Gotowi na wszystko.

944753_500061036738844_220856793_n

Wszyscy zrobiliśmy w życiu rzeczy, których się wstydzimy. Niektórzy z nas zakochali się w nieodpowiednim mężczyźnie. Niektórzy pozwolili odejść odpowiedniej kobiecie. Są tacy, którzy upokorzyli rodziców, tacy, którzy nie sprawdzili się w ich roli. Tak, wszyscy popełniamy błędy, które umniejszają nas i tych, których kochamy. Ale możemy je odpokutować, jeśli wyciągniemy z tych błędów wnioski… i wzrośniemy.

Choć są do siebie podobne, każdy pocałunek ma swoje własne znaczenie. Może oznaczać wieczne oddanie męża albo ogromny żal żony. Może symbolizować rosnący matczyny niepokój albo dojrzewającą pasję kochanków. Jednak cokolwiek znaczy, każdy pocałunek odzwierciedla podstawową potrzebę ludzką. Potrzebę bycia blisko innej osoby. To pragnienie jest tak silne, że zdumiewający jest fakt, że niektórzy ludzie tego nie rozumieją.

W świecie pełnym ciemności, wszyscy potrzebujemy jakiegoś światła. Czy jest to wielki płomień, który wskaże nam jak wygrać z powrotem coś, co straciliśmy, czy też potężna latarnia, mająca odstraszać potwory, czy kilka żarówek, które objawią nam ukrytą prawdę o naszej przeszłości. Wszyscy potrzebujemy czegoś, co pozwoli nam przetrwać noc. Nawet, jeśli jest to tylko słabiutkie światełko… nadziei.

Każdy lubi grać w udawanie. Oczywiście rodzaje tych gier mogą się bardzo różnić. Czasami udajemy, że nasza praca nie będzie kolidować z naszym rodzinnym życiem. Czasem wydaje nam się, że niektóre związki są bardziej znaczące, a nie są. Czasami udajemy, aby przekonać samych siebie, że nasze sekrety nie są wcale tak straszne. Tak, gra w udawanie jest prosta. Zaczynasz od okłamywania siebie. I jeśli sprawisz, że inni uwierzą w te kłamstwa, wygrywasz.

Przysięga jest prosta. Ci, którzy ją składają, obiecują, że będą razem na dobre i na złe, w bogactwie i ubóstwie, w zdrowiu i chorobie, będą się kochać i szanować, będą sobie wierni, dopóki ich śmierć nie rozłączy. Przysięga jest prosta. Trudniej znaleźć kogoś, kto by był tej przysięgi godny. Jeśli się uda, możemy żyć długo i szczęśliwie.

Każdego dnia na przedmieściach rodzą się nowe kłamstwa. Najgorsze to te, które powtarzamy sobie przed snem, szepczemy je w ciemności, powtarzając, że jesteśmy szczęśliwi, że on jest szczęśliwy, że możemy się zmienić albo że on zmieni zdanie. Wmawiamy sobie, że możemy żyć z własnymi grzechami, że możemy żyć bez niego. Każdej nocy przed snem okłamujemy się w rozpaczliwej nadziei, że rano to wszystko okaże się prawdą.

Każda burza przynosi ze sobą nadzieję, że rankiem jakoś wszystko będzie znów czyste. I nawet najgorsze plamy znikną. Jak wątpliwości co do jego niewinności. Czy konsekwencje jego błędu. Jak blizny jego zdrady. Czy pamięć o jego pocałunku. Więc czekamy, aż burza minie, licząc na lepsze. Nawet jeśli wiemy w naszych sercach, iż niektóre plamy są tak trwałe, że nic ich nie zmyje.

[„Gotowe na wszystko” ]

Podkradłam Odartemu. Mam nadzieję, że nie powiesi na mnie psów z całej okolicy :P.
Jak się okazuje zmiany nie tylko zachodzą w nas samych, ale dookoła nas. Mam nadzieję, że wydeptana ścieżka na alternatywnie i pozapalane na niej lampy pozwolą zajrzeć każdemu w miarę możliwości. O pisaniu notek nie wspomnę (tych zaległych też:P) bo to się samo przez się rozumie :D

Reklamy

221 Responses to Gotowi na wszystko.

  1. pstro pisze:

    Im bardziej jesteśmy szczęśliwi, tym więcej wynajdujemy powodów, żeby się nad sobą poużalać ….dodam merytorycznie i jakby zgodnie z prawdą :P:D

  2. odarty pisze:

    przecież to ja jestem odarty… i choć gotowy byłem na wszystko, to nie mnie okradłaś :P

  3. pstro pisze:

    viki lajknęła…taka pasująca do cię Odarty :>

  4. pstro pisze:

    gotowy to będziesz na wszystko jak napiszesz mi „tak” o cokolwiek zapytam :P

    • odarty pisze:

      gotowy to bedę jak nie będziesz skąpić i parę drinków mi postawisz :D Wtedy odpowiem na każde pytanie… taka podpowiedź jak do człowieka dotrzeć ;)

  5. violamalecka pisze:

    To ja może nutką odpowiem…

  6. pstro pisze:

    to ja merytorycznie (jak zawsze ;P)

    Każdy nosi jakąś maskę i musisz się jej bliżej przyjrzeć, aby dostrzec prawdę, która się za nią kryje. Niektórzy zatajają swój niepokój dotyczący starzenia się, niektórzy ukrywają swój strach przed bankructwem, zaś inni ukrywają miłość, która wciąż trwa. Są także i tacy, którzy pozwalają swoim maskom się osunąć. Gdy spojrzysz w ich oczy, zauważysz, kim tak naprawdę są… i dokładnie do czego są zdolni.

    Namiętność – to siła tak wielka, że pamiętamy o niej na długo po tym, jak odeszła. Pociąg tak wielki, że może popchnąć nas w ramiona niespodziewanych kochanków. Uczucie tak wszechogarniające, że burzy ściany, które zbudowaliśmy, by chronić nasze serca. Uczucie tak intensywne, że wypływa na powierzchnię, nawet jeśli tak bardzo staraliśmy się je pochować. Tak, ze wszystkich uczuć, namiętność daje nam powód, aby żyć, i powód, by popełniać zbrodnie.

    czuję, że wszyscy wstrzymają oddech zafascynowani moją merytorycznością … nie muszę dodawać, że to cytaty z tego samego źródła…;)

  7. kadarka pisze:

    Pstro, to już druga Twoja notka.2w1 :>.
    Jedno jest pewne, zmiany… idzie jesień, można jej dotknąć.
    Bardzo mnie się podoba obrazeczek na początku noci ;).

    • pstro pisze:

      cześć Kadarka :) też mnie się spodobał więc podkradłam razem ze słowem pisanym :D
      co do jesieni…ciemniej rano i balkon w nocy zamknięty…tak, kolejne lato za chwile przyjdzie pożegnać ;)

  8. onufry69 pisze:

    przeszła burza. cisza jak makiem zasiał:-)
    (ładny jeste, podeśle wideło)

    Pstruśka. cmok

  9. pstro pisze:

    fajnie się imprezuje, ale drugi dzień…/napisałam i zmieniła kompres na łbie/
    Onufrzak ! /skok na niego/ :* ;D

  10. Królowa Bona pisze:

    Nie ma czegoś takiego jak namiętność. A uczucia w życiu dominujące to smutek i żal

  11. urden pisze:

    To ja krótko: ze wszystkim zgoda oprócz przysięgi. My też musimy być jej warci.

  12. pstro pisze:

    i po weekendzie, trza odsapnąć, spakować tornister, a za tydzień jak co tydzień…

  13. maskana pisze:

    zaprawdę powiadam Wam piaskowanie zębów boli.

    ała

    • pstro pisze:

      i ubyło dzieciom piasku w piaskownicy :P, no nie da babek porobić dzieciakom za czorta odkąd babka jej nie wyszła :P:D

  14. maskana pisze:

    i jeszcze powiedziałabym „dzień dobry” ale nie powiem gdyż, bo, ponieważ bolą mnie dziąsła i w ogóle bo nie.

  15. Justyna pisze:

    Błędy są wpisane w życie , bo to jedna z metod poznania świata , ludzi , siebie. Ważne jest by wyciągać słuszne wnioski i nie powielać tych samych błędów .
    Motto :
    Tępy nóż nie może zranić , ale jaki jest wkurwiający .
    wniosek –
    pozbywamy się tępych noży :) nikomu i niczemu nie służą :)
    po wakacyjna i już szkolna Justyna :)))
    ps. Buziak dla Onufrzaka ;)

  16. pstro pisze:

    może Onufrzaka ten buziak ściągnie :D, cześć Justyś, koniec laby, za chwile koniec lata, same końce na horyzoncie :)

    nie śpicie? no, ja też nie :>:)

  17. Justyna pisze:

    Pstruniu na wszystko można spojrzeć inaczej :)))
    początek roku szkolnego , początek jesieni , początek zapierniczania :)))) same początki kuźwa;)))
    ps. buziak z języczkiem teraz jak nie przyjdzie to frajer ;))))

  18. pstro pisze:

    Justyś, Onufrzak ostatnio ma słaby dostęp do kompa, sołtys świetlicę zamknął i po zawodach, inaczej wyczytawszy „z języczkiem” przybiegłby w te pędy :D

    masz rację, „początek” lepiej brzmi, jak to Szymborska powiedziała :każdy prze­cież początek to tyl­ko ciąg dal­szy, a księga zdarzeń
    zaw­sze ot­warta w połowie. :)

  19. Justyna pisze:

    Pstruś sugerujesz ,że pisze jak Szymborska ?:))) ( żarcik)
    miło mi ,że tak sądzisz z Onufrzakiem , ale Ty mi byłas zawsze życzliwa:))) wiec nie wiem czy mnie tu nie pocieszasz ;)))

  20. pstro pisze:

    Justyś to jak bum cyk cyk! ostatnio to mu nawet na CPNie zeżarło ostatnią złotówkę i sama nie wiem czy powiedział, że na polowanie idzie, czy że mnie dalej lowa :D

  21. Kadarka pisze:

    Pozdrówka z nad morza!
    Pracuje i odpoczywam. Żeby taka praca była na co dzień…
    Fakt, średnia wieku 60+ i taka oto muzyka na dancingach

    ale cóż, koniec lata jest piękny :)

  22. pstro pisze:

    Kadarka przypomniałaś mi chwile jak się z rodzicem zapędziliśmy w rejony zupełnie podobne do niczego i na trasie był Ciechocinek…meleksem przez mieścinę w pół godziny…szaleństwo!!! i tam pomiedzy wszystkimi dancingowymi przebojami stuleci leciało …

  23. pstro pisze:

    ale najwolę te jednak nasze :P;)

  24. Kadarka pisze:

    Pstro, sanatorium prima sort:) ! Zabiegi, dancingi (te tańce za rączki i wężyki…), kryte baseny… i te durne problemy pań w pewnym wieku. Czuję się jakby mi przybyło dwie dychy…
    I nawet nie ma na kim oka zawiesić :D.

  25. pstro pisze:

    Kadarka to częściej zaglądaj tutaj, średnia wiekowo mniejsza…no chyba , że wejdzie ponury :P

  26. ponury pisze:

    wejszlem i co teraz?

  27. pstro pisze:

    ale jesteś seksi!! nic tylko się bujnąć i wytatuować slowo „ponury” na lewym pośladku:P

  28. ponury pisze:

    na lewym to nie.. po srodku.. na znak zdziwienia :P

  29. pstro pisze:

    chcesz od swojego onieśmielenia odciągnąć uwagę? znamy się na tych numerach wiesz? :P

  30. dareheard pisze:

    musialem zmienic nicka tak mnie zawstydzilas :)

  31. pstro pisze:

    w końcu się ubrałeś, bo tak w gości w kalesonach…:P tu wiele dziewcząt zagląda wiesz ? ;P

  32. dareheard pisze:

    licze na to ze kobiety tez zagladaja :P

  33. pstro pisze:

    przy okazji, Twój avatar kojarzy mi się z tym utworem :P

  34. dareheard pisze:

    mi sie kojarzy z tym

  35. pstro pisze:

    a chajtniesz Ty się ze mną? ;P

  36. dareheard pisze:

    tak pod warunkiem ze bedziesz miala ciary przy tym:

  37. pstro pisze:

    przy otwartym oknie liczy się? no,.. to jesteśmy po słowie :P

  38. dareheard pisze:

    oczywiscie.. jednakze namiawialbym do okolicznego bzykniecia sie zanim dojdzie do cyrafrafowania, zeby pozniej bylo „a nie mowilem/am”

  39. pstro pisze:

    jednakze namiawialbym do okolicznego bzykniecia

    znowu? daj odetchnąć :P

  40. dareheard pisze:

    oddychaj :P dotleniaj sie :p czerp powietrze :P a pozniej wahaj sie az do utraty tchu

  41. pstro pisze:

    potrafisz odchudzić człowieka w jeden wieczór ze 4 kilo tym ponaglaniem…Maskana mi będzie zazdrościła rozmiaru 52, oj coś czuję, że świniak z chlewika pójdzie pod nóż jak doła załapie…nie, nie świniak…Maskana:P:D

  42. dareheard pisze:

    to nie ja to sila wyobrazni odchudza… ja jedynie sprawiam ze pobudzasz ja nie tylko przy uzyciu reki… pozdrawiam Maskane zanim sie do niej dobierzesz :P

  43. pstro pisze:

    zanim się do niej dobiorę…chyba miało być…zapomnij…:P

  44. dareheard pisze:

    udaje ze zrozumialem : )

  45. pstro pisze:

    /udam, że udajesz/ :P

  46. dareheard pisze:

    skladajac mi propozycje matrymonializmu wyzbywasz sie automatycznie takich przypuszczen albowien szczeroscia swa i oddaniem doprowadze do uspokojenia domyslen i rozniecenia ognia .. dzizas co ja pitole :) hahahaha

    • pstro pisze:

      odwołuję się do koncepcji tożsamości w ujęciu interakcjonizmu symbolicznego stwierdzam, że nadawca tworząc anons i kreując w nim obraz swojej osoby przyjmuje perspektywę odbiorcy, z którym chce nawiązać relację ??? dobrze zrozumialam Twój komć ?:P:D.

  47. dareheard pisze:

    jednakze aspekt idywidualizmu myslowego oraz fakt ze jestes kobieta determiuje reakcje samozwancze pod tytulem: jak mnie nei bedziesz kochal nad zycie to sie go zaraz pozbedziesz.. znakiem jestesmy blisko puenty ktora mowi: tak tak, przyzwyczaje sie czym predzej a pozniej bede sie wtapial zebem w Twoja szyje tak dlugo az kazesz mi isc precz i wtedy moze wroce do palenia

    • pstro pisze:

      ale pamiętaj, że obecność nieporządku w nieskończenie wielkim ukladzie jakim by się zdawał nasz, prowadzi do istnienia gęstego punktowego widma wzbudzeń….chcemy zbadać jakie są związki pomiędzy tymi podejściami w oparciu o znaną literaturę i własne wyprowadzenia? tak pytam ;P

  48. dareheard pisze:

    olac literature i posepne knigi z granic niemozliwosci. sugeruje skupic sie teraz i zaraz na zastanowieniu dokad zmierzamy i czy mozna sie wtedy trzymac za rece…

  49. pstro pisze:

    dokąd zmierzamy…Ty mnie pytasz przy moim astygmatyxmie i niedowidzeniu? poddajesz mnie ciężkiej próbie powiem Ci, a zapytalam jedynie czy się ze mną chajtniesz:P

  50. dareheard pisze:

    jesli chcesz bym sie z Toba chajtnal tym samym zapytujesz o droge… albo idziemy razem albo kazdy osobno ale to rownia pochyla po kazdy w niechceniu moze zatracic pojecie tej drogi. wiec dlatego podwazam istnienie astygmatyzmu w odniesieniu do nawigacji podczas tego procesu zyciowego

  51. pstro pisze:

    ale czekaj…bo mnie zastanawia teraz…jak myślisz, czy podczas naszej drogi aktywność enzymów antyoksydacyjnych w zróżnicowanych wiekowo liściach kukurydzy poddanych stresowi abiotycznemu i biotycznemu wzrośnie? bo mnie to ciekawi ;P:D

  52. dareheard pisze:

    ciekawosc jest zbedna.. postanowione jest jedno.. razem do przodu.. madre slowka chowamy w cien i zajmujemy sie tym co mozna w prosty sposob wiazac.. nie trzeba przeciez z prostych rzeczy robic intelektualnych konwenansow.. po to ta droga, symbolika i finalnie radosc uniesienia

  53. pstro pisze:

    uzgodnilismy, że ja dzisiaj mądrze się bardziej i co? wychodzisz przed szereg :P

  54. dareheard pisze:

    nie, zadne wychodzenie przed szereg.. dawaj lape i przodem.. carpe diem i ars amandi.. one kozie death

  55. pstro pisze:

    przeczytałam armani i SE myślę…Z KONT on wie czym pachnę:P, a tu masz amandi…i trza guglać…:P

  56. dareheard pisze:

    po co googlac.. wystarczy oddac sie chwili… z reszta.. absolutne poczucie nieswiadomosci moze rowniez sprawiac frajde :P

  57. pstro pisze:

    Ty musisz mieć ostatnie zdanie , nie? ;P

  58. dareheard pisze:

    nie… ostatnie zdanie pozostawiam Tobie

  59. pstro pisze:

    – napisał i poszedł, zostawiając mnie bezbronną na blogu :P

  60. dareheard pisze:

    mam aspiryne, kisiel i ciastka jak cos.. leczy kaca i moralniaki :)

  61. pstro pisze:

    kurde, ani kaca, ani moralniaka…co by tu, żeby ciacho dostać…:P

    wstałam ku radości wszystkich i każdego z osobna :>

  62. pstro pisze:

    „Rozmowy nocą” w pigułce :D

  63. Zbyt śmieszne by nie udostępnić dalej! :-)

  64. Skoro nie pokazało klipu to wrzucam link :-)

  65. pstro pisze:

    Valuś , wypatrujesz Maskany? no ja też ;)
    powiedziala mi : lecę za granicę…a przesz wiadomo, że pola nawozem rozprasza, bo dotację z unii dostała…:P

  66. pstro pisze:

    ponury wystraszył się , że znowu będzie musiał do drugiej siedzieć, znaczy za światło trza będzie dopłacić i za prONT też:P

  67. dareheard pisze:

    nie jestem az tak strachliwy na jakiego wygladam poza tym mam dotacje z unii tez :)

  68. pstro pisze:

    na psychoterapeutę? ojjjj, przy mnie wypstrykasz się z dotacji w momĘcik:P

  69. dareheard pisze:

    sam nim jestem wiec masz za darmola :)

  70. pstro pisze:

    zapiszczałam w piąstki i łzę wzruszenia uroniłam z racji takiego farta, czyż nie jestem w czepku urodzona? no czyż nie? to kiedy zaczniemy ze soba chodzić? tam napisałam ZE nie ZA ;P

  71. dareheard pisze:

    jesli chcesz ZE mna chodzic to wybacz ale odmowie bo mi zalezy na twalosci emocjonalnej a nie bujaniu sie za raczke po parku do 22giej.. musisz sie bardziej poswiecic :P

  72. pstro pisze:

    dół do środy to za mało, przedłużę go do czwartku :P

  73. dareheard pisze:

    poswiec sie kawalek wiecej a bedziesz miala dozywotnie motylki w brzuchu.. o wiele nie prosze :)

  74. pstro pisze:

    nie proszę o więcej niż możesz mi dać … /zanucenie/ :P

  75. dareheard pisze:

    moge dac wszystko ale w zamian to samo :) bez kompromisow

  76. pstro pisze:

    jak wszystko?, a jeszcze wczoraj pisałeś, że Ci ziemniaki nie obrodzily tego roku i wykopki szlag trafi, liczysz na moje morgi?:P

  77. dareheard pisze:

    jesli chcesz otrzymac cos wiecej niz wszystko to daj troche wiecej niz nie chcesz :)

  78. pstro pisze:

    ale mądrze napisane, rozkminię to się odniosę ;P

    dzień…dobry? życzmy sobie takiego, bo słoneczny to jest od rana /pomędrkowała będąc pod wpływem ostatniego komcia :P/

  79. pstro pisze:

    Onufrzak w tej nocnej poświacie taki różowiutki się robi :P,
    a gdzie cmok dla mnie ja się pytam?:>
    Maskuś, Justyś, a gdzie Pstruś? ;P

  80. odarty pisze:

    chodzi za mną, to przyszedłem z tym :)

  81. pstro pisze:

    Odarty a gdzieś Ty się podziewał hę? :> poopowiadaj ze szczegółami co pikantniejszymi :P:D

  82. pstro pisze:

    wiem, że jedną z wielu…komentarze czytałam :P:D

    ale wiesz, jak Cię najdzie ochota coś samemu, to że tak napiszę: wal jak w dym :D

  83. pstro pisze:

    ponury powiedział, że jak zacznie wymieniać od czego jest uzależniony (pomijajac mnie) to notka z tego wyjdzie :P:D

  84. dareheard pisze:

    zadna notka.. muzyka, cycki i uisce beatha.. oto moje uzaleznienia :)

  85. pstro pisze:

    wypadałoby coś na wejście zaserwować, nocia będzie w sam raz…:P

  86. dareheard pisze:

    moge sie rozwinac nad tym ale jako ze to jest dosc sfeminizowany blog to bylo by to dalego niewyszukane :)

  87. pstro pisze:

    sprawdź czy takie będzie :P

  88. dareheard pisze:

    musialbym miec na to miejsce bo czas by sie znalazl ale nie mam uprawnien :)

  89. pstro pisze:

    wyslesz mi, dobrać możesz nawet fotkę i muzykę (taka rozpusta!) a ja wstawię dopisując, że twojego autorstwa …może byc romantycznie, śmiesznie, zastanawiająco, poddające dyskusji czy co tam…wchodzisz w to? podac maila?;P:D

  90. dareheard pisze:

    majla znam :)

  91. pstro pisze:

    mamy nocię! można spamować!:P

  92. pstro pisze:

    no jasne, teraz jak można, to nabrali wody w palce ;P

  93. maskana pisze:

    wypłynęłam czy tam dopłynęłam- tadam!
    /czas dla (foto)reporterów/
    no to chodzcie po uściski /wciągnięcie brzucha/ i dzień dobry bardzo:)

    • Miło cię widzieć gdziekolwiek jesteś, bo ja się przyznam trochę straciłem rozeznanie. :-)

    • pstro pisze:

      Ty zakupuj sluchawki z mikrofonem, bo bez tego ani rusz teraz ;)

    • maskana pisze:

      Krzysiu ja też błądzę między ustami a brzegiem pucharu…
      Póki co nie mam swojego laptoka i korzystam z uprzejmości dziecia. Jak się odnajdę to się dotlenię.
      Buziaczki, cukiereczki , ciasteczka…
      a nie! dwa ostatnie zjadłam /poklepanie się po brzusiu przecudnej urody/ więc tylko buziaczki:)

  94. pstro pisze:

    o! damessa się raczyła pojawić /zerk w kalendarz/ święto jakieś? ;P

  95. pstro pisze:

    nawiasem maskana, a gdzie odświętnie odprasowany żabot? gdzie plisowanka z krempliny na co ważniejsze okazje typu spotkania koła gospodyń wiejskich? gościa mamy na blogu…tego no…no /zerk na komcie/ Hearda Ponurego… (normalnie zaanonsowałam go jak następcę tronu Bloglandii :P)

    • dareheard pisze:

      dare hearda ponurego :) przez re :)

    • pstro pisze:

      jeszcze mi nie bedziesz pisał co ja mam pisać na swoim osobistym blogu dare :P

    • maskana pisze:

      a bo ja wczoraj taka nieuczesana weszłam więc uznałam że jak udam że gościa nie widzę to i gość mnie nie zauważy
      /wyrecytowała na jednym wdechu niczym inwokacje/
      no to ten no…
      /wygładzenie plis w stroju łowickim/
      chonotu śmiałku ja Cię przesłucham (własna translatacja nicka), przytule, uściskam, zerknę na stan konta i takie tam:-P

  96. ponuy pisze:

    nie smiem sugerowac.. nic a nic :)

  97. dareheard pisze:

    a dlugo sie czeka?

  98. pstro pisze:

    hahahahahaha, nie wiem dlaczego Cię przyblokowało :P:D musi chciałeś mi odpyskować:P

  99. pstro pisze:

    wróć! już wiem ;P

  100. dareheard pisze:

    ja tez juz wiem.. a odpyskuje innym razem :P

  101. pstro pisze:

    w stanie takiej ciekawości mnie zostawisz? drań! :P

  102. dareheard pisze:

    nie zostawiam.. walcze.. caly czas walcze mimo swiadomosci swoich wad :)

  103. pstro pisze:

    lepsze walcze niż warcze :P

  104. dareheard pisze:

    hahaahhahhahaahaha..zaakceptowalem propozycje matrymonialna? zaakceptowalem wiec niech on Ci odpowie hahahhaah:

    ehehehehehehehehehe wylapie jak nic :P

  105. pstro pisze:

    myslalam, że sobie puścisz : szczęśliwej drogi już czas ;P:D

  106. dareheard pisze:

    ja sie nigdzie nie wybieram teraz… mam kredki sobie rysuje :)

  107. pstro pisze:

    chociaz coś czuje, że to znasz juz na pamięć :P

  108. dareheard pisze:

    nie znam na pamiec.. wole to :

  109. dareheard pisze:

    czerwona sukienka… :)

  110. pstro pisze:

    jak na zlośc takiej nie mam, co więcej, nie znoszę tego koloru, jeden ciuch na całą szafę w takim odcieniu, więc ja zapytuję z kim Ci się kojarzy? możesz poopowiadać:P

  111. dareheard pisze:

    jednak nie wszystko stracone.. lubi mnie iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii.. spiewam z doktorem:

  112. pstro pisze:

    doktor…w sensie że lekarz pierwszego kontaktu?;P

  113. dareheard pisze:

    z moimi umiejetnosciami to i ostatniego mam wrazenie ;)

  114. pstro pisze:

    no i się zareklamowałeś jak trza :P

  115. dareheard pisze:

    ja sie nie reklamuje.. ja po prostu jestem..

  116. pstro pisze:

    ale zabrzmiałeś poważnie fiu fiu, aż mnie to speszyło… czuję, że speszenie mnie nie opuści do jutra, speszona rano wstanę i w takim stanie przyjdzie mi do wieczora byc…wszystko przez Ciebie…

  117. dareheard pisze:

    e tam powaznie.. normalnie.. idz spac lepiej i zasnij jak dziecie.. a mysleniem sie jutro zajmiemy :)

  118. maskana pisze:

    przybyłam, zobaczyłam i przecie nie będę zwyciężać nad własnym cieniem!
    nie spac!
    podnieść rękawicę!
    /łza na końcu nosa/
    siedzę tu sama, samiutka, samiusieńka…
    /w bek/
    idę sobie…

  119. pstro pisze:

    te klisza! :P byś SE wieczorem na moment od zmywaka odeszła a nie w południe, kiedy to na kasie w tesco człek siedzi :P:D

    Onufrzak nie zapominaj, że ja Cię widzę wiesz? :P

  120. dareheard pisze:

    chonotu smialku… no to jestem :)

  121. pstro pisze:

    a drżenie kolan po całym blogu się roznosi :P

  122. dareheard pisze:

    to akurat postepujacy parkinson corus :)

  123. pstro pisze:

    nie znam gościa :P

  124. dareheard pisze:

    no i odpowiedzialem.. po slowie jestesmy wiec co sie wykrecasz.. chyba jednak bedziesz kolezanka babci :)

  125. pstro pisze:

    to jakie to powinowactwo z Toba?;P

  126. maskana pisze:

    Pstruśka!
    /wciągnięcie brzucha/
    cmok, cmok, cmok
    wspominałam, że walczę z zarazem? nie? no to wspominam:P
    i jak się zrobisz pociagająca to nie rzucaj we mnie rzutkami albowiem sama cmokasa chciałaś:P

    „no to jestem:)”
    Śmiałek odważny taki… zasłużył na pieroga, a nawet na dwa, takam dobra;)

  127. pstro pisze:

    teraz to bez gina, to zaraza nie zrozumiesz za czorta, o co mu kaman, bo przesz z jezyków obcych Ty jedynie ozorki :P

  128. maskana pisze:

    no nieeee
    człek tak się poświęcił… całą zastawę Elce umył… na pociag kasy nie załował… żeby na wirtualne zadupie dotrzeć wieczorową porą a tu cichosza, tam cicho /zanucenie/
    :)

  129. maskana pisze:

    Pstro! Pstruśka! Pstrunia!
    bociek, bociuś! jesteśmy uratowani:D

    Ty mi do michy nie zaglądaj tylko bierz ginusia pod pachę i fruuu do mnie natentychmiast!

  130. maskana pisze:

    w każdym komciu więcej „!” niż zdań złożonych… ma ktoś kozetkę na zbyciu? i NIEdrogiego sajkospecjalistę?:>

  131. pstro pisze:

    jak polecę to chociaż raz poczuje się zwiewnie i lekko :P ja nie wiem czy się z tego otrząsne zatem szykuj kozetke!:P

    tosty robię, piszesz się? ;P

  132. maskana pisze:

    tosty czy sandłicze?:>
    zresztą co za różnica – no ba! 3 poproszę:)

  133. pstro pisze:

    teraz mi będzie światową udawac :P sandŁicze!, wiesz, że ryb nie jadam :P

  134. maskana pisze:

    „ja nie wiem czy się z tego otrząsne”
    znaczy mam Ci szykować miejscówkę obok lodówki?:>

  135. pstro pisze:

    masz lodówkę? ożesz kurde!!! od kiedy?;P

    • maskana pisze:

      zima idzie, balkon mam no to ponaciągałam odrobinkę fakty z nadzieją, że przejdzie ale nie – tu cytat z tuby – Ty to od razu wszystko wypaplasz:P

    • pstro pisze:

      ja ten fragment oglądałam setki razy i setki razy jestem obsmarkana ze śmiechu….to jak fragment, który miałam nastawiony do panów robociarzy na rusztowaniu, kiedy to od szóstej rano napierniczają po balkonach :P:D

    • pstro pisze:

      APROPO tego filmu, pamiętasz jak przed wyjazdem prosiłaś mnie żebym Cię przepytała z języka, bo co jak co, ale zdanie : jestem glodna musiałaś mieć opanowane…no normalnie wypisz wymaluj jakbym nas słuchała :P:D

    • maskana pisze:

      hahahahahahahaha

      tak nam szło bo za każdym razem kiedy ja mówiłam
      ajm hangry
      Ty odpowiadałaś
      mi tu
      :D

    • pstro pisze:

      wmawiałam wszystkim, że zeszłysmy z wagi (w sensie nie z tej ze skupu żywca) ale że wiesz, rozmiar 52 jest w zasięgu reki, a Ty teraz oznajmiasz żeśmy hangry…se aż wygyglać musiałam o czym Ty do mnie :P

    • maskana pisze:

      „wmawiałam wszystkim, że zaszłyśmy z wagi”
      uuu ale Cię poniosło:D
      był ktoś kto Ci uwierzył?:>

    • pstro pisze:

      nie, ale jeszcze Onufrzak nie powiedział ostatniego slowa, a wiesz, że za doładowanie to on zełże co tylko :P:D (kochamy go za to na zabój nie?) :D
      zerknij w szkice, polskie doprawię, resztę Ty, się przydaj na coś :P:D

    • maskana pisze:

      przeczytałam…

      myślałam, że się przyjaźnimy… a Ty mi taki numer wykręcasz???
      przesz ja teraz tak łzy wycierać będę, tak insomnią się wykańczać, tak zajadać smutek, tak_tak_tak zazdraszczać będę że się z mask cień człowieka ostanie…
      i wtedy Ty będziesz zazdraszczać – ha – od razu mi lepiej:D:P

      a teraz się oddalę na z góry upatrzoną pozycję. Morfeusza wołać nie będę bo z wrażenia i tak nie zasnę:)
      Kolorowych wręcz pstrokatych:)

    • pstro pisze:

      mi to nie wchodzi po calości, więc bądź uprzejma sprostować to jak siebie po trzech szyszkach co? :P
      jutro, bo jak piszesz, że Morfeusz wzywa, to jak nic o lodówkę zahaczysz, a to trochę zejdzie :P

  136. dareheard pisze:

    fajnie sie czyta jak sie Panie konstryktywnie sprzeczaja.. napisalem konstryktywnie :)

  137. pstro pisze:

    fajne panie to i fajnie się je czyta ;P:D /napisala i wróciła do jedzenia kanapki/

  138. maskana pisze:

    fiu fiu jaki Pan merytoryczny o świcie;)

    wstałam /ziew/ dzień dobry bardzo!

  139. dareheard pisze:

    coz.. obowiazki dnia codziennego wymagaja ode mnie plugawej merytorycznosci, a ze cedzilem kawulca rzucilem okiem na Wasza strone i wczytalem sie na chwile… zjedzcie swoje sniadania, wyziewajcie sie ladnie, zrobcie na bostwa i odejdzie od komputerow carpediejeming dzien… o.. a ja posiedze i sprawdze czy praca przynosi wolnosc czy ni :)

  140. pstro pisze:

    zróbcie na bóstwa…wiśta wio łatwo powiedzieć :P

    zresztą po slowach : zjedzcie swoje śniadania to za wiele czasu nie zostanie, bo to od razu do obiadu trza będzie siadać ;P

  141. maskana pisze:

    praca przynosi odciski, wypalenie zawodowe i próżność połączoną z szaleństwem tuż po Matki Boskiej Pieniężnej:) to raz (do potęgi trzeciej):)
    z tym „zrobcie na bostwa” to pojechałeś… wprawiając nas w konsternację bo o ile zrobienie się na człowieka nie wymaga tytanicznego wysiłku, o tyle -na bóstwo- brzmi jakoś nieosiągalnie:P
    i jeszcze się popisywał będzie i jakimś carpediejeming-iem w twarz rzucał wiedząc, że mask z języków obcych to jedynie ozorki. Heh losie;)

  142. pstro pisze:

    Maskana w ramach luzu weź tekst uporządkuj w noci, jak wrócę to dam bo to już czas i miejsce nawet :P

  143. dareheard pisze:

    @maskana: zrozumialbym trud dzialania gdybym to ja sie mial na bostwo zrobic ale Wam kobietom to przychodzi z automatu… wiec jaki problem. .checi brakuje? potrzeba motywacji? no to wystarczy napisac.. odnosnie jezykow.. ok pozbede sie tego nawyku.. prosilem byscie chwytaly dzien jedynie zamiast namietnie przezuwac kromki budujac w myslach zamki z piasku :p

    @pstro: nie mysl o obiedzie, mysl o pogodzie :)

    • dareheard pisze:

      a odnosnie wypalenia zawodowego.. masz racje.. ale ja juz nie pale :P

    • maskana pisze:

      Dare, nie rozumiesz bo jesteś mężczyzną:D Problem w szpachli, botoxach i zmarnowanej godzinie o poranku. My się budzimy śliczne wiec nie musimy poprawiać natury /kaszlnięcie/:P
      I jeszcze nie jadłam śniadania.
      Nie, nie, nie, To nie jest normalne, ot chora jestem:)

      i jeszcze pees.
      ja mam zawsze rację:D

  144. dareheard pisze:

    Racja jest jak doopa, kazdy ma swoja wiec nie insuuj mi, zgodze sie, ze w takim przypadku jest sliczniejsza i mniej a nawet radykalnie trudna do poznania. I masz racje nie zrozumiem ale to nie o wszelkie specifiki mi sie rozchodzi a o myslenie, ktore u Ciebie jest fajne bo zakladajac ze od rana jestes piekna masz duzo czasu zaoszczedzone…

  145. pstro pisze:

    te mądrale!! nocię dałam…pozwolilam SE zmienić fotkę …mogłam? dziękuję ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: