Szklanka goryczy z własnym sumieniem.

szklanka goryczy

Lód wpada to szklanki i zakęca koło turlając się siłami grawitacji do dna. Lód w samotności skrapla się i czeka na treść wypełnienia. Tak samo mam ja, tak samo pusto i zimno wkoło. Wlewa się gorycz, słodka w swej cierpkości wzmocniona oddechem zawodu.

Przechylając szklankę i drążac myśli oddaje się chwili przełknięcia tego co nazbierałem dnia dzisiejszego. Przekładam chęć nad niemożnością, obawy nad pozorną radością świecącego słońca. Każdy łyk rodziera mentalnie klatke piersiową, rwąc bolące serce na mikrony nieszczęść.

Łyk goryczy może być przyjemna, jeśli ją można znieść. Łyk ten wiąże się z przykrością, która wyrządziło się żywej istocie. Każdy z nich to odruch sumienia ubrany w częstotliwość nagromadzonego smutku. Pełnia szklanki świadczy jedynie o złośliwości natury. O tym, że nie warto współczuć sobie. Raniąc kogoś ciągniemy zapałki dobrego sumienia, bowiem te złe je własnie rozdaje.

Kolejne porcje oschłości stają się lodem, każda pojedyńcza kostka to grzech zaniechania. Łącząc się w całości tworzą obraz niechcenia, tego który studzi gorycz czyniąc ją mocniejszą niż zwykle. Formując się w kostki, tworzą regularną mozaike bólu, tego którego się nie chciało doświadczać, a dostaje się go w pakiecie z powietrzem oddychanym.

Kwintesencją tego drinka jest jego zamiar. Pustka duszy natchnięta chęcią działania, wspomożona zazdrością o byt i jestestwo, plus do tego plasterek szantażu, odrobina cierpkości słowa i dużo, wręcz nieograniczenie wiele goryczy. Oto przepis na doła, oto przepis na łamanie sobie myśli.

Pytanie jest proste. Po co to komu? Po co odurzać się goryczą i spijąc nektar niechcenia? Po co kręcić się wokół jednego.. niezmiennego uniesienia przykrości?

Nie ma odpowiedzi na te pytania tak samo jak nie ma jednolitego przepisu na antidotum. Każdy z nas winien sobie takiego drinka serwować do momentu, aż uzna, że męczarnią dnia codziennego jest bezwonne katowanie sumienia, które niczemu winne przyszło egzystować w nas samych.

Zdrowie…

Chyba nie muszę podpisywać, że to wpis Ponuraka?. Postanowił mi i Maskanie zafundować notkowe wakacje, co wiadomym procentuje w niebiosach plusikiem po stronie dobrych uczynków, a nawet dwoma. ;)

Reklamy

168 Responses to Szklanka goryczy z własnym sumieniem.

  1. pstro pisze:

    zdrowie…słyszałam piątkowego wieczoru nader często, no i zdrowiem przypłaciłam dnia następnego :P

    Ponurak fajne notki piszesz, takie z marszu ,ale o tym już wspominałam co nie? ;)

    • ponury pisze:

      uwielbiam jak sie mi podlizujesz.. ale na moim blogu to pajaki ganiaja.. biedna Mask sama musi sobie z nimi radzic :P

  2. maskana pisze:

    i już wiem dlaczego tak rzadko* sięgam po szklaneczke z ekhem lodem:)
    *nie licząc spotkań z Pstro

    zdrowie…

  3. pstro pisze:

    nie licząc pstro /przeczytała i wątroba jęknęła głośniej niż ja :P/

    i tak cię nie pobiję w szyszkach :P

  4. pstro pisze:

    lubimy Anię? a pewno, że lubimy ;)

  5. ponury pisze:

    zdecydowanie ten riff pasuje do tej noci.. ale Pstro sie nie zna :P

  6. odarty pisze:

    przepuściłbym coś przez wątrobę, może być nawet gorzkie :P

  7. odarty pisze:

    oj, ojej… 22ga… czas na mnie. Dobranoc :)

  8. mk pisze:

    Już miałem stąd uciekać bo dostałem niespodziewany telegram od cioci z Londynu.
    Ładna notka. Mało rozumiem ale odniosłem wrażenie, że powinienem się zasmucić a później z tego cieszyć. Dobrze? No to raz…

  9. pstro pisze:

    jak człek nie doczekawszy 22giej zasnął, tak przed dziewiątą jak skowronek się zerwał by nacieszyć wasze oczęta swoim widokiem ;P:D

  10. maskana pisze:

    wczoraj jakaś zaraza się rozprzestrzeniła bo ja też o tej porze z Morfeuszem się witałam. Dziś wyspanam jak niemowle:)
    dzień dobry bardzo:)

    • To jeszcze jest z gatunku tych przyjemnych. Ja to musiałem wczoraj stoperan kupować i pani w kolejce za mną też. To dopiero jest zaraza :-p
      Na szczęście pogoda dopisuje i za oknem same przyjemności do oglądania. Można nawet co nieco obejrzeć u mnie na blogu i mogliby coniektórzy przyjść a zwłaszcza ci, którzy jeszcze ani jednego śladu u mnie nie zostawili (vide Pstro) :-p ;-)

    • maskana pisze:

      współczuję Krzysiu /przytulenie/
      w takich okolicznościach przyrody to ja zdecydowanie wolę mój wirus. Co tam wolę. Ja nawet go lubię:)

    • W sumie nie jest źle. Ostatecznie to rewelacyjna dieta cud tylko tego snu szkoda gdy natura zmusza cię do… nazwijmy to działania o godzinie 4-tej rano ;-)

    • pstro pisze:

      Valuś, sceduj tego zaraz na mnie i to natentychmiast :> ja go przyjmę z otwartymi ramionami , nawet jeśli Morfeusz mi żyć nie daje :D

    • Pstro, zastanawiam się, czy ty na pewno prosisz o to o co mi się wydaje, że prosisz?? :-D
      A w ogóle to gniewam się. Kiedy ostatni raz przyszłaś do mnie w odwiedziny.
      Przyjdź i napisz mi, że robię fatalne zdjęcia. Zobaczysz jak się ucieszę. :-D

    • pstro pisze:

      z moimi problemami w tej materii, to na twojego zaraza miałam napisać: nie szpanuj :D
      że niby do Ciebie nie zaglądam? to Z KONT znam te fotki? :P:D

    • Będę szczęśliwy jak kiedyś zobaczę u siebie twój komentarz :-) Mam nadzieję, że nie dasz się długo prosić :-)

  11. ponury pisze:

    Brzdęk, pękła czara pełna goryczy
    Rozlanych kropel już nie policzę
    Który dzień będzie ten dzień ostatni
    Byłem czy miałem? – dwie zagadki

  12. pstro pisze:

    nie no, KULT pomijając baranka na którym zdarłam głos na Piastonaliach, to TO, Maskana utożsamia się z tytułem :P

  13. maskana pisze:

    oglądacie mecz?:>
    bo jak coś to mam bilet do sprzedania. Ktoś reflektuje?:P:D

  14. odarty pisze:

    dobry ten KULT jest. Ja lubić ;)

  15. Królowa Bona pisze:

    KULT jest kultowy. Zwłaszcza królowych

  16. odarty pisze:

    zaprzeczac mi się nie chce, bo i argumentów bym nie miał ;)

  17. ponury pisze:

    bondziorning parafianie :)

  18. odarty pisze:

    hej :) Trafny strzał z tymi parafianami ;)

  19. maskana pisze:

    dzień dobry w ten mglisty poranek:)

  20. pstro pisze:

    /przeciągniecie się/ no co tam miluchy? :>

  • pstro pisze:

    zalinkmowałam ponuraczka i enusia…za ile? mailem dostaną co w zamian :P

  • maskana pisze:

    tylko jak dostaniesz w naturze i będziesz się chciała podzielić to pamiętaj, że ja mam alergię na kiwi:P

  • maskana pisze:

    słońce! oddali mi słońce! kochane człowieki…;)

  • ponury pisze:

    bondziorning jak co rano w dni robocze :)

  • maskana pisze:

    dziś nie jest zwyczajny dzień, dziś jest fantastyczny dzień! cudowny bo wyspany:)
    dzień dobry:)

  • Królowa Bona pisze:

    Pstro, już wcześniej miałam Ci podziękować za usunięcie linka do mojego bloga. Pierwsze – był już nieaktualny. Drugie – zdjęcie, które mi przypisałaś było fatalne i zupełnie nic nie miało ze mną wspólnego, ani z moim blogiem. Nic nie mówiłam, bo bałam się że wybierzesz jeszcze gorsze :P

    • maskana pisze:

      Ada podziękowania za usunięcie należą się mnie, to po pierwsze:) Po drugie, powołując się na zasadę „wolnoć tomku w swoim domku” byłaś niejako skazana na gust administracji, a o gustach się przecież nie dyskutuje:P

    • Królowa Bona pisze:

      I nie dyskutowałam. Doceń ;)

  • pstro pisze:

    porządki robiłaś? :>

    jestem chorsza, mam wirusa , który mnie rozbiera, ale lekarz zapewniał, że żyć bedę :>

  • maskana pisze:

    żeby mi na osobistym blogu zżerało komentarze to skandal jest!

    zamiotłam trochę… bez szału:)

  • pstro pisze:

    ponurak w stringach? to może jak wyzdrowieję, bo atak kaszlu mógłby mnie zabić :P

  • Czy tylko mnie się tak dziwnie wyświetla wasz blog? W sensie – wpis, pod wpisem komentarze a boczny sidebar gdzieś tam daleko pod komentarzami.

  • pstro pisze:

    i ja! i ja!! nie chciałam pisać bo Maskana by mi wytkneła znowu mojego atari :P

  • mk pisze:

    Chce Wam sie taplac w tym falszu i obludu? Macie cos prawdziwego:

  • pstro pisze:

    motylek, bo to widzisz, wszystko zależy od punktu zapatrywania na TO ;)

  • pstro pisze:

    po tubie? a czemu nie…powiem wam, że na żywo ma tak samo fajny głos :)

  • Justyna pisze:

    Ponuraku fajnie sie czyta co napisałeś i ta wieloznaczność i nastroje wplecione:) no fajnie fajnie:) Twoje zdrowie „bursztynowym” trunkiem …

  • ponury pisze:

    bondziorning… troche pozniej dzisiaj ale to dlatego ze ledwie dycham :)

  • pstro pisze:

    bondzio ;)pospalam, wirus taki zaspany jeszcze, że ledwo odczuwalny, ale wiem, że sie czi drań ;)

  • Chyba się generalnie wordpress sypie, bo u mnie widżet z ostatnimi komentarzami też nie działa.
    Mask, nie wiem co z tym fantem można zrobić. Tutaj to by się Ala przydała. Mogłaby się skontaktować z Markiem z supportu wordpress. :-)

  • Zresztą to dziwne jest. Ten widżet raz działa a raz nie. Spróbujcie zmienić na chwilę szablon bloga na inny a potem wróćcie do obecnego. Może to coś da?

  • maskana pisze:

    o nie! ja w bebechach nie grzebię! znając swoje szczęscie wywaliłabym blogasia w kosmos i Pstro powiesiłaby mnie za szelki od majtek na klamce od łazienki. O nie! Dziękuję. Poczekam aż się samo naprawi:D

    dzień dobry bardzo!

  • pstro pisze:

    jedyne wyjście to nie pisać odpowiedzi tylko jeden pod drugim, bo ja też się w bebechy nie mieszam, jak raz chciałam zmienić obrazek główny to tak zmienilam, że nic nie było :P

  • maskana pisze:

    wszystko się rozjeżdża. Szpalta, komentarze, nawet literki mi skaczą. Niech ktoś nakrzyczy na wordpress:P

  • pstro pisze:

    Ty znasz więcej słów niż łan, tu tri…opiernicz kogo trza :P

  • ponury pisze:

    malo romantycznie ale za to wesolo :)

  • Samo się zdecydowanie nie naprawi.

  • ponury pisze:

    bondziorno.. milej soboty o :)

  • pstro pisze:

    wszyscy pewno już sprzątają /ziew/ a ja już na nogach…tadam!!!:>

  • ponury pisze:

    obligatoryjnie wrecz.. bondziorning :)

  • pstro pisze:

    do bondziorningu to byś dodał ze dwa zdania o tym jak Ci było teskno za alternatywnym wiec wbiegłeś tu skoro świt :P

  • ponury pisze:

    nie bylo mi teskno.. bo jak moze mi byc skoro codziennie tu zagladam… zostalem zobligowany wiec bez zadnego nacisku skoro swit i ino wtedy gdy kur zakwiczy na plocie wchodze pisze bondziorno i uciekam w zamysly codziennosci :P

  • pstro pisze:

    a za mną tez nie? ;P

  • maskana pisze:

    piękna burza na moim niebie!
    podziwiam i się boję…
    niesamowita mieszanka!

    dzień dobry bardzo:)

  • ponury pisze:

    pobudzily sie niewiasty.. kazda jakoby wyspana.. a tu prawie wieczor juz :p

  • pstro pisze:

    no ja własnie drzemke zxaliczyłam, a co! :P

  • maskana pisze:

    „jakoby wyspana…”
    oddam królestwo i córkę za 12 godzin niczym nie przerywanego snu, takaM wyspana:)

  • ponury pisze:

    bondziorning.. oddaj corke.. moge sie nia zajac.. pomoze sprzatac :P

  • pstro pisze:

    ktoś tu coś wspomniał o niewyspaniu? /przeciągnęła się leniwie/
    czesć miluchy…zaraz puszcza, za oknem nie najgorzej, żyć się chce!:)

  • pstro pisze:

    kurde jak wygładzeni? aż SE przejrzę jeszcze raz tubę :P

  • Skomentuj

    Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

    Logo WordPress.com

    Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

    Zdjęcie z Twittera

    Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

    Zdjęcie na Facebooku

    Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

    Zdjęcie na Google+

    Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

    Connecting to %s

    %d blogerów lubi to: