Krążące myśli …

 Choć rano myśl ludzka krąży wokół przyziemnych spraw, niczym szary płot dookoła bagnistej łąki, to jednak, gdy się popatrzy na płynące po błękitnym jak morze niebie góry chmur, złociste, obrzeżone… noc jak cień na rozbłyskującą kryształami pokrywę śnieżną, dusza staje się lekka niczym stąpanie dzikiego źrebięcia w pełnej rosy brzezinie na wiosnę i znużenie życia zanika, jak mgła w promieniach letniego słońca.

— Ines Lappalainen

a wokół czego myśl krąży wieczorem ?…

Reklamy

170 Responses to Krążące myśli …

  1. pstro pisze:

    miałam dodać, że moje myśli zaczynają krążyć gdzieś kole 10 i to jeszcze śpiące, potem krążą wokół przyziemnego śniadania…potem jadą w podróż daleko daleko, potem wracają kole południa i krążą wokół wyra, bo bez popołudniowego leżakowania nie funkcjonuję, a potem znowu wyruszają w podróż i wracają w nocy do wyra :D …droge mają obcykaną w tym krążeniu ;P ….. dodałam tu

  2. Mirażyk pisze:

    Pierwsza!

  3. pstro pisze:

    /krówka ciągutka w nagrodę/ :D

  4. Mirażyk pisze:

    Bu, ja chciałam być pierwsza… :P

  5. pstro pisze:

    no i jesteś…bo ja to jakby ciąg dalszy notki dopisałam :P

    chciałam obok krówki dopisać : i gąsior z winem…ale tego Ci u Ciebie dostatek :P

  6. Mirażyk pisze:

    Lubię krówki ciągutki… : D

  7. Mirażyk pisze:

    Nie mam wina… jestem abstynentką…

  8. pstro pisze:

    a ja mam przed sobą lody waniliowe z syropem wisniowym i nie zawaham się je zjeść…dietetycznie na noc nie ? :D

    od krówek to ja najwole pawełki z nadzieniem toffi albo trufle, albo miętowe w czekoladzie /obślinienie się/

  9. pstro pisze:

    abstynentką? zakrztusiła się/ niech no ja komcia odnajdę z nocy, bodajże sobotniej :P

    ja od dziś tez jestem abstynentką, do piątku :P

  10. Mirażyk pisze:

    Już jestem, nie wiem od kiedy, ale już jestem… alkohol niszczy szare komórki w mózgu…

  11. pstro pisze:

    pytanie co nie niszczy? ;) Onufrzak tez na drugi dzień, mówi zawsze, że nigdy więcej :D

  12. Mirażyk pisze:

    :) wiem, że dużo różnych rzeczy niszczy… wiem o tym, ale ja chociaż jeden czynnik wyeliminuję… a po za tym to pochłania mój portfel od środka…!!

  13. pstro pisze:

    no ja nie palę, tak całkiem ze wszystkiego zrezygnować nie mogę kurde! (pochłania, to fakt …znaczy kupujesz na przelew :D)

  14. Mirażyk pisze:

    no wiesz, przelew? mi się nie przelewa!

  15. pstro pisze:

    mi się czasem przelewa, jak za dużo kostek lodu wpadnie do szklanki :>
    … chyba wypłukałam sobie cały magnez z organizmu przez weekend, bo tak mnie nogi bolą, jakbym zaliczyła ze dwa szczyty (w górach takie :P)

  16. Licencja pisze:

    Lubię te Twoje notki Pstrusiu :)
    Przelewa się w Tobie pozytywna energia, to a propos absytencji :)

  17. Licencja pisze:

    Abstynencji*, tfu.. to takie trudne, nieznane mi słowo :P

  18. pstro pisze:

    hahaha :D też musiałam wyguglać jak pisałam :D

  19. Licencja pisze:

    Google są najlepszym przyjacielem erudycji kobiety;-))

  20. pstro pisze:

    Maskana miała gości, pewno zaserwowała dużo czerwonego, wytrawnego i schrapała sie, a mi tak zmulało, że musiałam dać coś w ramach poczekalni ;)

  21. Licencja pisze:

    Czasem w ciemnej poczekalnie jest więcej ekscytacji niż w jasnym salonie, Pst

    Jezu, jaka jestem zmęczona. Prawie jak Zenobiusz na posterunku. O, a propos- On tu jeszcze bywa w ramach pokuty?

  22. pstro pisze:

    ale nie te na moim kompie, zanim się załączą to zapominam o co chciałam zapytać :D …format jest już koniecznością …przesiadłam się na innego kompa, ale na tym można się nabawić nerwicy, takie tu wszystko „niemoje” nawet rozdzielczość,a panoszyć się nie mogę i ryję nosem po tym 22calowym monitorze :D

  23. Mirażyk pisze:

    Dobrze, na mnie czas… Buziaki :*

  24. pstro pisze:

    możliwe , że czasem krzyżem leży na blogu i modli się za nas grzeszcznych :D

  25. pstro pisze:

    Ulotna, dobrej nocy, wypoczywaj ;)

  26. maskana pisze:

    Pstrusiu, a ja to Cię kocham:D
    Żyjąc z piętnem nowej notki pół dnia, ugięłam się pod ciężarem i zasnęłam wraz z Puchatkiem w Stumilowym Lesie… budzę się, patrzę i oczom nie wierzę. No i Cię kocham na tę okoliczność:*

    Li:* przepiękne te witraże.

  27. Licencja pisze:

    Cześć Mask :* A wiesz jaka wojna z wiecznie niezadowolonym sąsiadem stoczona? I o drzwi, i o witraże… ech :) Ale wygrana- siłom, piersiom i godnościom/by Jędza/

  28. Licencja pisze:

    Dawno temu doszłam do wniosku, że powroty do przeszłości mają sens tylko w wypadku renowacji staroci /tak sobie rzucone, od niechcenia/

  29. pstro pisze:

    ja to jeszcze czekam na fotki kuchni… jej wnętrze na bank natchnie Cię, do napisania książki kulinarnej tym Twoim super stylem… :)

  30. pstro pisze:

    i vis a vis Maskana :D

  31. Licencja pisze:

    Bycie vis-a-vis Maskany to prawdziwa rozkosz dla oka :D

  32. maskana pisze:

    goście byli niezapowiedziani, znaczy zapowiedzieli się ale na półtorej godziny przed godziną zero:) Jako że za słodyczami nie przepadam, w domu tylko paluszki i orzeszki, a do kawy to by się jednak coś z cukrem przydało… padło na szybką szarlotke z budyniem. Wyjęłam ciasto z piekarnika zadowolona z siebie przeogromnie i wtedy przypomniałam sobie, że nie posłodziłam jabłek i nie posłodziłam budyniu… Rozpacz. Kwach taki jakbym kapustę kiszoną próbowała… Dziękuję ślicznie tym co wynaleźli lody waniliowe i cukier puder. Pomodlę sie za nich nawet:D

  33. Licencja pisze:

    Pst, w tej wynajętej kuchni jakoś nie idą mi stosunki kuchenne :P

  34. pstro pisze:

    Li, za to w nowej!!! ja oczami wyobraźni widzę u siebie na półce ksiązkę kucharską Twojego autorstwa…taka wesoła pycha (znaczy mniam :D) …jak i widzę od Blue ze dwie pozycje :D

  35. maskana pisze:

    Li, najważniejsze, że wojna wygrana. Sąsiedzi ponoć są po to, żeby byli upierdliwi…
    Nie mogę się doczekać tego ślubu brązu z szarością. Dużo Ci jeszcze zostało do efektu finalnego?

  36. pstro pisze:

    Maskana może Ci się mylło i zamiast startych jabłek , kiszonej kapusty na placek rozłożyłaś co? …w pośpiechu to nie takie rzeczy się robi :P

  37. oceanofstupidity pisze:

    krążę, krążę i ląduję. dobry wieczór :-)

  38. Licencja pisze:

    W nowej obiecuję sobie nowe, nie znane wcześniej doznania :)
    Dobrej nocy, muszę wstać wcześnie rano, zbyt wcześnie…

  39. pstro pisze:

    Li, spokojnej nocy :)

    a dobry Valuś vel krążownik :D

  40. Licencja pisze:

    Mask, a jakieś dwa tygodnie pod warunkiem jednakże, że nareszcie wybiorę coś na blat.

    Valuś, uciekam nie dlatego, ze Ty przybyłeś :)

  41. maskana pisze:

    a wiesz, że to całkiem możliwe… przy czym kapusty nie miałam , więc odpada, ale ogórki i owszem, w dodatku takie co to już fazę „małosolne” mają za sobą:) Ech, najważniejsze że zjedli a ich ślinianki mogą mi podziękować:D:P

  42. oceanofstupidity pisze:

    ja przyszedłem a Li poszła :( nic to. następnym razem będzie okazja.
    a o wojnach z sąsiadami to ja coś wiem. ech…

  43. oceanofstupidity pisze:

    To miłe Li :-D będzie ci zapamiętane :-D

  44. oceanofstupidity pisze:

    Kolorowych Li :-)

    Dobry wieczór Pstro :-)

    Maskano ukłony :)

  45. pstro pisze:

    wieczór, to chwilę temu był…ale noc też jest niezgorsza :)

    Maskana się wyspała, teraz do rana nie będzie mogła zasnąć :P:D

  46. maskana pisze:

    /poprawienie plis na sukience/
    Dobry wieczór Valuś
    /dygnięcie/
    :)

  47. maskana pisze:

    z tym „wyspała” to bym nie przesadzała… zeby osiągnąć ten rodzaj rozkoszy potrzebuję 15 (słowem: pietnaście) godzin:)

  48. pstro pisze:

    sukience…podomka pikowana a SE zaszalała z sukienką i do tego w plisy :P

  49. pstro pisze:

    jak swego czasu pytałam mamę, czemu ona wstaje o 4-5 to mi odpowiadała, że im człek starszy, to tak ma… jakoś u siebie tego nie zauważyłam, bo nie dość, że śpię jak suseł, to jeszcze leżakować muszę bo mi się oczy kleją kole 16stej :D

  50. maskana pisze:

    nie zazdraszczaj… jak przytyjesz te 4 rozmiary to Ci pożyczę w niedzielę do kościoła:P:D

  51. SzuflaNdia pisze:

    Strasznie sfeminizowane te komentarze :)
    A wieczorem to sie…czyta komentarze na sowim blogu, ew. probuje sie integrowac, z ta, no .. z poduszka :)
    Dzien Dobry Bobry

  52. maskana pisze:

    e tam sfeminizowane… ja na ten przykład cierpię na syndrom patriarchalnego wychowania:)
    Wieczorem to się dopiero żyć zaczyna, wszak noc jest najpiękniejszą porą dnia:)
    Dzień dobry bardzo.

  53. maskana pisze:

    bardzo skomplikowane a google mi wysiadły, więc może przy innej okazji, dobrze?:)
    Śnisz na jawie?:>

  54. pstro pisze:

    normalnie taka mgła, że nic prawie nie widać …świat się schował tego ranka ;)
    akurat poduszke miałeś na myśli SzuflaNdia pisząc o nocnym integrowaniu, akurat :P

    • SzuflaNdia pisze:

      Jak mgła. Słońce świeci, ani jednej chmurki na niebie. Cudne lato tej jesieni.
      Poduszke, a co innego mógłbymi mieć na myśli. ONA mi nie wierzy!!! Łaj, łaj…??!!

  55. pstro pisze:

    nie no, przy tym integrowaniu i poduszka się przewija :D

    słońce to było wczoraj i przed …też było, pewno powędrowało do Ciebie, a Twoje zapasy mgły na najbliższe trz dni są u mnie, dlatego świata nie widać

  56. onufry69 pisze:

    Dzień dobry. Ta poczta taka słowna jak ja.:P:D

  57. pstro pisze:

    :D:* powiem Ci, że z tym panem z poczty, to prawie już jak kumple jesteśmy :D

  58. Mirażyk pisze:

    Bum! :) na sekund kilka :) witajcie :*:*:*:*

  59. pstro pisze:

    a gdzie to gnasz tak z rana?:>:D

  60. Mirażyk pisze:

    Ja już wróciłam i biegnę dalej… Mój plan to jakaś masakra… brrrr… i jeszcze zimno jest! cholera! nie wyrabiam na zakrętach!

  61. Mirażyk pisze:

    /poszłam/

  62. pstro pisze:

    nie pobłądź w tej mgle !!!

  63. onufry69 pisze:

    No nie mów, że ten sam.:D

  64. pstro pisze:

    no ten :D , za niedługo „cześć” mi zacznie mówić jak otworzę drzwi :D

    a co tam na wyjeździe? żyjesz w tym trudnym słowie: abstynencja? ;P:*

  65. ja-sama pisze:

    Ha! Wieczorem krąży wokół poduszki i nagiej dłoni lekko prześlizgującej się między np.wierszami.

  66. pstro pisze:

    przykłady „np” nagiej dłoni prześlizgującej się to można wyliczac …do wieczora :D

    za oknem słońca brak a na Blue avatarze za to nie i całe szczęście /z akcentem na ostatnią sylabę dla rymu/

  67. pstro pisze:

    jak to moja i SzuflaNdii myśl jednym torem sunie :D:P

  68. pstro pisze:

    o jejunciu !! ale pasujecie kolorystycznie w tych avatarkach :D

    SzuflaNdia, rozumiem, że w słowie „wszyscy” jesteś ujęty? :P

    • SzuflaNdia pisze:

      czuje lekkom zazdosc za awatarki. Walnij se sepie i bedziesz w naszej bandzie :P
      zaraz wyjdzie, ze to ja jestem ‚wszyscy’ (tym razem udalo mi sie dobrze przeliterowac :) )

    • pstro pisze:

      hahaha ,walnij se …wiśta wio łatwo powiedziec :P kiedy ja techniczna noga jestem i nie umiem tak wyfantazjować avatarka :D

  69. onufry69 pisze:

    Wczoraj zapomniałem o słowie abstynencja i wstałem drugi raz dzisiaj.:P

  70. onufry69 pisze:

    I przyzmam się, ten z poczty to ja:D:*

  71. pstro pisze:

    Onufrzak , a że zapytam : jaka to okazja była? świętowałeś początek tygodnia? :P

  72. pstro pisze:

    Onufrzak, chyba byś nie chciał …czuję, że Cię jeszcze trzyma po wczorajszym :P:*

  73. onufry69 pisze:

    A wiesz, bo sąsiadowi się kotka okociła. Nię żeby mnie na chrzestnego prosił ot taka okazja.:P

  74. onufry69 pisze:

    A co? Taki nieprzystojny jak ja?:P

  75. pstro pisze:

    na tej Twojej wsi co rusz się komuś coś okoci, ocieli, stąd ten czerwony nos, a wymyślasz, że u Was takie chłody :P

  76. pstro pisze:

    oceniać nie będę, bo to rzecz gustu, ktory mam jak widac inny :P

  77. onufry69 pisze:

    Koci albo źrebi, a czasem ja źrebię jak mi niedobrze. Jak ten gość co się u Ciebie ostatnio zatruł gorącym kubkiem na bogato.:P

  78. pstro pisze:

    hahahahaha :D , sęk w tym, że on nie zdążył go wypić a się zatruł…takie czary :P:D

  79. onufry69 pisze:

    Nie no to gust masz, muszę Ci powiedzieć:D

  80. onufry69 pisze:

    Pomyślał i zatruł. Łu du normalnie. A właśnie coś mnie głowa dziś boli. Miałaś wbijać szpilki poniżej pasa.:P

  81. pstro pisze:

    /kaszle/ to znaczy gdzie? :P:D

  82. odarty pisze:

    ”Choć rano myśl ludzka krąży wokół przyziemnych spraw…”, to wciąż nosi w sobie tęsknotę pozostawionego kilka chwil temu snu.

  83. pstro pisze:

    dokładnie Odarty, u mnie nosi, nosi i nagle powieki robią się ciężkie,(tak kole 16stej) i tęsknota bierze górę :D

  84. odarty pisze:

    górę nad Tobą bierz koc i jego ciepło. Zgaduję sobie :D

  85. pstro pisze:

    to też :D …ale ja się czasem nie daję, bo potem noc ciemna, a ja liczę barany, a aż tylu sobie ich przypomnieć nie mogę i nie zasypiam… i tak w kółko :D

  86. odarty pisze:

    barany to faceci z nietaktem czy takie zwierzątka? :D

  87. pstro pisze:

    czasem ludziom można przypisać cechy zwierząt nie ? fraszkopisarze to robią przednio, ja jedynie moge policzyć, jak mi na mysl przyjdzie …/to tak przy okazji/ …. zwierzątka, jak najbardziej zwierzątka :D

  88. odarty pisze:

    tak, chociażby określajace mężczyzn: gruboskórzec, osioł, świnia, odyniec, , hipopotam, dzik :D i określające kobiety: łania, wiewórka, myszka, królik, misiaczek :D

  89. pstro pisze:

    yhy i bardziej udomowione określenia : pieseczku i kotku :D

  90. odarty pisze:

    yhy, kogucie i kaczuszko jeszcze :D

  91. maskana pisze:

    nie za wcześnie na procenty?:D:P

  92. maskana pisze:

    popili, pozwierzakowali i posnęli:)

  93. pstro pisze:

    ja wróciłam z indoora i się melduję :>

    Maskana zaczerpnij Ty tlenu co? kilka wdechów i wydechów :P

  94. maskana pisze:

    wdycham tak, że mi płuca żebra masakrują:D

  95. pstro pisze:

    a Odarty napisał, trzecią turę zalicza chyba, bo na mojej zmianie w drugim rzędzie go nie widziałam :P

  96. odarty pisze:

    coś Ty, dzis delikatnie byłem tylko na indoorze. mniej fizyczny jestem, wiecej intelaktualno duchowy ;) Chociaż na indoorze była rewelacyjna muza :)

  97. pstro pisze:

    ja jutro mam indoora, znaczy całkiem uduchowiona dziś jestem :D

  98. maskana pisze:

    światowcy… u mnie na wsi jedynie basen.
    I zanim Pstro napisze, że ten basen to bardziej brodzik, to dopisze – owszem, płyciutki, ale przynajmniej rękawków nie muszę dmuchać.

  99. pstro pisze:

    Maskana, owszem jest, ale nie brodzik a staw hodowlany, a rękawków nie dmuchasz. bo płyniesz na fali ławicy :D

  100. maskana pisze:

    czy Ty musisz być aż tak precyzyjna? musisz?:D

  101. pstro pisze:

    chciałam zaszpanować, że wiem :D

  102. SzuflaNdia pisze:

    Dzieeeeen Doobryyyyy (zieeew)

  103. pstro pisze:

    a dobry ! /odwzajemniła ziew/
    moje myśli już krążą, znaczy jeszcze zakręcone po wczoraj, bo uczyłam się dawać muzykę na bloga inaczej niż tuba … i można o mnie spokojnie napisać : matoł …. się znajdą świadkowie na potwierdzenie tych słów :P:D

  104. maskana pisze:

    ziewanie przed 10 rani moją wyobraźnię… zamykam oczy i przenoszę się do wielkiego łóżka z mieciutkim materacem, ciepłą atłasową pościelą i fantastycznym zapachem jabłek i cynamonu…:) tymczasem siedzę przy biurku i o tym co „widzę” mogę jedynie pomarzyć!
    Dzień dobry:)

  105. maskana pisze:

    Pstrusiu, Ty się detalami nie przejmuj. JaM też matoł. W sobotę umówimy się w salonie piękności i przefarbujemy na blĄdynki. Nowa jakość…:D

  106. pstro pisze:

    Maskana ja mam Twoje marzenia w zasięgu ręki pomijając zapach jabłek i cynamonu…no chyba, że przejdę się do kuchni, żeby marzenie w całość dopełnić :D

  107. pstro pisze:

    ale wiesz, że jak wejdę do kuchni, to troche tam pobedę :D

    SzuflaNdia drzemnąć się jeszcze poszedł? :>

  108. pstro pisze:

    ta druga opcja chyba przyjemniejsza co ? ;)

  109. pstro pisze:

    tak? a jaki widok ?:>
    tak? a jakie TAKIE maile? :>

    :D:D

  110. maskana pisze:

    to jedno z najpiękniejszych i najpaskudniejszych miast, Kasiu Oleńkowa. Miasto pełne sprzeczności… pięknych kamieniczek, rowerów, zapachu trawki i dziewczyn sprzedajacych duszę za pieniadze. Przepiekne i straszne zarazem:)

    • SzuflaNdia pisze:

      Skad ci opis przyszedl do glowy??!! Celny zreszta :)

      Oczywiscie mowimy o Augustowie :P

    • maskana pisze:

      się było się wie:)
      Żeby nie być posądzoną o bycie dwukołową, bezduszną, naćpaną, posiadaczką kamienicy dodam, że się było palcem po mapie. Tanio i bezpiecznie:D
      Augustowskie noce nad brzegami drzemiące, noce parne, gorące, osłonięte przez mgłę… lalala

    • ja-sama pisze:

      O nie! Augustów jest mój!
      A ams to jak amstaff wśród czerwonych latarni:P

  111. pstro pisze:

    że niby Onufrzak dopiero wstałeś? :P …dziś środa, pewno odsypiasz wczorajszy dzień targowy co? :P:*

    w komentarzach patrząc na avatarki jeszcze chwilę temu wyglądało tak, jakby Blue rzucała poświatę na te szuflady :>

  112. pstro pisze:

    ams to mi wygląda na Amsterdam, ale pierwsza moja myśl była Augustów, no i trafiona jak widać :P

  113. onufry69 pisze:

    No żebyś wiedziała, że wstałem. Wykrakałem grypę.:-P:-D

  114. pstro pisze:

    nie żartuj … znaczy jutro wrócony nie będziesz? /w bek/ Onufrzak grzańca, albo seta, albo nawet 4 sety :P

  115. onufry69 pisze:

    Wykuruje się. Nie becz. Wlazłem i wymiotło wszystkich.:-P

  116. pstro pisze:

    ja Ci powinnam wystarczyć :P

  117. maskana pisze:

    Onufrzak nie marudz. Ostatecznie ja też tu jestem:P

  118. onufry69 pisze:

    Wystarczasz, tak tylko zagadać chciałem.:-P. Mam pretensje do sąsiada, bo za słabo się odkaziłem.:-P:-D

  119. onufry69 pisze:

    Mask skoro ostatecznie jesteś /banan od ucha do ucha/:-P

  120. pstro pisze:

    czytałeś , że SzuflaNdia pracuje tak? no… ktoś musi, skoro Ty krzyżem lezysz :P …wrócisz to sie poodkażasz i nie dośpisz, czyli tak jak lubisz :P:D

  121. onufry69 pisze:

    Dokładnie tak jak lubię.:-P:-D

  122. pstro pisze:

    siorbnij trochę rosołku ale nie tego z Radomia, tylko poświęć jedną kure co? wiem, że to nie święta, ale może Cię postawi szybciej na nogi ;P

  123. onufry69 pisze:

    Te z Radomia szybciej się robi. Zastanawiam się ile Ci przepisać ziemi, bo mam wysoką temperaturę /37,2/:-P

  124. pstro pisze:

    no, to faktycznie temperatura agonalna :P … nie wiem, czy masz co zapisac, jak wiekszość zastawiłeś w gospodzie :P

  125. onufry69 pisze:

    Został hektar pod lasem, to tam gdzie zawsze się opalasz, a mówsz, że byłaś na solce.:-P:-*

  126. pstro pisze:

    a mialam trochę miastową pozgrywać tak? że niby solka, że indoory … ale nie, Ty wszystko musisz wypeplać ;P:*

  127. onufry69 pisze:

    Do zwykłego indora dodałaś jedno „o” i myślałaś, że nikt nie skuma. Przesz wiadomo, rozchodzi się o drób. Lubię te Twoje dwuznaczności.:-P

  128. pstro pisze:

    mnie lubisz to i dwuznaczności też…ale to nie znaczy, że jak lubisz (te dwuznaczności) to masz mnie wyzdradzać na każdym kroku …ja na ten przykład piszę, że jesteś na wyjechaniu, a że traktorem w pole to już nie dopisuję tak ? no :P

  129. onufry69 pisze:

    Nie dopisujesz, bo będą zazdraszczać, że jedyny ciągnik w gminie jest w moim gospodarstwie. Jest mój i nie oddam go do tego Twojego koła gospodyń.:-P

  130. onufry69 pisze:

    Ależ ja sie kurwa fatalnie czuję.

  131. pstro pisze:

    weź jakieś tablety, medycyna trochę poszła do przodu od czasu baniek wiesz? /tuli/:*

    zobacz, jak nie komp, to Ciebie muli …

  132. pstro pisze:

    a ciągnika nie ma co zazdraszczać, co z tego że jedyny we wsi, jak co rusz Cię widzę z pompką jak idziesz koła dopompować, bo Ci powietrze schodzi w lewym kole :P

  133. maskana pisze:

    Onufrzak, zapomniałeś dopisać, że ten ciagnik to ma na imię Siwek i reaguje na prrr:P

  134. onufry69 pisze:

    Mask, ale Siwek reaguje tylko na Pstruśki rrrr:-P

  135. pstro pisze:

    wredny !:D:D widze, że Ci sie polepsza, skoro żarty sie Ciebie trzymają :P

  136. onufry69 pisze:

    Wiem, że medycyna poszła do przodu. Teraz jedynie bańkę stawiam w kasynie na dzień dobry jak wchodzę.:-P

  137. onufry69 pisze:

    Trzymają się żarty, bo co mi zostało. Tak se myślę…ja chory, zaraz 1 listopada. Czy to nie jest zbieg okoliczności?:P

  138. pstro pisze:

    bańke to Ty widzisz jedynie w dniu wypłaty, potem pooddajesz długi i same żółte Ci zostają :P

  139. pstro pisze:

    napisz lepiej, że mam sie nad Toba porozczulać, poprzytulać , kilka :*:* posłać, a nie kĄbinujesz :P, się nie wstydź :P

    tak mi zmula, że dam nowy wpis… najwyższy czas

  140. onufry69 pisze:

    Się nie wstydze Miziaku:-* przed kim mam się rozczulać jak nie przed Tobą.;-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: