W myśl zasady…

maska

Nie wchodź w cudzy wiatr
wszystko ma miejsce
nic walczyć nie musi
maska trzymana w dłoni
to uśmiech na twarzy
to czego szukasz
szuka Ciebie
pradawna zasada ma tu moc

Z inspiracji naukami Jowity

Odarty

Reklamy

226 Responses to W myśl zasady…

  1. pstro pisze:

    ja lubię takie stonowane slowa, przy moim pędzie (cokolwiek on znaczy) to jak czerwone na pasach ;)

  2. odarty pisze:

    ale się zemściła, ale… ale…
    miało być „maskana trzymana w dłoni, to uśmiech na twarzy”

    zemściła, bo: „pstro pisze:
    Maj 6, 2013 o 2:57 pm
    wydało się,że za fałszywe zeznania ma prace społeczne, a ja jej alibii w Zakopanym załatwiłam komciem, ale niedaleko pada zakopane od przewalone co? więc jakby nie rozminęłam sie z prawdą:P:D”

    Od dawna wiem i moje przekonanie nie ulega zmianom, że prostota to piękno i jasność sytuacji :)

  3. pstro pisze:

    Od dawna wiem i moje przekonanie nie ulega zmianom, że prostota to piękno i jasność sytuacji :)

    ale się zemścił, ale…ale…

    na bank miało być: od dawna wiem i moje przekonanie nie ulega zmianom, że pstro to piękno i jasność sytuacji

    :P:D

  4. Kubala pisze:

    tez nie jestem zdania, ze nie nalezy wchodzic w czyjes wiatry…

  5. pstro pisze:

    Kubala, Ty pewnikiem długiego weekendu nie miałeś co? byś poopowiadał co u Cię, dał linka do naszego bloga co fajniejszym kolegom /zerk na Odartego/ i dziewczynom też :P:D

  6. Kubala pisze:

    jak sie nazywa kobieta ze stoma dętkami na szyi?
    -studentka

  7. pstro pisze:

    wypisz wymaluj Ulotna :D

  8. gaduszka pisze:

    Odarty tak dziś czaruje słowem, że aż zatyka z wrażenia, co nie Pstro? :))

  9. maskana pisze:

    “maska trzymana w dłoni, to uśmiech na twarzy”
    jak ja lubię jak się Odarty inspiruje… nawet jeśli Jowita dołożyła tu 3 grosze to i tak powszechnie wiadomo, że maskaNA Mu muzą:)
    no!

  10. maskana pisze:

    człek wrócił na blogowe łono i o! wszyscy się krzaczą!
    nie bójcie się… zaraz się uczeszę:P

  11. maskana pisze:

    dobra to się nie będę czesać. I nie proście! nie będzie Wam dane:P

  12. pstro pisze:

    o! damessa wróciła,chować kanapki! ;P:D

  13. pstro pisze:

    wszyscy wybiegli spragnieni słońca, które dziś pokazało się w całej swojej krasie, ja się jeszcze delektuję wydłużonym weekendem,ale to końcowe odliczanie jakby ;)

    Odarty, podobają Ci się kociaki?:P:D

  14. odarty pisze:

    podobają mi się, ale pytanie chyba nie wynika z pragnienia słońca, a raczej jest nieco podchwytliwe… jakby :P

  15. pstro pisze:

    ale z jakiegoś pragnienia wynika :P

    • odarty pisze:

      czy pragnąca pyta swojego rozmówcę o czym/czego ona pragnie, hm? :P

    • pstro pisze:

      jak kociaków nie lubię, przyznaję się bez bicia, więc w tej kwestii nawet nie westchnę :P

    • odarty pisze:

      ja lubię, sa pełne gracji, co nie wyklucza również fascynacji innymi zwierzątkami :)

    • odarty pisze:

      takimi jak: zwierzowierz, wieprzmak, pterodaktyl i ryjówka :D

    • pstro pisze:

      oo takie spotykane na co dzień /napisala i zerknęła w strone gdzie przed chwilą przemknął pterodaktyl/ :P

    • odarty pisze:

      są jeszcze zwierzęta, w których kobiety ukryły mężczyzn: odyniec, osioł, hipopotam
      i w których męźczyźni ukryli kobiety: żmija, myszka, lisica
      :D

    • pstro pisze:

      długo by wymieniać…wspomniana kocica, pominięty jeleń :D

    • odarty pisze:

      jeśli ona kocica, to on niewątpliwie jeleń. Kumasz nieźle :P

    • pstro pisze:

      rozwiń zależność :D

    • odarty pisze:

      a kto ją zwinął? :P

    • maskana pisze:

      pewnie Onufrzak:P

    • pstro pisze:

      zauważ, że tylko cieplej się zrobiło, to Onufrzak całymi dniami siedzi przy szosie a dziewczyny w mini za mini lustruje, nawet nie ma czasu wdepnąć „cześć”napisać, trza będzie czekać do jesieni, jak się znowu w waciaki poubierają, a Onufrzakowi masło z Ócz zniknie :P:D

  16. odarty pisze:

    ” – Dobranoc kochanie
    – nie bedziesz mi mówił co dobre, a co nie ” :P

  17. lezja pisze:

    W cudzy wiatr wejdę
    nie będzie już cudzy
    miłość tam ma miejsce
    o miłość walczyć trzeba
    wtedy ów maska nie jest potrzebna
    wszystko nagle znalezione
    zasady są zbędne…

    Bry wieczór :)

  18. Justyna pisze:

    My zodiakalne strzelce pod maskami sie „dusimy”;))

  19. pstro pisze:

    jaki uśmiechnięty od rana, jak nie przymierzając ja :D
    cudny dzionek dziś, ostatni laby, potem trza będzie popracować … LOSIE! :)

  20. gaduszka pisze:

    Dobry dzień :))

  21. pstro pisze:

    a dobry, do tego słoneczny i jak widać uśmiechnięty :)

  22. gaduszka pisze:

    A czy tu ktoś kiedyś nie był uśmiechnięty? :> :)

  23. Kowaloova pisze:

    Nie wiem jakie są nauki Jowity, ale „nie wchodź w cudzy wiatr” jest zasadą z pewnością.

    „Ludzie bowiem mogą zamykać oczy na wielkość, na grozę, na piękno, i mogą zamykać uszy na melodie albo bałamutne słowa. Ale nie mogą uciec przed zapachem. Zapach bowiem jest bratem oddechu. Zapach wnika do ludzkiego wnętrza wraz z oddechem i ludzie nie mogą się przed nim obronić, jeżeli chcą żyć. I zapach idzie prosto do serc i tam w sposób kategoryczny rozstrzyga o skłonności lub pogardzie, odrazie lub ochocie, miłości lub nienawiści. Kto ma władzę nad sercami ludzi.” (Pachnidło, Suskind)

    Więc wchodząc w cudzy wiatr, dajemy i bierzemy zapach – więc ryzykujemy wszystko.

  24. pstro pisze:

    Kowaloova czym pachniesz? tak pytam, bo się okaże, że używamy tych samych perfum i sama wiesz… na kudły pójdzie :>:P.

    • Kowaloova pisze:

      Jej… wstałam o 5tej, jest przed 14tą ;) Hm… pachnę dzisiaj pospiechem, kawą i wiosną. A jutro… a wczoraj… to zależy od pogody. Bo przecież nie o flakon pytasz. Te same suknie leżą na każdej kobiecie inaczej. Bez obaw… nie polecą skalpy :)

      Ten fragment kiedy ją wyczuwa..uhm…

    • pstro pisze:

      kawą powiadasz? a to nie, ja tym zapachem nie, nawet oparami, bo w domu nikt nie ;)
      dziś kończy mi się laba, więc jutro też skoro świt na nogach…ta 5ta jest nawet w zasięgu ręki

  25. maskana pisze:

    malowanie zakończone – jestem cała w ciapki z farby typu Hammerite.
    Teraz to już na pewno nie zardzewieję;)
    Dzień dobry się z Państwem!

  26. pstro pisze:

    możesz niezauważona stać na balkonie, teraz rozumiem dlaczego na burzę się zbiera, bo balkon masz świeżutko pomalowany:D

  27. violamalecka pisze:

    Ja nareszcie rozpakowana….
    Teraz mogę delektować się
    słońcem i zielonością wokół…

  28. pstro pisze:

    viola,masz cudny avatarek ;)

    38 w słońcu a człek styrany z pracy wracał po pierwszym dniu pourlopowym, nie przymierzając jak ten miś…nie dość, że tak szlam do pracy, bo po tylu dniach wstać o świcie to dramat, to też tak wracałam w ten upał…

  29. maskana pisze:

    ale dziś przygrzało. Mnie przygrzało. I mogę teraz robić gUpoty, w razie czego tłumacząc się udarem:)

  30. maskana pisze:

    szukam chętnego do umycia okien.
    Nie, nie mieszkam w Pałacu Kultury:P

    nie pchać się! nie przekrzykiwać!

    dzień dobry bardzo:)

    • odarty pisze:

      odnośnie mycia okiem, to jak jestem na imprezie i już jest czas, aby wyjść… to mówię, że muszę iść, bo mam dziś jeszcze okna do umycia :D Tak średnio połowa osób w to wierzy :D

  31. onufry69 pisze:

    niestety, ja tylko duże powierzchnie. :P

  32. maskana pisze:

    Onufrzak czy ja Ci wspominałam, że za absencje (ABSENCJE nie abstynencje:P) siadasz na karnym jeżyku? nie? no to wspominam!
    i żeby nie było niedomówień – siadasz bez gaci i nie, nie na ryjku:P:D

  33. pstro pisze:

    Onufrzak się pojawił? /przetarła oczy/ nie może być! /zerk w kalendarz/ imienin dziś nie mam, więc na bank zajrzał bo stęsknił się ;P:D

  34. onufry69 pisze:

    dzisiaj Antoniego i Antoniny /faja/

  35. pstro pisze:

    zapomniałam, że na drugie masz Antoś, wszystkiego naj i takie tam :P

  36. onufry69 pisze:

    nie zapomniałaś, tylko mnie z kimś pomyliłaś. :P

  37. pstro pisze:

    w tym kreszu i sandałach wyglądasz tak inaczej, że mogłam tak? wróci po kwartale i od razu się mądrzy :P

    Onufrzaka człek zobaczył i z tego wrażenia, z tych emocji z tego zaskoczenia, to normalnie drzemnąć się musiałam :P:D

  38. onufry69 pisze:

    no mogłaś się wymęczyć myśląc kim ja jestem zanim sobie przypomniałaś moje imię blogowe. :P

  39. pstro pisze:

    ale sobie przypomniałam, za to jak ja pisze do Cię : cze Onufrzak, to zachodzisz w glowę Z KONT masz taki kontakt na liście i kto to i na wszelki wypadek nie odpisujesz :P

  40. Kowaloova pisze:

    Dzień dobry wieczór ;) Je tam kto? Otuchy potrzebuję i zachęty do nauki. A tfu!! Nie chce mi się i po blogach łażę, zamiast się naumiewać. A tfu!

    • pstro pisze:

      Je tam kto?

      ja jem! :P

      Kowaloova, Ty to się chwalisz co rusz, że nauka, że UMISZ, i to przy mnie i Maskanie, jak ja poprawkowy z wUeFu, a Maskana zawieszona w prawach eksternistycznego ucznia na tydzień, stronę do wiedzy jej zablokowali :P:D

    • maskana pisze:

      „Je tam kto”
      jak o jedzeniu to Pstro pierwsza:P:D

    • Kowaloova pisze:

      To dostałam otucha ;) Bo to moja piąta poprawka z plastyki i szósta z muzyki. Ech… a gdzie tam matura zaocznie.. ile jeszcze ścierpię.. ?

      A co jesz Pstro? Co.. no co?
      Głodna jestem ;)

    • pstro pisze:

      a co zając Kowaloova? Co…no co?
      Ciekawa jestem ;)

    • Kowaloova pisze:

      Znaczy się zając Ci uciekł i jesz sałatę? :P

    • Kowaloova pisze:

      No nie…spadam, bo tej plastyki nie zaliczę. A… i jeszcze klucza wiolinowego muszę się nauczyć śpiewać ;P

    • maskana pisze:

      „a gdzie tam matura zaocznie..”
      pogadaj z Onufrzakiem.
      Za piątaka bierzmowanie dostaniesz, za dychę prawo jazdy, za pięć dych maturę, a za stówkę nawet mgr przed nazwisko Ci wstawi. Co prawda wszystko w języku nyabungu ale co tam, w końcu świat to globalna wioska, a Afryka dobrze rokuje:D

    • Kowaloova pisze:

      Kurczaki!
      A tak serio… to ja bym chciała mieć przed nazwiskiem EMINENCJA. Da się coś zrobić?
      Onufrzak?! Słyszysz… biznes się kroi! ;)

    • pstro pisze:

      jako, że ten tytuł przysługuje jedynie kardynałom /zerk czy nie ma habitu/ to będziesz musiała dopłacić żeby zabrzmiało wiarygodnie, oj, rozbijaj skarbonkę i wycofuj lokaty, Onufrzak już zaciera ręce, w remizie będzie dziewczynom stawiał oranżadę do 2030 :P:D

  41. onufry69 pisze:

    Kowalova, Tradycja ładniej brzmi niż Eminencja. :-D

  42. pstro pisze:

    -napisał Onufrzak trzymając kalkulator w ręce :P

  43. pstro pisze:

    wstałam (na chwilę)targana ciekawością, przeciągnęłam się i teraz zachodzę w głowę, czy kawałek myśli mi uciekło, czy kawałek komentarza mi zeżarło, czy CO /podrapanie się po głowie/

  44. maskana pisze:

    co za dzień…

    klękajcie narody!

  45. anythinglady pisze:

    piękne (…)
    każdy ma swoje miejsce,czas,człowieka na drugim krańcu świata. w to wierzmy !

    • odarty pisze:

      a wierzymy też w to, że każdy ma… kogoś podobnego do siebie, ma bo przyciąga go jak magnes przyciąga podobieństwo? Właśnie dlatego ma ;)

    • anythinglady pisze:

      i dopókim siedzę przed fejsem – dopóty książe na białym koniu do mnie nie przyjedzie. A że siedzę nadal-to nie przyjedzie :D

    • odarty pisze:

      białych koni nie ma, zostały zjedzone :P bo kiedyś były używane do ceremonii w świątyniach słowiańskich ;)

    • anythinglady pisze:

      może być i pseudo biały kucyk. zresztą…nie ma miłości. KURDE, ZRESZTĄ JEST ALE…nie potrafi przeprosić i ukrywa się w alkoholu.

    • pstro pisze:

      Any no taka ładna buzia, a tuszu musisz używać wodoodpornego :> /poradziła pstro zerkając na avatar/
      byczycie sie? no, ja też;)

    • anythinglady pisze:

      gdyby taka ładna była, to w dobie chudych dup miałabym wszystko i byłabym forever nie-alone :D
      ale…kij z tym,mam dobry tusz wodoodporny i darmową huśtawkę…nastrojów :D
      Byczym się a potem będziem płakać, bo sesja :D

    • pstro pisze:

      na alternatywnie to jedynie siwka Onufrzakowego można spotkać, nie poskąpisz piątaka, to da się karnąć dookoła parafii :P

  46. odarty pisze:

    o miłości maskana czyli o tym na co tak się czeka, tyle się mówi, a jest to tak nieosiągalne
    … i o bieli jeszcze, bo może ona ma taki kolor

    • maskana pisze:

      miłość noszę w sobie. Jest ze mną cały czas…
      W związku z tym czekam wyłącznie na: tiramisu (aktualnie – dzieć poszedł po pucharki z pyszną zawartością), matki_boskiej_pieniężnej (to co miesiąc) i truskawki (co roku) :D

      Odarty, myślałam, że akurat Tobie nie muszę tłumaczyć, ze nie ma rzeczy nieosiągalnych, są tylko żle ulokowane chęci. Czy jakoś tak:)

      I nie zgadzam się na biel miłości. To uczucie jest kwintesencją życia. Jest korelacją całego wachlarza emocji…
      Biel jest niewinna i… nudna.
      I nijak mi tu nie pasuje.
      Kropka:)

  47. odarty pisze:

    musisz tłumaczyć, bo wiesz, że moje rozumienie miłości jest nieco odmienne ;) Przekonuj mnie :)

    • maskana pisze:

      specjalnie dla Ciebie:)

    • maskana pisze:

      w temacie – bo obu kocham miłością beznadziejną:)

    • gaduszka pisze:

      bez urazy, ale straszne smęty. Miłość to coś takiego, co ludzie wymyślili, żeby jakoś wytłumaczyć sobie, dlaczego bliskość niektórych osób sprawia im większą przyjemność niż innych. I tyle :P

    • maskana pisze:

      Ada mam pewność, że chłopcy nie poczuli się urażeni:P

      I bez urazy ale to Twoje „I tyle” odarte (wybacz Odarty:)) jest z całego kalejdoskopu cudownych emocji… i przez to bardzo suche, i najzwyczajniej smutne.
      No ale może to dobrze, że tak pięknie się róznimy:)

    • maskana pisze:

      Ada tu masz coś nie smętnego:D

    • gaduszka pisze:

      hahhahahaha
      Ludzie, którzy piszą takie teksty muszą być nieźle, jak to się mówi?, popaprani? :>

    • maskana pisze:

      wszystko zależy od dilera:D

  48. odarty pisze:

    maskana, egzamin zdałaś śpiewająco :)

  49. odarty pisze:

    „Miłość to coś takiego, co ludzie wymyślili, żeby jakoś wytłumaczyć sobie, dlaczego bliskość niektórych osób sprawia im większą przyjemność niż innych. I tyle :P”
    Uuu, spory przełom w miłosnych przemyśleniach :D

    • maskana pisze:

      hahahahahaha
      i po co się zastanawiać, zgłębiać, analizować, tworzyć i czuć.
      Widzisz Odarty jakie to proste?:D

    • odarty pisze:

      Po co to wszystko. Właśnie. Właśnie, po co to wszystko :)

    • gaduszka pisze:

      Widzę, że nawet nie zauważyliście, jak pięknie wszystko spłaszczyliście sprowadzając bliskość tylko do kontaktu fizycznego (nie mylić ze zbliżeniem)

    • odarty pisze:

      O bardzo Panią przepraszam. Moja pamięć wskazuje na to, że to właśnie ja zawsze „miłości damsko-męskiej” nie uważałem za miłość tylko raczej za coś w rodzaju handlu wymiennego :P
      Ada, nie spłaszczaj, bo miłość lubi więcej krągłości :D

    • maskana pisze:

      Odary to jest jak z posiadaniem dziecka.
      Albo je wychowujesz albo hodujesz.
      Innymi słowy albo żyjesz albo wegetujesz.
      Wybór należy do Ciebie:)

    • maskana pisze:

      Ada szczerze przyznaję, że nie zauważyłam.
      Zapewne dlatego, że nie szłam tą drogą:)

    • gaduszka pisze:

      Mask, musiałaś iść, bo szłam trop w trop za Tobą :D

    • gaduszka pisze:

      Odarty – Twój romantyzm poraża – miłość to handel wymienny? a rozwiń się :D

    • maskana pisze:

      znaczy Ada, że w Twoich żyłach nie płynie indiańska krew:D

    • odarty pisze:

      Rozwijam się: szukanie własnej przyjemności nie ma nic wspólnego z miłością… Ada

    • odarty pisze:

      Tak sobie czasem myślę, czy miłość to w ogóle w życiu jest możliwa…. czy to w ogóle jest takie coś

  50. odarty pisze:

    Tak maskana, nic samo nie przychodzi i nic samo nie odchodzi, bo nie ma nic za nic ;) :P

  51. gaduszka pisze:

    Jesteście cudni, dlatego chętnie kibicuję wszystkim waszym miłościom :P

    • maskana pisze:

      Ada Pstruśka zakręciła kołem i wypadło, że piszesz następną notkę.
      No! ja też się cieszę:D

    • odarty pisze:

      w zasadzie możesz o tym napisać Ada :)

    • gaduszka pisze:

      Wiem, wiem, za dużo gadam i dostałam karę,,, kh m khm .. nagrodę oczywiście :))
      Pomyślę, może mi coś przyjdzie do głowy. Komu słać jakby w razie coś?

    • gaduszka pisze:

      Odarty, czy aby na pewno tego chcesz? Ja mogę tak napisać, że hoho, w pięty Ci pójdzie :P

    • odarty pisze:

      Pisz Ada ile chcesz. Przyzwyczaiłem się do Twoich autorskich pomysłów na mój temat :P zwłaszcza, że każdy sam odpowiada za swoje słowa…

    • maskana pisze:

      pisz Ada, pisz:)
      I wysyłaj..
      Możesz do mnie:)

    • gaduszka pisze:

      ok, to może napiszę o czymś fajnym

    • odarty pisze:

      kurna, ja jestem fajny… jakby… trochę, to wypada o mnie… jakby :D

    • gaduszka pisze:

      ok, będzie o Tobie :D

    • odarty pisze:

      o mnie i fajnie :D i kończymy negocjacje :P

    • gaduszka pisze:

      O Tobie i o Maskanie :P

    • odarty pisze:

      i fajnie :D

    • pstro pisze:

      oho! nocia się kroi ?Odarty weź przykład z Ady i też napisz:> /podpuszczanie go na maksa/ :D

    • odarty pisze:

      daj mi 3 min :D i masz ;)

    • gaduszka pisze:

      Bardzo przepraszam, ale z niezwykle ważnych dla mnie powodów jestem zmuszona zrezygnować z publikacji mojego tekstu na Waszym blogu. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie :)

    • maskana pisze:

      Ada już Ci napisałam, że nie ma sprawy:)

    • gaduszka pisze:

      Mask, w gruncie rzeczy chodzi o to, że chyba musiałam być bardzo głupia, jeśli przeszło mi przez głowę, że mogłabym tu opublikować swoją notkę i jeszcze liczyć na dobre potraktowanie. W porę się zreflektowałam, że SWOJE historie powinnam opowiadać gdzie indziej. Choć przyznam, że Twoje przyjęcie pochlebiło mi :)
      Lecz inni mogliby mieć na jej temat zupełnie inne zdanie

    • pstro pisze:

      Ada nie kokietuj, bo już Twoje przemyślenia na łamach Alternatywnie się ukazały i przyznasz, żaden pomidor nie poleciał w Twoją stronę :> /dała jej do wiwatu pstro mobilizując tym samym do napisania tego co miała w zamiarze/ :>

    • gaduszka pisze:

      Pstro, ja mówię o zaobserwowanych faktach, które się nie wydarzą, a o nich miałam napisać, tak że rozumiesz :)

    • pstro pisze:

      co ja rozumiem to się nawet fizjonomom nie śniło,a Ty pisz i SE nie przeszkadzaj i nie wyprzedaj faktów z tym cyt. się nie wydarzą… niezbadane są ścieżki po których stąpamy /wymądrzyła się pstro unosząc trzeci podbródek/ :P

  52. maskana pisze:

    zerknęłam w szpaltę boczną a tam mask na maskanie.
    Zamilknę zanim mnie wordpress zabanuje:D

  53. odarty pisze:

    W myśl zasady… gramy :)

  54. pstro pisze:

    te DIDŻEJKA! Ty do noci się zabieraj i nawet mi tu nie pisz, że Ci się nie chce, bo pisane to Ty masz , widziałam na własne cudne oczy,:P

    • odarty pisze:

      Może ja napiszę, żeby Ada nie napisała :P :D
      Teraz to nawet sam siebie nie poznaję :P

    • pstro pisze:

      Ty jej nie zniechęcaj! wiesz jak u nas z notkami, potem chodzę od okienka do okienka po prośbie,a i Ty byś jeszcze mógł w oczy Jowity się zagłębić, może zainspirują do kolejnej notki :>

    • odarty pisze:

      wolę w umysł, bo oczy to niebezpieczna sprawa ;)

    • pstro pisze:

      a umysł to niby bułka z masłem /bycie przed śniadaniem stąd porównanie/ jasssne :P

    • odarty pisze:

      trudniejsze, bo bardziej wieloprzestrzenne /nie bycie po drinku :D/

  55. maskana pisze:

    dzień dobry bardzo. Chyba. A właściwie to nie bardzo. Zwyczajne dzień dobry się z Państwem.

    Człowiek o 4 rano Morfeusza opuścił, słania się na nogach z wycieńczenia, ludzia nijak nie przypomina, a tu już od progu postawa roszczeniowa, że notkę napisz, że nie pisz, że Ci się nie chce, że…
    Bezlitosne sOM te Pstro.

    Ktoś mnie pożałuje?
    Tylko się nie pchać. Gęsiego poproszę:D

  56. pstro pisze:

    ja Cię mogę ciut pożałować za czwartą rano /chowanie bejsbola za plecami i wylewanie herbaty przyprawionej laxigenem/ :P:D

  57. maskana pisze:

    słońce wyszło i wszyscy waciaki zrzucili i pobiegli w świat…
    wrócą z udarem i poparzeniem słonecznym 3 stopnia:)

    • Kowaloova pisze:

      Ja mam poparzenie mózgu,bo mnie od 4 dni głowa boli ;(

    • maskana pisze:

      ojej… współczuję Ci bardzo…
      migrena?

    • Kowaloova pisze:

      Niestety ;( właśnie idę po receptę na tablety. Uu… zapiję winem i umrę. Oto rozwiązanie. Albo…albo obciąć głowę – pozbędę się problemu raz na zawsze!

    • maskana pisze:

      a może mniej drastycznie: tabletka, kubek kakao, łóżeczko i ciepły kocyk?
      Mam nadzieję, że tabsy pomogą…

    • gaduszka pisze:

      Osobiście miałam migrenę raz czy dwa w życiu, a wtedy pomogło położenie głowy nieruchomo na poduszce i sen. Może pomoże i Tobie. Tabletek nie używam, bo to sama chemia :)

  58. odarty pisze:

    fragment z : L. Hay “Możesz uzdrowić swoje życie”

    Jestem przekonana, że sami tworzymy w naszym ciele wszystkie tak zwane choroby. Ciało, jak wszystko w życiu, jest lustrzanym odbiciem naszych myśli i przekonań. Ciało zawsze do nas mówi, jeśli tylko spokojnie go posłuchamy. Każda komórka naszego ciała odpowiada na każdą myśl, jaką tworzymy, i na każde wypowiadane przez nas słowo. Trwale utrzymujące się sposoby myślenia i mówienia tworzą działania i postawy ciała, jego zdrowie lub chorobę

    BÓLE GŁOWY mają za przyczynę umniejszanie własnej wartości. Przy następnym bólu głowy zastanów się i zadaj sobie pytanie – za co siebie obwiniasz. Wybacz sobie, pozwól temu odejść, a ból głowy rozpłynie się w nicości, z której przybył.
    Migrenowe bóle głowy tworzą ludzie, którzy chcą być doskonali; ludzie, którzy wywierają na siebie dużą presję. Wiąże się z tym tłumienie silnej złości

    A na poziomie fizycznym: Przyłożyć 2-3 warstwy liści kapsuty na zbolałe miejsce, nadto na wątrobę lub na dolna część brzucha w zależności od źródła migreny.

  59. pstro pisze:

    przy moich globusach, to bym się jeszcze musiała liściami a nawet liśćmi kapusty w nocy przykrywać zamiast kołdry :P

    Migrenowe bóle głowy tworzą ludzie, którzy chcą być doskonali

    no i jak to się ma do mnie, kiedy ja już jestem doskonała? hę? wiem wiem, potwierdza to tezę, że wyjątki od reguł są /napisała i siorbnęła płynu o lekkim zabarwieniu procentowym/ :P

  60. pstro pisze:

    a Hay, to albo nie miewała globusów, a wtedy się można wymądrzać i zadawać sobie pytania, wybaczać i takie tam, bo gdyby miała, to wiedziałaby ,że wybaczanie to jest ostatnia rzecz jaka przychodzi na myśl, o ile jakaś przychodzi, że bejsbola nie wypuszcza się z rąk na wypadek gdyby ktoś coś własnie chciał albo miał jakieś pytanie …. no albo pisała to siorbiąc trunki o większym zabarwieniu procentowym, też taka opcja wchodzi w grę – rzekłam!

    • Wizja pisze:

      He. Pozwolę sobie poprzeć kol.Pstro , bo: byłabym sobie jeszcze spała do kiedyś > gdyby mnie nie obudził globus potworny.
      Słońce mi wyjaśniło, że to był jedyny sposób i.t.d.
      Cześć wszystkim obstającym przy zdrowiu.

    • pstro pisze:

      wszelki duch! /zerk na zegarek/ północ jeszcze nie wybiła zatem… Wizja!! Wizjunia!!! Wizjoneczka!!! no gdzieś Ty czorcico jedna się podziewała hę? no opowiadaj, możesz to nawet w notce u nas opisać…albo nie, o notkę zacznę nagabywać od jutra,a dziś /skok na nią niech wie, że zajadałam jej nieobecność :>

    • gaduszka pisze:

      Pstro, może chcesz być za bardzo doskonała. Bądź doskonała w sam raz, jak ja :))

    • pstro pisze:

      Ada,jakbyś mnie nie znała, to tak samo się / no i dorwała się do głosu moja skromność/ :P

    • gaduszka pisze:

      I jeszcze w byciu skromną też chcesz być doskonała, wypisz wymaluj jak ja :D

    • Wizja pisze:

      Pstro – a może ja to wcale nie Ja ? Kto wie..

    • pstro pisze:

      Wizja no jasne! to, że mam poprawkowy z wUeFu i eksternistycznie zdane gimnazjum pod znakiem zapytania, nie upoważnia Cię do robienia ze mnie głąba, no chyba,że dalej jesteś pod wrażeniem komcia Odartego i wszystko Ci się z kapustą kojarzy…napiszesz 3 notki u nas i jakoś zapomnę o tym FOPA :P:D

    • Wizja pisze:

      Ale kto to jest Odarty ? No dobra, ja to Ja ale jeszcze z równoległego życia. Jakoś się pozbieram ale żeby od razu notką po oczach ?!
      Nie umiem pisać, zamiaruję trzeci stopień specjalizacji z plecenia, „przesz” wiesz.

  61. pstro pisze:

    Maskana!!! nocię jutro wstaw skoro świt, ja ją skoro świt /kaszle/ mam zamiar ujrzeć w świetle dziennym :>

    Maskana!!! i autor mile widziany i wiedz, że zaczynam myśleć nad pytaniami merytorycznymi /rozkaszlała się na dobre/ :P

  62. odarty pisze:

    Wizja, Wizjunia, Wizjoneczka :* Ale nas wtedy ukarałaś, ale nas teraz nagrodziłaś ;)

  63. odarty pisze:

    pstro muszę sporostować, że aby efekt był pewny, to z liśćmi na głowie dobrze jest posiedzieć w teatrze :P

  64. maskana pisze:

    /przetarcie Ócz przecudnej urody/
    Wizja wrócona?
    /zapiszczenie w piąstki/
    to się teraz będzie działo:)

    wstałam, zachwyciłam świat sobą, to SE pomyślałam, że i Wam się odrobina cudu w dzień powszedni należy i tadam – oto jestem;)

    idę po nową notkę, pod tą jest już tyle komciów, że mój laptok ciągnie na rezerwie

    • pstro pisze:

      pfff.. też wstałam (na chwilę), zerknęłam nawet czy ja wyłączyłam światło w lodówce i coś mi się do ręki przykleiło (czytaj. plaster sera :P)
      ja nawet siebie jeszcze nie zachwyciłam a co dopiero świat,ale kudły frotką potraktowałam i fryzura jak ta lala! :>

    • odarty pisze:

      też wtałem i też mam oczy ładne :P i mam lodówkę, lodówkę mam :D

    • pstro pisze:

      dzięki mnie mogłeś się tym faktem pochwalić :P:D

    • odarty pisze:

      nie do końca… bo sera nie używam :P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: