Nie wszystko co niewiadome się widzi.

twarze_maski_fotomontaz

Myślisz, że już wszystko znasz, wiesz i w na tym wirtualnym padole jesteś nie do pokonania. A potem się pojawia niewiadoma. Uśmiecha się niby znajomo na pierwszy rzut oka, by po chwili nic znajomego na drugi rzut oka nie przedstawiać… Myślisz: na trzeci rzut oka rozszyfrujesz, ale z myśleniem Ci w tej kwestii zupełnie nie po drodze….Pułapka w którą wpadasz zaciekawia i nie budzi w Tobie lęku a jedynie zaciekawienie. Ta ciekawość Cie w końcu zgubi…

Reklamy

90 Responses to Nie wszystko co niewiadome się widzi.

  1. K. pisze:

    Wiesz, Pstruska? I wcale mi nie żal tych, którzy połykają własny ogon;)

  2. pstro pisze:

    powiem Ci Blue, że mi tez nie…:D

    nawiasem ostatnie posunięcia na necie pokazały, że chore jednostki nalezy unikać a nie czekać na ich posunięcia, bo w tej kwestii (przypadek slowa) nic się nei zmieni:>:D

  3. madziula pisze:

    zagramy?

    Bądź od­bi­ciem te­go, co chcesz zo­baczyć w innych…

  4. pstro pisze:

    Madziula, fajnie, że jesteś;)

  5. lezja pisze:

    Blogerka jedna! :P

  6. pstro pisze:

    ja…a chajtniesz się ze mną?;P

  7. pstro pisze:

    się chwali uzębieniem, specjalnie bez logowania:P

  8. pstro pisze:

    jak to zębiska wyszczerzył :P

    przez noc to się nei liczy, spontan miał być ;P

  9. Justyna pisze:

    bo wirtual to pajęczyna pełna pająków;))) trzeba „umić” się poruszać;))) Kochane Gospodynie wiosenne buziaki zostawiam dla Was i Onufrzaka:)

  10. pstro pisze:

    Justyś buziaki dla Ciebie tez, i uśmiech sloneczny taki ;)

  11. kadarka pisze:

    Pstro, zauważyłam zmiany, chociaż omijam szerokim łukiem wszelki wojenki i chore jednostki (ma je na co dzień :)). Jeśli chodzi o wirtual, to obserwuję małolaty, które próbują kształtować blogosferę: poradnikowo, stylowo, informacyjnie. Nieźle im po wychodzi i sporo można się nauczyć. Niosą świeży powiew, ale to zupełnie co innego niż kiedyś…

  12. Wizja pisze:

    Hm … brnę przez bezmiar ku płaskowyżowi i nic nie widzę poza tym .Możecie w skrócie zapodać , o co / kogo / się rozchodzi w tej notce …?
    ciekawość , jak widać umiera ostatnia

  13. kadarka pisze:

    Stare dziady :P. My, to znaczy?

  14. pstro pisze:

    my to młode jesteśmy, pesel się starzeje :P:D

  15. odarty pisze:

    uff… jak gorąco ;)

  16. pstro pisze:

    Odarty gdzie Ty się podziewasz hę?:> poopowiadaj w formie notki :P bo od fiu, to ja się chyba notki nie doczekam ;P

  17. odarty pisze:

    niby jak, skoro ja sam myśli nie umiem pozbierać

    • madziula pisze:

      jak to jak?..od słowa do słowa… słowa, to czary, woda życia, jak każdy akt twórczy….

    • odarty pisze:

      taaa… słowo jest aktem twórczym. Wszak było na początku ;)

    • nie rozumiem ani słowa…ale brzmi kojaco…:)

    • odarty pisze:

      czasami lepiej jest nie rozumieć, tylko czuć… kobiety to wiedzą ;)

    • tez tak sadze:)..czego rozum nie ogarnie:))))))))))….co tam u Ciebie…jak…Szamanka?:))))))

    • odarty pisze:

      U mnie jest dobrze, mam podstawowe produkty do życia (rozumiane wg przyjętych norm) ;)
      A Ty jak się masz, kwitniesz, napełniasz się słońcem czy jeszcze coś lepszego? ;)

    • … powietrze, jedzenie,picie, schronienie, ciepło,spanie, seks:):):)..cudnie!:)
      mnie troszke więcej trzeba niż błekitnego nieba:)..od godziny jestem na oczekiwanym od dawna urlopie:)..i mam zamiar napełniać się słońcem i ładować akumulatory..marze wręcz by zanurzyć stopy w wodzie:)..niby mała rzecz..a cieszy:)

    • odarty pisze:

      Kilka małych rzeczy i jest całkiem uroczo ;)

    • hmm..jak to mówia..mała rzecz..a cieszy:).. czasem tak niewiele trzeba by poczuć, ze żyjesz:)..akumulatory naładowane nim przyjdzie jesienna słota?

    • odarty pisze:

      Ładują się i wybuchają. Mój rok to skrajne doznania, od pokory po wielkie uniesienia.

    • a mówią,ze arytmii trzeba unikać a nie ja wywoływać:):):) …a rok jeszcze..w rozkwicie..tak jakby:)…ja swoje akumulatory naładowałam słońcem, wrażeniami z podrózy do Lizbony, spokojem leśnej głuszy i nadzieje mam,że mi na jesienna słote wystarczy:)

    • odarty pisze:

      Napisz coś o Portugalii, bo ciutkę mnie to interesuje. Ten rodzaj arytmii ma wzmocnić ;) Astrologia przemawia, że potrwa to u mnie jeszcze trochę ;)

    • Byłam głównie w Lizbonie i poruszałam sie w promieniu 100km od … Lizbona jestem oczarowana..ma swój własny rytm i urok, połozona na 7 wzgórzach z mnóstwem wąziutkich uliczek, kamiennych schodków ostro pnących sie do góry:)…pieknych elewacji z płytek azulejos, malowniczych okienek, pieknie zdobionych drzwi..wspaniałych tarasów widokowych….lubie błądzic po takich klimatach…zachwycaja mnie połcienie ciasnych uliczek,, ślady dawnej swietnosci… lubie przysiaśc na kawie w jakiej kawiarence na ulicy, najlepiej w takiej odwiedzajej chetnie przez tubylców i chłonac miasto, przygladac sie mieszkancom,poczyc rytm ulicy…o kuchni nie wspominam, bo jesc nie lubisz:):):)
      Bajkowa jest Sintra, która na pewno warto zobaczyc:) i podziwiac widoki z klifu Cabo da Roca.Oczywiście wykapac sie w Atlantyku na którejs z malowniczych plaz:). ..w Portugali spokojnie za relatywnie niewielkie pieniądze mozna sie poruszac komunikacja miejska i podmiejska, wygodne kimatyzowane autobusy i pociągi:)..kazdy tu znajdzie cos dla siebie..odkrywanie historii i połaczenie wielu kultur, byczenie sie na plazy..lub nocne zycie w rytmach fado:)..dla mnie podrózne do ładowanie akumulatorów inaczej,inna energia..nóg nie czułam od łazenia…ale wypoczełam super:)..nie wiem jak sie umieszcza tutaj własne zdjecia..wiec zamieszczam z netu z Sintry:)

    • odarty pisze:

      Kupiłaś mi coś fajnego? :P

      Dziękuję za wyczerpujący opis ;) Świetnie i zachęcająco ujęte ;)

    • a pewnie :):)…Ginjinha – portugalska wiśniówke i winko całkiem niezłe, ale sie pospiesz nim wypije:):)
      w przyszłym roku chce Islandie z Grenlandią zobaczyć reflektujesz?:)

    • odarty pisze:

      Islandia to mnie muzycznie fascynuje od paru lat. Oni zamykają się w chatkach, grają i piją. Ja mógłbym pić i słuchac ;)

      Przyślij kuriera :P

      Z Islandii https://www.youtube.com/watch?v=9VwjiZmE_jA

    • lubie głos Jareda…

    • no prosze…to ja tez..to ja tez:)..pic,słuchac i widoki podziwiac:)

      i nie ma tak:)..bo najbardziej smakuje w towarzystwie, przy zdjec ogladaniu:)

      podeślij coś jeszcze..podoba mi sie..jakąs taka co najbardziej Ci podpasiła:)

      za mna od paru dni chodzi to…

    • odarty pisze:

      Mum mi podchodzi ostatnio… od jakiegoś roku ;)

      Samemu jest dobrze robić parę rzeczy, wtedy w sposób niezakłócony człowiek siebie słyszy ;)

      Co lubisz…pićććć, hm?

    • filmu nie ma:(:(

      pewnie samemu warto nawet całkiem sporo rzeczy robić..ale akurat pic..nie:):)

      co lubie pic?..to zalezy…od pory roku, towarzystwa i nastroju zabrzmi okropnie..ale prawie wszystko..z wyjątkiem lychy… najbardziej wino …

    • odarty pisze:

      A teraz? https://www.youtube.com/watch?v=9H1BoBI2p0o&list=RD9H1BoBI2p0o&index=1

      Nie mam ostatecznego zdania w kwestii samotności. W ogóle ostatnio nie mam zdania, bo mieć go nie chcę ;)

    • bardzo ciekawe brzmienie:)..super nawzajem uzupełniajace sie instrumenty..

      znaczy..poddajesz sie nurtowi…zachowujac status quo:)

      Sa­mot­ność to ta­ka straszna trwo­ga, ogar­nia mnie, prze­nika mnie. …Rysia zdanie w tej kwestii najbardziej do mnie przemawia..

    • odarty pisze:

      Tak, instrumentarium jest i ciekawe i wyważone w kierunku ciepła ;)
      Nigdy się nie poddaję, gdy mi na czymś zależy i gdy widzę sens dążenia w konkretnym kierunku. Nie walczę też o nic i może to być na pozór sprzeczne z „nie poddaję się”
      Rysiek trochę niewłaściwą drogę obierał, więc Jego samotność nie miała cech budujących. Ona go przerażała

    • hmm..jako,ze uwazam,ze człowiek jest zwierzeciem stadnym..samotnosc nie jest wyborem..lub bywa zadko..a jedynie wypadkowa zdarzen…”oswajenie” swojej samotnosc przynosi spokójkórynie wymaga od nas postawy walczenia o coś,oczekiwania czegośv pozwala nam nie frustrować sie z powodu czegos na co wpływu nie mamy..
      wewnetrznego spokoju wielu poszukuje nielicznym sie udaje odnależć…

    • odarty pisze:

      Dobrze prawisz Pani :)
      Człowiek taki jest stadny, że czasami ucieka od najbardziej pożądanych osób by przez chwilę pobyc sam. Musi, bo gdy jest sam, czuje siebie. Gdy jest z kimś to emocje, myśli, energia tej osoby wpływa na tego człowieka ( :P )
      Oczywiście jestem za partnerstwem, za byciem, spotykaniem się, ale wiem jaka siła tkwi w chwilach samotności, które człowiekowi są równie potrzebne i konieczne.
      Walka nie jest za ciekawa, bo kto mieczem wojuje…

    • potrzeba bycia czasem samemu ze swoimi myslami, jestestwem,emocjami a bycie samotnym to dwa rózne stany i pojecia…mozna byc samotnym bedac z kims..i ten rodzaj samotnosci jest chyba najgorszy..jaki mozna byc samemu nie odczuwajac samotności…
      bycie z kims nie oznacza,ze musimy stale byc razem..nie powinno byc niczym krzywdzacym w odbiorze jezeli partner potrzebuje czasem pobyc samemu…. „jestem” bo chce..a nie dlatego „jestem.”.bo musze.. bo nie potrafie byc sam.. bycie z kims nie oznacza stale trzymanie sie za rece..

    • odarty pisze:

      Często boimy się/ludzie boją się samotności, bo stawia ona nas ze samym sobą. Z tym trzeba się zmierzyć… wtedy

    • nie sadze,ze to ze strachu ,przed byciem sam na sam ze soba.. trzeba sie bardzo nie lubić by tego sie bac..jezeli człowiek sie sam nie lubi czy jest w stanie polubic drugiego człowieka?
      to nie strach przed własnymi myslami powoduje ,ze nie chcemy byc sami..ale potrzeba..bycia z drugim człowiekiem..

    • odarty pisze:

      A ja byłem w Chinach ;) :P

    • hahah..dobre:):):)nie ma jak róznice..kulturowe:)..dzieki za usmiech:)

    • odarty pisze:

      uśmiech musi być co dzień ;) Niektórym ponoć z nim do twarzy ;)

    • mnie!!..mnie!!..mnie!!!:):):)

    • odarty pisze:

      Własnie widze na awatarku :D

    • w rzeczywistości jest od ucha do ucha:0:0:)..i bywa zaraźliwy:)

    • odarty pisze:

      to dobra cecha ;) Mój jest skromny…raczej

    • yhmmm…widziałam:)… najważniejsze by sięgał oczu:)

    • odarty pisze:

      Oglądam teraz film. Odsłucham później.
      Widziałam? Jesteś sąsiadką czy udzielałaś mi kredytu? ;)

    • co oglądasz?..
      hahaha…masz swoje zdjecia tu a ja wyobrażnie:)

    • odarty pisze:

      Nie pamiętam co ja tu mam. Chyba o to nie dbam w sposób należyty. TVP Kultura. Często i dość chętnie

    • a co dokładnie leci? nie ogladam prawie wcale tv

    • odarty pisze:

      Dobrze robisz. Mniej Cię zakodują. Jest to film wojenny. W zasadzie akcja jest osadzona w wojnie, ale oczywiście chodzi o wykorzystywanie materiału ludzkiego… tak jak mniej więcej zawsze to było i jak mnie więcej to cechuje naszą cywilizację

    • hahah..nie dlatego…wiadomosci i polityka mnie denerwuje..seriali nie ogladam..poczytac wole a jak film „ogladnąc” to taki jak chce..

      pacyfistka jestem:)

      https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1456585654608483&id=100007711870094

    • odarty pisze:

      To bardzo podobnie jak ja :) Uciekam. Dobranoc :)

    • pstro pisze:

      byście wyjrzeli na światło dzienne a nie tak…w podziemiach ;)

      Madzi nutkę za niestrudzone zaglądanie do nas ;)

  18. violamalecka pisze:

    Ja przelotem… z gwiazdki swej.
    Ot, tak… z nutką wpadłam..

  19. elatroska1 pisze:

    A w tej kawiarni to wszyscy na wczasy wybyli?

  20. kadarka pisze:

    Chyba sezon urlopowy… Pstro, odezwij się.

  21. pstro pisze:

    cześć dziewczęta! /rzucenie się im po kolei w ramiona/ faktycznie sezon urlopowo wakacyjny rządzi się swoimi prawami, mam nadzieje, że w chłodne dni powróci kawiarenka do życia :)…teraz normalnie brak czasu, ale pierwszą klasę gimnazjum zaliczyliśmy z wyróżnieniem :>;)

  22. ponury pisze:

    spodziewam sie klatwy za milczenie, ale i tez wyrazam nadzieje, ze wiele osob sie zdziwi.. proponuje klinkac na link.. moze cos ciekawego sie pojawi

  23. pstro pisze:

    jakoś się wkupisz w łaski rumem ;P…dobrze, że wróciłeś :)

  24. elatroska1 pisze:

    Ino muzykę sobie posyłają .normalnie nic do picia nie dają!!!

    • ponury pisze:

      to normalne tutaj.. tylko tanczyc spiewac recytowac dawac d** imprezowac… u mnie picie na zyczenie.. merdam drinki jedna reka :)

  25. violamalecka pisze:

    To ja też, do Ciebie Pstuśka z nutką… :-)

  26. ponury pisze:

    mam taka melancholije

  27. odarty pisze:

    Piękne ;) Kto chce zaprzeczyć?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: