Wiem, że nie śpisz.

zycie

daleko, daleko stąd ktoś płakał
ale świat spał

chodź
nie zostanę tu na chwilę
wszystko musi umrzeć
całe znane życie

chodź
w starym miłość nie popłynie

Z inspiracji naukami Jowity

Odarty

Reklamy

209 Responses to Wiem, że nie śpisz.

  1. pstro pisze:

    powinieneś częściej przebywać obok Jowity wiesz? ;)

  2. maskana pisze:

    lubię Twoje inspiracje, Odarty:)

    „chodz”
    idę… nie oglądam się za siebie… swoiste zmartwychwstanie bez bagażu… liczą się tylko te dni, których jeszcze nie znamy…lalala:)
    „wszystko musi umrzeć”
    jedyna sprawiedliwość…

    • odarty pisze:

      a ile mogę na tym zarobić? :D

      nie można się oglądać za siebie, bo można się potknąć ;)

    • maskana pisze:

      ile? mniej niż ja:D

      potknąć się można i bez oglądania, wystarczy nie patrzeć pod nogi… ale jak tu patrzeć w dół gdy wszystko wokół takie piękne, ciekawe, żywe… potykanie jest wpisane w bycie i buduje… nie ważne ile razy się przewrócisz, ważne ile razy wstaniesz…
      /napisała z wdziękiem mask, z wdziękiem, bo siedzi/
      :D

    • odarty pisze:

      można też zaczepić się o czyjąś wystawioną nogę :P

    • maskana pisze:

      i wszystko sprowadza się do „tam sięgaj gdzie wzrok nie sięga”:)

    • odarty pisze:

      najlepiej to „iść, ciągle iść, w stronę słońca” ;)

  3. pstro pisze:

    a Ty byś moja panno telefon czasem odebrała wiesz? :P

    pojedzie Ci taka merytorycznie i człek teraz będzie kombinował co tu zrobić,żeby te dwa neurony w głowie się zderzyły i jakaś myśl merytoryczna zaświtała :P

  4. violamalecka pisze:

    Odarty… tak mi .się jakoś skojarzyło
    i naprawdę, nie wiem dlaczego..?

  5. pstro pisze:

    cześć viola!!:)

    Final Fantasy ma kilka superowych „kawałków” chociażby

  6. onufry69 pisze:

    moja mama przychodzi jak śpię, pijemy kawę, jemy po ciastku, czasem jedno na pół, bo nie ma czasu.

  7. elatroska1 pisze:

    Hmm a ja wiem że o tej godzinie to wszyscy raczej śpią:)))Odarty ty chłopie jestes coraz odważniejszy!!No popatrz a jak cie tu poznałam to taki niesmiały byłeś!:)))Ładnie mówie ci że ładnie napisałes!

  8. pstro pisze:

    Elano niech Cie uścisnę! :D
    Onufrzak Ciebie też, chociaż patrząc na godzinę, to dziś do Ciebie bez bejsbola nie podchodź co? :P:D /manie dwa litry mineralki w razie potrzeby udobruchania go po mocnym uścisku/ :D

  9. maskana pisze:

    spać nie możecie?:>

    kto był na procesji? /palec pod budkę…/:)

  10. pstro pisze:

    ja słyszałam, bo szli dookoła osiedla, organistka sąsiadka wczoraj powiedziała, że podkręci basów jak obok będą i basów nie pożałowała :D liczy się taki udział? :>

  11. maskana pisze:

    zapomniałam wczoraj zaznaczyć, że procesja nie chodzi w kółko… i widać skutki, pustka na alternatywach – wszyscy chodzą:P

  12. gaduszka pisze:

    Cóż, rzecz w tym, że śpię. Często i dużo. I smacznie. Więc nic z Twojego jasnowidzenia, Odarty, nie będzie

  13. pstro pisze:

    co tam śpiochy? :>

  14. pstro pisze:

    myslę sobie,zajrzę na bloga, poczytam co tam i ówdzie a tu nic!! cisza przed burzą czy jaki czort?:>:P

  15. mmrr pisze:

    Powiem coś może bardzo wyświechtanego… życie jest piękne :)

  16. pstro pisze:

    my pstro to wiemy od dawna, ale przyznam Ci rację mmrr :)

  17. Justyna pisze:

    Bo tak generalnie świat jest obojętny i bardzo egoistyczny ;)

  18. odarty pisze:

    Bo tak generalnie to świat można zaczarować ;)

    • pstro pisze:

      Pe­wien in­diański chłopiec za­pytał kiedyś dziadka:
      – Co sądzisz o sy­tuac­ji na świecie?
      Dziadek odpowiedział:
      – Czuję się tak, jak­by w moim ser­cu toczyły walkę dwa wil­ki. Je­den jest pełen złości i niena­wiści. Dru­giego prze­pełnia miłość, prze­bacze­nie i pokój.
      – Który zwy­cięży? – chciał wie­dzieć chłopiec.
      – Ten, które­go kar­mię – od­rzekł na to dziadek.

      tak jakoś mi się skojarzyło z obojętnością świata:)

    • odarty pisze:

      Pamiętam zawsze o tej przypowieści. Jest niesamowicie prosta w przekazie i jakże trafna. Pkt dla Ciebie ;)

    • pstro pisze:

      ile już ich zebrałam?:>

    • odarty pisze:

      A kto nadąży z liczeniem

  19. maskana pisze:

    wstałam, tadam:)
    to kogo zbałamucić? bo świat już oczarowałam:D:P

  20. pstro pisze:

    mnie nie, bo ja jestem zdeklarowanym gejem :P:D

    ale też wstałam, co tak będę z globusem leżeć, może go rozchodzę na trasie wyro-lodówka

  21. pstro pisze:

    a dzień zaczniemy z Myslovitz, bez Rojka co prawda, ale też fajnie brzmią :)

  22. maskana pisze:

    aż trzeba mieć cudnie zryty beret żeby pokusić się o Bohemian Rhapsody w takiej odsłonie:D

  23. rudaja pisze:

    o cholercia, a ja mam nadzieję, ze w starmy jednak terz miłośc płynie-oczywiście w starym człowieku, a nie w starym korycie zapomnianej, zaprzedanej, porzuyconej miłości

  24. pstro pisze:

    /zerk na pesel/ też mam taką nadzieję … /zerk jeszcze raz/ rany to numer konta /odetchnięcie z ulgą/ :P

    Marcin why, dlaczego milczysz?:>

    • martindelest pisze:

      A jakoś tak wyszło… zaraz mnie jakiś dopadł, więc ściskania dzisiaj nie będzie, ale mimo wszystko dzień dobry :)

    • pstro pisze:

      ściskanie SE odbijemy :P
      przy zarazie to najlepiej wychodzą notki wiesz? takie zapijane aspiryną przemyślenia, normalnie uczta dla Ócz :>

    • martindelest pisze:

      Już zaczynasz propagandę? :D
      Spokojnie pod tą notką nie masz jeszcze 70 komentarzy ;)

    • pstro pisze:

      hahahahaha fakt, masz jeszcze trochę czasu,,zarazie (pCI żeńskiej jakby) nie daj się rozebrać całkiem, trochę tajemniczości we wszystkim wskazane,niedostępnym bądź ! albo wróć! nie bądź! bo pCIa przeciwna akuratnie niedostępnośc najwoli ;)

  25. pstro pisze:

    po wczorajszym upalnym dniu aż się wierzyć nie chce, że nic nie zostało, ziąb i deszcz, za to was ciepło przywitam: czołem miluchy!:)

  26. lezja pisze:

    A gdzie są życzenia z okazji Dnia Dziecka, hm? >:) Cześć Robaczki :*

  27. pstro pisze:

    wszystkiego słodkiego Ulotna :> uczysz się pilnie przez całe ranki?:>

  28. maskana pisze:

    zrobiłam pappardelle ze szparagami, łososiem i sosem jak do carbonary. Dodałam czosnek i papryczkę chilli. Śliniłam się przez cały proces gotowania… Rzuciłam się na talerz jak wygłodniały pies na michę… Dzieć zerknął w swój talerz i stwierdził, że „za bardzo szparagowe” po czym wyjadł makaron strącając z niego cieniutkie paseczki papryki i kawałki łososia
    W związku z tym:
    oddam niewdzięcznego dziecia, z zepsutym podniebieniem, w dobre ręce!
    właściwie to w każde!:D
    pees.
    dzieć tani w utrzymaniu – wystarczy trochę kluchów…

    a teraz idę po dokładkę:)

  29. pstro pisze:

    już miałam pytać gdzieś Ty, ale poszłam po rozum do głowy (trochę to zajęło) i stwierdziłam, że buszujesz w kuchni i prosze!! Są jakieś nagrody za wygranie konkursu pt. gdzie ona się podziała? :P

    kluchy powiadasz? to ja dziecia przygarnę, albowiem ponieważ przy ostatniej papryczce widziałam bramy św. Piotra, mialam nawet w nie wejść, ale przypomniało mi się, że muszę wysłać smsa do pracy żem trup, zanim skończyłam wysyłać, św. Piotr bramy zamknął, na moje i wasze szczęście :> możecie sobie mówić FUKSIARZE:P:D

  30. lezja pisze:

    Pstrokata, uczę się i nocą i wieczorami. Czasami zdarza się i ranki zarwać. Serio, to coś mi czasu brakuje. Hm. Muszę chyba wymienić zegarek, bo ten już słabo działa, skoro czas mi kradnie. Tak! To z pewnością wina zegarka. Wiecie, są czasem takie miejsca, gdzie człowiek idzie, skupia się i wychodzi z jakimś pomysłem, taki wiecie, żaróweczka! Muszę zmienić zegarek! I tą oto konkluzją idę spać. :)Cmok!

    Maskusia!!! [bułeczka z małosolnym i salcesonem] i tak, pozostając w temacie małosolnego:

  31. maskana pisze:

    „Wiem, że nie śpisz”
    nie śpię.
    Choć jak zerkam za okno to od razu jakaś taka senna się robię /ziew/
    Wstawać! co tak będę tu sama nie spała!:)

    I na mokrą pobudkę:

  32. pstro pisze:

    ja to nie dość,że nie śpię, to jeszcze skoro świt kuraka złapałam i rosół się robi, a panowie od naziemnej kują mi w ścianie, bo ludzie z dołu sygnału nie mają a tym samym okna na świat /ziew/

  33. maskana pisze:

    rosół? niedziela dzisiaj?:>

  34. pstro pisze:

    /zerk na kalendarz/ o kurcze! dni mi się pomyliły, no trudno już, bidny kurak, dlatego taki w szoku był :P:D

  35. pstro pisze:

    pooglądałam sobie wszystkie tato!tato! ;D

  36. violamalecka pisze:

    Dziewczyny… to po nutce..?
    Bo u nas wieje i deszczowo….

  37. lezja pisze:

    Swoją drogą, mogę mieć dla Was notkę, tylko żebym ja teraz wiedziała, gdzie posłać? >:)

  38. pstro pisze:

    ślij obojętnie do której, ale ślij!!! :>

  39. pstro pisze:

    panowie SE poszli zostawiając zagipsowane białe gniazdko, które widać od wejścia /szykowanie butli z tlenem żeby móc reanimować Włocha jak do chaty po pracy wróci/

  40. Kowaloova pisze:

    Nie śpię, nie jeszcze – idę po kawę bo roboty stos ;)
    Co by nie wyrzec ‚kupa’.

  41. lezja pisze:

    Kawę i ja poproszę, bo Twoją wypiję. :)

    • Kowaloova pisze:

      O… a czemu mnie powiadomienie o tym komunikacie nie przyszło? Się pytam, bo nie wiem. Hm…chyba się mnie moja maszyna łącząca z internetem przegrzała :)

      Ale nic straconego – kawę podaję ;)

    • lezja pisze:

      Ahs, bardzo lubię kawę. Można jeszcze jedną? :) Życie bez kawy nie miałoby sensu. :)

    • Kowaloova pisze:

      Tak, tak, tak…można, proszę bardzo :)
      Białą, z cukrem, z cynamonem, wanilią? :)

      Ja jestem od niej uzależniona. I to uzależnienie jest szalenie pozytywne. Kawa mi smakuje, nie powoduje dygotania serca (jeszcze), kocham jej zapach i używam jako peelingu. No cud!! :)

  42. maskana pisze:

    wyspałam się dziś jak mały miś /rym prosty, regionalny/:)

  43. odarty pisze:

    Cześć Misie :)

  44. violamalecka pisze:

    Może coś na rozpoczęcie dnia….
    Może w końcu, słońce podniesie
    się z gleby..?

  45. odarty pisze:

    Viola taniec słońca trzeba wykonać ;)

  46. pstro pisze:

    viola no zjawiskowy masz ten avatar i fajnie, że z nutkami zaglądasz, też zajrzę jak globusa na mapę z kimś zamienię ;)

    śpicie? no ja też nie, poopalałam się dziś do czerwoności polików, więc można mnie zawstydzać :P

  47. Kowaloova pisze:

    Nie śpię jeszcze… ale nie mówię nawet co robię, bo znowu po mnie pojedziesz, jak zawadzki na mydle :)
    Dobry wiecz :)

  48. Kowaloova pisze:

    Jasne… przyszła Kowaloova, to wszyscy cii…. bo jeszcze na dłużej zostanie :P
    Trudno – sama wypiję wino ;)

  49. maskana pisze:

    Kowaloova czerwone wytrawne? /oblizanie się/:>

  50. maskana pisze:

    a było się nie wychylać z jęzorem na wierzchu to by Kowaloova, z gwinta, za filarem, całego wina nie wychłeptała:P

    • Kowaloova pisze:

      A czyk… a czyk… no wypiłam, bo nikt do mnie rozmawiać nie chciał :) To znaczy… jak się okazało chciał, ale jam już siEm uraczyła. A czyk… A czyk…

      Dzień dobry :)

  51. odarty pisze:

    zobacz pstro jaka gitesowa sztuka… normalnie

    • Kowaloova pisze:

      A dlaczego moje oczy tego ujrzeć nie mogą?
      Mówię Wam – moja maszyna licząca domaga się renowacji.
      A manipulator stołokulotoczny (czyt. myszka) przestała zwijać ogonek. Ech… ma Ci ja ostatnio same pechy.

    • odarty pisze:

      Niebieskie nie mogą? ;) To jakiś żart? ;)
      Ja też wlazłem na niekorzystne linie życia: zgubione pieniądze, awarie samochodu, wyślizganie się z mandatu itp, więc zacząłem ten niekorzystny potencjał rozpraszać wydawaniem pieniędzy dla własnej przyjemności i jako niespodzinki dla innych ;) I działa. Jest dużo lepiej ;)

  52. pstro pisze:

    gitesowa, potwierdzam, bez zastanowienia powiesiłabym sobie tę sztukę w pokoju ;)

  53. Kubala pisze:

    Wiem o co chodzi – najlepiej roślina rośnie na kompoście

  54. pstro pisze:

    wróciłam pogryziona przez komarzyce /pokazanie bąbli tu i tu i tam/ ale skubane miały dziś ucztę, musiala mi się grupa krwi zmienić, bo nigdy mnie nie kąsały, nigdy w sensie, że ostatnimi laty :)

  55. odarty pisze:

    Nikogo nie ma…. /nigdzie/

    „Zatrzymaj się na rogu ruchliwej ulicy i wyobraź sobie, że cię tu nie ma. Właściwie, wyobraź sobie, że nie ma cię nigdzie. Przechodnie idą, samochody jadą, otwierają się i zamykają drzwi sklepów, zmieniają się pasażerowie na przystanku. W rzeczy samej – świat dalej się kręci bez ciebie. Zrozumienie tego boli. Ale to bardzo ważne doznanie.”

    [ S. Bodrow ]

  56. Kowaloova pisze:

    A ja jestem, tylko kompuTR mi posłuszeństwa odmawia. Łobuz!

  57. pstro pisze:

    /ziew/ czołem miluchy! wstałam ku swojej radości i radości waszej zapewne, bo możecie się cieszyć moją obecnością :>

  58. maskana pisze:

    czy mógłby mi ktoś streścić o czym Wy tu?:>

  59. pstro pisze:

    odejść na chwilę to obgadają i to równo, każdą fałdkę wytkną, a pypeć na języku rośnie :P

    pstro akuratnie jest syta, albowiem wciągnęła pomidorki cherry i kawałek bagietki czosnkowej :>

  60. maskana pisze:

    „…i kawałek bagietki czosnkowej”
    sądząc po zapachu to musiał być duuuuuuuuuuży kawałek:D:P

  61. pstro pisze:

    jaki pan , taki kram :P

  62. maskana pisze:

    za oknem wciąż monochromatycznie… a w sercu maj:)

    wstawać śpiochy!:>

  63. pstro pisze:

    nie ma to jak dobrze się wyspać /napisała pałaszujac pomidorka truskawkowego/ mniam ;)

  64. maskana pisze:

    nosiłam się z zamiarem wyjścia z chałupy na polowanie, w końcu padlina na stole jest mile widziana. Ale zerkam za okno i…
    no nie, po prostu … no nie!
    dYjeta.
    do odwołania.
    albo lania zaprzestania.

  65. pstro pisze:

    placki ziemniaczane zrób …aż się obśliniłam na myśl o nich :D

  66. gaduszka pisze:

    Jak to? To u Was nie świeci cały dzień słońce? Jeszcze powiedzcie, że nie opalacie się na plaży:D

  67. gaduszka pisze:

    Onufremu przekażcie, że już ostatecznie ma mnie z głowy, może otwierać szampana

    • pstro pisze:

      naobiecywał Ci ? cały Onufrzak, teraz już stało się jasne, czemu czai się za rogiem :P
      się Ada nie przejmuj, jak mi naobiecywał, że się ze mną chajtnie, to do dzisiaj wysyłam zawiadomienia, że ślub odwołany, bo Onufrzaka do wojska wzięli, a suknia wisi w szafie i nic to, że już 4 rozmiary za mała, bo jak wiadomo tak mam, jem przy stresie więcej niż górnik :P

    • gaduszka pisze:

      Coś Ty, wręcz przeciwnie. Onufry od samego początku bardzo uczciwie i z dużym zaangażowaniem starał się mnie do siebie zniechęcić, ale ja ze względu na swoją ogromną do niego sympatię udawałam, że tego nie widzę, myśląc że może w końcu chociaż odrobinę mnie polubi. Ale nie.
      Czyli wygrał

    • pstro pisze:

      tam wygrał, Onufrzak wstydliwy jest, ot co

    • gaduszka pisze:

      Nieprawda, Pstro. Onufry jak każdy piękny, przystojny mężczyzna jest bardzo śmiały i uwodzicielski dla kobiet, po prostu nie dla wszystkich.

    • gaduszka pisze:

      A w kwestii jedzenia w stresie, przybij piątkę :D Z tym, że ja nawet jem, żeby uninąć stresu. Jak wiesz coś o jakichś zdrowych słodyczach – daj cynk :))

    • pstro pisze:

      i uwodzicielski dla kobiet

      no ja czułam, że poszedł w tany :P

      nawiasem, czy Ty aby Ada nie tęsknisz za naszym ulubionym Onufrzakiem ? :>

    • gaduszka pisze:

      Pstro, żeby nie narazić się na kolejny zestaw wyzwisk i przykrości, odpowiem wymijająco: Tak, opalam się. Pogoda fantastyczna

    • pstro pisze:

      fakt, wyzwisk to się tutaj naczytałaś do opuchu uszu i ócz :P

    • gaduszka pisze:

      Nie mówię o tutaj

  68. odarty pisze:

    Piłka nożna. Grupa smierci dla Polski:
    1/ Polska
    2/ Laponia
    3/ Antarktyda
    4/ Księżyc
    5/ Trójkąt Bemundzki
    6/ Dzieci z Bullerbyn :D

  69. maskana pisze:

    mam słońce! mam słońce!!! akukaraczalalalalala:D

    dzień dobry bardzo!

  70. pstro pisze:

    ja też mam! ja tez! :>

    Maskana dziś koniec galarety, ubierz się odświętnie, butelka wina i takie tam ;P:D

  71. odarty pisze:

    PIES, KTÓRY GRAŁ W KARTY
    „Masz mądrego psa”, powiedział pewien człowiek, widząc swego przyjaciela grającego w karty z psem.
    „Nie jest tak mądry, na jakiego wygląda”, odpowiedział właściciel. „Za każdym razem, gdy dostaje dobrąkartę, macha ogonem”

  72. pstro pisze:

    Marcin wykurowałeś się? możemy się już buziakować na powitanie? :>:P

    • Marcin pisze:

      wykurowałem*
      o pozwolenie na buziaki to nie mnie pytaj :P

      * prawie

    • pstro pisze:

      żeby mnie bejsbolem obiła? neverrrr!!!! :P

    • Marcin pisze:

      to masz do wyboru całować bez pytania o pozwolenie (ale jak coś to ja się wyprę i wszystko zwalę na Ciebie), albo nie całować wcale ;)

    • pstro pisze:

      ok, powiem, że wpadłeś do piwnicy, opiłeś się z gąsiora, więc nie pamiętasz /mrugnięcie okiem/, że jak Cię targałam na górę to niby tak niechcący poleciałam na Ciebie (zupełnie przypadkiem) no i tak jakoś…:P:D i tej wersji się trzymajmy!! :P

  73. pstro pisze:

    i wypada dać nową nocię, nie sądzicie? /zerk na Maskanę/ :>

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: