pstro pisze:

      możesz chociaż intelektualnie zabłysnąć

      no ba! nie na darmo się powtarza trzecią klasę gimnazjum eksternistycznie :P

  108. Addicted pisze:

    Ponoć nie lubicie komplementów>:)..czuję się lekko osaczony przez dwie Panie>:)…a z racji tego w jakim jestem stanie, mogę nie obronić mojej cnoty>:)…aczkolwiek muszę, przyznać, że dwóch tak miłych Pań Administratorek naraz nie poznałem nigdy wcześniej..gadam już głupoty;p……hmmm…aaa..nadal nikt mnie nie przytulił>:P…no nic… Pójdę SE na czat LESS…zrobię się blond Weroniką i zaraz jakiś Pan Stefan w przebraniu seksownej_cycatej mnie przytuli;p

    • maskana pisze:

      „… seksownej_cycatej…”
      kolejny dowód na to, że społeczeństwo konsumpcyjne opiera się na atawizmach, a przynajmniej na jednym:P

    • Addicted pisze:

      no nie…jeszcze wikipedię muszę włączyć…tak właśnie można na Was liczyć>:P..tu niby zazdrosna,ale jak już stoję z otwartymi ramionami to jedna drugą do przodu wypycha>:)..ech….a dziadek mi mówił: „nie żeń się” :P

    • maskana pisze:

      mój też mi tak mówił:D
      pees
      nie zazdrosna jeno wykorzystana w niewłaściwy sposób:P

    • Addicted pisze:

      Gdyby nie ta obrączka i gdybym Pstro po pijaku miłości nie wyznał, to bym Cię inaczej wykorzystał>:)..chyba…/”nigdy nie wiesz kto siedzi po drugiej stronie”..tak mawiał Pan z TV, a że Jarek był pojętnym uczniem – nie ufa żadnym osobom napotkanym na necie..nawet tak miłym osobom>:)/

    • maskana pisze:

      /zachodzenie w głowę skąd on wie, że nie jestem Ania i wcale nie mam 12 lat/
      agent Tomek?:>

  109. Addicted pisze:

    Jarek..agent Jarek….po wujku z Warszawy co lubi koty i konta nie posiada:P..miło mi Cię poznać Maskana…sprzedaję ubezpieczenia i nieruchomości..to znam się na ludziach;)….”Jarek , Jarek Polskę zbaw…”
    /zanucił pod nosem przypominając sobie wczorajsze pląsy na parkiecie;p/

    • maskana pisze:

      i co zdanie to wpadka… /a ponoć niż demograficzny mamy/:)

      najs tu mit ju tuu;)

    • Addicted pisze:

      aj dont spik inglisz więc nie wyjeżdżaj mi tu z takimi tymi..no..wiesz czym..już tu nigdy na kacu nie wejdę;p…coś czuję, że jak przeczytam te wpisy wieczorem to się zarumienię>:)….aż Pstro uciekła;p…gdziekolwiek teraz jest;p

    • maskana pisze:

      Pstro się ściska… z Morfeuszem:)

      zostałam Ci tylko ja.
      Bardzo mi przykro. Inź Mamoń:P

    • Addicted pisze:

      dobrze więc..a gdybym tak się potknął i wpadł do piwnicy>:)…no wiesz..jesteśmy sami;)…..hmm..Maskana>:)..powiedz, że tego nie lubisz;)

    • maskana pisze:

      czy Ty ze mną fILTRujesz?:>:P

    • Addicted pisze:

      Gdzieżbym śmiał..ja zbyt wstydliwy jestem..tak w ogóle , to boję się kobiet panicznie…myślałem tylko, ze posiedzimy sobie razem, grzecznie w tej piwnicy bo nie lubię ciemności..

    • maskana pisze:

      buuuu /postraszenie/
      to tak na wypadek gdyby Ci ciemność i balon z wytrawnym animuszu dodały:P

    • Addicted pisze:

      No wiesz..teraz to dopiero chcę się przytulić……to tak specjalnie mnie przestraszyłaś,co>:)?..już ja znam tą Waszą przekorę…mówi nie..a już usta zachęcająco rozchyla;p..dobrze, że ciemno jest;p

    • maskana pisze:

      hahahaha te Andersen ja nie wiem o czym Ty do mnie rozmawiasz:P

    • Addicted pisze:

      mówię, że Jarek a nie Hans >:)…Tu przynajmniej pościel nie będzie pachniała naszą miłością..no może słoma i szczury;p..dobra..idę sobie..ochłoń nieco Maskana..i fryzurę popraw..Pstro jeszcze zobaczy i co będzie…wpadnę później..trzeźwiejszy;)

    • maskana pisze:

      „naszą miłością” /zakrztuszenie się/
      wodę z ogórków albo pomidorową polecam:)

  110. pstro pisze:

    nie ma to jak drzemka przedobiednia, bo poobiednia to swoją droga :P, pewno na taką udał się Addi /rozejrzenie się dookoła…siennik wzruszony jakiś, woda po ogórkach wypita… / zostawić ich na momĘcik :P

  111. odarty pisze:

    w temacie, w temacie… merytorycznie :)

  112. Addicted pisze:

    co do przebudzenia to już jestem>:)…do czynów z przed 12ej się nie przyznaję..wszyscy widzieli, że to nie byłem ja>:)…już nieco lepiej…zimny budek i może to być całkiem udane popołudnie /ciekawe jak dzisiaj będzie w piłkę grał:P/

    • maskana pisze:

      już mi nieśli suknie z welonem…lalala
      a Ty się wycofujesz niczym Hollande z 75-proc podatku od dochodów ponad mld euro? Brutusie!:P

    • Addicted pisze:

      Maskana..>:)a pokaż mi te oświadczyny, no pokaż no>:)…to, że głowa zwisała mi na Twej piersi /kształtnej i po południu, a jakże/..to że piliśmy wino w piwnicy i w końcu to, że mówiłaś , że z nikim Ci jeszcze nie było tak dobrze, to nie znaczy, że się oświadczałem>:)….ale nie martw się…ja już tak działam na Kobiety..nie jesteś osamotniona..ALE…muszę przyznać, że Pstro miała rację mówiąc, że jesteś tą subtelniejszą częścią administracji tego bloga;)

    • maskana pisze:

      Addi ja bym Ci z miłą chęcią pokazała (oświadczyny, żeby nie było) ale po pierwsze primo, drugie primo i przy okazji trzecie też – jestem bezgranicznie, obsesyjnie i szczęśliwie zakochana /podanie mu chusteczki/ więc sam rozumiesz… a poza tym fakt(y): kończyn zwisania i wina kosztowania to trochę za mało na moje 3XTAK… no i jeszcze wypada mi wspomnieć, że pytając „(jesteś pewien, że) z nikim Ci jeszcze nie było tak dobrze” miałam na myśli Ciebie i balon, który namiętnie obejmowałeś…
      Ale nie martw się… możemy zostać przyjaciółmi:P:D

      „Pstro miała rację mówiąc, że jesteś tą subtelniejszą częścią administracji tego bloga;)”
      jesteś pewien, że powiedziała „subtelniejszą” a nie szczuplejszą?:>

  113. Addicted pisze:

    Maskana …no nic…jakoś to zniosę…wypłaczę się Żonie do mankietu;)..powiem, że koleżanka z bloga mi kosza dała/już widzę Jej minę;ppp/….dobra..teraz poważnie>:P..Pstro mówiła o subtelności…różnicę wagi widać gołym okiem>:)

    • maskana pisze:

      no i jak tu Pstro nie kochać? co prawda obgada ale jak subtelnie:D

    • Addicted pisze:

      Ja tam Pstro nie kocham>:P..może jeszcze jakby była ładniejsza nieco..jakbym żony nie miał…jakbym nie był nieszczęśliwie zakochany w Maskanie..jakby dzisiaj nie było mrozu..jakby Polska była zieloną wyspą…tak…przy spełnieniu tych wszystkich warunków..kochałbym Pstro;p

    • maskana pisze:

      Addi, ja Ją kocham za nas dwoje;)
      ale…
      jakby była ładniejsza nieco (jest ładniejsza, no przecież bym Cię nie okłamała)..jakbym żony nie miał (o nie, nie, nie! dlaczego miałbyś mieć lepiej niż przeciętny zjadacz chleba, hę?) …jakbym nie był nieszczęśliwie zakochany w Maskanie (miłość to szczęście, niezależnie od wagi wybranki:P)..jakby dzisiaj nie było mrozu (u mnie jest całkiem ciepło)..jakby Polska była zieloną wyspą (Donek mówił, że będzie. A jak mówił to… mówił!)
      … to może jeszcze nie wszystko stracone?:>

    • Addicted pisze:

      Mocno naciągana teoria Maskana>:)…muszę Ci się przyznać na osobności, że jestem zdeklarowanym monogamistą…a to , że sobie lubię głupio pogadać to inna sprawa..jeszcze tyle mi się od życia należy;)czyż nie>:)?…..miałem już trochę dziewczyn w swoim życiu,ale żadna nie była administratorką bloga..no więc nowe..to kusi;)…jak Pstro w końcu się na ten aerobik zapisze, ograniczy węglowodany w swojej diecie to pomyślimy..LECZ ALE…nie wiem czy bym chciał żeby mnie dziewczyna moja non stop do wysiłku intelektualnego zmuszała;p…taka wygadana jakaś jest za bardzo /Żona i owszem nie głupia również,ale ją kocham,a miłość wszystko wybaczy;)/ la la la;p

    • pstro pisze:

      Ja tam Pstro nie kocham /doczytała i mdlejąc zdążyła pomyśleć (szpan) ale ta wróżka łgała!!/ :P

  114. pstro pisze:

    o masz! gaduły! które nocie pisze? na kogo wypadnie na tego bęc /zerk na Addiego/ :P

  115. odarty pisze:

    Ten, kto naprawdę umie żyć, zaczyna dzień od uśmiechu
    /Thich Nhat Hanh/

    nie śpimy, przebudzeni jesteśmy i się uśmiechamy ;) Udanego dnia :)

  116. Jak tu się wziąć w garść gdy bezsenność dokucza?

    Dzień dobry :-)

  117. pstro pisze:

    w ramach ćwiczeń energetycznych, to ja podwójną drzemkę zaliczyłam, liczy się?
    Addi dał dyla jak wspomniałam o notce, to the winner is … Maskana!!! cóż za niespodzianka proszę państwa!! :P

  118. Addicted pisze:

    Chwila , chwila..ja zajmuję się dzieckiem dzisiaj>:)poza tym niesłychanie poobijany po piłce jestem
    /100 kilowy koleś koniecznie uparł się by wskoczyć mi na plecy co by gola koniecznie głową strzelić:P. – Pstro – jakiś Twój krewny czy co;p?/…
    a junior – nie chce spać skubaniec..pokazałem mu ciocię Pstro na tym zdjęciu z pizzy to się przestraszył i uspokoił nieco:P…ale spać nie chce>:P
    co Ty Pstro z tą notką,,,maile Ci nie wystarczają>:)?..poza tym ja tu jestem tylko dla osobistych wycieczek więc nie wymagaj zbyt wiele>:)…a ..no i dziewczyny szukam
    /aż Żona wybuchnęła śmiechem;p/..nie pamiętasz;)?

  119. pstro pisze:

    nocia w trakcie? i całe szczęście, bo ledwo się otwiera :>

  120. onufry69 pisze:

    dobra, nie ociagajcie się z notką, bom wrócony. :P

  121. pstro pisze:

    Maskana tak przytyła, że piszesz do niej w liczbie mnogiej? :P

  122. maskana pisze:

    raczej tak popił, że widzi podwójnie:P

  123. pstro pisze:

    Ty Maskana nie zagaduj tylko pisz, bo już całkiem się rozleniwiłaś, ja na Twoim miejscu to bym z nudów ze trzy machnęła, na zapas :P

  124. onufry69 pisze:

    zwróciłem się do was, lenie. :P

  125. maskana pisze:

    wrzuciłam w szkice myśl, która mi towarzyszy od rana, bo skoro znów mi się myślenie przytrafiło to nie mogłam tego faktu pominąć:)
    Nocia to to nie jest ale jak wrzucisz tam jakiś obrazek to będzie miejsce do spamowania:)

  126. onufry69 pisze:

    no! człowiek lekko ryknie i już porządek. :P

  127. pstro pisze:

    że niby taki posłuch? marzyciel :P

  128. onufry69 pisze:

    marzenia nic nie kosztują. :P

  129. pstro pisze:

    no to o czym marzysz? :> pofantazjuj :P

  130. onufry69 pisze:

    może moje fantazje zostawmy w spokoju. :P

  131. pstro pisze:

    Tobie tylko jedno w głowie ;P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: